Replika drivera jednak nie 1:1
"it will be a 1 um membrane same as the original but not a gold coating but same coating as es-2a"
Ogólnie uważam, takie jest moje zdanie, że opracowanie takiej repliki na sprzedaż to jednak skok na kasę, gdy się nie ma co zaoferować klientom.
Dobre produkty bronią się same, nie muszą się malować w cudze barwy by zabłyszczeć.
Powinni wykonać słuchawki, które klientami sponiewierają nieprawdopodobnie wysokimi wskaźnikami jakościowymi brzmienia i ergonomii oraz urody, bez uciekania się do prób "małpowania" cudzych technologii i wyglądu.
Gdyby tak potrafili, stworzyliby swoją własną legendę, tak jak Sennheiser i Stax stworzyli własne, czyli słynne Orfeusze i Omegi.
Jeśli widzieliście gdziekolwiek recenzje replik Omegi wykonane przez ES-Lab, czyli model ES1a i ES2a to wiecie, że najlepiej im poszło z ... replikacją wyglądu a brzmieniowo legendy nie stworzyli - wyszły im drogie elektrostaty, grające jak elektrostaty - nic odkrywczego.