Audiohobby.pl

Klub miłośników Sony ES

ArturP

  • 1483 / 3488
  • Ekspert
27-12-2024, 17:50
https://sonyparts.com/products/1-515-356-00
Czy na pewno winne są tylko przekaźniki? Cena też dość miła, 260pln za dwa przekaźniki to tak trochę (?).
W tak starym urządzeniu, po wymianie jednego elementu okazuje się być do wymiany kilka innych. Z resztą, czym nowsze to jest jeszcze gorzej ::( .

-Pawel-

  • 4850 / 6196
  • Ekspert
27-12-2024, 18:09
Na ebay są zamienniki po ok 100zł/szt. Z tego co czytałem to w tym modelu można te przekaźniki otworzyć i wyczyścić/wypolerować na stykach. Trzeba tylko garniętego elektronika, aby nic przy okazji nie uszkodził. Zdaję sobie sprawę z tego, że w tak starym urządzeniu wszystko może się zdarzyć, ale ja słucham też oczami i po prostu bardzo mi się podoba ten mebelek. Przy cenach jakie osiągają 770'tki już bym nie ryzykował, ale tutaj powiedzmy, że jest jeszcze sens powalczyć jak chce się mieć coś na czym można oko zawiesić i nie kosztującego przy tym 30k :-)

chorazy3

  • 2354 / 2294
  • Ekspert
27-12-2024, 22:49
Sama wymiana przekaźników nie powinna być trudna. Sądząc po zdjęciach w sieci one są zlokalizowane na oddzielnej płytce za gniazdami głośnikowymi.
Może spróbuj sam to zrobić. Ja bym się skłaniał jednak ku wymianie na nowe. Wymienisz i nasz spokój na lata.
Jest nawet polska firma która robi przekaźniki dobrej jakości. Nazywa się Relpol, mógłbyś u nich sprawdzić, trzeba tylko znać typ przekaźnika, np. SPST-NO, 24V, 16A, użyłem takich kiedyś do wymiany w NAD 7600, oryginalne były już niedostępne.
« Ostatnia zmiana: 27-12-2024, 22:53 wysłana przez chorazy3 »
Paweł

wddd

  • 5 / 3016
  • Nowy użytkownik
27-01-2025, 01:03
quote author
« Ostatnia zmiana: 27-01-2025, 01:42 wysłana przez wddd »
Darek

mol01

  • 2 / 3449
  • Nowy użytkownik
Dzisiaj o 16:25
Cześć, ostatnio spotkałem się z takim problemem, że w transporcie połamał mi się holder (uchwyt) głównych kondensatorów zasilacza w kultowym wzmacniaczu Sony TA-FA7ES, który trzyma także płytkę zasilacza znajdującą się pod nimi i użytkowanie wzmacniacza bez tego elementu grozi zwarciem na płytce zasilacza (pomijając już samo to, że luźno latające kondensatory wielkości szklanki o wadze ponad 700g też mogą narobić szkody). Problem okazał się poważny, bo ten dość wiotki element w oryginale jest już nie do dostania, mimo, że szukałem także po numerach katalogowych uchwytów do modeli wzmacniaczy posiadających podobne uchwyty (TA-FA5ES, TA-FA50ES, TA-FA70ES, TA-FA777ES, TA-N90ES).

Postanowiłem więc zaprojektować i wydrukować na drukarce 3D wzmocnioną wersję takiego holdera z filamentu ABS - ścianki obejm zostały pogrubione z niespełna 3mm do 3,5mm, a "nóżki" modowań otrzymały po dwa trójkąty wzmacniające go bokach zamiast jednego po środku jak w oryginale. Oczywiście wszystko przy zachowaniu oryginalnych rozmiarów wewnętrznych, rozstawu mocować i wysokości montażu kondensatorów względem podłoża, więc element ten pasuje idealnie we wzmacniaczu.

Jeśli ktoś z tu zgromadzonych byłby zainteresowany zakupem takiego holdera do jednego z powyższych modeli wzmacniacza (wzmocnionego lub identycznego jak w oryginale), to proszę o kontakt na priv lub na mail mol01@interia.pl . W załączeniu zdjęcia pierwszego nieudanego wydruku oraz projektu 3D - docelowy element posiada idealne kanty i gładkie powierzchnie, ale mój już jest zamontowany we wzmacniaczu, więc nie mam jak wykonać zdjęć ładnej sztuki.