Wieczorową porą posłucham "
chałaśliwej z wykopem" muzyki zespołu
SLADE.
Przypominają się dawne czasy młodości kiedy robiło się w domu imprezy,zamęczało tranzystory we wzmacniaczu , biedne były kolumny głośnikowe -takie klimaty-:))) Jak impreza z kolegami to piwo, fajki-jak z koleżankami to wyższa
kultura-kanapki, dobre markowe wino -:)))
Teraz na emeryturze też czasami zamęczam sprzęty audio -hehehe....