Całkiem przypadkowo kiedy patrzyłem jaki film ewentualnie na wieczór pooglądać z dekodera, to znalazłem
koncert zespołu Deep Purple: Perfect Strangers Play Show z Ritchie Blackmore (1984 roku w Melbourne).
Jak to dobrze ze dźwięk nie jest wprost z płaskiego telewizora tylko do kolumn podłogowych aktywnych połączonych cyfrowo.
Jak w przysłowiu ludowym-"trafiło się jak ślepej kurze ziarno"-Brawo !!!