Chciałem się pochwalić nowym pomocnikiem, a właściwie Szefową Realizacji. Jak widać na załączonym obrazku – specjalne studyjne słuchawki na uszach (jak na prawdziwe studio przystało!), pełne skupienie i stuprocentowa kontrola nad pasmem. Wyżlica rasy audiofilskiej.Na wyświetlaczu stacjonarnego Philipsa CDR775, dumnie świeci się już "084 FINAL". Sesja prawie zamknięta, płyta CD-Audio Music Maxell sfinalizowana, a pani inżynier za nic w świecie nie chce zdradzić tracklisty. Na wszelkie pytania odpowiada jedynie głębokim,westchnieniem-:))).
Miał ktoś z Was podobnych fachowców na etacie w domowym audio? 😉