Taki ładny walkman Sony... W sumie nie planowałem się rozpisywać na temat tego brzdąca, jednak po rozebraniu uznałem, że może to być swego rodzaju nauka dla kupujących używane sprzęty.
Miałem tylko wymienić pasek (ori zamieniony w czarny glut) i umyć tor, nic wielkiego. Przy rozkręcaniu zauważyłem jednak, że jeden kondensator ma zieloną nóżkę...
Wziąłem swoje okulary z bardzo dużym powiększeniem, bo ta płytka to maleństwo. Jest tutaj 15 elektrolitów smd. I uwaga, każda jedna sztuka ma wyciek lub pęknięcie. 100% kondów kaput. Tak więc kupując takiego złomka trzeba się liczyć z tym, że to może być przycisk do papieru i trzeba znaleźć odpowiednio szurniętego :) zawodnika, który będzie to dziobał...
Jak zawsze w takich przypadkach jest zabawnie, bo o ile te w kształcie małych puszek są dostępne, to te czarne kostki już nie. Będę musiał wlutować na leżaka jakieś małe w normalnym kształcie.
Aż strach się tego dotykać, płytka cienka i delikatna, a elementy dość ciasno upakowane...