Bo Soniacze to wymiatacze! :)
Dla mnie kieszeń ESL to taki bardziej vintage look :) ale ta na żywo też jest OK.
Na drugiej fotce po lewe pasek z jakim przyjechał... w porównaniu do ori paska. :)
Anyway, zrobiłem mechanizm - wszystko zgodnie ze sztuką, składanie, smarowanie, pasek DeckTech, lewa rolka Fix, prawa ori itd. Wymieniłem kondy przy silniku oraz na płytce komparatora (bipolar na granicy normy).
No i mam tylko częściowy sukces - hamowanie (8g), dowijanie (45g), FF/REW (70g) w normie, idealnie. Siła z jaką ciągnie prawy capstan + rolka - idealnie, było 95g, jest 110g
Spadł w.peak do normy ale WRMS ponad serwisówkę. Plus nadal mam za niskie obroty o jakieś 3-4Hz (tak samo było przed robieniem mecha). WRMS oscyluje ok 0,03%, czasami spadnie w dół, czasami pyknie w górę. Zbadałem sprawę i tak:
1. Wydaje mi się, że W&F jest pochodną za niskich obrotów i wynika z prób elektroniki ustabilizowania obrotów (wykres obrotów skacze poza normę dla kwarcu
2. Spadek obrotów następuję jeśli pracuje lewa rolka
Lewa rolka nie zaciera się, sprawdziłem też z innym kompletnym zestawem dla lewej strony (obejma, rolka, dokładka, sprężyna) - bez zmian. Delikatne nacisk w dół powoduje podniesienie obrotów i nawet spadanie W&F. Rolka jest ustawiona optycznie + na kasetę 1kHz, opuszczenie praktycznie nie zmienia skosu, więc jest OK
Mam dwie teorie:
1. Problem z regulatorem 9,2V, zasilającym silnik - sprawdzę kondy i ewentualnie wymienię. Być może szpilki regulujące są za słabe...
2. Luzy na łożyskach lewego capstana. Sprawdzałem paluchami, nie czuć niczego szczególnego - to pomysł, że docisk rolki powoduje większe opory plus ewentualny problem z pk 1.
Przeanalizuję jeszcze szpilki z wykresu i spróbuję po częstotliwościach zidentyfikować czego dotyczą.
Może jakieś pomysły z Waszej strony?