Sporo takich kaseciaków jest, a jednocześnie kasety nie młodnieją tylko się starzeją i brudzą tor zapis/odczyt, więc warto sobie zrobić kasete do czyszczenia takich napędów, gdzie dokładnie umyjemy rolki i głowice też przy okazji.
Potrzebna jest kaseta skręcana na śrubki preźroczysta najlepiej, jakieś kombinerki mini, pilniki, papier ścierny ..... nie przytniemy tutaj szybkimi tarczkami do wycinania bo plastyk się spieni.
Wycinamy tak jak to widać na foto, aby jak najwięcej odsłonić rolki i głowice.
Kaseta musi mieć taśmę w środku tak jak widać na foto, bo obydwie szpulki muszą się kręcić w magnetofonie, dlaczego ? bo są takie co mają czujniki ruchu np na prawej szpulce, na lewej albo na obu i procesor musi dostawać sygnały z czujników ruchu.
Taśmę przeciągamy pod dolną pałeczką aby nie latała swobodnie po kasecie w srodku, miała delikatny opór.
Blaszkę do docisku usunąć większy dostęp do głowicy.
W sumie to tyle, do czyszczenia ściągamy kieszeń i wszystko widać co i jak.
Przy wycinaniu proszę sprawdzać czy pozostała część kasety fizycznie nie zawadza o tor napędowy, szczególnie o widełki głowicy kasującej ze względu na to iż jakiś większy tam nacisk uszkodzi - odłamie te widełki.
Spotkałem się z kaseciakiem jednym czy drugim co w ogóle nie miały dostępu, ale to były jakieś niskie modele, są też kaseciaki poziome jak np Philipsa, ale tutaj trzeba rozbierać obudowę .