Pytanie nie są niezasadne, a poszerzanie wiedzy i dzielenie spoko. Myślę, że czasami tu na forum, jak i w życiu bywają nieporozumienia wynikające z semantyki.
Poprawa brzmienia (subiektywnie) może nastąpić ale lepiej niż źródło, to nie zagra.
Zmiana kondów, jeśli są uwalone potrafi dać wyraźne zmiany (opisywałem to po recapie RS-B100) in plus. Zmiana wartości też zmienia brzmienie, choć wcale nie musi być to w kierunku absolutnej wierności w stosunku do źródła (np. Sony 555ESL/ESA).
Z moich skromnych doświadczeń to w przypadku szczytowych modeli, to są niuanse, czasami dość trudne do wychwycenia, bo już bazowa konfiguracja jest na maksa wyciśnięta. Pytanie, co chciałbyś osiągnąć w tym konkretnym przypadku?
Możemy testy zrobić razem. Ty w swoim, ja podmienię na "audio kondy" jedną stronę w WA9ES i zobaczymy.
Piszę oczywiście ze swojej subiektywnej perspektywy, w której dobry deck, to ten który robi na maksa wierną kopię źródła. Czyli taki nudny :) :)