Audiohobby.pl

Słuchawki wstęgowe firmy RAAL Requisite

Karol

  • 2088 / 4665
  • Ekspert
25-02-2025, 23:11
Proponuję w tym wątku pisać o wszystkich modelach słuchawek wstęgowych firmy RAAL Requisite.
Technologia wydaje się obiecująca i być może w przyszłości zajdzie nawet potrzeba, aby ten temat podzielić.
Wydaje mi się jednak, że raczej szybko to nie nastąpi.
Wydaje mi się, ze obecnie zakładanie wątku tylko dla jednego modelu słuchawek tej firmy, jest nieuzasadnione.
Mało kto ma takie słuchawki i raczej nie będzie komu się dzielić spostrzeżeniami czy doświadczeniem.
Ale jak to mówią czas pokaże, czy to ślepa uliczka czy świetlana przyszłość i spektakularny rozwój słuchawek tego typu. :-)

Karol

  • 2088 / 4665
  • Ekspert
25-02-2025, 23:17
RAAL Requisite CA-1a.

Dzięki niezwykłej uprzejmości Stefana, mam te słuchawki od nowego roku  u siebie w domu.
Właścicielowi się nie spieszy, żeby mieć je z powrotem, to korzystam ile tyko mogę i kiedy mogę. :)
Mam wiele zajęć i nie bardzo mam czas na słuchanie, a co dopiero porównania i opis.
Niemniej są na tyle ciekawe słuchawki, że warto coś o nich napisać.

Teraz miała pojawić się krótka specyfijacja typu:

Parametry techniczne:
..........................
..........................
..........................

i pod tym jakieś zdjęcie.

Niestety parametrów technicznych nigdzie nie znalazłem, bo nawet producent skasował stronę gdzie podobno była pełna specyfikacja. Trochę to dla mnie dziwne, ale cóż począć!? Jeżeli ktoś znajdzie takową, proszę o umieszczenie w tym wątku. :)

Jeszcze link dla umiejących wyciągać wnioski z wykresów, no i jakieś zdjęcie.
« Ostatnia zmiana: 25-02-2025, 23:20 wysłana przez Karol »

Karol

  • 2088 / 4665
  • Ekspert
25-02-2025, 23:37
Znawcy tematu i wybitni koneserzy dźwięku, raczej kręcą nosami na te słuchawki.
Wspominają, że wykresy nie zbliżają się nawet do krzywej Harmana i bez equalizera nie ma ich nawet co słuchać.
Widocznie nie jestem ani znawcą, ani koneserem, bo słucham na nich muzyki bez korektora. ;)
Dostałem ustawienia dla tych słuchawek do korektora odtwarzacza Roon, od ich właściciela.
Mam też takowe ustawienia w przystawce "Peace Equalizer" do korektora APO.
Sprawdziłem jedne i drugie ale słuchawki nie zagrały jakoś lepiej, za to w dużej mierze straciły swoje strojenie.
Brzmiały już jak nie one i nie było to na tyle dobre w moim odczuciu, by przy korekcji pozostać.
Generalnie dźwięk tych słuchawek mi się podoba.
Wybarwienie i gęstość dźwięku, szczegółowość przekazu oraz ilość basu, jest taka jak lubię.
Zaraz po założeniu słuchawek na głowę i puszczeniu przyjemnej muzyczki, pojawił mi się tzw. banan na twarzy.
Pomyślałem, że te słuchawki to coś nowego w podejściu do odtwarzania dźwięku.
Pierwsze skojarzenie, to wszystkie zalety elektrostatów i dodatkowo dobry, nisko schodzący i całkiem masywny bas.
I czego chcieć tu jeszcze? A no można, zawsze coś tam można. :)
Średnicę i wysokie mają bardzo dobre. Tu nie potrzeba mi było niczego więcej.
Ale bas jak dla mnie, mógłby być bardziej punktowy oraz mieć większą energię i atak.
Blach perkusji, (jak to często bywa), nie trzeba się domyślać. Są obecne i wyraziste.

Wszystko niby pięknie, ale było coś, co mi prawie w każdym gatunku muzycznym nie pasowało.
Nie było zróżnicowania między poszczególnymi pasmami.
Trochę jak ściana dźwięku, wszystkie podzakresy jednakowo obecne i jednakowo głośne.
I co niby w tym złego? Odbierałem to jako brak sceny w głąb.
Na szerokiej scenie wszystko było ustawione jakby w jednej odległości, a dźwięk został zatopiony w gęstym i mało przejrzystym sosie. To oczywiście mocna przesada ale inaczej nie umiem tego opisać.
Pomyślałem, że to może być efekt zbyt słabego napędu. Czuje się, że te słuchawki mogą zagrać rewelacyjnie.
« Ostatnia zmiana: 26-02-2025, 00:17 wysłana przez Karol »

Karol

  • 2088 / 4665
  • Ekspert
26-02-2025, 00:03
W domu mam teraz tylko wzmacniacz lampowy Yaqin MS-77T.
Carego Sli-80 pożyczyłem koledze a Sansui G-9700 stoi u drugiego kolegi, w tzw. "wieczystej naprawie". ;)
Szczególnie ten drugi bardzo by mi się w tym momencie przydał. Podejrzewam, że to mogłoby być TO!
Niestety nie mam teraz do dyspozycji niczego lepszego od tego Yaqina, ale tak się złożyło, że zgadałem się z Pawłem.
Pochwalił się, że może mieć coś odpowiedniego. Przy okazji wspomniał o swoim patencie na spektakularną scenę z kolumn.
Trzeba było tylko poprosić właściciela słuchawek, by zostawił je u mnie jeszcze na jakiś czas i dogadać z Pawłem termin spotkania.
Nie ukrywam że dużo sobie obiecywałem po tej wizycie.

Spotkanie, jak zwykle było ekstra.
Posłuchałem najpierw kolumn i dla mnie to, co uzyskał Paweł za śmieszne pieniądze, brzmi wręcz niewiarygodnie dobrze.
Następnie przyszedł czas na słuchawki. CA-1a zostały podłączone do wzmacniacza kolumnowego za pomocą adaptera Ti-1b.
Zagrały trochę inaczej nie u mnie, ale chyba nie lepiej. O tym jak grały, napisze kiedy indziej, bo już późno i trzeba iść spać.
A poza tym, ma to być opowieść w odcinkach. :-)
« Ostatnia zmiana: 26-02-2025, 00:10 wysłana przez Karol »

Krzysztof_M

  • 1648 / 5627
  • Ekspert
26-02-2025, 19:59
Dzięki Karolu, za recenzję unikatowych słuchawek, zaciekawiły mnie :)

Natomiast jestem ciekawy co do patentu Pawła z kolumnami - to ktoś od nas z forum? Da się namówić na zaprezentowanie swojego patentu na podkręcenie przestrzeni?
α β Σ Φ Ω ℧ μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ −

Karol

  • 2088 / 4665
  • Ekspert
26-02-2025, 21:30
Krzysztofie, to nie recenzja a raczej relacja w dosyć luźnej, trochę chaotycznej formie. :)
I to jeszcze nie koniec tej relacji. Czekam, że Paweł się pokarze i napisze, jak jego zdaniem te słuchawki zagrały.
Wybiegając w przyszłość zdradzę, że bardzo istotne jest do czego CA-1a są podłączane.
Co to było u Pawła, to on wie najlepiej. Nie chciałbym czegoś pomylić.
Wiem, że był lampowy DAC od Cytryniarza (i przez chwilę jakiś inny) oraz wzmacniacz Sony.
Przypuszczam, że mógł to być Sony TA F730ES, ale pewny nie jestem.
Obiecał, że doda coś od siebie, to niech dodaje. Co będę się sam produkował.

Tu skorzystam z okazji i zaapeluję. Pawle, nie daj się prosić! Wszyscy czekają z wielką ciekawością. ;-)
« Ostatnia zmiana: 26-02-2025, 21:43 wysłana przez Karol »

Karol

  • 2088 / 4665
  • Ekspert
26-02-2025, 21:43
Krzysztofie, co do patentu z kolumnami.
Najlepiej wrzucę link i będzie wiadomo, o którego Pawła i o jakie rozwiązanie chodzi.
Paweł wspominał zdaje się o nim jeszcze gdzieś na forum, ale nie mogę tego teraz znaleźć.
U Pawła problemem jest samo pomieszczenie. Niezbyt duże i wąskie zarazem.
Myślę, że wystarczy zapytać i dokładnie wyłuszczy co i jak. :)

-Pawel-

  • 4784 / 5840
  • Ekspert
27-02-2025, 09:39
Natomiast jestem ciekawy co do patentu Pawła z kolumnami - to ktoś od nas z forum? Da się namówić na zaprezentowanie swojego patentu na podkręcenie przestrzeni?
W najbliższym czasie założę osobny wątek dla tego patentu. Po opini Karola upewniłem się, że nie tylko wydaje mi się ale to na pewno to działa :-) Jednak aby uzyskać odpowiedni efekt musi zgrać się więcej czynników, dlatego też chciałbym temat rozpisać bardziej szczegółowo.

-Pawel-

  • 4784 / 5840
  • Ekspert
27-02-2025, 09:58
Wracając do słuchawek RAAL, myślę, że ten wątek to rewelacyjny pomysł! Oparcie słuchawek o przetworniki wstęgowe było niezwykle oryginalnym pomysłem, który otwiera nowe możliwości w świecie słuchawek. Niestety producent już od najniższych modeli ustawia ceny tak zaporowe, że produkt stał się egzotyczny i mało popularny już na starcie. Taka niszowość odbiera możliwość szerszego poznania nie tylko możliwości samych przetworników ale i ogranicza ilość opinii o sposobach ich ewentualnego napędzania. Od razu zaznaczę, że w tym wypadku kasa nie gra. Napędzanie ich wzmacniaczem za kilka czy kilkadziesiąt tys zł wprowadza różnice na poziomie subiektywnym. Bardziej istotne jest tutaj źródło, wzmacniacz jeśli się wyrabia i nie przesteruje to jest ok. Można oczywiście uzyskać różne efekty finalne, najbardziej "ludzko" zagrał chyba Feliks Envy. Jednakże na takiej półce cenowej moim zdaniem lepiej poszukać czegoś bardziej odpowiedniego po stronie DAC, gdzie zmiany będą bardziej zauważalne. W tym miejscu wychodzę z założenia, że że dobry wzmacniacz jest po prostu transparentny, a RAALe potrzebują dodatkowo nieco muzykalności. Tego nie warto podbijać po stronie wzmacniacza bo ceny robią się abstrakcyjne, a urządzenia mało neutralne :-)
« Ostatnia zmiana: 27-02-2025, 10:52 wysłana przez -Pawel- »

-Pawel-

  • 4784 / 5840
  • Ekspert
27-02-2025, 10:50
Jak to wszystko się zaczęło? Karol zadzwonił do mnie któregoś dnia i powiedział, że ma dostęp do CA-1a i że mogły by mnie zainteresować. Tak się stało, że zainteresowały mnie już po samej rozmowie :-) Zaprosiłem więc tym razem Karola do siebie, chcąc również przy okazji przetestować swojego Sony TA-F 730 ES z AKG K1000, bo w przypadku RAAL nie za bardzo wiedziałem czego można się spodziewać i jak ocenić możliwości wzmacniacza.

Przejdźmy do sedna. Jak one grają? Niezwykle spektakularną sceną, bardzo detalicznie z wysokim poziomem dynamiki. Same przetworniki wydają się być niezwykle wrażliwe co powoduje dosłownie "wyciąganie" każdego detalu z nagrania. Są w stanie pokazać tyle samo szczegółów co wielodrożne słuchawki armatorowe, dodatkowo na znacznie większej przestrzeni i z pewnym dystansem w przekazie, którego nie da się uzyskać w słuchawkach dousznych. Jednak po chwili zachwytu jak to zazwyczaj bywa zaczynają się pojawiać wątpliwości ;-) O ile możliwości dynamiczne tych słuchawek pozostają poza zasięgiem większości konkurencji to po przesłuchaniu kilku utworów zaczyna przeszkadzać jedna cecha. Im dłużej słuchałem tym bardziej odnosiłem wrażenie, że brakuje mi choćby najmniejszego zróżnicowania na poziomie mikrodynamiki. Istotne elementy nagrań wybrzmiewały z tą samą głośnością co różne muśnięcia i smaczki, nie brakowało przysłowiowego "kopa", a wręcz było go zbyt wiele. Coś jakby mocne uderzenie było tak samo podkreślone jak jego zapowiedź. Taki sposób grania powoduje również zanik zróżnicowania planów, scena pozostaje trójwymiarowa, jednak wszystkie źródła dźwięku pozostają w tej samej odległości od słuchacza. Im dłużej słuchałem tym bardziej brakowało mi czegoś bliżej/dalej. Ponadto dźwięk z czasem zaczyna przypominać "żyletkę", ostrość krawedzi jest wyeksponowana zbyt nadmiernie w stosunku do reszty "ciała". Częściowo te efekty niwelowały akcesoryjne pady, które wprowadzają nieco zróżnicowania, tracąc jednak przy okazji na jakości prezentacji najbliższych tonów. Wspólnie z Karolem zgodziliśmy się, że warto poszukać dalej. Zauważyliśmy pewien potencjał, który nie został do tej pory wykorzystany więc zaczęliśmy drążyć temat...

Karol

  • 2088 / 4665
  • Ekspert
03-03-2025, 15:35
...
Zauważyliśmy pewien potencjał, który nie został do tej pory wykorzystany więc zaczęliśmy drążyć temat...

Paweł czekam, czekam i nic.
Już prawie zżarła mnie ciekawość, co też takiego my tam wydrążyliśmy!?
Muszę już oddawać słuchawki i nie będę mógł później tego posprawdzać.
Napisz wreszcie co to takiego było! Zlituj się, ile można czekać??! ;-))

-Pawel-

  • 4784 / 5840
  • Ekspert
05-03-2025, 01:06
Przepraszam, ale pochłonęły mnie codzienne obowiązki. Chciałbym w tym miejscu rozwinąć bardziej szczegółowo temat technologii, którą zastosował w swoich słuchawkach RAAL, wówczas będzie mi łatwiej oprzeć swoje wnioski. Potrzebuję tylko chwili wolnego czasu żeby zebrać myśli i przelać je na forum w przystępnej formie ;)

Karol

  • 2088 / 4665
  • Ekspert
05-03-2025, 19:36
W takim razie Pawle, nie pozostaje mi nic innego, jak cierpliwie czekać. :)

Raal CA-1a właśnie wracają do właściciela. Mają swoje wady, ale zalet zdecydowanie więcej.
Szkoda mi ich było odsyłać, bo były u mnie raptem 3 miesiące. Nawet dobrze posłuchać nie było kiedy. ;)
Stefanie a tak na poważnie, gdyby nie Twoja ogromna życzliwość, ominęła by mnie przyjemność obcowania z nimi.
Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję, za wypożyczenie tych niewątpliwie ciekawych słuchawek. :-)

saudio

  • 758 / 5615
  • Ekspert
09-03-2025, 14:16
W takim razie Pawle, nie pozostaje mi nic innego, jak cierpliwie czekać. :)

Raal CA-1a właśnie wracają do właściciela. Mają swoje wady, ale zalet zdecydowanie więcej.
Szkoda mi ich było odsyłać, bo były u mnie raptem 3 miesiące. Nawet dobrze posłuchać nie było kiedy. ;)
Stefanie a tak na poważnie, gdyby nie Twoja ogromna życzliwość, ominęła by mnie przyjemność obcowania z nimi.
Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję, za wypożyczenie tych niewątpliwie ciekawych słuchawek. :-)
Proszę bardzo, warto się podzielić znaleziskami i nowymi odkryciami :)
Dodam jeszcze, że w przypadku Raali bardzo duży wpływ na to jak grają ma kabel ten łączący słuchawki z interface, tu słuchawki/wstęgi mają rezystancję 10 razy mniejszą niż kabel, dlatego ma on kolosalny wpływ na to jak grają, nie wiem czy jak byłeś w Hifipro to słuchałeś ich na srebrnym kabelku star-8 od Immanis?
Demo miało jakiś problem z kabelkiem i grały taką sceną jak opisywał też Piotr bez pogłosów w głąb sceny, taki efekt jakby dźwięki rozchodziły się tyko do przodu/do słuchacza bez pogłosów rozchodzących się itd.Podobnie jest z CA1a na tym fabrycznym kabelku, ale nie aż tak odczuwane jak to było na Immanis z tym wadliwym kablem, pisałem o tym bo jak miałem demo to samo co było u Piotra to podłączyłem pod interface od CA-1a na moim kabelku star-8 i grało już bez tego efektu. Pisałem o tym z Alexem konstruktorem Raali i to on naprowadził na to, źe to kabel powoduje, on ma około 0,29 oma, a słuchawki jakieś 0,02 oma. 

aasat

  • 2357 / 6218
  • Ekspert
10-03-2025, 14:26
A ja mam takie pytanie na poważnie, skoro impedancja kabla jest taka kluczowa to po co bawić się w jakieś posrebrzane kabelki które nie wiele wnoszą do impedancji? Te 0.27 ohm przy 1.8 to jest słaby wynik. Sam robiłem kabelek co miał poniżej 0.1 ohm przy długości 2m, a cały kabelek miał średnice 6mm. Impedancja mocno spada wraz ze wzrostem średnicy, więc po co takie półśrodki? Nie bawiłbym się, tylko od razu kabelek do spawarki zapodałbym :)
« Ostatnia zmiana: 10-03-2025, 14:36 wysłana przez aasat »