Powiem Wam tak, ciągnie się to jak nie wiem co. Wszystko przez brak czasu - budowa domu i studia nagrań postępuje.
Tak więc trzeba szukać czasu pomiędzy zadaniami albo zamiast snu ;)
Chyba że opcja dwa- oprzeć sprawę o bufet i wynegocjować wydłubanie elementów u Ciebie :)
Duży trzeba będzie kredyt w banku wynegocjować?
Bo to w sumie nie wiadomo jaki długi bufet i w co zaopatrzony.
Ty wiesz ze nawet nie wiem ile już kasy w to poszło? ale kilka stów na pewno. To jest metoda prób i błędów. Kombinowanie na około. Masakra ;) A częsci zbierane latami ;)
A już myślałem, że zapomniałeś o projekcie :)
Ładnie gładko chodzi i silników nie słychać. Brawo!
Więc tak ostatecznie wylądowały talerzyki z AKAI 201D razem z przerobionym układem hamulcowym. tamten działał ale nie pasował do tych talerzyków.
Jako silniki pracują Mikroma (takie jak w magnetofonie smak, silniki DC jako direct drive)
Adaś, super się prezentuje maszynka i zaczyna nabierać kształtów ;-)
No w końcu zaczyna ;) ma już jakąś obudowę , jakieś sensowne chassis. Teraz większa zabawa czyli elektronika. ale jak to zrobię to będzie koniec i będzie już można słuchać magnetofonu, bo tor prowadzenia taśmy jest na ukończeniu.