Audiohobby.pl

Spojrzenie normalnego człowieka?? :)

aulait

  • 1309 / 4630
  • Ekspert
04-02-2020, 10:33
Zmieniło się. Mam określone poglądy polityczne ale sorry, na AH zostawiam je za drzwiami. Wystarczy mi tego w TV, internecie, prasie, w radiu..... itd. Stąd moja gorąca prośba w tej sprawie.
Trudno, będę szerzył swoją mowę nienawiści i faszystowskie poglądy gdzie indziej ;)

Tu tylko o audio, szczerze mówiąc to te forum uważam, za swoje bazowe, taki wirtualny dom audiofila, swój klub :)

aulait

  • 1309 / 4630
  • Ekspert
04-02-2020, 11:02
Od dawna cały ten audiofilizm i hiend postrzegam tak jak opisuje to w/w artykuł. Od czegóż bowiem ślepe testy?
Nie obrażaj prawdziwego audiofila ślepymi testami. Prawdziwy audiofil nie musi nawet słyszeć a już wie, to mistycyzm, wyższa szkoła jazdy, klasa nieosiągalna dla większości co nie słyszy i nie wie...

Tak serio audiofil to człowiek, który stara się w danej puli cenowej odnaleźć najlepiej brzmiące dla niego elementy toru. Myślę, że tu jest wielu takich Kolegów. Niestety marketing usiłuje zagarniać to określenie do naciągania naiwnych. W  dodatku w takich miejscach, jak wikipedia utrwala się taki pogląd, pokazujący audiofilii jako kretynów i snobów oderwanych od rzeczywistości, co jest obraźliwe/oczerniające dla prawdziwych audiofili. Zresztą uważam, że jest to świadome działanie, mające na celu ogłupianie społeczeństwa. Nie masz się kierować podczas wydawania swoich pieniędzy własnym słuchem/gustem, korzystać z podpowiedzi doświadczonych Kolegów tylko opierać swoje decyzje na wszelakich nagrodach roku, testach "niezależnych" redaktorów i "przychylnych" radach sprzedawców w sklepach.

-Pawel-

  • 4690 / 4575
  • Administrator
04-02-2020, 17:34
Tak serio audiofil to człowiek, który stara się w danej puli cenowej odnaleźć najlepiej brzmiące dla niego elementy toru. Myślę, że tu jest wielu takich Kolegów. Niestety marketing usiłuje zagarniać to określenie do naciągania naiwnych. W  dodatku w takich miejscach, jak wikipedia utrwala się taki pogląd, pokazujący audiofilii jako kretynów i snobów oderwanych od rzeczywistości, co jest obraźliwe/oczerniające dla prawdziwych audiofili. Zresztą uważam, że jest to świadome działanie, mające na celu ogłupianie społeczeństwa. Nie masz się kierować podczas wydawania swoich pieniędzy własnym słuchem/gustem, korzystać z podpowiedzi doświadczonych Kolegów tylko opierać swoje decyzje na wszelakich nagrodach roku, testach "niezależnych" redaktorów i "przychylnych" radach sprzedawców w sklepach.
Trafniej bym tego nie ujął!

Max

  • 2203 / 4467
  • Ekspert
04-02-2020, 18:05
Tak serio audiofil to człowiek, który stara się w danej puli cenowej odnaleźć najlepiej brzmiące dla niego elementy toru.

Istotnie, audiofilzm to "staranie się", rozumiane jako niekończący się proces poszukiwawczy.
A muza to często mniej ważny dodatek.

aulait

  • 1309 / 4630
  • Ekspert
04-02-2020, 18:20
Paweł dzięki ;)

aulait

  • 1309 / 4630
  • Ekspert
04-02-2020, 18:33
Tak serio audiofil to człowiek, który stara się w danej puli cenowej odnaleźć najlepiej brzmiące dla niego elementy toru.

Istotnie, audiofilzm to "staranie się", rozumiane jako niekończący się proces poszukiwawczy.
A muza to często mniej ważny dodatek.
Ja akurat słucham muzyki bardzo dużo, nie tylko na moim "Hi Endzie", ale w różnych miejscach np w samochodzie czy słuchawkach wpiętych bezpośrednio do laptopa :)
Mam kilku kolegów, których mogę określić mianem audiofili i żaden nie słucha tylko sprzętu. To przeważnie ludzie o bogatej wiedzy muzycznej, koneserzy. Z drugiej strony, jak ktoś tylko słucha sprzętu, to czemu nie? Coś zmienia, przynosi nowe klocki, porównuje... bawi się. Chyba o to chodzi... o zabawę, żeby mieć jakieś hobby :)

Mnie osobiście przygnębia, że robi się z nas kretynów, obraża np w takiej wikipedii. Wystarczyło by dodać audiofilskie postulaty do ideologii LGBT i zaraz znikłyby takie opisy z wikipedii i byłaby to "mowa nienawiści"

Za wiki: "Postawom audiofilskim przypisuje się również podłoże seksualne", "Można przyjąć, że audiofilami są osoby zainteresowane "specjalnymi" domowymi urządzeniami nagłaśniającymi (audio). Podstawowymi kryteriami tej "specjalności" jest wysoka cena", "Audiofile budują swoją tożsamość wokół posiadanego sprzętu, a ich samoidentyfikacja zależy od jego wartości"...

W każdej grupie społecznej znajdują się ludzie z problemami emocjonalnymi, kompleksami...

Idąc dalej tym tropem, pejoratywne wpisy na nasz temat w wiki czy innych  mediach to zwykła dyskryminacja naszej społeczności... mowa nienawiści. Może powinniśmy założyć jakieś stowarzyszenie w celu obrony naszych praw? Np AGBoT - Audiofilska Grupa Bojowników o Tolerancje? :)
« Ostatnia zmiana: 04-02-2020, 19:02 wysłana przez aulait »

Zmelmag

  • 1168 / 832
  • Zmelmag
04-02-2020, 20:36
Sekator, cenna uwaga, a slyszales moze teorie ze przed kamera nie kazdy facet okazuje sie tak meski jak opowiada kolegom ?:-)
Ale nie ja ! Ja jestem jak Jason Statham w Adrenalinie !;-)


argument slepego testu w sytuacji stres vs relaks byl rozkminiany juz niejednokrotnie. Ponad 10 lat temu na audiostereo zamiescilem rzecz ktorej do tej pory nikt nie "obalil". A w sumie nie mam nic przeciwko, nie jestem przywiazany do swoich teorii :-)

Mianowicie wex dwie kartki papieru rozniace sie odcieniem o ton-dwa. Kiedy leza obok siebie sytuacja/roznica jest oczywista (choc niewielka), ale jak pokaze ktos Tobie tylko jeden z nich to trafienie 10/10 (jasniejsza/ciemniejsza) staje sie trudne.
A teraz sobie wyobrax ze "schodzimy" z roznica w odcieniu do momentu w ktorym ledwo widac roznice kiedy leza obok siebie ale jeszcze widac.
Przy pokazywaniu pojedynczego odcieniu masz szanse losową.

Czy to oznacza ze roznicy nie ma albo ze jestes slepy ?
A moze ze tzw slepy test jest miarodajny tylko dla "duzego kalibru" ?
bo jak te dwie kartki beda odpowiednio w kolorach różowym i granatowym to przy pokazywaniu kazdej z nich pojedynczo znów "cudem" trafisz 10/10 :-)


wniosek jet taki ze roznice sa a jedyne nad czym mozna ew gdybac to czy "warte".
No i kolejy aspekt dorzucajacy do pieca i zniechecajacy inteligentnych ludzi do HE to opinie recenzenckie, juz 10 lat temu top był topowy i "lepszy niz na zywo"...a od tamtego czasu urzadzenia ku zdumieniu wszystkich stale progresują :-)
Normalny czlowiek sie zastanawia jakaz to qpa musiala byc wowczas skoro teraz mamy kilka klas lepiej....a kiedy porowna, to czasami zeby nie pwoiedziec czesto sie okazuje ze wrazenia sa zgola ODWROTNE.

Podkopuje to nieco sens tego i owego, jedno jest pewne, Connemara Peated SM nie smakuje jak Ardbeg 17yo i bardzo nad tym boleje :-)

« Ostatnia zmiana: 04-02-2020, 20:38 wysłana przez Zmelmag »

Zmelmag

  • 1168 / 832
  • Zmelmag
04-02-2020, 20:46
aulait, ja prywatnie mam ostatnio takie jazdy ze zapuszczam sobie np. stare polskie nagrania dla klimatu lat 50-60. Jak nie ma klimatu to sprzet nie ma daru ;-)

Podobnie koncerty niekoniecznie "szalowo" nagrane. Ktos sie zapyta po co tego sluchac skoro jest tyle "wybitnych realizacji" ?

Dla muzyki, dla muzyki :-)

Realizacje tez sa godne podziwu ale to jest rzemioslo nie sztuka. Wiekszosc ludzi doceni rzemiosleo gdyz jak to klasyk ujal "blizsza koszula cialu", polecam "zaszalec" i dobrac sprzet do muzyki ktorej byscie sluchali gdybyscie nie byli audiofilami.

aulait mam wrazenie praktykuje, reszta kolegow mniej to sugeruje ale mam nadzieje ze rowniez.

Jak realizacja ejst obiektywnie kaszana ale nie idzie sie oderwac to jest dobrzeeeee.
Jedyny slepy test jaki praktykuje :-)

Zmelmag

  • 1168 / 832
  • Zmelmag
04-02-2020, 20:48
Zmieniło się. Mam określone poglądy polityczne ale sorry, na AH zostawiam je za drzwiami. Wystarczy mi tego w TV, internecie, prasie, w radiu..... itd. Stąd moja gorąca prośba w tej sprawie.
Trudno, będę szerzył swoją mowę nienawiści i faszystowskie poglądy gdzie indziej ;)

Tu tylko o audio, szczerze mówiąc to te forum uważam, za swoje bazowe, taki wirtualny dom audiofila, swój klub :)

aulait z przyjemnoscia umowie sie z Toba na ukladanie na torcie wafli w ksztalcie gwiazdy dawida :-)
nie robimy plagiatów, co to to nie !

Max

  • 2203 / 4467
  • Ekspert
04-02-2020, 21:00
Z drugiej strony, jak ktoś tylko słucha sprzętu, to czemu nie? Coś zmienia, przynosi nowe klocki, porównuje... bawi się. Chyba o to chodzi... o zabawę, żeby mieć jakieś hobby :)

No tak, pewnie masz rację, ja sam od czasu do czasu ulegam audiofilskiemu pierdolcowi.

Gdyby jednak zatrudnić logikę na poziomie elementarnym, robiąc oczywiste założenie, iż sprzęt służy do odtwarzania muzyki (a nie muzyka, do odsłuchiwania sprzętu), to nawet jeśli pragniemy by grało nam w domu ponadprzeciętnie dobrze, kompletowanie systemu audio powinno być procesem, który ma swój koniec - moment, w którym następuje konstatacja, iż zostało osiągnięte (subiektywnie) brzmieniowe optimum i niczego więcej zmieniać już nie trzeba. Od tej pory audio klocki powinny grać muzykę dopóki się nie zużyją w cholerę.

Zatem to, o co naprawdę chodzi w tej całej zabawie, czyli ruch, zmiana, testowanie, zestawianie, fascynacja nowym (coraz droższym), pisanie bogatych recenzji i dzielenie włosa na czworo, a w konsekwencji prymat sprzętu nad odtwarzaną treścią muzyczną (zwykłą, prymitywną snoberię pomijam) - logiczne niestety nie jest.

Czy hobby musi być logiczne ? Zupełnie niekoniecznie.
Nie ma zatem w audiofilli nic złego, ale też nie wolno się dziwić tym, którzy się dziwią ;-)

Zmelmag

  • 1168 / 832
  • Zmelmag
04-02-2020, 21:17
mozna sie bawic bez konca przy zalozeniu ze to zabawa a nie dzihad i "bez lepszego nie da sie sluchac muzyki"
bo zawsze jest "lepsze"


a jakby kto chcial naprawde JAK TRZEBA to koncercik na zywo dobrze naglosniony w dobrym miejscu + dobre towarzystwo i zaden sprzet audio w krypcie audiofila nawet sie nie zblizy :-)

Max

  • 2203 / 4467
  • Ekspert
04-02-2020, 21:46

a jakby kto chcial naprawde JAK TRZEBA to koncercik na zywo dobrze naglosniony w dobrym miejscu + dobre towarzystwo i zaden sprzet audio w krypcie audiofila nawet sie nie zblizy :-)


Wielokrotnie mi się zdarzało, że odtwarzana muzyka (pchełki z Ipoda) wyciskała łzy, a koncert na żywca kwitowałem wzruszeniem ramion. Nie ma zatem reguły, kolego Zmelmag ;)

Zmelmag

  • 1168 / 832
  • Zmelmag
04-02-2020, 22:41
pewnie byles na slabym koncercie.

Zmelmag

  • 1168 / 832
  • Zmelmag
04-02-2020, 22:42
bo jak dla mnie pchelki z ipoda albo koncert na zywo dobrze naglosniony w dobrym towarzystwie to ....rzeczywiscie pchelki z ipoda wyciskaja łzy ;-)

Max

  • 2203 / 4467
  • Ekspert
04-02-2020, 22:58
Mnie chodziło o zawartość, treść, muzyczne wnętrze.
Jeśli się z muzyką w muzyce nie pokocham to co mi po warunkach „live”. Lepsze wtedy byle pchełki i muza która ze mną gada.