Audiohobby.pl

Przetworniki c/a do ES

90Adrian

  • 4 / 61
  • Nowy użytkownik
16-08-2018, 12:57
Witam serdecznie!

To mój pierwszy wątek jak i post na tym forum.
Zauważyłem, że jest tu mnóstwo pasjonatów jak i ludzi z ogromną wiedzą na temat elektrostatów, czego doświadczyłem osobiście podczas rozmów telefonicznych i udanego zakupu lamp do energizera od Pana Wiktora.
Po przejściu z planarów na elektrostaty nie wyobrażam sobie powrotu do innej technologii niż elektrostatyczna.
Jestem w trakcie kompletowania toru i zastanawiam się jakich DACów używacie w swoich systemach?
Posiadam STAX SR-L700 + STAX SRM 007tII na lampach Tung Sol.
Na chwilę obecną testowałem dwa przetworniki:
1) Audio GD NFB 1.38,
2) Audiobyte Black Dragon.
L700 jak na moje ucho mają lekkie ubytki w dolnych rejestrach i kroczą raczej po analitycznej stronie. Być może odnoszę takie wrażenie, ponieważ przez trzy lata miałem Audeze LCD-3, a to zupełnie inny biegun. Poszukuję lekkiego dociążenia, gęstości i wypełnienia.
Biorę jeszcze pod uwagę cztery przetworniki:
1) Exogal Comet Plus,
2) T+A DAC 8 DSD,
3) Audio GD R2R-7,
4) Norma Audio HS-DA1 VAR.
Ostatni przetwornik nie jest zbalansowany i XLR jest tam raczej dodatkiem, a jak sądzę 007tII zagra lepiej po XLR?

Może jakieś propozycje?
Pozdrawiam!

-Pawel-

  • 3818 / 3480
  • Administrator
16-08-2018, 13:20
Ostatni przetwornik nie jest zbalansowany i XLR jest tam raczej dodatkiem, a jak sądzę 007tII zagra lepiej po XLR?


W moim wypadku SRM-007tII grał głośniej po XLR. Jednak tor zbalansowany to właściwie natura elektrostatów więc XLR trzymałbym się z uwagi na mniejszą ingerencję w sygnał, jeśli oczywiście mowa o urządzeniach w pełni symetrycznych.

Drugim kryterium wyboru dla mnie osobiście jest lampa. Elektrostat po prostu lepiej się z nią zgrywa i zawsze bardziej podobały mi się zestawienia, w których zarówno po stronie DAC jak i we wzmacniaczu były obecne lampy. Wtedy dopiero pojawiała się ta pełnia magii na średnicy i znikała nadmierna analityczność. Warto też poeksperymentować z DSD.
Sprzedam Stax Lambda Pro + LST S

90Adrian

  • 4 / 61
  • Nowy użytkownik
16-08-2018, 17:52
Bardzo dziękuję za odpowiedź i cenne wskazówki. Elektrostaty to dla mnie coś nowego i wciąż się uczę. Od czegoś zawsze trzeba zacząć :)
Wszyskie wymienione przeze mnie przetworniki nie mają lamp na pokładzie i szczerze mówiąc nie znam zbyt wielu alternatyw daców z lampą.
Pierwszy na myśl przyszedł mi Cayin idac-6, szkoda tylko, że lampy w nim zamontowane są na stałe.
Zrobię research w sieci, może coś wygrzebię.

pastwa

  • 2827 / 3875
  • Ekspert
16-08-2018, 21:20
Z wymienionych przetwornikow zaden nie zrobi Ci az takiego wypelnienia i dociazenia z tymi Staxami. Szukalbym zrodla od Linna, z nowych np. Linn Katalyst DAC, a do tego z czasem wymiana wzmacniacza sie klania, z tanszych warty uwagi jest AudioValve Luminare.

To wszystko razem powinno dac Ci wiecej masy w srednicy i niskich czestotliwosciach.

90Adrian

  • 4 / 61
  • Nowy użytkownik
17-08-2018, 14:36
Produkty Linna są niekoniecznie na moją kieszeń. Szukam czegoś do 15 000 PLN.
Nie próbuję z L700 zrobić basowego potwora, bo to nie ich natura i nie taki mój cel. Z drugiej strony nie lubię pustostanów. Coś pomiędzy :)
Z black dragonem nie było źle, efekt był dla mnie prawie satysfakcjonujący. Jedynie odnosiłem czasem wrażenie jakby niektóre źródła pozorne nakładały się na siebie. W tańszym przetworniku Audio GD instrumenty były lepiej odseparowane, ale kosztem chirurgicznego brzmienia.
Co do wzmacniacza - jeździłem na odsłuchy słuchawek (w moim mieście nie ma ani jednego sklepu audio); głównie planarów/dynamików. Zatrzymałem się na kilka dni u mojego serdecznego przyjaciela. Zostało mi trochę czasu i zupełnie przypadkiem trafiłem na L500 + SRM 353X. Byłem tak zaskoczony tym co potrafi zestaw za niecałe 9000 PLN, że L-700 kupiłem w ciemno. Nie miałem jeszcze rozeznania w sprawie energizerów; targany zauroczeniem i chęcią posiadania dokupiłem piec ze stajni STAXa podświadomie uznając to za bezpieczny zakup i pewną synergię.
Nie słuchałem nigdy SR-007, nie brałem ich wtedy pod uwagę, bo nie dysponowałem taką gotówką. Musiałem w międzyczasie kupić nowe auto. W niedalekiej przyszłości może dokupię jeszcze jedną parę, ale póki co L700 u mnie zostaną, bo wciąż uważam że to świetne słuchawki.
Dzięki za odpowiedź.

mirhon

  • 426 / 3763
  • Zaawansowany użytkownik
17-08-2018, 19:14
Nie chcę się znowu powtarzać... ale mając praktycznie ten sam zestaw tj. L700 i 007t (starszy model) ostatecznie wybrałem korga ds-dac-100. Ma wyjście zbalansowane i pogonił w moim zestawie wyraźnie droższe daci.
Jeden warunek robisz w kompie pcm to dsd i to puszczasz to do DACa. Możesz użyć do tego celu softu korga (upierdliwa obsługa), roon (świetny ale drogi) lub Hqplayer z jakąś nakładką do sterowania. Ja za niedługo podejmę próbę wymiany roona na audirvanę (też robi pcm to dsd).
W każdym bądź razie zrobisz błąd jak nie weźmiesz tego korga do testów. Masz szanse sporo zaoszczędzić z tych 15k :-)

Road To Nowhere

  • 952 / 3878
  • Ekspert
18-08-2018, 10:49
Tak jak pisze kolega powyżej przy rozsądnym wyborze można zaoszczędzić oraz upiec dwie pieczenie
przy jednym ogniu :-)
Mam SR-009 oraz Eurydyce SE konstrukcji Pana Bogusława Dubiela ,oczywiście podstawowym żródłem jest
CD Nirvana SE ale z czegoś trzeba słuchać też plików (mam ich chyba 5 tys albumów) i w tym celu
wykorzystuję Questyle CMA600i.
To combo ( pre,wzmacniacz słuchawkowy,dac) było kupione z myślą o moich niewykorzystanych Sennkach
HD800 z ,którymi gra nad wyraz dobrze ale najlepszy w tym urządzeniu jest dac ,dlatego wykorzystuję
go pod Eurydyce i elektrostaty z bardzo dobrym skutkiem.
Urządzenie kosztuje 4kzł ale do wyrwania pewnie taniej.
Przy okazji jak tęsknisz za basem audezowskim to kupujesz sobie tak jak ja Audeze LCD2c i lecisz
z tego combo po balansie .Bas lepszy niż z LCD3 (miałem).

90Adrian

  • 4 / 61
  • Nowy użytkownik
19-08-2018, 20:56
Widzę, że jest ogromna rozbieżność. Łatwo się w tym wszystkim pogubić, niczym dziecko we mgle. :)
Zapomniałem zaznaczyć na początku, że transportem jest niestety laptop, najczęściej używam Tidal HiFi. Rozważałem wcześniej Raspberry Pi 3 B+ z płytką HiFiBerry Digi + Pro z zasilaniem od Tomanka, ale Malina nie obsługuje MQA. Działa tylko na desktopowej aplikacji. No i zaczynam się zastanawiać, czy kupić DACa łącząc go po USB z laptopem, ewentualnie konwerter USB - S/PDIF po coaxialu do daca, czy zwrócić się w stronę streamerów, jak np: Lumin D2 i połączyć go via XLR ze wzmacniaczem i nie kupować daca? Niby ma na pokładzie układ dac 2x Wolfson, obsługuje Tidala, MQA, upsumplinguje pliki do 24/96 na DSD i podobno gra analogowym brzmieniem, gęstym i wypełnionym - według Ryki znacznie mocniej dociążonym niż Dac+PC.
A może jedno i drugie? Jako ewentualne rozwinięcie Lumina o daca lepszej klasy w przyszłości?
Albo lepszy dac + tańszy streamer robiący po prostu z daca odtwarzacz sieciowy?
Przyznam szczerze, że im więcej o tym czytam tym mniej wiem. Zgłupiałem już.
Questyle CMA600i wydaje się być bardzo interesujący, wydaje mi się że gra podobnie do Black Dragona, ale to czyste przypuszczenie, bo nigdy go nie słyszałem.
Korga pewnie też wezmę pod uwagę.

PS - czasem tęsknie za tym basem z audeze. Jednak z audeze jest ten problem, że każdy egzemplarz gra inaczej. (Nie wiem jak w przypadku LCD-2C).

Dzięki za odpowiedzi!
« Ostatnia zmiana: 19-08-2018, 21:03 wysłana przez 90Adrian »

pastwa

  • 2827 / 3875
  • Ekspert
19-08-2018, 21:55
To jak grasz prosto z laptopa, bez przyzwoitego transportu, to nie bedzie cudow z zadnym z tych DACow...

Przy mocno naprezonym budzecie posluchalbym Naima ND5 XS 2 Network Player, ich zrodla zawsze graly gesto. I nie podpinaj po 'slabym' USB tylko najlepiej uzyj LAN.

pmcomp

  • 186 / 2899
  • Aktywny użytkownik
19-08-2018, 23:31
Widzę, że jest ogromna rozbieżność. Łatwo się w tym wszystkim pogubić, niczym dziecko we mgle. :)
Zapomniałem zaznaczyć na początku, że transportem jest niestety laptop, najczęściej używam Tidal HiFi. Rozważałem wcześniej Raspberry Pi 3 B+ z płytką HiFiBerry Digi + Pro z zasilaniem od Tomanka, ale Malina nie obsługuje MQA. Działa tylko na desktopowej aplikacji. No i zaczynam się zastanawiać, czy kupić DACa łącząc go po USB z laptopem, ewentualnie konwerter USB - S/PDIF po coaxialu do daca, czy zwrócić się w stronę streamerów, jak np: Lumin D2 i połączyć go via XLR ze wzmacniaczem i nie kupować daca? Niby ma na pokładzie układ dac 2x Wolfson, obsługuje Tidala, MQA, upsumplinguje pliki do 24/96 na DSD i podobno gra analogowym brzmieniem, gęstym i wypełnionym - według Ryki znacznie mocniej dociążonym niż Dac+PC.
A może jedno i drugie? Jako ewentualne rozwinięcie Lumina o daca lepszej klasy w przyszłości?
Albo lepszy dac + tańszy streamer robiący po prostu z daca odtwarzacz sieciowy?
Przyznam szczerze, że im więcej o tym czytam tym mniej wiem. Zgłupiałem już.
Questyle CMA600i wydaje się być bardzo interesujący, wydaje mi się że gra podobnie do Black Dragona, ale to czyste przypuszczenie, bo nigdy go nie słyszałem.
Korga pewnie też wezmę pod uwagę.

PS - czasem tęsknie za tym basem z audeze. Jednak z audeze jest ten problem, że każdy egzemplarz gra inaczej. (Nie wiem jak w przypadku LCD-2C).

Dzięki za odpowiedzi!

Wszystko zależy od budgetu i ... oczekiwań.

Następujące plikowce przeszły przez moje ręce będące albo moją własnością albo miałem je co najmniej przez kilka tygodni: LINN Majik DS, LINN Akurate DS, LINN Limax DS, Lumin T1, Lumin D1, Soundaware D100 Pro DeLuxe. DACów także kilka: Mytek DSD 192, Mytek Manhattan, Weiss Engineering Minerva, Audio Note DAC4.

Ostatecznie zostałem przy dCS Network Bridge + dCS Debussy, oba wysterowane zewnętrznym zegarem. I mogę napisać, że brakuje już tylko piczy włos do ... o tym za chwilę. Nie będę się rozpisywał o wypełnieniu, barwie, detalach, szczegółowości, gładkości, scenie 3D itp. bo to tylko puste słowa.

Ten duet gra prawie jak ... najlepsze wydanie analogu. A tu poprzeczka u mnie zawieszona jest baaardzo wysoko: studyjne magnetofony Studer i Telefunken oraz na czarne placki Zontek z VdH Colibri + Klyne Audio Arts.

Mozna lepiej? Oczywiście. Np. dCS Vivaldi, Studer C37 w magnetofonach i phono stage Audio Tekne i zapewne ich amlifikacja, której u siebie nie słuchałem. Poza moim zasięgiem. Lepsze wrogiem dobrego gdzie zawsze przeszkodą (albo hakiem jak kto woli) są ... pieniądze

Miłych poszukiwań życzę. Nie czytaj tylko ... posłuchaj. A jest trochę dobrych klocków do posłuchania.
« Ostatnia zmiana: 19-08-2018, 23:38 wysłana przez pmcomp »
pmcomp

pmcomp

  • 186 / 2899
  • Aktywny użytkownik
19-08-2018, 23:44
Produkty Linna są niekoniecznie na moją kieszeń. Szukam czegoś do 15 000 PLN.

Nie doczytałem. Jesli tak to proponuje transporty rodem z Chin. Np. wspomniany Soundaware albo Cayin iDAP-6. Ceny w granicach 5 tys zł i zagraja lepiej niż LINNy czy Luminy w roli transportu, co sprawdziłem na własne uszka. Do tego DAC jaki stryjenka sobie życzy.
« Ostatnia zmiana: 19-08-2018, 23:46 wysłana przez pmcomp »
pmcomp

pmcomp

  • 186 / 2899
  • Aktywny użytkownik
« Ostatnia zmiana: 19-08-2018, 23:49 wysłana przez pmcomp »
pmcomp