Jurku jak nie chcesz, to ja to przygarnę, nawet za jakąś cenę :).
To jeden z magnetofonów napędzających wszystkie radia w demoludach i jeden z lepszych w ogóle. Kapitalny napęd, głowice dość wytrzymałe, mankamentem jest przebieg, możliwe miliony kilometrów. Dzień w dzień 24/7, non stop grał od końca lat 60-tych do końca tamtego wieku. A potem jeszcze u kogoś w domu albo studio.
Oczywiście, że ma sens.
Oj przygarnął bym :).