Nie ma dramatu:) kiedys nagrywalem na decku sony i bylo ok. Moze faktycznie cos z tym nosnikiem nie gra. Poprobuje jeszcze cos potestowac.
U mnie z taśmą, to jak z kanarkiem, lubiło się go, ale zdechł i trzeba się go pozbyć.
Jak taśma TRUP to Trup i koniec.
Poza tym ja działam na trochę większym rozmiarze, a kasety mi są potrzebne tylko do robienia efektów.
Taśmę szpulową, uszkodzoną rozpoznaję bez wielkiego problemu, a z taśmą kasety, choćby najgorszą mam problem.