Maciek, z kapciem do Florki nie ma co podchodzić, bo to wbrew pozorom bardzo sympatyczny i oswojony zwierzak. :) Ale wiadomym jest, że do pewnego rodzaju egzotyki, a dodatkowo pewnych specyficznych grup zwierząt mamy czasem obawy i wstręt. W takiej sytuacji jak ktoś nie jest w stanie się przekonać, to lepiej nie wystawiać swojej psychiki na obciążenie. :) Ale przyznam Ci rację, w kwestii pozostałych gatunków pająków, że jak tylko zauważę to gonię od razu za okno. :)
Nano, biorąc pod uwagę moje włosy na przedramieniu, trzeba by obiektywnie stwierdzić, że mam w takim razie stres 24 godziny na dobę. :)) A Florka wbrew temu jak wygląda, nie jest groźna. A jej jad dla człowieka jest nieszkodliwy. :)