Nano, NAD 6300... no, no, no. Moje gratulacje. Ja go odpalisz, to koniecznie czekam na jakieś dwa słowa recenzji. Podobno oferuje nieprawdopodobną jakość dźwięku. Ciekawi mnie czy to potwierdzisz.
Wojtku, tak, nie mógłbym zrezygnować z Technicsa. Jestem z nim związany niemal tak samo jak bliźnięta syjamskie. Jest ze mną od samego początku, to będzie i do samego końca. :)
Artur, no proszę Cię ile można się bawić jednym magnetofonem. :))) Ja sądziłem, że to jest tak na już, już, a Ty mówisz, że to jeszcze nawet nie nastąpiło. W tej sytuacji wysoce zalecanym byłoby przyspieszenie procesu nudzenia się tym modelem. :)))
Mirku, to prawda ide trochę bardziej w kierunku świecącego metalu, ale szczerze powiedziawszy, nie wyobrażam sobie tego inaczej jeśli chodzi o sprzętu typu Vintage. On po prostu musi być srebrny i błyszczący. No nie może być inaczej bo to nie będzie to. :) To co powyżej 1982-1983 może być czarne ale to co poniżej musi być srebrne i połyskujące. :)