Audiohobby.pl

Na czym polega wyższość elektrostatów

jarrro

  • 48 / 1353
  • Nowy użytkownik
25-10-2015, 19:12
Miałem    dotychczas dynamiki i   mi wystarczają,  nie  rozumiem  jednak  tych zachwytów  nad   elektrostatami
pozdrawiam
jarrro

Gustaw

  • 1334 / 968
  • Administrator
25-10-2015, 19:43
Ilość i jakość informacji (i mikro informacji) na średnicy. Tylko tyle i aż tyle ponieważ najwięcej informacji w muzyce to nie ultra częstotliwości czy tektoniczny bas tylko średnica.

« Ostatnia zmiana: 25-10-2015, 19:47 wysłana przez Gustaw »

brodacz

  • 1768 / 1482
  • Ekspert
25-10-2015, 20:24
Przyjemność z odsłuchu,komfort i zachęta do długich odsłuchów.Brak fatygi.Przy jakości i ilości informacji o których wspomina Gustaw brzmienie koi i tuli jak kołderka ( nie mylić z kołderka przysłaniajaca brzmienie).Nie ma efektu tloczenia dźwięku do ucha.Dystans tego co slyszymy od ucha/glowy.
« Ostatnia zmiana: 25-10-2015, 20:28 wysłana przez brodacz »

aallen

  • 651 / 2997
  • Ekspert
25-10-2015, 21:57
Cytuj
Miałem    dotychczas dynamiki i   mi wystarczają,  nie  rozumiem  jednak  tych zachwytów  nad   elektrostatami

bo każdy odbiera muzyke i jakość z nią związaną na swój własny sposób. Dodatkowo coś co dla jednego jest podłogą dla drugiego jest sufitem dlatego jeden widzi "kolosalną" róznice w prezentacji dźwięku a drugi "subtelność", którą może lub nie musi odbierać w taki sposób by słuchanie na dynamikach czy orto odbierało mu tą przyjemność :)

Ja np. nie rozumiem nigdy stwierdzenia "szkoła gry Senn.. STAXA..." itd która najczęściej wyciągana jest na podstawie 2-3 modeli tak jakby to była magia jakaś a to tylko dźwięk i w każdej z tych firm znajdziesz słuchawki brzmiące po prostu na swoj sposób co nie znaczy że brzmienie należy do jakiegoś wąskiego grona

jarrro

  • 48 / 1353
  • Nowy użytkownik
25-10-2015, 23:25
Dzięki  Panowie za wyjaśnienia. A te  hifimany  to dobre  słuchawki? Pytam, bo  są  tanie
pozdrawiam
jarrro

Nolan

  • 22 / 1164
  • Nowy użytkownik
31-10-2015, 02:54
Dzięki  Panowie za wyjaśnienia. A te  hifimany  to dobre  słuchawki? Pytam, bo  są  tanie

Mam blade pojęcie, ale jeśli chodzi o moje zdanie na temat hifiman;
Są PRO! aczkolwiek trochę nudne;D
Nie jestem tak elokwentny jak reszta forumowiczów (zawodówka + totalne zmroczenie alkoholem) więc nie będę rozpisywał się na temat detali.

majkel

  • 7111 / 3547
  • Moderator Globalny
31-10-2015, 15:27
Wyższość elektrostatów polega na tym, że komuś się bardziej podobają.
Ilość i jakość informacji (i mikro informacji) na średnicy. Tylko tyle i aż tyle ponieważ najwięcej informacji w muzyce to nie ultra częstotliwości czy tektoniczny bas tylko średnica.
To posłuchaj Sony MDR-R10. Niedościgniony mistrz tej dziedziny.

jarrro

  • 48 / 1353
  • Nowy użytkownik
31-10-2015, 19:56
Według  mnie  słuchawki  mają   dostarczać  przyjemności  przede  wszystkim. Elektro coś tam nie słuchałem,  jednak
 denony d600  zapewniają  mi masę  frajdy pomimo braku szczegółów. Gdy  ich pragnę  , używam grado  sr325e, które   według mnie są  bardzo szczegółowe. Jakby  ktoś za  1 k zł  chciał  mi sprzedać  elektrostaty , nie pogardziłbym  jednak.

Majkel , mówisz  o tych sony za 500 zł?
pozdrawiam
jarrro

majkel

  • 7111 / 3547
  • Moderator Globalny
01-11-2015, 09:27
Poszukaj dokładnie w Google o jakie Sony chodzi (np. metodą Ctrl+C, Ctrl+V). Poza tym wydaje mi się, że to nie miejsce na forum na promowanie Denonów D600. Każda z zakładek gromadzi świadomych użytkowników lub fanów danej techniki wykonania przetworników, oczywiście jeżeli jakąś preferują.

chrees

  • 1654 / 3547
  • Ekspert
01-11-2015, 17:27
W światku audiofilskim zachwyty nad słuchawkami elektrostatycznymi wynikać mogą z unikalności zastosowanej w nich technologii reprodukcji dźwięku. To co rzadkie staje się, w opinii niektórych, ekskluzywne ;-)
.
Obcych ksiąg nie czytajcie. Czego nie wiecie - Księdza pytajcie.

-Pawel-

  • 3675 / 3152
  • Administrator
02-11-2015, 19:07
Każdorazowe przechodzenie z elektrostatów na dynamiki i odwrotnie dla osób posiadających jeden system może wiązać się z większym wydatkiem, dlatego przeważnie gdy ktoś już się decyduje na elektrostaty to zostaje z nimi do końca. Lepiej jest wymienić sam wzmacniacz czy słuchawki (chociaż ilość kombinacji też szału nie robi) niż co jakiś czas jednocześnie wywalać pół systemu.

Road To Nowhere

  • 908 / 3550
  • Ekspert
02-11-2015, 20:43
Posiadam obydwa systemy i jakoś z tym żyję :-)

Gustaw

  • 1334 / 968
  • Administrator
02-11-2015, 21:04
Posiadam obydwa systemy i jakoś z tym żyję :-)


Road,
Musisz być cyborgiem albo obcym ze Strefy 11 bo takiego mezaliansu żaden człowiek nie wytrzyma. :)

Road To Nowhere

  • 908 / 3550
  • Ekspert
02-11-2015, 21:25
Eurydyka + Staxy pozwala rozwikłać nawet najbardziej "zamulony" dzwięk a szczególnie koncerty rockowe
z lat 70-80 których trochę mam a wtedy realizacja takich rejestracji live nie stała na najwyższym poziomie .
A klasyka (duże składy) to już jest mistrzostwo świata :-)  .
Drugi system: wzmacniacz mocy (lampowy OTL ) z dedykowaną dziurką do słuchawek i nauszniki HD800 (rekablowane),
można słuchać godzinami ,przestrzeń ,rozdzielczość,barwa i finezja .
O dziwo chociaż to dynamiki to taki "pseudo Orfeusz" ,którego też miałem okazje posłuchać z Eurydyką .
Może kiedyś kupię Orfiego jak zdrowie i kasa dopiszą :-)

chrees

  • 1654 / 3547
  • Ekspert
02-11-2015, 21:55
Każdorazowe przechodzenie z elektrostatów na dynamiki i odwrotnie dla osób posiadających jeden system może wiązać się z większym wydatkiem, dlatego przeważnie gdy ktoś już się decyduje na elektrostaty to zostaje z nimi do końca. Lepiej jest wymienić sam wzmacniacz czy słuchawki (chociaż ilość kombinacji też szału nie robi) niż co jakiś czas jednocześnie wywalać pół systemu.

Tak ostrożnie podpisuję się pod tym, co napisałeś Paweł :)
Piszę to jako posiadacz Staxiorów. Uważam, że są bardzo fajne, ale na pewno nie uznałbym ich za "jedyny słuszny" wybór.
.
Obcych ksiąg nie czytajcie. Czego nie wiecie - Księdza pytajcie.