Wczoraj spolerowałem obie głowice standardowym sposobem - papier ścierny na mokro z rosnącą gradacją a potem lapping film podobnie. Następnie puszczam jakąś taśmę przedskoczka z muzyką dla jeszcze gładszej powierzchni czoła głowicy (i ustawienia azymutu na ucho).
Nagrywająca ma fajny łatwy profil, z odtwarzającą było trochę trudniej ale też się udało. Zdjąłem jak najmniej materiału się dało. Materiał głowic okazał się zaskakująco miękki...
Efekt jest zadowalający, w zakresie odtwarzania poziom 10kHz (-20dB) jest tylko o 1dB niżej niż 400Hz (-20dB) i do słuchania się to jak najbardziej nadaje. Do tego będzie można jeszcze to podciągnąć elektronicznie co jest opisane w serwisówce.
Nagrywaniem się zajmę później.