Audiohobby.pl
Audio => Magnetofony kasetowe => Magnetofony => SONY => Wątek zaczęty przez: Macio4ever w 09-01-2026, 19:12
-
Panie i Panowie
Z mojej strony, to jest już ostatnie Sony ;) Nie będzie więcej przynudzania o TCM200D
Sony TC-K222ESJ to 3 od góry model z 1993 roku (w Japonii, po 555ESJ i 333ESJ) i najwyższy na Europę sprzedawany jako TC-K909ES
Jest to przodek TC-KA3ES. Posiada Dolby S, głowica jak w wyższych modelach, centralnie umieszczony mechanizm (TCM-200D11). W sumie jak się tak rzuci szybko okiem, to taki 3ES bez płynnej regulacji EQ no i z inną płytą czołową.
Płyta Syscon oddzielna, podobna jak w wyższych, PB i REC sklejone ze sobą. Układowo trochę inny niż pancerniki z 3 komorami, wydaję się że ciut prostsze. Trafo to krasnal przy tych montowanych w najwyższych modelach. Konstrukcja obudowy prostsza ale jakość bez zarzutu.
Deck kupiony jako junk-kaput z przeznaczeniem na dawcę, cena była bardzo korzystna. Jak to czasami bywa okazało się, że i owszem obudowa lekko podrapana ale reszta bardzo OK. Uwięziona kaseta itd. ale czysty w środku, zero rdzy. Oczywiście kondy w mechanizmie są do wymiany no i paski. Więc go uratuję i będzie kogoś cieszył.
W bonusie mam japońską kasetę :)
-
Maćku gratuluję pięknego magnetofonu. Ale.... zaraz to znów SONY... o nie. No dobra znam historię ;-)
A kaseta jako Japońska się nie liczy, bo utwory są po niemiecku... hahahahaah
-
Maćku gratuluję pięknego magnetofonu. Ale.... zaraz to znów SONY... o nie. No dobra znam historię ;-)
A kaseta jako Japońska się nie liczy, bo utwory są po niemiecku... hahahahaah
Liczy się, liczy :) - to są melodie grane na fortepianie, bez wokalu :) Tytuł to "German Songs for Vocalists" przynajmniej tak mi wyświetlił Google.
Dzięki ale ten nie zagości u mnie. Może 555, o ile w końcu go wypuszczą z cła...
Sony, Sony... nie musiałem robić fotek przy rozbieraniu mechanizmu, to jest plus no nie?
EDIT:
Złożony do kupy, odpalony. Wszystko działa, wstępny pomiar WF ~0,02% na pasku DeckTech - tak na szybko.
Odtwarza bez zarzutu, zdalne działa. Jutro sprawdzę kalibrację, dowijanie i kończę zabawę.
Musiałem wymienić 3 elementy - 2 kondensatory 10uF przy silniku oraz bipolara 22uf Elny, bo była omszała - też płytka silnika.
-
Piękny sprzęt. Gratulacje!
Ciekawe, czy zagra lepiej niż Dual C846...
Jakby to sprawdzić...
-
Piękny sprzęt. Gratulacje!
Ciekawe, czy zagra lepiej niż Dual C846...
Jakby to sprawdzić...
Dziękuję :) Dual ma wycieraczki, więc musi lepiej grać :)
Odnośnie Sony - ze wszystkich, które kupiłem ten ma mechanizm w najlepszym stanie, a raczej w stanie NOS :)
Poziom zweryfikowany, pewnie jeszcze pogłaszczę kalibrację w wolnej chwili ale wszystko bangla. Skosu praktycznie nie musiałem dotykać.
Pomiary WF na pasku od DeckTech
Jak dogłaszczę i wygrzeję (sprawdzanie czy nic nie padnie, nie wygrzewanie audiofilskie :) ), to opiszę jak brzmi, gra itd.
-
Pomiary WF na pasku od DeckTech
Paski ma gość dobre ;-) Ja używam już parę lat od niego i zawsze pomiary były b.dobre. Oczywiście przed tym trzeba dobrać odpowiedniej grubości, długości i szerokości z całej gamy która facet posiada.
Parametr W/F przełącz sobie skale Maćku z 0.5% na zakres 0.1%, będzie lepiej widach na wskazaniach.
Będą jeszcze ze złomka ludzie. ;-)
-
Zapomniałem z tą dokładnością wskazań. I tak jest lepiej niż fabryka przykazała więc nie marudzę.
Z ciekawostek to musiałem przestawić sprężynkę lewego hamulca, bo za mocno hamował oraz ruszyć potencjometrem fwd torque, bo z kolei prawy talerzyk bardzo słabowicie dowijał. No ale to takie przyjemnostki :)
Kręci szpulki, dam mu jeszcze zrobić kilka kaset, ostatnie szlify, starcie śladów paluchów i będzie gotowy.
-
Gratuluję nowego nabytku Maćku ;)
W ubiegłym roku też trafił mi się taki. Jakość wykonania to jakiś żart w stosunku do starszych magnetofonów Sony z serii ES. Dźwięk też słabszy. Szybko się rozstaliśmy ;)
Magnetofon posiadał usterkę, mianowicie jeden kanał na wskaźniku wysterowania wyświetlany był na "full". Przyczyną była uszkodzona ścieżka na PCB, ktoś tam wkładał łapki.
-
Gratuluję nowego nabytku Maćku ;)
W ubiegłym roku też trafił mi się taki. Jakość wykonania to jakiś żart w stosunku do starszych magnetofonów Sony z serii ES. Dźwięk też słabszy. Szybko się rozstaliśmy ;)
Magnetofon posiadał usterkę, mianowicie jeden kanał na wskaźniku wysterowania wyświetlany był na "full". Przyczyną była uszkodzona ścieżka na PCB, ktoś tam wkładał łapki.
Dziękuję :) - również za odwiedziny w wątku, to się poprzekomarzam trochę ;)
Otóż pozwolę sobie nie zgodzić się w pełni, co do oceny jakości tego modelu. Dlaczego? Ponieważ jest to trzeci model od góry w ofercie i tak jak 890ES (bo to jest de facto 890ES z Dolby S) trudno określić jako "to nie to samo co stare ES-y" Uważam, że jest adekwatna do miejsca w linii produktów i zgodna z historycznymi poczynianiami Sony. Natomiast zgoda, że byłoby to za mało na model TOTL.
To co i mnie negatywnie zaskoczyło, to prostszy wyświetlacz - nie pokazuje dolby/hx pro czy jest włączone. Oddzielili też sterowanie od PB tak jak ma to miejsce w wyższych modelach, to z kolei na plus.
Mechanizm jest taki jak w najwyższych modelach, głowica tak samo. Kondy to Chemicony AVR, Nichicony, Elny. W sumie nie natknąłem się chyba na inną firmę, gdzie trzeci model miał takie parametry.
Oczywiście Sony zrobiło sprytny manewr ubierając tego złomka w szaty wizualnie podobne do 99X (centralny mechanizm, Dolby S i dając go w EU jako top.)
222ESJ nie jest tak rozbudowany układowo, konstrukcja obudowy jest prostsza itd, tak jak miało to miejsce wcześniej w niższych modelach w poprzednich latach.
Odnośnie tego egzemplarza, to miałem najwyraźniej farta - nawet filc hamulca nie był przybrudzony, zero wykwitów, głowica ciągnie do końca bez spadków, nic nie było dłubane.
Co do brzmienia, to jeszcze coś napiszę jak dłużej posłucham i wyrobie sobie zdanie. Pierwsze wrażenia są takie, że gra bardziej środkiem i górą, taki ciut jaśniejszy przekaz niż 990ES.
Tak z perspektywy to był chyba moment, gdzie pewnie producenci widzieli już początki końca. Sony rozdzieliło ofertę wyraźnie na EU (909->6ES)/Stany (909->3ES) vs Japonia (555->7ES, 333->5ES, 222->3ES), niższy model JP spozycjonowali jako najwyższy na pozostałe rynki i zaczęli robić więcej prostych, masowych modeli.
Tu jeszcze informacyjnie dla czytających - mechanizm w wersji D11 nie różni się niczym, co by wpływało na serwis czy pracę mechanizmu. TCM-200D beż żadnych udziwnień, kieszeń kasety jest z szarego tworzywa więc nie "kompozytowa" jak w 990ES no ale nie łudźmy się, to tylko marketing był :)
Procedura serwisowa nie odbiega specjalnie od standardu Sony natomiast jest prostsza niż w najwyższych modelach gdzie bias ustawia się dla wszystkich typów taśm.
-
Z jakością chodziło mi właśnie o pozycjonowanie modelu w hierarchii na wszystkich rynkach poza JP. Bo tam był właśnie TOTL i cena była jak za TOTL. Za coś ta "9" w nazwie modelu być powinna. Tymczasem mamy małe oszustwo ze strony firmy Sony, wewnątrz znajdując decka o klasę gorszego.
-
Z jakością chodziło mi właśnie o pozycjonowanie modelu w hierarchii na wszystkich rynkach poza JP. Bo tam był właśnie TOTL i cena była jak za TOTL. Za coś ta "9" w nazwie modelu być powinna. Tymczasem mamy małe oszustwo ze strony firmy Sony, wewnątrz znajdując decka o klasę gorszego.
Zgadzam się Tobą w 100%
-
Dla oglądających - rozczarowujący brak niespodzianek, dla mnie - uff, poszło gładko. Skalibrowany, skręcony.
Dobra, jaki to jest deck? Po pierwsze gra trochę inaczej niż modele z 9X0/333 z przodu.
Otóż gra trochę wyraźniej środkiem ale jest to dobrze zrobione, bo nie kosztem braku dołu pasma lub wyostrzenia góry. Bardzo dobrze odtwarza kasety nagrane firmowo, jak i nagrane na innych deckach. W 100% poprawny, bardzo dobry sprzęt bez aspirowania do bycia best ever.
Implementacja Dolby bez zastrzeżeń, nie ma żadnych dziwnych efektów przy używaniu. Kalibruje też bez wysiłku taśmy. Funkcjonalnie - mechanika jak w innych wysokich modelach, tak samo regulacje/funkcje - bez uwag.
Myślę, że to m.in. idealny sprzęt na daily. W sumie jestem pozytywnie zaskoczony jakością. Nie robiłem jakiś wyuzdanych testów na dziwnych taśmach czy ekstremalnych warunkach zapisu - po prostu sygnał do znaczka Dolby, bach i jest nagranie.
Ten konkretny egzemplarz uchował się w bardzo dobrym stanie (oprócz rys na obudowie...), widać że stał w suchych pomieszczeniach i bez papierosów. W środku było trochę kurzu ale taka normalna eksploatacyjna warstwa pod otworami wentylacyjnymi w obudowie.
W sumie gdyby nie to, że mam już kilka tych złomków, to bym sobie zostawił :)
-
Miałem taki wiele lat temu. To odpowiednik k870es oraz k890es, ich następca. Dźwiękowo wolałem k870es
-
Miałem taki wiele lat temu. To odpowiednik k870es oraz k890es, ich następca. Dźwiękowo wolałem k870es
Nie słuchałem ósemek, wiem że miały celowo pogorszony układ biasu dla Typu II i łatwiej je było przesterować niż 9XX (info z Tapeheads)
Tu jednak są w zasadzie 3 płyty, logika jest lepiej oddzielona od PB, w sumie jest mu bliżej do KA3/6.
-
Pokaże Wam jeszcze TC-K909ES ale wersję z fabrycznymi boczkami. Wygląda poważniej. :)
Wnętrze takie same jak w 222ESJ oczywiście z wyłączeniem trafa, które jest na inne napięcie.
Ten konkretny egzemplarz ma za wysoki WRMS (0,029%) i przestawiony skos. Miał robiony przez kogoś serwis. Paski zamienniki ale główny jest za szeroki i za gruby, pomocniczy strasznie twardy i gruby.
Zobaczymy co się da z niego wykrzesać. Wymieniłem kondy na płytce silnika oraz w komparatorze (bipolar był lekko omszały), umyłem enkoder położenia mechanizmu i wymieniłem tact switche. Reszta jest spoko.
Dorzucam fotkę wnętrza z innego kąta niż zwykle.
-
Ciekawy jestem ile uda się urwać z tych 0.029...
-
Niewiele udało się urwać, stanęło w okolicy 0,027. Koło ma ślady ostrego narzędzia, pewnie ktoś skrobał resztki po pasku. Być może to jest przyczyną.
Paski DeckTech, prawa rolka nowa Sony ori, lewa FixYourAudio.
Sweep bardzo spoko (TDK SA), skos trzyma - cały sprzęt w bardzo dobrym stanie.
-
Sweep wygląda dobrze, w/f też wypada przyzwoicie. "Dwie setki" urwane ;-)
-
Może się dotrze :)
I na koniec zdjęcie złomka już złożonego do kupy.
-
Bardzo ładny magnetofon, aby tylko bezawaryjnie działał 99 lat-:)))
Czy masz do niego pilota ?
-
Dzięki.
Mam kilka pilotów Sony :)