Audiohobby.pl

Klub miłośników Beyerdynamic DT150

Synthax

  • 2140 / 2006
  • Ekspert
20-09-2013, 00:10
Witajcie,
Jako szczęśliwy posiadacz zakładam ten wątek w celu wymiany doświadczeń. Wiem, że na naszym forum pojawiały się opisy na ich temat jednak tutaj chciałbym aby toczyła się wyłącznie dyskusja związana z tym konkretnie modelem. Są to słuchawki bardzo ciekawe o bardzo dobrym brzmieniu a do tego zamknięte co czyni je relatywnie niszowymi. Zapraszam również do zamieszczania linków do ciekawych testów i opisów z nimi związanymi.

Poniżej przedstawiam parametry słuchawek:

typ : zamknięte , dynamiczne
pasmo przenoszenia : 5Hz - 30kHz
impedancja : 250 Ohm
nominalny SPL : 97 dB
nominalne zniekształcenia THD : <0,2%
maksymalna moc wejściowa : 100mW
izolacja otoczenia : 20dB
waga : 250g

Obecna cena to 550-650pln

Dodatkowo:

Słuchawki posiadają przewód odczepiany o długości 3,5m
Wszystkie elementy są wymienialne w dość prosty sposób.

Wskazówki:

Brzmienie można lekko zmodyfikować poprzez założenie welurowych padów od modelu DT100. Są nieco mniejsze ale dają większy komfort i nieznacznie zmniejszają obecność niskich częstotliwości.
Ze względu na odczepiany kabel warto pomyśleć o próbach z innymi żyłami.
Dzięki dużym muszlom warto ustawić oś przetworników koncentrycznie względem środka ucha. Ten zabieg powiększa scenę i i wyrównuje nieco pasmo. Dla mnie najlepszy efekt jest po przesunięciu muszli w dół i do przodu.
Słuchawki według mnie lepiej spisują się z tranzystorowymi wzmacniaczami. Ich głęboka barwa i gładkość nie potrzbują dodatkowych zabiegów wygładzających/ocieplających.

Dźwięk:

Brzmienie tych słuchawek określiłbym mianem dosyć pełnego, gładkiego, z bardzo naturalnie brzmiącą górą- niemęczacą. Powstały jako sprzęt studyjny i jednym z założeń było to aby można w nich długo pracować. Więc nie ma z nimi ryzyka przeostrzeń, jazgotliwości. Przełom średnich i niskich częstotliwości ma dobrą masę.
Przestrzeń jak na konstrukcję zamkniętą jest w czołówce tego typu konstrukcji. Choć to sprzęt stydyjny w mojej opinii może śmiało stawać we szranki z konstrukcjami audiofilskimi.

Ergonomia:

Słuchawki są wygodne i bardzo lekkie. Jedyny mankament to to że świeże pady są dość twarde i trochę czasu zabiera im dopasowanie się do kształtu głowy. Dodatkowo w cieplejsze dni mogą powodować lekkie pocenie ponieważ nie są wykonane ze skóry.

Opis porównawczy DT150/T70/HD650 znajduje się tutaj:

18 September 2013 at 19:52
http://hifiphilosophy.com/?p=7968#comments

Zdjęcia:

asmagus

  • 4438 / 3336
  • Ekspert
20-09-2013, 12:03
Od siebie dodać mogę, że:
- pozbycie się gąbki, która jest między przetwornikiem a uchem powoduje moim zdaniem lekką poprawę sceny, a jednocześnie nie dochodzi do wyostrzenia dźwięku;
- są to bardzo solidne słuchawki zarówno co do dźwięku jak i wykonania, design archaiczny ale trudno oczekiwać tu zmian.

Gwidoom

  • 5 / 1803
  • Nowy użytkownik
28-09-2013, 22:25
Chodzi o pozbycie się gąbki czy flizeliny?

Synthax

  • 2140 / 2006
  • Ekspert
28-09-2013, 22:43
Przy założeniu padów welurowych w komplecie są gąbki osłaniające dodatkowo przetwornik. Sa dośc grube ok 4mm. Ich wyjęcie faktycznie poprawia lekko scenę, jednak w moim odczuciu zwiększa też lekko ilość wysokich tonów. To już chyba stała relacja w słuchawkowym świecie.

Synthax

  • 2140 / 2006
  • Ekspert
28-09-2013, 22:48
Oto zdjęcie mojego egzemplarza ze wspomnianymi padami welurowymi. Brzmienie tych słuchawek jest wyborne, bardzo nasycone, gładkie choć z dużą dynamiką... można na prawdę długo szukać, a rozwiązanie bywa bliżej niż się wydaje.

Gwidoom

  • 5 / 1803
  • Nowy użytkownik
29-09-2013, 13:59
Mam je od piątku i na razie się wygrzewają. To co mogę powiedzieć o ich dźwięku tak na szybko, to grają naturalnie a bas wcale nie(jest jak na mój gust) przesadzony. Mam duuużą głowę i na prawie max rozsunięciu pałąka leżą dość komfortowo. Znalazłem dwa rodzaje padów welurowych od DT 100. Na thomann.de są w komplecie z osobnymi gąbkami a na megamusic.pl gąbki są na stałe tak jak w padach „skórzanych”

Soundman

  • 774 / 1911
  • Ekspert
29-09-2013, 14:07
Synthax, jak byś porównał swoje nowe DT150 do D7100, chyba je miałeś? Gdybyś nie znał ceny to które byś wybrał i dlaczego? Basowi w DT150 bliżej temu z LCD2 czy jednak bardziej do D7100?

lancaster

  • 26321 / 3790
  • Administrator
29-09-2013, 14:07
Synthax, jakie zmiany po wymianie padow na welurowe ? Mialem kiedys DT150 i nie do konca trafily w moje owzesne gusta, choc na poczatku wrazenia mialem raczej OK. Generalnie za duzo basu mialem. Dynamika potwierdzam ze niezła (lepsza w porownaniu bezposrednim od HD600 np.)

Synthax

  • 2140 / 2006
  • Ekspert
29-09-2013, 15:50
@ Gwidoom

Ja kupiłem oryginalne Beyerdynamica do DT100. W nich gąbki osłaniające przetwornik są osobnym elementem. I łatwo się je dodaje lub wyjmuje nawet bez zdejmowania padów. To wielka zaleta taki mod na poczekaniu.

@ Soundman

Do Audeze to jednak ciężko je porównać ponieważ bas ortodynamików jest inny niż dynamików. Niemniej na pewno bliżej im w przekazie do LCD niż do 7100. Chociażby dlatego, że DT150 nie mają charakterystyki o naleciałościach V. AH-D7100 są lepiej rozdzielcze ale dla mnie mają nienaturalną górę, która tak się wybija. I nie jest to taka perlistość tylko szelestliwość. DT brzmią bardziej gładko bez dwóch zdań. Choć mało słucham rocka to bardzo dobrze sobie z nim radzą, AH-D7100 również - więc tu jest zbieżność. Podsumowując Denony są bardziej żywiołowe, a Beyerdynamiki spójne.
Naturalność DT przypomina trochę LCD. Ale ponieważ LCD nie miałem dłużej u siebie to więcej nie będę pisać.

@ Lancaster

Ilość basu na welurowych padach jest lekko zmniejszona ale chyba bliższa równowadze. Wszelkie zadudnienia, albo nieprzyjemne rezonanse niskich gitar akustycznych znikają. Natomiast nadal bas potrafi zatrząść całym ciałem. Na welurowych padach jest mniej pogłosowości. Słucha się dużo wygodniej. Izolacja akustyczna lekko spada (słychać nieco więcej dźwięków otoczenia, ale z samych słuchawek nie wydobywa się wiele więcej niż przy skóropodobnych padach) Przez  delikatne wytłumienie pogłosów scena się precyzuje, jest nieznacznie mniejsza, ale znów jej gabaryt rośnie jeśli się wyjmie przekładki piankowe. Ten mod jest tak prosty, że kiedy mam dłuższe sesje słuchania klasyki wyjmują czasem przekładki, zaś kiedy muzyki ma więcej wysokich tonów zakładam je ponownie.

jjurek

  • 1977 / 3718
  • Ekspert
29-09-2013, 21:00
DT-150 używam na zmianę z HD-650.
Obydwa modele to jedyne znane mi słuchawy, które przynoszą radość słuchania prawie równą lepszym modelom ortodynamików.
Przy bezpośrednim porównaniu wygrały np. z HE-4 i Yamahą HP-1.
Przy dobrze dobranym torze niedaleko im było do HE-500.
Z HE-6  mocno przegrywały.
DT-150 rekomenduję jako ortoersatz dla niezamożnych :)

PS. Słuchał ktoś DT-48?

Synthax

  • 2140 / 2006
  • Ekspert
29-09-2013, 22:12
Nie słuchałem, ale rozmawiałem z osobą która je miała przez pewien czas i są podobno mało przyjemne w odbiorze z tą swoją ultra linearnością..

jjurek

  • 1977 / 3718
  • Ekspert
30-09-2013, 09:15
Opinie o DT-48 są mocno spolaryzowane.
Podejrzewam, że sa wyjątkowo podatne na zmianę wzmacniacza.
Wpis w najnowszej karcie specyfikacji: "nominal source impedance - 120 Ω"
http://europe.beyerdynamic.com/shop/media//datenblaetter/DAT_DT48_EN_A4.pdf
Czyli mocno przestarzały standard. Dziś kompletnie zapomniany.

jjurek

  • 1977 / 3718
  • Ekspert
30-09-2013, 09:16
"nominal source impedance - 120 ohmów"

Krzysztof_M

  • 753 / 3179
  • Ekspert
30-09-2013, 09:20
>> jjurek, 2013-09-30 09:16:59
"nominal source impedance - 120 ohmów"


http://pl.wikipedia.org/wiki/Georg_Ohm     czyli dla laika tzw. głupoty, jednak na końcu:

"Na jego cześć jednostce rezystancji nadano nazwę om."

Nie ma żadnych "ohmów".

jjurek

  • 1977 / 3718
  • Ekspert
30-09-2013, 10:30
OK.  Poprawiam się- "120 omów"

A jeśli drążymy temat- w  Wiki jest nieścisłość- powinno być "Na jego cześć jednostce rezystancji nadano  POLSKĄ

nazwę om."

W międzynarodowym układzie SI nie figuruje pojęcie "om".