Magnetofon z 1986 rok. Skromniutki zarówno w środku jak i na zewnątrz. Bez żadnej kalibracji nagrywania dla użytkownika, bez HX-PRO i Dolby C.
W zasadzie działał przed naprawą ale głośno chodził i do tego posiada słynną pomarańczową zębatkę. Ogólnie to pechowy kolor dla magnetofonów.
Zębatka podziała kilka minut zanim straciła zęby.