Przypominam... na kaseciaka wchodzi krzywo sygnał, nagrywa się ładnie le też krzywo, czyli całość ok, ale dolega mu ta krzywizna, nie ma balansu , sterowanie nawet poziomem zapisu jest cyfrowe, czyli równe.......no i jedziemy.....
Na spokojnie, zamiast gmerać w epromie, najpierw trzeba sprawdzić elektronike.
Eprom to nie zabawka, najpierw analog, potem cyfra.
No i sprawdziłem sygnał 400 hz na wejście, record włączony i szukamy ze schematem co mu dolega w torze...... no i jest od razu Bingo......pierwszy scalak, dostaje sygnał równy, lecz niestety wychodzi z niego krzywy dokładnie o ok tam 15-20 % lewy kanał niżej.
Generatorem podciągałem na wejście sygnał tak aby na wyjsciu ze scalaka się wyrównało i teraz wskaźnik jest równy, czyli pewnie trza by było scalaka wymienić, bo nic wokół niego nie ma z części, na schemacie to IC1, WEJŚCIA 15 i 2, WYJŚCIA 13 i 4.
Jakbym był nieuczciwy to dobrał bym dzielnik rezystorowy na wejściu i olał sprawe, ale ...... po co.
VCA w nim są regulowane ale jak widze regulowane są jednocześnie jednym sygnałem więc stawiam na razie na scalak, który sie zdegradował, wymieni jak znajdzie.......
AN7384N.
edit.
Podmeiniłem scalaka z 474 i teraz działa poprawnie, czyli naprawa zakończona sukcesem, nie trza był gmerać w pamięci......wystarczy pomysleć.