nawet maluchy są po 100.000 zł.
Nikt nikomu nie każe kupować jak uważa że za drogo, nie to nie jest za drogo tylko go na to nie stać.
Zrób pełną renowacje choć raz jakiegoś grata, zobaczysz jak to boli później.
Świat usług w Polsce był sprowadzany zawsze do parteru i za flaszke.
Chcesz mieć Porsche z 70 roku i cieszyć się nim to kupisz złoma zgnitego czy sprawnego, czego nie rozumieć, to samo jest w audio, to samo w autach, motocyklach ....o widzisz. jak raz na jakiś czas odnawiam stare rowery mtb, ale takie co są jednostkowe w europie, albo czasem nawet na świecie robi się wszystko od zera, rozbiera na pojedyncze części, czyści, poleruje itd, potem montaż do kupy, efekt końcowy jak z salonu i co wycenia się go na stówke jak od handlarza złomem czy na 30-40 stówek ?
Czas poświęcony, model bardzo rzadki itd
Każdy ma swój pomysł na życie, frajerów co chcą za pół darmo nie brakuje, ale jak sami chcą sprzedać to za pierdyliard.
Dlatego jest masa zapytań na wszelakich forach...... kupiłem xxxxx za stówke, czy ktoś mi naprawi ? Restaurowanie jakichkolwiek zabytków jest drogo, bo ....tak.
Ja takich ludzi szanuje, robią dobrą robote i warto się na nich wzorować, a nie woda. szmata i wuala.......
Dobrze powiedział o psikaniu sprayami, może to dotrze szerzej......