Audiohobby.pl

Pioneer CT-447

Macio4ever

  • 1019 / 557
  • Ekspert
22-05-2026, 22:19
Ewidentnie z mechanizmu,z okolic silniczka.
Puszczałeś kroplę oleju na przednie łożysko silnika? Jeśli nie, to puść - kilkukrotnie miałem takie silniczki w deckach co długo stały i nie były serwisowane. Najlepiej wpuścić i potrzymać tak aby spłynęło w dół.

Może to też być koniec silnika, tak też bywa...
,

a później ten olej spływa na szczotki.....i robi się mazimazi.....Jak piszczy oś silnika na łożysku to oznacza że sie toto tam wytarło, dając kropelke.... naprawde maaaaaaalutką to takie panaceum jak żółty krem z apteki.....

Mam inne doświadczenie, pozytywne - zakładając, że łożysko nie jest wybite. Kropelka, a nie sikawa do środka - nic nie spłynie na szczotki, spoko wodza.

Hammer

  • 5857 / 3101
  • Ekspert
22-05-2026, 22:39
Wartało napisać bo dla jednego kropla to jest np kropla z końca igły 0,5 a dla drugiego z podajnika do zakraplania nosa......... hehehe
A jak za dużo to zassa to i mazimazi.

Mareckiyo

  • 53 / 235
  • Użytkownik
23-05-2026, 01:40
Też tak właśnie pomyślałem,jeśli zrobię to bez użycia smarownica kolejowej to może sie uda,podejście jest takie doniczegowate...tylko sonda z igiełki i nic wiecej .zobaczę choc obawiam sie grubszej awanturki

Mareckiyo

  • 53 / 235
  • Użytkownik
08-07-2026, 19:47
Kolego Hammer podpowiedz mi co zrobić aby mój nowy nabytek ct447 zaczął grać jak należy bo póki co to zniekształca mi dzwięk (uciekają wysokie tony)Przeczyściłem głowice ale ro nie pomogło 339 gra wiele lepiej.Czy to usterka elektroniki czy przestawiona głowica .Przez moment gra dobrze a za chwilę zamula.Fakt ze długo stał i to moze jest przyczyną.Nie wiem pomóż jeśli wiesz co to moze byc.

Mareckiyo

  • 53 / 235
  • Użytkownik
Dzisiaj o 12:48
Okazało sie że głowica miała duży przebieg,nie wspominając o rolce która skostniała,niestety ale musiałem zamówić obie części nowe.wiec do kosztów sprzętu doszło jeszcze wymienienie newralgicznych części.Cóż.tak to jest z zabytkami..Mam nadzieję ze to będzie wszystko.