Audiohobby.pl

Koło zamachowe, capstana, pasowe i inne nazwy

Hammer

  • 4701 / 2377
  • Ekspert
23-02-2023, 15:03
Każdy sobie nazywa jak chce, ale mnie interesuje to czy ktoś ścierał to papierem ścierny, podtaczał itd  i czy to wpływa na stabilność dźwięku, zwłaszcza że mase kaseciaków ma badziewiaste te koła z jakiegoś odlewu albo plastyku.

Czy powierzchnia koła powinna być gładka wypolerowana czy zmatowiona aby pasek się nie ślizgał ?

pień

  • 2337 / 1115
  • Ekspert
23-02-2023, 20:23
Jeżeli jakieś krzywe -  znaczy Nie centryczne to oczywiście wpłynie na jakość dźwięku.  Czasami licho wyważone ale to raczej na trwałość łożysk no i pośrednio znowu na jakość dźwięku.   Z mechanicznego punktu widzenia gdzie współpracują ze sobą dwa różne ciała :)  Tutaj jest jedno elastyczne i sprężyste a drugie twarde metaliczne  to ta część metaliczna powinna być gładka :)  najlepiej polerowana.  A i część >miekka<   wskazane żeby była taka sama.   Najlepsze paski poza tym że powinny być zrobione z maksymalnie jednorodnej gumy to są kalibrowane i szlifowane najdokładniej jak to możliwe.  Niejednorodność w masie paska bardzo negatywnie wpływa na jednostajność pracy takiej przekładni.
  My to potem mierzymy i nazywamy jakoś tak podobnie do znanego wtf  z angielskiego -  jakoś tak :)
Wbrew pozorom właśnie wtedy jest największy współczynnik tarcia -  tak nie do końca-  ale na chłopski rozum przyjęło się tak to nazywać.
 A zatem najmniejszy poślizg -  czyli najlepsza stabilność obrotowa.  Czyli dźwięk teoretycznie najlepszy.
  Matowienie czy moletowanie takiego koła to błąd w sztuce-  ponadto będzie powodował szybkie zużycie części >miekkiej<   całego mechanizmu.  Będzie po prostu działać jak hmm- pilnik-piła  czy jak tam inaczej nazwać.

ed"   podobne rozterki wstrzymywały przez długi czas rozwój kolejnictwa.   Bo nikt nie sprawdził jak to jest na żywca tylko zdroworozsądkowcy naukowi wydali masę prac że >lokomotywa<  za chiny ludowe nie pociągnie wagoników bo kółka jej się poślizną :)
   Teraz też tacy są którzy lansują tezę że samochody elektryczne nie mają emisji CO2 .   No tak- gotowy wyrób prawie zero :)
Tylko żeby go wykonać to taki >ziew< CO2 następuje że nawet gdy gotowiec przejeździ 10 lat-   średni dystans dla samochodu przez ten czas.   To masa CO2  zaledwie się zrówna z benzyniakiem nawet gdy elektryk jest ładowany przez elektrownię wodną - wiatrową.
     -  a jaka bateria wytrzyma 10 lat w samochodzie?
Takiej nie ma i najlepsi chemicy nie bardzo mają pomysła z czego i jak ją zrobić.   Jakiś kryptonit  albo inny unobtanium potrzebny.
Bo w tablicy Mendelejewa to raczej cienko jest innym sąsiadom dorównać litowi *taki pierwiastek jest  Li  -Lithos  hehehehehe*   w zdolności pozbycia się elektronów z orbit  -  w dużej ilości.   No a elektrony to wiadomo prąd-  jakoś tak :)
  O tym że jak krowy przestaną pierdzieć to klimat się polepszy to już zmilczę.  I tak oftopa przywaliłem że pewno dostanę w łeb.
« Ostatnia zmiana: 23-02-2023, 20:45 wysłana przez pień »

Hammer

  • 4701 / 2377
  • Ekspert
23-02-2023, 20:47
Kalibrowanie ? szlifowanie paska ? i  nie wspomne o 80% posta nie to o co pytałem......
Moletowanie koła zamachowego ?

pień

  • 2337 / 1115
  • Ekspert
23-02-2023, 21:19
Mówiłem że dostanę w łeb-  ale się nie gniewam  :)

Koło powinno być gładkie- polerowane też może być .   Wtedy jest największa >przyczepność<  paska.

- tego możesz nie czytać bo nie na temat-  pytałeś o koło :)
   Dobre paski magnetofonowe są kalibrowane na wszystkie wymiary-  gumę najłatwiej doprowadzić do porządku rozmiarowego poprzez proces nazywany >   szlifowaniem. 
  Od bidy zamiennikiem szlifowania są dokładne formy do wulkanizacji gumy.  (taniocha- dla mas- nie audiofilskie )
Najczęściej spotykane zestawy pasków na ebayu i innych takich to paski chlastane z jakiego węża hehehehe
   Nooo-  mają też swoje zalety hehehehe
« Ostatnia zmiana: 23-02-2023, 21:22 wysłana przez pień »

Hammer

  • 4701 / 2377
  • Ekspert
23-02-2023, 21:31
Oczywiście polerowane ale chyba spolerowane po starym pasku wyświecone, jak pasek się wydłuża to następują uślizgi paska na kole zamachowym i osi silnika.

pień

  • 2337 / 1115
  • Ekspert
23-02-2023, 21:41
Tyż prawda :)
  To wyślizganie błyszczące to warstwa skorodowanej gumy (tak-guma też koroduje)   Składa się na chłopski rozum z wegla i syfu który przybłąkał się z powietrza.   Właściwości tego czegoś przypominają zgrubnie >teflon.   Tak jak teflon to i do wyślizgane i błyszczące lubi się ślizgać.   Jeżeli masz jakiś pasek na którym ci zależy możesz zaryzykować pewien proces.   Na własną odpowiedzialność !
   Weź zdejmij pasek- koło oklej dookoła taśmą dwustronnie klejącą.  Na tą taśmę nalep cienki pasek drobnego i cenkiego papieru ściernego.
  Nr. 100  wystarczy.   Załóż pasek i puść magnet na godzinę- dwie.   Wskazane kontrolować przebieg procesu :)   Papier usunie tą wredną warstwę i jeżeli guma była dobra to polata następne 20-30 lat.

ed.   miałeś na myśli raczej ślad błyszczący po pasku na kole  a ja wybłyszczenie na samym pasku.  Poza umyciem nic nie robić.  Jeżeli pasek już wisi jak szmata to tylko wymiana-  paska oczywiście.
« Ostatnia zmiana: 23-02-2023, 21:45 wysłana przez pień »