Audiohobby.pl

Magnetofon

sibelius

  • 200 / 3430
  • Aktywny użytkownik
02-10-2016, 14:59
 Po co ci kaseta magnetofonowa? Przecież nie mamy magnetofonu - pyta żona męża.
- A czy ja ciebie pytam, po co ty kupujesz biustonosze?

Philips,pionier w dziedzinie magnetofonów kasetowych, a potem inne firmy wyprzedziły tegoż pioniera,i to znacznie.

Jednak był taki model...N5756

sibelius

  • 200 / 3430
  • Aktywny użytkownik
02-10-2016, 15:09
Pierwsza.

sibelius

  • 200 / 3430
  • Aktywny użytkownik
02-10-2016, 15:11
Komplet z roku 1963-go.

sibelius

  • 200 / 3430
  • Aktywny użytkownik
02-10-2016, 15:16
Nośniki.

sibelius

  • 200 / 3430
  • Aktywny użytkownik
02-10-2016, 15:28
Ta fotografia ma w sobie tyle uroku.
« Ostatnia zmiana: 02-10-2016, 19:52 wysłana przez sibelius »

nano

  • 9079 / 5637
  • Ekspert
02-10-2016, 15:32
przeciez to byl szok do goscia
tak mysle

----

ten technics jest  znow tak ciezki ze ech

okolo 10 kg

tu odcisk na stole
« Ostatnia zmiana: 02-10-2016, 15:35 wysłana przez nano »

Rumcajs

  • Gość
02-10-2016, 16:17
Walki z Marantzem ciąg dalszy. Autostop nie działał wcale. Z decka wypadły dwie części, które po wnikliwej analizie serwisówki okazały się elementem odpowiedzialnym za autostop po zakończeniu kasety na PLAY. Skleiłem części, założyłem na odpowiednią dźwignię i voila! Teraz przynajmniej autostop działa jak skończy się kaseta. Sprzęgiełko rozbierałem dzisiaj kilka razy i w sumie bez powodzenia - autostop na koniec przewijania nie działa. Muszę rozkminić zasadę działania sprzęgiełka i dojść co uległo zużyciu lub nie współpracuje wlaściwie.

Ten znaleziony element to ten biały oznaczony czerwoną strzałką. Pęknięcia oznaczyłem zielonymi liniami.

Rumcajs

  • Gość
02-10-2016, 16:24
Oświetlenie kasety też zrobiłem. Czerwone diody poszły precz i założyłem żarówkę rurkową. Jest jak w oryginale.

nano

  • 9079 / 5637
  • Ekspert
02-10-2016, 18:01
no i jest pieknie
dobra robota

plastiki to jest zaraza nieprawdaz
moze terz mnie zrozumiesz
« Ostatnia zmiana: 02-10-2016, 18:05 wysłana przez nano »

matwiej72

  • 259 / 3676
  • Zaawansowany użytkownik

Rumcajs

  • Gość
02-10-2016, 19:14
plastiki to jest zaraza nieprawdaz
moze terz mnie zrozumiesz
Oczywiście, że nie rozumiem :P Nie wyobrażam sobie metalowego czujnika naprężenia taśmy.

BTW. Czeka mnie sporo roboty przy tym decku. Okazał się totalnie rozkalibrowany lub wskutek upływu lat nastawy nie są , delikatnie mówiąc, optymalne. Na razie ustawiłem poziom odtwarzania, wskaźników poziomu i poziom nagrywania dla taśmy żelazowej. Na fotce Marantz "w akcji".

nano

  • 9079 / 5637
  • Ekspert
02-10-2016, 19:26
rumcajs

a dlaczego nie metalowy
caly metal a glowka  jak  grzybek z tworzywa sztucznego i mechanizm nie do zniszczenia

moze kiedys tez juz tak robili ze wiedzieli ze  sie zapsuje i wymiana

to jak dzisiejsze samochydy zabawki na 5 lat

--
marantz
ciekawe jakie dziecko pisalo lub wymyslalo te napisy wszystkie
:-)
« Ostatnia zmiana: 02-10-2016, 19:34 wysłana przez nano »

Rumcajs

  • Gość
02-10-2016, 22:38
a dlaczego nie metalowy
caly metal a glowka  jak  grzybek z tworzywa sztucznego i mechanizm nie do zniszczenia
A nie prościej czujnik hallotronowy albo kontaktron?

Uporałem się z kolejnym mankamentem: po włączeniu DOLBY w kanale lewym tłumiło wysokie tony. Teraz jest git :)

matwiej72

  • 259 / 3676
  • Zaawansowany użytkownik
02-10-2016, 23:21
Co było przyczyną tłumienia ?

Rumcajs

  • Gość
02-10-2016, 23:49
Co było przyczyną tłumienia ?
No jakaś niemota pokręciła sobie poziomami :/