Audiohobby.pl
Audio => Magnetofony kasetowe => Magnetofony => Nakamichi => Wątek zaczęty przez: Tmarecki w 16-01-2026, 09:20
-
Taki deck mi się trafił. Ta seria podoba mi się najbardziej dlatego się zdecydowałem. 680zx ze względu na wyświetlacz podoba mi się jeszcze bardziej od mojego 682ZX. Dwie prędkości ciekawe, ale raczej nie będę używał tej opcji. Jako że nie było tego modelu u nas to założyłem nowy wątek. Miał być w pełni sprawny. Wiedziałem tylko, że na pewno będą pomarańczki do wymiany. Po włączeniu dźwięk trochę falował. Sprawdziłem W&F było bardzo wysokie 0,9 i obroty także (3100Hz na taśmie 3000). Kiedy chciałem wyczyścić rolki odkryłem źródło problemu: ramię prawej rolki się nie podnosi. Jest prawdopodobnie zapieczone. Czytałem o tym w wątku o 681ZX Pawła i znalazłem informację, że po rozłożeniu trzeba później użyć szablonu, żeby je dobrze ustawić. Postaram się je wyczyścić i wymoczyć w Ipie. Może to pomoże, bo niestety nie mam szablonu i w związku z tym wolałbym jej nie rozbierać. Może ktoś ma jakiś patent, żeby ją usprawnić bez rozbierania?
-
Szablon to 120 ziko, kup na Ali bo warto. Składanie, weryfikowanie to zupełnie inny komfort. Oczywiście na suwmiarkę i lusterko też jest OK ale mniej wygodnie.
Gratulacje nowego nabytku :)
-
Szablon to 120 ziko, kup na Ali bo warto. Składanie, weryfikowanie to zupełnie inny komfort. Oczywiście na suwmiarkę i lusterko też jest OK ale mniej wygodnie.
Gratulacje nowego nabytku :)
Rzeczywiście. Ostatnio ceny były ponad 300zł. Miałem dodany do listy życzeń na Ali i mi dzisiaj pokazało, że produkt jest o 195zł tańszy od momentu dodania do listy. Muszę zakupić choć i tak nie wiem jak się nim posługiwać. Będzie zabawa ;)
-
Znalazłem listę kondensatorów PP (Pomarańczaki) do Nakamichi 680ZX (21szt). Może się komuś przyda. Ja już sobie zamówiłem.
PB Dolby NR.
C115, C215 PP 0.033µF / 100V
C116, C216 PP 4700P / 100V
Rec. Amp.
C141, C241 PP 330P /100V
Bias Osc.
C318 PP 0.068µF / 100V
C321, C322 PP 4700P / 100V
Tone Osc.
C314 PP 560P / 100V
Indicator P.C.B
C901 PP 4700P / 100V
C902 PP 0.01µF /100V
C903 PP 330P / 100V
Rec. Dolby NR.
C166, C266 PP 3000P
C169, C269 PP 4700P / 100V
C170, C270 PP 0.033µF / 100V
C179, C279 PP 680P / 100V
-
Ładniutki złomek Ci się trafił Marku. Gratuluję zakupu, to bardzo dobra maszyna z dziwnymi rozwiązaniami. 680ZX ma tą drugą prędkość od "czapy" połowa prędkości standardowej. Przy magnetofonie tej klasy powinno być dwa razy szybciej, jak to robiły inne firmy. Wtedy pokazał by co można wycisnąć z kasety i byłby konkurencją dla szpulaków.
Ale co tam, najpiękniejszy jest wyświetlacz.... gdyby zamienić w 682ZX ( tam jest taki przeciętny) na taki byłby Nak idealny :-) Podobny systemowo do 1000ZXL, wyświetlacz to cudo bardzo mi się podoba. I sądzę że nie tylko mi. :-)
Zobacz tylko Marku czy lista pomarańczków pokrywa się z Twoim egzemplarzem. Ponieważ co seria to były zmiany i mogą się lekko różnić między sobą.
-
Gratuluję kolejnego Naka w kolekcji Marku :)
-
Raczej nie da rady usprawnić zamrożonych osi ramion rolek bez porządnego rozebrania. Możesz oczywiście próbować coś tam wkraplać (IPA, rzadki olej, smar penetrujący w spray 'u itp.). Ja próbowałem w kilku przypadkach ale bez powodzenia. Często są tak mocno zapieczone że oś wychodzi razem z ramieniem z mocowania w mechaniźmie.
PS. Moim zdaniem najładniejszy wyświetlacz ever !
-
Raczej nie da rady usprawnić zamrożonych osi ramion rolek bez porządnego rozebrania. Możesz oczywiście próbować coś tam wkraplać (IPA, rzadki olej, smar penetrujący w spray 'u itp.). Ja próbowałem w kilku przypadkach ale bez powodzenia. Często są tak mocno zapieczone że oś wychodzi razem z ramieniem z mocowania w mechaniźmie.
PS. Moim zdaniem najładniejszy wyświetlacz ever !
Mi też się bardzo podoba. Mam 682zx, ale tam niestety jest trochę inny chociaż też ładny. Moim zdaniem to najładniejsza seria Nakamichi. Dlatego też zdecydowałem się na 680.
Mam nadzieję, że uda się coś wykombinować z ramieniem i rolką. W międzyczasie zamówię ten szablon i jak coś będę musiał nauczyć się jak się nim posługiwać.
-
Ładniutki złomek Ci się trafił Marku. Gratuluję zakupu, to bardzo dobra maszyna z dziwnymi rozwiązaniami. 680ZX ma tą drugą prędkość od "czapy" połowa prędkości standardowej. Przy magnetofonie tej klasy powinno być dwa razy szybciej, jak to robiły inne firmy. Wtedy pokazał by co można wycisnąć z kasety i byłby konkurencją dla szpulaków.
Ale co tam, najpiękniejszy jest wyświetlacz.... gdyby zamienić w 682ZX ( tam jest taki przeciętny) na taki byłby Nak idealny :-) Podobny systemowo do 1000ZXL, wyświetlacz to cudo bardzo mi się podoba. I sądzę że nie tylko mi. :-)
Zobacz tylko Marku czy lista pomarańczków pokrywa się z Twoim egzemplarzem. Ponieważ co seria to były zmiany i mogą się lekko różnić między sobą.
Też uważam, że jedyne co bym zmienił w 682 (oczywiście bardzo mi się podoba) to wyświetlacz na ten z 680. Jak zobaczyłem jego działanie na jakimś filmie to stwierdziłem, że muszę taki kupić nawet jeśli magnetofon nie byłby najlepszy (parametry). Dla samego wyświetlacza. Na szczęście magnetofon wysokich lotów więc chciałem go mieć jeszcze bardziej.
Faktycznie przy LX-5 też miałem jakąś małą różnicę z podanymi w serwisówce. Zamówiłem więcej żeby je sparować no i zostało mi trochę z LX-5 i 682zx więc jeśli okaże się, że są jakieś różnice to może uda się coś dopasować.
-
Zapieczone ramiona w starych Nakach to norma. Tylko wyjęcie mechaniki wchodzi w grę by to dobrze zrobić, nawet tymczasowo.
-
Zapieczone ramiona w starych Nakach to norma. Tylko wyjęcie mechaniki wchodzi w grę by to dobrze zrobić, nawet tymczasowo.
Tak myślałem, że mechanizm musi być na wierzchu, żeby się dostać swobodnie do tego ramienia. Wygląda jakby miał mniej kabli do odpięcia niż LX-5 chociaż tu dochodzi taśma do autoazymutu i czarna skrzynka ;) Na coś szczególnie muszę zwracać uwagę?
-
chociaż tu dochodzi taśma do autoazymutu i czarna skrzynka ;)
To wychodzi razem z mechaniką. Bardzo łatwo się to wyciąga, chyba lepiej niż w Lx5 z tego co pamiętam.
-
Mam pytanie, czy oprócz wymiany pomarańczaków jakieś inne są zalecane do wymiany? Gdzieś czytałem o elektrolitach małych pojemności chyba 10uF i 4,7uF ale nie pamiętam czy to było zalecane czy tylko ktoś sobie wymieniał. PP już do mnie idą. Chciałbym zamówić resztę. Wiem, że najlepiej sprawdzać, ale elektronik ze mnie marny więc wolałbym nie ruszać tego co nie potrzeba 🤣 Zamówię też paski i idler i jak wyciągnę mechanizm, żeby usprawnić rolkę to wszystko wymienię dla pewności. Może w międzyczasie coś powymieniam z kondensatorów.
-
Wojtek (AUDIOTONE) odpisał mi i prosił, żeby wkleić: Raczej pomarańczki, i do sprawdzenia wyrywkowo duże pojemności w zasilaniu i gałęziach zasilania na płytkach. Małe pojemności do sprawdzenia większość. Bo będą w 50% napewno do wymiany. Także zasilanie i tor audio. To tyle na początek.
Dziękuję;-)
-
Dodam tylko że kondy w torze audio warto wymienić na nowe nawet jak stare są dobre. Wstawiamy wtedy bipolary gdzie można. Odpłacą się lepszym brzmieniem. Robię tak już bardzo długo i poprawa jest zawsze bardzo słyszalna.
-
W ostatnim czasie w moim Naku udało się wykonać: Serwis mechanizmu, wymiana idlera oraz pasków (od revox_de), usprawnienie prawej zapieczonej rolki oraz wymiana kondensatorów pp. Na chwilę obecną wszystko chodzi jak trzeba, ale nie do końca jestem zadowolony z W&F które jest w okolicach 0,07. W LX-5 i 682zx udało się osiągnąć 0,035- 0,045 więc mogłoby być lepiej. Myślę, że muszę zamienić pasek główny, bo w tamtych mam te które polecał Wojtek z DeckTech. Do tego zamówione wszystkie w komplecie od jednego sprzedawcy i może tu jest problem.
-
Ze swojej strony też mam same dobre doświadczenia z paskami DeckTecha, trzymają parametry podobnie do ori (przynajmniej w TCM-200D).
-
Ze swojej strony też mam same dobre doświadczenia z paskami DeckTecha, trzymają parametry podobnie do ori (przynajmniej w TCM-200D).
Tak, pod warunkiem, że przyśle dobre…
-
Ja poszedłem na łatwiznę i zamówiłem cały zestaw pasków z idlerem od jednego sprzedawcy revox_de (BlackReel Shop) i pasek chyba średni. Poczekam jak przyjdą z DeckTecha wtedy będę wiedział czy to wina paska, czy coś innego podnosi W&F. Z informacji na naszym Forum do tych mechanizmów trzeba dobrze dobrać pasek główny.
-
Miało być lepiej, ale niestety okazało się, że pasek z DeckTech trafił się felerny. Zamówiłem 3 szt, ale gdzieś w zamówieniu pojawił się błąd i poszło zamówienie z 1 szt. Niestety na tym pasku W&F wychodzi 0,12-0,2 więc jest jeszcze gorzej. Jak już go miałem rozebranego to sprawdziłem stary oryginalny pasek z LX-5 i tam pokazywało ok 0,06-0,09 więc lepiej. Znalazłem jeszcze pasek, który wymieniłem w 680 podczas serwisu mechanizmu. On nie był oryginalny, ale ma najlepsze osiągi 0,06-0,07. Może nie jest tak jak w LX-5 i 682 ale już jest znośnie. Ten więc zostawiłem. Napisałem do sprzedawcy i obiecał mi wysłać kilka pasków do sprawdzenia więc liczę, że jeszcze tu coś się poprawi.
-
Zapomniałem napisać, że miałem dziwne objawy w tym magnetofonie. Nie zwróciłem na to uwagi po zakupie, bo rolka była zapieczona i nie włączałem go więcej. Po serwisie mechanizmu okazało się, że wyświetlacz chodzi w mono tzn. dwa kanały chodzą jako jeden. Widoczne to było podczas kalibracji poziomu. Ustawiając śrubokrętem trymer dwa kanały przesuwały się równo podczas kręcenia jednego trymera. Nie wiem co było przyczyną, ale po wymianie pomarańczków wszystko działa jak należy.
-
Na chwilę obecną w moim 680zx wszystko jest ustawione jak trzeba. Odtwarzanie i nagrywanie według sm. To zasługa Wojtka (AUDIOTONE), który cierpliwie przeprowadził mnie przez cały proces. Brzmienie niesamowite. Wydaje mi się, że brzmieniem przebija 682zx, LX-5 i chyba Revoxa b215 też. Na pewno bas jest lepszy. Nagrywa bardzo dobrze, ale raczej będzie służył do odtwarzania. Postaram się dodać kilka zdjęć w wolnej chwili.
-
Fajnie, że udało Ci się doprowadzić złomka do stanu oczekiwanego i masz radochę.
Co było nie halo z paskiem DeckTecha? Za ciasny?
-
Cieszę się że udało Ci się przywrócić złomka do pełni sprawności. Jak dostaniesz nowe paski to daj znać.
-
Cieszę się że udało Ci się przywrócić złomka do pełni sprawności. Jak dostaniesz nowe paski to daj znać.
Bez Ciebie nie dałbym rady. Nawet nie zamierzałem się sam za to brać. Jednak Kenwood KX-9010 i BX-300 to nie to samo przy kalibracji. Tu jedna operacja zawiera tyle opisu i kolejnych podpunktów co w Kenwoodzie cała kalibracja. Na szczęście znalazł się AUDIOTONE ;) Co do pasków to wczoraj dostałem informację, że sprzedawca wysłał mi kilka pasków w ramach reklamacji i prosił o informację po sprawdzeniu. Paski miały takie same wymiary jak oryginał z LX-5 (oryginał był minimalnie dłuższy, ale on już miał swoje lata choć wynik na nim był lepszy niż na nowym), bo w 680 nie miałem oryginału, ktoś już wymienił przede mną.
-
Wymiana samego paska głównego jest bardzo prosta jeśli nie potrzebujemy robić serwisu mechanizmu. Wystarczy odkręcić obudowę oraz odkręcić osłonę od spodu, a później odkręcić i podnieść jedną płytę aby mieć dostęp do śrub od tyłu mechanizmu. Po odkręceniu 4 śrub można wymienić paski bez wysuwania mechanizmu i odłączania przewodów. Większość o ty wie, ale może komuś się przyda.
-
Znalazłem taki film odnośnie 680zx Gościu przylutował kondensatory foliowe 10 nF WIMA MKP równolegle do istniejących elektrolitycznych na ścieżce audio. Opisuje zmianę i jej wynik jako niesamowity: "Ta subtelna, ale potężna zmiana przyniosła wyraźną poprawę jasności, otwartości i precyzyjnej wysokości, nie zmieniając sygnowanego ciepła pokładu. Dodanie nakładek foliowych o małej wartości pomaga ominąć ograniczenia elektrolityczne o wysokiej częstotliwości, poprawiając szczegółowość i przejrzystość całego łańcucha audio" Czy ktoś może robił takie "eksperymenty"?
-
Taki patent stosowało się w zwrotnicach głośnikowych. Dosyć powszechnie jak mi się zdaje w dawnych czasach. Taki równolegle połączony dobry kądziorek do jakiegoś elektrolita polepsza parametry. Nie gdybam bo ćwiczebnie przerabiałem i działa nawet na kondy Frako hehehehe ( w sumie to na nich najlepiej było słychać a im mniejsze padło tym różnica mniejsza) No ale na zwrotnicach poprzestałem i w magnet z tym patentem nie lazłem, tak więc nic nie powiem co w takiej odmianie modyfikacji siedzi.
Możliwe że jeżeli gościu miał Naka padake to pewnie i wyraźnie słyszał jaką poprawę. Stawiam że większą niż zmiana operacyjniaków np.
Raz się szarpnąłem i w Kenwoodzie zaszalałem- i to był pierwszy i ostatni raz bo zamiast zachwytów opisywanych przez innych to uja usłyszałem. Prawie już doszedłem do wniosku żem głuch jak pień- ale nawinął się jakiś opa gdzie nagle usłyszałem że jest zdecydowanie kijowo hehehehehe. Tak więc wróciła fabryka i po zawodach
-
Bocznikowanie foliakami elektrolitów to nic nowego np. w linii zasilania... ale do sygnału... hm. Warto spróbować. Ciekawy temat, trzeba było by się przyjrzeć jaki maja wpływ na sygnał.
-
Ten koleś bardzo się ekscytuje wszystkimi swoimi naprawami a recapami w szczególności, później opisując jaka to fantastyczna poprawa nastąpiła. Raz na TH opisał swój zrecapowany 7ES jako "ultimate cassette tape deck" i "absolute reproduction quality" i lekko go tam obśmiali.
-
Żeby taki zabieg działał to trzeba mieć w biosie swojego zajoba odfajczoną na ON funkcję : Dodawanie części polepszających brzmienie.
Osobiście nie bardzo widzę sens takich działań. Mam parę magnetofonów i zamieniam je od czasu do czasu na pozycji magnetofonu głównego. Właśnie Harmana TD naznaczyłem jako główny- brzmi jak brzmi i ja go lubię :) Dodam mu ew. jakiś foliak to możliwe jest to że >skaszanię ten dźwięk który z siebie w sposób naturalny wydaje.
To jak przyprawianie zupy ugotowanej przez babkę- wiadomo przecież że najlepsze na świecie gotuje :) I dajmy na to taka szczawiówka dla której ja gotów byłem przejechać cały kraj po przekątnej.
Dostanę słoik do domu i niby potem w domu będę dosmaczać ? Nie ma takiej opcji :)
-
Żeby taki zabieg działał to trzeba mieć w biosie swojego zajoba odfajczoną na ON funkcję : Dodawanie części polepszających brzmienie.
Osobiście nie bardzo widzę sens takich działań. Mam parę magnetofonów i zamieniam je od czasu do czasu na pozycji magnetofonu głównego. Właśnie Harmana TD naznaczyłem jako główny- brzmi jak brzmi i ja go lubię :) Dodam mu ew. jakiś foliak to możliwe jest to że >skaszanię ten dźwięk który z siebie w sposób naturalny wydaje.
To jak przyprawianie zupy ugotowanej przez babkę- wiadomo przecież że najlepsze na świecie gotuje :) I dajmy na to taka szczawiówka dla której ja gotów byłem przejechać cały kraj po przekątnej.
Dostanę słoik do domu i niby potem w domu będę dosmaczać ? Nie ma takiej opcji :)
Nie jestem elektronikiem dlatego zanim coś spróbuję to pytam fachowców. Szukałem informacji o 680zx i trafiłem na ten film. Gościu tak zachwalał, że pomyślałem, że może warto się zastanowić nad modyfikacją. Choć generalnie to skłaniam się ku ustawieniom fabrycznym ;) Porównanie z zupą u babci mnie przekonało ;)
-
W jednym miejscu w torze sygnału bym sprawdził dla własnego poznania. Jak nie będzie zadowalających zmian, zawsze można odlutować i powrócić do oryginału. Ale "zachwytów" bym się nie spodziewał.
-
Niektóre kondensatory w torze audio działają trochę jak zwrotnice w kolumnach, przepuszczając więcej lub mniej wysokich tonów. Jeśli zwiększymy pojemność kondensatora dźwięk się rozjaśni i może się wydawać, że magnetofon gra lepiej. Jednak podbicie tylko w jednym miejscu pasma zazwyczaj nie jest korzystne w odniesieniu do całości. Takie myki robiłem kiedyś w starych JVC, zwiększało się pojemności niektórych kondensatorów i magnetofon grał zdecydowanie jaśniej. Ogólnie jestem zdania, że lepiej trzymać się fabrycznej specyfikacji, szczególnie w drogich flagowych modelach, które mają uznane dobre brzmienia.
-
Bo to jest takie voodoo, czyli zestaw głupota z szamaństwem oszukiwania samego siebie z powodu braku wiedzy.....nie da się usłyszeć więj niż jest, takie same kombinacje odwala sie z operacyjnymi, wstawiając w miejsce innych bez zmian komponentów zgodnie z notą producenta, ale audiodebilizm jest chorobą nieuleczalną.....
Magnetofon nigdy nie zagra lepiej niż źródło o lepszych parametrach, nie polepszy nic i jest skazany na swoje wady.
-
Wrzuciłem zapytanie odnośnie tego co zobaczyłem. Myślę, że najprościej będzie sprawdzić czy to coś daje. Więc jak się uporam z innymi, które mam w kolejce to sobie to sprawdzę sam. Dziękuję za odpowiedzi na zapytanie. W sumie to widzę głosy tych, którzy jak zawsze są gotowi pomóc i tych, którzy lubią trochę dowalić. Może zadaję głupie pytania. Zobaczyłem coś ciekawego moim zdaniem. Czytałem o kilku modyfikacjach decków na TH. Sam mam Kenwooda KX-9010 z wymienionym operacyjnym i różnica jest konkretna (Mam magnetofon od PhantomLorda- on opisywał tę modyfikację). Kilku znajomych prosiłem o ocenę na starym i nowym i też wyraźnie słyszą różnicę na plus więc jednak można coś zmienić i poprawić brzmienie. I zaznaczam nie choruję na chorobę zdiagnozowaną przez Hammera (Dzięki za zdalną diagnozę).
-
Pytanie nie są niezasadne, a poszerzanie wiedzy i dzielenie spoko. Myślę, że czasami tu na forum, jak i w życiu bywają nieporozumienia wynikające z semantyki.
Poprawa brzmienia (subiektywnie) może nastąpić ale lepiej niż źródło, to nie zagra.
Zmiana kondów, jeśli są uwalone potrafi dać wyraźne zmiany (opisywałem to po recapie RS-B100) in plus. Zmiana wartości też zmienia brzmienie, choć wcale nie musi być to w kierunku absolutnej wierności w stosunku do źródła (np. Sony 555ESL/ESA).
Z moich skromnych doświadczeń to w przypadku szczytowych modeli, to są niuanse, czasami dość trudne do wychwycenia, bo już bazowa konfiguracja jest na maksa wyciśnięta. Pytanie, co chciałbyś osiągnąć w tym konkretnym przypadku?
Możemy testy zrobić razem. Ty w swoim, ja podmienię na "audio kondy" jedną stronę w WA9ES i zobaczymy.
Piszę oczywiście ze swojej subiektywnej perspektywy, w której dobry deck, to ten który robi na maksa wierną kopię źródła. Czyli taki nudny :) :)
-
Tmarecki nie nie gniewaj się , ale moje doświadczenia jakoś mnie nie przekonały że można zrobić coś z niczego
Entuzjazm i zachwyty często nagle po paru dniach znikają, ucho ludzkie jest bardzo wrażliwe na pasmo muzyczne, często się zdarza że przy zmianie pogody nagle z dupy znika bas, czasem wysokie, takie testy nie są miarodajne bo trzeba by mieć idealne żródło, jeden kaseciak przed, drugi idealnie taki sam ale po modach i warunki......... poza tym ludzka natura jest oszustem....i łatwo nią oszukać i to lubimy.
Ale bawić się można nawet trzeba.