Audiohobby.pl
Audio => Ogólnie o audio => CD / DAC => Wątek zaczęty przez: thomsen w 22-07-2024, 23:39
-
Cześć
Posiadam nagrywarke, konkretnie nawet przegrywarke Denon CDR-W1500 z której jestem zadowolony, ładnie gra, ale mi się zachciało jakiegoś wysokiego modelu Technicsa, tzn. odtwarzacz CD. Czy jest sens w to się bawić? Miałem kiedyś CD Technicsa PG 5 już nie pamiętam, wiem żę były PG 3 , PG 4 no i PG5 z 1 bit czymś tam. No i tak z utęsknieniem wracam do tamtych lat. Poradzcie bo nie chce znowu zrobić babola jak z tym deckiem Akai. Jest w tym jakiś sens? Jeśli tak to jaki model? Z reszty sprzętu jaki mam to wzmak Rotel A 10, kolumny Mirage N90i (czy jakoś tak) oraz minidisk Sony.
-
Dobrze byłoby aby odtwarzacz CD był sterowany pilotem i miał wyjście cyfrowe.
-
Cześć
Posiadam nagrywarke, konkretnie nawet przegrywarke Denon CDR-W1500 z której jestem zadowolony, ładnie gra, ale mi się zachciało jakiegoś wysokiego modelu Technicsa, tzn. odtwarzacz CD. Czy jest sens w to się bawić? Miałem kiedyś CD Technicsa PG 5 już nie pamiętam, wiem żę były PG 3 , PG 4 no i PG5 z 1 bit czymś tam. No i tak z utęsknieniem wracam do tamtych lat. Poradzcie bo nie chce znowu zrobić babola jak z tym deckiem Akai. Jest w tym jakiś sens? Jeśli tak to jaki model? Z reszty sprzętu jaki mam to wzmak Rotel A 10, kolumny Mirage N90i (czy jakoś tak) oraz minidisk Sony.
Cześć. Z najwyższych modeli Technicsa mam/miałem SL-P500, SL-P720, SL-P990, SL-P999, SL-PS70, SL-PS900, SL-PS770A, SL-PS7. Jeśli miałbym pozostać z jednym z nich to byłby to od najtańszego na rynku wtórnym SL-PS770A, SP-PS7, SL-PS900. Do SL-PS770A i SL-PS7 są dostępne i niedrogie lasery CDM12, do SL-PS900 laser tylko z rynku wtórnego SOAD70A. Brzmieniowo najbardziej mi z pamięci odpowiadały 900 i 7, ale 770A nie zapamiętałem jako jakoś szczególnie odstający od dwóch pozostałych. Starsze modele nie polecam ze względu na różne problemy techniczne z urządzeniami a SL-P990 wyjątkowo mi nie przypadł do gustu brzmieniem.
Tylko niekoniecznie to co mi się podoba brzmieniowo musi podobać się Tobie a po drugie technika cyfrowa poszła do przodu i na pewnie znajdziesz współczesne niedrogie urządzenie, które nowe w tej samej cenie zagra pewnie lepiej. Ja Często korzystam z SL-PS900 i 7 czy starych Marantzów CD52 i CD60 i dla mnie dźwięk jest ok, technicznie też dają radę :)
-
Dobrze byłoby aby odtwarzacz CD był sterowany pilotem i miał wyjście cyfrowe.
Tylko niektóre najniższe modele Technicsa nie miały pilota a wyjścia cyfrowego nie posiadały najstarsze P500 i P720. Jaka jest jakość tych wyjść cyfrowych? Z tym może być różnie.
-
A czy z najwyższych modeli CD Technicsa są one w stanie przebić jakościowo Denona czy inne? Mam na myśli te ze średniej półki Denony?
-
Trudno jest ocenić, bo każdemu pasuje coś innego. Jedni lubią brzmienie starego Technicsa z mechanizmami FF1 i przetwornikami 16 bitowymi bez żadnej interpolacji, mówiąc o nim "analogowy" dla innych jest za mało szczegółowy i rozmyty. Porównania CD ze sobą są trudne, bo i różnice nie są kolosalne, a raczej chodzi o niuanse. Jedno jest pewne, obecnie zakup wyższego modelu jest nieopłacalne, gdyż ceny zostały wywindowane do granic absurdu.
-
To chyba dam sobie spokój z tym moim "pomysłem". Mógłbym na tym wyjść jak przysłowiowy dziadek co zamienił siekierke na kijek.
-
Cześć
Posiadam nagrywarke, konkretnie nawet przegrywarke Denon CDR-W1500 z której jestem zadowolony, ładnie gra, ale mi się zachciało jakiegoś wysokiego modelu Technicsa, tzn. odtwarzacz CD. Czy jest sens w to się bawić? Miałem kiedyś CD Technicsa PG 5 już nie pamiętam, wiem żę były PG 3 , PG 4 no i PG5 z 1 bit czymś tam. No i tak z utęsknieniem wracam do tamtych lat. Poradzcie bo nie chce znowu zrobić babola jak z tym deckiem Akai. Jest w tym jakiś sens? Jeśli tak to jaki model? Z reszty sprzętu jaki mam to wzmak Rotel A 10, kolumny Mirage N90i (czy jakoś tak) oraz minidisk Sony.
O jakim babolu z akai mówisz ( piszesz) ?...bo ja mam właśnie zamiar kupić 75
-
Babola popełniłem kupując szufladowca Akai który chyba Akai nie był.
http://audiohobby.pl/index.php?topic=15119.msg488273#new
Poczytaj sobie.
-
To zależy czego się oczekuje od takiego odtwarzacza-? Czy ma być ładny z wyglądu aby ewentualni goście usiedli z wrażenia widząc go i zazdrościli ?- czy ma być bardzo dobrze grający cd-audio-? Czy potrzebne jest wyjście sygnału cyfrowego do wzmacniacza-?,pilot do sterowanie itp.
Może podpadnę kolegom z tego forum piszą że jest jakiś dobry model Technicsa jednak.
Mam różnych firm odtwarzacze cd,różnie grają(bardziej dynamicznie/przeciętnie),odczytują z CD-Text. Jest jeszcze jedna rzecz mianowicie-jest wiele płyt cd-audio tłoczonych które są czasami niedobrze nagrane-(przesterowanie i inne niedogodności). Wiele takich opinii wyczytałem w internecie,sam ostatnio
zakupiłem taką płytę znanego zespołu rockowego i okazała się właśnie masakrą-
(leży teraz gdzieś w szufladzie tylko). To mnie bardzo zniechęciło do płyt cd-audio sklepowych-:(((. Może źle trafiłem i tak do końca nie jest jednak. Czy w takiej sytuacji
warto się pakować w bardzo drogi sprzęt do odtwarzania cd-audio-? Może to moje tylko
teorie wyssane z "brudnego palca nie audiofilskiego"....
Życzę koledze udanego zakupu wspaniałego odtwarzacz cd-audio-:)))
Jeśli to co napisałem jest nie na temat to proszę Administratora o usunięcie.
-
Kolego Wojtku,
ja od dobrego odtwarzacza cd oczekuje dobrego brzmienia, czegoś co by przykuwało uwage słuchacza. Chciałbym aby miał wyjścia cyfrowe. Koniecznie też pilot. A wygląd? To nie jest najważniejsze chociaż moim skromnym zdaniem Technicsy są ładne. W ogóle przekładam w sprzęcie jakość brzmienia nad wygląd.
-
Jakie " dobre" Technics' y masz na myśli?
-
problematyczne jest to że niektóre modele T mają lasery już niedostępne, a jak już udowodniliśmy nie raz elektronika i elementy się starzeją same z siebie.
Można wybrać model gdzie teoretycznie można laser w razie czego wymienić, na jakiś dostępny...ale .....
Na przykładzie napędów Sony powiem że nieużywane zawieszenia padają bo się starzeją, a całość to ogarnąć to jest sztuka, bo np mają po 2 twardości gumki tzw tłumiki w sprężynach i zabawa na wieczory zapewniona.
Ostatnio zaczynam spotykać coraz więcej sprzętu z zimnymi lutami, syzyfowa praca.
Nie chce odstraszać, ale trzeba być z roku na rok coraz bardziej czujnym.... np przywiozłem wzmacniacz, dotknąłem pare elementów i zawisły w powietrzu.... takie przykłady z serwisowania...., drugi wzmak już nie dotykałem tylko pod lupą babole widać.
-
Jakie " dobre" Technics' y masz na myśli?
Konkretnie nie podam modelu odtwarzacza cd-audio ponieważ :
1. nie mam wszystkich modeli i nie wiem jak naprawdę odtwarzają
2.moje oczekiwania co do danego modelu mogą być inne niż innej osoby. Np. mnie pasuje że dany odtwarzacz szybko wczytuje płytę lub ma czytelny wyświetlacz, lub bardziej podbija basy....
Dla tego nie podaje konkretnego modelu tej firmy.
-
Ogólnie chodzi o dobrą jakość odtwarzania dźwięku... potem wygląd...
-
problematyczne jest to że niektóre modele T mają lasery już niedostępne, a jak już udowodniliśmy nie raz elektronika i elementy się starzeją same z siebie.
Można wybrać model gdzie teoretycznie można laser w razie czego wymienić, na jakiś dostępny...ale .....
Na przykładzie napędów Sony powiem że nieużywane zawieszenia padają bo się starzeją, a całość to ogarnąć to jest sztuka, bo np mają po 2 twardości gumki tzw tłumiki w sprężynach i zabawa na wieczory zapewniona.
Ostatnio zaczynam spotykać coraz więcej sprzętu z zimnymi lutami, syzyfowa praca.
Nie chce odstraszać, ale trzeba być z roku na rok coraz bardziej czujnym.... np przywiozłem wzmacniacz, dotknąłem pare elementów i zawisły w powietrzu.... takie przykłady z serwisowania...., drugi wzmak już nie dotykałem tylko pod lupą babole widać.
To też jest bardzo ważne ewentualna naprawa/dostępne części. Co do Sony to faktycznie rozebranie z zawieszenia(tłumik+sprężyna) to "jazda na całego". Już to przerabiałem -3 dni zeszło zanim mi się to udało....
-
Kolego Wojtku,
ja od dobrego odtwarzacza cd oczekuje dobrego brzmienia, czegoś co by przykuwało uwage słuchacza. Chciałbym aby miał wyjścia cyfrowe. Koniecznie też pilot. A wygląd? To nie jest najważniejsze chociaż moim skromnym zdaniem Technicsy są ładne. W ogóle przekładam w sprzęcie jakość brzmienia nad wygląd.
To już jest konkret-wiadomo ewentualnie czego szukać. Pilot to bardzo przydatna rzecz-:))). Dla mnie wyjście cyfrowe do
wzmacniacza to jest "to co lubią tygrysy"-hehehe, nie muszę kupować super drogich przewodów 2xChinch.
-
Czy coś z Technics' ów nie za miliony zagra dobrze muzycznie?
-
Czy coś z Technics' ów nie za miliony zagra dobrze muzycznie?
Ale trudne pytanie-nie znam odpowiedzi....
-
Czy coś z Technics' ów nie za miliony zagra dobrze muzycznie?
Oczywiście, z tańszych modeli które brzmią świetnie mogę polecić SL-P320, tutaj masz trochę opinii na jego temat: https://audiokarma.org/forums/index.php?threads/technics-sl-p320-cd-player.251748/ Dość często można je kupić na znanych portalach.
Polecam również: SL-P220, SL-P420, SL-P520, SL-P720 i SL-P500 wszystkie miałem lub dłużej słuchałem, grają super. Nie mają jednak wyjścia cyfrowego, ale jeśli Ci na tym zależy to w zasadzie nie ma znaczenia brzmienie samego odtwarzacza, bo będzie on robił tylko jako "wysyłacz" danych cyfrowych do innego sprzętu.
-
Polecam również: SL-P220, SL-P420, SL-P520, SL-P720 i SL-P500 wszystkie miałem lub dłużej słuchałem, grają super. Nie mają jednak wyjścia cyfrowego, ale jeśli Ci na tym zależy to w zasadzie nie ma znaczenia brzmienie samego odtwarzacza, bo będzie on robił tylko jako "wysyłacz" danych cyfrowych do innego sprzętu.
Miałem SL-P420, SL-P720 i grały całkiem przyjemnie a SL-P500 mi akurat brzmieniowo jakoś mniej pasował.
Z moich doświadczeń wyjścia cyfrowe w odtwarzaczach grają różnie nawet podpięte do tego samego DACa i np. wyjście w SL-P990 mi się nie podobało, brzmienie samego odtwarzacza też.
Dla mnie fajnie gra SL-PS620A, SL-PS900 i SL-PS7 i bardzo brzmieniowo zaskoczyły mnie in plus SL-P110 i SL-P210.
-
Miałem dawno temu SL-P310, już nie pamiętał jak grał gdyż dość szybko spalił mi się w nim zasilacz i sprzedałem na części, ale słuchałem go zupełnie dużo więc chyba był ok.
Ja lubię 500-tkę, bo nie gra ostro, jest nieco "przymulona" w porównaniu do późniejszych modeli, ale w pozytywnym sensie. Taki trochę analogowy, ciepły dźwięk CD ;) Nadal ją mam i od czasu do czasu słucham.
Wyjście cyfrowe omija w odtwarzaczach całe sekcje interpolacji, filtrów cyfrowych i konwertera D/A, zatem nie wiem jak może zmienić się tam cyfrowy sygnał z CD. Chyba jedynie przy odczycie, jak dużo jest błędów synchronizacji (Jitter), gdy laser nie domaga.
-
W SL-P110 I 220 jest BB PCM 54
-
Miałem dawno temu SL-P310, już nie pamiętał jak grał gdyż dość szybko spalił mi się w nim zasilacz i sprzedałem na części, ale słuchałem go zupełnie dużo więc chyba był ok.
Ja lubię 500-tkę, bo nie gra ostro, jest nieco "przymulona" w porównaniu do późniejszych modeli, ale w pozytywnym sensie. Taki trochę analogowy, ciepły dźwięk CD ;) Nadal ją mam i od czasu do czasu słucham.
Wyjście cyfrowe omija w odtwarzaczach całe sekcje interpolacji, filtrów cyfrowych i konwertera D/A, zatem nie wiem jak może zmienić się tam cyfrowy sygnał z CD. Chyba jedynie przy odczycie, jak dużo jest błędów synchronizacji (Jitter), gdy laser nie domaga.
SL-P110 i SL-P210 trochę brzmieniowo przypominają Marantza CD52SE, czyli grają bardzo przyjemnie... ciepły analogowy dźwięk :)
Nawet nie będę próbował wdawać się aspekty techniczne dlaczego wyjścia cyfrowe grają różnie, bo się na tym nie znam, ale różnicę są, słyszę je w przeciwieństwie do różnic w kabelkach :)))
-
W SL-P110 I 220 jest BB PCM 54
Dokładnie, stary dobry Burr Brown ;)
-
110, 210, 310, 220, 320, 420, 520, 720, 500 są na PCM54HP, tylko w różnych wydaniach: PCM54HP, PCM54HP-K czy PCM54HP-J. Tutaj można popatrzeć: https://www.dutchaudioclassics.nl/the_complete_d_a_dac_converter_list/#T
Wracając do wyjścia cyfrowego, nie analizując aspektów technicznych, to trochę jakbyśmy mieli płyty główne komputera bez karty muzycznej, ale z wyjściem cyfrowym i słychać by było różnicę w ich brzmieniu. Nie powinno być różnic, ale w przypadku starych CD nigdy nie wiadomo ;)
-
Wiele starych cd grało o wiele lepiej, w stronę analogu bardziej, dlatego są bardzo poszukiwane przez smakoszy, tak samo jak i napędy pierwsze Philipsa do ich reanimacji.
Ogólnie napisze że mamy tak sprane mózgi zewnętrznymi opiniami, opiniami producentów itd że poszukiwanie swojego "brzmienia" jest naprawdę sztuką......
Warto zacząć od najprostszych rozwiązań sprzed lat, ale też i zastanowić się czy kliniczność dźwięku jaką nam serwuje się później ma być tym co mamy lubieć ? to takie kółko graniaste samonapędzające się .
Wiele razy już sobie sam stwierdziłem że zbyt duży natłok szczegółów w utworach, gdzie sprzęt je sztucznie wyolbrzymia jest po prostu nieprzyjemne w dłuższym odsłuchu, natłok tego męczy, a rozwalony w kosmicznej przestrzeni stereo powoduje chaos....
Kiedyś pisałem na innym forum.....koleś idź na koncert i to jest prawdziwy dźwięk a nie co masz w ciasnym pokoju, no ale kto z was porównał bębenki na rynku w lecie a potem w domu...... Dlatego ostatnio stary cd Philips i Marantz mi gra fajniej niź inne wypasy po 20 latrach technologii.
Zamiast cisnąć Technicsa może lepiej Onkyo z wyższych modeli one dobrze grają.
A może to ja mam sprany mózg sam z siebie bo wszędzie gdzie się obrócimy słyszymy tylko kakofonie, człowiek nie ma czasu się wyciszyć , a w nocy jakieś popaprańce ryją drą po osiedlu......
-
Kolega Hammer dużo napisałeś fajnie-:))). Prawdą jest, że mamy "tak sprane mózgi zewnętrznymi opiniami" czasami trudno podjąć decyzję. Ograniczyłem czytanie wielu różnych opinii w internecie na temat urządzenia które chciałbym ewentualnie kupić. Zdaje się na intuicje swoją, która nie zawiodła mnie- hehehe.....
-
Po prostu najpierw trzeba mieć wzorzec naturalny a potem jarać się technologią......
-
Szybkie pytanie do " znawców" jaka i czy w ogóle jest różnica między;
SL PG 440 a
SL PG 500A
???
-
Szybkie pytanie do " znawców" jaka i czy w ogóle jest różnica między;
SL PG 440 a
SL PG 500A
???
Nie jestem "znawcą "pewno są różnice konstrukcyjne/wyglądu. Który lepszy nie wiem-:(((
Wybrałeś 2 różne modele tej samej firmy-jeśli pamiętasz który z nich był od "pierwszego
strzału"-wybrany"-?
Ja mam model SL-PG 560A który pasuje wzorniczo do magnetofonu kasetowego RS-BX727 i. Pasują do siebie, odtwarzacz szybko wczytuje płyty cd (tłoczone/nagrywane) i dla moich dwojga uszu (nie audiofilskich) przyjemnie odtwarza-:)))
-
Szybkie pytanie do " znawców" jaka i czy w ogóle jest różnica między;
SL PG 440 a
SL PG 500A
???
Mają te same lasery CDM4.19 Philipsa
440A jest nowszy, pozbawiony wyjścia cyfrowego, gałki jog, wskaźnika decybeli i ma szybciej wypalający się wyświetlacz. Brzmieniowo nigdy nie porównywałem, ale SL-PG500A gra całkiem ok... oczywiście to żaden HI End :)
-
Nie jestem "znawcą "pewno są różnice konstrukcyjne/wyglądu. Który lepszy nie wiem-:(((
Wybrałeś 2 różne modele tej samej firmy-jeśli pamiętasz który z nich był od "pierwszego
strzału"-wybrany"-?
Ja mam model SL-PG 560A który pasuje wzorniczo do magnetofonu kasetowego RS-BX727 i. Pasują do siebie, odtwarzacz szybko wczytuje płyty cd (tłoczone/nagrywane) i dla moich dwojga uszu (nie audiofilskich) przyjemnie odtwarza-:)))
SL-PG560A ma już inny laser/napęd CDM12.1, ale chyba trwalszy wyświetlacz niż 440A :)
Wojtku dla mnie wzorniczo bardziej do RS-BX727 pasują starsze linie modeli, jak SL-PG500A i SL-PG520A :)))
-
Podane przez Ciebie modele są fajne, bo mają dużą gałkę-:))))
Przejrzałem tak na szybko internet wpisując - " audiofilski odtwarzacz cd"- nie znalazłem takiego co ma dużą gałkę-:(((
Więc powiedzmy "że nasze " są lepsze- Brawo my !
-
Brawo my Wojtku ;)
-
A po co Ci gałka do słuchania ?
-
A ja tam lubię wielkie bimbały, oj miało być gały. ;)
-
A ja tam lubię wielkie bimbały, oj miało być gały. ;)
Super, nie to właśnie jak....
-
A ja tam lubię wielkie bimbały, oj miało być gały. ;)
hahaha ;-) dobre, dobre Arturo ;-)
-
A ja tam lubię wielkie bimbały, oj miało być gały. ;)
hahaha ;-) dobre, dobre Arturo ;-)
Korekta-Super, tak właśnie.
-
A po co Ci gałka do słuchania ?
No widzisz kol.Hammer są takie osoby którym pasują gałki:))) Tobie zawsze coś nie pasuje...
-
Nie tyle nie pasuje tyle że jak słucham i puszczam nośnik i sobie idzie.
Robię badania psychosymantyczne na temat natręctw macania....
Dajmy przykład, idzie sobie płyta Marillion i co będę skakał po utworach jak cała płyta to jedna wielka opowieść..... czy Pink Flyd ściane.....
... są tacy co lubią klawiaturologie choć im to nie potrzebne, a gałka ?
Nawet w kaseciaku tylko raz ustawiam, poziom na nagranie czegoś w całości
Ja się zapytałem na co Tobie taka gałka...? zwłaszcza jak zakładasz rękawiczki do macania ? .......
-
Ty puszczasz nośnik jak się domyślam w całości od początku do końca. Ja różnie puszczam nośnik tzn. wszystko po kolei/zaprogramowuje wybrane utwory/ losowo.
Widzę że ta gałka jakoś nie możesz strawić-no trudno. Mnie jest wygodniej sterować gałką
w tym odtwarzaczu. Cyt.- zwłaszcza jak zakładasz rękawiczki do macania ? .......
Tak zrobiłem tylko do tego konkretnego filmu-nic ponadto.
-
Robię badania psychosymantyczne na temat natręctw macania....
... są tacy co lubią klawiaturologie choć im to nie potrzebne, a gałka ?
Pozwoliłem sobie na skrócenie Twojego tekstu bo mam pytanie następujące:
Na jakiej podstawie wiesz że klawiaturologowie uważają że nie potrzebują klawiszy a używają-? Najpierw stwierdzenie pozytywne
-które natychmiast w drugiej części jest negowane-ciekawe....
-
Większości użytkownikom takie gadżety jak pokrętło wyszukiwania się nie przydają to fakt.
Wyobraźmy sobie jednak młodego adepta nauki gry na gitarze elektrycznej, który ćwiczy solówkę w utworze, którego słucha z CD. Chce on sobie zapętlić fragment na płycie, w którym grane jest solo, aby je poćwiczyć. Wyszukanie odpowiedniego fragmentu pokrętłem search dial i zapętlenie go przyciskiem A-B repeat jest wtedy czystą przyjemnością.
Zastosowań było z pewnością więcej, nie były to zatem funkcje bezużyteczne.
-
Ciekawy przykład - dla osoby nie muzykalnej (nie gra na żadnym instrumencie ). Czyli w niektórych sytuacjach gałka jest bardziej praktyczna- tak myślę. Jestem właśnie osobą
nie grającą- lubię słuchać muzykę, pewnych instrumentów jako główne tak to określę.
-
Cyt-"Większości użytkownikom takie gadżety jak pokrętło wyszukiwania się nie przydają to fakt. ". W jakim celu projektanci tego odtwarzacza zastosowali pokrętło funkcyjne (search dial )-?
-
Dokładnie, wyszukiwanie gałką jest dużo szybsze i precyzyjne niż na pomocą przycisków search.
W jakim celu projektanci tego odtwarzacza zastosowali pokrętło funkcyjne (search dial )-?
Dodawanie kolejnych funkcjonalności z pewnością pozwalało sprzedawać klientom modele droższe które je miały, bo a nóż się przydadzą. Były też w pewnych warunkach funkcjonalne, no i pozwalały się pobawić użytkownikowi urządzeniem, niezależnie czy potem te funkcje były efektywnie wykorzystywane.
-
Dla mnie to zwykły buzer bajer......w magnetowidach ponoć miało większy sens, ale jak Cd używa się z pilota ?
Buzer-bajer dla maluczkich, jest nowy bajer trza kupować zmieniać i tak w kółko jak i wskaźnik wysterowania w cd ....to już było poniżej skarpetek.
W sumie jakby pogmerali to pewnie i dało by się zamontować pokrętło zmiany charakterystyki....więcej wysokich albo niskich ale byłby szał...w trampkach.
Były nawet cd ze światełkiem w kieszeni....
inną często bezsensowną funkcją było ustawianie stron kasety, a co jeśli płyta była ciągłością ? system zmieniał kolejność utworów i była sieczka tematyczna, no nie wszystko było super.
-
Ludzie zwyczajnie lubią gadżety i nawet gdy nie są już dziećmi lubią się bawić. Nie jest to cecha maluczkich, tylko każdego zdrowego człowieka. Światełko, lusterko i pokrętło są fajne, a pomarudzić zawsze można na każdy temat ;)