Audiohobby.pl
Audio => Magnetofony kasetowe => Magnetofony => DIORA => Wątek zaczęty przez: JaKub92 w 08-01-2020, 22:27
-
Zabrałem się właśnie za reanimację "szuflady" MDS 442, którą dostałem niedawno od kolegi, wraz z prawie sprawnym wzmacniaczem oraz tunerem (nawet przestrojonym) z zestawu. Magnetofon po oględzinach "żyje", tylko paski do wymiany, poza tym, cały do czyszczenia. Z pomocą kompresora wydmuchałem ze środka kłęby kurzu, obudowa do mycia. Poza tym, jest w bardzo dobrym stanie i prawdopodobnie nigdy nic nie było przy nim grzebane (wszędzie są jeszcze nie zerwane plomby, śruby obudowy też wyglądały na nie ruszane. A co jeszcze bardziej mnie ucieszyło - jeszcze fabryczna, nie kręcona głowica ALPS z niewielkim śladem zużycia. Rzadko trafia się taki egzemplarz, bo większość, które spotykałem, to były trupy, najczęściej poobijane, zajeżdżone i pokręcone.
-
Pierwsze co, oczywiście wziąłem się za wymianę paska. Stary wisiał jak flak i był przyklejony do koła zamachowego... ;)
Następnie czyszczenie idlerów i pozostałych gumowych kółek w mechanizmie, na których z latami zrobiła się smoła. Zauważyłem, że idler główny stwardniał i był popękany, ale na szczęście udało mi się wygrzebać jakiś z demontażu prawdopodobnie jakiegoś trupa ;) Idę działać dalej, bo przecież magnetofon jeszcze dziś MUSI zagrać ;)
-
fotka 472
masz taki zdjecie ale z dolu ?
-
fotka 472
masz taki zdjecie ale z dolu ?
Nie mam, dołu nie odkręcałem, nie było takiej potrzeby.
Ciąg dalszy: Wyczyściłem i naoliwiłem wszystkie osie, na którym są mocowane kółka i talerzyki. Wszystko poskładałem, założyłem pasek od licznika i auto-stop'u, oraz od napędu szuflady. Mechanizm chodzi cichutko, wszystko ładnie chodzi, a przewija jak szatan ;) Jak na razie, musiałem tylko odrobinę zwiększyć naciąg taśmy (to akurat nic dziwnego po tylu latach. Tak więc cel osiągnięty - udało mi się posłuchać go jeszcze przed północą :D Teraz gra sobie wybebeszony w tle, a ja biorę się za mycie obudowy ;)
-
Ciąg dalszy fotek ;) Jest i data produkcji, choć słabo widoczna (1987). Dokładniej widać na silniku :) Obudowa umyta i poskładana, więc przeszedłem do sprawdzenia prędkości przesuwu taśmy. Był prawie idealny - miernik pokazał 3170 Hz, więc zrobiłem minimalną korektę i jest OK :)
Następnie sprawdziłem poziom odczytu. Wrzuciłem kasetę 400 Hz 250 nWb/m (jak w serwisówce). Wskaźniki ładnie pokazały 0 dB na obu kanałach, sprawdziłem napięcie wyjściowe i też w zasadzie jak w serwisówce - jedynie w prawym kanale było około 20-30 mV za dużo, więc skorygowałem. Ale i tak jestem w szoku, że ten magnetofon po tylu latach tak ładnie trzyma parametry, choć przez prawdopodobnie ostatnie 10-15 lat stał nieużywany :O
-
Oczywiście nie wytrzymałem i przed snem musiałem sprawdzić jeszcze nagrywanie. I tutaj też w zasadzie nie ma co poprawiać ;) Polski sprzęt potrafi zaskoczyć :)
-
To ci się Jakubie trafiła niezła gratka, nie dosyć, że nie grzebany, w ładnym stanie, to jeszcze z pozostałymi elementami wierzy.
-
swietnie super
dzieki
-
Też czasami mnie tak ciśnie i siedzę po nocach, żeby magnet w końcu się odezwał :)
Dobra robota Jakubie i magnet w fajnym stanie.
-
Też czasami mnie tak ciśnie i siedzę po nocach, żeby magnet w końcu się odezwał :)
Dobra robota Jakubie i magnet w fajnym stanie.
Inaczej człowiek nie zaśnie, tylko zastanawia się, co z nim dalej :D
Dzięki! ;)
-
To ci się Jakubie trafiła niezła gratka, nie dosyć, że nie grzebany, w ładnym stanie, to jeszcze z pozostałymi elementami wierzy.
A wcześniej miałem już korektor w bdb stanie, oraz MDS 446, więc wieża praktycznie mi się skompletowała ;) Zrobię foto całości, jak już ją ładnie ułożę :) Dziś planuję jeszcze wyczyścić tuner i trzeba jeszcze wymienić w nim jedną żarówkę od podświetlenia skali. A mam jeszcze od dawien dawna jeszcze jednego MDS 442 (z logo DIORA, ale w tej samej wersji kolorystycznej), tylko tamten był kręcony i nie miał już oryginalnej głowicy, ale przyjdzie czas też na niego... ;)
-
Jakubie gratuluję sprzęciora :)
Jestem ciekaw jaką tolerancję przewidywał producent odnośnie prędkości +/- 20Hz?
-
Jakubie gratuluję sprzęciora :)
Jestem ciekaw jaką tolerancję przewidywał producent odnośnie prędkości +/- 20Hz?
Dzięki :)
W serwisówce odchyłka prędkości przesuwu taśmy wynosi +/- 1,5%, więc te 3170 Hz raczej mieściło się jeszcze w granicach tolerancji. De facto to prawie niesłyszalna różnica, i po 32 latach to naprawdę niezły "wynik". To też jest to, że DIORA montowała w tych magnetofonach dobre silniki od napędu capstan'a.
-
Problemem szufladach tych by zbyt wysoki poziom nagrywania, a pokazywało mało, na samej szufladzie nie było tego tak słychać ale na innych sprzętach już tak.
-
Problemem szufladach tych by zbyt wysoki poziom nagrywania, a pokazywało mało, na samej szufladzie nie było tego tak słychać ale na innych sprzętach już tak.
Też kiedyś mnie to dziwiło i przez dłuugi czas myślałem, że egzemplarze, które widziałem, są rozkalibrowane (przy odczycie też pokazywały "dziwnie" mało), ale Wojtek zrobił mi kiedyś mały wykład na temat 3 różnych norm, do których były kalibrowane magnetofony ;) Te DIORY były ustawiane do normy 250 nWb/m i to wszystko tłumaczy. Poza tym, wskaźniki w tych magnetofonach chodzą bardzo ospale i są niedokładne. Zauważ, że nawet kasety nagrywane fabrycznie, też mają różne poziomy zapisu.
Ale kontynuując i tymczasowo kończąc wątek, dziś udało się ogarnąć tuner. "Szuflada" przetestowana, już poskładana. Cały komplet naprawiony, wyczyszczony i przywrócony do stanu używalności ;) Załączam też jedno foto z wnętrza tunera przed wyczyszczeniem i po, żeby zobrazować Wam, że to samo było w magnetofonie, oraz wzmacniaczu... ;) I tak, jak obiecałem wcześniej - foto całego kompletu :)
-
ja to krece ja to krece
ale byl syf
fotki musze sobie pohniej spokojnie poogladac
dzieki
-
poogladalem wsio waw
super super chyle czola
dziekuje
-
&feature=youtu.be
Świeży film, magnetofon jest tutaj z resztą zestawu :)
-
Wyszło bardzo dobrze :)
-
Dzięki :) Jedynie oświetlenie miałem słabe, bo film nagrywałem wieczorem, ale dzięki temu mogłem pokazać, jak świeci po ciemku ;)
-
U mnie także jest problem z dobrym oświetleniem podczas kręcenia video. I dlatego staram się nagrywać w słoneczny dzień. Ale muszę wreszcie pomyśleć o jakiś doświetlaczach.
-
Świetny zestawik Jakubie, kapitalnie się prezentuje w całości.
-
Bardzo fajny zestaw - kiedyś moje marzenie, a ja dorobiłem się tylko AWS 307 i MDS442.
O ile AWS prosi się o przegląd ale wciąż działa to MDS wyzionął ducha w 2001 roku i spoczął w doczesnym miejscu (tj w pudle na dnie szafy). Ale nabieram ochoty na jego reanimację. Obawiam się tylko że sprawa może być bardziej złożona - wymiana pasków nie wystarczy. Wymagana będzie też diagnoza problemów z elektroniką...
-
Napisałem Ci już w ogólnym temacie, kondensatory do wymiany najlepiej wszystkie.
W mojej poszły od razu te co były wybulone, sprawdziłem sprzęt i dalej działał, a potem pozostałe.
Chyba że jest usterka inna też do zrobienia.
W mojej szufladzie kondensatory były polskie zielone.
-
Też napisałem w tamtym temacie, że jakbyś potrzebował pomocy, to pisz śmiało :) Jakieś części do niego mam.
Ja w tym zaprezentowanym wcześniej przeze mnie nie wymieniałem kondensatorów, choć też podobno stał nieużywany przez lata. I byłem w szoku, jak pięknie trzymał wszystkie parametry, co też opisałem wcześniej. Myślę, że stan kondensatorów zależy w dużej mierze od warunków, w jakich był przechowywany sprzęt.
-
Dziękuję za zachętę. Zatem zmierzę się z tym sprzętem, ale jeszcze nie teraz. Muszę mieć więcej czasu - nie chciałbym tego rozgrzebać i zostawić. Ale jak już się za to zabiorę to oczywiście poinformuję o postępach.
-
W takiem razie czekamy na wieści :)
I będziemy działać.
-
Dzisiaj dojechała kolejna szuflada.
W porównaniu do tego co na aukcjach można znaleźć, można powiedzieć że wypas.
Sprzęt sprawny po wymianie na szybko paska od licznika, przemyta rolka, głowice i próbka nagrywania.
Z 1 próbki zrobiły się 2 kasety bo tak ładnie chodzi.
Vollenweider Caverna Magica zabrzmiało wręcz bardzo ładnie nagrane, wrzuciłem na Denona 800 i też super.
Trafiłem na bardzo dobry egzemplarz, w środku czysto, nie gmerane, funkiel oryginal.
Głowica gładziutka jakby kasety nie widziała.
Doskonała baza do upgrade.
Wszystkie śrubki oryginalnie pomalowane, nie ruszane
-
Lutowania ścieżek przypominają mi czasy szkolne i zajęć z lutowania . . . . . .
-
potrzebuja czasu aby ogarnac przepiekne fotki
ja to krece
luty sa zaje,,,ste szok ale potezne
znam ja to
pani Jadzia lutowala ZART
oponkowy cichy sytem :-)
..
piekny polski sprzet kurcze wzielo mnie sentymentalnie
piekny
-
zamówić Ci taki ? może się trafi . . . hehehe , ciężko będzie taki stan znaleźć.
-
nie dziekuje za propozycje
a z sentymentu mam brazowy technics m45 to mi wystarczy
-
Czyli w podobnym stanie jak mój. O dziwo nawet nie wymagał kalibracji. I fakt, te szuflady fajnie nagrywają. Tylko wskaźniki chodzą beznadziejnie :/
-
Ostatnio niepokoiła mnie praca rolki w moim egzemplarzu. Niektóre taśmy zaczęły schodzić na boki, dźwięk zaczynał falować itp. Stwierdziłem, że zamówię nową, ale cena około 50 zł za oryginał, to mimo wszystko trochę dużo za kawałek gumy na plastikowym wałku. Zauważyłem, że ktoś wystawił SAMĄ GUMĘ do rolki, z bieżącej produkcji. I tak zamawiałem inne rzeczy od tego sprzedawcy, więc stwierdziłem, że zaryzykuję te kilka zł. Nie zawiodłem się. Guma równa, matowa, po zamontowaniu pracuje bez zarzutu i ma dobrą przyczepność, w przeciwieństwie do wielu dorabianych rolek. A jak przetrwa próbę czasu?... Pozostaje tylko używać i obserwować. Myślę, że w tym przypadku zakup samej gumy na taką rolkę jest najbardziej przystępnym rozwiązaniem, gdyby ktoś miał podobny problem.
-
Dolna część tej rolki jest jakby innego koloru, czy tak po prostu pada światło...
-
Chyba tylko taki efekt na foto, w realu wygląda normalnie.
-
Sprawdź pod światło mi też wygląda jakby taśma szła dołem a nie po środku rolki.
U góry widać że tam taśma nie idzie, czasem właśnie babole wychodzą na dużym zoomie na foto, no ja tak wykrywałem mikropęknięcia w ramach rowerowych koło spawów, duży zoo i flesh i wtedy było to widoczne.
Taśmy Ci schodziły bo może ramię z rolką jest za nisko ? albo cały mostek z głowicą.
-
Racja, taśma idzie dołem. Dziś zwróciłem na to uwagę. Ale nie schodzi z rolki, więc jest OK. Ramię z rolką może rzeczywiście być trochę za wysoko, ale nie ma tam żadnej regulacji. Mostek jest dobrze, nie był ruszany. Po prostu stara rolka zrobiła się trochę beczkowata i stąd miałem problem. Ta chodzi ok.
-
Ale to źle bo idzie od beczki na bok a nie środkiem i za chwile będzie znowu problem......popatrz tam dobrze co się da zrobić, ja zobaczę u siebie jak do roboty wrócę w poniedziałek i czas znajdę.
-
No i ta nowa rolka jednak dała d... Wczoraj zauważyłem, że ściąga mi taśmy na bok. Już od jakiegoś czasu coś mi się nie podobało, bo na niektórych kasetach magnetofon grał, jak na nieprawidłowo ustawionym skosie głowicy. Więc wczoraj wydarłem go spod wieży i w akcie desperacji przeszczepiłem rolkę z drugiego MDS 442, który od paru lat leży w szafie i czeka na "lepsze czasy" (i se jeszcze poczeka, bo dwóch sprawnych na razie nie potrzebuję, a w kolejce są inne taśmociągi). Rolka z tamtego jest w zasadzie w idealnym stanie, bez pęknięć, nie stwardniała i nie jest wyeksploatowana. Po tym "przeszczepie", jak ręką odjął. Wszystkie taśmy idą równiutko - zarówno te grubsze, jak i te najbardziej delikatne.
-
Czyli "szuflada" śmiga.
A widzisz Jakubie, ja miałem dziś podobny przypadek ale z uszkodzeniem rolki w Rotelu. Miała mały odcisk od wałka i "flater" szalał jak głupi nie dało się niczym tego ustabilizować. A po wymianie jak ręką odjął hehe :)
-
Ostatnio kupiłem 6 szt nowych potencjometrów TELPOD z podwójną osią, stosowanych właśnie m.in. w tym magnetofonie. Wczoraj zabrałem się za wymianę, ponieważ stary pracował bardzo nierówno, oraz w jednym punkcie był uszkodzony, na skutek czego przerywał jeden kanał.
Z tych 6 sztuk, potencjometr widoczny na foto miał najbardziej zbieżne rezystancje w obu kanałach. Najgorszy z nich miał w jednym kanale około 120-125 kOhm, a w drugim 145 kOhm :O (gdzie teoretycznie są to potencjometry 2 x 100k...)
Po zamontowaniu go w magnetofonie oczywiście reguluje nierówno i im dalej jedziemy, tym większa różnica w poziomie między lewym a prawym kanałem :/ A że dokładność tych wskaźników wysterowania jest żadna, to przy takich potencjometrach jakie tam ładowali, nie sposób jest równo wybalansować nagranie :/ A szkoda, bo lubię ten magnetofon i mimo tego jakoś lubię na nim nagrywać.
Pracę tego potencjometru zaprezentowałem na poniższym filmie:
-
Ale też nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Przy okazji rozebrałem i wyczyściłem płytkę sterowania, bo niektóre przyciski już lekko szwankowały i zdarzało się, że trzeba było naciskać je kilkukrotnie, żeby załączyć daną funkcję.
Wykonanie tej płytki też trochę woła o pomstę do nieba (zwłaszcza te przyklejane taśmą klejącą blaszki, które pełnią funkcję przycisku), ale to jeszcze można wybaczyć, bo ostatecznie nie jest to bardzo awaryjne (przynajmniej ja nigdy nie miałem z tym większych problemów, a kilka tych szuflad już w rękach miałem) i po ponad 30 latach przecież mają prawo wymagać wyczyszczenia.
-
Jakubie współczuje, z tymi potkami z Telpodu to jest tragedia ;-(
Człowiek chce dobrze a wyjdzie jak zawsze.
-
No niestety, te z podwójną osią to jest niewypał totalny :/ Z jedną osią najczęściej były OK, chociażby w deckach ZRK z serii ZM 9000. Tam masz osobno balance i dziękuję - czy i tutaj nie mogli zrobić podobnie znając rozbieżność tych potencjometrów?.. :(
-
A wiesz że niekoniecznie muszą być 2x100 k
-
Wiem, ale chciałem zaznaczyć, jak duża jest rozbieżność. A najgorsze jest to, że nawet między kanałami. Mógłbym wstawić taki o innej wartości, tylko co to zmieni, skoro będzie tak samo nierówny :(
-
z zachodniego dawcy.. niestety mam tylko 10 k, jak znajde lepszego jak nie zapomne ....
-
Musiałby zgadzać się wymiarowo. Ale wczoraj nagrałem sobie na tej szufladce 3 kasety, z różnych płyt, gdzie do każdej musiałem ustawić inny poziom i wszystkie nagrały się równo - sprawdzałem je na Kenwoodzie 5010. Balansu nie ruszałem po wyrównaniu go mając podłączone mierniki na wyjściu i zapodany sygnał z kompa (tj. na filmie), więc na pewno nie rozjeżdża się tak, jak poprzedni potencjometr (w starym raz dominował lewy, a raz prawy kanał - w zależności od ustawienia, więc był ewidentnie wyeksploatowany). Ale mam jeszcze 4 szufladki Diory (MDS 440, 442 i 2 x 432), które też w końcu doczekają się serwisu, a może do tego czasu znajdą się jakieś lepsze potencjometry.
-
Ponad 10 lat temu z nudów zacząłem zgrywanie kaset wykorzystując naszą "szufladę", niestety z pewnych względów musiałem przerwać.
Materiał na filmiku był tylko nieznacznie odszumiony w Audacity, MDS 442 po wymianie kondensatorów, a tak to gra :
&t=785s
-
Czyli to Twoje filmiki ;) Szukam niektórych z tych kaset J&J Studio.
A czy magnetofon jest poprawnie skalibrowany? Głowica odpowiednia (ALPS)? Bo to jest bardzo istotne. A druga sprawa - kasety "bazarowe" jakością nie grzeszyły, podobnie jak wiele kaset nagrywanych fabrycznie i to jest loteria. Mam trochę takich kaset, niektóre zdublowane i potrafią być całkiem inaczej nagrane - z innym poziomem, nawet z innym skosem, lub inaczej ustawionym biasem.