Przejdz do strony glównej
 
FORUM
Ogłoszenia
Wyszukiwarka Regulamin Zarejestruj sie
Login:
Haslo:
Zapamiętaj mnie
zapomnialem haslo :-(
besthifi.pl Stereo Underground
STEREODIYSŁUCHAWKIPC AUDIOANALOG \ LAMPAMUZYKAZASILANIEFILM I KSIĄŻKAAUDIO SALONRECENZJE / OPINIECZAS WOLNY OD AUDIOGALERIEPOGADUCHYTECHNICZNE
(Strona: 11 z 11)
[PIERWSZA] [OSTATNIA]
Autor Temat: Odeszła Wisława Szymborska.
lancaster
(18705/397/1542)
Avatar: lancaster
WYŚLIJ PW
2012-02-06 / 16:02
MAG, bierzmy przykład nie z tych co nie wiedzą, tylko z tych co wiedzą i zachowali się jak należy.

lancaster
(18705/397/1542)
Avatar: lancaster
WYŚLIJ PW
2012-02-06 / 16:03
Szukając wzorca kinematografii nie typujmy filmów klasy B.

lancaster
(18705/397/1542)
Avatar: lancaster
WYŚLIJ PW
2012-02-06 / 16:14
...nie wiem co am na celu usprawiedliwianie, zamiast przyjęcie do wiadomości ? Przecież nikt za życia nie chciał z tego powodu stawiać p. Wisławy przed sądem.
Po sobie mogę powiedzieć że kiedy towarzystwo mi nie odpowiada to z niego rezygnuję a nie robię dobrą minę do złej gry, jak wlazłem miedzy wrony to kraczę jak ony i jeszcze wiele wiele wszelakiego pierdzielenia, tylko po to by przypudrować rysę na posągu p. Wisławy. Tyle, ze to nie ten posąg. Literacki jest prawie bez skazy (bo wiersze chwalące rewolucję były moim zdaniem literacko strasznie do d.py jednak).
Pozostaje żeby każdy z nas zrozumiał, że "wszyscy jesteśmy ludźmi". Bo mam wrażenie że ktoś tego nie rozumie starając się za wszelką cenę tworzyć legendę małego Kima co to się w niebie wg. legend koreańskich urodził.

"włączanie się Szymborskiej w politykę w podobnym duchu
(choćby piętnujący wiersz podesłany do GW jako uzupełnienie artykułu Michnika nt Macierewicza i uchwały lustracyjnej w 1992 r.)
znowu, tu nie chodzi o jej osobistą opinię, tylko wspieranie de facto politycznych czystek)"

Wiersz był rzecz jasna kameralny, ciepły, miły i .... z lufą przy skroni pisany zapewne :-)
Wsjegda gatowa. Wiem, ze była taka odznaka, bo kolega posiadał (i czapkę rosyjskiego oficera też :-))

Fotka do tematu: Odeszła Wisława Szymborska.
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
MAG
(1082/18/1526)
Norge
Avatar: MAG
WYŚLIJ PW
2012-02-06 / 16:27


Lancaster bardzo mi se podoba co napisałeś.






Nie ma złej pogody jest tylko złe ubranie;)

...xyz
(114/1/773)
Avatar: ...xyz
WYŚLIJ PW
2012-02-07 / 00:35
''Jakoś'' tak się dziwnie składa,że synusie tych mamuś co to współpracowały bo musiały to mają diametralnie inny światopogląd ode mnie,którego mamusia nie współpracowała chociaż dzięki temu na pewno żyłoby się jej wówczas znacznie lepiej.Nie wszyscy są umoczeni.Zaręczam.

magus
(13647/68/1542)
Warszawa
Avatar: magus
WYŚLIJ PW
2012-02-07 / 09:06
no coś w tym jest...

lancaster
(18705/397/1542)
Avatar: lancaster
WYŚLIJ PW
2012-02-07 / 09:28
DOKŁADNIE tak.

Jacek_8
(8/0/389)
Avatar: Jacek_8
WYŚLIJ PW
2012-02-07 / 09:36
Tak się złożyło że poznałem troszeczkę rodzinę p.Wisławy. Gdzieś koło 88-89r. zostałem zapoznany z jedną z jej wnuczek - miłe, sympatyczne, ładne cielątko. Jej tatuś Michał /czyli syn noblistki/ był szefem Wydziału Kultury Kumitetu Warszawskiego PZPR. Widać jakaś tradycja istniała w tej rodzinie, bo i kultura i PZPR i upodobanie do wygodnego życia /mieszkali w świetnym miejscu z widokiem na Pole Mokotowskie w sporym ok 75 m2 mieszkaniu/. Panna zdawała na "elitarny Wydział Handlu Zagranicznego SGPiS", niestety zdała na czwórki, a tam nie każdy "piątkowiec" dostawał się. Ale od czego są miejsca rektorskie. Po przebrnięciu przez studia, już w nowej rzeczywistości dostała pracę /to nalepsze określenie bo nic nie musiała się o nią starać/ w przedstawicielstwie znanego szwajcarskiego koncernu farmaceutycznego jako sekretarka, z pensją 5-cio krotnie większą niż moja inżyniera-programisty w prywatnej firmie typu j.v.

...xyz
(114/1/773)
Avatar: ...xyz
WYŚLIJ PW
2012-02-07 / 18:32
TBD.

mikelllo
(369/3/706)
Avatar: mikelllo
WYŚLIJ PW
2012-02-09 / 20:18
Zrobił się kącik poetycki,to coś ,,chyba" z młodego pokolenia.;)

Skoczny dziadek
Autor/ka: karols
http://wiersze.mako24.com/viewstory.php?sid=5387

Podsłuchałam raz rozmowę, w parku... na ławeczce
siedział siwy dziadek i młode płowe dziewcze
Dziewczyna słodko zagadała, do starszego pana
- ładną pogodę, mamy od rana

Widziałam wczoraj pana, na wiejskiej zabawie...
ani na sekundę, nie usiadł pan na ławie
Wszystkie moje koleżanki, do pana wzdychały
dziadek na parkiecie, a jaki wspaniały

Jest już pan wiekowy... ile ma pan lat?
Trochę już wcześniej, istniał ten świat...
a mam - siedemdziesiąt lat
Och! Nie do wiary, nigdy bym nie dała
Wiem... dlatego nie proszę, jesteś jeszcze mała

magus
(13647/68/1542)
Warszawa
Avatar: magus
WYŚLIJ PW
2012-02-12 / 11:44
"Nie powiem, żeby nieboszczkę Wisławę Szymborską potraktowano poważnie. Wydaje mi się, że jeśli ktoś wyraźnie zaznacza w swej ostatniej woli, iż życzy sobie pogrzebu świeckiego ("księdza do mnie nie wołajcie, niech nie robi żadnych szop..."), to jest to jednoznaczna deklaracja światopoglądowa.

Zwłaszcza w kraju takim jak Polska, gdzie katolickim pogrzebem - czy to z przyzwyczajenia, czy dla usatysfakcjonowania rodziny, czy jednak może z nie eksponowanego za życia przekonania - wieńczono ziemską podróż nawet tak głośnych przedstawicieli "antyklerykalnego betonu", jak śp. Jaruga Nowacka.

Jeśli się kogoś szanowało, to wypada potraktować taką deklarację, zwłaszcza złożoną w godzinie śmierci, poważnie. Nieboszczka, skoro jasno wyraziła swą wolę, chciała chyba przez to coś powiedzieć. Tak jak i przez uparte ignorowanie zaleceń lekarzy i palenie papierosów do ostatniego dnia, z rakiem płuc i po operacji.


Tymczasem pogrzebowe relacje we wczorajszych dziennikach telewizyjnych zdominowane zostały kiczowatym pierdzieleniem rodem z telenowel o niebie, w którym się noblistka spotka z Ellą Fitzgerald, i w ogóle, "gdzie ty teraz jesteś, Wisiu"...

Ku..., nie ma mnie nigdzie, powiedziałam przecież wyraźnie!!!

Gdyby nieboszczka miała ochotę uchodzić za obecną w niebie, gdyby tylko zachowała w tej kwestii taktyczne milczenie, salon ma dość swoich księży-patriotów, którzy odprawiliby egzekwie nie pytając absolutnie o żadne kanoniczne wskazania czy przeciwwskazania. Tak jak to było z Bronisławem Geremkiem, którego narcybiskup Życiński ochrzcił był w trumnie na użytek salonowego piaru, ani dbając o fakt, że zasłużony polityk całe życie deklarował się jako ateusz.

A co tam. Żyjemy nie tylko "w czasach, kiedy Adam Michnik wybornie znał się na poezji", jak to ujął Poeta, mniej znany - co wcale nie znaczy, że gorszy - od Szymborskiej, ale też, kiedy decydował on o tym, kogo święty Piotr ma wpuścić do nieba."



"A ja się jednak będę upierał, że są rzeczy, które są na poważnie. Śmierć jest na poważnie, mimo wszystkich starań blablającego i pleplejącego DDM-u, i poezja jest na poważnie. Pani Szymborska nie była wielka, ale jej poezja była. Przez siebie samą, nie przez jakiegoś tam zakichanego Nobla. Nobel to polityczna gra, to politpoprawność, piar i takie tam.

Jeśli ktoś myśli, że Ewa Lipska jest gorszą poetką od Szymborskiej, bo nie ma Nobla, albo że Tadeusz Różewicz jest gorszym poetą od Miłosza, bo nie ma Nobla, albo że Herbert... Krótko mówiąc, kto tak sądzi, jest płytkim idiotą. (Ale fakt, że Adam Zagajewski jest poetą coraz marniejszym, bo mu za bardzo na tym zakichanym Noblu zależy).

Do cholery, niech to, co jest na poważnie, zostanie uszanowane! Niech zostanie uszanowana i wiara katolika, i niewiara ateisty. Niech pozostanie cokolwiek takiego, czego się nie przerabia na puszkowaną karmę dla przeżuwaczy. Koniec i bomba, mać, aż już mi się nie chce mówić, jaka - a kto łyka te tryndy i glamury, ten trąba! "

http://fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz-mysli_nowoczesnego-endeka/news/tryndy-glamuru,1757858

cadam
(2760/142/1541)
Avatar: cadam
WYŚLIJ PW
2012-02-12 / 21:38
Każdemu niebo według potrzeb
http://michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=2396

mikelllo
(369/3/706)
Avatar: mikelllo
WYŚLIJ PW
2012-02-12 / 22:12
Jan Oborniak(Stanisław Bareja,Jacek Janczarski):


Krzyk ciszy

Sracz był oddalony od wyra
Szło się w deszcz
Gówniane to były czasy


Cichy seks

Trzymając peta w ustach
patrzał obojętnie
na jej niewielki biust

almagra
(4609/68/1194)
Avatar: almagra
WYŚLIJ PW
2012-02-20 / 14:40
W temacie Haiku nic nie przebije ''Flupów'' Brzózki Brzózkiewicza bodajże.

almagra
(4609/68/1194)
Avatar: almagra
WYŚLIJ PW
2012-02-20 / 14:48
Oj,pomyłka,to wybitne dzieło Zbigniewa Sajnoga.

(//15485)
WYŚLIJ PW
2012-02-21 / 02:57
Flupy z pizdy?
Kultowe.

almagra
(4609/68/1194)
Avatar: almagra
WYŚLIJ PW
2012-02-21 / 19:24
Taa.Wielkim poetą był...coś jak Wisława...

almagra
(4609/68/1194)
Avatar: almagra
WYŚLIJ PW
2012-02-21 / 19:25
Co za styl,co za głębia...

STEREODIYSŁUCHAWKIPC AUDIOANALOG \ LAMPAMUZYKAZASILANIEFILM I KSIĄŻKAAUDIO SALONRECENZJE / OPINIECZAS WOLNY OD AUDIOGALERIEPOGADUCHYTECHNICZNE