(Strona: 19 z 34)
| [PIERWSZA] | [OSTATNIA] |
| Autor | Temat: Klub miłośników klasycznej muzyki XX wiecznej |
| markooo35
(134/1/1487)
WYŚLIJ PW |
2012-02-11 / 20:04
Sztuczne wytwory komercji może za mocno powiedziane, chodziło mi o młode gwiazdki promowane przez wielkie wytwórnie płytowe,żeby ich nowe płyty jakoś się sprzedawały.
Łukasz Borowicz bardzo fajnie,że o nim piszesz tym bardziej ,że podchodzi do repertuaru kiedyś prawie nie granego,ale rany Boskie taką Polską Orkiestrę Radiową dzielą lata świetlne od poziomu gry Chicago Orchestra z za czasów wspomnianego Reinera. Czy to wina Borowicza ,oczywiście że nie takie mamy czasy a geniusze nie rodzą się na co dzień. Dosłownie każdy solista z jego orkiestry dzisiaj byłby największym solowym wirtuozem , i odwrotnie żaden powtarzam żaden współczesny skrzypek nie dostał by się do tamtejszej orkiestry. Dzisiejsi Rattle , Barenboim czy inni dyrygenci w tamtych czasach nigdy by nie zaistnieli bo nie mieli nie tylko tyle talentu co przede wszystkim charyzmy, podejścia do utworu czy wytrzymałości setek godzin prób bo tylko poprzez to można było osiągnąć najwyższy poziom interpretacyjny. |
| markooo35
(134/1/1487)
WYŚLIJ PW |
2012-02-11 / 20:14
Może jednak nie dyskutujmy w tym kulturalnym wątku o interpretacjach,bo to jest dla mnie przynajmniej temat wrażliwy i nie raz już miałem ostre spięcia na AS np z zwolennikami wykonać HIP których osobiście nie znoszę.
|
| markooo35
(134/1/1487)
WYŚLIJ PW |
2012-02-11 / 20:20
Wracając do Ravela i do ..... dyrygentów z charyzmą to Maurice napisał koncert fortepianowy na lewą rękę specjalnie dla jakiegoś pianisty,który stracił dłoń.
Fajny to koncert.
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
|
| Max
(1020/0/1036) Tychy
WYŚLIJ PW |
2012-02-11 / 20:50
No nie wiem Markoo... Jakoś nie podzielam Twojego podejscia. Oczywiscie: Concertgebouw, Berlinczycy, Chicago, Wiedenczycy, Nowojorczcy... a najlepiej za czasów Reinera, Damroscha, Toscaniniego, Furtwanglera, a moze Nikischa lub Von Bulowa ? ;-)
Kiedys gralo sie inaczej, dzis tez są inne akcenty wykonawcze. Poziom ? Na pewno nie zgodze sie, ze obecnie brakuje utalentowanych dyrygentów czy solistów lub dobrych orkiestr. Oczywiscie zawsze mozna wzdychac do czasow minionych i jęczeć, jak to kiedys bylo pięknie. Mnie się to rozsądne nie wydaje. Orkiestra Radiowa ? Wiesz co, nie slyszalem ich na zywo, ale Panufnik i koncerty skrzypcowe Bacewiczówny pod Borowiczem robią świetne wrażenie. Mamy nieograniczony dostęp do nagran starych mistrzów. Mozemy tez korzystac z interpretacji wspolczesnych. Ja mam to szczescie regularnie słyszec na zywo bardzo dobra orkiestre NOSPR-u. I choć nie mieszkam w przedwojennym Chicago - niczego mi nie brakuje. :-) |
| marcow
(796/62/995) Swarzędz
WYŚLIJ PW |
2012-02-12 / 13:50
W piątek gościnnie dyrygował Filharmonią Poznańską młody,bardzo zdolny dyrygent Jérémie Rhorer - pewnie " będą z niego ludzie ".
Kiedyś oglądałem film dokumentalny o Maurice Ravelu i opowiadał on w nim jak bardzo wkurzał się na Toscaniniego gdy ten dyrygował jego Bolerem - gdyż mimo jego uwag drygował on za szybko , i o ile pamiętam obraził się śmiertelnie na niego. Przeszukałem całą swoją kolekcję płyt CD i znalazłem tylko koncert fortepianowy w w tonacji g muszę przeszukać jeszcze moje winyle - może tam coś znajdę Na Mezzo bardzo często można usłyszeć Ravela. Słyszałem tam min. ten koncert dla jednorękiego - ciekawe doświadczenie, Czy jakbym utworzył jakiegoś bloga na stronie mojego Klubu to byście coś tam napisali ?? www.pkm-vintage.pl Np. o twojej kolekcji autografów Max ?? |
| Max
(1020/0/1036) Tychy
WYŚLIJ PW |
2012-02-12 / 15:49
Z tymi "starymi mistrzami" jest troche tak, ze oprócz talentu i charakteru mamy do czynienia z legendami, mitami i aurą niesamowitości, tym większą im dłuższy okres dzieli nas od ich śmierci.
Ilez ja sie naczytalem o bezbarwnym Paderewskim, niedokladnym i ślizgającym się po utworach Rubinsteinie, hochsztaplerze i cyrkowcu Paganinim... Czy to oznacza, ze to jednak nie byli wielcy muzycy. Na pewno nie. Ale warto zachowac umiar, zdrowy rozsadek, i próbowac oddzielic prawde od mitów i legend. I choc dziejszym muzykom brakuje kolorytu, charyzmy, czy fantazji artystów epok minionych (z tym sie akurat moge zgodzic - inne czasy mamy), nie znaczy to, ze nie potrafią czarowac muzyką, lub ze ich poziom artystyczny jest nieporównywalnie nizszy... Chetnie udostepnie kolekcje autografów (w przypadku kilku autografów trudno mówić o kolekcji) i napisze kilka słów. |
| marcow
(796/62/995) Swarzędz
WYŚLIJ PW |
2012-02-17 / 11:10
Dzisiaj w Filharmonii poznańskiej będzie trochę współczesnej muzyki.
Będzie utwór poznańskiego kompozytora Andrzeja Koszewskiego - Sinfonietta,oraz amerykanina Davida Canfielda z podobno niezłym saksofonistą - Hayrapet ARAKELYAN . Myślę,że będzie ciekawie. Na zakończenie już mniej współcześnie 3 Symfonia Polonia Czajkowskiego. |
| Max
(1020/0/1036) Tychy
WYŚLIJ PW |
2012-02-20 / 17:34
>> marcow, 2012-02-02 11:37:14
Szkoda,że ten Śląsk jest tak daleko. Ciekawe czy te balony to jeszcze Śląsk czy już Małopolska,wiem , że to kiedyś miała być siedziba Radia RMF. O Pasji słyszałem już w radio zapowiada się ciekawie,chętnie bym to obejrzał." Bilety mialy byc sprzedawana juz tydzien temu. Teraz okazało sie, ze, owszem są, ale z dojazdem autokarowym z...Krakowa. Nosz kurtka na wacie ! To ja mam jechac 80 kilosów do Krakowa, mijając po drodze Alwernia Studios, po to, zeby za chwile wracac autokarem. Pomijam fakt, ze dojazd wlasny jest wykluczony. Organizatorzy uparli się by chętnych dowozić autokarami. Powoli przechodzi mi pasyjna ekscytacja. Nie wiem czy se imprezy nie podaruje. |
| Max
(1020/0/1036) Tychy
WYŚLIJ PW |
2012-03-10 / 12:50
dyrygent Jerzy Maksymiuk
solista Boris Giltburg Ravel - Pawana na śmierć infantki Szostakowicz - II Koncert fortepianowy Bartók - Muzyka na instrumenty strunowe, perkusję i czelestę Wczoraj byłem w Nosprze na w/w imrezie. Pałna sala ! To nie zdarza się często, lub tez, w mojej obecności zdarzyło sie pierwszy raz... (?) Repertuar XX wieczny - tym większe zdziwienie. O "Pawanie" nie warto pisać. Utwór nieistotny. Ledwo sie zaczął juz sie skonczyl. II koncert Szostakowicza bardzo lubie. Syn natomiast robil dziwne miny. Twierdzi, ze to muzyka w zdecydowanie złym guscie. Oczywiście cos jest na rzeczy. Ten koncert jest nieskomplikowany, radosny, czytelny a miejscami groteskowy. Mnie sie bardzo podobało. Rosyjki Żyd Giltburg spisał sie na medal. Świetnie współpracował z Maksymiukiem i orkiestrą. Zagrał przejrzyście i z werwą. Były trzy solowe bisy... "Muzyka na instrumenty smyczkowe, perkusje i celeste" Taak... To jedno z najciekawszych dzieł XX wieku. Utwór wykonawczo bardzo trudny i wymagający. Podobały mi sie części skrajne, ale w środku brakowalo troche przejrzystosci. Nagrania płytowe mają tą przewage, ze są "klejone" i dopracowywane, a kontekst koncertowy to żywioł i loteria. Ja nie znam tego utworu Bartoka na pamięć, co dodatkowo utrudniało percepcję. Ale czuje sie w tej muzyce wielki potencjal. Motyw przewodni pierwszej części zostaje w tobie na zawsze (ze sie tak patetycznie wyrażę ;-) Jerzy Maksymiuk dyrygował na siedząco, (jakaś kontuzja), ale to wyjątkowo sympatyczny facet. Drugiego bisa dał wbrew oczekiwaniom publiki, która wcześniej skończyła klaskać :-) Czy ktoś słuchał na "Dwójce" ? Teraz juz czekam na Alwernie i Pasje Łukaszową... |
| Max
(1020/0/1036) Tychy
WYŚLIJ PW |
2012-03-10 / 13:11
Przeczytałem dziś w GW, ze pasazerkami feralnego pociagu z Warszawy (katastrofa szczekocińska) byly Kaja Danczowska z córką (znaną pianistką). Najwybitniejsza obok Wiłkomirskiej (ona jesczczec zyje ?) polska skrzypaczka jechała z koncertu w filharmonii Bałtyckiej.
Ostatnio wraz z Zimermanem nagrała sonate i kwintety fortepianowe Bacewiczówny. Bardzo to cenna płyta w mojej kolekcji.
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
|
|
(//15484)
WYŚLIJ PW
|
2012-03-10 / 13:42
(ona jesczczec zyje ?) - Żyje, ma chyba 85 lat.
Pisz więcej Max - czytam z ciekawością Twoje posty. |
| marcow
(796/62/995) Swarzędz
WYŚLIJ PW |
2012-03-11 / 11:29
marca 2012 (Piątek) godz. 19, Aula Uniwersytecka MUZYKA NIE TAK DAWNA Ainars RUBIKIS - dyrygent Orkiestra Filharmonii Poznańskiej Andrzej Sułek - wprowadzenie słowne do koncertu Program: Maurice Ravel Pavana na śmierć Infantki Igor Strawiński Apollon Musagete Benjamin Britten Cztery interludia morskie z opery Peter Grimes Rodion Szczedrin Koncert na orkiestrę Starorosyjska muzyka cyrkowa W Poznaniu też grali w piątek Pavanę. Mimo,że krótka - to mi się bardzo podoba. Jest jak dobrze napisany przebój. Program tego koncertu jak najbardziej nadaje się do naszego tematu, Pavanę znałem wcześniej natomiast cała reszta była dla mnie nowością,i inna niż oczekiwałem. Strawiński był liryczny,Britten dla odmiany bardzo dynamiczny. Natomiast największym zaskoczeniem dla mnie była muzyka Szczodrina której słuchałem po raz pierwszy.Słychać w niej było wpływ Szostakowicza. http://pl.wikipedia.org/wiki/Rodion_Szczedrin Starorosyjska muzyka cyrkowa była pełna życia - słychać było odgłosy cyrku. Występy zwierząt i artystów a także oklaski publiczności. Była to taka muzyka którą należałoby puszczać 3 - 4 letnim dzieciom żeby rozbudzać ich wyobraźnię. Próbowałem znaleźć to na you tube - ale mi się nie udało. Ale znalazłem np.humoreskę http://www.youtube.com/watch?v=xv2p0z87Ye0&feature=related Czy ktoś słyszał jakąś muzykę Szczodrina ? |
| marcow
(796/62/995) Swarzędz
WYŚLIJ PW |
2012-03-11 / 12:11
|
| marcow
(796/62/995) Swarzędz
WYŚLIJ PW |
2012-03-12 / 15:30
W niedzielę będzie bardzo ciekawy koncert w zabytkowej Katedrze Gnieźnieńskiej Może udałoby się zmontować wspólny wyjazd. Chętnych proszę o kontakt. 18 marca koncert w katedrze Gnieźnieńskiej. Hogwood w katedrze Gnieźnieńskiej 18 marca 2012 (Niedziela) godz. 19, Katedra Gnieźnieńska KONCERT PRYMASOWSKI MISTRZOWIE BATUTY Marta Boberska – sopran Urszula Kryger – mezzosopran Markus Schäfer – tenor Wojtek Gierlach – bas Christopher Hogwood – dyrygent, prowadzenie koncertu Polski Chór Kameralny Schola Cantorum Gedanensis Jan Łukaszewski – przygotowanie chóru Poznański Chór Chłopięcy Jacek Sykulski – przygotowanie chóru Orkiestra Filharmonii Poznańskiej Waldemar Łyś – tłumaczenie Program: Joseph Haydn Msza d-moll Hob. XXII Msza Nelsońska Symfonia nr 104 D-dur Hob. I/104 Londyńska |
| Max
(1020/0/1036) Tychy
WYŚLIJ PW |
2012-03-12 / 16:23
>> marcow, 2012-03-11 11:29:05
W Poznaniu też grali w piątek Pavanę. Mimo,że krótka - to mi się bardzo podoba. Jest jak dobrze napisany przebój." No rzeczywiście, sympatyczne, niezobowiązujące preludium do poważniejszej muzyki. Lekkie w wyrazie i zwięzłe w tresci. Nie zdążyłem nawet podjąć dezycji czy mi sie podobała czy nie ;-) Ale Brittena gorąco Marcow polecam. Tak sie składa, ze wieczorami mam w tej chwili na tapecie box od EMI - Britten/Rattle. To muzyka do której musiałem się przełamywac, ale kiedy lody pękły zaliczyłem Benjamina w poczet moich ulubieńców. Mozna by sporo napisać na temat zawartości tego boxu. Ja zwróce uwage na płyte nt 3. z utworami na orkietre, tenor i sopran. To zdecydowanie rewelacyjna muza: "Les Illuminations", "Serenade for tenor, horn & strings" i "Nocturn" Niepowtarzalny klimat, nienachalna, ale pełna emocji muzyka, w stylu angielskim. Britten nie odkrywa Ameryki, nie ma jajkiegoś wielce indywidualnego stylu, ale urzeka wykreowaną atmosferą, przenosi w inny, bardzo poetycki i atrakcyjny muzycznie wymiar. To bardzo piękna muzyka. Myslę, ze Petera Grimesa kiedys sobie sprawię. Ale jest kilka oper, które czekają w kolejce. Nie ma cholera na to wszystko czasu. Chyba, ze zastosuje słynną i niepowtarzalną metodę Raffaela - 1000 płyt w roku ! Wtedy jest szansa, ze poznam wszystko na co mam ochote. :-) Rodiona Szczedrina nie znam. |
| marcow
(796/62/995) Swarzędz
WYŚLIJ PW |
2012-03-13 / 09:53
http://www.youtube.com/watch?v=zyTfsP927Us&feature=related
Wspomnienie Związku Radzieckiego. Muzyka przetrwała - Związek Radziecki nie. Szczodrin spokojnie mieszka sobie dzisiaj w Monachium. Za Brittena wezmę się w przyszłym tygodniu po Zlocie. |
| Max
(1020/0/1036) Tychy
WYŚLIJ PW |
2012-03-13 / 10:43
Simon Rattle / Britten EMI
Płyty nr 1/3/4 Sinfonia da Requiem War Requiem An American Overture, Ballad of Heroes... i inne Z Angoli powinieneś też skosztować Michaela Tippeta. Cenię go jeszcze bardziej. \"Concerto for double string orchestra\" nalezy do moich ulubionych utworów. Ścisła czołówka - obok \"Mathis der Maler\" Hindemitha... Niepozorne, malo spektakularne, kameralne, introwertyczne utwory (zwłaszcza Mathis). Dlatego je tak kocham. Są jeszcze Elgar, Walton czy Vaughan Williams... ale to nudziarze.
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
|
| marcow
(796/62/995) Swarzędz
WYŚLIJ PW |
2012-03-13 / 11:30
Kiedyś kupiłem kolekcję płyt od jakiegoś angola.
Mam tam kilkanaście płyt z muzyką Elgara,Tippeta,i Brittena ,ale przesłuchałem je co najwyżej raz.Będę musiał się temu przyjrzeć bardziej. Jestem pewien ,że muzyka Elgara mnie nie zachwyciła - taka trochę nudziarska. |
| marcow
(796/62/995) Swarzędz
WYŚLIJ PW |
2012-03-20 / 10:37
W piątek zaczyna się 41 Festiwal Poznańska Wiosna Muzyczna
zobac 23 marca 2012 r ( piątek ) godz. 19, Aula Uniwersyteckazymy co w muzyce współczesnej piszczy :) INAUGURACJA 41. FESTIWALU MUZYKI WSPÓŁCZESNEJ POZNAŃSKA WIOSNA MUZYCZNA METAMORFOZY Łukasz Długosz - flet Jakub Chrenowicz - dyrygent Jerzy Salwarowski - dyrygent Orkiestra Filharmonii Poznańskiej Adam Banaszak - prowadzenie koncertu Program: Artur Cieślak Ekspresje na orkiestrę symfoniczną (utwór zamówiony przez Filharmonię Poznańską) - prawykonanie Kaija Saariaho Aile du songe Jan Astriab Metamorfozy Kazimierz Serocki Dramatic Story |
| marcow
(796/62/995) Swarzędz
WYŚLIJ PW |
2012-03-27 / 17:05
Moje wrażenia po koncercie Muzyka współczesna wystraszyła połowę publiczności. Aula świeciła pustkami.Utwór Artura Cieślaka ” Ekspresja muzyczna „ - był ciekawą brzmieniowo kompozycją , o ciekawym brzmieniu i zróżnicowanej dynamice. Nie było tam melodii - odczuwało się tylko napięcie i jakby zmieniające się uczucia. Utwór był krótki i wysłuchałem go z zaciekawieniem.Było to prawykonanie -utwór ten zamówiony był przez Filharmonię poznańską. Najbardziej podobał mi się utwór napisany przez fińską kompozytorkę Kaija Saariaho Aile du songe na orkiestrę z solistą grającym na flecie. Był on inspirowany brzmieniem lasu ,co istotnie było słychać. Nie zawsze był to las spokojny – chwilami mroczny i tajemniczy. W drugiej części zagrano utwór ” Metamorfozy „- Jana Astriaba . Była to ciekawa brzmieniowo kompozycja.Słychać tam wiele ciekawych eksperymentów brzmieniowych i wysłuchałem tego z przyjemnością. Natomiast ostatnia kompozycja Kazimierza Serockiego – Dramatic Story podobała mi się tylko w niektórych momentach . Ogólnie było w niej dużo dysonansów które nie przypadły mi do gustu. Mam wrażenie,że muzyka współczesna przestała się rozwijać i nie oferuje nic nowego. A może po prostu żyjemy w czasach w których już nic nas nie dziwi i nie zaskakuje. Myślę,że warto by było zainteresować się twórczością kompozytorki z Finlandii. http://www.youtube.com/watch?v=GP0jgLvpXE0 |
| poprzednia strona | następna strona |
| idź do strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 |





