| Reaper
(502/43/1538)
 WYŚLIJ PW
|
2010-02-05 / 11:33
Czy ktoś używał taśm Stilon lub Orwo na magnetofonach wyższej klasy niż Unitra?
Zakładają, że mamy tąśmy Stilon lub Orwo nowe lub używane ale w świetnym stanie to jaką jakość nagrania można na nich uzyskać nagrywając na magnetofonie lepszej klasy. Np Sony, Akai czy nawet Revox?
|
| Dudeck
(4985/288/1506)
 WYŚLIJ PW
|
2010-02-05 / 13:21
Już tylko na mojej Arii podczas stosowania taśm ORWO stwierdziłem , jaka przepaść dzieli ją od naszej Stilonki . Myślę więc , że lepsze szpulowce też z niej więcej lepszego nie wycisną .
|
| rafal996
(1088/3/1537)
 WYŚLIJ PW
|
2010-02-05 / 13:31
Myślę, że wiele tu zależy od okoliczności i warunków przechowywania. Testowałem kiedyś taśmę Stilon która nie była wcześniej używana i niestety odstawała dość znacznie od zachodnich taśm jeśli chodzi o jakość, było wyraźnie mniej górnego pasma. Ale to nie znaczy, że nie wymagała po prostu innego ustawienia biasu. Poza tym ta taśma fundowała chwilowe zaniki sygnału, więc zapewne mimo nieużywania nie była w najlepszym stanie. Jednak lata robią swoje.
Natomiast ostatnio kupiłem kilka sztuk nieużywanych 15 cm Stilonów i test wypadł pozytywnie. Co ciekawe, udało mi się też zapisać całkiem dobrej jakości sygnał na wielokrotnie nagrywanej i używanej przez długie lata, ale za to dobrze przechowywanej taśmie Stilon. Więc nie ma reguły.
|
| Reaper
(502/43/1538)
 WYŚLIJ PW
|
2010-02-05 / 15:35
RAFAL, a na jakim szpulowcu to nagrywałeś?
|
| jzagaja
(1432/31/1525) Szczecin
 WYŚLIJ PW
|
2010-04-20 / 19:32
Czy szpulowce ktore nagrywaja z modulacja czestotliwosci, majace pasmo DC-20kHz nadaja sie do nagran muzycznych? SNR jest na poziomie 45dB.
|
| Korwin
(69/5/1541) Kraków
 WYŚLIJ PW
|
2010-09-02 / 19:15
Stilon stilonowi nierówny
Stilon to: Stilon/Stilon, oraz Stilon/Agfa-Gevaert i Stilon/Ampex korzystałem i korzystam ze wszystkich odmian Stlilon/Ampex jest wyjątkowo nieodporny na złe przechowywanie w niskich temperaturach.Nie wybrzydzam i często korzystam, ponieważ są to bardzo dobre taśmy znacznie lepsze niż wszystkie odmiany ORWO. Nagrywam na Tandbergu TD-20A UHER-ach REPORT z serii 4000 UHER-ze VVARIACORD i MAK-u 2 S.
Pozdrawiam
Zbyszek
|
| cles
(1593/3/1540)
 WYŚLIJ PW
|
2010-09-02 / 22:52
Korwin tutaj? hu hu.
|
|
(//15484)
WYŚLIJ PW
|
2010-09-07 / 18:36
|
| Korwin
(69/5/1541) Kraków
 WYŚLIJ PW
|
2010-10-02 / 11:42
Do^ Clesa
Dziadku nie bawcie się q..wa w puchaca.
Jestem tutaj i czuję się nawet dobrze, trochę pusto i nudno ale życzliwie i mądrze. Pragnę podziękować Dedektywowi Kwassowi za skan książki "Operator dźwięku amator [Kubat Zwukoopierator-Liubitiel] kto czyta nie błądzi właśnie siedzę nad nią
A na AS zresztą twierdzę tam szczerze i bez przerwy bajzel w dostępie do kiedyś napisanego przez siebie czy tym bardziej przez innych alogiczne korzystanie z tak zwanych dodatkowych udogodnień i forma graficzna jak z odpustu w pijanej parafii
Pozdrawiam
Zbyszek
|
| przemo_sunny
(521/4/1525)
 WYŚLIJ PW
|
2010-10-24 / 17:29
Jakiś czas temu udało mi się kupić magnetofon Philips N4418. Wizualnie w stanie bardzo dobrym, technicznie też. Jedyną rzeczą, którą musiałem zrobić to wymienić paski. Stare trzeba było zmyć, bo przyjeły postać czarnego klejącego kremu. Po złożeniu okazało się, że gra rewelacyjnie. Bardzo ładnie wygląda i świetnie odtwarza nawet na wbudowanych głośnikach. Jeszcze nie nagrywałem na nim, ale w wolnej chwili wypróbuję i to. Jest to magnetofon z trzema głowicami i zastanawia mnie to czy posiada możliwość przełączania tape-source.
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
|
| Marek-41
(190/0/1539) Warszawa
 WYŚLIJ PW
|
2010-10-24 / 18:05
Marek-41Witaj.
Jestem szczęśliwym posiadaczem N-4418.Według kilku osób znających na wylot wyroby philipsa,to magnetofon lepszy,niż pózniejsze serie i szkoda,że nie była ta seria dalej rozwijana.Do do przełącznika 'tape-source' to oczywiscie jest taka mozliwość,tylko opisana 'A B'.Czyli after i before.Mówiąc po ludzku ;po taśmie i przed.
Mam na dysku instrukcje obsługi i serwisówkę do tego modelu.Jak chcesz,to mogę ci podesłać.
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
|
| Savage
(881/3/1540)
 WYŚLIJ PW
|
2010-10-24 / 18:52
CHyba taki kupię.
Gra dużo lepiej od naszych rodzimych produkcji??
Głośniki są ekranowane?
|
| przemo_sunny
(521/4/1525)
 WYŚLIJ PW
|
2010-10-24 / 19:20
Z pewnością gra inaczej w porównaniu do M2405 czy Arii. Jeśli chodzi o M2405 to Philips bije go na głowę zarówno podczas odtwarzania i nagrywania (nie wytrzymałem i sprawdziłem jak Philips nagrywa) oraz pod względem dźwięku wydobywającego się z wbudowanych głośników - jakby nie było Philips spełnia wymogi hi-fi,a Forte nie. Aria również odstaje, ale bardziej szczegółami dynamiki, większe szumy, podbarwienia dźwięku, mechanika ta sama co w M2405. Philips ma 3 silniki napędowe, 3 głowice i w całości spełnia wymagania hi-fi. Jest troszkę większy od Arii i robi wrażenie solidniej wykonanego. Zadziwiła mnie jego budowa. Konstrukcja modułowa pozwala na wyjęcie danego elementu z magnetofonu i jego naprawę bez konieczności trzymania całego magnetofonu na stole. Dostęp do pasków jest banalnie prosty. Cała konstrukcja jest zadziwiająco prosta i chyba nie ma co tam się zepsuć. Elektronikę sprawdzałem wizualnie i po uruchomieniu nie zawiodłem się, gra czysto, oba kanały "idą" równo, nie ma żadnych dodatkowych szumów czy trzasków. Ciekawostką są trzy prędkości przesuwu taśmy. Mechanizm przełącza funkcje za pomocą elektromagnesów. Do głośników nie zaglądałem, są dodatkowo obudowane i nie miałem potrzeby do nich zaglądać.
|
| Marek-41
(190/0/1539) Warszawa
 WYŚLIJ PW
|
2010-10-24 / 19:39
Marek-41
Jest prosty sposób,aby w tych magnetofonach spawdzić poprawne działanie układu napiecia taśmy poprzez hamowanie silnikami.Robi się to tak;Włączasz przewijanie w lewo bez taśmy i ręką naciskasz prawy napinacz,który jest równoczesnie czujnikiem napiecia taśmy.Prawa szpula kręcąca się w prawo musi się po chwili zatrzymać.Po zwolnieniu nacisku na napinacz,po kilkunastu sekundach ma ponownie ruszyć.Analogicznie podczas przewijania w prawo,naciskasz lewy napinacz i tak samo ma sie zachwywać lewa szpula.Identycznie jest w innych magnetofonach tej serii jak i w N-4450.
Dodatkowa informacja.Jak się chce,aby nie działał licznik autostop,to należy pierwszą cyfrę ustawić w pozycji A.Jest zamiast cyfry '9'Jest to przydatne,jeśli nie chcesz ,aby manetofon sie przypadkowo zatrzymał podczas np.zapisu gdy skasujesz główny licznik.
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
|
| Marek-41
(190/0/1539) Warszawa
 WYŚLIJ PW
|
2010-10-24 / 19:47
Marek-41Pomyłka.Oczywiście jak włączymy przewijanie w lewo,to lewa szpula kręci się w prawo,a prawa w lewo.I na odwrót.
|
| Savage
(881/3/1540)
 WYŚLIJ PW
|
2010-10-24 / 20:06
Nie zwróciłem na ten magnetofon nigdy uwagi, bo jest mnóstwo Philipsów podobnego wzornictwa dość ubogich i w tych numerkach się nie orientuje. Tu prośba do Marka, może masz jakiś spis albo mógłbyś wypisać te Philipsy które są warte kupienia?
Kolejna rzecz ja tam nie widzę nawet hucznych napisów 3head 3motor.
Nie wiedziałem, że ten szpulak ma 3 głowice! trochę mnie zaskoczył.
CIekaw jestem jak się reguluje prąd podkładu czy nie ma z tym problemów etc i przebiega to płynnie.
|
| Rafaell
(4908/31/1535) USZKA MACIE ? TO UŻYWAJCIE
 WYŚLIJ PW
|
2010-10-24 / 20:14
U mnie w rodzinie były aż trzy Philipsy; wszystkie trzy silnikowe Akurat ja miałem średni model i też był super (poza miękkimi głowicami) Pierwsze zdjęcie (fragment) z 82 roku a drugie z 90 Krajowe szpulaki (miałem Damy Pik i Arie) poza Koncertem nie miały startu.
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
|
| Marek-41
(190/0/1539) Warszawa
 WYŚLIJ PW
|
2010-10-24 / 20:53
Marek-41
Savage.Nie ma możliwosci z zewnątrz regulacji prądu podkładu w tych modelach .Co do tych numerków ,to faktycznie trudno się połapać.Np;N-4410 to to samo co N-4418,tylko bez końcówki mocy 2X12 watt i bez wbudowanych głośników,jednak z przedwzmacniaczem przystosowanym do kolumn MFB,aktywnych.Nastepcą N-4418 był N-4419,a N-4410,N-4411.Różnica polegała głównie na innej szacie graficznej i nieco oszczędniejszej budowie.Np brak przesuwanej zasłonki gniazd na frontowej pokrywie.Ta seria jest wykonana bardzo luksusowo.Prawdziwe drewno i aluminium.Wszystkie te magnetofony są 3 silnikowe,3 głowicowe i 3 prędkościowe i przystosowane do szpul max 7 cali.Dwugłowicowe są N-4414 i N-4416.Z tej samej epoki na szpule 10,5 cala był N-4450.Następna seria ,to już mocno plastikowe ,ale wbrew pozorom całkiem solidna seria N-4504,czyli mały i rozbudowany N-4506.W tej serii też występują idendycznie zbudowane seriie ze wzmacniaczami i bez .Np N-4422 to ze wzmacniaczem N-4504.Ja mam N-N-7125,to z kolei srebrna wesja N-4504.To też magnetofony na szpule 7 cali czterośladowe.Z tego okresu na szpule 10,5cala był najlepszy ze wszystkich szpulowców philipsa N-4520 czteroślad i dwuślad N-4522 z głowicami nie ustępującymi trwałoscią głowicom typu GX akai.Ta seria była z predkoscią 9,5,19 i 38 cm/sek.Ostatnią serią była seria N-7150 na szpule 7 cali i identycznej budowy N-7300 na szpule 10,5 cala.Czterościeżkowe z prędkosciami 4,75,9,5 i 19 cm/sek.Więcej informacji mozesz znaleśc na tej stronie;
http://www.tonbandhobby.de/menue2.htm.Jak byś chciał sobie popatrzeć na katalogi i poczytać instrukcje to zapraszam tutaj.; http://www.mfbfreaks.com/sitemap.htm
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
|
| Marek-41
(190/0/1539) Warszawa
 WYŚLIJ PW
|
2010-10-24 / 20:55
|
| vladoi
(128/0/1071) Łódzkie
 WYŚLIJ PW
|
2010-10-25 / 16:04
Jako miłośnik starego Philipsa zgłaszam się z moim N4511 który jest deckiem. Trudno je porównywać z pochodnymi ZK 246, choćby pasmo przenoszenia na prędkości 9,5cm/s u Philipsa jest takie jak w polskich na 19cm/s. Dynamika, poziom zakłuceń zdecydowanie lepsze. Akurat w moim decku są głowice Philips long life heads więc nie ma na co narzekać. Na ucho nie stwierdziłem przesłuchów między kanałami i to na wysoko skutecznych głośnikach.
Vlado.
|