| Reaper
(502/43/1538)
 WYŚLIJ PW
|
2008-07-14 / 09:34
Miałem tego decka i niższym ES-om dorównuje spokojnie.
|
| Gardenus
(1591/1/1525) Szczecin
 WYŚLIJ PW
|
2008-07-14 / 11:19
>> Reaper, 2008-07-14 09:34:41
Miałem tego decka i niższym ES-om dorównuje spokojnie.
Nie chciałem go wywyższać. ( TC-K670)
Jeżeli tak to bardzo sie cieszę.
|
| cles
(1593/3/1540)
 WYŚLIJ PW
|
2008-07-14 / 21:08
gotyk1
To że ktos używa wysokije jakości kaset nie znaczy że nie wepchał ich do walkmana gdzieś na plaży. Piasek ma łatwą drogę do środka...
|
| cles
(1593/3/1540)
 WYŚLIJ PW
|
2008-07-14 / 21:13
>>Nie ukrywam też że w 950 przeszkadza mi wyświetlacz na czerwonym zakresie stopniowany co 2 db zamiast co 1, wałki tam się nie podnoszą do czyszczenia przy otwartej klapie jak w 970/990es, oraz nie ma pozycji "auto" na wybieraku monitor, co nie pozwala na zmienianie źródło/taśma z pilota<<
gotyk1
Tu się zgadzam 950 wyświetlacz ma bardzo oszczędny natomiast absolutnie praktyczny. Fakt braku auto-monitor jest również pewnym utrudnieniem.
Choć ja swoją drogą wolę przełączac monitor/tape gałeczką niż np przyciskiem jak w 890ES czy bywa hebelkiem (2000ES)
|
| cles
(1593/3/1540)
 WYŚLIJ PW
|
2008-07-14 / 21:15
POraz kolejny pożarło mi tekst...
Wyświetlacz 950 jest oszczędny ale z praktycznego punktu widzenia użyteczny.
Przełącznik monitor i tak wolę małe pokrętełko ala Sony niż guzik lub hebelek (2000ES)
|
| rafal996
(1088/3/1537)
 WYŚLIJ PW
|
2008-07-16 / 18:21
TC-K770 ES stoi już u mnie w domu :)
Najpierw powiem, że jest PIĘKNY! Niby nic specjalnego, niby zwykły magnetofon, a jest zaprojektowany z takim smakiem i elegancją, że robi bardzo duże wrażenie. Błyszcząca kieszeń to rewelacyjny pomysł, do tego bardzo ładny, choć mniejszy niż myślałem wyświetlacz. Elegancki panel, wszystkie potencjometry bardzo przyjemnie chodzące, dobrze się je czuje pod palcami. Klasa. Do tego stan magnetofonu jest praktycznie idealny, poza małym, prawie niewidocznym wgnieceniem (chyba ktoś mu przywalił...) obok loga firmy, nie ma żadnych, najmniejszych ubytków. Na pierwszy rzut oka wygląda jak nieużywany.
Jeśli chodzi o dźwięk, to nie mam zastrzeżeń, gra naprawdę świetnie. Dźwięk jest głęboki, ciepły, nasycony, z szeroką sceną i świetną stereofonią. Ma znakomity bas (którego tak mi brakowało w Pioneerze CT-737) i czystą, wyraźną, ale nie męczącą górę. Trzystopniowa kalibracja pozwala zresztą wszystko bardzo precyzyjnie ustawić.
Ale jedna rzecz mnie niemile zaskoczyła - fatalnie odtwarza taśmy nagrywane na moim Pioneerze CT-737. Stłumione i "pogniecione" wysokie, w ogóle się tego nie da słuchać. A to dziwne, bo Pioneer ma z tego co widać po plombach fabryczne ustawienia głowic.
|
| Gardenus
(1591/1/1525) Szczecin
 WYŚLIJ PW
|
2008-07-16 / 20:43
>> rafal996, 2008-07-16 18:21:28
Zdjęć zapewne nie zapomnisz wkleić.
|
| rafal996
(1088/3/1537)
 WYŚLIJ PW
|
2008-07-18 / 17:25
Zdjęcia mam bardzo słabe, kiepski aparat i nie takie jak trzeba oświetlenie. W ogóle nie oddają tego, jak wygląda.
Gorzej, że magnetofon jest porządnie rozregulowany mechanicznie... :(
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
|
| Reaper
(502/43/1538)
 WYŚLIJ PW
|
2008-07-18 / 21:32
Co to znaczy rozregulowany mechanicznie ??
|
| rafal996
(1088/3/1537)
 WYŚLIJ PW
|
2008-07-19 / 00:55
To znaczy, że nagrywanie na stronie A oznacza kasowanie części sygnału jednego kanału ze strony B. To znaczy, że czasem odtwarza taśmy idealnie, a czasem wysokie są przytłumione. To znaczy, że jest wiele innych dolegliwości zależnych od... nie wiem czego, bo raz gra tak, a raz inaczej.
Na pewno głowice są kręcone amatorsko. Co jeszcze to nie wiem, jestem w fazie testów.
|
| Gardenus
(1591/1/1525) Szczecin
 WYŚLIJ PW
|
2008-07-19 / 01:36
>> rafal996,
Pierwsze podejście do niego to przywrócenie sprawności mechanicznej a w szczególności przeczyszczenie toru przesuwu taśmy, czyszczenie i zapewne regulacja docisku sprzęgła lewego i prawego. Sprawdzenie czy rolki dociskowe nie są zdeformowane " beczka". Nasmarowanie łożysk ślizgowych osi, elementów trących o siebie ( metalowe). Plastiki ( kółka, gumki itp.) przemywa się spirytusem . Po stwierdzeniu, że od tej strony jest wszystko OK można sprawdzić dopiero głowicę. Jeżeli jest źle ustawiona to lepiej zdaj się na fachowca .
|
| paww
(314/10/1539) Tczew
 WYŚLIJ PW
|
2008-07-19 / 01:39
>rafal996
Też kupiłem kiedyś takiego "regulowanego" Technicsa i mam dobrą wiadomość - wszystko dało się wyregulować mimo, że było gorzej jak u Ciebie, bo był autorewers.
|
| Reaper
(502/43/1538)
 WYŚLIJ PW
|
2008-07-19 / 08:57
Najgorsze co może być to kupić decka z kręconymi głowicami.
|
| TBolt
(190/4/1541)
 WYŚLIJ PW
|
2008-07-19 / 18:50
(..)Nasmarowanie łożysk ślizgowych osi, elementów trących o siebie ( metalowe).(..)
Gardenus a czym byś to zrobił jaki preparat polecasz
|
| Gardenus
(1591/1/1525) Szczecin
 WYŚLIJ PW
|
2008-07-19 / 21:01
Do łożysk ślizgowych używam oleju lekkiego do maszyn precyzyjnych a do smarowania części metalowych trących o siebie, różnego rodzaju dźwignie, prowadnice, smar ŁT4-S3.
Przed nałożeniem w/w specyfików dokładnie oczyszczam powierzchnie ze starych smarów spirytusem lub izporopanolem.
|
| gotyk1
(937/24/1525) + +
 WYŚLIJ PW
|
2008-07-19 / 21:11
A jak to jest z konserwacją mechanizmu master laufwerk pioneera? Bo to taki zasrany naleśnik do którego w zasadzie nie ma dostępu(jakby konstruktorzy właśnie chcieli aby nikt tam nic nie grzebał), pozatym słyszałem opinię że on NIE wymaga konserwacji ma ktoś doświadczenia w tym temacie? Ale w sumie to juz 15 lat a sądzę że taki deck był obliczony na 10 lat bezawaryjnej pracy a potem ile pociągnie tyle pociągnie (w tym okresie właśnie jesteśmy)
|
| Gardenus
(1591/1/1525) Szczecin
 WYŚLIJ PW
|
2008-07-19 / 21:23
PIONEERÓW nie miałem trudno mi polemizować z ta opinią .
|
| TBolt
(190/4/1541)
 WYŚLIJ PW
|
2008-07-20 / 12:25
Dzięki Gardenus takie właśnie specyfiki muszą znaleźć się w mojej szafce która i tak już mieści sporo kosmetyków dla vintage audio.A czy znalazł by sie jakis preparat smarujacy tego typu ale w sprayu z rurką?
Co do decków Pioneer to w 959 jest aż grubo smaru gdzie się nie dotkne taki żółty
to samo miałem w 939 i 979 aż pływały w tej żółtej brei.One mają już ponad 16 lat chyba smar był dawany z dużym zapasem.Mechanizmy te działają świetnie nadal można powiedzieć jak w zegarku.
natomiast w Sony jest sucho ale działa dobrze,mechanizm Sony-ch jest głosniejszy zastanawiam sie czy gdybym
prysnął takim półpłynnym smarem tu i ówdzie to może by był cichszy.
gotyk1 czy po serwisowaniu przewijanie w deckach działa ciszej?
|
| Gardenus
(1591/1/1525) Szczecin
 WYŚLIJ PW
|
2008-07-20 / 15:55
Można szczególnie do starych zapieczonych części mechanizmów użyć w sprayu CX 80 lub inny o podobnym działaniu ale nie WD 40.
CX 80 używam też od kilku lat i nie stwierdziłem negatywnego działania na smarowane części.
Tutaj mogą być różne opinie dotyczące CX 80 ale ja przedstawiłem wyłącznie swoją.
|
| gotyk1
(937/24/1525) + +
 WYŚLIJ PW
|
2008-07-20 / 20:01
gotyk1 czy po serwisowaniu przewijanie w deckach działa ciszej?
Witam nie zauważyłem jakiejś poprawy (przed serwisem i po przewijanie chodziło bardzo cicho)
ale i tak reference laufwerk pioneera ma dużo wyższą kulturę pracy to jest po prostu majstersztyk japońskiej myśli technicznej :) A w soniakach mechanizm działa głośniej przy przełączaniu funkcji i co ostatnio doświadczyłem, to mechanizm w pioneerach jest mocniejszy - tzn miałem strasznie tandetną kasetę, w której kółka nie chciały się łatwo obracać bo obudowa kasety była tak źle zrobiona że one obcierały o nią, soniaki nie dawały rady przy przewijaniu (włączał się autostop) natomiast pioneer przewinął od jednego końca na drugi w miarę szybko.
|