Przejdz do strony glównej
 
FORUM
Ogłoszenia
Wyszukiwarka Regulamin Zarejestruj sie
Login:
Haslo:
Zapamiętaj mnie
zapomnialem haslo :-(
besthifi.pl Stereo Underground
STEREODIYSŁUCHAWKIPC AUDIOANALOG \ LAMPAMUZYKAZASILANIEFILM I KSIĄŻKAAUDIO SALONRECENZJE / OPINIECZAS WOLNY OD AUDIOGALERIEPOGADUCHYTECHNICZNE
(Strona: 439 z 457)
[PIERWSZA] [OSTATNIA]
Autor Temat: Magnetofon
Chaos
(306/5/630)
Wrocław
Avatar: Chaos
WYŚLIJ PW
2011-06-21 / 00:19
> jmaciek, 2011-06-20 17:03:46
> Przygarnąłem decka Unitra ZRK M3016. Po podłączeniu i włączeniu momentalnie cofnąłem się do końca lat 80-tych ubiegłego wieku (...) przed oczami stanęły mi obrazy z przed lat: notoryczne ustawianie głowicy (mimo lakieru na śrubach trzeba było ją raz na pół roku ustawić), ustawianie obrotów silnika (do czasu aż został wymieniony na jakiś dalekowschodni zamiennik), regulacje wszystkimi możliwymi pr-kami wewnątrz (to nic, że bez przyrządów i serwisówki - ale jak po tych regulacjach grał :), wszechobecny szum podczas odtwarzania i narzekanie ojca, że nie może spać kiedy w nocy nagrywam (faktycznie, o północy w absolutnej ciszy elektromagnesy brzmią jak wystrzał z armaty :).

ha! to tez byl moj pierwszy deck! w nocy tez budzilem nim rodzine i cigle regulowalem na ucho silnik. szumu nie pamietam ale moze dlatego ze mialem wtedy "super" kolumny Tonsil Space 86. eh... to byly inne czasy. z radia nagrywalo sie kultowe audycje tomasza beksinskiego i krisa brankowskiego. moj M3016 zapewnial mi jeszcze dodatkowe atrakcje w postaci niekontrolowanego wzbudzania sie obu kanalow, tak nawet bez kasety. autoryzowany serwis twierdzil ze wszytko jest ok a mi od czasu do czasu pierdzialo z glosnikow do +6dB na skali magnetofonu, hehe.

> [20 lat temu miałem go podłączonego do dedykowanego wzmacniacza midi-wieży - można było go podłączyć poprzez kabel chinch lub DIN - poprzez DIN nie szumiał, poprzez chinch szumiał strasznie - nie jestem elektronikiem i nie umiem tego wytłumaczyć ale tak było...]

a u mnie bylo na odwrot: szumu co prawda jak juz pisalem nie pamietam ale ogolnie na chinch-ach gral duzo bardziej jasnym i otwartym dzwiekiem niz na din-e.

> Taki CNRS2 - skuteczność działania 100% - po włączeniu ma się wrażenie, że ktoś wymontował głośniki wysokotonowe z kolumn...

haha... tez zawsze mialem takie wrazenie. o ile dobrze pamietam to CNRS2 wywodzil sie z... dorobku szpiegostwa przemyslowego i bylo to nic innego jak kopia DolbyB. jesli sie myle to niech starsi forumowicze mnie poprawia.

> (...) Przy okazji - właśnie sobie uświadomiłem, że to mój drugi deck który po przejściu przez 0 dB sygnalizuje to czerwonym kolorem (tak jak Technics) - ha! - ma także pełne podświetlenie kasety (Technics ma tylko podświetlenie głowicy).

tak, to byly niewatpliwie zalety tego decka. dodalbym jeszcze do tego dosyc mocna obudowe. metali wtedy nie zalowano, eh...

cles
(1593/3/1540)
Avatar: cles
WYŚLIJ PW
2011-06-21 / 08:39
jmaciek
Fajny opis. Ja już w czasach tego decka miałem jakiegoś prostego Technicsa z Pewexu dlatego nie wzdychałem do tego modelu. Ale wcześniejsze kasprzaki 9010... oj człowiek oczy za tym wypatrywał...

CNRS to dolby bez "wkładu dewizowego" czyli jak Chaos pisze rodzima innowacja ;-)

MaciejLK
(497/0/1478)
Avatar: MaciejLK
WYŚLIJ PW
2011-06-21 / 10:46
W czasach, gdy absolutnie nie mogłem sobie pozwolić na taki zakup, wzdychałem do 9115 albo do szuflady Diory. Zawsze nie znosiłem magnetofonów ze sterowaniem całkowicie mechanicznym, bo były dla mnie oznaką prymitywnej konstrukcji, a ledwie tolerowałem magnetofony ze sterowaniem mechanicznym ze wspomaganiem (soft touch, jak w 9115, 3016, itp.).
Moim pierwszym "prawdziwym" magnetofonem była jednokasetowa Diora do midi-wieży, model MDS 454. Pierwszy egzemplarz zepsuł się w czasie prób w sklepie, drugi po przyniesieniu do domu (i został od razu wymieniony, bo ówczesne przepisy gwarancyjne pozwalały na wymianę w przypadku awarii w ciągu 3 dni po zakupie), a trzeci egzemplarz zepsuł się jakieś dwa tygodnie później. Magnetofon miał nieco anachroniczne już wówczas przełączanie funkcji silnymi elektromagnesami i straszliwie stukał przy przełączaniu, i rodzina groziła mi wymeldowaniem gdy korzystałem z magnetofonu wieczorem czy w nocy, szczególnie gdy nagrywałem coś z radia, co oznaczało częste zatrzymywanie, cofanie, itd. Taka seria głośnych strzałów w nocy naprawdę była irytująca. Denerwował brak gniazda słuchawkowego i układ Dolby B włączany elektronicznie, którego włączenie nie było pamiętane przez magnetofon po wyłączeniu zasilania. Po każdym włączeniu magnetofonu trzeba było pamiętać, by włączyć Dolby. Zaledwie 5-punktowe wskaźniki poziomu z diod LED (zrobione zresztą tak, by przy wyłączonym magnetofonie wyglądały na 9-punktowe) nie pomagały w precyzyjnym ustawieniu poziomu, podobnie jak suwakowe potencjometry o źle dobranej charakterystyce - minimalne przesunięcie suwaków na początku skali dawało znaczącą zmianę poziomu, a dalej w prawo było już zawsze tylko silne przesterowanie.
Magnetofon psuł się kilkakrotnie na gwarancji i po gwarancji, były to zarówno usterki mechanizmu jak i elektroniki.
Nagrywał jednak całkiem ładnie i mam do niego pewien sentyment, i z wielkim sentymentem biorę teraz do ręki kasety w nim nagrane.
Przy nagrywaniu na dobrych kasetach nie było problemu z czułością taśmy i działanie Dolby było prawidłowe.
Koniec magnetofonu przyszedł gdy skończyła się głowica i została wymieniona (w autoryzowanym serwisie Diory) na głowicę Alps, podobno taką samą. Magnetofon po tej wymianie odtwarzał nieźle, ale nagrywał fatalnie, dźwięk był płaski i brzmiał jak z dyktafonu. Zareklamowałem, i okazało się, że autoryzowany serwis do regulacji magnetofonów używał kopii kaset serwisowych na Raksach SX czy DX... Ale facet powiedział, że jak mu przyniosę kasetę, to wyreguluje mi magnetofon do niej. Przyniosłem więc trzy kasety, Typu I, II i IV (Maxell UDI, TDK SA i Sony Esprit IV), i wtedy dowiedziałem się, że niepotrzebnie, bo tego się nie da zrobić: magnetofon ma tylko JEDEN regulator prądu podkładu, dla wszystkich taśm jednocześnie, a proporcje pomiędzy Typem I, II a IV są ustawione sztywno i nie można ich regulować. Prąd podkładu ustawia się dla jednej taśmy, a dla pozostałych typów uzyskuje się prąd "wynikowo". Ostatecznie pan mechanik wstawił tam jakąś PR-kę pozwalającą na regulację, i ostatecznie magnetofon zaczął nagrywać znośnie - ale straciłem do niego wtedy cały sentyment i zacząłem kombinować jak by tu kupić coś używanego, japońskiego.

A CNRS 2, wg oficjalnych informacji, nie był dokładną kopią Dolby, miał m. in. mniejszą skuteczność, jeśli dobrze pamiętam, bo ok. 8 dB. Instrukcje mówiły, że można używać CNRS 2 do odtwarzania kaset nagranych w Dolby, natomiast nie zalecały postępowania odwrotnego, tzn. odtwarzania poprzez Dolby nagrań w CNRS 2.
A CNRS 2 stosowano nie tylko by ograniczyć import elementów, ale także, o ile się orientuję, wydatki na opłaty licencyjne dla Dolby Laboratories.

discomaniac71
(151/1/1541)
Kraków
Avatar: discomaniac71
WYŚLIJ PW
2011-07-04 / 17:58
Podglądając zdjęcia CT-S 830S - 710tka jest lepiej wykonana.

Chaos
(306/5/630)
Wrocław
Avatar: Chaos
WYŚLIJ PW
2011-07-05 / 01:16
> discomaniac71, 2011-07-04 17:58:41
> Podglądając zdjęcia CT-S 830S - 710tka jest lepiej wykonana.

wewnatrz czy z zewnatrz?

discomaniac71
(151/1/1541)
Kraków
Avatar: discomaniac71
WYŚLIJ PW
2011-07-07 / 13:09
Jest solidniejszy z zewnątrz a w środku podzielony na trzy sekcje - tak jak 910.

yogi1
(150/0/1538)
Avatar: yogi1
WYŚLIJ PW
2011-07-07 / 14:20
to fakt wizualnie 710 wygląda lepiej i też robi lepsze wrażenie ale to 830 gra lepiej i odstawia 710 w tyle

Gustaw
(6452/149/1059)
Avatar: Gustaw
WYŚLIJ PW
2011-07-07 / 15:29
Fotka do tematu: Magnetofon
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
Dudeck
(4985/288/1506)
Avatar: Dudeck
WYŚLIJ PW
2011-07-07 / 18:33
Od tego nieużywania ma poobijane stopki ( od mopa ? ) .

discomaniac71
(151/1/1541)
Kraków
Avatar: discomaniac71
WYŚLIJ PW
2011-07-07 / 23:51
Miałem 830 w domu i nie stwierdziłem ale być może. Nie będę się kłócił.

Chaos
(306/5/630)
Wrocław
Avatar: Chaos
WYŚLIJ PW
2011-07-08 / 00:15
ja mam tylko CT-S830S dlatego tez nie bede sie klocil:-) zgadzam sie jednak z opinia ze CT-S710 ladniej wyglada. niestety nie widzialem go w srodku... poza tym 710-tka jest bardziej przemyslana od strony ergonomicznej. zupelnie nie rozumiem dlaczego potem Pioneer tak zaniedbal ta kwestie.
a co sadzicie o CT-S740S? jak ten deck ma sie do 830-tki?

Vinyloid
(1796/10/753)
Poznań
Avatar: Vinyloid
WYŚLIJ PW
2011-07-08 / 09:35
>> Gustaw, 2011-07-07 15:29:47
Przedmiot moich westchnień (swojego czasu) ;-)

http://allegro.pl/unitra-zrk-m-3201sd-koncert-nieuzywany-komplet-nab-i1695298740.html



Ja specjalnie chodziłem na Targi Poznańskie, żeby go zobaczyć i posłuchać. Wyobrażałem sobie jak pięknie by grałł z moim Amatorem 2 :-) W końcu doszedłem do wniosku, że chyba musiałbym kupić Elizabetkę, aby nie psuć wykwintu.
Jak to w życiu bywa - stanęło na M2405S ;-)

discomaniac71
(151/1/1541)
Kraków
Avatar: discomaniac71
WYŚLIJ PW
2011-07-08 / 09:51
Jako posiadacz 710-tki obiektywnie muszę przyznać że 830 był wyżej oceniany. Na równi z 920. Mam na myśli testy niemieckiego Stereoplay'a.

MaciejLK
(497/0/1478)
Avatar: MaciejLK
WYŚLIJ PW
2011-07-08 / 10:16
>> Chaos, 2011-07-08 00:15:05
> a co sadzicie o CT-S740S? jak ten deck ma sie do 830-tki?

Nie słuchałem więc nie wiem jak się ma dźwiękowo. Użytkowo, jeśli dobrze pamiętam, wyposażony jest w Super Auto BLE XD - XD to pomysł Pioneera na regulację prądu podkładu tak, że ma dawać lepsze wyniki niż HX-Pro. Jeśli przy kalibracji włączy się XD (domyślnie jest włączone), HX Pro jest wyłączane. Sprawdzałem pobieżnie w CT-S550S i jakieś wielkiej różnicy nie stwierdziłem. Ale Pioneer twierdzi że to lepsze.

discomaniac71
(151/1/1541)
Kraków
Avatar: discomaniac71
WYŚLIJ PW
2011-07-08 / 11:53
Lubię swoją 710-tkę ale nie jestem jakoś do niej przywiązany. Fakt, jakiś czas temu pisałem o poszukiwaniu docelowego decka już na dłużej ale pewnie kiedyś zmienię CT-S 710. Co sądzicie o modelach TEAC'a? Które są warte uwagi? Czy rzeczywiście ich wysoka cena uzasadnia jakość?

yogi1
(150/0/1538)
Avatar: yogi1
WYŚLIJ PW
2011-07-08 / 13:42
teac słynie raczej za bezawaryjny niezawodny jak dla mnie i moze stąd ceny ,pochodzenie studyjne tascam, revox ,
warte modele v-8030 ,v-6030, v-7010, v900x ,z-6000 ,i jeszcze kilka się znajdzie modeli

discomaniac71
(151/1/1541)
Kraków
Avatar: discomaniac71
WYŚLIJ PW
2011-07-08 / 15:04
yogi wymień proszę pozostałe... a jak z dźwiękiem?

Gustaw
(6452/149/1059)
Avatar: Gustaw
WYŚLIJ PW
2011-07-08 / 16:14
>> Vinyloid, 2011-07-08 09:35:50
Ja specjalnie chodziłem na Targi Poznańskie, żeby go zobaczyć i posłuchać.

Ja miałem to samo :-) Z wywieszonym jęzorem szło się do iglicy pooglądać i posłuchać polskich wypasów praktycznie niedostępnych w sklepach. Dla przypomnienia na "popularne" Arie i Finezje trzeba było się zapisywać tzn wpłacać kasę i grzecznie czekać np. pół roku.

P.S. Właśnie myślę aby takiego 2405 wyrwać w dobrym stanie od kupla. Nie będę nawet słuchał ale sobie postawię ;-)






discomaniac71
(151/1/1541)
Kraków
Avatar: discomaniac71
WYŚLIJ PW
2011-07-09 / 09:55
Stereoplay uznał CT-S 830 S, CT-S 920 S i CT 95 za magnetofony wybitne (37-39 punktów) ale z drugiej strony zaliczył dwie wpadki odnośnie RS-B 100 i Alpine AL 85. Sprawdzałem wczoraj zachowanie CT-S 710 na różnych taśmach od klasycznej Sony HF po TDK MA-X. Pasmo mierzone tym samym sposobem (generator, -20dB) było zdecydowanie wyższe niż np na Akai GX-67 i GX-75. Mój 710 jest w stanie niemal sklepowym. W zasadzie prawie nieużywany wcześniej.

Dudeck
(4985/288/1506)
Avatar: Dudeck
WYŚLIJ PW
2011-07-18 / 15:23
Szukam jakiegoś dobrego "źródełka" , gdzie można zaopatrzyć się w paski napędowe - jak na razie , to w necie ofert sporo , ale z dostępnością już różnie :)

STEREODIYSŁUCHAWKIPC AUDIOANALOG \ LAMPAMUZYKAZASILANIEFILM I KSIĄŻKAAUDIO SALONRECENZJE / OPINIECZAS WOLNY OD AUDIOGALERIEPOGADUCHYTECHNICZNE