Przejdz do strony glównej
 
FORUM
Ogłoszenia
Wyszukiwarka Regulamin Zarejestruj sie
Login:
Haslo:
Zapamiętaj mnie
zapomnialem haslo :-(
besthifi.pl Stereo Underground
STEREODIYSŁUCHAWKIPC AUDIOANALOG \ LAMPAMUZYKAZASILANIEFILM I KSIĄŻKAAUDIO SALONRECENZJE / OPINIECZAS WOLNY OD AUDIOGALERIEPOGADUCHYTECHNICZNE
(Strona: 40 z 457)
[PIERWSZA] [OSTATNIA]
Autor Temat: Magnetofon
TBolt
(190/4/1541)
Avatar: TBolt
WYŚLIJ PW
2008-07-02 / 18:13
znowu mi się trafił taki pilot RM J701 ale korzystam częściej z RMS 703

cles
(1593/3/1540)
Avatar: cles
WYŚLIJ PW
2008-07-02 / 19:20
"znowu"
czy to oznacza zakup kolejnego magnetofonu? :-)

Reaper
(502/43/1538)
Avatar: Reaper
WYŚLIJ PW
2008-07-02 / 23:04
Tak sie zastanawiam i zapytam z ciekawosci czy istnieją magnetofony dwukasetowe bez autorewersu i może jeszcze 3 głowicowe?
Czy jakaś firma wypuściła coś takiego?

MaciejLK
(497/0/1478)
Avatar: MaciejLK
WYŚLIJ PW
2008-07-02 / 23:55
Pierwsze magnetofony dwukasetowe z początku lat 80-tych nie miały autorewersu, i było tak przez ładne parę lat; autorewers najpierw pojawił się w jednokasetowych, a dopiero potem przeszedł do dwukasetowych. Było też sporo modeli w których tylko jeden z mechanizmów miał autorewers, i różnie z tym bywało - w jednych modelach rewers był w mechanizmie odtwarzającym, a w innych - w nagrywającym.

Natomiast o magnetofonie dwukasetowym z mechanizmem trzygłowicowym nigdy nie słyszałem.

Molibden
(1887/3/1541)
Z Polski!
Avatar: Molibden
WYŚLIJ PW
2008-07-03 / 00:57
Radmar, RS-BX605 można bardzo łatwo poprawić przylutowując dwa kondensatory foliowe po 4,7-6,8uF między masę a +/- zasilania (okolice C7, C8, albo piny 1 -V, 20 GND, 13 +V układu IC2) przedwzmacniacza odczytu oraz wymienić kondensatory C1, C2 na foliowe, 180pF. Poprawia to znacznie jakość odtwarzania.

Radmar
(498/12/1541)
Bydgoszcz
Avatar: Radmar
WYŚLIJ PW
2008-07-03 / 08:04
Dzięki Molibden za sugestię, dobrze wiedzieć, że istnieje dobry sposób na poprawę. A powiedz mi jeszcze o którym modelu mówisz? Bo mała literówka Ci się wkradła. :) Masz na myśli dwugłowicowy RS-B 605, czy trzygłowicowy RS-BX 606. :)

Radmar
(498/12/1541)
Bydgoszcz
Avatar: Radmar
WYŚLIJ PW
2008-07-03 / 08:08
Reaper, chyba żaden producent (choć tutaj głowy nie dam) nie miał w swojej ofercie dwukasetowych decków trzygłowicowych. Z zasady dwukasetowe były traktowane jako drugorzędne i słabsze niż jednokasetowe. W tej sytuacji chyba montowanie układu 3-Head podrożyłoby jedynie koszt takiego decka, a najprawdopodobniej niczego by nie zmieniło w ocenie dwukasetowców.

gotyk1
(937/24/1525)
+ +
Avatar: gotyk1
WYŚLIJ PW
2008-07-03 / 22:30
T bolt co się stało że sprzedajesz ct-959??

Molibden
(1887/3/1541)
Z Polski!
Avatar: Molibden
WYŚLIJ PW
2008-07-04 / 00:26
RS-BX606 nie spotakłem, 605 to zarówno starszy dwugłowicowy RS-B z metalowym przodem, jak i plasticzny trójgłowicowy RS-BX i o tym ostatnim pisałem.

Radmar
(498/12/1541)
Bydgoszcz
Avatar: Radmar
WYŚLIJ PW
2008-07-04 / 08:22
No to prawdopodobnie mówisz właśnie o RS-BX 606. To on jest właśnie trójgłowicowy, z plastikowym frontpanelem. I jak na nienajlepszy sprzęt, to musze przyznać, że całkiem nieźle sobie radzi. Ja sobie go chwalę przez cały okres jak go używam, a to już będzie 17 lat. :)

A tak wygląda:



Fotka do tematu: Magnetofon
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
paww
(314/10/1539)
Tczew
Avatar: paww
WYŚLIJ PW
2008-07-04 / 10:22
Mam pytanko na fali magnetofonów Technicsa:

Robił ktoś porównanie Technicsa RS-AZ6 lub AZ7 z ich odpowienikami sprzet lat? Czy są faktycznie tak dużo lepsze? Z doświadczenia, poza słabym układem ATC, twierdzę, że głowica szczelinowa amorficzna i generalnie dźwięk AZ6 są naprawdę bardzo dobre. Nie twierdzę, że poprzednie modele (notabene bardzo ładne) są gorsze, ale czy naprawdę różnica jest warta zapłacenia np. 1000 zł za model RS-B100 niż np. 400 zł za mniej zużyty RS-AZ7? Może tu chodzi o pewien sentyment?

pzdr

Radmar
(498/12/1541)
Bydgoszcz
Avatar: Radmar
WYŚLIJ PW
2008-07-04 / 11:01
paww, w żadnym razie nie ma sensu płacenia 1000 zł za RS-B. Fakt, że akurat ten model, był najwyższym w historii Technicsa i lepszego od niego nie było. Uznany zresztą został za deck referencyjny Technicsa i na tej podstawie niektórzy windują ceny, żeby na nim zarobić. Nie ma sensu wydawania na niego więcej niż 500-600 zł. Mimo tego, że jest to naprawdę świetny sprzęt o ogromnych możliwościach, to zauważ, że jest to sprzęt ponad 20-letni. Nawet jeśli jest stuprocentowo sprawny to nie wiadomo jak długo. Prędzej czy później będzie w nim coś trzeba zrobić. A to wymienić gumowe elementy, a to coś przesmarować a to jeszcze coś innego. Na pewno warty jest tego, żeby go mieć i utrzymać przy życiu, jednak nie za 1049 zł bo za taką cenę jest ostatnio wystawiany i to juz któryś raz z rzędu. Tak jak wcześniej napisałem, warto by było go kupić, ale musiałby być o 500 zł tańszy. No chyba, że ktoś nie ma co z kasą robić. :)

Co do AZ6 i AZ7, te decki były dobre nie można powiedzieć, że nie, jednak do odpowiedników wcześniejszych nie mają porównania. Zupełnie inne jest wykonanie, trochę inne brzmienie i zależnie co kto woli, jeden wybierze RS-AZ6, inny RS-BX 808, a jeszcze inny RS-B 965. Kalsowo są one porównywalne, brzmią bardzo dobrze, ale każdy się różni. Ja osobiście mając taki zestaw do wyboru zdecydowałbym się na RS-B 965.

Radmar
(498/12/1541)
Bydgoszcz
Avatar: Radmar
WYŚLIJ PW
2008-07-04 / 11:03
Pisząc o o cenie 1000 zł chodziło oczywiście konkretnie o model RS-B 100. :) Numerek zapomniałem dopisać. :)

paww
(314/10/1539)
Tczew
Avatar: paww
WYŚLIJ PW
2008-07-04 / 11:59
>Radmar
Właśnie zauważyłem, że jak coś ma dobrą opinię na naszych forach, a w szczególności, gdy jest coś okrzyknięte najlepszym wyrobem firmy w historii, to na Allegro handlarze wiedzą jak robić z tego użytek.

MaciejLK
(497/0/1478)
Avatar: MaciejLK
WYŚLIJ PW
2008-07-04 / 11:59
AZ6 trafił mi się przypadkiem, w trochę nienajlepszym stanie, więc nie mogę się wypowiadać o jakości tego magnetofonu nowego lub jak nowego. Mój egzemplarz odmawia kalibracji na nienajlepszych taśmach, które inne Technicsy z ATC kalibrują poprawnie i bez problemu - ale nie wiem, czy to wada modelu, czy egzemplarza.
Jednakże brzmienie tego magnetofonu jest całkiem poprawne...
Zaskoczeniem był jednak dla mnie jego mechanizm: jest to mechanizm niemal identyczny jak w dwukasetowym RS-TR474, tyle, że nie ma autorewersu. Zbudowany jest jednak w oparciu o te same elementy - a jest to mechanizm dość prosty, niewyszukany!
Do tego plastikowy panel przedni, i ogólne wrażenie "taniej" konstrukcji i wykonania.

Uważam, że z Technicsów lepsze są modele wcześniejsze: RS-BX727 i zbliżone, i z następnej serii BX747, ew. 701.

paww
(314/10/1539)
Tczew
Avatar: paww
WYŚLIJ PW
2008-07-04 / 13:24
>MaciejLK
U mnie jest dokładnie tak samo RS-TR474 kalibruje wszystko jak leci, a AZ6 ma z tym problem, kalibruje tylko lepsze modele taśm. Ot taka przynależność do arystokracji ;-)

MaciejLK
(497/0/1478)
Avatar: MaciejLK
WYŚLIJ PW
2008-07-04 / 18:23
No to pewnie "ten typ tak ma". Jest to ciekawe, bo dla odmiany BX747 sygnalizuje poprawną kalibrację dla bardzo szerokiej gamy taśm, także takich, z którymi nie radzą sobie inne magnetofony z autokalibracją albo z regulacją półautomatyczną (z generatorem sygnału testowego).

rico1973
(221/0/1491)
Avatar: rico1973
WYŚLIJ PW
2008-07-04 / 20:02
Witam

Czasami zastanawiam się czemu niektórzy tak negatywnie wypowiadają się o deckach Technicsa... Ja osobiście mam model RS-B965 i wg mnie jest to bardzo udana konstrukcja. Kolega Radmar z którym na priv prowadzę bardzo miłą dyskusję ma zdecydowanie większe doświadczenie w deckach tej marki i również ceni ją. Dla mnie deck musi również odpowiednio wyglądać. Design Technicsa, zwłaszcza tych starszych modeli lewostronnych, bardzo mi odpowiada, z resztą nie tylko design, brzmienie również. Ja wolę mojego 965 niż inne bardziej chwalone modele na różnych forach. Może sentyment i wspomnienia również odgrywają tutaj jakąś rolę rolę, jednak jeśli chodzi o zapis i odsłuch taśm magnetycznych nie sposób pominąć tego czynnika. Łatwo wpaść w pułapkę snobizmu, szukać coraz droższych i rzadziej dostępnych decków, ale chyba nie o to chodzi. Najważniejsza jest radośćć jaką sprawia nagrywanie i odtwarzanie taśm. Czasami nie trzeba do tego najwyższych modeli decków. Kolega Radmar ma podobne podejście do tematu i wiele się od niego nauczyłem: najlepsze jest ściganie tego króliczka, najważniejsze jest nagrywanie i odtwarzanie muzyki a nie model posiadanego decka. Trochę odbiegłem od tematu ale wiadomo mniej więcej o co mi chodzi.... przynajmniej niektórzy będą wiedzieć...

Dudeck
(4985/288/1506)
Avatar: Dudeck
WYŚLIJ PW
2008-07-04 / 20:18
Wszysto jest w temacie , pozdrawiam.

Radmar
(498/12/1541)
Bydgoszcz
Avatar: Radmar
WYŚLIJ PW
2008-07-04 / 20:53
Rico, to tak już jest. Technics jest albo stawiany na piedestale, albo totalnie mieszany z błotem. natomiast brakuje tej właściwej - wyważonej oceny. Dlaczego jest wywyższany na piedestał? Prawdopodobnie dlatego, że kiedyś był to jedyny naprawdę dobry sprzęt, który był dostępny za ciężkie pieniądze i o którym większość z nas mogła jedynie pomarzyć, widząc go na półkach Pewexów. I taka opinia trwa nadal wśród użytkowników, którzy na tej marce poprzestali. A dlaczego jest mieszany z błotem? Prawdopodobnie dlatego, że ta część z nas, która kupiła w końcu upragnionego Technicsa i upajała się jego brzmieniem przez kilka lat, a po tych kilku latach zmieniła Technicsa na sprzęt innej marki, uznała, że gra on lepiej, więc Technics nie jest już cudowny tylko takie byle co do pogrania jako "zapchajdziura". I na tym właśnie jak sądzę się te dwie skrajne opinie opierają. Brakuje natomiast oceny chłodnym okiem. Fakt, sam jestem posiadaczem Technicsa od 17 lat. Mimo, że bardzo go cenię, to jednak odrobina krytycyzmu się też należy tam gdzie trzeba. Bo faktycznie są sprzęty lepsze, ale można posiadać i lepsze i gorsze i cenić je jednakowo. Najważniejszą kwestią jest jak to Rico napisał właściwe podejście do zapisu i odczytu taśm i radość jaką te czynności sprawiają. Reszta to już wyłącznie własny odbiór i ocena czy jesteśmy z tego zadowoleni czy też nie. Ja jestem. Radość sprawia mi także używanie decków uznanych za bardzo proste i nie posiadających żadnych rozbudowanych funkcji, bo za takowego można właśnie uznać RS-B 205, którego cenię tak samo jak inne - dużo lepsze i rozbudowane decki.

Sztuką nie jest kupno najwyższego modelu. Sztuką jest posiadanie i wysokiego i niskiego modelu oraz umiejętność podejścia do nich tak aby i jeden i drugi sprawiał masę radochy. :)

STEREODIYSŁUCHAWKIPC AUDIOANALOG \ LAMPAMUZYKAZASILANIEFILM I KSIĄŻKAAUDIO SALONRECENZJE / OPINIECZAS WOLNY OD AUDIOGALERIEPOGADUCHYTECHNICZNE