| cles
(1593/3/1540)
 WYŚLIJ PW
|
2008-06-06 / 21:52
Gotyk
Pytałeś wcześniej o TEACa. Ten na Twoim zdjeciu to bardzo zacna maszyna. Ja mam złotego 6030S i powiem Ci, ze niejeden soniak może mu buty czyścić. Nie masz tam miejsca na żadną fuszerkę, od razu widać, że sprzet ma rodowód profesjonalny.
Z innych jego wyjątkowych cech to masz bardzo dokłądnie zestrojone dolby - yogi też to zauwazył, oraz regulację BIAS i LEVEL osobno dla każdego kanału. rzecz doprawdy nieoceniona.
|
| Rolandsinger
(2054/61/1539)
 WYŚLIJ PW
|
2008-06-06 / 22:01
Mam pytanie do Kolegów magnetofonowców. Niebawem mój krewny z Niemiec podrzuci mi jakiś deck Nakamichi. Nie znam szczegółów, coś tam mówł przez tel. podając jakąś dziwną nazwę. Ponoć to dobre i drogie. Moje pytanie jednak dotyczy tego, skąd bierzecie kasety z nagraniami. Ja moją kolekcję kaset dawno wywiozłem na wysypisko, nie wiem zatem, co mógłbym puścić na takim decku. Bo chyba nie przegrywacie z CD?
Pozdrawiam
Rollo
|
| magus
(13644/68/1541) Warszawa
 WYŚLIJ PW
|
2008-06-06 / 22:03
Roland,
właśnie że chyba przegrywają
(pssssst, pani kochana, mówię pani - to zboczeńcy są :)) )
------------------
maciek_m
|
| gotyk1
(937/24/1525) + +
 WYŚLIJ PW
|
2008-06-06 / 22:09
jasne że przegrywamy! co za pytanie :) nagrywanie to jeszcze lepsza zabawa niż samo słuchanie, szczególnie kiedy deck ma pełną kalibrację, a jaka satysfakcja kiedy kopia brzmi lepiej niż cyfrowy oryginał..
|
| Rolandsinger
(2054/61/1539)
 WYŚLIJ PW
|
2008-06-06 / 22:13
Nie za bardzo rozumiem. To znaczy, że co? Że na charakterystykę DACa i całego toru w CD nakładacie jeszcze to co dodaje taśma, mechanizm, i wszystkie bebechy w torze magnetofonu i to ma grać lepiej???
No to nie lepiej sobie kupić jakiś preamp lampowy do dobrego CD, albo wzmacniacz lampowy, albo już całkiem analog-like SACD?
Rollo
|
| Rafaell
(4908/31/1535) USZKA MACIE ? TO UŻYWAJCIE
 WYŚLIJ PW
|
2008-06-06 / 22:19
To nawet nie o to chodzi dziś np. 3PR tak fatalnie nadaje że puściłem sobie nagraną z radia Agę Zarian i Wojtka Karolaka z koncertu Live ze studia Agnieszki Osieckkiej i nagle sie okazało że zamiast jakiegoś szumu usłyszałem muzykę tak ze tak to jest z ta kultura nadawania; nawet niby we wzorcowym 3PR puszczanie g jakosci z tzw epki; muzyce na pewno ani radiu nie służy .To tak jakbyśmy mieli technologię obrazu HD a dalej puszczalibyśmy filmy z rzutnika 8mm. Radio się mentalnie cofa to jest po prostu horror
Rafaell
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
audiostereo.pl-ukradzione mi forum;jedyny legalny właściciel swoich postów i czytanej bezprawnie prywatnej korespondencji
IQ Partners S.A.nie dziękuję zostałem oszukany a ich akcje lecą na pysk
Site S.A.nie dziękuję zostałem oszukany czy powierzyłbyś reklamę i pieniądze komuś takiemu ?
|
| gotyk1
(937/24/1525) + +
 WYŚLIJ PW
|
2008-06-06 / 22:20
cles>>>(...)oraz regulację BIAS i LEVEL osobno dla każdego kanału. rzecz doprawdy nieoceniona.
Tak właśnie zwróciłem na to uwagę, o ile nigdy mi nie przyszło do głowy regulować biasu osobno dla każdego kanału, o tyle takiej regulacji czułości taśmy mi naprawdę brakuje, dopiero wtedy można prawidłowo ustawić proporcje mdz kanałami w odniesieniu do źródła-wzoru, pozatym bardzo nie lubię taśm, które lekko ściągają na któryś z kanałów
|
| Rolandsinger
(2054/61/1539)
 WYŚLIJ PW
|
2008-06-06 / 22:22
No to żeśmy sobie pogawędzili. A ja dalej nie mam kaset.
Te magnetofony to chyba jakiś fetysz, zresztą jak całe to nasze hobby ;)
Rollo
|
| gotyk1
(937/24/1525) + +
 WYŚLIJ PW
|
2008-06-06 / 22:26
Roland>>>To znaczy, że co? Że na charakterystykę DACa i całego toru w CD nakładacie jeszcze to co dodaje taśma, mechanizm, i wszystkie bebechy w torze magnetofonu i to ma grać lepiej???
Dokładnie tak jak napisałeś, nagranie na taśmie zyskuje to analogowe, przyjemne dla ucha brzmienie
Pozatym obługa magnetofonu (szczególnie klasy Hiend) daje dużo więcej radości niż beznamiętnego odtwarzacza CD, co jest dla nas ważnym elementem w całym słuchaniu muzyki
|
| fallow
(5345/53/1508)
 WYŚLIJ PW
|
2008-06-06 / 22:28
No widisz Roland ( i ja tez ) , a ludzie sie czepiaja ze mozna uzywac np. interkonektu jako filtra brzmieniowego :)
Jak ktos chce - why not :) Wszystko jest dla ludzi, mniej czy bardziej logiczne, cale to hobby to fetysz. Kazdy ma swoj, a dobry fetysz nie jest zly :)
|
| Rolandsinger
(2054/61/1539)
 WYŚLIJ PW
|
2008-06-06 / 22:36
:))) A ja się wstydziłem tego, że jestem fetyszystą kobiecych stóp. A teraz to jestem z tego dumny.
Rollo
|
| rafal996
(1088/3/1537)
 WYŚLIJ PW
|
2008-06-07 / 01:28
Jest to fetysz jak najbardziej :) Brzmienie taśmy to jedno - zupełnie zmienia odbiór materiału. Druga rzecz, to obsługa decka, kalibracja taśmy i tak dalej - masz wpływ na to, w jaki sposób materiał będzie prezentowany. A trzecia, to sam widok - wskaźniki wysterowania, obracające się szpulki... magia :)
A prawdziwą magię czuje się dopiero obsługując i obserwując przy pracy magnetofon szpulowy... Kręcące się duże szpule to jest coś niesamowiteg :) A brzmienie potrafi naprawdę szokować jakością.
Nak o dziwnej nazwie? No nie mów, że Dragon ;)
|
| TBolt
(190/4/1541)
 WYŚLIJ PW
|
2008-06-07 / 05:44
(..)skąd bierzecie kasety z nagraniami.(..)
nagrywamy ale także z winyla a może przede wszystkim ;) są też tacy(np ja) którzy pieczołowicie zbierają różne kasety wydane oryginalnie wiele z nich to były rzeczy nigdy nie wydane na żadnej płycie np Dżem 14 Urodziny.
Dużo starych zapomnianych zespołów ze sceny alternatywnej próżno szukać na winylach czy CD,tu zwłaszcza
miłosnicy punka czy RAC w kasetach znajdą całą kopalnie przeróznej muzyki.
Magnetofon fetyszem nie jest dla mnie bo nie wywołuje podniecenia tylko zachwyt,jest to kolejny klocek do zestawu z tym że dziś można okazyjnie kupic wysoki model.Gdybym mógł okazyjnie kupic np.PD 93 to zbierałbym wysokie modele CD.Ale one są droższe bo znacznie więcej ludzi słucha z CD niż z kaset które wiekszość traktuje jak przeżytek.Magnetofon potrafi docenic dziś tylko koneser.
|
| Dudeck
(4985/288/1506)
 WYŚLIJ PW
|
2008-06-07 / 10:36
>> gotyk1, 2008-06-06 22:26:09
"Dokładnie tak jak napisałeś, nagranie na taśmie zyskuje to analogowe, przyjemne dla ucha brzmienie"
Witam.
Zastanawia mnie od czasu stwierdzenie j.w.
Jeśli coś jest klasy hi-fi a zwłaszcza modele z wyższej półki to czy to obraz czy to dźwięk powinien być taki jak oryginał ( i tylko w klasie niższej od niego odbiegający) . Weźmy na przykład aparat fotograficzny wysokiej klasy - jak sfotografujemy dajmy na to stary popękany pomnik z kamienia to od tego , że aparat jes klasy hiend tych rys mu nie ubędzie - obraz będzie dokładnie taki jak oryginał w realu ( i im wyższy ten hiend tym bardziej będzie to widać ).
Słabszy model to "zamuli" , owszem , ale to już nie jest przecież hi-fi a nam nie oto przecież chodzi.
Kiedyś robiłem z moim kumplem test decka Pioneera wysokiej klasy nagrywając z cd Pioneer PD8700.
Nie byliśmy w stanie odgadąć kiedy gra deck a kiedy cd - no ale to był jakiś Pioneer z wyższej półki. Kiedy zaś teraz nagrywam sobie na Yamahę KX393 to od razu słychać różnicę - Yamaha jest ograniczona i dlatego po prostu normalnie odstaje .
Inna sprawa jeśli nagrywamy z analogu - uzyskamy taki właśnie dźwięk na taśmie , ale jeśli nagrywamy "zdegradowany" cyfrowy z cd to innego ( lepszego ) przecież nie otrzymamy jak tylko ten sam ( w końcu mamy decka klasy hi-fi lub wyższego ).
Pozdrawiam.
|
| TBolt
(190/4/1541)
 WYŚLIJ PW
|
2008-06-07 / 11:26
Tak ale nie zapominaj że cała zabawa tkwi w tym żeby tak skalibrować taśmę aby uzyskać lepsze brzmienie niz ze źródła.Sa od tego pokrętła Bias i układy Dolby/Hx Pro dbx/Rec Level.Chyba niewielu robi wierne kopie ze źródła
bo i po co.Tak jak piszesz dobry deck Hi-Fi nagra bez różnicy wstosunku do źródła.Osobna sprawa to to ile wnoszą same taśmy.Każda z nich ma troche inną charakterystykę jedne uwypuklają średnie inne bas,do tego chrom a do tego zwykłe żelazo.
|
| TBolt
(190/4/1541)
 WYŚLIJ PW
|
2008-06-07 / 11:27
|
| Dudeck
(4985/288/1506)
 WYŚLIJ PW
|
2008-06-07 / 11:53
Ja do spraw decków podchodzę w sposób taki , że dla mnie te urządzenia mają duszę i właśnie dlatego grają "lepiej". Tam coś w środku nich siedzi , to też moja młodość ; jak to się prezentuje jak w nocy taśma się obraca a wskażniki skaczą - jak przy nich biednie prezentują sie wieloformatowe odtwarzacze DVD o wadze ołówka. I dlatego mimo przekopiowania płyty cd na taśmę ( robię tak nawet jeśli płyta ta jest w mojej kolekcji ) wole słuchać decka - a nagrywanie ( całe to kręcenie i obserwacja non stop tego procesu ) jest po prostu debeściarskie .
Zastanawiam się TEŻ jak grają współczesne płyty LP , przecież one są zwyczajnie przegrywane z CD a i cały sprzęt w studio to też DIGITAL .
Pozdrawiam.
|
| Rolandsinger
(2054/61/1539)
 WYŚLIJ PW
|
2008-06-07 / 13:52
Mam jeszcze jedno skromne pytanie. Ten deck, który do mnie ma przyjechać nie ma Dolby S, czy ten system nie jest rozwinięciem B + C? Nie przyjął się? Jaka w ogóle była zasada jego działania? Bo rozumiem, że nie chodziło o samą redukcję szumów.
Pozdrawiam
Rollo
|
| paww
(314/10/1539) Tczew
 WYŚLIJ PW
|
2008-06-07 / 14:59
W szczegółach nie wiem jak działa Dolby S, ale miałem go kiedyś w decku Sony i właściwie był chyba najgorszym systemem redukcji szumów. Dźwięk był mocno nienaturalny jakby wskutek dużej kompresji. Z materiałów reklamowych pamiętam, że twierdzono iż kaseta nagrana z Dolby S miała mieć dynamikę conajmniej tak samo dobrą jak płyta CD. Ale to była reklama.
|
| majkel
(5639/43/1538) Kraków
 WYŚLIJ PW
|
2008-06-07 / 15:43
Dolby S jest lepszy od B i C pod jednym trudno spełnialnym warunkiem - deck ma podwójną, idealnie sklejoną głowicę i bardzo stabilny mechanizm. W moim Sony TC-K611S niestety głowica nagrywająca z odtwarzającą były zgrzane tak krzywo, że widać to było gołym okiem. Dopiero w specyficznym położeniu i dość ekstremalnym ustawieniu skosu głowicy Dolby S grało jak należy, tyle że skos był dalece niekompatybilny z kasetami kupowanymi w sklepach muzycznych, więc odpuściłem Dolby S, bo wskutek krzywego złożenia głowic przewalał cały sopran do lewego kanału. Z Dolby B i C nie miałem żadnego problemu. C grał najmniej naturalnie, więc używałem głównie B, także ze względu na posiadane walkmany - ostatni to był WM-EX668, i podobnie jak deck czeka na wymianę paska napędowego.
|