| rafal996
(1088/3/1537)
 WYŚLIJ PW
|
2008-04-19 / 00:04
>> clo2
Ja właściwie jestem w podobnej sytuacji :) Mojego pierwszego decka z regulowanym biasem kupiłem z miesiąc temu. Ale on ma trzy głowice...
Powiem szczerze, że nie wiem co w przypadku dwóch głowic. Wiem tylko, że na dwugłowicowym szpulowym nawet ustawianie odpowiedniego wysterowania jest upierdliwe, więc tutaj to już tym bardziej :) Sądzę, że nie ma innego wyjścia, jak nagrać kawałek z pokrętłem w jakiejś pozycji, potem w innej, potem znowu w innej i po odsłuchaniu sprawdzić co Ci się najbardziej podoba.
Ale niech się wypowie ktoś, kto ma doświadczenie z deckami dwugłowicowymi, bo ja strzelam ;)
|
| kakofonix:)
(119/3/1510)
 WYŚLIJ PW
|
2008-04-19 / 00:52
jaka jest zywotnosc kasety MC?? tzn. po ilokrotnym odsluchu wyraznie slychac spadek jakosci nagrania?
|
| Gardenus
(1591/1/1525) Szczecin
 WYŚLIJ PW
|
2008-04-19 / 00:58
>> rafal996, 2008-04-19 00:04:45
>> clo2
Tak to zasada.
Jak mamy jeden typ taśmy np. TDK-SA ( type II ) to jeżeli już raz dobrze ustawiliśmy BIAS to więcej nie potrzeba ustawiać.
Tutaj jest też, w lewo pokrętło BIAS pogarsza nieznacznie dynamikę ale podwyższa wysokie tony.
Jeżeli mamy inny rodzaj taśmy to trzeba ponownie ustawić BIAS.
Dlatego 3-głowicowe są wygodniejsze w obsłudze zapisu .
|
| ahaja
(457/1/1541) POZNAŃ
 WYŚLIJ PW
|
2008-04-19 / 01:03
>clo2
Nagrywaj stosując Auto Tape Tuning - sprzęt ją skalibruje. Ty ustawisz poziom nagrywania i będzie OK. Po przećwiczeniu możesz też po auto kalibracji zmienić prąd podkładu (Bias) - zmniejszając zwiększasz poziom wysokich tonów , zwiększając dowrotnie. Możesz sobie to ustawić zerując licznik i używając Memory - wtedy wróci i zatrzyma się na zaznaczonym miejscu. A najlepiej to ściągnij Manual. Albo podaj emila to ci wyślę i po kłopocie.
K
|
| Gardenus
(1591/1/1525) Szczecin
 WYŚLIJ PW
|
2008-04-19 / 01:03
>> kakofonix:), 2008-04-19 00:52:34
Na pewno spokojnie kilkadziesiąt razy nie spowoduje pogorszenia jeżeli taśma jest równo prowadzona w magnetofonie, nie ma zagniotów, przycięć krawędzi taśmy i innych ew. uszkodzeń mechanicznych .
|
| kakofonix:)
(119/3/1510)
 WYŚLIJ PW
|
2008-04-19 / 01:10
mam jeszcze jedno pytanko..dlaczego jest tak zajebiscie niski poziom wyjsciowy sygnalu z decka na wzmacniacz??
z cedeka na 9 ''przestawia sciany'', z decka aby osiagnac podobny stan minimum 11..o co chodzi?
|
| kakofonix:)
(119/3/1510)
 WYŚLIJ PW
|
2008-04-19 / 01:14
kurcze , strasznie mnie to wkurza..ale ten cholerny deck strasznie wciaga, ..juz wiem ze szybko mi nie przejdzie:)
|
| rafal996
(1088/3/1537)
 WYŚLIJ PW
|
2008-04-19 / 01:36
>> kakofonix
A Ty czasem nie kupiłeś Pioneera? Jeśli tak, to ten typ tak ma :) Też się męczę z niskim poziomem na wyjściu, ale w sumie mi to za bardzo nie przeszkadza.
A że wciąga to fakt :) Do mnie leci własnie drugi deck, a już planuję wymianę tego pierwszego :)
|
| Gardenus
(1591/1/1525) Szczecin
 WYŚLIJ PW
|
2008-04-19 / 02:49
Gdyby nie wciągało to nie było by tego wątku na forum.
To magia taśmy.
|
| Reaper
(502/43/1538)
 WYŚLIJ PW
|
2008-04-19 / 07:30
To normalne, ze w większości decków poziom na wyjsciu jest niższy niż na CD. W niczym to nie przeszkadza, poprostu trzeba zrobić głośniej ;)
|
| clo2
(1702/25/1541) jestem z miasta
 WYŚLIJ PW
|
2008-04-19 / 12:13
Zauważyłem dziś jeszcze jedną rzecz. Mam we wzmacniaczu przycisk "tape monitor". W lakonicznej instrukcji doczytałem, że przydaje się w magnetofonach 3-głowicowych do odsłuchu "po taśmie". Mam 2-głowicowy więc zagadnienie mnie omija. Ale jest inna ciekawa rzecz - po wciśnięciu "tape monitor" dźwięk z magnetofonu jest odrobinę głośniejszy, klarowniejszy i ... lepszy. O co tu chodzi?
|
| magus
(13644/68/1541) Warszawa
 WYŚLIJ PW
|
2008-04-19 / 12:34
clo2,
są tu lepsi specjaliści ode mnie, ale jak pamiętam, to tape monitor służy do odsłuchu jakości nagrania podczas... nagrywania
czyli mając trzecią głowicę tylko do odczytu słyszysz, co właśnie nagrała głowica nagrywająca
tak mi się kojarzy... a jak to się ma do tego, że po wciśnięciu gra lepiej...
nie chce mi się teraz myśleć. jak wypiję 2 kawę, to spróbuję pokombinować...
może teraz twoja kolej... ? :))
------------------
maciek_m
|
| yogi1
(150/0/1538)
 WYŚLIJ PW
|
2008-04-19 / 12:39
clo2 jeden dzwięk jest z CD czyli monitor a drugi to co odtwarzasz czyli tape czym lepszy deck tym mniejsza rużnica między tape /monitor
|
| magus
(13644/68/1541) Warszawa
 WYŚLIJ PW
|
2008-04-19 / 12:49
wiem!!!
jeśli podczas nagrywania przełączysz normalnym przełącznikiem np. z CD na Tape to... przerwiesz nagrywanie, bo odetniesz źródło
Tape Monitor pozwala odsłuchiwać Magnetofon nie odcinając jednocześnie źródła i puszczając dalej sygnał na wejście magnetofonu
ale dlaczego jedno gra lepiej? może zwyczajnie przełączniki wymagają konserwacji albo wymiany..?
------------------
maciek_m
|
| clo2
(1702/25/1541) jestem z miasta
 WYŚLIJ PW
|
2008-04-19 / 12:53
No nie łapię. Mam dość prosty wzmacniacz - Musical Fidelity E-11. Są tam na froncie raptem 4 elementy "manipulacyjne: 2 przyciski ("power" oraz wspomniany "tape monitor") oraz tylko dwie gałki - "volume" i selektor wejść.
Tape monitor to coś co się nazywa chyba pętlą magnetofonową? (nie śmiejcie się, nie miałem do tej pory okazji ani potrzeby z tego korzystać;)). Rozumiem, że w przypadku magnetofonu 3-głowicowego można np nagrywać sobie sygnał z tunera za pośrednictwem wzmacniacza a jednocześnie za pomocą przycisku "tape monitor" można kontrolować dźwięk już po nagraniu (odczytany przez 3-cią głowicę) bez przerywania samego procesu nagrywania.
Dobrze myślę? to wydaje mi się jasne nawet gdy nigdy z tego nie miałem okazji korzystać.
Powyższe jak wspomniałem mnie nie dotyczy ponieważ Yamaha KX-480 jest 2-głowicowa.
Tylko teraz gdy na wzmacniacz puszczony był dźwięk tunera i uruchomiony był jednocześnie magnetofon (oczywiście sygnał nie szedł na wzmaka bo selektor wejść był na tunerze) to z ciekawości wcisnąłem ten przycisk "tape monitor" i dźwięk z odtwarzającego magnetofonu poszedł na wzmacniacz bez potrzeby przestawiania selektora wejść (oczywiście tuner został tym samym odłączony). Pomyślałem, że fajnie bo połowica mniej będzie kręcić gałami w Musicalu zmieniając sobie żródło z tunera na magnetofon. Ale zauważyłem też, że sygnał z magnetofonu puszczony przez opcję "tape monitor" wydaje się jakościowo lepszy niż gdyby wybrać "tape" selektorem wejść.
Dlatego mnie to zdziwiło.
|
| clo2
(1702/25/1541) jestem z miasta
 WYŚLIJ PW
|
2008-04-19 / 12:56
>No nie łapię.
To było pisane jeszcze przed ostatnim wpisem magusa, więc nie myślcie że ze mną aż tak źle;).
>magus
Może faktycznie trzebaby popsikać coś w selektorze wejść. Faktem jest, że przy przełączaniu w określonej pozycji zdarza się nie łączyć jednemu kanałowi. Gdy wzmacniacz informacyjnie rozbierałem jakichkolwiek, nawet najdrobniejszych uszkodzeń nie stwierdziłem. Pewnie kwestia zanieczyszczenia. Trzeba spróbować coś poczyścić, w końcu wzmak ma już ok. 10 lat więc potki miały prawo się chyba nieco przykurzyć?
|
| magus
(13644/68/1541) Warszawa
 WYŚLIJ PW
|
2008-04-19 / 13:00
clo2,
dobrze kombinujesz - jak wciśniesz tape monitor, to ten sygnał, który jest właśnie wybrany normalnym selektorem (tuner, albo Cd, albo co tam masz) nadal przechodzi przez wzmacniacz i jest podawany na wejście magnetofonu
a dlaczego tape działa lepiej? myślę, że to wynika albo z technicznego rozwiązania tego układu przełączników, albo zwyczajnie ten standardowy selector wymaga wymiany...
czy jak podczas odtwarzania poruszasz delikatnie selektorem, ale tak, żeby nie przełączyć na inne wejście, to słyszysz lekkie trzaski albo zanikanie sygnału
jeśli tak to musisz go potraktować alkoholem izopropylowym - jak to zrobiłem u siebie, to dźwięk polepszył się tak o 2kzł :))
------------------
maciek_m
|
| magus
(13644/68/1541) Warszawa
 WYŚLIJ PW
|
2008-04-19 / 13:02
clo2,
pisaliśmy równolegle
alkohol izopropylenowy na bank (10-15 zł na allegro)
jak już to zrobisz, to ci podam numer konta :)))
------------------
maciek_m
|
| clo2
(1702/25/1541) jestem z miasta
 WYŚLIJ PW
|
2008-04-19 / 13:11
Dzięki magus za sugestie. Tylko gdzie w potencjometrze się wlewa ten izopropylen? Powinien tam być jakiś otworek? I ile trzeba odczekać przed ponownym włączeniem wzmaka po wlaniu tego specyfiku?
JAk pisałem, jedynie selektor wejść nie kontaktuje w jednym kanale podczas przełączania na dowolnąpozycję. Ale jak "wpada" w swoje miejsce to oczywiście łączy.
A różnica w dźwięku u ciebie faktycznie była aż tak wielka tylko po przeczyszczeniu potencjometrów?
Może ja sam nie wiedziałem co najlepszego zrobiłem sprzedając swoje Elaki? Kto wie jakby to zagrało po czyszczeniu. Z tym jak jest w większości aspektów brzmienia było naprawdę świetnie. W każdym razie lepiej niż na niewygrzanych słuchawkach Sennheisera HD600 podłączonych do Linnarta.
|
| magus
(13644/68/1541) Warszawa
 WYŚLIJ PW
|
2008-04-19 / 13:19
clo2,
u mnie różnica była..... ehhh - zobaczysz sam
ja mam ciężko-rozkręcalnego A1, więc po prostu zdjąłem czołówkę i psiknąłem od przodu przez mały otworek, potem kręciłem lewo-prawo lewo-prawo ...., potem znowu psik i tak kilka-kilkanaście razy - skolka ugodno
ja włączałem wzmacniacz dosłownie kilka sekund po zakończeniu operacji - izopropylen to jest środek, który nie zawiera wody, a poprawia styk, więc nie ma chyba obawy....
zrób to samo z potencjometrem głośności
(ja nawet potraktowałem tym włącznik zasilania i... spaliłem bezpiecznik :) - bo tam jest gdzie zrobić zwarcie i trzeba minutę odczekać)
------------------
maciek_m
|