Przejdz do strony glównej
 
FORUM
Ogłoszenia
Wyszukiwarka Regulamin Zarejestruj sie
Login:
Haslo:
Zapamiętaj mnie
zapomnialem haslo :-(
besthifi.pl Stereo Underground
STEREODIYSŁUCHAWKIPC AUDIOANALOG \ LAMPAMUZYKAZASILANIEFILM I KSIĄŻKAAUDIO SALONRECENZJE / OPINIECZAS WOLNY OD AUDIOGALERIEPOGADUCHYTECHNICZNE
(Strona: 2 z 2)
[PIERWSZA] [OSTATNIA]
Autor Temat: Foobar - RIP - Flac - level czyli jak zrobić idealny RIP CD do Flac
asmagus
(3155/64/1087)
Śląsk/Małopolska
Avatar: asmagus
WYŚLIJ PW
2010-06-03 / 19:57
>> Gabriel, 2010-06-03 17:49:54
WAV (AIFF) vs FLAC - jakiej Ty różnicy oczekujesz w odtwarzaniu na tym samym przetworniku DAC i przy tym samym pliku/playerze/ustawieniach playera?

O to właśnie mi chodzi. Chciałbym sobie ten fakt nausznie potwierdzić, że różnicy nie ma.

Bacek
(1192/10/1534)
Avatar: Bacek
WYŚLIJ PW
2010-06-03 / 20:46
>WAV (AIFF) vs FLAC - jakiej Ty różnicy oczekujesz w odtwarzaniu na tym samym przetworniku DAC i przy tym samym pliku/playerze/ustawieniach playera?


Jedyna teoretyczną i uzasadniona przyczyna różnic w odtwarzaniu to mogły by być większe generowanie przez komputer szumów/śmieci przy większym obciążeniu związanym z dekodowanie


------------------------------------------------------------------------------------------------
Prawdziwa głupota za każdym razem pokona sztuczną inteligencję.

Bacek
(1192/10/1534)
Avatar: Bacek
WYŚLIJ PW
2010-06-03 / 21:13
Matko Boska, to chyba po polskiemu napisane a nie po polsku.
Obiecuję że następnym razem przeczytam odpowiedź zanim ją wyślę.

------------------------------------------------------------------------------------------------
Prawdziwa głupota za każdym razem pokona sztuczną inteligencję.

Gabriel
(1221/9/1335)
Avatar: Gabriel
WYŚLIJ PW
2010-06-03 / 22:13
Jeśli poziom śmieci pochodzących od kiepskich sterowników czy mostka jest już wyraźnie słyszalny na PC, to nie ma znaczenia, czy porównuje się plik FLAC z plikiem WAV czy może WAV z Vorbis (przy ustawieniach >6).

Kodowanie/dekodowanie FLAC jest niczym dla współczesnych, wielordzeniowych maszyn z dużą ilością cache L2 a samo zrzucanie winy na chwilowe obciążenie maszyny (na czas konwersji) jest chybione - 100 takich samych maszyn a wyniki okażą się zróżnicowane przez stan usług systemowych, daemonów (*nix) czy sieczki na dysku (NTFS) lub nawet sieczki związanej z przerwaniami systemowymi a na koniec samego systemu i jego planisty.

Tak jak na powyższe, tak i na jakość player-ów można "ponarzekać". Foobar jest powszechnie uznawany za najlepszy, niczego nie dokładający do dźwięku odtwarzacz. Nie wiem jak teraz, dawniej, do dekodowania plików MP3 w Foobarze używano programu mpg123, autorstwa Michaela Hippa. Ten sam program, lecz w wersji konsolowej mam u siebie (zrzut ekranu). Manipulowanie bitami w Foobarze to inna działka.
Dlaczego program "burrrn" jest uznawany za najdokładniej wypalający płyty Audio CD? - przecież to tylko graficzna nakładka na CDRDAO. "cdda2wav" (będący częścią pakietu Cdrtools) zgra materiał nie gorzej niż EAC.

Samo założenie istnienia różnic odsłuchowych pomiędzy plikiem WAV a pochodzącym od niego nieuszkodzonym plikiem FLAC jest z założenia błędne. Jeśli w czasie zgrywania materiału z płyty korekcja nie zaniemogła, to zawartość pliku wtórnego po zdekodowaniu będzie identyczna z plikiem źródłowym (konwersja w locie, FLAC vs WAV), a reszta zależy od analogowych już "zabawek" lub DSP.

Można iść nieco dalej, dyskutując o ilości/jakości basu czy średnicy, zależnych od producenta i rodzaju nośnika (CD, HDD, flash drive) - a takie dyskusje są prowadzone...

Poziom hałasu generowanego przez typowy PC-składak i tak przekracza poziom śmieci pojawiających się od obciążenia maszyny i bywa uciążliwy na dobrze izolujących słuchawkach typu zamkniętego.
Do cichych maszyn zaliczyć można część biznesowych PC. Mój stacjonarny Pavilion był zupełnie bezgłośny (nawet po załączeniu chłodzenia, przy większym obciążeniu maszyny).



Fotka do tematu: Foobar - RIP - Flac - level czyli jak zrobić idealny RIP CD do Flac
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
yapann
(138/19/1378)
Gdańsk
Avatar: yapann
WYŚLIJ PW
2012-01-14 / 01:50
Wrzuciam trochę FLAC'ów /przypadkowego pochodzenia (z netu)/ na audioCD (Burrn'em), i zaniosłam na sprzęt który 'daje radę'.
Większość (albo wszytko - trudno mi ocenić) grało 'jak z komputera', (tj.była zasadnicza różnica w porównaniu z wypalonymi na tej samej CD utworami pochodzącymi z WAV (zrobionymi z dobrego materiału)).

Na miejescu zniechęciłam się do FLAC, ale z tego co se poczytałam to jednak niespecjalnie wina formatu - a prędzej albo sposobu uzyskania tych FLAC (i/lub jakości materiału, z którego je pozyskano) - ? Nie wiem, czy wszsytko rozumiem właściwie - Czy to się zgadza?


yapann
(138/19/1378)
Gdańsk
Avatar: yapann
WYŚLIJ PW
2012-01-14 / 01:59
dodam, że owe FLAC na mniej dokładnym sprzęcie nie przegrywały jakoś słyszalnie z owymi dobrymi WAV (za to zdawały się bić na głowę wszelakie przypadki stratnych kompresji).

ogorek
(535/5/878)
Avatar: ogorek
WYŚLIJ PW
2012-01-14 / 09:03
@Flac to format bezstratny. Z definicji nie powinno być różnicy ALE ...

- może program którym zgrywałeś miał opcję normalizacji/obróbki cyfrowej ?
- to samo może dotyczyć programu wypalającego płytę

Jest jeszcze inna kwestia. FLAC mogły dotyczyć nagrania realizowanego dawniej i porządnie.
Takie nagrania realizowane były z dużą dynamiką co może być odebrane jako bardziej ciche (czyli jakby walnęły kotły to nie miałbyś przesterowania ale pozostałe partie są odpowiednio ciszej)

Obecnie najbardziej popularną realizacją płyt jest "loudness War" http://pl.wikipedia.org/wiki/Loudness_war

Zwróć uwagę na zdjęcie w prawym górnym rogu. Obrazuje sztuczne "podgłaśnianie płyty". Wszystko jest wtedy głośno ale ze zniekształceniami (które mogą być źródłem sybilantów również)



yapann
(138/19/1378)
Gdańsk
Avatar: yapann
WYŚLIJ PW
2012-01-14 / 17:43
eeee 'opcję normalizacji/obróbki cyfrowej' (?) - a jakie programy to mają? (użyłam Burrn w ustaiwniach domyślnych).
/Czy nagrywanie z "nagrwałki" windowsowej(7) ma tą-tam normalizacę?/.

ps: to pytanie nie ma nic do mojego pytania o syblilanty - tj. dwie totalnie różne konfiguracje (sprzętowe i wszelakie)).


ogorek
(535/5/878)
Avatar: ogorek
WYŚLIJ PW
2012-01-14 / 18:17
Jak zgrywasz z CD do FLAC to w wielu aplikacjach są opcje (np. normalizacji).

Jednym ze sposobów sprawdzenia czy przypadkiem tych FLAC-ó ktoś nie utworzył z MP3 jest obejrzenie wykresów nagrań. Jak wszystko powyżej 16k jest wycięte to jest to FLAC zrobiony z MP3

http://www.head-fi.org/t/367293/is-there-a-program-that-verify-the-quality-of-lossless-files

Tu masz dyskusję na ten sam temat i sugerują aby programem AutoChecker sprawdzić jakość nagrań.

Reasumując -> jak FLAC został zrobiony z CD (lub wręcz "taśmy matki" to zrobienie z niego płyty audio nie ma prawa grać gorzej
Jak FLAC został zrobiony z plików które wcześniej były plikami stratnymi (mp3, ...) to masz prawo usłyszeć różnicę.

Jeżeli FLAC i oryginalny CD dotyczą tej samej płyty ale różnej jej realizacji (masteringu) to również będzie różnica. Często nowsze wydania są "podgłaśniane" - mają spłaszczoną dynamikę

yapann
(138/19/1378)
Gdańsk
Avatar: yapann
WYŚLIJ PW
2012-01-16 / 20:39
a możnaby poprosić link 'na talerzu' do konktretnego wymienionego oprogramowania (AutoChecker)? z Twojego linku (i z googli) - tak niespecjalnie mam pewność

chyba że jest to narzędzie dla nielamerów, którego nie będę umiała użyć..

Generalnie przydałoby się jakbym mogła względnie prosto określić wartość/stratność materiału (flac) - zależałoby mi na określonych utworach, by uzyskać lepsze wersje.



ogorek
(535/5/878)
Avatar: ogorek
WYŚLIJ PW
2012-01-16 / 21:40
http://www.freewarefiles.com/Audiochecker-Beta_program_21299.html

"przejęzyczyłem się" chodziło o AudioChecker. Pozwoli Tobie określić, czy dany FLAC pochodzi od słabej jakości MP3 czy nie

ogorek
(535/5/878)
Avatar: ogorek
WYŚLIJ PW
2012-01-16 / 22:29
Czy ktoś znalazł/użył tool do naprawy zła jakie wyrządza "loudnes war". Szukam oprogramowania, które skonwertuje FLAC do nowego pliku próbując odzyskać utraconą dynamikę.

Coś jak: http://www.terrywest.nl/utils.html

reactor
(1582/31/979)
window licker
Avatar: reactor
WYŚLIJ PW
2012-01-24 / 18:53
Jaki soft waszym zdaniem jest najbardziej odpowiedni do konwersji wav do flac? albo inaczej, jaki soft stosujecie?



aasat
(2000/18/1521)
Kraków
Avatar: aasat
WYŚLIJ PW
2012-01-24 / 19:03
>> reactor, 2012-01-24 18:53:56
Jaki soft waszym zdaniem jest najbardziej odpowiedni do konwersji wav do flac? albo inaczej, jaki soft stosujecie?


jezeli to windows to najlepszy jest flac.exe :)

można go podpiąć do foobara albo Flac Frontend



reactor
(1582/31/979)
window licker
Avatar: reactor
WYŚLIJ PW
2012-01-24 / 19:28
Dzięki aasat zobaczę z czym to się je.

PS: tak to winda.

reactor
(1582/31/979)
window licker
Avatar: reactor
WYŚLIJ PW
2012-01-24 / 19:43
Ok wszystko jest w porządku, programik działa. Jakiego stopnia kompresji używasz jeśli można wiedzieć?

ogorek
(535/5/878)
Avatar: ogorek
WYŚLIJ PW
2012-01-24 / 20:31
Stopień kompresji we FLAC jest praktycznie bez znaczenia.
To jest format bezstratny a "upakowanie" niewielkie - kosztem zwiększenia ilości działań procesora na dekodowanie.

Skonwertuj używając level1 a potem to samo Level9.
Powinna być niewielka różnica w rozmiarze.

Ja stosuje level 5, gdyż moja MP3 (RIO KARMA) nie lubiła wyższych leveli.
Wydaje się takim "złotym środkiem"

reactor
(1582/31/979)
window licker
Avatar: reactor
WYŚLIJ PW
2012-01-24 / 21:27
>> ogorek, 2012-01-24 20:31:07

Wiem co to jest flac, pytałem tylko na jakich ustawieiach jedziecie, ale i tak dziękuje za odpowiedź. :)

STEREODIYSŁUCHAWKIPC AUDIOANALOG \ LAMPAMUZYKAZASILANIEFILM I KSIĄŻKAAUDIO SALONRECENZJE / OPINIECZAS WOLNY OD AUDIOGALERIEPOGADUCHYTECHNICZNE