| zyzio
(670/2/1432) -
 WYŚLIJ PW
|
2008-12-05 / 12:37
Z listwą Furutecha też można grać głośniej, z dobrymi sieciówkami także, z wyczyszonymi stykami także, skąd wiesz Arku że to akurat gniazdko ? ;)
|
| Dudeck
(4985/288/1506)
 WYŚLIJ PW
|
2009-01-20 / 10:38
|
| Triceramops
(271/8/1541)
 WYŚLIJ PW
|
2009-01-22 / 10:45
Skoro firma Furutech potrafi demagnetyzować płyty kompaktowe (srebro? aluminium? poliwęglan?), to pewnie i z mosiądzem tak można ;-)
|
| Dudeck
(4985/288/1506)
 WYŚLIJ PW
|
2009-01-22 / 12:38
Ale fachowo wytłumaczono to zawartością cząstek metali ulegających namagnesowaniu , a będących w farbie tworzących etykietę płyty CD :)
|
Zdezorientowan y_3P3
(12/0/1541) Polska
 WYŚLIJ PW
|
2009-01-26 / 22:27
Powiedzcie z ręką na sercu............ naprawdę słyszycie w swoich systemach różnicę w brzmieniu pomiędzy solidnym i nie zużytym gniazdkiem standartowym a gniazdkiem "audiofilskim" ?
Zawsze sądziłem że styk wtyczki w gniazdku ma być solidny i na tym koniec. Gniazda i wtyki owszem się zużywają (wycierają, rysują) podczas nieustannego wpinania ale jestem przekonany że każde nowe i solidne gniazdo będzie spełniało tak samo swoją rolę bez słyszalnego wpływu.
|
Road To Nowhere
(579/2/1541)
 WYŚLIJ PW
|
2009-01-26 / 22:50
Ja tam nie słyszę różnicy w gniazdkach ,byle było solidne tak jak napisałeś i w ścianie była miedż 3x2,5mm2 ;-)
|
| piter z
(375/9/1541)
 WYŚLIJ PW
|
2009-01-26 / 23:06
|
| Dudeck
(4985/288/1506)
 WYŚLIJ PW
|
2009-01-27 / 09:42
Jak miałem stare gniazdko słuszałem takie skwierczenie z niego - w nowym S/N jest na bardzo wysokim poziomie i nic nie słychać :)
|
| colacoca
(15/0/1203)
 WYŚLIJ PW
|
2009-02-06 / 21:42
parę uwag:
- nie ma technicznego uzasadnienia dla (jak to twierdzi zyzio) istnienia kabli z przeplotem. Jeśli takowe kable są - to jest to tylko bałagan producencki (na tajwanach i w chinach jest wszystko możliwe). Z technicznego punktu widzenia przewody powinny być równoległe, i tak też są rysowane na np schematach, itd
- co do prawidłowej (lub nie) polaryzacji - szkoły są różne, ja popieram szkołę Wiktora, jeśli byłaby norma wspólna dla wszystkich - to nie byłoby wtyków unishuko, które uniemożliwiają "jedyne słuszne" (jakiekolwiek by nie było) podłączenie, nie byłoby podwójnych (odwracających, lustrzanych) pionowych gniazd ściennych itd
- zasada jest taka w kablach, że neutral to blue, ground to green albo żółto/zielony a live to brown. Mam nadzieję, że tego akurat nikt tu nie neguje.
- jeśli ktokolwiek ma wątpliwość jak podłączyć swoje kable (do sprzętu i ściany/listwy) to powinien zacząć od końca - tzn od sprawdzenia jakie kolory kabli wychodzą z gniazda WEWNĄTRZ URZĄDZENIA do transformatora i odpowiednio do tego oznakować wejście live na zewnątrz urządzenia i ewentualnie poodkręcać swoje sieciówki / gniazda - o ile są wrażliwe / zalecane dla danej polaryzacji...
- jeśli brzmieniowo ktoś woli inną polaryzację danego urządzenia / kabla - nie ma zasadniczo przymusu stosowania równoległej/zbieżnej polaryzacji w podłączeniu wszystkich urządzeń (coś może być podłączone w "przeciwfazie" jeśli jest lepiej lub obojętnie)
|
| zyzio
(670/2/1432) -
 WYŚLIJ PW
|
2009-07-26 / 17:12
1. Nie twierdzę, ze jest techniczne uzasadnienie, wiem co robią producenci sieciówek jedynie :-)
2. co do prawidłowej polaryzacji gnmiazdka nie ma to znaczenia w przypadku gniazdek schuko, ale tych z bolcem już tak, a więc robimy tak czy tak w zależności od sieciówek jakie posiadamy tzn. z czy bez tego nieszczęsnego przeplotu :-)
A teraz sticte w temacie:
Dla świętego spokoju wymieniłem gniazdko na Sonus Oliva - niby zwyczajne, nic specjalnego, ale jednak solidne - dobre styki, mocno trzyma wtyczkę + modyfikacja drobna Pana Andrzeja, nie robiłem testów A/B ze swoim starym gniazdkiem, ale uważam, ze za takie pieniądze jakie żąda Pan Witek można kupić wprawdzie również solidne, ale jednak niemodyfikowane gniazdka Legranda, więc warto wysupłać te parę groszy :)
|