Przejdz do strony glównej
 
FORUM
Ogłoszenia
Wyszukiwarka Regulamin Zarejestruj sie
Login:
Haslo:
Zapamiętaj mnie
zapomnialem haslo :-(
besthifi.pl Stereo Underground
STEREODIYSŁUCHAWKIPC AUDIOANALOG \ LAMPAMUZYKAZASILANIEFILM I KSIĄŻKAAUDIO SALONRECENZJE / OPINIECZAS WOLNY OD AUDIOGALERIEPOGADUCHYTECHNICZNE
Autor Temat: ELEKTROSTATY
szwagiero
(1867/7/1540)
Avatar: szwagiero
WYŚLIJ PW
2010-01-28 / 16:10
Przepraszam, być może po raz kolejny będę chamem, ale prosiłbym moderację o usunięcie tego wątku, zaś użytkownika frackowiak o wklejenie owego postu z jakimkolwiek formatowaniem oraz bez tylu błędów!

Tego na prawdę nie da się czytać!

aasat
(2000/18/1521)
Kraków
Avatar: aasat
WYŚLIJ PW
2010-01-28 / 16:44
frackowiak, poszukaj na http://www.head-fi.org/


szwagiero
(1867/7/1540)
Avatar: szwagiero
WYŚLIJ PW
2010-01-28 / 16:56
>> frackowiak, 2010-01-28 16:39:19
>szwagiero-bledy to moze sa ale w prasie bo z niej przepisalem,a o pomoc debili nie prosilem!!!

A potrafisz stawiać enter na końcu akapitu? Skoro przepisałeś z prasy tzn że masz jakiś kłopot z koordynacją tego co widzisz i co piszesz, może warto chociaż raz przeczytać to, co się napisało przed wstawieniem tekstu na forum?

Zamiast planu zostania guru w temacie elektrostatów proponowałbym Ci najpierw zainteresowanie się tematem zostania mistrzem w poprawnej polszczyźnie, ortografii itp. Niestety podejrzewam, że masz w tym temacie którąś z dysfunkcji i może być ciężko...

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2010-01-28 / 18:04
No i byłby fajny wątek ale frackowiak zrobił na dzieńdobry kompletny bełkot... ręce i piersi opadają...

-Pawel-
(1072/16/1143)
Avatar: -Pawel-
WYŚLIJ PW
2010-01-28 / 18:27
Nie chcę nikogo urazić ale pierwszy wpis naprawdę ciężko jest przeczytać :/

Odnośnie elektrostatów to jestem jak najbardziej za kontynuacją wątku, zawsze pasjonowały mnie najwyższe modele tego typu przetworników, głównie Stax, a także konkurencja. Co prawda w chwili obecnej mogę sobie tylko pomarzyć o tak kosztownych słuchawkach ale w przyszłości może będę planował zakup SR-007 lub czegoś podobnego. Wiedzy na ten temat nigdy za dużo :)

Rafaell
(4908/31/1535)
USZKA MACIE ? TO
UŻYWAJCIE
Avatar: Rafaell
WYŚLIJ PW
2010-01-29 / 11:18
Panowie przebaczcie mu, ma kolega Chińską klawiaturę i cudów dokonuje żeby i tak coś można było obejrzeć .Cierpliwi pewnie dotrwają do czasów gdy będzie można sobie coś przeczytać.

aasat
(2000/18/1521)
Kraków
Avatar: aasat
WYŚLIJ PW
2010-01-29 / 11:20
>> frackowiak, 2010-01-29 11:05:40

Niestety nie wiele mogę wnieść do tego wątku, bo posiadam jedynie AKG k340 która to są konstrukcją dynamiczno-elektrostatyczna a włąściwie to dynamiczno-elektretową.

Dla mnie to bardzo dobre słuchawki które kosztują 1/10 ceny GS1000 a zrobiły mnie bardzo duże wrażenie.
Niestety nie porównywałem ich do elektrostatów Stax'a itp. więc nie wiem jak one mają się do nich.

Swego czasu jeden użytkownik z head-fi.org "Nik" w zestawienie ze wzmaczniaczem EAR HP-4 uważał je za wybitne

http://www.head-fi.org/forums/f4/best-cans-ear-hp-4-a-311107/

"I had for 3 times the EAR HP-4 amplifier and I have used A LOT of headphones on it (R10, W2002, HD650, Beyer DT880, Grado PS1, RS1, HP-2 and many others...).

Now for the first time I'm listening the amp with the AKG K340, oh... guys, this is a tremendous setup, I can't believe to my ears (or to my EAR).

I think that the K340 is the best partner for the EAR HP-4 (high output/Sylvania and GE 6sl7).

Nik"

Jak widać jest to opinia zupełnie odmienna od niektórych osób z naszego forum.
Najlepiej więc ocenić samemu



Rafaell
(4908/31/1535)
USZKA MACIE ? TO
UŻYWAJCIE
Avatar: Rafaell
WYŚLIJ PW
2010-01-29 / 11:28
Tu są nie tylko moje opinie o AKG K340 http://audiohobby.pl/topic/8/747#koniec

Mnie tylko zawsze dziwiło że od słuchawek za góra 400zł wymaga się kwadratowych jaj i chce się je np. przeciwstawiać topowym Staxom.

Druga sprawa że apetyt rośnie w miarę jedzenia i takie np. AKG K340 zostały że tak powiem przeskoczone i osoba mająca coś naprawdę solidnego zaczyna ostro widzieć słabe punkty tych przeskoczonych-tak to już jest w tym hobby :)



majkel
(5638/43/1538)
Kraków
Avatar: majkel
WYŚLIJ PW
2010-01-29 / 11:51
>> Rafaell, 2010-01-29 11:28:31

Druga sprawa że apetyt rośnie w miarę jedzenia i takie np. AKG K340 zostały że tak powiem przeskoczone i osoba mająca coś naprawdę solidnego zaczyna ostro widzieć słabe punkty tych przeskoczonych-tak to już jest w tym hobby :)

Myślę, że w tym tkwi sedno.

^
Sprzedam słuchawki: Sony MDR-EX700LP (douszne), Grado GS1000i, Sennheiser HD 565 Ovation

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-01-30 / 16:59
>> frackowiak, 2010-01-30 11:25:31
S


Sprostowanie do powyższego zestawienia:

ad.2 - ten model słuchawek, zwany również Baby Orpheus, produkowany był w komplecie ze wzmacniaczem tranzystorowym HEV 70.

:)



aasat
(2000/18/1521)
Kraków
Avatar: aasat
WYŚLIJ PW
2010-01-30 / 19:45
Tutaj jest nieco modeli opisanych

http://wiki.faust3d.com/wiki//index.php?title=Category:Electrostatic

fallow
(5345/53/1508)
Avatar: fallow
WYŚLIJ PW
2010-01-31 / 16:06
Jest 21 wiek. Wcale nie trzeba biegle poslugiwac sie angielskim by czerpac wiedze z tych opisow.
Jezeli ktos kompletnie nie umie poslugiwac sie tym jezykiem - to w 2010 roku jest to spory problem.
Powinien sie po prostu uczyc.

Mysle, ze jednak przede wszystkim nalezaloby zaczac od chociaz elementarnych podstaw naszego rodzimego jezyka.

---
>> frackowiak, 2010-01-30 20:29:35
(...) sam chcem wiedziec wiecej i bede sie cieszyl ze wlasnie trafilem w ta niedoceniona grupe sluchawek.

Raczej niszowa a nie niedoceniana.

Rafaell
(4908/31/1535)
USZKA MACIE ? TO
UŻYWAJCIE
Avatar: Rafaell
WYŚLIJ PW
2010-01-31 / 21:06
>> frackowiak, 2010-01-31 20:51:14
>a po drugie wiadomo ze najlepsze modele elektrostatow bija na glowe dynamiki itp.

Jak by to łagodnie powiedzieć; lotniskowce bija niszczyciele ale łodzie podwodne bija lotniskowce



szwagiero
(1867/7/1540)
Avatar: szwagiero
WYŚLIJ PW
2010-01-31 / 21:26
frackowiak może przemyśl swoje wypowiedzi i działania, bo jak na razie wiele osób zwracało Ci uwagę na pewne sprawy, a Twoją reakcją są tylko nerwy i obraźliwe odpowiedzi.

Cieszymy się wszyscy, że temat elektrostatów tak Cię zafascynował i odnalazłeś jakąś swoją misję w niesieniu informacji o nich maluczkim z tego forum... problem tylko polega na tym, że na razie o elektrostatach nie napisałeś nic od siebie, nader ciekawych i niedostępnych informacji też żadnych nie podałeś, co więcej nawet argumentów o wyższości elektrostatów nad resztą słuchawek nie znalazłem w Twoich wypowiedziach. Za okrojoną listą sprzętu elektrostatycznego wszyscy bardzo dziękujemy, tym bardziej, że jak pisałeś zebranie tych informacji zajęło Ci setki godzin spędzonych na grzebaniu w necie. Czekamy na dalsze informacje...



intuos
(951/7/1538)
Avatar: intuos
WYŚLIJ PW
2010-01-31 / 21:41
>> frackowiak, 2010-01-31 20:51:14
>a po drugie wiadomo ze najlepsze modele elektrostatow bija na glowe dynamiki itp.

tylko niedoswiadczony neguje lub nie dostrzega zalet przeciwnika....

intuos
(951/7/1538)
Avatar: intuos
WYŚLIJ PW
2010-01-31 / 22:59
bzdury piszesz

nawet taki orthodoks jak ja nie stwierdzi ze wszystko inne jest gorsze. Kiedy mowimy o najwyzszych modelach przy ktorych pracowali inzynierowie , czesto japonscy to zeby zroumiec ideologie ich powstawiania, jakosci, rozwiazan, przyjetych wzorcow i innych nam nie wiadomych musielibysmy znac tamta kulture. Natomiast wracajac do sedna problemu to tkwi on w twojej percepcji. Na kartce moge ci udowodnic ze ortho jest najlepsze ze wszystkich trzech ogolenie znanych konstrukcji-dynamik, ortho i elektrostatic. Ale co z tego... ano nic po za tym ze dla mnie tak faktycznie jest, dla wielkiego grona nie. Percepcja mowi ci jaki obraz i dzwiek jest najblizszy temu ktory ty pojmujesz za odniesienie.
Jezeli chcesz poznac temat poznaj inzyniera , choc jednego ktory tworzyl jeden z modeli elektrostatow, ale za nim do tego dojdzie znajdz wiadomosci na temat elektretow bo to protoplasta elektrostatow. Sproboj z Sonym. Narazie wydaje mi sie ze material ktory posiadasz podbija ci sluchawkowe elektrostatowe libido i nic poza tym.
Jezeli jedynie jako odbiorca produktu chcesz udowodnic ze jest najlepszy to nic poza odniesieniem do zyskow firmy nie osiagniesz. Duzo gadasz malo robisz i malo pokazujesz. Zdjecia, detale techniczne, ich opis, konfrontacja z modelem rzeczywistym. Nie udowadniaj innym jaki jestes madry kiedy mowia ze jestes glupi, pokaz ze wiesz o czym mowisz, a reszta sama sie zrobi. Narazie nie odkrywasz nic ponad to co jest ogolnie znane i dostepne.

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2010-01-31 / 23:04
Nie włączamy sie bo tu się nie teoretyzuje... Wątek orthodynamiczny powstał parę lat później po tym jak uczestnicy zaczęli słuchać tych słuchawek.
Po co pisać coś co nie jest poparte doświadczeniem własnym, nie jakim chwilowym odsłuchem ale długim używaniem, miesiąc, rok i więcej dającym zdystansowany i obiektywny punkt widzenia.
To robisz jest chwalebne... ale przypomina robienie jekiejś 5-tej pochodnej po wikipedii na forum (nie ujmując nic wikipedii). Nikt tu nie chce teoretyzować bo jak się coś ma powiedzieć to albo mądrze (bo się ma doświadczenia i oparte na nich przemyślenia) albo lepiej się nie odzywać wcale.

Jak chcesz coś wnieść to proszę przegrzeb te materiały co je setki godzin zbierałeś i napisz proszę choć pobieżnie jak wyglą sprawa:
- zasialania elektrostatów (napięcia stosowane, ile i jakich sygnałów jest używane do wydobycia dźwięku itp)
- co to elektret a co elektrostat
- jak wygląda standard wtyczek i zasilania róznych modeli
- co można stosować zamiennie (bo chyba nie wszystkie modele wzmacniaczy uciągną wszystkie słuchawki?)
- co to pro bias, normal a kiedy nie potrzeba nic puszczać i gdzie
- troszkę historii może jakiejś
no jednym słowem jakoś to ogarnij by było co ciekawego czytać... bo na razie to jest nędza.


Rafaell
(4908/31/1535)
USZKA MACIE ? TO
UŻYWAJCIE
Avatar: Rafaell
WYŚLIJ PW
2010-02-01 / 15:24
>> frackowiak, 2010-02-01 15:13:59

Może lepiej zacznij od tego z czego i przez co u Ciebie te słuchawki mają grać bo jak czasem czytam zachwyty nad różnymi słuchawkami to czasem się zastanawiam czy o tej samej bajce opowiadamy.

fallow
(5345/53/1508)
Avatar: fallow
WYŚLIJ PW
2010-02-01 / 15:35
>> frackowiak, 2010-02-01 15:13:59
(...) potrzebna jedna idealna, takie sa elektrostaty wedlog mnie!musial bym sobie kupic 5roznych dynamicznych sluchawek aby kazdy inny rodzaj muzyki posluchac nie mowiac o wielu wzm do nich,elektrostaty z wysokiej polki ta sprawe zalatwiaja definitywnie (...)

Slyszales Orfeusza lub Baby-Orfeusza, Omegi czy inne model Staxa i porownywales to szlagierowych dynamikow czy po prostu teoretyzujesz ?

Ja kompletnie nie uwazam, zeby Orfeusz czy Omega zalatwiala wszystko. Tak samo nie znam systemu i dynamicznych sluchawek ktore zalatwiaja dla mnie kazdy gatunek muzyczny. Zawsze jest albo usrednianie i kompromis albo przesuniecie na spektrum atrybutow prezentacji w ktoras ze stron co daje juz lepsze uwarunkowania do niektorych gatunkow a gorsze dla innych.

Przykladowo Grado GS1000 rewelacyjnie dla mnie grajace muzyke klasyczna i w dopracowanym systemie w zyciu nie dadza mi przyjemnosci ze sluchania drum'n'bass w realizacji live - czyli w zasadzie bez realizacji :)) Odwrotnie wybierajac sluchawki do muzyki klasycznej na pewno nie bylyby to np. Ultrasone E9 a wlasnie owe Grado, natomiast E9 sprawdzilyby sie doskonale w tak energetycznej muzyce jak d'n'b.

Na pewno tez radosci ze sluchania d'n'b czy jungle nie dal mi Orfeusz, HD800 w wyraznie wiekszym stopniu a w jeszcze wiekszym Ultrasone Pro 900.

---------------------

>> frackowiak, 2010-02-01 15:13:59
(...) Widze ze elektrostaty was denerwuja (...)
---
To nie temat dziala nam na nerwy, ten akurat jest wdzieczny i ciekawy.

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2010-02-01 / 15:53
>> frackowiak, 2010-02-01 15:13:59
[...]Widze ze elektrostaty was denerwuja i wlaczyc sie do tematu nie macie zamiaru[...]

Zdziwiłbyś sie, ale właśnie używam elektrostatów (Stax SRM-001) i to co wypisałem w punktach to właśnie to co mnie interesuje bo mam jeszcze jedne na półce i chciałbym do czegoś podpiąć... no ale jak my tu mamy tylko cytować ulotki reklamowe to jak pisałem... nędza.

szwagiero
(1867/7/1540)
Avatar: szwagiero
WYŚLIJ PW
2010-02-01 / 17:04
>> frackowiak, 2010-02-01 15:13:59

Kolega Sim1 zadał Ci konkretne pytania - czy korzystając ze swych materiałów jesteś w stanie na nie odpowiedzieć? Odkryj dla Nas rąbek tychże przepastnych zbiorów, bo my na prawdę jesteśmy zainteresowani tematem... wystarczy, że np. odpowiesz na pytania Sim1 i już ten wątek stanie się merytoryczny. W przeciwnym wypadku to dalej lanie wody i to w kiepskim stylu, dlatego nie dziw się, że posiadacze Staxów nie chcą się tutaj wypowiadać.

Jakich słuchawek słuchałeś i jak długo? Jakie słuchawki posiadasz? Na jakim sprzęcie słuchasz/słuchałeś?

Co do plazmy vs lcd to trochę kiepskie porównanie... nie chodzi tutaj również o koszty, bo był moment, że porównywalne tv w tych dwóch technologiach kosztowały również porównywalnie. LCD rozwija się dynamiczniej, czego dowodem choćby telewizory na ledach i one mają niezaprzeczalną przewagę nad plazmą - długowieczność. A co do jakości to bardzo często nie zależy ona stricte od technologii. Popatrz sobie na monitory Eizo - oni na matrycy TN potrafili zrobić profesjonalne monitory z prawdziwą czernią i skalą szarości, czego inni producenci nie potrafią lub nie chcą (ze względu na choćby na koszty i nastawienie na masową sprzedaż).

Pozdrawiam,

Corvus5
(1143/18/1005)
Bytom
Avatar: Corvus5
WYŚLIJ PW
2010-02-01 / 17:12
Monitory Eizo nie są tylko na TN. Moja S1932 jest na PVA, a pewnie Eizo robi też na S-IPS, więc porównanie nie jest odpowiednie.

wysiu
(28/0/1085)
Avatar: wysiu
WYŚLIJ PW
2010-02-01 / 18:18
Zly wniosek, ja np nie dopisuje sie, bo choc jako uzytkownikowi Omeg brakowalo mi takiego watku, to w tym zwyczajnie wstyd pisac.

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-02-01 / 21:42
... rzeczywiście szkoda tego wątku, póki co wniósł więcej złego niż dobrego. Należy z tego wyciągnąć wnioski. Spróbujmy zacząć jeszcze raz, warto.

Spokoju i pogody ducha dla wszystkich Kolegów.

:)



szwagiero
(1867/7/1540)
Avatar: szwagiero
WYŚLIJ PW
2010-02-01 / 22:24
>> Corvus5, 2010-02-01 17:12:49
>Monitory Eizo nie są tylko na TN. Moja S1932 jest na PVA, a pewnie Eizo robi też na S-IPS, więc porównanie nie jest odpowiednie.

Wiem to doskonale, pracuję na CG222W na S-PVA. Mnie chodziło o to, że EIZO wycisnęło soki z TN tak bardzo, że stworzyło na tej matrycy świetne monitory, a ogólna opinia jest taka, że ta matryca jest do bani i nic konkretnego nie da się z niej zrobić... co zresztą potwierdza cała masa producentów monitorów.

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-02-01 / 22:29
>> frackowiak, 2010-02-01 21:58:56


Mirku, może problem leży w tym, że tak naprawdę nie można być "właścicielem" wątku. W pewnym momencie jest już wspólną własnością intelektualną i każdy ma prawo w nim zabrać głos. Nawet jeśli nam się to nie podoba, to jednak jest to standardem.

Ty założyłeś wątek i powinieneś być za niego odpowiedzialny. Pozostali Koledzy i ja, na pewno z przyjemnością i w miarę możliwości czasowych, będziemy rozwijać temat.

Jest jeszcze jedna kwestia - cierpliwość. W takiej niedużej społeczności, jak nasze forum Audiohobby, podkreślam nasze - Twoje, pozostałych Kolegów i moje; nie należy spodziewać się lawiny wpisów, i to w dodatku z dnia na dzień. Nawet ogólnoświatowe Head-Fi w takim wątku o elektrostatach Stax rośnie bardzo powoli, czasem przez kilka dni zero postów.

Zatem, kontynuuj dzieło.

:)

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2010-02-02 / 23:13
No i proszę - dla chcącego nie ma nic trudnego a szkoda by umknęło.

Pod linkiem (-> http://www.audiodesignguide.com/my/stax_transf.html) znajduje się w pigułce idea wzmacniacza (no właściwie energizera bo wzmacniacz potrzebny osobno) do Staxów.
Pro bias, czyli 580V ładowanie membrany, złącze 5-pin jak we wszystkich aktualnie oferowanych modelach (no może poza S-001, które mam) i przy okazji widać co który pin oznacza.
Innymi słowy jest to odpowiednik energizerów Staxa serii SRD-6/7.

Bardzo ciekawa propozycja dla tych którzy nie koniecznie będą zaczynać od topowych współczesnych elektrostatów a chcieliby zakupić coś sprzed 20 lat i osiągalnego za nieduże pieniądze.
Warto wiedzieć, że elektrostaty nie starzeją się tak bardzo a poza tym współczesne modele Staxa są dosyć leciwe (jak na słuchawkowe standardy). Najniższy model SR-001, który posiadam, jako mkI został wypuszczony w 1995 roku a 2 lata później zmodyfikowany (i dostępny jako mkII) - to już raptem 13 lat bez zmian!

Do starszych 6-pinowych modeli wystarczy zamiast 580V przygotować 230V i odpowiednio "skonwertować" połączenia, dodatkowy pin służy tam tylko do podawania biasu osobno na prawy i lewy driver.
Z przegrzebanych informacji wynika, że 230V i 580V biasu związane jest z odległościami statorów w driverach (odpowiednio 0.3 i 0.5 mm).




krisio06
(340/5/1367)
Września
Avatar: krisio06
WYŚLIJ PW
2010-02-02 / 23:40
Ogólna zasada działania przetworników elektrostatycznych jest dobrze wytłumaczona na audiotonie.
http://audioton.republika.pl/oglosnikach.html ( nagłowek "Zasada działania" ).


Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2010-02-02 / 23:42
Drobna poprawka :) - energizery SRD-6/7 mimo analogicznej budowy mają normal bias, czyli gniazdo 6-pinów i niższe napięcie.
Zmiana na 5-pinowe gniazdo podyktowana była rozpoczęciem stosowania 580V, by przez przypadek nie podłączać starszych słuchawek do wzmacniaczy dających wyższe napięcie na membranie. Nowe słuchawki będą grały z niższym napięciem ale będzie niższa efektywność. _Podobno_ większość starych wytrzyma wyższe napięcie, ale porządek musi być i wtyczki nie są kompatybilne.
Wygląda, że dla elektretów (które mają membranę naładowaną wstępnie i nie wymaga biasu) odpowiedni konwerter wtyczki pobierający tylko sygnały na statory pozwoli zasilić je z dowolnego wzmacniacza / energizera Staxa.
W AKG K340 wysokotonowy driver elektretowy zasialny jest przez malutki transformator umieszczony na równie malutkiej płytce w muszlach słuchawek.
Tu jeszcze dla zobrazowania, jeśli ktoś nie wie, link do opisu działania przetworników elektrostatycznych (-> http://wiki.faust3d.com/wiki//index.php?title=Electrostatic).

Rafaell
(4908/31/1535)
USZKA MACIE ? TO
UŻYWAJCIE
Avatar: Rafaell
WYŚLIJ PW
2010-02-03 / 00:17
>> Sim1, 2010-02-02 23:42:39
>Wygląda, że dla elektretów (które mają membranę naładowaną wstępnie i nie wymaga biasu) odpowiedni konwerter wtyczki pobierający tylko sygnały na statory pozwoli zasilić je z dowolnego wzmacniacza / energizera Staxa.

No nie jest tak słodko ja próbowałem swoje elekretowe Pioneer SE-100 podpiąć do SRD-6 i po prostu SRD nie wyrabiał. Tak ze czekam na lepsze czasy albo kupię z determinacją adapter Pioneera JB-100. Moim zdaniem osłuchowo te słuchawki maja bardzo duży potencjał. Dane fabryczne prezentują się następująco:
Oporność 4-16 Ohm
Pasmo przenoszenia 20-35'000Hz
Dynamika 95dB
Z danych doczytałem się że są one dwudrożne ? i nie wiem czy aby to nie jest pomyłka w tabelce, nie chciałbym ich rozbierać Były robione miedzy 1972 a 74 rokiem. Miałem bardzo ciekawe późniejsze bo od 1974 roku robione piezoelektryczne słuchawki Pioneer SE-500 które zaczynały dobrze grać bezpośrednio wpięte do 180W wzmacniacza przy gałce na godzinie 12 .Niestety ale też wymagały specjalnego dedykowanego wzmacniacza. Miały membranę grubości 6,5 mikrona i słychać było też że drzemie w nich potencjał tylko trzeba im dać więcej napięcia na dół pasma. Uchodziły za lepsze od SE-700 właśnie dzięki cieńszej membranie (SE-700 miały 7 mikronów)



Rafaell
(4908/31/1535)
USZKA MACIE ? TO
UŻYWAJCIE
Avatar: Rafaell
WYŚLIJ PW
2010-02-03 / 00:52
Jako ciekawostkę podam że np. takie Yamahy YH-1000 miały membranę o grubości 12,7 mikrona.

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2010-02-03 / 09:57
>> Rafaell, 2010-02-03 00:17:29
>próbowałem swoje elekretowe Pioneer SE-100 podpiąć do SRD-6 i po prostu SRD nie wyrabiał

Tzn. grały za cicho czy jakoś dziwnie albo inny objaw?
Bo wtyczka Pioneerów ma 4 piny i one chyba ni jak się nie wkomponowują w standard Staxa (tak się domyślam bo nie miałem okazji sprawdzić).
Wtyczka pasowała w 6-bolcowe gniazdko bez modyfikacji?


Piotr Ryka
(4607/63/1541)
Avatar: Piotr Ryka
WYŚLIJ PW
2010-02-09 / 15:13
Recenzja wzmacniacza Woo dla elektrostatów

http://www.hemagazine.com/Woo_Audio_WES_Stax_SR-007_Mk2_Review

Max
(1020/0/1035)
Tychy
Avatar: Max
WYŚLIJ PW
2010-02-19 / 12:54
Mialem mozliwosc zapoznania sie z elektrostatycznymi legendami. Wiktorze, jeszcze raz serdeczne dzieki !
Wszystko to, czego sie spodziewalem i o czym wczesniej czytalem w recenzjach, znalazlo odzwierciedlenie w rzeczywistosci. Gęste, holograficzne, czarujące, wielowymiarowe i wybitnie relaksujące granie. Wierze, ze mozna sie w takiej prezentacji zakochac. Ja dostalem lekkiego zawrotu glowy, bo do wyboru lezaly na biurku trzy zestawy Staxa plus Orfeusz i moje skromne GS1000 jako dynamiczne odniesienie.
Oczywiscie, dla nalezytego zapoznania i docenienia w/w skarbow trzeba czasu. Ja go zbyt duzo nie mialem. Ale to co uslyszalem - dobrze zapamietam. A fakt, ze mielismy do dyspozycji najwyzszej klasy analogowe i cyfrowe zrodla sprawil, ze byla to prawdziwa uczta dla ucha:)
A jednak, - bezposredniosc, barwa i soczysta dzwiecznosc GS1000 to cechy, ktore sprawiaja, ze orkiestra smyczkowa, a i fortepian czy skrzypce solo, prezentuja sie w mojej ocenie lepiej. W kazdym razie ja tak wole. Miekkie i aksamitne granie sprawia, ze solowe wejscie skrzypiec z I koncertu skrzypcowego Mozarta nie przykuwa uwagi, jest cieplo, ale malo wyraziscie. Ta sama solowka w GS100 to juz inna bajka. Jest przeszywajaco i dzwiecznie i jest "gesia skorka":). Dla Wiktora "za ostro, nachalnie, plasko i nienaturalnie.:)

Moze gdyby pozenic wybitne cechy obu sposobow prezentacji, byloby idealnie. Poki co, ja jednak zostaje przy graniu dynamicznym, swiadom niedoskonalosci GS1000. Ale doceniam "czary" a'la Stax i Orfeusz i chcialbym miec jeszcze kiedys mozliwosc gruntowniejszego ich przetestowania.

szwagiero
(1867/7/1540)
Avatar: szwagiero
WYŚLIJ PW
2010-02-19 / 13:06
>> Max, 2010-02-19 12:54:09

>Moze gdyby pozenic wybitne cechy obu sposobow prezentacji, byloby idealnie. Poki co, ja jednak zostaje przy graniu >dynamicznym, swiadom niedoskonalosci GS1000. Ale doceniam "czary" a'la Stax i Orfeusz i chcialbym miec jeszcze >kiedys mozliwosc gruntowniejszego ich przetestowania.

Wątpliwe, żeby takie małżeństwo doszło do skutku... jak widać sprawdza się fakt, że każdy z nas ma inny gust - na szczęście.

aasat
(2000/18/1521)
Kraków
Avatar: aasat
WYŚLIJ PW
2010-02-19 / 13:18
Gęste granie to jest właśnie to co mi się najbardziej podoba w ortodynamikach.

Ciekawy jestem porównania ich z elektrostatami, mogą grać podobnie, bo w końcu to konstrukcje planarne.

intuos
(951/7/1538)
Avatar: intuos
WYŚLIJ PW
2010-02-19 / 14:32
Odpowiadasz na wpis
>> aasat, 2010-02-19 13:18:14
Gęste granie to jest właśnie to co mi się najbardziej podoba w ortodynamikach.

Ciekawy jestem porównania ich z elektrostatami, mogą grać podobnie, bo w końcu to konstrukcje planarne.


Graja bardzo podobnie, z tym ze wg mnie ortho maja lepsza srednice, bardziej wciagajaca. Jezeli ktos dalby mi do wyboru omege mk2 z torem oraz yh1000 z torem ,wizalbym yh1000. Ortho maja lepszy wykop na basie i jak juz wspomnialem bardziej wciagajaca srednice, z tego pwodu lepiej dla mnie sie sprawdzaja z szerszym zbiorem roznorodnosci muzycznej.

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2010-02-19 / 14:52
Hmmm, ja na razie odnoszę wrażenie, że elektrostaty grają bardziej gęsto, i ta ciemna strona mocy mnie ciągnie ;). Ale za mało słyszałem by móc się autorytatywnie wypowiadać a już w szczególności generalizować na wszystkie konstrukcje elektrostatyczne.

intuos
(951/7/1538)
Avatar: intuos
WYŚLIJ PW
2010-02-19 / 21:27
Sim

swego czasu sluchalem omeg mk2 na dedykowanym wzmacniaczu, nie pamietam zrodla, ale yh1000 byly ciekawsze. Nie chce by wyszlo na to ze chwale to co mam, nie. Kiedys oferowano mi wymiane yh1000 na omege i nie skorzystalem. Moze to byla zla decyzja, ale omegi sa bardziej osiagalne, a poza tym na moim systemie nie czuje by yamahy mialy mniejsze wypelnienie niz elektrostaty. Powiem wiecej, mk2 graly ciemniej niz yh1000 i do tego "brudniej", ale napewno nie mialy tego wypelnienia. Wydaje mi sie ze bardzo wazny jest tor. Sluchawki to tylko element koncowy, zreszta jak glosniki.
Po lecie chetnie zrobie meeting omega kontra yh1000. Czekam bo kwestia istotna jest wzmacniacz. Mam nadzieje ze wlasnie w lato bedzie stal na uprzywilejowanym miejscu i uracy mnie czyms co juz kiedys slyszalem. Moze zabrzmi to zarozumiale ale beda aspekty brzmenia w ktorych jakie kolwiek elektrostaty czy inne konstrukcje nie beda mialy szans. Jestem tego pewien bo juz raz to slyszalem na etapie prototypu. Ale co tam bede gadal , zaraz znow mnie zaatakuja ze nie ma tego o czym pisze:D, wiec spokojnie musze czekac.
Wydaje mi sie ze podstawowa roznica w ortho jest ich roznica konstrukcyjna, i o ile fostex like drivers moga brzmiec mniej wypelnienie niz staty to ortho yamahy napewno nie. Np twoje yh100 po osattniej modyfikacji sa poprostu super, rzeklbym ze lepsze niz moje yh100. Martwi mnie to ze jest taka roznica pomiedzy driverami tego samego gatunku, ale taki problem jest i w r10, k340 ps1000 i innymi.
jakisz czas temu czytalem re3cke goscia na temat elektrostatow, ktore to mial rozne przez wiele wiele lat. Poczawszy od sr omeg, mk1 007, mk2 007 oraz orfeuszu konczac i powiedzial ze zawsze w nich slyszal pewna nieprawde, pewne powabne zafalszowanie, cos co czynilo te konstrukcje oszukujacymi. Nie wiem na czym osatecznie skonczyl ale pomimo uznania tych konstrukcji zostawil je dla innych.

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2010-02-19 / 22:09
Intuos, ja się wolę zbytnio nie wypowiadać "generalnie", bo jak na razie słyszałem tylko to co mam... a więc pełna skromność :).
W życiu nie słyszałem nic z górnej półki elektrostatów, ba! nawet ze środka tej biblioteczki. Wypowiadam się tylko na podstawie SR-001.

Ja czuję problem... jak pierwszy raz ich słuchałem to nawet trochę pożałowałem wydanych pieniędzy. Góra jakaś taka delikatniutka, ciepławe brzmienie, miekkawy bas, hmmm to nie było to co w ortho, talerz zamiast z blachy brzmi jakby z metalizowanej folii na choinkowe ozdoby i generalnie konsternacja lekka była.
Zaczęło się zmieniać z czasem, bo po prostu zacząłem głównie ich słuchać. Najpierw usłyszałem mimo delikatnej góry niezwykłą precyzję w rysowaniu sceny. To co słyszałem wcześniej i zachwycało mnie w SS-100 zbladło lekko. Nie jest szeroko ale dźwięk w żaden sposób nie jest związany z słuchawkami, mam po prostu głowę w środku sceny. W którymś momencie zdałem sobie sprawę, że poza dużą szczegółowością, która równocześnie nie pociąga za sobą rozłożenia wszystkich dźwięków na czynniki pierwsze to prawdopodobnie głównie przez to że to w zasadzie słuchawki douszne... i nie może być jakiegokolwiek odczucia dobiegania dźwięku z słuchawek bo nie są po bokach lecz w zasadzie w środku uszu :).
Druga sprawa, że nauczyłem się je właściwie zakładać by nie uwierały i dobrze były ustawione w uszach. Bas nie uderzy jak YH-1000, ale jest go wystarczająco dużo, miękkość która była na początku dla mnie trochę rażąca teraz koi moje uszy i jak zakładami po nich dowolne z ortho które posidam wydaje mi się, że grają sucho. To właśnie odbieram jako gęstość. Być może inni to nazywają ciemnym albo ciepłym graniem. Wokale są ciepłe, pewnie podkolorowane ale jak już to w innych miejscach niż górki pasma jakie pamiętam np. z niemodowanych T50RP. Tu górka jest dosyć długa i niżej położona , co ja porodzę, że mi się to podoba? :)
Obawiam się jednego, że normalne elektrostaty nauszne nie będą już miały tego czegoś. Doszedłem do etapu, że dla sceny i dźwięku kompletnie oderwanego od źródła jestem w stanie poświęcić równe pasmo, wykop basu itp. To wszystko słuch po chwili koryguje lepiej lub gorzej, sceny mi na razie nie umie odtworzyć.
Jestem na etapie, gdzie strasznie mi się spodobało jak pisałeś owo "powabne zafałszowanie" i to "oszukiwanie". Być może za jakiś czas przejdzie :) ale aktualnie drugimi ulubionymi słuchawkami są używane w pracy TDS-15 - więc sam widzisz, że mi się pokrzywiło :D.

szwagiero
(1867/7/1540)
Avatar: szwagiero
WYŚLIJ PW
2010-02-19 / 22:52
Sim1 jestem ciekaw, jakbyś w takim razie teraz zareagował na jakieś pospolite dynamiki ;))

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2010-02-19 / 22:57
Miałem niedawano jakieś niskie Philpsy na uszach przez chwilę. Dół brzmiał ciekawie ale góra była nazwijmy to "nieodpowiednia", coś jakby szelest suchych liści goniony jesiennym wiatrem po posypanym piaskiem asfalcie :D.

szwagiero
(1867/7/1540)
Avatar: szwagiero
WYŚLIJ PW
2010-02-19 / 23:10
Sim1 co za porównania, jeszcze trochę i dorównasz tutejszemu mistrzowi ;)) A tak na poważnie, oprócz E2C które bardzo lubię i Twoich DT-880 dawno nie słyszałem dynamików, które mi się podobały... Napisz proszę co nieco o Twoich STAXach i o tym, jak one zgrywają się z jakimiś przenośnymi źródełkami?

majkel
(5638/43/1538)
Kraków
Avatar: majkel
WYŚLIJ PW
2010-02-20 / 00:00
Sim1, ciekawe jest to co piszesz o tyle, że do efektu zniknięcia słuchawek, czy też innymi słowy rozlokowania dźwięków w przestrzeni wokół dając wrażenie, że nie mają one nic wspólnego ze słuchawkami, wystarczą DT880 Pro albo AKG K 701. Można i drożej, np. Grado GS1000i, ale nie trzeba. Oczywiście elektrostaty typu SR-404 lub Omega II też tak potrafią.

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2010-02-20 / 00:55
Heh, tak mnie dzisiaj wzięło na barwne porównania produkowanie się.
Co do słuchawek to jest to najniższy produkowany model Staxa. W skład zestawu wchodzą słuchawki na kablu (niektórzy potrafią ich uzywać bez pałąka - montują się w nim i wyjmują na "klik"), pałak oraz eregizer. Dodatkowo 2 zestawy gumowych końcówek różniące się rozmiarem.
Znakomita większość użytkowników (w tym ja) używa mniejszych końcówek bo lepiej w uszach leżą. Bez docisku który daje pałąk w moich uszach się ledwo trzymają i wtedy bas występuje w śladowych ilościach.

Słuchawki posiadają specyficzne złącze które od strony energizera wygląda jak krótkie na 6 pinów dwustronne złącze krawędziowe (jak w kartach komputerowych). Wbrew pozorom jest to odpowiednik 5-pinowego standardu znanego z innych współczesnych słuchawek Staxa, krańcowa 6 ścieżka jest zwierana z obu stron wtyczką i brak tego zwarcia (jak przy wypiętych słuchawkach) powoduje, że enregizer nie działa. Pewnie ma to na celu zapobieżenie niepotrzebnemu zużyciu baterii. Poza tym niuansem pozostałe 5 ścieżek odpowiadają 5-pinom w złączu "pro bias" i takim standardem są te słuchawki traktowane (580V biasu). Wersja mkII w stosunku do mkI robionej chyba 2 lata tylko ma cieńszą membranę (było 2,5 jest 1,5 mikrona).
Energizer funkcjonuje napędzany albo 2 bateriami paluszkami (AA) lub można go zasilać z zasilacza zewnętrznego 5V (idealnie pasuje oryginał do discmanów Sony). Na zestawie paluszków grały mi po 8-10 godzin. Poza generowaniem 580V biasu posiada wzmacniacz oparty NE5532. Gra przywoicie choć wysublimowanych brzmień nie można się spodziewać... na h-f jest cały wątek o modyfikowaniu tego energizera dla tych co ich swędzi :). Ja pozostałem ze względów praktycznych na zewnętrznym zasilaczu.

Do słuchawek można dokupić oryginalny kabel z normalną wtyczką 5-pin. Takie właśnie złuchawki w zestawie ze wzmacniaczami SRM-212 i SRM-252 oferowane są jako SR-003 i SR-005. Posiadając normalny wtyk można je używać z innymi "dorosłymi" wzmacniaczami z oferty Staxa.
Słuchawki są douszne więc kluczowym zagadnieniem jest znaleźć ich właściwą pozcyję w uszach i przyzwyczaić się do ich używania (niektórzy czują wstręt do wtykania sobie czegokolwiek do uszu). Po 2-3 dniach używania trafia się we właściwy układ i uszy sie przyzwyczają przestając odczuwać gniecenie i niewygodę.

Nie zdążyłem ich sprawdzić z żadnymi przenośnymi źródłami. Jak do tej pory ćwiczyłem temat źródła pod kątem wspomnianej wcześniej sceny i głębi w przód. Z tanich rozwiązań w moim mniemaniu najlepiej zgrywa sie z nimi DAC na TDA1543. Blado wypadają źródła które nie rozciągają sceny w kierunku przód-tył bo gra po prosu na lini ucho-ucho i nie pokazują swojego potencjału. Trochę specyficzna syngatura dźwięku przy graniu z płaskiego źródła raczej zniechęca do nich. Plusem jest to, że mimo iż to konstrukcja otwarta i przy wyłączonym dźwięku można rozmawiać z słuchawkami w uszach nie przeszkadzają bardzo otoczeniu nawet przy głośnym graniu, bo membrany są prawie w uchu i mają mły rozmiar (coś ok 1,5 cm średnicy)
Dobrze zasilone potrafią zaskoczyć. Ostatnio (jak pisałem w wątku Ortho) wpiąłem je w szereg DAC -> wzm. słuchawkowy SS -> wzm. słuchawkowy OTL -> energizer i dostały kopa. Wnioskuję z tego, że mimo małych rozmiarów z powazniejszym wzmacniaczem Staxa mogą narozrabiać.

Ostatnio doszukałem sie w necie informacji (niestety nie mam już linka), że została wstrzymana produkcja i albo to już koniec modelu (może tylko w wersji z SRM-001) albo przerwa przed wypuszczeniem mkIII.
Słuchawki osiągalne na aukacjach ebaya w cenie 200-300USD (używane choć i w tej cenie nawet nowe można trafić). U dystrybutowa w naszym kraju odstraszająca cena 450EUR

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2010-02-20 / 01:02
>> majkel, 2010-02-20 00:00:18
To się zgada, miałem tak z K601, ale po ortho (w szczególności po SS-100) jak wracałem do AKG to odniosłem wrażenie, że ta przestrzeń, jest za duża, trochę sztucznie rozdęta i nie do końca naturalna. Odczucie które opisywałem, pewnie związane jest bardziej z słuchaką typu dokanałowa... nawet jakbyś chciał zlokalizować driver... to poza muchą w uchu nie jesteśmy przez doświadczenia dnia codziennego przygotowani na "pozycjonowanie" źródła dżwięku w uchu, więc to odzielenie dźwięku od słcuhawek odbywa naturalni i pewnie automatycznie.

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-02-20 / 22:12
>> frackowiak, 2010-02-19 13:55:31

>> Wiktor-szkoda ze majac taka kolekcje elektrostatow tak malo piszesz o nich <<

... mało piszę, bo mam mało czasu na słuchanie, a jeszcze mniej na pisanie o swoim hobby. Zważywszy na reprymendę Mirka, postaram się nadrobić zaległości.

Sprawa pierwsza - spotkanie z Kolegą Max.

Bardzo cieszę się, że mogłem ponownie posłuchać Grado GS 1000. W całym naszym spotkaniu próbowaliśmy w miarę obiektywnie podejść do tematu elektrostaty i Grado. Nie było celem klasyfikować je, dzielić na lepsze lub gorsze. Po prostu, sympatyczne spotkanie przy małej srebrnej i dużej czarnej, płycie. Żadnych zawodów, rywalizacji i tym podobnych emocji.

Z mojej strony podsumowanie dość proste. Grado to inny sposób prezentacji niż Stax i Sennheiser. Słuchając Grado po moich słuchawkach, miałem wrażenie dyskomfortu w odbiorze muzyki. Dla mnie to co Marcin nazywa "kawa na ławę", było nieco męczące i w pewnym sensie niemożliwe do zaakceptowania. Brakowało mi porządku sceny, trzeciego wymiaru i czegoś co nazwałbym "czarnym tłem". Grado grały w osi uszy - oczy, zdecydowanie w środku głowy. Staxy i Sennheiser w tej samej konfiguracji, daleko w przód przed głową i w dodatku znacznie szerzej. Dało się zauważyć również różny balans tonalny, np. w Grado zdecydowanie przesunięty w górę.

Dwie osoby i dwa odmienne poglądy. Marcin kameralny i bezpośredni sposób grania Grado ocenia jak swój ulubiony, ja wolę swobodę, niczym nie skrępowaną przestrzeń i tą odrobinę audiofilskiego luksusu.

Sprawa druga - nowy w domu.

:)

Baby, a jakże! Takie małe Orfiątko. Odkupiłem od pierwszego właściciela. zestaw Baby Orpheus HE60/ HEV70. Słuchawki i wzmacniacz trafiły mi się w stanie idealnym, z wyglądu rzeczywiście nieużywane. Słucham ich pierwszy raz, to jest typowy dla elektrostatów sposób prezentacji. Nie mam wątpliwości, że słuchawki mają potencjał, podobno to taki Orpheus na 90%. Tego na razie powiedzieć nie mogę, na pewno ogranicza je dedykowany wzmacniacz HEV70. Nie ma co grymasić, jest jak jest. Zależało mi na firmowym brzmieniu całego systemu. Niech się rozgrzeje, niech pogra trochę. Sprzęt jest z lat dziewięćdziesiątych i leżał w oryginalnych pudłach blisko piętnaście lat. Za kilka dni napiszę jak wypada porównanie ze starszym bratem.

Spraw trzecia - wtyki i przejściówki.

Udało mi się zgromadzić wszystkie oryginalne wtyki aby zrobić przejściówki: Stax Omega do wzmacniacza Orpheus HEV90, słuchawki Orpheus HE90 do wzmacniaczy Stax, słuchawki Baby Orpheus HE60 do wzmacniacz Orpheus i słuchawki Baby Orpheus HE60 do wzmacniacz Stax. W przyszłym tygodniu umieszczę zdjęcia i schematy połączeń. Na pewno kiedyś przyda się to Kolegom.



wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-02-20 / 22:16
...



Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
intuos
(951/7/1538)
Avatar: intuos
WYŚLIJ PW
2010-02-20 / 22:41
>> Sim1, 2010-02-20 00:55:13
Heh, tak mnie dzisiaj wzięło na barwne porównania produkowanie się.
Co do słuchawek to jest to najniższy produkowany model Staxa.

No wlasnie wielu uwaza ze jest to mala omega bo reszta nawet jak na moje ucho odstaje, a potem omega wlasnie.
Dla mnie twoje sr1 graly bardzo bardzo dobrze. Pamietam mine aasata jak spojrzal sie na mnie krzywo ze moze mi sie to podobac :D (hihihihhi ;)
Takze wiem czmu ci sie podobaja, i jak dla mnie moga sie podobac. Ale jezeli pamiec mnie nie myli to obecnie sluchane przezemnie twoje yh100 graja "tutaj" lepiej ;) ale to takie kolezenskie przekomarzanie.
Kiedy sluchalem sr1 to mialem wrazenie ze byly one dosyc mocno szczegolowe, bas mialy krotki ale swietne narysowany i oddany niemal w 'audiofilski' sposob. Poza sr omegami, omegami mk1 i sr1 nic mnie nie interesuje w stajni STAX, mam cicha nadzieje ze Stax zamiast odgrzewac stare kotlety w mikrofali w postaci 404LE zrobi cos nowego, mk2 to skok w bok ktory wg mnie ma tendencje do opadania do tylu.

intuos
(951/7/1538)
Avatar: intuos
WYŚLIJ PW
2010-02-20 / 22:45
cicho marze ze na stulecie yamahy oprocz seri xxx10000 powstaly yh10000 ;) ktore w ilosci 3 goszcza w sejfie yamahy z podpisem" zbyt dobre by poszlo w swiat". Oj jak ja bym chcial by to byla prawda.....

Piotr Ryka
(4607/63/1541)
Avatar: Piotr Ryka
WYŚLIJ PW
2010-02-20 / 23:12
Wiktor

A więc kolejna wielka gwiazda zawitała na firmament naszego słuchawkowego matecznika. Czekamy wobec tego na porównanie obu elektrostatów Sennheisera. Kto by pomyślał, że kiedyś dojdzie ono tutaj do skutku...
A poza tym oczywiście gratulacje.

reactor
(1582/31/979)
window licker
Avatar: reactor
WYŚLIJ PW
2010-02-20 / 23:50
Gratulacje! takie perełki, że aż miło pomarzyć!

..d_b..

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2010-02-21 / 15:55
Wiktor gratuluję i podziwiam! Powiedzieć, że zazdroszczę tej kolekcji byłoby zbyt banalne :).

Intuos, robisz mi smaka na te YH-100 :).
Spoktałem już wiele opinii zgodnych z twoją. Nie wiem czy to mnie powinno cieszyć czy smucić... bo wygląda, że a) nie ma sensu kupować nic poniżej O2, b) omegi są już bardzo drogimi słuchawkami i nie jest to takie hop siup zakupić je... a później jeszcze docelowy wzmacniacz (bo na zakupy na próbę za 2 tyś i więcej mnie nie stać ;).
Podobno S-001 jako dedykowane do ucha mają pasmo górne obniżone o 3dB i być może stąd się biorą takie opinie... o podobnym charakterze tych słuchawek i ich dużego brata.

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2010-02-21 / 18:29
Drobna ale ważna korekta do opisu energizera SRM-001.
Nie wiem co mi na głowę padło z tym NE5532 (za dużo zabawy z lampucerą ostatnio!?). W moim tkwią 2 opampy JRC 5002G. Pierwsza sugerowana na h-f zmiana to wymiana na 2 x AD8599 ("There is no need to save the stock opamps, you will never want to go back to it.").

-Pawel-
(1072/16/1143)
Avatar: -Pawel-
WYŚLIJ PW
2010-02-21 / 19:51
Mam pytanie do Wiktora. Która wersja Omeg miała najłagodniejszą górę? MKII czyli czarna?

http://wooaudio.com/products/headphones/stax/sr007mk2.html

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-02-21 / 22:27
>> -Pawel-, 2010-02-21 19:51:05

Paweł, Omega czarno-czarna lub oznaczana SR-007 MK2. Odpowiednik z japońskiego rynku to SR-007A i jest srebrno-czarna.

:)

-Pawel-
(1072/16/1143)
Avatar: -Pawel-
WYŚLIJ PW
2010-02-21 / 22:31
Dzięki ;)

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-02-22 / 22:42
Poniżej kilka zdjęć z wykonania przejściówki Mini Orpheus do wzmacniacza Stax. Wszystko co zrobiłem nie ogranicza pierwotnej funkcjonalności, bezproblemowo można rozłączyć adapter i używać HE60 z HEV70.

Niezbędne materiały: kabel Stax, "piny" żeńskie z wtyku typu Molex - w tym przypadku z zasilacza do PC, rurki termokurczliwe.


Schemat połączeń Stax i Sennheiser.

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-02-22 / 22:43

... schemat

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-02-22 / 22:46


... jak to robiłem

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-02-22 / 22:48


...

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-02-22 / 22:49


... efekt końcowy.

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-02-22 / 23:13


Zrobiłem dodatkowo przejściówki słuchawki Stax -> wzmaczniacz Orpheus oraz słuchawki Orpheus -> wzmacniacz Stax.



Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-02-22 / 23:17


... schemat umieszczę wkrótce. Ten, który mam muszę jeszcze raz sprawdzić, coś się nie zgadza.

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2010-02-22 / 23:23
Super informacje.
To jest tak na prawdę coś co przybliża ludziom elektrostaty, dzieki temu mogą zobaczyć, że nie takie te słuchawki straszne i nie trzeba koniecznie mieć kilku wzmacniaczy jeśli chce się mieć kilka różnych par słuchawek.

aasat
(2000/18/1521)
Kraków
Avatar: aasat
WYŚLIJ PW
2010-02-23 / 15:51
Wiktor gratuluję

Jakie wnioski? dedykowane wzmacniacze są najlepsze do swoich słuchawek?
Czy kombinacje z obcymi wzmacniaczami wypadają lepiej?

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-02-23 / 17:47
>> frackowiak, 2010-02-23 09:23:37

Model w kolorze srebrno-czarnym przeznaczony jest wyłącznie na rynek japoński. Oficjalnie żaden dystrybutor ich nie kupi. W praktyce są one dostępne poza siecią dilerską, zwłasza w US.





wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-02-23 / 17:50
>> aasat, 2010-02-23 15:51:04


Wkrótce skomentuję co słychać w tym bigosie elektrostatycznym. Kombinacji aż za wiele.

:)





wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-02-23 / 18:02


Teraz już wszystko działa, poniżej przedstawiam kilka fotek. Schemat jest na pewno dobry i wszystko gra w najlepsze. Muszę powiedzieć, że zwróciłem się do wielu firmy min. RudiStor, Woo, APureSound, Sennheiser o pomoc w tym projekcie podłączenia Stax-Orpheus i nikt, absolutnie nikt nie chciał zdradzić "tajemnicy" tego adaptera. Moim zdaniem ochrona tej informacji jest zupełnie bezsensowna z punktu widzenia ilości użytkowników.
Zatem na pohybel producentom wzmacniaczy, niech idzie schemat w świat!

:)

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-02-23 / 18:05





... schemat podłączenia STAX Omega do wzmacniacza Sennheiser HE90 Orpheus.





Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-02-23 / 18:08





... tak wygląda adapter wersja słuchawki STAX do wzmacniacz Orpheus.

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
Piotr Ryka
(4607/63/1541)
Avatar: Piotr Ryka
WYŚLIJ PW
2010-02-23 / 18:15
Jak się zaraz nie dowiem czy Omega gra lepiej z własnym wzmacniaczem, czy z Orfeuszem, to mi coś pęknie.

fallow
(5345/53/1508)
Avatar: fallow
WYŚLIJ PW
2010-02-24 / 08:04
Proponuje aby narysowac dla Wiktora Laurke.

Sorry ale nie moglem sie oprzec ;) Mlody jestem wiec brak mi opanowania.

szwagiero
(1867/7/1540)
Avatar: szwagiero
WYŚLIJ PW
2010-02-24 / 18:41
>> fallow, 2010-02-24 08:04:03
>Proponuje aby narysowac dla Wiktora Laurke.

>Sorry ale nie moglem sie oprzec ;) Mlody jestem wiec brak mi opanowania.

Fallow niepotrzebnie napisałeś tę ostatnią linijkę, mogę się założyć, że "ktoś" by szybko podłapał ten temat i za chwilę ujrzelibyśmy piękną laurkę ;)

Ale fakt jest niezaprzeczalny, że przepisy Wiktora to cenne zdobycze dla posiadaczy elektrostatów... szkoda tylko, że użytkowników przykładowo STAXów raczej tutaj niewielu :(

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-02-24 / 19:31
... jeszcze Was pomęczę tymi schematami. Nie to, że pisać nie umiem i fotki wklejam, nie nie. Na to, jak obiecałem przyjdzie czas. Za chwilę schemat i fotki z połączenia Orpheus do Stax.

Złośliwcowi Fallow za laurkę bardzo dziękuję. Jednocześnie Kolega Fallow proszony jest o szybkie nawrócenie się i słuchanie z jedynie słusznej, hiendowej dziurki słuchawek z krainy wysokich lotów. No chyba, że Fallow jak moja Córka nie posłucha Staxów i Sennheiserów, bo to nie cool, i nie śliczne białe pchełki do Ipoda.

:)

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-02-24 / 19:35



Adapter do podłączenia HE90 do wzmacniaczy Stax.




Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-02-24 / 19:37






Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2010-02-24 / 22:25
A jak orientacyjnie wyglądają koszty zrobienia takiej przejściówki HE90, do wzmacniacza Stax?
Wiadomo, przejściówka może służyć do wszystkich wzmacniaczy jakie się posiada bez ograniczeń więc ma przewagę funkcjonalną. Zastanawiam się natomiast czy np. w takim WA GES dopłata 200$ za gniazdo do HE90 to gra warta świeczki czy nie? Bo to jak za samo gniazdo dość dużo ;) ale jest z drugiej strony oryginalnie zabudowane w panel wzmacniacza i przy cenie tego modelu taka dopłata nie jest to już jakiś wielkim dramatem.

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-02-24 / 22:51
Koszty:

- kabel Stax 2,5 m to wydatek około 500 zł, masz za to dwie wtyczki męską - typ M (male) i żeńską - typ F (female). Nie ma alternatywnych rozwiązań.

- wtyczki Fischer są niestety drogie ze względu na zastosowanie w medycynie i wojsku, a ponadto do wysokich napięć. Cena za 1 sztukę to wydatek ponad 400 zł.

- przejściówka do Baby Orpheusa to żaden koszt, wszystko miałem na strychu.

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-02-25 / 00:03

>> frackowiak, 2010-02-24 23:40:38

Płyt SACD nie ma wiele, zależy czego słuchasz. Znajdziesz teraz kilkadziesiąt tytułów z pop i jazz, natomiast sporo jest klasyki, reszta raczej z drugiej ręki. Według mnie bardzo dobrze nagrane są płyty SACD Diana Krall. Zapewniam Cię, że nie musisz mieć odtwarzacza SACD i tych płyt, aby poczuć moc i przestrzeń na Staxach. Moim zdaniem słuchaj co lubisz, a nie na siłę tego formatu. Powodzenia w testowaniu.

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-02-26 / 00:11
Stax - HE60 adapter improved..

Poprawiłem adapter zgodnie z sugestią Majkela i Kolegów z Head-Fi. Otóż, aby zachować rezystancję obu układów, wzmacniacza Stax i słuchawek Sennheiser HE60 wlutowałem opornik 4,7M ohm 0,25W na przewód BIAS. Teraz słuchawki grają lepiej i zdecydowanie głośniej.

Stax = 5M ohm, Sennheiser 10M ohm.

Tradycyjnie fotki z robótek ręcznych.

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-02-26 / 00:12





Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-02-26 / 00:14

... i wszystko gra!

:)



Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-02-26 / 12:00
>> frackowiak

Wielka prośba do Ciebie Mirku, proszę nie stawiaj mnie wyżej od innych Kolegów, wprawia mnie to w wielkie zakłopotanie i zażenowanie.

Dla mnie wartością najwyższą jest człowiek, bez względu na wszystko co materialne. Co ma, a czego nie ma, kompletnie w naszym gronie nie powinno się liczyć. Jestem takim samym miłośnikiem audiohobby, ani większym, ani mniejszym, jak pozostali Koledzy.

Sorry za offtop.

:)


asmagus
(3155/64/1087)
Śląsk/Małopolska
Avatar: asmagus
WYŚLIJ PW
2010-02-26 / 14:15
Wiktor i wielu z nas właśnie za takie podejście bardzo Cię szanuje.
Masz dystans ja sobie to bardzo cenię. W pracy spotykam wielu bardzo majętnych ludzi, część z nich jest wspaniała, inni wręcz przeciwnie są tacy, którzy osoby mające stan konta poniżej kwot z 000 000 traktują jak powietrze.

Nie wiem czym się zajmujesz czy ile masz 000 na koncie i zupełnie nie ma to znaczenia - jesteś audiofilem tak jak my :)


PS. Między innymi za totalną niwelację rożnic finansowych bardzo cenię sobie sport; np. siatkówkę - na boisku wszyscy mają równe szanse :)

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-02-26 / 15:54


... amen

:)

lancaster
(18702/397/1541)
Avatar: lancaster
WYŚLIJ PW
2010-02-26 / 17:35
wiktor, spośród wszystkich swoich słuchawek których słuchasz najczęściej ?

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-02-27 / 00:09
>> frackowiak, 2010-02-26 17:27:46
AMEN-DZIS -MIROSLAWA-AMEN

No to wszystkiego co dobre!

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-02-27 / 00:25
>> lancaster, 2010-02-26 17:35:46

... najczęściej słucham Omeg. Ostatnio najchętniej sięgam po te czarno-czarne. Przepięknie grają ze wzmacniaczem Orpheusza, ale to wiem od kilku dni.

Bezspornie uważam, że Orpheus jako całość, to najpiękniejsze brzmienie. Dozuję je sobie zazwyczaj w piątek wieczorem, tak jak teraz. Ten zestaw, jak wykwintny kawior, smakuje najlepiej w pewnych okolicznościach i nie za często. Na co dzień zdecydowanie Omega, jak ta przysłowiowa bułka z masłem, zawsze apetyczna i nie do znudzenia.

:)

maczala1
(44/2/1498)
Avatar: maczala1
WYŚLIJ PW
2010-02-27 / 11:58
>> Na co dzień zdecydowanie Omega, jak ta przysłowiowa bułka z masłem, zawsze apetyczna i nie do znudzenia. <<

Jeżeli Omega smakuje jak powszednia bułka z masłem, to moje Senki HD580/600 należy chyba porównać do czerstwego chlebka na sucho :))

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-02-27 / 16:10
Aby zamknąć temat przejściówek, prezentacja ostatnich:

Sennheiser Baby Orpheus HE60 --> Sennheiser Orpheus HEV90

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-02-27 / 16:17



... oraz adapter, który ma wlutowany opornik 4,7 om 1/4W we wtyczce Fishera na żyle BIAS, dla:

Sennheiser Orpheus HE90 --> wzmacniacz Stax.


Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2010-02-27 / 16:33
Piękna sprawa. Czyli mamy już pełne kompendium wiedzy co z czym jak połączyć, schematy zdjęcia - podane na talerzu! :) Wielke brawa!

Jednego nie rozumiem... tzn. nie znam się na tym zbytnio ;). Skąd te rezystory na BIAS-ie, tzn. co one dają?
Pojmuję fakt, że efektywanie driver elektrostatyczny jest kondensatorem, a nawet pewną kombinacją dwóch sprzężonych (stator + <-> bias i bias <-> stator-) wpięcie rezystora w żyłę BIAS spowoduje, wg mojego stanu wiedzy obniżenie napięcia ładującego a to łopatologicznie wnioskuję, że spowoduje obniżenie efektywaności drivera, czyli powinien grać ciszej... Ty Wiktor mówisz, że po zastosowaniu słuchawki zaczęły grać głośniej, jak to się dzieje?
Ktoś mi to pomoże ułożyć w głowie poprawnie?

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-02-27 / 16:54

Co to jest ten BIAS, to tak najkrócej można powiedzieć prąd podkładu. W zależności od modelu słuchawek jest różny, słuchawki Stax, oznaczane jako PRO to min.: Omega, SR-404 mają ten prąd polaryzacji 580V, natomiast Sennheiser Orpheus ma 500V a mały Orpheus 540V.

Układy elektryczne mają różne obciążenia i z tej przyczyny należało zastosować opornik. To co zrobiłem jest na pewno prostym sposobem wzajemnego połączenia różnych słuchawek i wzmacniaczy.

Tymczasem będę testował, ale już mam nowy pomysł na udoskonalenie powyższego. Otóż zamierzam zrobić bardziej rozbudowane adaptery, dla przykładu słuchawki STAX na wzmacniaczu Orpheus. Schemat byłby taki:
wtyk 1 wpięty do wzmacniacza Stax z aktywnym 1 pinem BIAS bez podłączenia R+, R-, L+, L-, wtyk 2 wpięty do wzmacniacza Orpheus z aktywnymi 4 pinami R+, R-, L+, L- bez podłączenia BIAS, potem to wszystko wpięte do jednego gniazdka 3, w które dopiero podłączę słuchawki Omega.

Po co takie kombinacje, ano właśnie z powodu najlepszego prądu polaryzacji, a sygnał "muzyczny" z lepszego bezdyskusyjnie Orpheusza. Teoretycznie słuchawki Omega miałyby własny, optymalny prąd ze wzmacniacza Stax, a sygnał z Orpheus.

Proszę skomentujcie ten pomysł. Nie jestem specjalistą od układów elektronicznych, na pewno wielu z Was zna się na tym. Według mnie to powinno przynieść najlepszy rezultat.

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2010-02-27 / 17:13
Taka kombinacja powinna też wg mnie dać optymalne dawkowanie biasu dla słuchawek. Nadaje się jednak dla tych co mają wzmacniacze do wszystkich słuchawek :).
Zastanawia mnie czy nie dałoby się bazując na projekcie Andrea Ciuffoli którego link tu już wklejałem (http://www.audiodesignguide.com/my/stax_transf.html) zrobić regulowany bias. Tzn. zrobić by się dało :). Pytanie czy będzie to rozwiązanie identyczne z oryginalnym?
Układ generowania biasu wygląda prosto, zastosowany transformator niestety jest bardzo drogi, wysyłałem zapytanie dla całego zestawu 3 transformatorów i ów LL1651 kosztuje 195EUR (pozostałe 2 po 95EUR, ceny netto).

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-02-27 / 17:31
Ten pomysł z zewnętrznym trafo bazuje na rozwiązaniach Staxa z lat siedemdziesiątych/ osiemdziesiątych i nie przyjął się. Pewnie rzecz w precyzji tych parametrów prądowych. Jednak jest to proste i tanie zasilanie słuchawek elektrostatycznych.

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-05-14 / 22:58
Zrobiłem nowy adapter do optymalnego połączenia Stax Omega z Orfeuszem.

Prąd podkładu podawany jest ze Stax SRM-007tII lub SRM-727II (cztery żyły od wzmacniacza Stax są nieaktywne) i połączony jest z linią BIAS drugiego kabla we wtyczce Fischer. Natomiast sygnał audio podaje Orpheus (nie podaje BIAS). Teraz Omega ma swój natywny prąd podkładu i audio z Orfeusza.


Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-05-14 / 22:59



... i jeszcze jak to wygląda.

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
szwagiero
(1867/7/1540)
Avatar: szwagiero
WYŚLIJ PW
2010-05-14 / 23:42
A tak poza tematem co się stało z największym "fanem" elektrostatów, kolegą frackowiakiem? Coś nam zniknął z forum - szkoda... ;)

Rafaell
(4908/31/1535)
USZKA MACIE ? TO
UŻYWAJCIE
Avatar: Rafaell
WYŚLIJ PW
2010-05-14 / 23:50
>> wiktor, 2010-05-14 22:58:30
>Zrobiłem nowy adapter do optymalnego połączenia Stax Omega z Orfeuszem.

I jak Ta hybryda gra?

Makduf
(477/6/1124)
Poznań
Avatar: Makduf
WYŚLIJ PW
2010-05-31 / 17:28
>> frackowiak, 2010-05-31 09:58:05

Piotr wyraźnie napisał w jednym wątku, że miast Omegi, wybrałby zestawienie Cary Audio 80 SLI + GS-1000. I ja rozumiem taki wybór, bo to czysta synergia i GS-y ukazują całą swą magię.

Z kolei dla mnie lepiej wypada Omega i byłby to dla mnie wybór oczywisty, ze względu na wybitne walory brzmieniowe i także magię, ale innego rodzaju niż GS-ach. Ale mieć tylko i wyłącznie Omegę, to nie do końca dobre rozwiązanie; przynajmniej w mojej ocenie. Owszem, zgodzę się, że może to być dla kogoś ten jeden jedyny, ale jeśli ktoś (ja) słucha też powiedzmy, ciężkiego rocka, to wybitne dynamiki stają się niezbędne. A co za tym idzie, dwa oddzielne tory.

Tutaj nie ma kompromisu, bo Ironi czy Gunsi nigdy nie zagrają na Omedze z takim drivem, jaki dają T1. Z kolei T1 mimo, że wybitne, nie ukażą z tak piękniej strony "Estranged" czy nawet "November Rain". W tym ostatnim na T1 zbyt syntetycznie brzmią pasaże "smyków", z kolei na Omedze umyka to wszystko, ponad wszystko wydobywając z tego utworu emocje. Na T1 momentami mam wrażenie, to takie nieco analityczne granie, a Omega wszystko upiększa - pewnie dlatego Omegi mają aż tylu "maniaków" :-)

-Pawel-
(1072/16/1143)
Avatar: -Pawel-
WYŚLIJ PW
2010-05-31 / 18:18
>> Makduf, 2010-05-31 17:28:43
>> frackowiak, 2010-05-31 09:58:05

Piotr wyraźnie napisał w jednym wątku, że miast Omegi, wybrałby zestawienie Cary Audio 80 SLI + GS-1000. I ja rozumiem taki wybór, bo to czysta synergia i GS-y ukazują całą swą magię.


Ja mam takie zdanie o połączeniu GS1000i z WBA Grand Twinem :)

Makduf
(477/6/1124)
Poznań
Avatar: Makduf
WYŚLIJ PW
2010-05-31 / 21:27
-Pawel-

GS1000i nie miałem okazji posłuchać, aczkolwiek z tego co wyczytałem, nie różnią się diametralnie od GS-ów bez literki "i". Tym niemniej wierzę na słowo, że także z Grand Twinem potrafią być niezwykle czarujące :-)

majkel
(5638/43/1538)
Kraków
Avatar: majkel
WYŚLIJ PW
2010-05-31 / 21:38
GS1000i inaczej traktują wysokie tony niż ich poprzednicy. Są nieco lepsze, GS1000 zbytnio skupiają ten najdrobniejszy plankton, i wydaje się, że grają przez pewną barierę wykluczającą bezpośredniość pierwszego planu. Na GS1000i tej bariery prawie nie ma, a sopran jest lepiej rozciągnięty i dźwięki przez to swobodniej dryfują w powietrzu. To są niuanse, na słabszym sprzęcie lub w pośpiesznym porównaniu raczej nie do wychwycenia. Na spokojnie w domu i w dobranym torze - wychodzi lekka przewaga "i".

Co do grania GS1000i z SLI-80 - też wolę, gdyż są to zjawiska bardziej magiczne niż dostępne z Omegi II. Na niektórych płytach od przestrzeni potrafi zwariować błędnik, jest wrażenie lewitowania w powietrzu, zniknięcia podłogi spod nóg. U siebie w domu takie coś też mi się udawało uzyskać, ale napocić się musiałem przy źródle ze względu na prostoduszność wzmacniacza, który sam z siebie miło gra, ale dźwięku raczej nie uskrzydla. Na innych sprzętach takich efektów z GS1000 nie słyszałem. Fakt faktem, że SLI-80 grał z GamuTem CD-3 przez Tara Labs The Zero. No a tak patrząc na ceny - SLI-80 + GS1000i wyjdzie taniej nawet od polskich dystrybutorów niż SR-007 + SRM-007tII.

-Pawel-
(1072/16/1143)
Avatar: -Pawel-
WYŚLIJ PW
2010-05-31 / 21:46
Hmm...będę musiał kiedyś spróbować tego SLI 80, jestem ciekaw jak się on ma do Grand Twina.

majkel
(5638/43/1538)
Kraków
Avatar: majkel
WYŚLIJ PW
2010-05-31 / 21:57
Na początek polecam porównać wygląd i ilość lamp w Cary. ;) On ma dwa tryby - SET i push-pull. Ja wolę ten drugi. Do głośników dostarcza wtedy 80W na kanał, w SET 40W.

Makduf
(477/6/1124)
Poznań
Avatar: Makduf
WYŚLIJ PW
2010-05-31 / 22:45
Ja z GS-ami i 80 SLI nigdy nie uświadczyłem takiego odlotu, w sensie odczucia lewitowania. Bardzo to ciekawe, co piszesz majkel i zastanawiam się nad przyczyną tegoż niecodziennego stanu...

Co do cen, za zestaw SR-007 + SRM-007tII polski dystrybutor słono sobie liczy. Faktycznie taniej wychodzi SLI 80 i GS-y, tyle że osobiście wolę jednak dopłacić do Staxów.

Poza tym mam wrażenie, że zaraz dostaniemy "burę" za pisanie o GS-ach w wątku przeznaczonym dla elektrostatów :-)

-Pawel-
(1072/16/1143)
Avatar: -Pawel-
WYŚLIJ PW
2010-05-31 / 23:11
>> Makduf, 2010-05-31 22:45:56
Ja z GS-ami i 80 SLI nigdy nie uświadczyłem takiego odlotu, w sensie odczucia lewitowania. Bardzo to ciekawe, co piszesz majkel i zastanawiam się nad przyczyną tegoż niecodziennego stanu...

Ja chyba wiem o co Majkelowi chodzi. Miałem coś takiego słuchając utworu Aereogramme - Low Tide. Można to porównać do odczucia towarzyszącemu jeździe dobrym autem po ekstra-równej drodze, czujesz, że się przemieszczasz chociaż Tobą nie "telepie" jakbyś nie dotykał ziemi podczas tej jazdy :)

intuos
(951/7/1538)
Avatar: intuos
WYŚLIJ PW
2010-06-01 / 00:35
Odpowiadasz na wpis
>> -Pawel-, 2010-05-31 23:11:21
>> Makduf, 2010-05-31 22:45:56
Ja z GS-ami i 80 SLI nigdy nie uświadczyłem takiego odlotu, w sensie odczucia lewitowania. Bardzo to ciekawe, co piszesz majkel i zastanawiam się nad przyczyną tegoż niecodziennego stanu...

Ja chyba wiem o co Majkelowi chodzi. Miałem coś takiego słuchając utworu Aereogramme - Low Tide. Można to porównać do odczucia towarzyszącemu jeździe dobrym autem po ekstra-równej drodze, czujesz, że się przemieszczasz chociaż Tobą nie "telepie" jakbyś nie dotykał ziemi podczas tej jazdy :)


bull..... ;)

majkel
(5638/43/1538)
Kraków
Avatar: majkel
WYŚLIJ PW
2010-06-01 / 00:58
>> -Pawel-, 2010-05-31 23:11:21
>> Makduf, 2010-05-31 22:45:56
Ja z GS-ami i 80 SLI nigdy nie uświadczyłem takiego odlotu, w sensie odczucia lewitowania. Bardzo to ciekawe, co piszesz majkel i zastanawiam się nad przyczyną tegoż niecodziennego stanu...

Ja chyba wiem o co Majkelowi chodzi. Miałem coś takiego słuchając utworu Aereogramme - Low Tide. Można to porównać do odczucia towarzyszącemu jeździe dobrym autem po ekstra-równej drodze, czujesz, że się przemieszczasz chociaż Tobą nie "telepie" jakbyś nie dotykał ziemi podczas tej jazdy :)

Takie skojarzenie też będzie trafne, ale mnie się to kojarzy z odczuciem huśtania na huśtawce przy średnich wychyłach. Warunkiem efektu jest nagranie, źródło i wzmacniacz odpowiedni. Kable pewnie też coś mają do powiedzenia, ale nie będę tu radykalny. ;) Z płyt to może być zarówno opera jak Depeche Mode, np. Shake the Disease.

Makduf
(477/6/1124)
Poznań
Avatar: Makduf
WYŚLIJ PW
2010-06-01 / 11:08
W każdym razie dla mnie, takie odczucia to średnia przyjemność. Lubię odlecieć, ale bez przesady :-)

aasat
(2000/18/1521)
Kraków
Avatar: aasat
WYŚLIJ PW
2010-06-01 / 11:49
Interesuje mnie jak wygląda przebieg charakterystyki częstotliwościowej dla słuchawek Stax'a (dowolny model)

Jak na razie nie spotkałem jeszcze na internecie ani jednego wykresu. Czy ktoś je widział?

Corvus5
(1143/18/1005)
Bytom
Avatar: Corvus5
WYŚLIJ PW
2010-06-01 / 11:56
>> aasat, 2010-06-01 11:49:11
>Jak na razie nie spotkałem jeszcze na internecie ani jednego wykresu. Czy ktoś je widział?

Pierwszy link z google: http://www.head-fi.org/forum/thread/406452/stax-frequency-response-graph

Corvus5
(1143/18/1005)
Bytom
Avatar: Corvus5
WYŚLIJ PW
2010-06-01 / 12:00
Stax SR Omega i Stax SR Lambda Signature.

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
Corvus5
(1143/18/1005)
Bytom
Avatar: Corvus5
WYŚLIJ PW
2010-06-01 / 12:03
Do tego zestawienie odpowiedzi impulsowej dynamików i elektrostatycznych staxów: http://www.head-fi.org/forum/thread/461392/what-headphones-are-the-fastest/45

fallow
(5345/53/1508)
Avatar: fallow
WYŚLIJ PW
2010-06-01 / 12:42
asmagus
(3155/64/1087)
Śląsk/Małopolska
Avatar: asmagus
WYŚLIJ PW
2010-06-01 / 13:43
Wkleiłem gdzieś tu na formum Staxa (04 costam ;)) nałożonego na 7509 HD i wykresy są niemal identyczne ;)

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2010-07-04 / 15:36
Na stronach Staxa widać już oficjalnie informację że zestaw SR-001mkII przestał być produkowany, oferują już tylko SR-003 a wiec z słuchawki z nomralnym wtykiem 5-pin. Nie mogę się niestety doszukać informacji czy jest dos&#359;ępny energizer SRM-212 który razem z tymi słuchawkami tworzył zestaw SR-005.
Ciekawe czy będzie jakiś następca w tym segmencie.

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2010-07-04 / 15:39
Jednak jest SRS-005II -> DRIVER UNIT: SRM-252II + EARSPEAKER: SR-003

chrees
(1530/2/1538)
Poznań
Avatar: chrees
WYŚLIJ PW
2010-07-05 / 11:14
fallow ---> A tak po ludzku to co z tych wykresów wynika? ;P


-------------------------------------------------------------------------------
Obcych ksiąg nie czytajcie. Czego nie wiecie - Księdza pytajcie.

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-08-14 / 15:15
Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-08-14 / 21:51
>> frackowiak, 2010-08-14 21:22:23

Mirku, no przecież możesz kupić Omegę. To naprawdę wspaniały zestaw. Kwestia wzmacniaczy do O2 jest taka, wiele propozycji producentów - posłuchać nie ma gdzie. Zatem, to wirtualne oferty. Szkoda czasu na czekanie. Nie wiem czy może być lepiej, na pewno będzie inaczej!

:)

Dodam jeszcze, że z każdym rokiem producentom słuchawek trudniej zrobić nową legendę. Przeanalizujmy ostatnie 10- 20 lat i ostatnią dekadę. No może dzięki rozwojowi internetu i massmediów łatwiej o szum medialny. A jak przyjdzie co do czego, to cieniutko Panie, cieniutko.

:)

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2010-08-14 / 22:20
No nieźle ;). To jest wydarzenie, w końcu Stax zmienia produkty (lub wypuszcza nowe) tylko parę, paręnaście lat.

@frackowiak
Jeśli nie poczułeś bluesa do dostępnych obecnie słuchawek Staxa to boję się że się nie doczekasz nowych odlotowych. To inna liga i inny pomysł na życie. Nie podejrzewam by musieli robić zabiegi marketingowe.
Popatrz tu: http://www.stax.co.jp/Export/History.html.
Od 1998 robią O2 (chyba gdzieś po drodze pokazała się O2mkII) i nie wyścigują się z nikim kto będzie pierwszy na rynku z nowym modelem. To dobra stara japońska szkoła ;) gdzie miecz samuraja był ostrzony i polerowany 2 tygodnie i nikt nie stał nad rzemieślnikiem (nota bene z tradycją rzemiosła w rodzinie zazwyczaj paręsteletnią) i mędził czego to tak długo trwa.
Wiktor bardzo dobrze radzi - kupuj O2 i ew. szukaj odpowiadającego ci bardziej wzmacniacza. Jeśli to nie jest rewelacja dla ciebie to pewnie musisz szukać swojej drogi w innych konstrukcjach.

w.luczynski
(780/10/1540)
Białystok
Avatar: w.luczynski
WYŚLIJ PW
2010-08-15 / 10:12
Mirek
Który to jest ten najlepszy wzmacniacz na świecie do Staxów Omega ? Napisz chociaż krótkie wnioski z tego co przeczytałeś.
Z góry dziękuję
Włodek

Rafaell
(4908/31/1535)
USZKA MACIE ? TO
UŻYWAJCIE
Avatar: Rafaell
WYŚLIJ PW
2010-08-15 / 10:22
=>frackowiak
Bardzo nas to interesuje, na prawdę który wzmacniacz do Staxów O2mkII jest najlepszy.

Jak na razie to wiem że nie oryginalny Staxa :(

Rafaell
(4908/31/1535)
USZKA MACIE ? TO
UŻYWAJCIE
Avatar: Rafaell
WYŚLIJ PW
2010-08-15 / 12:18
SŁUCHAJ frackowiak SŁUCHAŁEM U wIKTORA 4 GODZINY ZARÓWNO Z CD JAK I Z WINYLA I sTAXY WYMIĘKAŁY Z oRPHEUSZEM NO MOŻE oMEGA II USIŁOWAŁA NAWIĄZAĆ JAKIŚ KONTAKT.

TAK ŻE frackowiak ZDZIWIONY JESTEM tWOIM ZACHWYTEM.

Miałem okazje jechać ze znajomym mechanikiem po mieście starą renówką i głowa od zagłówka na prawdę mnie rozbolała, czy Ferrari ma mniejsze przyspieszenie i głowa nie boli?

-Pawel-
(1072/16/1143)
Avatar: -Pawel-
WYŚLIJ PW
2010-08-15 / 12:22
@Rafaell, jesteś okrutny! ;)

Rafaell
(4908/31/1535)
USZKA MACIE ? TO
UŻYWAJCIE
Avatar: Rafaell
WYŚLIJ PW
2010-08-15 / 12:23
poczułem klimat rozmowy ;)

Rafaell
(4908/31/1535)
USZKA MACIE ? TO
UŻYWAJCIE
Avatar: Rafaell
WYŚLIJ PW
2010-08-15 / 13:07
>> frackowiak, 2010-08-15 12:51:05
RAFAELL-jeszcze malo slyszales,to tak jagbys sluchal Orfeusza z marnym wzm,dlatego nie wiesz jak graja Stax z Woo Audio Wes,a ten dowcip z renowka to na twoim poziomie!

To pewnie Wiktor się bardzo zmartwi, ciekawe kiedy sprzeda Orfeusza i pójdzie w ślad za twoim 15 minutowym dużym doświadczeniem. Kurde jagbyś ja je miał o ja biedny :(



Rafaell
(4908/31/1535)
USZKA MACIE ? TO
UŻYWAJCIE
Avatar: Rafaell
WYŚLIJ PW
2010-08-15 / 13:08
jakbys-oczywiscie

Rafaell
(4908/31/1535)
USZKA MACIE ? TO
UŻYWAJCIE
Avatar: Rafaell
WYŚLIJ PW
2010-08-15 / 13:08
tfu jakbyś

Rafaell
(4908/31/1535)
USZKA MACIE ? TO
UŻYWAJCIE
Avatar: Rafaell
WYŚLIJ PW
2010-08-15 / 13:17
>> frackowiak, 2010-08-15 12:51:05

Z renówką to nie był dowcip to była bardzo lekka mała renówka która miała 200koni pod maską i w latach 70 tłukła inne samochody na rajdach, no i mechanik oprócz tego ze był mechanikiem był bardzo dobrym kierowcą . A ty pewnie jechałeś z angielskim szoferem dla tego tak Cię zatkało w Ferrari?

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-08-15 / 14:29
Stax lampowy SRM-007 tII (poprzednik SRM-007) i tranzystor SRM-727II (poprzednik SRM-717) to optymalne połączenie ze słuchawkami Omega. Zdecydowanie zaprzeczam, że firmowy referencyjny wzmacniacz Staxa jest za słaby. Tak na pewno nie jest. Pamiętajcie o tym, że nasze opinie, to nie tylko forma korespondencji między Mirkiem a Wiktorem, Mirkiem a Włodkiem, etc., to również źródło wiedzy dla setek ludzi, którzy czytają, to co my piszemy. Ten wortal służy nie tylko nam, i tak na marginesie, to czasami mi trochę wstyd za arogancję i niepotrzebne eskalowanie konfliktów.

Wracając do tematu, Stax ze Staxem da radość ze słuchania. Z perspektywy wielu lat używania tej marki nawet nie próbuję poszukiwań "lepszego" wzmacniacza.

Dlaczego?

Moje 10 argumentów:

1. Brak możliwości posłuchania.
2. Konieczność zakupu poza Rudistorem w ramach importu do EU.
3. Wysokie koszty przesyłki minimum 400 $USD.
4. Opłaty celno podatkowe, w sumie co najmniej 25%.
5. Małe serie produktów - oceniam je na kilkanaście egzemplarzy, znacząco i nieadekwatnie do zastosowanych komponentów windują cenę. Niemal pewne jest, że każdy taki wzmacniacz będzie grał inaczej. Brak powtarzalności z powodu zastosowania lamp NOS.
6. Brak zaplecza serwisowego i z tym związane problemy w razie najmniejszej awarii (koszt wysyłki, odprawy warunkowe w Urzędzie Celnym, etc.).
7. Brak rynku wtórnego, mój znajomy od grudnia 2009 bezskutecznie próbuje sprzedać Coroliana II za pól ceny.
8. Nakręcanie popytu poprzez jawne lub zakamuflowane reklamowanie w Head-Fi, które coraz częściej traktowane jest jak nieomylna wyrocznia.
9. Brak rzetelnych i wiarygodnych opinii, a dostępne w zdecydowanej większości to krótkie i zdawkowe "pierwsze wrażenia".
10. Firma Stax ma zaplecze technologiczne, ma doświadczony przez lata zespół inżynierów, który z sukcesem realizuje produkcję na najwyższym poziomie. Nie wierzę w to, że Stax nie umie nawiązać walki z Woo, BHSE, Rudistorem lub innymi. Oni doskonale wiedzą co robią i oferta konkurencji nie zagraża pozycji Staxa.






w.luczynski
(780/10/1540)
Białystok
Avatar: w.luczynski
WYŚLIJ PW
2010-08-15 / 14:42
Wiktor
Dzięki za merytoryczny wpis.
Poprzednio pisałem, że cena zestawu firmowego Staxa w Polsce jest porównywalna z Woo Audio WES + słuchawki (tj. 5 tys Euro vs. 7 tys USD). Jednak podliczając cło, podatek, transport i ryzyko będzie nieco inaczej.


Rafaell
(4908/31/1535)
USZKA MACIE ? TO
UŻYWAJCIE
Avatar: Rafaell
WYŚLIJ PW
2010-08-15 / 14:57
Ależ Wiktorze wzmacniacz Staxa nie jest słaby, tylko Orpheusza jest moim subiektywnym zdaniem jednak lepszy i Omega II w tym zestawieniu z słuchawek Staxa najlepiej wypada. W pozostałych słuchawkach Staxa po prostu mając do wyboru całą ich paletę będącą u Ciebie nie odczuwam tyle radości z ich słuchania.
Z tymi "cudownymi" innymi wzmacniaczami to zupełna loteria wręcz przypadek. Za każdą próbę a raczej zakup trzeba zapłacić z własnej kieszeni, ciężko odsprzedać a to są drogie urządzenia w każdym razie dla mnie.
Moim zdaniem w tych tak dobrych słuchawkach ciekawszą sprawą jest źródło które musi być ich godne i takich źródeł na prawdę nie mamy wiele. To na prawdę bardzo drogie i czasochłonne hobby jak ma być faktycznie prawdziwy top.
W sumie to łatwiej podpiąć się pod takiego Staxa zrobić coś dla jego słuchawek niż coś samemu zrobić od początku do końca i Staxowi należy się jak zauważyłeś szacunek.



aasat
(2000/18/1521)
Kraków
Avatar: aasat
WYŚLIJ PW
2010-08-15 / 15:01
>> Rafaell, 2010-08-15 14:57:00
Ależ Wiktorze wzmacniacz Staxa nie jest słaby, tylko Orpheusza jest moim subiektywnym zdaniem jednak lepszy i Omega II w tym zestawieniu z słuchawek Staxa najlepiej wypada.

Stax Omega II ze wzmacniaczem Opreusza nie był lepszy od wzmacniaczy Staxa, Omegi po prostu z nim nie grały.
Dopiero po dodpięciu Omeg do referencji Staxa zaczęła grać muzyka.

Proszę nie wprowadzaj ludzi w bład

Rafaell
(4908/31/1535)
USZKA MACIE ? TO
UŻYWAJCIE
Avatar: Rafaell
WYŚLIJ PW
2010-08-15 / 15:09
To jest TYLKO Twoje subiektywne zdanie

Piotr Ryka
(4607/63/1541)
Avatar: Piotr Ryka
WYŚLIJ PW
2010-08-15 / 15:31
>> wiktor, 2010-08-15 14:29:23


Ponieważ forum pod względem żywotności przypomina marynowanego śledzia, i to bez cebulki, pozwolę sobie wejść w małą polemikę odnośnie Staksa.

Ad.1
Faktycznie ciężko posłuchać, ale Włochy nie są za oceanem; to tylko godzina lotu w jedną stronę albo dziesięć godzin samochodem. Znajoma tam mieszkająca kursuje co parę tygodni. Czy taki drobiazg powinien zniechęcać prawdziwego audiofila?

Ad.2
Jest masa rzeczy, które tak trzeba kupować. Na przykład lampy z USA. Sam wiele razy kupowałem.

Ad3.
I kto to mówi?

Ad.4
Jak wyżej.

Ad.5
Ancient Audio Grand Silver Mono też jest tylko w krótkich seriach. Ale jak gra!

Ad.6
Lampowego grata zawsze da się naprawić. Speców nie brak. Sam mam takiego cudaka i jakoś sobie radzę.

Ad.7
A na co jest rynek wtórny, na którym można zarobić? Chyba tylko na narkotyki i uzbrojenie. (Najlepiej jądrowe.)

Ad.8
Tak jest ze wszystkim. Na każdym kroku spotykamy oszukańcze reklamy. Chyba nawet nie ma czegoś takiego jak nieoszukańcza reklama.

Ad.9
W takim razie czekamy na pierwsze wiarygodne.

Ad. 10
Firma Stax osiadła na laurach i sama się prosi o lanie. Od lat nie zrobili niczego nowego. W efekcie Orfeusz jest ciągle pod względem brzmienia liderem. Niedługo minie dwadzieścia lat.
Nie jest tajemnicą, że gdyby nie młode wilki, stare wygi by nas sobą zanudziły. Gdyby nie nastolatek Gates, pewnie dalej komputery chodziłyby w DOS-ie. Bo IBM to taka wielka firma z ogromnym dorobkiem i gigantycznymi kadrami programistów...


Czytałem parę lat temu, że pewien angielski inżynier, nota bene związany ze Staksem jako dystrybutor, sam udoskonalił ich wzmacniacz. Nic wielkiego, parę poprawek, ale efekt jest podobno dobrze słyszalny.
Na koniec kluczowe pytanie. Czy Rudi Stor jest tak głupi, że wyrywa się z drogim wzmacniaczem do Staksa wiedząc, iż postawiony obok oryginalnego nie zagra lepiej? Zaiste, byłby idiotą.




-Pawel-
(1072/16/1143)
Avatar: -Pawel-
WYŚLIJ PW
2010-08-15 / 15:45
Nasuwa mi się jeden wniosek. Jeśli Stax jest taką ciapą, że nie potrafi zaprojektować odpowiedniego wzmacniacza, który ukazałby wszystkie walory ich własnych słuchawek(sprzedawanych w zestawie zresztą) to co oni robią za słuchawki? Też pewnie pierwszy lepszy inżynier po studiach od ręki wprowadziłby kilka poprawek na "dzień dobry" w takich Omegach. Jednak w tym wypadku kiedy firma od samego początku robi sparowane komplety to widzą mi się tylko dwie opcje: albo to jest dobre albo partolą wszystko, bo nie wierzę, że zaprojektowali słuchawki o dużych możliwościach, a wzmacniacza już nie potrafili, a może jest odwrotnie?

Rafaell
(4908/31/1535)
USZKA MACIE ? TO
UŻYWAJCIE
Avatar: Rafaell
WYŚLIJ PW
2010-08-15 / 16:19
>> -Pawel-, 2010-08-15 15:45:00

A może nikt nie jest ciapą tylko każdy konstruktor wzmacniacza do elektrostatów ma inną optykę widzenia i pomysły na osiągnięcie zamierzonego celu? Zobacz jaki duży rozrzut jest miedzy moją opinią a aasata, czyżbyśmy inne zioło palili?;)

-Pawel-
(1072/16/1143)
Avatar: -Pawel-
WYŚLIJ PW
2010-08-15 / 16:36
>> Rafaell, to powiedzmy, że może chodzić o jakąś indywidualną wizję brzmienia i może co 100 osobie WES by podszedł idealnie, a komu innemu Rudi, jednak skoro firma reprezentuje swoją własną wizję brzmienia to raczej reprezentuje ją zarówno w słuchawkach jak i wzmacniaczach, inaczej to jest takie łączenie na chybił trafił i wychodzi razem twór wyjątkowo specyficzny. Czasami dopiero po dłuższym czasie obcowania wychodzi na jaw co jest naprawdę dobre, a co tylko strzela fajerwerkami na początku, w sumie chyba Wiktor ostatecznie też mimo posiadania odpowiednich adapterów słucha Staxa na firmowym wzmaku, może stwierdził po czasie, że połączenie ich z orfeuszową lampą na dłuższą metę jest męczące lub nudne albo też brakuje wówczas tym Staxom tego co potrafią robić najlepiej chociaż chwilowo mogą się wydać ciekawsze ale ostatecznie to nie ich piaskownica. Tak sobie tylko gdybam, a prawdy pewnie się nie dowiem bo musiałbym mieć taką kolekcję jak Wiktor i spędzić z nią tyle czasu co on aby móc wysnuć ostateczną opinię, póki co palę Gradohuannę ;)

Piotr Ryka
(4607/63/1541)
Avatar: Piotr Ryka
WYŚLIJ PW
2010-08-15 / 17:32
>> -Pawel-, 2010-08-15 15:45:00


Wnioski takie na miarę popołudniowego piwa. Słuchawek "pierwszy lepszy inżynier "nie poprawi, bo to konstrukcja mechaniczna i nie ma do niej żadnego podejścia bez zaplecza w postaci fabryki. Natomiast firma Stax to przedsiębiorstwo nastawione na zysk a nie stwarzanie dzieł sztuki. Poszukujące balansu pomiędzy jakością, ceną i ilością nabywców. Gdyby, tak jak Sennheiser w Orfeuszu, nastawili się przede wszystkim na jakość, ich wzmacniacze na pewno wyglądałyby inaczej. Tak nawiasem słuchałem 717 i tego najnowszego i uważam, że stary 717 był lepszy. Jeżeli masz jakieś własne doświadczenia ze Staksem, to chętnie poczytam. A cipę sobie daruj, bo chamstwa nie lubię.


-Pawel-
(1072/16/1143)
Avatar: -Pawel-
WYŚLIJ PW
2010-08-15 / 17:45
@Piotrze, wybacz jeśli mój wniosek zabrzmiał chamsko, pragnę jednak zauważyć iż użyłem słowa "ciapą".

Chciałem jedynie zwrócić uwagę na to, że jednak nie do końca wiemy czy są nastawieni na taki czysty zysk, przecież za pieniądze, które proponują za swoje zestawy zdają sobie sprawę z tego, że klient może być wymagający na tym poziomie. Z tego co piszesz Stax okazywałby się bezduszną firmą wciskającą klientowi produkt niekompletny. Zaznaczyłem również iż sam doświadczenia ze Staxem nie mam i to tylko takie moje gdybanie na podstawie tego co piszą inni, między innymi osoba będąca właścicielem topowych zestawów elektrostatycznych od długiego już czasu czyli Wiktor.

Piotr Ryka
(4607/63/1541)
Avatar: Piotr Ryka
WYŚLIJ PW
2010-08-15 / 18:13
>> -Pawel-, 2010-08-15 17:45:35


Najmocniej przepraszam. Stary jestem a dawno nie wymieniałem okularów i niedowidzę. Pewnie też niedosłyszę...

Stax to według mnie faktycznie firma bezduszna w sensie oferowanych obecnie produktów. Kiedy powstał Orfeusz, wypuścili jako antidotum pierwszą Omegę z dedykowanym wzmacniaczem i to naprawdę było coś. Ale tak mało tego powstało, że Wiktor kupił Orfeusza a tej pierwszej Omegi znaleźć nie może. Chciałem wkleić jej zdjęcie, ale od pewnego czasu to forum niechętnie zamieszcza zdjęcia i tym razem też nie zachciało. Cóż, postęp, postęp. Gratulacje dla obsługi technicznej.

Piotr Ryka
(4607/63/1541)
Avatar: Piotr Ryka
WYŚLIJ PW
2010-08-15 / 18:31
.

Piotr Ryka
(4607/63/1541)
Avatar: Piotr Ryka
WYŚLIJ PW
2010-08-15 / 18:36
Kolejna próba zakończyła się wklejeniem kropki bez zdjęcia. Brawo Lancaster!

majkel
(5638/43/1538)
Kraków
Avatar: majkel
WYŚLIJ PW
2010-08-15 / 18:48
Ja się powtórzę - według mnie topowe wzmacniacze Staxa są zbyt przeźroczyste dla przeciętnego użytkownika head-fi. Tam często gęsto źródłem jest iPod, i kij z tym, że czasem modyfikowany. SRM-007tII w towarzystwie z gramofonem jest znakomity, zaś SRM-727II świetnie się zgrywa z SR-404, nie wiem czy nie lepiej niż z SR-007A, a do tego taki duet nie musi mieć starannie dobranego źródła. Musi być rzetelnie dobre i będzie OK. Tymczasem użytkownikom head-fi często potrzeba upiększaczy. Jeśli czytam, że jakiś wzmacniacz demoluje SR-007tII to mnie to bawi, bo SR-007tII jest czymś, co raczej ciężko zdemolować. Pewnie może coś zagrać lepiej, ale z SRM-007tII też można bardzo dużo wyciągnąć.
Stax kiedyś zrobił coś takiego jak SRM-T1, to jest podobno autentycznie hi-endowa konstrukcja, bardzo złożona układowo. Niejaki spritzer ją posiada i opisywał. Jeszcze ciekawsze jest to, co spritzer pisze o Rudi Storze. Generalnie uważa go za hochsztaplera, który kasuje kupę pieniędzy za głupie układy zrealizowane na dziadowskich częściach. Można odszukać jego wypowiedzi w wątku "Best HD800 Amp".

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-08-15 / 19:12
Małe sprostowanie, ten wzmacniacz miał oznaczenie SRM-T2.

Arek_50
(1134/20/1541)
UK
Avatar: Arek_50
WYŚLIJ PW
2010-08-15 / 19:16
..

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
Arek_50
(1134/20/1541)
UK
Avatar: Arek_50
WYŚLIJ PW
2010-08-15 / 19:18
...

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
lancaster
(18702/397/1541)
Avatar: lancaster
WYŚLIJ PW
2010-08-15 / 19:26
.

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
lancaster
(18702/397/1541)
Avatar: lancaster
WYŚLIJ PW
2010-08-15 / 19:27
No popatrz Piotr a mi sie wkleiła i kropka i zdjęcie.


wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-08-15 / 19:28
... to właśnie to cudo. W komplecie jest jeszcze druga, nieco mniejsza obudowa z sekcją zasilania.

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-08-15 / 19:29
... oczywiśnie nie miałem na myśli pluszaka Lancastera.

:)

-Pawel-
(1072/16/1143)
Avatar: -Pawel-
WYŚLIJ PW
2010-08-15 / 19:35
Bardzo ładny :)

A osiołek paskudny ;P

:)

Piotr Ryka
(4607/63/1541)
Avatar: Piotr Ryka
WYŚLIJ PW
2010-08-15 / 19:53
>> lancaster, 2010-08-15 19:27:04
No popatrz Piotr a mi sie wkleiła i kropka i zdjęcie.


A bo to zależy od rozdzielczości zdjęcia. Mnia tam się buja, czy się zdjęcia wklejają. Może się nic nie wklejać.

domzz
(828/6/1455)
Cutovice
Avatar: domzz
WYŚLIJ PW
2010-08-15 / 20:04
Ciekawe czemu Koss ESP950 nie są u nas w ogóle popularne?
Na amazonie są po $640, a to już całkiem przyzwoicie jak na zestaw słuchawek+dedykowany wzmacniacz.

http://www.koss.com/koss/kossweb.nsf/p?openform&pc^es^ESP950

Frequency Response 8-35,000 Hz
Impedance 100k ohms
Sensitivity 104 dB SPL/1mW
Distortion <0.01%
Cord Straight, Dual Entry, 4ft

Arek_50
(1134/20/1541)
UK
Avatar: Arek_50
WYŚLIJ PW
2010-08-15 / 20:11
Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
Rafaell
(4908/31/1535)
USZKA MACIE ? TO
UŻYWAJCIE
Avatar: Rafaell
WYŚLIJ PW
2010-08-15 / 21:35
>> domzz, 2010-08-15 20:04:07

>Ciekawe czemu Koss ESP950 nie są u nas w ogóle popularne?

Może obrzydził nam je kolega Pastwa który je miał i się o nich nie pochlebnie wyrażał?

JJFloat też na starym forum przerabialiśmy

Rafaell
(4908/31/1535)
USZKA MACIE ? TO
UŻYWAJCIE
Avatar: Rafaell
WYŚLIJ PW
2010-08-15 / 22:56
>> frackowiak, 2010-08-15 22:45:28
Za dużo zasług sobie przypisujesz :) Ja też lubię kolor Ferrari no ale nie dajmy się zwariować, cholernie trzepie w tym samochodzie, w każdym razie na polskich drogach.

Vinyloid
(1796/10/753)
Poznań
Avatar: Vinyloid
WYŚLIJ PW
2010-08-15 / 23:38
>> Arek_50, 2010-08-15 20:11:01
http://www.w-e-s-t-e-r-w-e-l-l-e.de/album/JJFloat/index.html

Jeckliny mam tyle, że dynamiki (Model One - podobne do tych ze środkowego zdjęcia)) ale powoli mi się rozpadają. Odkleiły się drivery od metalowej blachy perforowanej i po gąbkach śladu nie ma. Kiedyś się nimi zachwycałem, dzisiaj to zaledwie waga lekkopółśrednia. Żałuję, że nigdy nie słyszałem elektrostatów :(

-Pawel-
(1072/16/1143)
Avatar: -Pawel-
WYŚLIJ PW
2010-08-16 / 12:06
>> frackowiak, 2010-08-15 22:45:28
dziekuje wszystkim ze przypomnieli sobie o elektrostatach!jak tylko odezwe sie, to tak jakbym wsadzil kij w mrowisko,tak dawno nie bylo mnie na forum,lubie czerwony kolor ,ale widze ze dzialam na niektorych jak plachta na byka!


Mirku, nawiązując do tego co pisał Majkel, powiedz proszę czy słuchając O2 na WES'ie robiłeś bezpośrednie porównanie do wzmacniacza firmowego i co wówczas stanowiło źródło?

-Pawel-
(1072/16/1143)
Avatar: -Pawel-
WYŚLIJ PW
2010-08-16 / 17:31
Dzięki za uzupełnienie. Gdybym kiedyś rozglądał się za O2 wezmę wzmacniacz Woo pod uwagę, nie ukrywam, że bardzo mi się podoba, jeśli potrafiłby również odpłacić się zauważalnie lepszym brzmieniem to....oj oj nie ma co się rozpędzać, kurczę ile to kasy.... :)

chrees
(1530/2/1538)
Poznań
Avatar: chrees
WYŚLIJ PW
2010-08-16 / 21:05
"Żałuję, że nigdy nie słyszałem elektrostatów :("

Kolego Vinyloid ---> Bardzo łatwo możemy to naprawić. Wszak mieszkamy w jednym mieście, a kolega Gustaw przebąkiwał coś o kolejnym spotkanku, na które bym tym razem najprawdopodobniej dotarł :)

-------------------------------------------------------------------------------
Obcych ksiąg nie czytajcie. Czego nie wiecie - Księdza pytajcie.

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
Vinyloid
(1796/10/753)
Poznań
Avatar: Vinyloid
WYŚLIJ PW
2010-08-17 / 11:38
@ chrees

Ten uśmiech na twarzy twojej córki (?) dużo mi mówi na temat tego, czego mogę się spodziewać ;)

Ustawcie termin spotkania tak, żebyś znów nie miał okresu, hehe. No i liczę na te białe foczki z grilla bo wegetarianizm zaczyna mnie powoli nudzić. Kij bejsbolowy (wersja hi-end) mogę załatwić. Pornole, "Dębowe Mocne" i dopalacze pozostawiam w gestii szanownych kolegów.

chrees
(1530/2/1538)
Poznań
Avatar: chrees
WYŚLIJ PW
2010-08-17 / 14:06
Milena (córa) z rzadka zakłada słuchawki na uszy, ale zawsze się z tego cieszy; no szczerze mówiąc z CALów też, zawsze jest to dla niej forma zabawy ;)
A wegetarianizm nie jest kwestią nudzenia się, tylko sumienia ;D
Wezmę ze sobą "parówki" sojowe, hehe. Oczywiście możesz również pożyczyć ode mnie Staxy. Wystarczy, że lancaster lub Gustaw zarekomendują Cię jako osobę godną zaufania, a nie wątpię, że tak uczynią ;>




-------------------------------------------------------------------------------
Obcych ksiąg nie czytajcie. Czego nie wiecie - Księdza pytajcie.

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-10-09 / 23:14
Stax SRM-717

No i trafił się. Ponad rok cierpliwie czekałem aż się pojawi. Na dodatek w takim kolorze jaki chciałem - czarnym. Stan idealny - 10/10. Rzeczywiście piękna sztuka. Radość tym większa, że kolejne Omegi przy tej okazji również wpadły.

Produkcję 717-ki rozpoczęto na przełomie roku 1999/ 2000, rok po lampowym odpowiedniku pierwszej serii referencyjnych wzmacniaczy, a ponad sześć lat po legendarnym SRM-T2. Mimo tych 10 lat nie ustępuje estetyką najnowszym modelom Staxa.

Teraz już mogę napisać, że słucha go się wyśmienicie. Sposób prezentacji jest w pół drogi między dzisiejszymi modelami Staxa 007tII a 727II. Gra przestrzennie jak lampa, jednocześnie detalicznie i jasno. Basoluby, jak ja, nie mogą pisnąć słówka, że mało "stopy". Słucha się jak z loudness. Idealnie pasuje do Omegi MK2 (czarno/czarnej). Tego im właśnie brakowało - ostrości.

Konstruktorzy Staxa nie powielili rozwiązań z 717-ki w najnowszym tranzystorowym modelu. Nie znam się na tych niuansach, ale to zdaniem Spritzer, Currawong i Kevin Gilmore, istotna bariera obecnego modelu, którą udało się w/w oznaczyć i wskazać sposób udoskonalenia. Odsyłam Kolegów do lektury na Head-fi lub Majkela, na pewno uzyskacie wyczerpujące odpowiedzi. Pierwotny schemat budowy flagowego tranzystora Staxa był fundamentem jego muzykalności i swobody. Model 717 jest bardziej dynamiczny. Stopień wzmocnienia na potencjometrze nieco ponad trzecią kreskę odpowiada piątce 727II i prawie szóstce 007tII.

Wracają do muzyki, mogę potwierdzić prawdę o opiniach, że jest to doskonały wzmacniacz. Wyśmienity do rocka i tego czego staruchy jak ja, słuchać nie powinny, np. AC/DC, Placebo itp.
Dzięki mojej córce mam teraz na tapecie takie żywe kawałki. Jako, że moja juniorka jeździ już sama samochodem, a ja jej dodaję odwagi w tych poczynaniach jako pasażer i pilot oczywiście, słuchamy w aucie i w domu tych łomotów. Spokojnie daje sobie z tym radę właśnie ta parka - stary Stax 717 i najnowsza Omega MK2.

:)

Wiktor



Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
(//15484)
WYŚLIJ PW
2010-10-09 / 23:32
Wiktor gratuluję zakupu!!!

Powiedź proszę czy nadal używasz dzielonego źródła Accu?

majkel
(5638/43/1538)
Kraków
Avatar: majkel
WYŚLIJ PW
2010-10-09 / 23:35
John, to ucięte u góry zdjęcia to DC801, DP800 widać całego.

Wiktor, to jak teraz widzisz los swojego SRM-727II?

(//15484)
WYŚLIJ PW
2010-10-09 / 23:37
przepraszam najmocniej, w ogóle nie zwróciłem uwagi na fotę:)

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-10-09 / 23:51
Michale,

Wszystko zostaje na miejscu, stolarz już robi trzecią półkę. Model 727II też ma swoje zalety. Każdy wzmacniacz gra inaczej, każde słuchawki Omega grają inaczej, nawet te czarno-czarne, bo te mam zdublowane. A poza tym i on kiedyś będzie poszukiwany.

Jako ciekawostkę powiem Wam, że w aktualnych statystykach dystrybutorów Staxa na 9 referencyjnych lampowców sprzedaje się 1 referencyjny tranzystor.

;)

Janku,


dziękuję! Wierny Accuphase-fan jestem i na razie nie myślę o zmianie.



wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-10-10 / 00:51
Dobrze Mirku, będę o tym pamiętał. Miałem DP 78 i nie upierałbym się przy tym modelu. Znacznie tańszy jest DP67 lub DP77, nawet DP85. One wiele nie ustępują 78-ce.

Arek_50
(1134/20/1541)
UK
Avatar: Arek_50
WYŚLIJ PW
2010-10-10 / 00:54
Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2010-10-10 / 12:20
To ja też się dołączę i pochwalą że zakupiłem Stax SRS-2020 II basic. Co prawda jeszcze do mnie nie dotarły a i w porównaniu z Wiktorowym sprzętem jest to low end ale od czegoś elektrostatyczną przygodę trzeba zacząć ;)

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2010-10-10 / 17:20
>> Radical, 2010-10-10 12:20:50
Gratulacje!
Widzę, że rośnie nam grupa użytkowników elektrostatów. I bardzo dobrze bo do niedawna nie było praktycznie w ogóle wątków na ich temat.
Czy to co masza to low end to nie do końca jestem przekonany ;) dla mnie wszystkie planarne konstrukcje w stosunku do dynamicznych lepiej brzmią a produkty Staxa wszystkie są na bardzo wysokim poziomie. No oczywiście Omegi są tylko jedne ;) ale trzeba przyznać że są bardzo drogie. Sam jeszcze do niedawna myslałem że wszystkie Staxy to jakiś nieosiągalny kosmos a teraz sobie ich słucham i jest dobrze.
Życzę dużo zadowolenia z ich użytkowania!

Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2010-10-10 / 18:15
dzięki Wiktor. Nie spodziewam się że pokonają całościowo mój obecny zestaw (grado sr325i + soha III), wiem że na pewno będzie stosunkowo mało basu ale chcę sprawdzić czy góra i przestrzeń jest rzeczywiście aż tak rewelacyjna zanim zacznę kombinować nad zakupem 4040 z lampiakiem ;) W zasadzie nie chodzę po salonach audio odsłuchiwać bo ja do każdej zmiany sprzętu muszę się przyzwyczaić i nie potrafię wydać sądu w ciągu krótkiego odsłuchu w salonie. Wolę kupić jakiś model niższej klasy z drugiej ręki i sprawdzić co i jak w domowym zaciszu zanim skoczę na głęboką wodę bo i przy późniejszej sprzedaży często można odzyskać całość kwoty. Za jakiś tydzień jak sprzęcik do mnie dotrze i trochę pogra napiszę 2 słowa, a może nawet i recenzję jak się ma taki podstawowy zestaw do średniej klasy gradosów.

Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2010-10-10 / 18:16
Oczywiście chciałem napisać dzięki Sim1 :D

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-10-10 / 18:23
Radical, 2010-10-10 18:16:46

Gratuluję zakupu. No to teraz jesteśmy kwita.

;)

w.luczynski
(780/10/1540)
Białystok
Avatar: w.luczynski
WYŚLIJ PW
2010-10-10 / 18:41
Zestaw 4040 jest właśnie do wzięcia na AS. 4 tys PLN.

Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2010-10-10 / 18:54
Świetna cena ale akurat nie mam drobnych... ;)

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2010-10-10 / 23:56
Jak się policzy że za tę kwotę mamy i wspaniałe słuchawki i od razu dedykowany im wzmacniacz to wcale nie wydaje się by było to dużo. Moim skromnym zdaniem z słuchawek dynamicznych nie kupi się w tej cenie (słuchawki 1500-2000zł + wzmacniacz 2000-2500zł ?) nic konkurencyjnego. To nieprzyzwoicie tanio ;).

Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2010-10-11 / 01:21
Niby tak, ale w przypadku dynamików można się jednak bawić poprzez żonglowanie wzmacniaczami w dostosowywanie brzmienia dla swoich upodobań, a tutaj mamy to co mamy i koniec, a jeśli się nie podoba to mamy problem ;) Jasne że są inne wzmacniacze typu woo audio ale są już "nieco" drogie.

asmagus
(3155/64/1087)
Śląsk/Małopolska
Avatar: asmagus
WYŚLIJ PW
2010-10-11 / 09:34
>> w.luczynski, 2010-10-10 18:41:43
Zestaw 4040 jest właśnie do wzięcia na AS. 4 tys PLN.

To taniej niż krajowa cena za Denony D7000, do których wzmacniacza się nie dodaje ;)

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2010-10-11 / 10:22
>> Radical, 2010-10-11 01:21:23
Niby tak, ale w przypadku dynamików można się jednak bawić poprzez żonglowanie wzmacniaczami [...]

Moim zdaniem to właśnie dobra strona tych słuchawek. Jak nie pasują to trudno, nic nie powalczysz... a jak jest ok, to nie ma zbytniego manewru i po prostu słuchasz muzyki zamiast zastanawiać się co zmienić w torze. Jedyny możliwy manewr to dobranie źródła a to przy słuchawkach elektrostatycznych ma duże znaczenie bo o wiele boleśniej obnażają brak precyzji w scenie, zbyt płaski dźwięk czy też brak równowagi tonalnej źródła.

majkel
(5638/43/1538)
Kraków
Avatar: majkel
WYŚLIJ PW
2010-10-11 / 10:58
Do Staxów też jest kilka opcji, ale znacznie mniej niż do dynamików. Warto upolować jakiegoś tranzystora od Omegi II w przyszłości. Mnie się SR-404 podobały najbardziej z SRM-727II, z SRM-717 nie słyszałem. Oprócz tego są Blue Hawaii, KGSS, produkty Woo, RudiStora i Singlepowera (z drugiej ręki). Z taniego DIY ExStatA podobno wyszła kiszka w pierwszym wydaniu, potem chłopaki zbiorowo schemat poprawiali.

Rafaell
(4908/31/1535)
USZKA MACIE ? TO
UŻYWAJCIE
Avatar: Rafaell
WYŚLIJ PW
2010-10-11 / 12:21
>> Sim1, 2010-10-10 23:56:00
>Jak się policzy że za tę kwotę mamy i wspaniałe słuchawki i od razu dedykowany im wzmacniacz to wcale nie wydaje się by było to dużo. Moim skromnym zdaniem z słuchawek dynamicznych nie kupi się w tej cenie (słuchawki 1500-2000zł + wzmacniacz 2000-2500zł ?) nic konkurencyjnego. To nieprzyzwoicie tanio ;).

No jestem ciekaw jak by się miało porównanie łeb w łeb takiego zestawu elektrostatycznego w budżecie do 5000zł z zestawem Beyerdynamic T1+ Black Pearl. Muszę zaznaczyć że w takim zestawieniu T1 mają średnicę i górę bardzo elektrostatyczną ;)

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2010-10-11 / 13:27
>> Rafaell, 2010-10-11 12:21:25
Pozostanę zamkniętym na świat ignorantem i stwierdzę, że może i dla większości T1 z Black Pearlem będzie lepsze ale mnie to nie interesuje. Ja już dynamiki przerobiłem ;) i mogę spokojnie powiedzieć z zasady "dziekuję".
Wg mnie tylko planarne konstrukcje są warte wydawania pieniędzy większych niż powiedzmy 3kzł za tor bez źródła. Mam wtedy pewność że cena jest w znacznej mierze uzasadniona czynnikami konstrukcyjnymi a nie marketingiem.
Jedyne co chciałbym jeszcze usłyszeć to coś z wykorzystaniem driverów AMT.

Rafaell
(4908/31/1535)
USZKA MACIE ? TO
UŻYWAJCIE
Avatar: Rafaell
WYŚLIJ PW
2010-10-11 / 13:52
>> Sim1, 2010-10-11 13:27:16

No cóż w Twoim wieku jeszcze nie obowiązuje powiedzonko starość nie radość; gdzie ta ciekawość świata?! Myślę że to nie dyshonor dla orthodynamika umówić się z Majkelem na odsłuch (tym bardziej ze nie masz daleko)

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2010-10-11 / 14:20
Hehehe, no żaden dyshonor ale szkoda Majkela kłopotać, skoro później ani słuchawek ani wzmaka nie kupię ;). Natomiast jakby Majkel zmontował coś podobnego ale dla elektrostatów, co by się mogło nazywać "Basso continuo"... albo może z angielskiego "Mordor Fuga", hahaha, to by była inna bajka ;P.

chrees
(1530/2/1538)
Poznań
Avatar: chrees
WYŚLIJ PW
2010-10-11 / 14:27
A ja tak sobie myślę, że T1 - odpowiednio i za rozsądne pieniądze napędzone rękodziełem majkela - z pewnością okażą się zdecydowanie bardziej uniwersalnymi hełmonofonami od Staxów :)




-------------------------------------------------------------------------------
Obcych ksiąg nie czytajcie. Czego nie wiecie - Księdza pytajcie.

Rafaell
(4908/31/1535)
USZKA MACIE ? TO
UŻYWAJCIE
Avatar: Rafaell
WYŚLIJ PW
2010-10-11 / 14:32
>> Sim1, 2010-10-11 14:20:14
Jakby w nocy świeciło słońce to by był dzień, nie masz prostszych wymagań ;)

Posłuchaj Black Pearl z różnymi słuchawkami i napisz coś uczciwie o takim secie, może wtedy majkel mając dużo zamówień będzie miał także budżet na konstruowanie wzmacniacza elektrostatycznego? To już nie hobby i DIY , na to trzeba większych środków i włożonej pracy.

szwagiero
(1867/7/1540)
Avatar: szwagiero
WYŚLIJ PW
2010-10-11 / 14:59
Może majkel zorganizuje jakiś Black Pearl loan program for audiohobby.pl? ;) Innymi słowy puści jednego wzmaka w obieg z zaznaczeniem, że trzeba o nim napisać kilka słów? Jeśli wzmacniacz jest dobry to się obroni i będzie dobry marketing :)

Rafaell
(4908/31/1535)
USZKA MACIE ? TO
UŻYWAJCIE
Avatar: Rafaell
WYŚLIJ PW
2010-10-11 / 15:18
Myślę że do jakiegoś czasopisma audio warto by go było dać, co do loan to przypominają mi się perypetie Gustawa gdzie w wysyłanym Benchmarku pourywano parę rzeczy :( Nie ukrywam że Black Pearl +T1 to już zestaw nie na każda kieszeń mimo rewelacyjnego stosunku jakość dźwięku do ceny i do takiego bardziej zasobnego klienta należy dotrzeć. Myślę że jakieś zbiorowe spotkania dla paru osób, nawet tych mniej zasobnych majkel na pewno zorganizuje. Otwarta wymiana informacji to niesłychanie ważna rzecz dla dobrego produktu.

intuos
(951/7/1538)
Avatar: intuos
WYŚLIJ PW
2010-10-11 / 15:55
chetnie go polsucham u siebie jezeli Michal wyrazi zgodę.

(//15484)
WYŚLIJ PW
2010-10-11 / 19:06
Odpowiadasz na wpis
>> Rafaell, 2010-10-11 15:18:11
Myślę że do jakiegoś czasopisma audio warto by go było dać

Rafaell pomysł zacny, lecz gdy sięgnę pamięcią, to na przestrzeni kilkunastu lat fachowa prasa za wielu produktów dyi to nie wypromowała. Prasa fachowa trochę ma inne priorytety. A szkoda.

pozdr

Rafaell
(4908/31/1535)
USZKA MACIE ? TO
UŻYWAJCIE
Avatar: Rafaell
WYŚLIJ PW
2010-10-11 / 19:16
>> John, 2010-10-11 19:06:49

To co, lancaster nie potrzebnie uderzał do Hi Fi Choice ?

(//15484)
WYŚLIJ PW
2010-10-11 / 19:38
Odpowiadasz na wpis
>> Rafaell, 2010-10-11 15:18:11
Myślę że do jakiegoś czasopisma audio warto by go było dać

Z całym szacunkiem, ale jakos ta gazeta do mnie nie trafia:)
A co wynikło z tych uderzeń? Nie znam sprawy.

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-10-11 / 21:37
Chyba będzie bomba. Poniżej zdjęcie prototypu Omegi III. Piękne wzornictwo. Gustowne i klasyczne.

:)



Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
majkel
(5638/43/1538)
Kraków
Avatar: majkel
WYŚLIJ PW
2010-10-11 / 21:40
Ja raczej do Pacuły się zgłoszę, bo mi żal serce ściska jakich on słuchawek i wzmacniacza używa. Jak wziąłem Black Pearl od Piotra to postawiłem go obok Lebena CS300XS i na podstawie lekcji audiofilskiego savoir vivre'u udzielonej mi przez człowieka z branży przemilczę ten pojedynkowy epizod.

Rafaell, z tą górą elektrostatyczną to masz rację, ale to dopiero od dzisiaj tak dobrze jest. Przetestowałem chyba kilka różnych możliwości realizacji filtra EMI i doszedłem do kolejnego rozwiązania. Przy okazji odgapiłem jeden upgrade z Moonlighta, ale użyłem do kondensatorów innego producenta, i też sopranom pomogło. Jutro mogę dać posłuchać tylko sie musimy zdzwonić, bo mam dwie grubsze sprawy do załatwienia jutro, jedna rano.

lancaster
(18702/397/1541)
Avatar: lancaster
WYŚLIJ PW
2010-10-11 / 21:45
majkel, jestes skłonny zaryzykować że Leben podobalby sie Tobie mniej od niemodyfikownego klona Lehmana ?

majkel
(5638/43/1538)
Kraków
Avatar: majkel
WYŚLIJ PW
2010-10-11 / 21:50
To jest możliwe, ale zbyt dawno słuchałem takiego nieruszanego, żeby powiedzieć jednoznacznie. Ja stosuję dość proste kryteria jakościowe - im wzmacniacz bardziej przekręca to co do niego dociera, tym jest gorszy. W przypadku dwóch urządzeń zniekształcających w podobnym stopniu stawiam wyżej tego, który daje efekt milszy dla ucha.

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2010-10-11 / 21:54
Wiktor, skąd masz te niusy? ;) Coś więcej wiadomo?
Pięknie wyglądają, dla mnie to hołd konstrukcjom sprzed 30 lat pociągnięty stonowanym nowoczesnym szlifem a'la Stax :). Coś wiesz na temat zmian w samych driverach i brzmienia? Coś chyba Stax sie wziął globalnie za odmłodzenie całego asortymentu. SR-507, SR-207, Omegi, cekawe kiedy 303 i 404 :)

lancaster
(18702/397/1541)
Avatar: lancaster
WYŚLIJ PW
2010-10-11 / 21:55
Rafaell, musiałbym być nie hallo, żeby uderzać do HFC z DIY :-)


majkel bedzie miał inną sytuację, bo co redaktor napisze ?
Że testuje zmodyfikowany chiński wzmacniacz, który jest klonem europejskiej konstrukcji ?
Uwazam ze majkel musiałby zrobic projekt od podstaw nawet bazując na "gotowym" opracowaniu i wtedy całość bedzie wygladała jak kazdy inny produkt.

(//15484)
WYŚLIJ PW
2010-10-11 / 22:03
>> lancaster, 2010-10-11 21:55:44
Rafaell, musiałbym być nie hallo, żeby uderzać do HFC z DIY :-)

Rafaell co sie ostatnio z Tobą dzieje?:-)

majkel
(5638/43/1538)
Kraków
Avatar: majkel
WYŚLIJ PW
2010-10-11 / 22:10
@lancaster, kto i ile musi jeszcze napisać, że Black Pearl nie ma nic wspólnego z Lehmannem? Jeśli uznać, że Moonlight był wybrykiem, ponieważ powstał na częściach, na których tylko raz ktoś próbował coś zrobić patrząc z perspektywy Internetu, ale nic mu z tego nie wyszło, to Black Pearl jest wybrykiem do kwadratu. Nie ma w nim ani jednej takiej części jak w Lehmannie, zupełnie inne założenia, inna technologia, inne problemy do pokonania. Black Pearl to jest takie alter ego Moonlighta, ma większą moc i jest na innych częściach, stwarzających inne i gorsze do przezwyciężenia problemy konstruktorowi, ale oferujących wzorcowy stopień przeźroczystości dla sygnału. Szablon jest podobny jak w Moonlighcie, ale parę rzeczy zrobione inaczej, a owo "inaczej" to jest owoc kilku lat zabaw z różnymi wersjami Moonlighta. Reasumując:
BLACK PEARL TO OD POCZĄTKU DO KOŃCA MÓJ PROJEKT, A KAŻDY JEDEN ELEMENT W NIM ZASTOSOWANY TO EFEKT MOICH WŁASNYCH PRÓB I POSZUKIWAŃ, A NASTĘPNIE DECYZJI O JEGO UŻYCIU.
Dziękuję za uwagę i przepraszam za off-topic.

Wiktor, to wspaniale, że Stax nie daje odetchnąć dynamicznej konkurencji, która nam się w ostatnich dwóch latach rozbrykała. ;)

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-10-11 / 22:12
>> Sim1, 2010-10-11 21:54:44


Omega III - póki co brak szczegółów. Musimy teraz wszyscy pilnować nowych wiadomości. Chyba też zaskoczyłem Pana Sebastiana z Grobel Audio emailem - "zamawiam nową Omegę".

;-)

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2010-10-11 / 22:24
>> wiktor, 2010-10-11 22:12:20
Hehehe, no nieźle, troszkę chyba wyprzedzasz polski rynek ;P.
Z tego co czytałem na h-f SR-507 jeszcze nie tak łatwo dostać w Stanach... więc tu (jeśli mówisz: prototyp) to jeszcze chwilę potrwa zanim się ukażą... choć Japończycy mają to do siebie, że potrafią takie rzeczy po cichu mozolnie przez 5 lat przygotowywać i dopiero jak sprawdzą to wyskakują i robią "kuku", wciąż troszkę inna mentalność prowadzenia businessu niż w Europie.

Rafaell
(4908/31/1535)
USZKA MACIE ? TO
UŻYWAJCIE
Avatar: Rafaell
WYŚLIJ PW
2010-10-11 / 22:33
>> wiktor, 2010-10-11 22:12:20
>Chyba też zaskoczyłem Pana Sebastiana z Grobel Audio emailem - "zamawiam nową Omegę".

Chyba zaskoczyłeś innych użytkowników Staxów w EU i będziesz pierwszy na liście oczekujących :)





wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-10-11 / 22:39
Bardzo prawdopodobne. Prototyp czy nie, mniejsza o to. Ja widzę pewne detale, które sugerują, jeśli nie finalny produkt, to końcowe stadium projektu. Na przykład nowy system regulacji zaimplementowany w SR-507. Headband, pałąk, pady i kabel, to już znamy. Zatem całkiem prawdopodobne, że OIII wkrótce.

Nie wiem czy to zbieg okoliczności, ale na reklamie planowanej na 30.10.2010 wystawy sprzętu słuchawkowego w Japonii dominuje nowa Omega.

http://www.youtube.com/watch?v=DW0Q0kSIJq4&feature=player_embedded

Rafaell
(4908/31/1535)
USZKA MACIE ? TO
UŻYWAJCIE
Avatar: Rafaell
WYŚLIJ PW
2010-10-11 / 22:45
>> frackowiak, 2010-10-11 22:42:08

Jakie srebro ja stawiam na platynę

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2010-10-11 / 22:58
Znalazłem właśnie info na http://avic.livedoor.biz, przełożone na angielski przez googla na angielski następująco: "Sutakkusufuraggushippumoderu [Stax flagship model] story prototype currently under development! Last Sun Stacks to hang out [prawdopodobnie -> Last Sunday I hang out with Stax], and I was allowed to interview the engineer's being developed for this model.
The videos will be coming soon, some using their material Headphone Festival 2010 Autumn 's promotional video is here!"

A więc wygląda że coś mogą pokazać już na tej wystawie.

intuos
(951/7/1538)
Avatar: intuos
WYŚLIJ PW
2010-10-11 / 23:12
tak na szybko to driver widoczny za siatka w nowych omegach bardziej przypomina ten z sr-omega niz 007, czyzby powrot do korzeni?

Rafaell
(4908/31/1535)
USZKA MACIE ? TO
UŻYWAJCIE
Avatar: Rafaell
WYŚLIJ PW
2010-10-11 / 23:42
>> frackowiak, 2010-10-11 23:33:44

Możesz wysyłać na PW, trochę miejsca zrobiłem

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2010-10-12 / 16:34
Właśnie zauważyłem że już się pokazały informacje również o SR-307 i SR-407 z odnowionymi wzmacniaczami (nawet zdjęcia -> http://twitpic.com/2vmdm3).
To potwierdza odnowienie calutkiej linii Staxa. Poszli po bandzie :)

Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2010-10-12 / 21:56
Jest na sprzedaż SRM-007tII za 1100euro + przesyłka z Włoch dla zainteresowanych ;) http://www.head-fi.org/forum/thread/517279/stax-srm-007-tii

Piotr Ryka
(4607/63/1541)
Avatar: Piotr Ryka
WYŚLIJ PW
2010-10-14 / 14:10
Dzięki nieocenionemu Wiktorowi zarysowała się możliwość odsłuchu Omeg II złoto-brązowych ze wzmacniaczem 717 i porównania ich z nowymi Staksami 507. Niezwykle kusząca perspektywa.

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2010-10-14 / 14:33
Bardzo ciekawe zestawienie Piotrze :) Ideałem byłoby dorzucić trzeciego zawodnika - SR-404 by był pełny obraz tego co 507 potrafią. Czekamy z niecierpliwością na recenzję.

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-10-15 / 09:55
Odpowiadasz na wpis
>> frackowiak, 2010-10-14 14:35:28

... nie po wystawie, ale już o nową Omegę III walczę!

:)

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-10-15 / 09:59
>> Sim1, 2010-10-14 14:33:49
Bardzo ciekawe zestawienie Piotrze :) Ideałem byłoby dorzucić trzeciego zawodnika - SR-404 by był pełny obraz tego co 507 potrafią


Jeśli tylko Piotr się zgodzi, to otrzyma do porównań:

wzmacniacz Stax SRM-717

oraz słuchawki:

Omega II MKI (złoto-brązowe)
Omega II MKII (czarno-czarne)
SR 507
SR 404

:)



Ahmed
(1910/88/843)
Północny
Afganistan
Avatar: Ahmed
WYŚLIJ PW
2010-10-15 / 10:22
>> frackowiak, 2010-10-15 10:16:59
Wiktor-czy ktos moze byc szybszy od ciebie?

Może. Mój pocisk z granatnika p-panc jest znacznie szybszy.

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
Rafaell
(4908/31/1535)
USZKA MACIE ? TO
UŻYWAJCIE
Avatar: Rafaell
WYŚLIJ PW
2010-10-15 / 10:44
>> Ahmed, 2010-10-15 10:22:59

Ale wiktor nawet po roku szukania zawsze! trafia do celu :)

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2010-10-15 / 12:44
Super z tymi SR-404! To jest normalnie klasyczne "mówisz i masz", ale mamy tu rozpustę ;).
Jestem po prostu bardzo ciekaw czy nowe lambdy w jakiś sposób się różnią od 404 (jakiekolwiek różnice w sygnaturze) czy są tylko kolejnym kroczkiem kroczkiem w dążeniu do perfekcji.

Aprops, Wiktor słyszałem że byłeś (jesteś nadal?) w posiadaniu SR-4070.
Strasznie ciekaw jestem jak one grają, bo to chyba jedyna zamknięta konstrukcja Staxa. W SR-303 obecność czegokolwiek w okolicach tych hiperotwartych słuchawek (z zewnątrz driverów), jak ręce gdy poprawiam słuchawki itp, powoduje całkowitą dewastację sceny i dźwięku. Muszą działać w otwartej przestrzeni bo reagują na odbicia od zewnętrznych obiektów znajdujących się zbyt blisko puszek.
Czy SR-4070 przy zamkniętej konstrukcji też ma taką scenę jak normalne lambdy?

Piotr Ryka
(4607/63/1541)
Avatar: Piotr Ryka
WYŚLIJ PW
2010-10-15 / 13:48
>> wiktor, 2010-10-15 09:59:29

Łaskawie się zgadzam ;))

A czy nie dałoby się dołączyć do tego tych Yamach, czy też one już poszły w świat?

chrees
(1530/2/1538)
Poznań
Avatar: chrees
WYŚLIJ PW
2010-10-19 / 12:08
Tak tylko napomknę, że po krótkiej przygodzie z NOSami RCA (w pełni sprawne etc), które zastąpiły we wzmaczku 006t-II domyślnie tam wrzucone Electro-Harmonixy, przychylam się do zdania wiktora, że poprawianie inżynierów Staxa jest dość trudnym zadaniem. W każdym razie u mnie okazało się, że standardowe "przeciętne" E-H zagrały (jak dla mnie) lepiej, nie gubiąc superszczegółowości na średnicy, dźwiękiem bardziej zwartym, szybszym, i tak dalej ;)
Oczywiście czekam z utęsknieniem na jakieś super źródło, które pozwoli mi odszczekać powyższą herezję :>

P.S. Piotrze, czy elektrostatyczne spotkanie na szczycie już się rozpoczęło?

-------------------------------------------------------------------------------
Obcych ksiąg nie czytajcie. Czego nie wiecie - Księdza pytajcie.

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2010-10-19 / 12:20
Chrees jakie lampy siedzią w 006t-II? U mnie we wzmaku mam 4 szt. 6S4A... i też właśnie RCA , które konstruktor wybrał jako najlepiej brzmiące a nie kusiło mnie jeszcze wykonywać żąglerki lampami bo ostatnio po prostu słucham.

fallow
(5345/53/1508)
Avatar: fallow
WYŚLIJ PW
2010-10-19 / 12:21
Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2010-10-19 / 12:32
Ok, znalazłem... to całkiem inne lampy w 006T są 2 podwójne triody 6FQ7 natomiast ja mam końcówkę mocy zrealizowaną na 4 pojedynczych triodach mocy 6S4A, czyli nie koniecznie wrażenia odnośnie producentów lamp w obu konstrukcjach mają wspólny punkt odniesienia.

chrees
(1530/2/1538)
Poznań
Avatar: chrees
WYŚLIJ PW
2010-10-19 / 13:03
Sim1 ---> Porównanie tych wzmaczków (naszych) cały czas chodzi mi po głowie, ale niestety jeszcze długo pozostanie jedynie niezrealizowanym projektem :/



-------------------------------------------------------------------------------
Obcych ksiąg nie czytajcie. Czego nie wiecie - Księdza pytajcie.

Piotr Ryka
(4607/63/1541)
Avatar: Piotr Ryka
WYŚLIJ PW
2010-10-19 / 13:57
Miałem wczoraj telefon od Wiktora z bardzo ciekawą wiadomością. Ale to już Wiktor wam powie.

Poza tym szykuje się konfrontacja 404, 507 i kilku Omeg. Aż takie dobre te elektrostaty, jak sądzicie?


chrees
(1530/2/1538)
Poznań
Avatar: chrees
WYŚLIJ PW
2010-10-19 / 14:25
"Aż takie dobre te elektrostaty, jak sądzicie?" --> Myślę, że bardzo dobre :) Duże nadzieje pokładam w nowym modelu o wielce obiecującym numerku 507 skombinowanym z topowymi wzmacniaczami z tej samej stajni :)))
Przy okazji może sprawdzi się nowy system regulacji pałąka (jest chyba również w najnowszych Omegach), gdyż ten z 404 jest średnio szczęśliwy. Jakoś nie mam szczęścia do tej ważnej regulacji, tylko w PS-1000 było z tym gorzej.




-------------------------------------------------------------------------------
Obcych ksiąg nie czytajcie. Czego nie wiecie - Księdza pytajcie.

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2010-10-19 / 14:26
>> frackowiak, 2010-10-19 14:10:21
Tak, tak ;) brązowo-złote Staxy są jak czerwone Ferrari... inne kolory się nie liczą.

chrees
(1530/2/1538)
Poznań
Avatar: chrees
WYŚLIJ PW
2010-10-19 / 14:29
No myślę, że może w końcu kolega Piotr "odczaruje" Omegi, których (do niedawna) najnowsza wersja pozostawiła mnie z bardzo mieszanymi odczuciami... no zapewne za sprawą niewystarczająco hajendowego źródła ;>




-------------------------------------------------------------------------------
Obcych ksiąg nie czytajcie. Czego nie wiecie - Księdza pytajcie.

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2010-10-19 / 14:32
Gdzieś (nie pomnę teraz gdzie) w sieci trafiłem na pierwsze telegraficzne opisy SR-507. Wg nich grają ciepłym dźwiękiem, z tego co zrozumiałem trochę cieplejszym od reszty lambd. Ale jak na razie za mało informacji by można było do jakichś konkretnych wniosków dojść.
Ale niedługo będziemy mieli własną, miarodajną recenzję ;). Czekam z niecierpliwością.

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-10-19 / 19:48
>> Sim1, 2010-10-15 12:44:34
Czy SR-4070 przy zamkniętej konstrukcji też ma taką scenę jak normalne lambdy?

Moim zdaniem SR4070 na pewno bliżej do Omegi niż do SR-404. Mnie one nie przypadł do gustu tak jak klasyczne, otwarte Omegi. Chociaż zdania są podzielone. Znam kilka osób, które wybrały 4070. Co prawda w dwóch przypadkach zadecydowały względy praktyczne, na przykład taki mój audioprzyjaciel jest architektem i jak robi te kreseczki, kółeczka i inne esyfloresy, to może sobie słuchać do woli, a kolegom absolutnie nie przeszkadza.

:)

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-10-19 / 19:51
>> frackowiak, 2010-10-19 12:15:29

Mirku, jeszcze nic oficjalnie nie wiadomo. Póki co, to wszystko jest kontrolowanym wyciekiem informacji. Wczoraj rozmawiałem z Panem Sebastianem z Grobel Audio i jego zdaniem najwcześniej będą w Europie latem 2011.


wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-10-19 / 20:14
>> Piotr Ryka, 2010-10-19 13:57:59

:)

Nie powinienem jeszcze chwalić się, no ale skoro już wyszło szydło z worka, to powiem.

Ano w końcu zdobyłem SR-Omega. Tak naprawdę przypadek zrządził, że są moje. Odkupiłem je od pierwszego właściciela z Paryża. Dla mnie w tych poszukiwaniach priorytetem było, aby znać ich historię. Na rynku krążą SR Omegi i ciągle te same, to widać po numerach. Albo były strasznie zniszczone, albo naprawiane. Bez gwarancji oryginalności membran.
Wkrótce będą u mnie. Nie nastawiam się na jakiś szczególnie zjawiskowy spektakl. Pewnie skończą podobnie jak Orfeusz i raz na jakiś czas będzie im dane pokazać co potrafią. O cenę nie pytajcie, bo trzeba być wariatem aby przystać na takie warunki.

:)


Piotr Ryka
(4607/63/1541)
Avatar: Piotr Ryka
WYŚLIJ PW
2010-10-19 / 20:22
>> wiktor, 2010-10-19 20:14:17

Wizja posłuchania pierwszych Omeg, tych legendarnych, powstałych w odpowiedzi na Orfeusza, jest bardzo inspirująca. Gratuluję zakupu i wytrwałości. Pozostaje upolować ich legendarny wzmacniacz. Czekamy na pierwsze impresje.

Rafaell
(4908/31/1535)
USZKA MACIE ? TO
UŻYWAJCIE
Avatar: Rafaell
WYŚLIJ PW
2010-10-19 / 20:23
>> wiktor, 2010-10-19 20:14:17

>O cenę nie pytajcie, bo trzeba być wariatem aby przystać na takie warunki.

Nie przejmuj się wiktorze na to forum nikt normalny nie zagląda ;)

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2010-10-19 / 20:56
No pięknie, Wiktor gratuluję :)! Jeszcze za krótki staż mam w elektrostatach by wiedzieć czego się można po takich SR-Omega spodziewać ale domyślam się że warto. Jeśli więc to podobna historia to jak tylko portfel udźwignie i szczęście dopisze to na pewno warto, w szczególności jeśli zna się jeszcze historię egzemplarza.
Ze znaleziony na wikiphonii informacji wynika że część egzemplarzy z driverami z SR-007 powstała z pomocą samego serwisu Staxa, który nie posiada części zamiennych i w przypadku awarii wymieniał drivery na te od nowszego modelu.
Widzę, że mroczna prezentacja tych O3 jest już chyba tradycją :).


Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2010-10-19 / 21:01
Ehhh, urwane i za szybkie myśli "podobna historia" to miało być odniesienie do Fostexów T50 których model pierwszy jest znaaacznie lepszy niż ten aktualnie produkowany.

Rafaell
(4908/31/1535)
USZKA MACIE ? TO
UŻYWAJCIE
Avatar: Rafaell
WYŚLIJ PW
2010-10-19 / 21:19
No tak wszędzie jakość z czasem leci na pysk bo to po prostu pieroński wysiłek i człowieka wiele wysiłku kosztuje.

chrees
(1530/2/1538)
Poznań
Avatar: chrees
WYŚLIJ PW
2010-10-19 / 22:16
Na pewno japońscy studenci z Anglii są doskonale zorientowani w każdym drgnięciu na rynku japońskich elektrostatów. To oczywiste.



------------------------------------------------------------
Obcych ksiąg nie czytajcie. Czego nie wiecie - Księdza pytajcie.

Gustaw
(6452/149/1059)
Avatar: Gustaw
WYŚLIJ PW
2010-10-19 / 23:01
No tak ale to ich dziadkowie są odpowiedzialni za Pearl Harbor.

Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2010-10-20 / 13:21
Całe szczęście Ben Affleck był na posterunku.

Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2010-10-20 / 19:56
Wiem że tutaj teraz dyskusje o omegach ale zejdźmy na ziemie bo dopiero co dotarły moje pierwsze elektrostaty SRS-2020. Jako że słucham ich ledwie kilkadziesiąt minut to nie jestem w stanie jeszcze ich ocenić i porównywać do moich sr325i ale od razu mogę zweryfikować pierwsze oczekiwania. Przede wszystkim z basem nie jest tak źle jak myślałem. Co prawda nie ma za bardzo impaktu i elektronika czy metal nie brzmi najlepiej ale jest zejście i wypełnienie. Spodziewałem się bezbasowia rodem z AKG K601/701 ale jest dużo lepiej. Przestrzeń jest fajna, na pewno większa niż w grado ale nie jest jakaś zjawiskowa. Ogromne wrażenie zrobił na mnie fakt że mimo iż góra i środek są mocno wyeksponowane i detaliczne to nie ma absolutnie żadnych ostrości. Nawet na kiepsko nagranych kawałkach rockowych nie ma zupełnie żadnych sybilantów, naprawdę niesamowite. Kosmiczna jest też prędkość tych słuchawek. Przy soundtrackach czyli często klasyczne instrumenty w bardzo dynamicznych aranżacjach mam wrażenie jakby wszyscy muzycy wciągnęli kreskę przed nagraniem. Czytałem gdzieś że ten mały wzmacniacz ma małą moc ale absolutnie się z tym nie zgadzam. Na godzinie 12 jest za głośno, na 11 jest bardzo głośno a ja słucham na 10:30, wiec zapas całkiem spory biorąc pod uwagę że raczej nikt bardziej wymagających słuchawek nie będzie do niego podpinał. No to chyba tyle pierwszych spostrzeżeń :)

Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2010-10-20 / 20:59
Pytanie: czy to normalne że jak docisnę lekko ręką słuchawki do ucha to słyszę szelest i wręcz dźwięk przerywa?

szwagiero
(1867/7/1540)
Avatar: szwagiero
WYŚLIJ PW
2010-10-20 / 21:07
>> Radical, 2010-10-20 19:56:05

Gratulacje wejścia na jedynie słuszną słuchawkową drogę :)

chrees
(1530/2/1538)
Poznań
Avatar: chrees
WYŚLIJ PW
2010-10-20 / 21:24
"czy to normalne że jak docisnę lekko ręką słuchawki do ucha to słyszę szelest i wręcz dźwięk przerywa?" ---> Normalne, folia się wybrzusza to i szeleści ;)



-------------------------------------------------------------------------------
Obcych ksiąg nie czytajcie. Czego nie wiecie - Księdza pytajcie.

Rafaell
(4908/31/1535)
USZKA MACIE ? TO
UŻYWAJCIE
Avatar: Rafaell
WYŚLIJ PW
2010-10-20 / 21:29
>> szwagiero, 2010-10-20 21:07:54
>> Radical, 2010-10-20 19:56:05

>Gratulacje wejścia na jedynie słuszną słuchawkową drogę :)

Czy to rozumowanie nie jest zbyt radykalne ? Zaraz usłyszymy o watahach ;)

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-10-20 / 21:29
>> Radical, 2010-10-20 20:59:35

Wspaniale, że grono fanów Stax coraz większe.


W kontekście pytania, to zjawisko jest możliwe. Dźwięk jak "styropian po szkle", w pewnym przypadku również nie powinien Ciebie niepokoić. W sumie używaj je jak każde inne słuchawki i stroń od dziwacznych eksperymentów.

:)

Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2010-10-20 / 21:39
Pytanko jeszcze do znających temat, czy SRS-4040 posiadają wszystkie najlepsze cechy podstawowego zestawu a do tego mają mocniejszy bas porównywalny do tego ze średnich grado sr325/rs2/rs1? Jeśli tak to chyba widzę w oddali ziemię obiecaną ;)

chrees
(1530/2/1538)
Poznań
Avatar: chrees
WYŚLIJ PW
2010-10-20 / 22:10
Radical ---> No no no, na to pytanie odpowiesz sobie sam, gdy tylko odwiedzisz mój bunkier, który jest zlokalizowany w bardzo sensownej odległości od Twoich włości :)



-------------------------------------------------------------------------------
Obcych ksiąg nie czytajcie. Czego nie wiecie - Księdza pytajcie.

Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2010-10-20 / 22:24
Odpowiadasz na wpis
>> chrees, 2010-10-20 22:10:19
Radical ---> No no no, na to pytanie odpowiesz sobie sam, gdy tylko odwiedzisz mój bunkier, który jest zlokalizowany w bardzo sensownej odległości od Twoich włości :)

---------------------------------------------------------
No proszę, człowiek tylko kupi odpowiedniej marki sprzęt i od razu sypią się zaproszenia na salony ;)

Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2010-10-20 / 22:27
Jeszcze takie spostrzeżenie, płyta Możdżer, Danielsson, Fresco - Between us and the light jeszcze nigdy nie brzmiała tak dobrze :)

chrees
(1530/2/1538)
Poznań
Avatar: chrees
WYŚLIJ PW
2010-10-20 / 22:42
"zaproszenia na salony ;)" ---> Wypraszam sobie, juz u mnie byłeś, Staxów wtedy nie miałeś ;)



-------------------------------------------------------------------------------
Obcych ksiąg nie czytajcie. Czego nie wiecie - Księdza pytajcie.

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2010-10-20 / 22:42
Radical, musisz tej płyty kiedyś posłuchać na porządnych ortho z właściwym torem - będziesz miał pełen obraz prezentacji planarnych konstrukcji... zaglądałeś jakoś tak nieśmiało do wątku ortho ;).
Właśnie skojarzyłem że szukałeś info o SR-001, widzę że poszedłeś w pełnowymiarowy model, gratulacje!

Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2010-10-20 / 22:58
chrees - chyba mnie z kimś mylisz :)


>> Sim1, 2010-10-20 22:42:45
Radical, musisz tej płyty kiedyś posłuchać na porządnych ortho z właściwym torem - będziesz miał pełen obraz prezentacji planarnych konstrukcji... zaglądałeś jakoś tak nieśmiało do wątku ortho ;).
Właśnie skojarzyłem że szukałeś info o SR-001, widzę że poszedłeś w pełnowymiarowy model, gratulacje!
-----------------------------

Co do ortho to stare modele nieco mnie odrzucają, no co tu dużo mówić swoim wiekiem a do tego są konstrukcji której moje uszy nie trawią. Obecne modele nieco odstraszają ceną.
Tak, szukałem info o SR-001 bo chciałem najtańszym kosztem zakosztować elektrostatów bez wyjazdów na odsłuchy, a jako że trafiła się opcja kupna nauszników z drugiej ręki zza granicy w niezłej cenie to się długo nie zastanawiałem.

fallow
(5345/53/1508)
Avatar: fallow
WYŚLIJ PW
2010-10-20 / 23:01
Uwazaj Radical. Oni tu tak milo, ten tego owego, zaprosza Cie na herbatke (%%) ani sie zorientujesz a bedziesz w ich sekcie :D :))

Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2010-10-20 / 23:08
Nadal mam grado więc tak łatwo się nie dam ;)

szwagiero
(1867/7/1540)
Avatar: szwagiero
WYŚLIJ PW
2010-10-20 / 23:31
Już niedługo... ;)

Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2010-10-21 / 15:26
Tak się zastanawiam czy ktoś brał pod uwagę wzmacniacze nie staxa? Np http://www.wooaudio.com/products/wastax.html który oparty jest na http://gilmore2.chem.northwestern.edu/projects/gilmore_prj.htm

Ciekawy jestem czy ktoś by się podjął złożenia czegoś takiego i jaki mógłby być koszt. Ja sam osobiście jestem absolutnie zielony w elektronice ;)

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2010-10-21 / 16:54
Radical, ja mam wzmacniacz tego typu, tzn jeszcze inny projekt (znajdziesz info w tym wątku -> http://audiohobby.pl/topic/10/5070#koniec). Nie mam odniesienia do niczego ze stajni Staxa poza przenośnym SRM-001 więc nie mogę nic powiedzieć.
Jakby nie to że Chrees mieszka daleko (choć on na pewno uważa że mieszka całkiem blisko a to ja właśnie mieszkam daleko, hehe) to byśmy mieli możliwość sprawdzenia jak się sprawuje ta konstrukcja w stosunku do SRM-600TII.

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2010-10-21 / 17:02
A w kwestii budowy to zapomniałem dodać, że rozmawiałem z p. Bociankiem (WBA), i był skłonny podjąć się wykonania OTL-a pod Staxy w całkiem przyzwoitej cenie... ale w tzw. międzyczasie trafiłem na to co mam i skusiłem się na zakup gotowego eksponatu ;).
Co do WBA będę ujawniał szczegółów bo to była wymiana informacji PW. Wydaje mi się że każdy zainteresowany może sam zapytać bezpośrednio u celu jeśli poczuje potrzebę.

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2010-10-21 / 17:03
oczywiście "[...] nie będę ujawniał [...]" być powinno

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-10-23 / 21:09
wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-10-23 / 21:21
>> frackowiak, 2010-10-19 22:09:43

Mirek,

pogoń no tych Twoich japońskich kolegów-studentów do tłumaczenia, ja nic z tego nie rozumiem. Schogun-a dwa razy przeczytałem, serial też zaliczyłem, ale jak gościa zrozumieć - nie mam pojęcia.

;)

Rafaell
(4908/31/1535)
USZKA MACIE ? TO
UŻYWAJCIE
Avatar: Rafaell
WYŚLIJ PW
2010-10-24 / 18:24
>> frackowiak, 2010-10-24 15:32:37
Czegoś lepszego niż DP500 możesz śmiało poszukać u konkurencji mnie kaleczył uszy.WADI 861SE niestety nie słyszałem dźwięk mógłby być ciekawy czytając opisy w necie. Tak to w ogóle z Twoich wpisów wynika że cienko w UK z możliwością odsłuchów a ja myślałem że u nas jest takie zadupie.

majkel
(5638/43/1538)
Kraków
Avatar: majkel
WYŚLIJ PW
2010-10-24 / 18:33
DP500 można sobie odpuścić, szczególnie w kontekście jego ceny. Gdzieś na forum jest moja opinia o nim, może przesadzona, ale zdegustowanie nie wzięło się z powietrza.

Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2010-10-24 / 20:03
Po niemal całym weekendzie spędzonym w staxach (tak jestem małym noł lajfem :P) i małych porównaniach do grado muszę powiedzieć że nie mam pojęcia co wybrać :D Jeśli miałbym bezwzględnie powiedzieć co lepsze (grado sr325i+ SOHA III z lampami ecc82 philipsa) czy zestaw Staxa SRS-2020, obydwa podpinane pod TeraDak NOS Daca to chyba wskazałbym jednak staxy. Grają równiej, ze świetnie poukładaną jednak nie za wielką średnicą. Wysokie i średnie tony są najlepsze jakie było mi dane słyszeć. Ogrom detali podanych w nie męczący sposób, co ciekawe słabo zrealizowane nagrania wcale nie brzmią tak źle jak się spodziewałem. Pokażą wszystkie niedoskonałości jak najbardziej jednak nie pokarają nas tnąc nam uszy. Brakuje wyższego basu oraz impaktu niestety. Krótko mówiąc staxy grają bardziej wysublimowanym i bardziej realistycznym dźwiękiem. Grado natomiast grają dla mnie nieco oszukując. Średnica jest podbita, na tyle że w porównaniu do staxów w niektórych nagraniach wokal jest jakby głośniejszy od reszty instrumentów. Czasami w słabszych nagraniach potrafią być nieco ostrzejsze oraz grają gęściej i nie tak przejrzyście jak staxy. Największym plusem grado jest bas którego jest więcej, jednak znowu nie aż tak dużo. Ma kopa jednak jest świetnie kontrolowany i nigdy nie wychodzi poza to gdzie powinien być. Przestrzeń w grado sprawia wrażenie bardziej efektownej jednak niezbyt realistycznej, ciężko mi to opisać ale w staxach dokładnie wiem gdzie jest dany instrument i sprawia to wrażenie jakby tam właśnie było jego miejsce a w grado czasami instrumenty wędrują w dziwne miejsca. Z całą pewnością na grado można słuchać z uśmiechem większej ilości gatunków muzycznych i w gruncie rzeczy pod żadnym aspektem nie są o wiele gorsze od staxów. Wydaje mi się jednak że mają fory poprzez sohe która chyba jest zwyczajnie lepszym wzmacniaczem od tego dołączonego do staxów, jednak nie da się tego sprawdzić w gruncie rzeczy więc kto wie ;) Możliwe że staxy okazały by się wyraźnie lepsze na lampowym wzmacniaczu, gdyż na tą chwilę są sporo lepsze wyłącznie w muzyce klasycznej, a w zasadzie w każdym innym gatunku lekką przewagę ze względu na bas mają grado. Podsumowując mogę stwierdzić że obydwa zestawy są cholernie blisko siebie i jakby mi ktoś kazał zostać z jednym to miałbym dylemat, jednak nie płakałbym po oddaniu któregoś z nich. Pojawia się tylko na koniec pytanie, jeśli chciałbym iść półkę wyżej to kupić GS1000 czy SRS-4040? :)

Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2010-10-24 / 20:07
Jeszcze taka mała myśl. Jeśli miałbym scharakteryzować w jednym zdaniu jedne i drugie to powiedziałbym że staxy są bardzo ale to bardzo rzetelne i profesjonalnie wykonują powierzone im zadanie, natomiast grado są lekko stuknięte jednak mają w sobie więcej życia.

Rafaell
(4908/31/1535)
USZKA MACIE ? TO
UŻYWAJCIE
Avatar: Rafaell
WYŚLIJ PW
2010-10-24 / 21:58
>> frackowiak, 2010-10-24 20:52:23

Ja bym na Twoim miejscu posłuchał tego http://cgi.ebay.co.uk/FOSTEX-PD204-HI-END-TIMECODE-2-TRACK-AUDIO-RECORDER-/270648133698?pt=UK_Consumer_Professional_RL&hash=item3f03e2c842

Jest to połączenie przeszłosci z przyszłością audio :) Zobacz co jest na pokładzie. Do nas te zabawki jeszcze nie trafiają

reactor
(1582/31/979)
window licker
Avatar: reactor
WYŚLIJ PW
2010-10-24 / 22:00
Wiktorze bardzo ciekawie ten Pan opowiada :P Będziesz łaskaw napisać co to za staxy? może już je masz? :P

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-10-24 / 22:24
>> reactor, 2010-10-24 22:00:58

Nie wiem co mówi, ale wiem co pokazuje. To prototyp nowej wersji Omega. Projekt ma oznaczenie C32, tak przypuszczam. Po tym jak nowe Omegi wyglądają i jak zbudowany jest moduł membrany, widać jednoznacznie powrót to pierwszego modelu SR-Omega. Zwróćcie uwagę jak zawieszone są te słuchawki, jak się składają i jak wygląda membrana. Niemal kopia tej z roku 1993. Wnioskuję, że będzie to zupełnie inny model z nowymi driverami.

Poniżej zdjęcie SR-Omega.

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
Rafaell
(4908/31/1535)
USZKA MACIE ? TO
UŻYWAJCIE
Avatar: Rafaell
WYŚLIJ PW
2010-10-24 / 22:29
Tylko patrzeć jak inni w końcu się obrażą na aluminium i przeproszą się tak jak u Staxa z magnezem;będzie lżej na głowie i lepiej dla dźwięku.

Vinyloid
(1796/10/753)
Poznań
Avatar: Vinyloid
WYŚLIJ PW
2010-10-24 / 22:45
I dla zdrowia korzystniej. Jak komu zaczną drgać powieki, to może sobie taki magnez pociąć i do herbatki wrzucić. Przy okazji soki żołądkowe zneutralizuje. Swoją drogą jadalne słuchawki to mógłby być jakiś pomysł na recycling :)

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2010-10-24 / 23:37
Widzę, że SR-Omegi już dotarły, nic tylko pozazdrościć ;) Czy tam to co widać pod grilem centralnie to jakaś podpórka dystansująca driver? Ten element coś ma tłumić?

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2010-10-25 / 00:21
>> frackowiak, 2010-10-25 00:16:41
Coś ty mi wyglądasz bardziej na fana Grado niż elektrostatów ;)

Rafaell
(4908/31/1535)
USZKA MACIE ? TO
UŻYWAJCIE
Avatar: Rafaell
WYŚLIJ PW
2010-10-25 / 10:43
>> frackowiak, 2010-10-25 00:32:44
>Rafaell -ze zgadl ze to magnez!

Tobie kolego nie potrzebne są takie wykwintne słuchawki Staxa skoro na filmie przesłanym przez Wiktora nie słyszysz że skromny prelegent mimo że mówi po japońsku wyraźnie powiedział słowo magnez, polecam jeszcze raz przesłuchać.

http://www.youtube.com/user/FUJIYAllAVIC#p/u/12/wKTuBjI4Cp4

Uszka masz to używaj, przestań kupować sprzęt audio oczami, ten Fostex też za piknie nie wygląda ale podobno przede wszystkim liczy się tylko dobra muzyka i dobry dźwięk.




Rafaell
(4908/31/1535)
USZKA MACIE ? TO
UŻYWAJCIE
Avatar: Rafaell
WYŚLIJ PW
2010-10-25 / 11:11
>> frackowiak, 2010-10-25 00:38:57
>Sim-sluchalem Grado i topowych Stax,dla mnie Grado maja za duzo basow i malo muzykalnosci, do klasyki tylko sie nadaja,Stax jest bardziej uniwersalny i tego oczekuje od nowych C32 ,ze beda jeszcze lepsze!

Myślę że z Grado (myślę o modelach 1000) to raczej słyszysz poluzowany bas z kiepskiego nieprzystosowanego do niskich oporności wzmacniacza. Uwierz na słowo, da się z tym coś zrobić choćby na Lake People czy Violelectric! Już pisałem klimaty Staxowe już słychać na T1 które możesz już kupić na ebayu w UK za 3000 złotych.Bas, średnica, wysokie są na prawdę kapitalne a podejrzewam ze na wzmaku Johna to już miód,cud orzeszki. T1 ogranicza wtedy tylko źródło :) to słuchawki z potencjałem które potrafią wyraźnie pokazać dla czego muzyka słuchana z komputera nie jest jeszcze tak świetna.

Tak w ogóle co to jest muzykalność? myślę że robią ja muzycy a nie sprzęt!

Jeśli chodzi o robienie bajki, to topowe elektrostaty lubią ją robić i nie mam nic przeciwko temu :)

Rafaell
(4908/31/1535)
USZKA MACIE ? TO
UŻYWAJCIE
Avatar: Rafaell
WYŚLIJ PW
2010-10-25 / 11:17
>> frackowiak, 2010-10-25 10:59:58
>Rafaell-po japonsku nie mowie,sciszylem ten belkot

No przecież pisałem że kupujesz oczami, nawet biednego prezentera od Staxów wyciszyłeś :D

>moze Rafaell da przyklad?

No cóż do zagadnienia podejdę jak Anglicy do nauki języków obcych, może niech Japończycy się nauczą dobrze grać Chopina (wszyscy) to pomyślę o nauce ich języka ;)




Rafaell
(4908/31/1535)
USZKA MACIE ? TO
UŻYWAJCIE
Avatar: Rafaell
WYŚLIJ PW
2010-10-25 / 21:19
>> frackowiak, 2010-10-25 21:07:30

A takie z zielonej skóry pamiętasz w nazwie miały 3000 ?

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-10-25 / 22:56
... jak ja kocham te STAX-y. I proszę mi się tu nie śmiać!

;)

Dzisiaj dotarły do mnie długo oczekiwane SR-Omega. Numer 419. Są w stanie jak w dniu zakupu. Mimo kilkunastu lat, nie mają najmniejszej skazy, nawet milimetra kwadratowego wady. W komplecie pudełko - prosto i starannie wykonane, bardzo lekkie, jakby z papieru było. Mówią na nie "Paulownia box".

Jak grają? Zapomnijcie o wygrzewaniu, ekstra źródłach, super płytach, sieciówkach jak pytony i innych audiodopalaczach. Im tylko trzeba pięć dziurek, 580V i .. gotowe. Tak, to już nie legenda, to fakt. Wszystko co o nich można przeczytać jest prawdą. Na pewno są inne od drugiej serii Omega. Oczywiście podobieństwa doszukać się można, jednak więcej cech wspólnych mają z Orfeuszem i Sony R10. Chyba najlepiej będzie powiedzieć tak: góra R10 + średnica Omega II + podstawa basowa Orpheusa.

Powrót Staxa do pierwszej serii SR jest strzałem w dziesiątkę i nawet jeśli cena Omegi III będzie pioruńsko wysoka, może nawet zabójcza, to wspomnicie moje słowa, będą na nie kolejki. Omegi składane ręcznie były, są i nadal będą.

To tak na szybko. Wkrótce postaram się zrobić krótkie porównanie 7 elektrostatów: dwóch Sennheisera (duży i mały Orpheus) oraz pięciu Omeg Staxa od 1994 roku do ostatniej z 2009.


Kilka zdjęć - nie mogę oprzeć się i muszę je Wam pokazać.

:)

Powodzenia,
Wiktor

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-10-25 / 22:57


.


Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-10-25 / 22:58


.


Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
Rafaell
(4908/31/1535)
USZKA MACIE ? TO
UŻYWAJCIE
Avatar: Rafaell
WYŚLIJ PW
2010-10-25 / 23:02
wiktorze,
szczere gratulacji takiego wyśmienitego zakupu a co najpierw zaprzągłeś do pługa vinyl czy CD ?

Dawindyk
(108/0/1527)
Avatar: Dawindyk
WYŚLIJ PW
2010-10-25 / 23:27
>> Rafaell, 2010-10-25 21:19:32
A takie z zielonej skóry pamiętasz w nazwie miały 3000 ?

ATH L300G

Rafaell
(4908/31/1535)
USZKA MACIE ? TO
UŻYWAJCIE
Avatar: Rafaell
WYŚLIJ PW
2010-10-25 / 23:33
ATH L3000G

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2010-10-25 / 23:36
Oj Wiktor... jak po takich zdjęciach cieszyć się swoimi słuchawkami !? :)

Piotr Ryka
(4607/63/1541)
Avatar: Piotr Ryka
WYŚLIJ PW
2010-10-25 / 23:44
Ładne mi byle jakie 5 dziurek. Cztery od wzmacniacza Orfeusza i prąd podkładu od Staxa. Sygnał z dzielonego Accuphase. To chyba nowa definicja bylejakości :))

Przypuszczałem, że odpowiedź na Orfeusza ze strony Staxa musi być niezwykle wysokiej klasy. Szkoda, że R10 wypadły z ewentualnego porównania i że nie ma oryginalnego wzmacniacza do tych Omeg. Ale i tak porównanie starego z nowym będzie bardzo ciekawe. Miejmy nadzieję, że nowe Omegi III pogodzą wszystkich. Jest na to spora szansa.

Gratuluję wspaniałego zakupu, spełnionych pokładanych w nim oczekiwań i czekam na dalsze relacje, daj Boże, równie entuzjastyczne.

Piotr Ryka
(4607/63/1541)
Avatar: Piotr Ryka
WYŚLIJ PW
2010-10-25 / 23:48
Stare i nowe Omegi

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
reactor
(1582/31/979)
window licker
Avatar: reactor
WYŚLIJ PW
2010-10-25 / 23:54
Wiktorze winszuję zakupu, ile to tych staxów masz w swojej kolekcji bo pogubiłem się! Jeśli chodzi o ranking najlepszych słuchawek to rozumiem, że orfeusz nadal wiedzie prym, czy może ostatni nabytek depcze mu po piętach?

Rafaell
(4908/31/1535)
USZKA MACIE ? TO
UŻYWAJCIE
Avatar: Rafaell
WYŚLIJ PW
2010-10-26 / 00:00
>> reactor, 2010-10-25 23:54:53

To nie takie proste, poczytaj jak wiktor ma to pospinane i z którego wzmacniacza co ciągnie. Moim zdaniem to hybryda Orpheusza i Staxa ;)

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-10-26 / 00:18
>> reactor, 2010-10-25 23:54:53


Wiesz, ja tak naprawdę to najbardziej lubię słuchać Omegi II. Oczywiście byłbym obłudny gdybym nie dopowiedział, że na co dzień, bo od święta, dla mnie to wieczór w piątek, nie ma nic lepszego jak Orpheus, winyl i drink, ba! nawet kilka.
;)
Zastanawiam się czy kiedyś pomyślałem o swoich słuchawkach w kategoriach wzajemnego konkurowania - nie, zdecydowanie nie. Prawdą jest, że Orfeusz i SR-Omega są lepsze, jednak wcale mi to nie przeszkadza cieszyć się ze słuchania muzyki na innych słuchawkach.

reactor
(1582/31/979)
window licker
Avatar: reactor
WYŚLIJ PW
2010-10-26 / 00:43
A jednak masz zdrowe podejście do tych spraw, patrząc na Twoją kolekcję czasami można zwątpić. :P Jeśli chodzi o moje postrzeganie takich słuchawek jak Omegi czy Orfeusze (szczególnie Orfeusze) to z nimi jest jak z drogimi samochodami takimi jak np: Bugatti Veyron. Wiem, że takie auto istnieje, że kosztuje majątek i ma 1000 koni pod maską, że przy pewnej prędkości nadwozie się obniża i wysuwa się spojler, ale na tym się kończy, ot rzecz całkowicie poza zasięgiem! :)

Rafaell
(4908/31/1535)
USZKA MACIE ? TO
UŻYWAJCIE
Avatar: Rafaell
WYŚLIJ PW
2010-10-26 / 16:35
Jak zwykle trochę przesady dla czego od razu ma być lepszy i to sporo od Orpheusza? Przecież Orpheusz to Mount Everest, to co wrona na nim wyląduje zrobi kupkę stanie na niej i będzie znacznie wyżej? Oj kolego frackowiak czym wyższe loty tym mniejsze różnice i tu raczej chodzi o smaki i gusta słuchających niż rzeczywiste istotne różnice. Co do otworu to się boję żeby nie wyszło coś takiego jak w HD800 duża przestrzeń i mało pary.

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2010-10-26 / 17:07
A ja jestem przekonany że cena jest prawdziwa, no może na USA, w Europie będzie wyższa.... i dźwięk będzie kosmosem.
Chyba nikt nie liczy na to że Stax nagle wpadł że zrobią coś takiego samego jak SR-007 i za tę samą cenę. Japończycy nie zmieniają działających, sprawdzonych i cieszących się uznaniem rozwiązań, to nie jest mentalność jak w Europie gdzie co rok trzeba wypuścić, nic nowego, nic przełomowego ale ruch w interesie musi być.
Cena 2-3 x aktualne O2 to coś czego należy się spodziewać... i jak Frackowiak pisze - aktualny model będzie pewnie kontynuowany.
W związku z tym też można się przygotowywać na zupełnie nową jakość. Pewnie już od 2-3 lat nad projektem pracują bo postanowili na Mount Everest nie posadzić wronę lecz zbudować wieżę Eiffla.

Rafaell
(4908/31/1535)
USZKA MACIE ? TO
UŻYWAJCIE
Avatar: Rafaell
WYŚLIJ PW
2010-10-26 / 17:20
Cena może być wyższa i dla tego do EU będą je przemycać ;) Jakoś nie trafia do mnie ta wieża Eifla oby ta reklama nie runęła po pierwszej zimie na Evereście. Ja rozumiem że mało kto będzie to mógł skonfrontować z jednym z 1200 wyprodukowanych Orpheuszy HE90 tak ze konfabulacja może trwać dosyć długo no ale cała nadzieja w wiktorze że nam to wszystko wyjaśni :)

w.luczynski
(780/10/1540)
Białystok
Avatar: w.luczynski
WYŚLIJ PW
2010-10-26 / 17:41
frackowiak
4500 USD za same słuchawki ? Plus cło, podatek, marża naszych dystrybutorów. A do tego wzmak ten co do MK2 czy też nowy ?
Wyjdzie strasznie drogo :(
Włodek

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-10-26 / 18:29
>> Rafaell, 2010-10-26 17:20:31

>> skonfrontować z jednym z 1200 wyprodukowanych Orpheuszy HE90 <<

Rafaelu, ilość zestawów Orfeusza to niestety tylko 300 sztuk, nie 1200.

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-10-26 / 18:38
>> frackowiak, 2010-10-26 16:20:42

O tym ile mają dokładnie kosztować, to mało kto wie. Wczoraj wykrakałem, że będą drogie. Na Head-fi też o takich kwotach mówi się. Czy 5.000 $US będzie ceną zaporową, raczej nie. Teraz już wielkoseryjne modele pozycjonowane są na 1.500 $US- 3.000 $US, na przykład: Sennheiser, Grado, Beyerdynamic, Ultrasone, itd. Nikogo to już nie dziwi, zatem 5.000 $US też zaakceptujemy.

:)

Vinyloid
(1796/10/753)
Poznań
Avatar: Vinyloid
WYŚLIJ PW
2010-10-26 / 18:54
>> wiktor, 2010-10-26 18:38:05

Nikogo to już nie dziwi, zatem 5.000 $US też zaakceptujemy.

Zaakceptujemy ? To w Polsce jest więcej Wiktorów ? :)))

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-10-26 / 19:59
>> Vinyloid, 2010-10-26 18:54:09

;)

Nawet całkiem sporo, raz do roku jest ich prawdziwy wysyp!

Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2010-10-26 / 20:49
Wcale bym się nie zdziwił gdyby O3 były lepsze od orpheusa który już przecież swoje lata ma. Technika nawet w dziedzinie audio idzie do przodu, powoli ale jednak do przodu ;)

Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2010-10-26 / 20:55
McLaren F1 również przez 7 lat był oficjalnie najszybszym samochodem na świecie i jego wynik bardzo nieznacznie poprawił Koenigsegg CCR i dopiero Volkswagen z modelem Veyron zgasił poprzednie wyniki dosyć znacząco. Kolej na O3 ;)

chrees
(1530/2/1538)
Poznań
Avatar: chrees
WYŚLIJ PW
2010-10-26 / 20:57
Czyli mówicie, że zacząć odkładać kasę? Muszę policzyć za ile lat będę mógł kupić nową Omegę wrzucając na kupkę 500 zł miesięcznie ;>




-------------------------------------------------------------------------------
Obcych ksiąg nie czytajcie. Czego nie wiecie - Księdza pytajcie.

Rafaell
(4908/31/1535)
USZKA MACIE ? TO
UŻYWAJCIE
Avatar: Rafaell
WYŚLIJ PW
2010-10-26 / 21:01
>> Radical, 2010-10-26 20:49:47
Wcale bym się nie zdziwił gdyby O3 były lepsze od orpheusa który już przecież swoje lata ma. Technika nawet w dziedzinie audio idzie do przodu, powoli ale jednak do przodu ;)

Nooo, najlepiej to widać po wielko membranowych mikrofonach studyjnych, jak dotąd tych z lat 60-80 niczym nie zastąpiono.

Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2010-10-26 / 21:12
Odpowiadasz na wpis
>> Rafaell, 2010-10-26 21:01:52
>> Radical, 2010-10-26 20:49:47
Wcale bym się nie zdziwił gdyby O3 były lepsze od orpheusa który już przecież swoje lata ma. Technika nawet w dziedzinie audio idzie do przodu, powoli ale jednak do przodu ;)

Nooo, najlepiej to widać po wielko membranowych mikrofonach studyjnych, jak dotąd tych z lat 60-80 niczym nie zastąpiono.

--------------------------
aj tam, aj tam, są wyjątki :P

alghar
(573/15/1250)
Bydgoszcz
Avatar: alghar
WYŚLIJ PW
2010-10-26 / 21:12
Nowa Omega to jedno a drugie to żródło dla nich :(

Rafaell
(4908/31/1535)
USZKA MACIE ? TO
UŻYWAJCIE
Avatar: Rafaell
WYŚLIJ PW
2010-10-26 / 21:20
>> alghar, 2010-10-26 21:12:31

źródło masz w swoim awatarze ;)

alghar
(573/15/1250)
Bydgoszcz
Avatar: alghar
WYŚLIJ PW
2010-10-26 / 21:27
Nie miałem przyjemności słuchac tam muzyki ( a szkoda ) tylko zwiedzałem ;) pomieszczenie godne Omegi czy Orfeusza

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2010-10-27 / 21:32
Z tego co widzę wg Spritzera z h-f SR-507 mają szansę być baaaaardzo ciekawym modelem dla tych co nie koniecznie chcą kupować Omegi:

"It's all about how clean the midrange is on the Lambdas i.e. how little they mess it up. A stock Sr-404 has this nasty shouting effect (ditto on the SR-303) which is why they have been largely overlooked for years."

A później w dalszej dyskusji:
"The 507 doesn't have any of these issues though and besides the general limitations of the Lambda frame it is a very enjoyable transducer. "

Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2010-10-29 / 00:58
Ja się ponownie wtrącę z moim niskim modelem ;)
Słucham i słucham i muszę powiedzieć że o ile po weekendzie w zasadzie stwierdziłem że chyba je sprzedam o tyle po kolejnych paru dniach zwyczajnie nie dam rady rozstać się ze staxami a jeśli juz to chyba tylko po to żeby kupić wyższy model. Z jednej strony są dosyć grzeczne a ja lubię żywiołowość a z drugiej strony są to słuchawki najbliższe perfekcji wydobywającego się dźwięku z jakimi miałem do czynienia. Zaczynam obawiać się że chyba nieco się zaraziłem ;)

majkel
(5638/43/1538)
Kraków
Avatar: majkel
WYŚLIJ PW
2010-10-29 / 11:35
Myślenie nic tu nie da. Czasem w bezpośrednich konfrontacjach padają mity i legendy. Mój pierwszy kontakt z Omegami II MkII miał miejsce w pokoju Grobel Audio na AS 2007. Ze wszystkich urządzeń Staxa jakie tam mieli najbardziej przypadły mi do gustu SR-404 i SRM-727II, no i oczywiście w duecie. Kolejne moje spotkania z Omegą odbyły się bez towarzystwa SR-404, więc nie wiem jak by wypadły, ale np. złoto-brązowe Omegi II przebywałyby sporą część czasu na mojej głowie nawet, gdybym posiadał zestaw Orfeusz.

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2010-10-29 / 11:42
>> frackowiak, 2010-10-29 11:30:16

A co to ma za znaczenie jak grają topowe? Chyba masz jakąś obsesję na tym punkcie. Koledze zaczyna podobać się to co ma i zastanawia się jak zagrają lepsze bo można by kupić ale czy to nie będzie wtopa.
Ty chyba zbytnio muzyki nie słuchasz albo masz cienki sprzęt bo byś wiedział że im lepszy sprzęt tym większa przyjemność słuchania ale coraz mniejszej ilości płyt. Przy topie możesz dojść do paradoksu takiego że zaczniesz w kółko słychać tylko paru idealnie zrealizowanych albumów, reszta będzie cię odrzucać, a to nie jest fajne.
Trzeba używać uszek jak mawia Rafaell i umieć znaleźć punkt przecięcia między 3 rzeczami:
1. budżet
2. chciejstwo tego najlepszego
3. przyjemność słuchania

Ważniejsze od tego jak gra ESOTERIC czy WADIA jest jak gra wykonawca którego słuchasz.



fallow
(5345/53/1508)
Avatar: fallow
WYŚLIJ PW
2010-10-29 / 11:43
Odpowiadasz na wpis
>> frackowiak, 2010-10-29 11:30:16
Radical-pomysl jak graja topowe, a jak moze grac ten flagowy w zestawie z WOO AUDIO WES LUB BLUE HAWAII i z CD topowym modelem np.ACCUPHASE DP800/700,WADIA 581SE,LUXMAN 08 LUB ESOTERIC X01LIMITED.

---

A jak to myslenie juz przestanie wystarczac to mozna sobie zrobic plakat z DP800 i klasc sie z nim spac :D a w ciagu dnia klasc go na specjalnej czerwonej poduszeczce i zapalac swieczke z lewej i prawej strony :))

Przepraszam ale nie moglem sie oprzec. :)

fallow
(5345/53/1508)
Avatar: fallow
WYŚLIJ PW
2010-10-29 / 11:49
Odpowiadasz na wpis
>> Sim1, 2010-10-29 11:42:07
Ty chyba zbytnio muzyki nie słuchasz albo masz cienki sprzęt bo byś wiedział że im lepszy sprzęt tym większa przyjemność słuchania ale coraz mniejszej ilości płyt. Przy topie możesz dojść do paradoksu takiego że zaczniesz w kółko słychać tylko paru idealnie zrealizowanych albumów, reszta będzie cię odrzucać, a to nie jest fajne.
Trzeba używać uszek jak mawia Rafaell i umieć znaleźć punkt przecięcia między 3 rzeczami:
1. budżet
2. chciejstwo tego najlepszego
3. przyjemność słuchania

---

Ten post powinien byc dodawany gdzies na gorze kazdego forum. Niestety jestem znacznie mniej doswiadczony niz niektorzy koledzy tutaj i dopiero jakis czas temu wpadlem na mysl zawarta tutaj. W kazdym razie - niby proste, ale kiedy za bardzo wpadnie sie w "hobby" bardzo trudno wlasnie "to" dostrzec :) Moim zdaniem to istota tego jak zbudowac sobie system, ktory da wiele radosci i przyjemnosci a nie bedzie motywowal do ciaglego puszukiwania/naprawiania :)

jjurek
(1183/50/1469)
Puławy
Avatar: jjurek
WYŚLIJ PW
2010-10-29 / 12:34
Panowie- gdzie można pewnie i tanio kupić Staxy?
Ebay?

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2010-10-29 / 16:57
jasne...

Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2010-10-29 / 17:07
Odpowiadasz na wpis
>> jjurek, 2010-10-29 12:34:53
Panowie- gdzie można pewnie i tanio kupić Staxy?
Ebay?

------------------------------
Ja kupiłem na headfi, pewnie i tanio :)

Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2010-10-29 / 17:10
>> frackowiak, 2010-10-29 16:54:56
z lepszym torem jest owiele lepiej,a juz teraz przecież jest zadowolony , dopiero może sobie wyobrazić, jak jest z lepszymi modelami,które słyszałem, bo miałem taka możliwość.

---------------------
Własnie problem w tym że im wyższa półka tym mniejsze różnice z tego co zauwazyłem ;) Człowiek wydając 4 razy tyle pieniędzy otrzyma dźwięk lepszy o 10-15% co dla kogoś kto nie liczy się z budżetem będzie ok ale dla kogoś na budżecie gra nie zawsze warta świeczki :)

alghar
(573/15/1250)
Bydgoszcz
Avatar: alghar
WYŚLIJ PW
2010-10-29 / 17:46
Najpierw są " duże" skoki jakościowe a następnie za każde 5 cm przestrzeni płacimy coraz większe pieniądze .

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2010-10-29 / 20:19
Tak jest chyba we wszystkich dziedzinach że cena nie rośnie liniowo lecz wykładniczo w stosunku to jakości.

Mi głównie chodziło o to że jeśli ktoś słucha jakiegoś rodzaju muzyki ogólnie wydawanego i realizowanego bardzo dobrze to cały czas będzie korzystał z poprawy jakości. I tylko można pozazdrościć jeśli jest się takim szczęśliwcem. Jest natomiast dużo muzyki która odpada po drodze i przestaje nadążać za tym co sprzęt jest w stanie oddać.
W przypadku SR-303 mam już kilka takich płyt gdzie wyraźnie słyszeć że przykładowe talerze brzmią makabrycznie, podczas gdy w innych nagraniach jest naturalnie i pęknie. Gorsze (a może po prostu inne?) słuchawki nie pokazują takiego rozjazdu, więcej maskują. I to jest właśnie moment gdzie zamiast skupić się na przyjemności słuchania szukam dziury w całym, czyli sprzęcie.
Z drugiej strony niea mam pewności jak cos zabrzmi na takich Omegach. Może być lepiej a może być inaczej ale też źle.
Tak czy siak bezmyslne dążenie tylko i wyłącznie do "topów" może zaprowadzić w ślepą uliczkę co próbowałem co po niektórym dać do zrozumienia.

Rafaell
(4908/31/1535)
USZKA MACIE ? TO
UŻYWAJCIE
Avatar: Rafaell
WYŚLIJ PW
2010-10-29 / 20:31
>> Sim1, 2010-10-29 20:19:45
>mam już kilka takich płyt gdzie wyraźnie słyszeć że przykładowe talerze brzmią makabrycznie, podczas gdy w innych nagraniach jest naturalnie i pęknie.

A co powiesz na to byłem dziś w studio gdzie robiony jest dźwięk do płyty CD i DVD i już na monitorach brzmiał jak z pod koca i to na pewno pójdzie dalej. Nawet założyłem taki wątek na czym nam w sumie zależy z tymi naszymi płytami http://www.audiostereo.pl/polscy-wydawcy-plyt-ktorych-kochamy-a-ktorych-nienawidzimy-i-za-co_73118.html. Sama muzyka genialna ale po drodze ekipa dźwiękowa musiała walczyć z filmową ale to już temat na kiedy indziej.

Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2010-10-30 / 00:46
>> Sim1, 2010-10-29 20:19:45
Z drugiej strony niea mam pewności jak cos zabrzmi na takich Omegach. Może być lepiej a może być inaczej ale też źle.
Tak czy siak bezmyslne dążenie tylko i wyłącznie do "topów" może zaprowadzić w ślepą uliczkę co próbowałem co po niektórym dać do zrozumienia.
--------------------------------

Podobnie jest z samochodami sportowymi. Na idealnej drodze jest super ale używanie go na codzień to mordęga, nie mówiąc już o wyjeździe na wakacje z bagażami ;) Dam głowę że każdy właściciel ferrari posiada równocześnie drugi bardziej zwykły samochód którym może pojechać po zakupy czy odwieźć dzieci do szkoły.

A tak przy okazji dodam że buszowałem po stronach różnych dystrybutorów staxów w europie i wychodzi że Polskie ceny nie są wcale takie złe.
Na przykładzie SRS-4040

Polska - 2200 euro
Holandia - 2500 euro
Finlandia - 2830 euro
Za to w Danii są już za niecałe 6 tys zł (11 tys duńskich marek)

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2010-11-01 / 02:40
Wg relacji z targów w Tokio (http://www.head-fi.org/forum/thread/520391/tokyo-fall-2010-headphone-festival) cena nowych Staxów (planowane wydanie na 2011) uplasuje się w przedziale 300k-500k JPY w Japonii , czyli pi*oko na nasze to będzie przedział od 10 - 18 tyś. zł za same słuchawki.

Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2010-11-01 / 12:40
Miał ktoś do czynienia ze wzmacniaczem SRM-T1? Pytanie raczej skierowane do Wiktora ;)

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-11-01 / 18:06
>> Radical, 2010-11-01 12:40:47

:)

Miło mi, że kojarzysz mnie z ekspertem od Stax-ów. Niestety nie mam takiej wielkiej wiedzy, ale spróbuję Ci pomóc.

Wzmacniacz SRM T1 to hybryda tranzystorowo-lampowa. Zresztą tak jak ostatnie modele wzmacniaczy Staxa. Konstrukcja oparta jest na dwóch lampach, ostatnie dwa modele referencyjne SRM 007 i SRM 007TII mają 4 lampy. Porównałbym go do obecnego modelu SRM-006. Były dwie wersje, a właściwie trzy. Pierwsza to po prostu T1, druga T1S nazywany też MK2 z XLR i była też taka szersza dosłownie, z możliwością podłączenia XLR + dwóch RCA, i jeśli dobrze pamiętam, to w opcji "parallel output terminal XLR".

Jeśli cena jest okazyjna : T1 = (300 - 350 Euro) lub T1S = (350 - 500 Euro), to na pewno warto kupić.



wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-11-01 / 18:11
>> frackowiak, 2010-11-01 16:27:22

... no to jak z Twoim francuskim?! Tak się pomylić.

;)

Jako ciekawostkę podam, że ten producent tak interpretuje swoje oznaczenie modeli:

na przykład ta integra: 85 jak 85% z referencji i 50 jak 50% ceny tej referencji.

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-11-01 / 18:16
>> Sim1, 2010-11-01 02:40:38

Kilka dni temu Stax rozesłał do swoich dystrybutorów krótką depeszę w sprawie nowej Omegi. Oto jej treść w oryginale:

=====================================================================

Recently, Prototype Headphone's photo was up-loaded on Web. site of one of domestic dealer
and some end customers who are always check internet is asking this.

We have to explain this headphone as follows.
This prototype was offered by Stax for one of domestic dealer who planned to open
their local "Headphone's Exhibition" in their shop.

This is higher grade of present SR-007 MK2 of course and is not a updated model of 007 MK2, we mean it is completely different one.

Now planning to introduce this headphone as "Flag Ship" in next year,
with new Sound Element & new external design.
** Stax planning to continue the production for SR-007 Mk2.

======================================================================






Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2010-11-01 / 19:08
Wiktor, ja co prawda tylko kibicuję, cena jest dla mnie zaporowa :) ale to co przytoczyłeś dopełnia informacyjnie z oficjalnego kanału to co do tej pory wiadomo.
Ten "prototyp" to na 100% taki japoński prototyp :) czyli jest to zapewne w pełni dojrzała i gotowa konstrukcja. Nie wypuścili czegoś niekompletnego. Egzemplarz na targach wystawiony był również do odsłuchów więc nie ma co oczekiwać jakichkolwiek zmian w konstrukcji.
Co do wypuszczenia go w następnym roku, to stawiam na sam początek ;) bo chyba na gwiazdkę 2010 rzeczywiście nie mają planów :D.
Do złudzenia przypomina mi to wypuszczenia pierwszego silnika diesla przez Subaru w 2008 roku... 5 lat prac utrzymanych w tajemnicy i jak tylko wyszło na jaw, (to był raczej moment wybrany przez firmę) natychmiast zaczął być montowany, model po modelu w odstępie 4-5 miesięcy.


wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-11-01 / 19:28
Pan Sebastian z Grobel Audio - polski przedstawiciel Stax, powiedział mi "posłuchamy ich latem 2011".

:)



fallow
(5345/53/1508)
Avatar: fallow
WYŚLIJ PW
2010-11-01 / 21:16
Frackowiak: Policz jeszcze kondycjnoner, sieciowki, interkonekty, podstawki pod kable ;) A najlepiej zaczac od tego:
http://www.psaudio.com/ps/products/detail/power-plant-premier_copy

Rafaell
(4908/31/1535)
USZKA MACIE ? TO
UŻYWAJCIE
Avatar: Rafaell
WYŚLIJ PW
2010-11-01 / 21:20
tak dobry prąd to podstawa przy tak wyśrubowanych wymaganiach

Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2010-11-02 / 11:38
Odpowiadasz na wpis
>> wiktor, 2010-11-01 18:06:47
>> Radical, 2010-11-01 12:40:47

:)

Miło mi, że kojarzysz mnie z ekspertem od Stax-ów. Niestety nie mam takiej wielkiej wiedzy, ale spróbuję Ci pomóc.

Wzmacniacz SRM T1 to hybryda tranzystorowo-lampowa. Zresztą tak jak ostatnie modele wzmacniaczy Staxa. Konstrukcja oparta jest na dwóch lampach, ostatnie dwa modele referencyjne SRM 007 i SRM 007TII mają 4 lampy. Porównałbym go do obecnego modelu SRM-006. Były dwie wersje, a właściwie trzy. Pierwsza to po prostu T1, druga T1S nazywany też MK2 z XLR i była też taka szersza dosłownie, z możliwością podłączenia XLR + dwóch RCA, i jeśli dobrze pamiętam, to w opcji "parallel output terminal XLR".

Jeśli cena jest okazyjna : T1 = (300 - 350 Euro) lub T1S = (350 - 500 Euro), to na pewno warto kupić.

------------------------------------------------------------------------------

Dzięki Wiktor, właśnie to chciałem usłyszeć :)

chrees
(1530/2/1538)
Poznań
Avatar: chrees
WYŚLIJ PW
2010-11-02 / 12:33
Elektrostaty (znów) mi się przejadły ;)
Jestem ciekaw jak wypadną w porównaniu do dobrze napędzonych T1 Beyerdynamika; jeżeli dobrze, to chyba znak, że nic mnie nie zadowoli. Trzeba sprzedać sprzęt i polować na koncerty. A może ortho?... Co za życie...


-------------------------------------------------------------------------------
Obcych ksiąg nie czytajcie. Czego nie wiecie - Księdza pytajcie.

fallow
(5345/53/1508)
Avatar: fallow
WYŚLIJ PW
2010-11-02 / 12:37
Z Ortho to sprawa jest o tyle ciezka Chrees, ze z poglosek na forum jedyny system ktory potrafi jest swietnie napedzic jest owiany tajemnica, jedyny w swoim rodzaju i nieosiagalny i w ogole, wiec musialbys sie zadowolic jedynie systemem zwyklego smiertelnika :))

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2010-11-02 / 12:59
Chrees, co prawda piszesz, że będziesz sprzedawał, ale jakby tak się strasznie przejadły Staxy i byś je miał w szale nienawiści wyrzucać to daj znać gdzie i pod którym oknem się ustawiać ;)
Tak naprawdę, wrzuć na luz, odpuść tydzień bez słuchania i zobaczysz że jest znowu pięknie :). To normalne że co jakiś czas to co mamy brzmi jakby dźwięk wydobywał się muszli klozetowej.
Albo jak piszesz - ortho! Czekamy na pierwszego właściciela LCD2 na forum... Ew. proponuję przesiąść się z muzyki na audiobooki... przy słuchaniu będziesz się automatycznie skupiać na treści a nie na formie :D.

Gustaw
(6452/149/1059)
Avatar: Gustaw
WYŚLIJ PW
2010-11-02 / 13:06
>> chrees, 2010-11-02 12:33:05
Elektrostaty (znów) mi się przejadły ;)
Jestem ciekaw jak wypadną w porównaniu do dobrze napędzonych T1 Beyerdynamika; jeżeli dobrze, to chyba znak, że nic mnie nie zadowoli. Trzeba sprzedać sprzęt i polować na koncerty. A może ortho?... Co za życie...


Nieeeeee , Ratunkuuuuuu, !

Dzisiejsze notowania na godzinę 10,15 - T1
Dzisiejsze notowania na godzinę 10.30 - PS-1000
Dzisiejsze notowania na godzinę 10.45 - STAX
Dzisiejsze notowania na godzinę 10.50 - T1
Dzisiejsze notowania na godzinę 11.00 - Ortho....
Dzisiejsze notowania na godzinę 11.15 - CAL
Dzisiejsze notowania na godzinę 11.30 - ......... (?)

"Spieszmy się kochać słuchawki bo tak szybko odchodzą "

;-)


Wiem, wiem. Wredny jestem :)


fallow
(5345/53/1508)
Avatar: fallow
WYŚLIJ PW
2010-11-02 / 13:36
Jak tu bez zartow, jak to pytanie brzmi jak zart ;)

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2010-11-02 / 13:46
Fallow, nie proszę cię tylko nie zaczynaj... ;)

alghar
(573/15/1250)
Bydgoszcz
Avatar: alghar
WYŚLIJ PW
2010-11-02 / 13:48
Nie wiem jak z trwaloscia laserow Accu , ale starsze modele maja lasery Sony,

Piotr Ryka
(4607/63/1541)
Avatar: Piotr Ryka
WYŚLIJ PW
2010-11-02 / 13:53
Chrees

Miałem w długi weekend nieco czasu i sporo poświęciłem go na słuchanie. O K1000 nawet sobie nie wyobrażam, by mogły się znudzić. Ale wczoraj, nie chcąc psuć współmieszkańcom kolejnego wieczoru hałasami, słuchałem W5000 i też było bardzo dobrze.
Może materiał muzyczny masz nie taki? Poza tym dźwięk nie może być mdły i pozbawiony głębi. Dynamiki raczej też nie. Kiedy ma się odpowiedni materiał muzyczny, szczyptę pikanterii oraz dużo głębi brzmieniowej i dynamiki, na pewno nie będzie nudno.

asmagus
(3155/64/1087)
Śląsk/Małopolska
Avatar: asmagus
WYŚLIJ PW
2010-11-02 / 14:06
Piotrze, tu chyba ważniejsza kwestia jest jak słucha się muzyki.

Niektórzy z nas słuchają jej tylko robiąc jednocześnie coś innego (nie będe wytykał palcem) inni o słuchaniu muzyki piszą tylko w kontekście "zapadnięcia" się w fotelu/łóżku, zamknięcia oczu i ...tylko słuchania.

Słuchanie w ten drugi sposób nigdy mi się nie nudzi, zawsze czas na nie kończy się szybciej niż ochota.

Piotr Ryka
(4607/63/1541)
Avatar: Piotr Ryka
WYŚLIJ PW
2010-11-02 / 14:15
Asmagus

Tak sobie właśnie słuchałem: głęboko w fotelu, z zamkniętymi oczami. Przepięknie grało, chociaż nie była to aż żywa muzyka.

asmagus
(3155/64/1087)
Śląsk/Małopolska
Avatar: asmagus
WYŚLIJ PW
2010-11-02 / 14:24
Pisząc o słuchaniu muzyki takie słuchanie ma na myśli własnie.

Pracując w domu muzykę aplikuje sobie również poprzez słuchawki w trakcie pracy (tj. pisania) ale trudno tu o jakieś doznania niezależnie od sprzętu jakim by się dysponowało, mózg zajęty innymi sprawami muzykę traktuje marginalnie.

Rafaell
(4908/31/1535)
USZKA MACIE ? TO
UŻYWAJCIE
Avatar: Rafaell
WYŚLIJ PW
2010-11-02 / 16:30
U kobiet z ich podzielną pamięcią wygląda to znacznie lepiej :)

Rafaell
(4908/31/1535)
USZKA MACIE ? TO
UŻYWAJCIE
Avatar: Rafaell
WYŚLIJ PW
2010-11-02 / 16:30
to do asmagusa

Rafaell
(4908/31/1535)
USZKA MACIE ? TO
UŻYWAJCIE
Avatar: Rafaell
WYŚLIJ PW
2010-11-02 / 16:39
>> chrees, 2010-11-02 12:33:05
Elektrostaty (znów) mi się przejadły ;)
Jestem ciekaw jak wypadną w porównaniu do dobrze napędzonych T1 Beyerdynamika; jeżeli dobrze, to chyba znak, że nic mnie nie zadowoli. Trzeba sprzedać sprzęt i polować na koncerty. A może ortho?... Co za życie...

No cóż jeśli będziesz ograniczony budżetem, to T1 napędzone odpowiednim wzmakiem to bardzo dobre słuchawki (przypominam o przerobionej wtyczce) Moim zdaniem grają dosyć monitorowo, trochę po jasnej stronie. Basoluby mogą trochę marudzić, ciężko z nich wydusić mocne pierdyknięcie łatwe do uzyskania w konstrukcjach zamkniętych ale bas sam w sobie ma już klasę i nie jest to śnięta królewna z HD800 :)

Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2010-11-02 / 20:21
Odpowiadasz na wpis
>> chrees, 2010-11-02 12:33:05
Elektrostaty (znów) mi się przejadły ;)
Jestem ciekaw jak wypadną w porównaniu do dobrze napędzonych T1 Beyerdynamika; jeżeli dobrze, to chyba znak, że nic mnie nie zadowoli. Trzeba sprzedać sprzęt i polować na koncerty. A może ortho?... Co za życie...

----------------------------------------------
Wszystko się przejada po jakimś czasie. Zostaw staxy, kup coś w miarę niedrogiego (np HD380+wzmak) i używaj przez 2-3 miesiące. Gwarantuję że staxy Cię zauroczą ponownie po tym czasie.

chrees
(1530/2/1538)
Poznań
Avatar: chrees
WYŚLIJ PW
2010-11-04 / 09:55
frackowiak ---> Z opisu brzmienia nowych Staxów wnioskuję, że zmiany w sygnaturze brzmienia idą w pożądanym przeze mnie kierunku. Niestety nie wysupłam na nie kwoty, która się tam (na head-fi) pojawia ;>



-------------------------------------------------------------------------------
Obcych ksiąg nie czytajcie. Czego nie wiecie - Księdza pytajcie.

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2010-11-04 / 10:06
Chrees, co cię zmęczyło w Staxach? Może te nowe SR-507 będą przywoitym lekarstem?

szwagiero
(1867/7/1540)
Avatar: szwagiero
WYŚLIJ PW
2010-11-04 / 13:12
Chłopaki Sim1 i chrees, to ja Wam proponuję, żeby się umówić i jeden wyrzuci przez okno swoje STAXy, a drugi np. ze dwie pary ortho (żeby był wgląd w konstrukcję proponuję Fostexy T50 mk1 + YH-100 dla odmiany). Obaj sobie posłuchacie co i jak i potem najwyżej z powrotem się zamienicie ;) To będzie o tyle dobre, że może chrees wtedy zamówi LCD-2 i będziemy mieli w końcu jakiś egzemplarz w Polsce ;))

chrees
(1530/2/1538)
Poznań
Avatar: chrees
WYŚLIJ PW
2010-11-04 / 13:34
No sam nie wiem co mnie zmęczyło... Pewnie SAM jestem po prostu ostatnio przemęczony ;>
Posłuchałem sobie od przedwczoraj swoich staxiorów z Benchmarkiem po SPDiFie i było jakoś przyjemniej niż z samego E-MU. Chyba po prostu przejadła mi się moja "podła" dźwiękówka... albo ogólnie życie, nadchodzi w końcu jesień, będę mógł się porządnie depresyjnie wyżyć ;>
SR507 chętnie kupię, ale musiałbym mieć w skarpecie tysiąc dolków...


-------------------------------------------------------------------------------
Obcych ksiąg nie czytajcie. Czego nie wiecie - Księdza pytajcie.

Ahmed
(1910/88/843)
Północny
Afganistan
Avatar: Ahmed
WYŚLIJ PW
2010-11-04 / 13:46
>> chrees, 2010-11-04 13:34:00
Chyba po prostu przejadła mi się moja "podła" dźwiękówka... albo ogólnie życie, nadchodzi w końcu jesień, będę mógł się porządnie depresyjnie wyżyć

Tak. ! To już koniec. Proszę o zapis w testamencie uwzględniający skromnego terrorystę w kwestii STAX-ów.
W związku z tym, proszę również o niewłączanie sprzętu aby niepotrzebnie nie zużywać lamp aby nie narażać mnie na koszty.

Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2010-11-04 / 14:11
Odpowiadasz na wpis
>> chrees, 2010-11-04 13:34:00
No sam nie wiem co mnie zmęczyło... Pewnie SAM jestem po prostu ostatnio przemęczony ;>
Posłuchałem sobie od przedwczoraj swoich staxiorów z Benchmarkiem po SPDiFie i było jakoś przyjemniej niż z samego E-MU. Chyba po prostu przejadła mi się moja "podła" dźwiękówka... albo ogólnie życie, nadchodzi w końcu jesień, będę mógł się porządnie depresyjnie wyżyć ;>
SR507 chętnie kupię, ale musiałbym mieć w skarpecie tysiąc dolków...

--------------------------
Staxy się obraziły że jeszcze nie dokupiłeś im bardziej wykwintnego źródła dlatego słabiej grają ;)

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2010-11-04 / 14:44
Rzeczywiście warto ze źródłem pokombinować, bo te słuchawy strasznie eksponują różnice w DAC-ach, co na innych słuchawkach jest jakąś różnicą w brzmieniu tu odczuwa się jako zasadniczą.
Warto spróbować jakiegoś DACa na TDA1543, to trochę inny dźwięk niż większość współczesnych przetworników daje i może się spodobać. Dobrze by wpadł w ręce jakiś produkt oparty o projekt Petera Daniela. Na pewno będzie wyraźna zmiana w brzmieniu (na 100% inna scena)... ale od osobistych preferencji już tylko zależy czy na dobre czy na złe.

Rafaell
(4908/31/1535)
USZKA MACIE ? TO
UŻYWAJCIE
Avatar: Rafaell
WYŚLIJ PW
2010-11-04 / 15:13
>> Sim1, 2010-11-04 14:44:27

>Rzeczywiście warto ze źródłem pokombinować, bo te słuchawy strasznie eksponują różnice w DAC-ach, co na innych słuchawkach jest jakąś różnicą w brzmieniu tu odczuwa się jako zasadniczą.

Na tym polegają dobre słuchawki, po prostu od pewnego poziomu to uchodzi za normalne ale od wyższego zaczyna być upierdliwe bo wyciągają nam także niuanse :)




pastwa
(1359/7/1538)
Avatar: pastwa
WYŚLIJ PW
2010-11-05 / 09:06
>> frackowiak, 2010-11-05 00:27:18
Wiktor-na Head-Fi.org, czy czytales o nowych STAX,bardzo dobre pierwsze wrazenia z Japoni.


Przyznam, ze nie widzialem jeszcze zlych pierwszych wrazen na tym portalu odnosnie jakichkolwiek topowych sluchawek, wiec tym bym sie nie nakrecal zbytnio.

asmagus
(3155/64/1087)
Śląsk/Małopolska
Avatar: asmagus
WYŚLIJ PW
2010-11-05 / 10:22
>> frackowiak, 2010-11-05 00:27:18
(...) raczej lepiej miec na glowie sluchawki, bo za 5tyg mam miec syna!



Gratuluję !!

PS. Z powodu narodziny córki zlikwidowałem odsłuch głośnikowy w mieszkaniu. Po jej urodzeniu wiele miesięcy nie włączyłem toru ani na minutę - i tak właśnie w pewnym momencie stwierdziłem "lepiej mieć na głowie słuchawki".

Teraz gdy ma 4 lata (prawie) i po pracy wracam do domu a są u niej np. koleżanki a ja mam coś napisać; wdzięczny jestem, że są słuchawki a drugi raz, że mam słuchawki zamknięte ;)

Rafaell
(4908/31/1535)
USZKA MACIE ? TO
UŻYWAJCIE
Avatar: Rafaell
WYŚLIJ PW
2010-11-05 / 10:46
>> frackowiak

Z elektrostatami w związku z tym co napisał kolega Asmagus powinien interesować Cię tylko jeden ich model-zamknięty !
Tak że spytaj lepiej wiktora jak gra i zapoluj na nie bo przez następne 5 lat masz z głowy :)

Myślę że wolny wybór masz już z głowy :(

majkel
(5638/43/1538)
Kraków
Avatar: majkel
WYŚLIJ PW
2010-11-05 / 10:52
Ja mam piętnastomiesięcznego juniora i tor słuchawkowy obecnie znajduje się tam gdzie mam warsztacik, czyli w innym lokum. :) Przez pierwsze miesiące w ogóle można zapomnieć o słuchawkach, gdyż trzeba być w pogotowiu i mieć czynne uszy najlepiej przez okrągłą dobę.

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2010-11-05 / 11:07
Przy otwartych Staxach nie ma żadnego problemu z małym dzieckiem... Słuchając przyzwoicie cicho słyszy się dokładnie każdy odgłos z otoczenia. To są idealne słuchawki do takich zastosowań.
Problem jest i to potężny jak się właśnie chcemy odizolować od otoczenia - trzeba albo głośno słuchać ale wtedy tak sieją na okolicę że w całym pomieszczeniu słychać jakby jakiś "jamnik" grał albo należy zapomnieć o słuchaniu.

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-11-06 / 00:03
Czy wiecie, że Staxy to ulubione słuchawki Keith Jarrett-a, zatem specjalnie dla niego .... fotka.

;)

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
w.luczynski
(780/10/1540)
Białystok
Avatar: w.luczynski
WYŚLIJ PW
2010-11-14 / 18:16
Dzięki Mirek
Obejrzałem całość. Kto wie, może kiedyś w Polsce uda się coś takiego zorganizować :)
Włodek

-Pawel-
(1072/16/1143)
Avatar: -Pawel-
WYŚLIJ PW
2010-11-14 / 18:28
Nie wiem czy zaważyliście ale Wiktor ma chyba od kilku dni najnowsze Omegi ;P

Jeśli zgadłem to gratuluję zakupu! (I znów zastanawiam się jak ten człowiek to robi :D)

Pozdrawiam ;)

aasat
(2000/18/1521)
Kraków
Avatar: aasat
WYŚLIJ PW
2010-11-14 / 18:37
>> -Pawel-, 2010-11-14 18:28:49
Nie wiem czy zaważyliście ale Wiktor ma chyba od kilku dni najnowsze Omegi ;P

Nie najnowsze tylko najstarsze :)



-Pawel-
(1072/16/1143)
Avatar: -Pawel-
WYŚLIJ PW
2010-11-14 / 18:40
Fakt, czyli nie zgadłem :/

Robeeert1
(417/3/1173)
Avatar: Robeeert1
WYŚLIJ PW
2010-11-15 / 15:44
witam wszystkich, gdzie i w jakim salonie w Polsce można posłuchać Stax Omaga 2? może byc odpłatnie, chodzi o porównanie ich z hd800, dziękuje

asmagus
(3155/64/1087)
Śląsk/Małopolska
Avatar: asmagus
WYŚLIJ PW
2010-11-15 / 15:46
Staxy nie są nawet w połowie tak ciekawe jak twój avatar :D

w.luczynski
(780/10/1540)
Białystok
Avatar: w.luczynski
WYŚLIJ PW
2010-11-15 / 15:46
Grobel Studio pod Warszawą ?

Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2010-11-15 / 15:59
>> asmagus, 2010-11-15 15:46:00
Staxy nie są nawet w połowie tak ciekawe jak twój avatar :D
------------------------------
Tak, ten avatar świetny, tylko mogli bardziej wyeksponować słuchawki i wywalić ze zdjęcia te panie.....

fallow
(5345/53/1508)
Avatar: fallow
WYŚLIJ PW
2010-11-15 / 16:03
Albo pokazac tez dol :)

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-11-16 / 18:19
Wiem, ze dżentelmeni o pieniądzach nie rozmawiają, ale...

Rozmawiałem z serwisem Sennheiser w sprawie części zamiennych do Orpheusa. Niestety do wzmacniacza poza lampami praktyczne nie ma niczego, do słuchawek też poza kablem i kompletem membran. Pomyślałem kupię, może kiedyś przydadzą się. Uprzejmy Pan sprawdził numer i cenę, potwierdził i powiedział, uwaga, to nie pomyłka 14.000 zł (czternaście tysięcy złotych).

Podzieliłem się z Wami tą wiadomością w kontekście estymowanej ceny Omega III. Ona nie bierze się z sufitu. Nie wiem jak wygląda rynek producentów takich membran, ale podana cena musi być z nim skorelowana.

;)

Rafaell
(4908/31/1535)
USZKA MACIE ? TO
UŻYWAJCIE
Avatar: Rafaell
WYŚLIJ PW
2010-11-16 / 19:03
>> wiktor, 2010-11-16 18:19:28

Pocieszę Cię , zadzwoń do Sennheisera i zaproponuj im resztę obudowy do tych membran od HE90 za 80'000zł ;)

Tak w ogóle to rozmawiamy o jakiejś abstrakcji no ale brnijmy dalej :)

Rafaell
(4908/31/1535)
USZKA MACIE ? TO
UŻYWAJCIE
Avatar: Rafaell
WYŚLIJ PW
2010-11-16 / 19:44
>> frackowiak

Później jak wcześniej zauważyłeś posłuchamy tych dwóch wzmacniaczy na światowym szczycie słuchawkowym w Krakowie no i ile będzie słuchających pewnie tyle będzie zdań :)

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2010-11-16 / 21:05
>> frackowiak, 2010-11-16 19:29:19
Z tego co widzę to Orfeusze były wypuszczone w 2002 roku, a Omegi2 w 1998 z wydaniem mkII w 2008... to co tu jest zabytkiem?

laufey
(42/2/600)
BRESLAU
Avatar: laufey
WYŚLIJ PW
2010-11-16 / 21:26
na ebay.de sa do kupienia omegi za jedyne 1600 ojro:)

Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2010-11-16 / 21:37
Odpowiadasz na wpis
>> Sim1, 2010-11-16 21:05:25
Z tego co widzę to Orfeusze były wypuszczone w 2002 roku, a Omegi2 w 1998 z wydaniem mkII w 2008... to co tu jest zabytkiem?
------------------------

Orfeusz został wypuszczony w 1991 roku

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2010-11-16 / 21:49
Rzeczywiście widzę informacje o 1991 roku, nie mogłem się doszukać wiarygodnych źródeł informacji ale w końcu znalazłem na stronach Sennheisera.
Mea culpa :)

Tak na marginesie zabytki to mam ja :) w zeszłym tygodniu dotarły do mnie SR-X mark3.

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-11-21 / 00:14
Bez problemu można to zrobić samemu, oczywiście jeśli ma się minimum kwalifikacji. W tym wątku wkleję ponownie ten schemat.

Mirku, ja od dwóch lat szukam Stax SRM-T2. Wielu kolegów z różnych kontynentów pomaga mi w tym, kompletna cisza. Ostatnio odpadłem z licytacji oferując 1.000.000 Yenów. Ktoś mnie przebił.

:)

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
Gustaw
(6452/149/1059)
Avatar: Gustaw
WYŚLIJ PW
2010-11-21 / 00:36
>> wiktor, 2010-11-21 00:14:26
Ostatnio odpadłem z licytacji oferując 1.000.000 Yenów. Ktoś mnie przebił.

Hmmm..... to coś około 35 tysięcy. Mam tańszą ale równie atrakcyjną propozycję.
Otóż mam do sprzedania jedyny na świecie mój egzemplarz CAL-i. Stan fabryczny. Oryginalny kabel i woreczek.
Cena jest okazyjna. Tylko 950.000 Yenów. Podkreślam, że inny egzemplarz tego typu słuchawek, będący moją własnością, na świecie nie istnieje.






wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-11-21 / 00:42
Gustaw, a pudełko i rachunek masz?

;)

Gustaw
(6452/149/1059)
Avatar: Gustaw
WYŚLIJ PW
2010-11-21 / 00:45
>> wiktor, 2010-11-21 00:42:31
Gustaw, a pudełko i rachunek masz?

Rachunek i pudełko mam. Niestety pudełko nie jest zawarte w cenie. Idąc ścieżką Johna Grado proponuję 50.000 Yenów za oryginalne pudełko. Dodam tylko, Wiktorze, że oprócz Ciebie jest jeszcze kilku zainteresowanych.

fallow
(5345/53/1508)
Avatar: fallow
WYŚLIJ PW
2010-11-21 / 00:52
Byc moze uda sie zalatwic od Fostexa jakies pudelko w ktorym byly trzymane drivery CAL ? :D
Np. analogiczne do tego, ktore jest w Grado Labs (zalacznik) :D ?

Okazja bo normalnie nie do kupienia - 899.000 Yenow. (Z autografem osoby sprawdzajacej przetwornik).


Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-11-21 / 00:56
>> frackowiak, 2010-11-21 00:50:34


Niestety można. Racjonalne to nie jest, ale tu nie tylko rozum rządzi.

;)

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-11-21 / 01:16
Orpheus Baby - rekabling cz.1

W ubiegłym tygodniu wymieniłem kabel w Orfeuszu Baby na oryginalny od Omegi. Przy okazji zrobiłem zdjęcia jak wygląda membrana słuchawek elektrostatycznych. Nie ma zbyt wielu takich zdjęć, zatem zobaczcie.

.

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-11-21 / 01:28

.

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-11-21 / 01:29

.

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-11-21 / 01:30

.

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2010-11-21 / 12:43
Z tego co widzę rozłożyłeś drivery całkowicie (To ostatnie zdjęcie pokazuje stator i membranę oddzielone od drugiego statora?).
Czy tam są jakieś dodatkowe warstwy zewnętrzne uszczelniające driver? Czytałem że stosują takie coś by zapobiec dostawaniu się kurzu do środka ale nie miałem zbytnio możliwości/potrzeby rozłożenia żadnego drivera elektrostatycznego (no poza elektretem z Pioneer SE-100).
Jak wymiana kabla wpłynęła na dźwięk? Jest jakaś zauważalna różnica?

Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2010-11-21 / 12:52
>> fallow, 2010-11-21 00:52:06
Okazja bo normalnie nie do kupienia - 899.000 Yenow. (Z autografem osoby sprawdzajacej przetwornik).

---------------------------------------

W grado autografu nie dostaniesz bo najpierw meksykankę trzeba by było nauczyć pisać ;))

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-11-21 / 14:22
1. Otworzyłem ten driver, ponieważ coś z nim jest nie tak. Przez pierwsze 15 minut gra ciszej, potem w miarę dobrze. Kupiłem komplet nowych. Zrobiłem zdjęcia. Nie widać na nich jakiś szczególnych sposobów uszczelnienia.

Pytanie: co może być przyczyną cichego grania na początku? Tam praktycznie niczego nie ma co mogło by tak reagować. Jest to na 100% wada tego modułu, nie kabla i nie wzmacniacza.

2. Kabel Staxa nie zmienił Baby Orfeusza. Może nieco polepszył się bas. Zrobiłem to, aby upewnić się czy aby kwestia cichszego grania nie była powiązana z oryginalnym przewodem. Poza tym wygodniej jest wpinać je do wzmacniaczy Stax.

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2010-11-21 / 14:37
Czyli tylko jeden ciszej gra?
Ja się zbytnio doświadczeń nie mam... do tej pory to podobne objawy miałem w NAD20E (to były chyba OEM Staxów SR-X). Ale grały cicho równo oba kanały, i w miarę używania po około 15-20 mintuach dochodziły do właściwej głosności. Występowało tylko po dłuższym nieużywaniu... wyglądało jakby poziom ładowania membrany był na początku niski i po tych 20 minutach sie coś nasycało :) (nie wiem jak to nazwać) i zaczynało grać z pełną głośnością.
Stawiałbym więc na jakieś niedomaganie w ładowaniu membrany biasem.

Rafaell
(4908/31/1535)
USZKA MACIE ? TO
UŻYWAJCIE
Avatar: Rafaell
WYŚLIJ PW
2010-11-21 / 14:38
>> Radical, 2010-11-21 12:52:21

>W grado autografu nie dostaniesz bo najpierw meksykankę trzeba by było nauczyć pisać ;))

Moim zdaniem ten wpis już nie jest śmieszny on jest chamski i świadczy dokładnie o Tobie



Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2010-11-21 / 14:49
>> Rafaell, 2010-11-21 14:38:19
>> Radical, 2010-11-21 12:52:21

>W grado autografu nie dostaniesz bo najpierw meksykankę trzeba by było nauczyć pisać ;))

Moim zdaniem ten wpis już nie jest śmieszny on jest chamski i świadczy dokładnie o Tobie

-----------------------------
Przepraszam jeśli kogoś nim uraziłem ale dodałem na końcu oczko że to tylko żart.

Piotr Ryka
(4607/63/1541)
Avatar: Piotr Ryka
WYŚLIJ PW
2010-11-23 / 22:31
Nowe Omegi, króciutkie spotkanie zrelacjonowane na Head-Fi

Before listening to the new prototype, I had a brief chat with the Stax representative. Unfortunately I do not know who he is, but a very nice senior person. I speak a little Japanese but frankly not well. So please forgive if some of the following is inaccurate due to some loss in translation / foolish interpretation .

First, I asked when it was going to be out: first half of 2011 is the plan. Next, the price: 300k to 500kJPY. Third, a matching amplifier: yes likely, but not in the immediate future. So probably we can't expect an amp to be released at the same time as the new headphone. He did mention though that the current top of the line amplifiers from Stax can "drive this headphone without any trouble".

Next, I asked about the diaphragm: it is a new design. Something about a complicated manufacturing process because their are three layers assembled together by heating process. The thickness is higher than Omega 2 because while a light / thin diaphragm is good for transients, it is affected by "low" frequency resonances. This time around, it would appear that Stax has tried to achieve maximum stiffness (and damping, hence the multiple layers?) with the new diaphragm. Anyhow, it is a complex manufacturing process which I guess is driving the cost up.
Next, the frame: aluminum, much stiffer than Omega 2 frame. The weight is a bit affected but I did not feel the headphone was heavy at all. The frame thickness may change slightly in the final version but looks like the looks is pretty much set (I find it really beautiful, the Omega2 looks cheap in comparison, and well, it will be ).
Last: the name &#8230; Of course he did not say but this is a new series, beyond the Omega. The Omega 2 will remain on sale. When I asked about anniversary, he said that this is indeed a point as Stax is reaching 50 years in existence&#8230;

Now to the listening. Again, it was too brief but I could go for two rounds fortunately. I listened on the 727A, which is nice because it's also my own amp. The source was a Marantz SA-15 or something like that, not very high end.
Well, what jumped at me is that the tonal balance is quite different from the Omega 2, it seems definitely more tonally neutral while the Omega 2 has a warmer tonality on this amp.
The highs of the prototype are very present but absolutely not shrill or detached from the rest. Next, the bass is absolutely there but tight. In comparison the Omega 2 does feel like the bass could be firmer / more controlled (again on the 727A).
It does seem like the headphones are quicker sounding than the Omega 2, and dynamics are improved. Too short listening to say for sure though, some of this might have to do with the more neutral tonal balance.
Finally, the ease of drive: while I listen to the Omega 2 at 9-10AM at home, I was at 12-2PM with the new prototype. Mind you, the source might have an impact on this. My yamamoto D/A is a rather hot source.

Overall, I have to say I was very impressed. It feels very much like a step in the right direction based on this short listening experience. The price is going to be steep, but it appears Stax is trying to get the top seat for best sounding headphone in production!

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2010-11-25 / 16:14
http://www.hifi-forum.de/viewthread-110-11425.html
Na stronie są załączone zdjęcia sprytnej modyfikacji Staxów serii Lambda która usuwa niemiły dla niektórych efekt "pierdzenia" membran słuchawek podczas zakładania i używania.
Link podsyłam dzieki uprzejmości autora pomysłu.

Dodatkowo podejrzewam, że odpowiednio szeroka rurka pozwala uzyskać efekt jaki można zaobserwować odchylając lekko słuchawki, zmiana pasma powodująca powstanie górki w dolnym paśmie. Dla niektórych może być gorzej dla innych pięknie ;) - zależy od preferencji


Piotr Ryka
(4607/63/1541)
Avatar: Piotr Ryka
WYŚLIJ PW
2010-11-25 / 22:34
Stax SR-507



Oto świeżo wchodzące na rynek słuchawki ze sławnej stajni słuchawkowej japońskiego Staksa, będące nowym modelem szczytowym zapoczątkowanej jeszcze w 1979 roku serii Lambda. Tytułem historycznego przypomnienia nadmienić należy, iż początkowo była to seria modeli szczytowych, dopiero w 1993 roku zdegradowana do podrzędniejszej roli przez popisowy model SR-Omega, powołany do życia celem stawienia oporu Orfeuszowi od Sennheisera.
Lambdy i jeszcze starsze Sigmy zawsze cieszyły się dużym szacunkiem, a jedna z najstarszych wersji, Sigma z 1977 roku, jest przez niektórych opisywana jako najlepsze pod względem przestrzennym słuchawki w dziejach. Nie mając możności sprawdzenia tej sugestii, niczego na ten temat nie powiem i nie powiem także niczego na temat poprzednika obecnego lidera Lambd, modelu SR-404 Signature, ponieważ słuchałem go ledwie przez kilka minut i to ładnych parę lat temu. Jedyne, co możecie ze mnie w tej kwestii wydusić, to stwierdzenie, że są to bardzo dobre słuchawki. A jeżeli bardzo dobre, to następca powinien być jeszcze lepszy. Zapewne taki jest, ale od wyłożenia konkretnych przewag musimy się wstrzymać. Możemy natomiast odnieść nową Lambdę do niewiele starszej Omegi II MK2, czyli obecnego wyrobu flagowego Staksa. Mam go pod ręką i nie omieszkam celem porównawczym użyć. To oczywiście stawia przed przedmiotem recenzji dużo wyższe wymagania, bo przecież Omegi mają być lepsze już z samego założenia. Ale trudno, niech się ta nowa Lambda broni, wszak to w końcu niemal flagowy Stax.


Budowa i ergonomia

Lambdy tym się różnią od Omeg, że mają muszle podłużne a nie okrągłe. Nie inaczej jest w tym wypadku, inna jest tylko barwa, bo poprzednie SR-404 były brązowe, a SR-507 są czarne. Dobrze, że kolor uległ zmianie, bo ów brąz zalatywał cokolwiek biegunką i krótko mówiąc, ładny nie był. Pozostał jednak nie tylko podłużny kształt, ale i surowiec, albowiem przetworniki nowych Lambd także są obudowywane plastikiem. Słyszałem narzekania na tego plastiku skrzypienie w modelu poprzednim, lecz w egzemplarzu którym dysponuję żadnego skrzypienia nie ma. Bezszelestnie i ze sporą siłą docisku układa się na głowie, dokładnie obejmując uszy podłużnymi, skórzanymi padami, o profilu lekko odginającym przetwornik na zewnątrz ku tyłowi, by stworzyć namiastkę odsłuchu kolumnowego.
Słuchawki siedzą bardzo solidnie i żadne, nawet gwałtowne, ruchy słuchacza nie są wstanie ich przemieścić. Można też dokonać regulacji wysokości zawieszenia; nietypowo, bo po stronie wewnętrznej pałąka. Za dużą siłę docisku odpowiada właśnie ów pałąk z tworzywa, niezbyt estetycznie zawieszony wysoko nad czubkiem głowy słuchającego. Sama głowa z kolei jest bezpośrednio obejmowana przez dość szeroką skórzaną obejmę.
Od strony estetyki i wygody nie jest to żadna rewelacja i model 507 pozostaje dość daleko w tyle za Omegą, ale żadnych wyraźnych pejoratywów też nie ma, choć plastik i trochę idiotycznie wysoki pałąk, to nie są zalety, zwłaszcza kiedy za słuchawki płacimy ponad cztery tysiące złotych.
Parę cierpkich słów wypada też niestety powiedzieć o opakowaniu. Składa się ono z tekturowego pudełka i styropianowej formy, w której same słuchawki spoczywają. Jak na flagową Lambdę, to chyba za mało, tym bardziej, że owa forma jest zaprojektowana byle jak, zmuszając do mozolnego i bardzo ścisłego upychania w niej kabla, dla którego przeznaczono o wiele za mało miejsca. W efekcie spakowanie słuchawek zabiera masę czasu, a tekturowe pudełko na pewno szybko się zdegraduje podczas ewentualnych wojaży. Od razu przypomina się tektura od Grado, o którą jest tyle awantur, ale tam przynajmniej słuchawki można spakować błyskawicznie, a porządne drewniane pudełko dokupić.

Od strony technologicznej producent chwali się dwoma istotnymi udoskonaleniami. Kabel przyłączeniowy jest wykonany z miedzi 6N pokrytej srebrem, co ma poprawiać balans tonalny i ułatwiać transmisję szerokiego spektrum częstotliwości. Każdy z jego sześciu przewodów sam, tak nawiasem, okazuje się siedmiożyłowy. Przede wszystkim jednak udoskonalono budowę przetwornika, oprawiając go w doskonalszy sposób i wykorzystując do jego konstrukcji cieńsze tworzywo na membranę. Tym sposobem otrzymujemy nową Lambdę, jak zapewnia Stax - zdecydowanie najlepszą w historii.


Odsłuch

Szeroko znanymi zaletami słuchawek elektrostatycznych są szybkość dźwięku i jego nadzwyczajna precyzja. Niezwykła jest też szczegółowość i dbałość o każdy detal, a także otwartość przekazu i jego wyjątkowe nasycenie rozwibrowanym powietrzem. Tu nie tylko dostajemy dźwięk już gotowy, wyartykułowany w ostatecznej formie, ale możemy z łatwością obserwować, jak przemieszcza się on po scenie, jak się przeistacza, jak dochodzi do ostatecznej postaci i jak na koniec zanika.
Stale przywoływaną wadą elektrostatów jest natomiast pewien niedostatek basowości. Niektórzy zwracają też uwagę na pewną powierzchowność emocjonalną.

Powiedzmy na wstępie, że potwierdzenia bądź zanegowania tych cech będziemy poszukiwali przy użyciu wzmacniacza SRM-717, który wszedł już z produkcji, a był skonstruowany z myślą o pierwszych Omegach II, tych złotobrązowych. Jest to wzmacniacz tranzystorowy o wejściach zarówno symetrycznych jak i niesymetrycznych oraz dwóch wyjściach słuchawkowych typu "pro only". W teście był spięty z podającym mu sygnał odtwarzaczem Cairn Fog V2 kablami symetrycznymi VOVOX tekstura.
O SRM-717 to jeszcze trzeba powiedzieć, że nierzadko spotyka się głosy, iż był konstrukcją niezwykle udaną, może nawet najlepszą w całym wzmacniaczowym dorobku Staksa. Sam powiem o nim, że w porównani z następcami dysponuje łagodniejszą górą i cieplejszym brzmieniem. Być może &#8211; ale tego bez bezpośredniego porównania nie jestem pewien - posiada też lepszą od następców przestrzeń. Źle oczywiście się stało, że nie mogłem sprawdzić SR-507 ze wzmacniaczami im dedykowanymi, ale tak to wypadło i mówi się, trudno.

Przejdźmy do konkretów. Pierwsze wrażenie okazało się bardzo pozytywne. Równowaga tonalna została uchwycona bardzo dobrze, a charakterystyczna dla elektrostatów maestria obróbki samego dźwięku jest natychmiast wyczuwalna. Całościowy obraz muzyczny chwyta za serce głębią, barwnością i subtelnością oraz jednoczesną potęgą. Nie zmienia się to przy dłuższym obcowaniu i na pewno bardziej podczas takiego długiego kontaktu uwypuklają się zalety niż wady. Przede wszystkim precz możemy odrzucić wszelkie sugestie o nie dość głębokim basowym fundamencie. Pod tym względem SR-507 w niczym nie ustępują nawet najbardziej uznanym włodarzom basowości z obszaru dynamicznej konkurencji. Co prawda basowy król królów, Ultrasony Edition9, dysponują potężniejszym impaktem, a nowy flagowiec Grado - PS-1000 - potrafi schodzić niżej, ale nie są to żadne poważniejsze mankamenty, którymi należałoby się przejmować. Bas PS-1000 jest (a przynajmniej z niektórymi wzmacniaczami bywa) mniej rozdzielczy i naturalny, a sławetna potęga brzmienia Edition9 pochodzi od słuchawek o konstrukcji zamkniętej, dużo bardziej sprzyjającej basowej potędze. Poza tym bez czynienia bezpośrednich porównań trudno się nawet domyślić, że ktoś ma coś lepszego pod względem basowym od SR-507 do zaoferowania. Naturalna, niewymuszona i świetnie sprzęgnięta ze znakomitą rozdzielczością całego przekazu siła ich basu jest w stanie zaspokoić nawet najdalej idące oczekiwania i o najmniejszej nawet słabości na tym polu nie może być mowy. Omega też wprawdzie schodzi niżej, ale według mnie całościowo brzmi mniej naturalnie, zbytnio łagodząc sopranowe składniki, które w brzmieniu perkusji też przecież pełnią istotną rolę, odpowiadając za prawidłowe brzmienie talerzy i przeszkadzajek.
Podobnie jak bas, żadnych niedomogów nie wykazuje też przestrzeń. Jest rozległa i doskonale opisywana pojawiającymi się w niej dźwiękami. Co więcej, mamy w tym przypadku do czynienia z czymś, co na własny użytek nazwałem kiedyś "żywą przestrzenią". Według mnie jest ona najważniejszym probierzem jakościowym danych słuchawek i bez jej udziału o takim prawdziwym, pełnowartościowym high-endzie nie może być mowy.
Ucieknijmy się do porównania. Sięgniemy w tym celu do wspaniałej pod względem wspomnianego zjawiska płyty "Mozart, Flotenkonzerte 1 und 2, Konzert fur Flote und Harfe - Emanuel Pahud, Berliner Philharmoniker - Claudio Abbado" (EMI), a z niej wybierzmy drugą część koncertu na flet i harfę. Jest to niewątpliwie magiczny fragment muzyczny, a jego prawdziwą magię może wydobyć jedynie najwyższej klasy aparatura. Porównajmy zatem jak brzmi on na czterech odmiennych słuchawkach, lecz zanim to uczynimy, musimy wypunktować najważniejsze przejawy wspomnianej magii, zakreślające ramy porównania.
Pierwsza rzecz, to sposób budowania samej przestrzeni. Druga, to sposób ukazania gry fletu, w szczególności oddania tego, jak przepływa przezeń powietrze. Trzecia, to postać strun harfy. - Czy pobudzone ujawnią się tylko jako pojedynczy dźwięk, czy też jako cała harmonia brzmień równoległych, czyli jako coś złożonego? Czwarta, i chyba najważniejsza, to obraz interakcji pomiędzy źródłami dźwięku, w szczególności obecnych tu fletu i harfy, z przestrzenią, w której się one pojawiają, czyli magiczna gra dźwięku, przestrzeni i ciszy.
W porównanie zaangażujemy wszystkie będące pod ręką wysokiej klasy słuchawki.

JVC HA-DX1000
Oto typowy przedstawiciel grupy słuchawek dynamicznych za około tysiąc dolarów, a więc dość licznego grona średniej klasy dynamicznego high-endu, sprzęgnięty z wybitnym wzmacniaczem lampowym na triodach 45.
Sama przestrzeń mieszkająca w tych słuchawkach jest bardzo duża, otwarta i dobrze posadowiona na wysokości oczu słuchacza. Pogłosy nie przejawiają się wcale, albo tylko w minimalnych ilościach. To z jednej strony dobrze, bo wzmaga wrażenie otwartości, z drugiej, źle, bo utrudnia zaistnienie przestrzennej magii.
Flet brzmi dobrze. Czuć złożoność i delikatne rozfalowanie jego głosu, a obecność ustnika dość dobrze się zaznacza, ale świstu płynącego przezeń powietrza nie czuć zbyt wyraźnie. Zarazem tonacja jest bardzo prawidłowa.
Struny harfy na pewno są nieco rozwarstwione, ale czy wystarczająco? Poczekajmy na innych.
No i to najważniejsze - magia przestrzeni. Trochę jej jest, ale chyba za mało. Nie czuć zbyt dobrze tajemniczego oddechu pustki, sączącego w duszę słuchacza wrażenie bycia w magicznym miejscu, gdzie dzieje się coś niesamowitego, gdzie dźwięk ciszy staje się dotykiem metafizycznym, tak jakby był w stanie dosięgnąć i zespolić się z neoplatońską Duszą Świata, wypełniającą każdy zakątek bytu.

Stax Omega II MK2
Tu przestrzeń jest co najmniej równie duża, ale ma zamknięty charakter, o czym decyduje wszechobecność pogłosów i dźwięków odbitych. Zarazem to zamknięcie jest wspaniałe, urzekające. Przekaz jest bardziej dosadny i esencjalny, a ekspozycja wszystkich jego składników bardziej dobitna.
Flet rozpływa się w przestrzeni, jakby z nią igrał i się z nią bawił. Jego dźwięk jest przenikliwszy i bardziej subtelny niż u JVC. Srebrzy się i złoci na usługach muzycznej baśni.
Dźwięki harfy też są subtelniejsze a zarazem bardziej kruche. Mają też bogatszą harmonikę. Ich delikatność działa na wyobraźnię niezwykle pobudzająco. Rozszczepiają się na wiele dźwięków składowych, przywołując wrażenie niezwykłego wyrafinowania i wysublimowania, lub, jeśli ktoś woli takie ujęcie, większej dawki realizmu, już właściwie nadrealnego.
Pogłosowość przekazu wpływa oczywiście na odbiór samej przestrzeni. Czuć jej obecność. Samo milczące medium jest jednocześnie wszechobecne, tak jakby dźwięki nie rozchodziły się w pustce, tylko w magicznej wszystko obejmującej czerni, jakimś pierwotnym oceanie muzyki.

AKG K1000
A tu przestrzeń jest otwarta i zamknięta jednocześnie. Nie czuć żadnej ograniczającej bariery, a zarazem pełno jest odbić i pogłosów. Jednocześnie scena jest niewątpliwie najgłębsza. Jest też większa swoboda propagacji, ale jest zarazem mniej intymnie; nastrój jest budowany w bardziej otwarty sposób, tak jakby się wyszło na wyższy punkt widokowy, oświetlony światłem pełnego dnia, a nie, jak u Omegi, złocistym, nieco przygaszonym światłem sali koncertowej.
Dźwięk fletu jest większy i trochę mniej przenikliwy, a zarazem bardziej przestrzenny i lepiej zlokalizowany. Poziom wrażenia przepływu w nim powietrza analogiczny jak u Omegi.
Dźwięki harfy też są większe. To nie pojawiające się w przestrzeni migotliwe iskierki, tylko właśnie struny, stające jak żywe przed oczami. Rozwarstwienie harmoniczne znów analogiczne z Omegą.
Przy mniej zamkniętym charakterze samej przestrzeni magia jej medium ponownie daje się odczuć z całą mocą. To jakby objawiona tajemnica trójwymiarowości, namacalna, wszechobecna, wszystko obejmująca i żywa.

Stax SR-507
No i na koniec bohater recenzji.
Doskonała głębia sceny i piękna lokalizacja orkiestry. Coś pośredniego pomiędzy Omegą a K1000. Prezentacja jest jednak znacznie bliższa tym ostatnim, zwłaszcza w aspekcie tonacji i kolorytu.
Flet jest mniej przenikliwy niż u Omegi, pięknie jednak sączy swe dźwięki i podkreśla, że nie są one jakąś dźwiękową plamą, tylko czymś realnym, wielogłosowym i pełnym przepływu niczym strumień.
Również harfa jest mniej krucha niż na Omedze i znów, jak u K1000, przywołuje obraz strun, minimalnie jednak mniej rozwarstwionych i wyrafinowanych brzmieniowo.
W najważniejszym aspekcie - materializacji medium - Omega okazuje się być górą, w każdym razie w tym sensie, że jej pogłosowość pozwala lepiej zanurzyć się w przestrzeni, albowiem otwartość SR-507 nie jest aż tak dobra jak u K1000, nie dając tak do końca szansy osiągnięcia tego samego tylko innym sposobem. Tym niemniej różnice są minimalne, choć styl prezentacji w każdym wypadku wyraźnie odmienny. Sumarycznie, dystans między nową Lambdą a Omegą i K1000 jest bardzo mały, co jest ogromnie chwalebne, wziąwszy pod uwagę, o ile Omega więcej kosztuje.


Czy warto coś jeszcze do tego dodawać? Nowa Lambda jest niewątpliwie dzieckiem bardzo udanym, doskonale łączącym walor prawdy obiektywnej z czarem niezbędnym do przykucia uwagi słuchacza. Że nie odbywa się to na poziomie magii absolutnej? No cóż, na połowę przyszłego roku Stax zapowiedział nowe, lepsze wcielenie Omegi. Niewątpliwie musiał pozostawić dla niej margines, pozwalający na uczynienie widocznego kroku w stronę perfekcji, dzięki któremu kontemplujący ewentualność zakupu tych lub tych słuchawek klient będzie miał jasność, że za pięć tysięcy dolarów (bo tyle nowa Omega ma kosztować), otrzymuje coś więcej niż za tysiąc kilkaset, które trzeba wyłożyć na nową Lambdę. Można jednak bez cienia narażenia się na popełnienie błędu już teraz napisać, że kolosalna różnica w cenie na pewno nie będzie adekwatna do różnicy jakościowej, nawet gdyby nowa Omega - w co szczerze wątpię - była w stanie przywołać pełną złudę realności.


Małe porównanie z obecną Omegą

Nim nadejdą czasy królowania kolejnego wcielenia Omegi, która, tak nawiasem, nie ma zastąpić modelu dotychczasowego, tylko zepchnąć go o poziom niżej w jakościowej hierarchii, parę słów o różnicy między SR-507 a obecnym liderem.
Zastrzec się muszę, że wzmacniacz SRM-717 gra dość odmiennie od produkowanych obecnie, na których różnice zapewne układają się w inny wzór. Na 717 jest zaś tak, że Omega na pewno bliżej jest czaru i baśni, a 507 realizmu. To wszakże o niczym nie przesądza, ponieważ muzyczna baśń opowiadana przez Omegę posiada ogromną łatwość zarzucania sieci zniewolenia, z którego bardzo trudno się później wyplątać. Podobnie jak opisywane niedawno słuchawki Audio-Technica ATH-W5000, dysponuje ona specjalną dawką przestrzennej magii, tworząc dodatkową aurę wszechobecnego echa i holografii. Ta holografia jest jednak na Omedze dużo lepsza niż na Audio-Technice. Dla mnie najważniejsza różnica była jednak inna. Przestrzenna magia to bowiem tylko pewien styl, a style można woleć różne. Jest wszakże również różnica w jakości teksturowania. Niewielka, ale ważna. Otóż odniosłem wrażenie, że w przekazie 507 brakuje czegoś, co jest w Omedze. Nie potrafię tego dokładnie nazwać, ale całościowy odbiór jest taki, że przekaz Omegi wydaje się kompletny - i poza ewentualną kontestacją tego sposobu ujmowania muzyki, na pewno dalekiego od neutralności - nie rodzi żadnych zastrzeżeń. Natomiast z mojego punktu widzenia tekstura 507-ek jest trochę zbyt szklista, nie dość głęboką przenikająca w materię dźwięku. Wysokiej klasy słuchawki dynamiczne w większości przypadków dysponują pewną chropowatością podkładu, w moim odczuciu bardzo przyjemną, a Omega niesłychaną gładkością, na podobieństwo czystego jedwabiu. Tymczasem u 507 mamy nie tyle coś pośredniego, co gładkość, ale nie tak perfekcyjną jak w modelu najwyższym. Kiedy to odkryjemy, zaczyna ta nie dość rozdzielcza gładź, z niewystarczająco cienkiej przędzy utkana, nieco drażnić. To wychodzi tylko w porównaniu i jest w znacznej mierze rekompensowane misternym rozfalowaniem całego medium, ale jeden ze stałych użytkowników Omegi zwrócił mi uwagę, iż bardzo podobny jego zdaniem przekaz SR-404, które jednocześnie posiadał, zaczął go po pewnym czasie nieco nużyć i dopiero z Omegą odnalazł to, czego naprawdę szukał.
Ja też nie mam wątpliwości, że wolałbym Omegę, a to w następstwie spędzonego w jej towarzystwie całego wieczoru, podczas którego w wielkim stopniu mną zawładnęła, chociaż muszę zaznaczyć, że ze wzmacniaczem 717 płyty o słabszej dynamice (a jest takich wiele, może nawet większość) stają się mocno irytujące. Za to inne, pozbawione kompresji dynamicznej, wypadają wprost oszałamiająco. Tak więc dwuipółkrotna różnica w cenie między 507 a Omegą posiada oparcie materialne, choć oczywiście sama przewaga jakości ma się do tego licząc w procentach nijak. Z drugiej strony, różnica pomiędzy lekką irytacją a całkowitym spełnieniem jest przecież zasadnicza, nawet jeżeli opiera się na bardzo nikłych podstawach rzeczowych.


Podsumowanie

Nie napisałem recenzji w tradycyjnej formie, wyliczającej po kolei zalety i wady swego przedmiotu, bo w końcu nie chodzi o samo chwalenie i ganienie, tylko o pozycjonowanie na rynku względem konkurencji. Moim zdaniem cena nowych SR-507 jest bardzo korzystnie skalkulowana, pozwalając tym słuchawkom nie obawiać się konkurencji ze strony licznej grupy tysiącdolarowych i tysiąceurowych dynamików. Trochę zarazem szkoda, że doliczany u nas podatek VAT podniesie bardzo atrakcyjną cenę z rynku azjatyckiego, gdzie kosztują 1050 dolarów. Nie znaczy to bynajmniej, że każdy, kto gotów jest przeznaczyć około czterech tysięcy złotych na słuchawki, powinien koniecznie kupić nową Lambdę. Ale jeśli to zrobi, na pewno nie popełni błędu.
Słuchawki doskonale radzą sobie z każdym gatunkiem muzycznym i, co nie mniej ważne, posiadają cztery dedykowane przez producenta wzmacniacze, pozwalając już na starcie pozbyć się bolesnego dylematu - jaki też kupić moim słuchawkom wzmacniacz. Jedyną wadą jest to, że dynamiki dają szansę na wstępny zakup taniego wzmacniacza i cierpliwe odkładanie na lepszy, podczas gdy tu takiej możliwości raczej nie ma, bo najtańszy nawet wzmacniacz Staksa sporo kosztuje, przez co trochę bez sensu jest wchodzić w jego posiadanie z zamiarem kupowania w przyszłości droższego, choć oczywiście można i tak.


Dane techniczne

- Elektrostatyczne słuchawki otwarte klasy push-pull.
- Pasmo przenoszenia 7 - 41 000 Hz.
- Ciśnienie dźwięku 101dB/100Vr.m.s./1kHz.
- Maksymalne ciśnienie dźwięku 118 dB/400Hz.
- Napięcie podkładu 580V
- Pady z prawdziwej skóry na obszarze kontaktu z głową słuchacza.
- Kabel 6 żyłowy z miedzi beztlenowej klasy 6N o długości 2,5 m.
- Waga 388 g bez kabla.
- Dedykowane wzmacniacze: SRM-600 Limited, SRM-007t, SRM-727, SRM-006t.




Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
pastwa
(1359/7/1538)
Avatar: pastwa
WYŚLIJ PW
2010-11-26 / 10:33
Faktycznie, wielka sztuka wydaje sie wykonanie sluchawek, ktore nie bedac modelem szczytowym, a zatem z wkalkulowanymi niedoskonalosciami swego przekazu wzgledem modeli wyzszych, a mimo to zrobionymi tak, aby ich dzwiek wydal sie niezaleznie skonczony/pelny (i to nawet w takim porownaniu), a nie tylko tymczasowy (choc swietny), na nieuniknionej drodze ku topowi firmowego cennika. Takie przynajmniej odebralem opis 507-ki, byc moze mylnie. W przypadku niektorych modeli dynamicznych jest to bowiem mozliwe.

w.luczynski
(780/10/1540)
Białystok
Avatar: w.luczynski
WYŚLIJ PW
2010-11-26 / 10:40
Piotrze
Bardzo dziękujemy za świetny opis Staxów.
Czy mógłbyś napisać jeszcze jedno zdanie - dlaczego Ty nie masz w swoim zestawie elektrostatów ?
Być może to zbyt prywatne pytanie, jeśli tak odpowiedz na PW. Mnie po prostu chodzi o to w czym dla Ciebie ciągle wygrywają K-1000 (oczywiście w tym mniej więcej przedziale cenowym, pomijam Orfeusza i R10), że nie potrzebujesz na stałe Omeg czy innych Staxów ? Przyznaję, że to pytanie zadaję też sobie (kupowanie dużej ilości płyt vs. nowy zestaw słuchawkowy vs. lepszy wzmak do AKG itd.).
Dziękuję


lancaster
(18702/397/1541)
Avatar: lancaster
WYŚLIJ PW
2010-11-26 / 10:52
Bardzo fajna recenzja Piotr. Dzięki.

chrees
(1530/2/1538)
Poznań
Avatar: chrees
WYŚLIJ PW
2010-11-26 / 10:52
Piotr ---> Przeczytałem z dużą przyjemnością i zainteresowaniem :)



-------------------------------------------------------------------------------
Obcych ksiąg nie czytajcie. Czego nie wiecie - Księdza pytajcie.

(//15484)
WYŚLIJ PW
2010-11-26 / 11:23
Piotrze,

A czy mógłbyś odnieść się do barwy tła w kontekście porównania Stax SR-507 z najnowszą wersją Omegi.
Mając u siebie przez kilka dni Omegi (oraz model 404) zdyskwalifikowałem jednoznacznie Omegi własnie ze względu na nienaturalną barwę tła.

zdezintegrowany

Gustaw
(6452/149/1059)
Avatar: Gustaw
WYŚLIJ PW
2010-11-26 / 11:36
>> Piotr Ryka, 2010-11-25 22:34:54
Stax SR-507

Piotrze,

Dziękuję za prace i czas poświęcony na napisanie recenzji 507-ek.
Może będę trochę bezpośredni ale uważam (bez wazeliny), że Twoje recenzje są coraz to lepsze. Ja, jako słuchawkowiec tylko "dorywczy", czytam je ostatnio "od dechy do dechy".

P.S.

Uwaga. Ogłoszenie dla wszystkich:

Okazja !
Wymienię moje CAL-e na STAX-507. Bez dopłaty. 1:1
Jako bonus - mój osobisty autograf na zdjęciu z Winstonem Churchillem.
Propozycje proszę przesyłać na priva.



Gustaw
(6452/149/1059)
Avatar: Gustaw
WYŚLIJ PW
2010-11-26 / 11:37
>> chrees, 2010-11-26 10:52:58
Piotr ---> Przeczytałem z dużą przyjemnością i zainteresowaniem :)

No to kiedy będziemy mieli okazję posłuchać w Poznaniu 507-ek ?
Proszę o konkrety.

;-)

Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2010-11-26 / 11:55
507 wyglądają na bardzo smakowity kasek, pytanie tylko czy zachowają swoje cechy na nieco tańszych wzmacniaczach? Chrees może się skusisz na zakup i zdasz relację ;)

chrees
(1530/2/1538)
Poznań
Avatar: chrees
WYŚLIJ PW
2010-11-26 / 12:04
No no no... prymitywne podpuszczanie ;)
Na razie jestem na etapie eksperymentowania z położeniem przetworników względem ucha. Nie wpadłem na to (dopóki nie napisał mi o tym kolega sim1), że lekkie oddalenie przetworników od ucha powoduje wzmocnienie zakresu basowego. Wczoraj wieczorem walczyłem z tym tematem dochodząc do bardzo ciekawych rezultatów, których zbadanie wymaga troszkę więcej czasu. Pady mam już nieźle zmasakrowane, ale nieważne ;> Możemy zorganizować spotkanie poświęcone temu zagadnieniu, co wy na to? ;P



-------------------------------------------------------------------------------
Obcych ksiąg nie czytajcie. Czego nie wiecie - Księdza pytajcie.

Piotr Ryka
(4607/63/1541)
Avatar: Piotr Ryka
WYŚLIJ PW
2010-11-26 / 12:15
Żeby odpowiedzieć na wszystkie pytania, powinienem tak właściwie znowu napisać elaborat. Ale spróbujmy na skróty.

Pastwa
507 są na pewno na poziomie słuchawek dynamicznych za 4 tysiące. Tak właściwie tylko K1000 i R-10 są zdecydowanie ponad. Oczywiście moim zdaniem, ale nie tylko moim. Jednak Omega, mimo że, przynajmniej w pierwszym odczuciu mniej realistyczna od 507, ma czar. Ma go zwłaszcza ze wzmacniaczem 717, który jest dużo mniej realistyczny od nowszych. Tu im mniej realizmu, tym więcej czaru. A ten czar jest iście diabelski. Kiedy się dłużej posłucha, to tak jakbyś podpisał cyrograf.

Włodek
Kiedy miałem poprzednio Omegę, tą samą, ale ze wzmacniaczami produkowanymi obecnie, chęć jej posiadania się nie pojawiła. Nie widziałem żadnych istotnych przewag nad E9. Tym razem, ze wzmacniaczem 717, było inaczej. Gdybym tylko miał pieniądze, na pewno bym sobie taki elektrostatyczny zestaw sprawił. Ale nie mam i nie sprawię, co nie znaczy, że elektrostatyczny team ma przewagę nad K1000 z T-H. To tylko zupełnie inne granie, ale na pewno nie mniej wciągające, chociaż jak dla mnie wiele płyt z nim odpada, a z K1000 żadna. Wybieranie jednego z tych dwóch, to tak naprawdę miotanie się od ściany do ściany. Rzecz nie ma sensu. Wszystko przecież jedno czy się tęskni za K1000, czy za Omegą.

Zdezintegrowany
Dla mnie tło jest dla Omegi właśnie największym atutem. To żywa a zarazem bajeczna przestrzeń, którą cały czas się czuje. Prezentacja jest zupełnie inna niż na 507, które są dużo bardziej zwyczajne. Omega ze wzmacniaczem 717 początkowo wydaje się nienaturalna i irytująca. Ale im dłużej się słucha, tym mniej nienaturalna się wydaje i tym bardziej tego sposobu grania się pragnie. Ta muzyka jest jak cudowny sen.


(//15484)
WYŚLIJ PW
2010-11-26 / 13:01
Piotrze,

Nie mylmy przestrzeni z tłem :)
Taki sposób prezentacji (bardzo ciemne tlo) jest czymś zupełnie nienaturalnym i nie występuje w muzyce prezentowanej na żywo.

By tego doświadczyć wystarczy iść na pierwszy lepszy koncert symfoniczny :) ... to wersja dla melomana :)

By lepiej zobrazować groteskowość tego przekazu sugeruję przesłuchać płytę Rhapsodies pod mistrzem Stokowskim wydaną przez RCA Victor w serii Living Stereo ... wersja dla audiofila ;)

Czy 507 są jasniejsze?

zdezintegrowany

Piotr Ryka
(4607/63/1541)
Avatar: Piotr Ryka
WYŚLIJ PW
2010-11-26 / 13:12
>> zdezintegrowany, 2010-11-26 13:01:53

Tak, 507 są trochę jaśniejsze i bardziej naturalne. Całościowy styl grania jest bliski realizmowi, dużo bliższy niż na Omedze ze wzmacniaczem 717, taki bardziej szary. Ale czy tak samo będzie po słuchaniu tylko Omegi przez tydzień, to już nie byłbym taki pewien. Mózg się adoptuje do stylu w bardzo dużym stopniu. Oczywiście chodzi też o to, czy warto by się do danej rzeczy adaptował. W przypadku Omegi moim zdaniem warto.

pastwa
(1359/7/1538)
Avatar: pastwa
WYŚLIJ PW
2010-11-26 / 14:10
>> Piotr Ryka, 2010-11-26 13:12:13
Mózg się adoptuje do stylu w bardzo dużym stopniu. Oczywiście chodzi też o to, czy warto by się do danej rzeczy adaptował. W przypadku Omegi moim zdaniem warto.

Mysle, ze to jest bardzo wazna uwaga w odniesieniu do sluchawek generalnie. Nie boje sie przyznac iz moj jest zniewolony brzmieniem GS-ow w takim stopniu, ze nawet slyszac inne modele i potrafiac nazwac/wyslyszec to, co robia one rzetelniej/poprawniej, to mimo tego, nadal nie potrafilbym chyba z nich zrezygnowac. Pisze to tez troche w odniesieniu do mojego pytania powyzej (chyba niezbyt precyzyjnie wylozonego), chodzilo mi bowiem nie tyle o to czy 507 wytrzymuja porownanie z konkurencja w swej klasie cenowej, ale czy wlasnie mozna sie do ich muzycznego swiata tak zaadaptowac aby nawet model wyzszy nie sprawil, ze nagle cos zacznie nas w ich brzmieniu uwierac, a wrecz przeciwnie. Mozliwe, ze jeszcze wiecej niz od samych sluchawek bedzie zalezalo od umyslu ich posiadacza, kazdy bowiem ma swoj wlasny margines adaptacyjny.

Piotr Ryka
(4607/63/1541)
Avatar: Piotr Ryka
WYŚLIJ PW
2010-11-26 / 15:34
>> pastwa, 2010-11-26 14:10:36

Grado GS-1000 to najlepszy obok Omegi przykład uwodzenia. Pod tym względem są podobne i pod tym także, że jedne i drugie uwodzą przestrzenią, chociaż Omega nie tylko.

Tak jak napisałem w recenzji, 507 nie mają wystarczającego potencjału obronnego przeciw Omedze. Tylko ktoś bardzo nastawiony na realizm i gotów za niego umierać, może czuć się zabezpieczony przed Omegą. Ja w każdym razie tak nie mam.

Na Head-Fi jakiś gość właśnie sprzedaje złote Omegi za 1500 dolarów. Aż ślinka leci. Ciekawe ile Wiktor dał za swoją 717-stkę. Muszę go zapytać. Nie kupię wprawdzie, ale warto wiedzieć ile taka super-magia z drugiej ręki kosztuje. Nawet nie podejrzewałem, że mój odtwarzacz może tak słodko, upojnie i gorąco grać. Co to jednak znaczy - inny wzmacniacz.

lancaster
(18702/397/1541)
Avatar: lancaster
WYŚLIJ PW
2010-11-26 / 15:50
Piotr a które Stax sa wg Ciebie najdynamiczniejsze ?

majkel
(5638/43/1538)
Kraków
Avatar: majkel
WYŚLIJ PW
2010-11-26 / 15:53
A ja wczoraj skapitulowałem, a przynajmniej tak mi się wydaje, że nastąpił świetny moment, aby rozsądek ugasił chęć jakichkolwiek poszukiwań. Bawiłem się różnymi kombinacjami podłączenia kabla T1 z wtykiem Neutrik lub Furutech, bo mi ciągle te słuchawki nie dawały spokoju, i opcja fabrycznego połączenia przez wtyk Furutecha mnie wysadziła z butów na tyle, że jeszcze się czuję, jakbym boso chodził. Dźwięk jest masywnie holograficzny, gęsty a przy tym przestrzenny i jak trzeba, to pazura ma ciut więcej niż PS1000. Barwy głębokie i nasycone, komfortowy balans tonalny. O ile Beyerdynamic T1 w pierwszym kontakcie kojarzył mi się luźno z AKG K701, to teraz to są takie Sennheisery HD650 biturbo. Cud, miód i orzeszki. A na wtyku Neutrika nadal bez ekranów mi lepiej brzmi, ale do Furutecha z ekranami wszelkim innym kombinacjom daleko.

majkel
(5638/43/1538)
Kraków
Avatar: majkel
WYŚLIJ PW
2010-11-26 / 15:54
@lancaster, według Twojej definicji dynamiki stawiam na złoto-brązowe. Według mojej te, albo najnowsze SR-007A. SR-007 gold-black za nimi.

lancaster
(18702/397/1541)
Avatar: lancaster
WYŚLIJ PW
2010-11-26 / 15:56
majkel, jesli słcuhał ich chrees u siebie to mam info ze Omegi są mniej dynamiczne od 404.
Aczkolwiek sam wzmacniacz od Omeg dynamiczniejszy od tego z którym pogrywają 404.
A które wg. Twojej definicji dynamiki sa najdynamiczniejsze ?

majkel
(5638/43/1538)
Kraków
Avatar: majkel
WYŚLIJ PW
2010-11-26 / 16:01
Najnowsze mają większy wykop na basie, a złoto-brązowe są bardziej otwarte na średnicy, więc w kwestii dynamiki chyba remis. Nowsze SR-007 są słodkie i gładkie, a Waglewski na nich brzmi jakby się przymilał, więc myślę, iż dynamicznie są nieco w tyle za innymi Omegami 2, ale do Lambdy nie podejmuję się porównywać, bo nie porównywałem bezpośrednio.

lancaster
(18702/397/1541)
Avatar: lancaster
WYŚLIJ PW
2010-11-26 / 16:03
"bo mi ciągle te słuchawki nie dawały spokoju,"

Tu sie nie dziwię :-)

"i opcja fabrycznego połączenia przez wtyk Furutecha mnie wysadziła z butów na tyle, że jeszcze się czuję, jakbym boso chodził. Dźwięk jest masywnie holograficzny, gęsty a przy tym przestrzenny i jak trzeba, to pazura ma ciut więcej niż PS1000. Barwy głębokie i nasycone,"

No oby tym razem nie poszło w ta stronę co zwykle, czyli w kierunku tak sobie :-)
Powiadasz ze stockowe T1 + wtyk Furutecha o taki kosmos lepszy od wtyku Neutrika ?

Majkel, piszesz tak jakby wtyk sprawił że słuchawki zaczęły grać jak inne słuchawki.

Hallo Hallo, jesteśmy jeszcze na ziemi ? Mamy kontakt z bazą ?
Dobrze że dzeici mają teraz drzemkę poobiednią :-)


lancaster
(18702/397/1541)
Avatar: lancaster
WYŚLIJ PW
2010-11-26 / 16:07
majkel, dynamika to dla mnie :

- transjent
- gradacja

Interesuje mnie całe pasmo, choć średnica w obrebie której dzieje sie najwiecej jest naturalnie najwdzięczniejszym tematem.


Z Twojego opisu żadne....a piszesz ze moim zdaniem złoto-brązowe...bez sensu.

majkel
(5638/43/1538)
Kraków
Avatar: majkel
WYŚLIJ PW
2010-11-26 / 16:12
Nie dawały mi spokoju, gdyż wielowątkowość ich brzmienia zostawała zachowana bez względu na kombinacje przy wtyczce. Zauważyłem przesiadając się wczoraj z HD565, że na T1 mam jakąś wyrwę w paśmie, więc zacząłem znów eksperymentować. Wyszło przy okazji, że ma znaczenie rozmieszczenie poszczególnych lutów na zacisku masy wtyczki. Zgrupowane w jeden punkt dawały gorszy rezultat niż odsunięte od siebie. Dźwięk Furutecha bez ekranów jest maksymalnie szczupły ze wszystkich opcji, potem Neutrik normalnie, następnie Neutrik po mojemu, _przepaść_, Furutech z ekranami. Furutech w każdej opcji jest ciekawszy barwowo, a tylko w ostatniej pod względem masy, faktury i holografii. Najbardziej w tym wszystkim myli fakt, iż wtyk Furutecha bez obudowy robi słuchacza w konia, bo tu jak już pisałem też wychodzi wyższość "odekranowania". Zakręcenie wtyczki wywraca wynik eksperymentu do góry nogami, podczas gdy na Neutriku nie, a nawet różnice zostają jeszcze lekko podkreślone. Dla mnie wciąż Neutrik + połączenie fabryczne to dźwięk lekko wadliwy, więc nie mając wtyczki Furutecha słuchałbym na odpiętych, i lutowanie masy szeroko. :)

lancaster
(18702/397/1541)
Avatar: lancaster
WYŚLIJ PW
2010-11-26 / 16:13
No dobra, ale temat o Elektrostatch więc które sa najdynamiczniejsze wg Cievbie i wg jakiej definicji okreslasz dynamike ?

majkel
(5638/43/1538)
Kraków
Avatar: majkel
WYŚLIJ PW
2010-11-26 / 16:14
>Z Twojego opisu żadne....a piszesz ze moim zdaniem złoto-brązowe...bez sensu.

Nie bez sensu, tylko zrozumiałeś po swojemu. SR-007 nowsze to są czarno-złote. Najnowsze to SR-007A, a stare SR-007 są złoto-brązowe. Model chronologicznie drugi jest najmniej dynamiczny i posłodzony.

lancaster
(18702/397/1541)
Avatar: lancaster
WYŚLIJ PW
2010-11-26 / 16:23
Majkel a jak tam różnicujesz dynamike ? I jak sie mają do 404 ?

To moze zapytam inaczej widząc ze nie doprosze sie o twoją definicję dynamiki a pływac bez sensu.

Czy słyszałeś Staxy zdecydowanie lepsze od Omegi (tej ktora jest w sprzedaży, nie mam pojęcia któr ato :-)) ?
Zdaniem chreesa pod względem dynamiki to jest regres w stosunku do 404. Zresztą inny znajomy ma dokładnie takie damo zdanie w temacie. Nie słuchałem, ale nawet 404 nie wydaja sie dynamicznie przesadnie rozbuchane a po wyższych modelach własnie usupełnienia tego drobnego(ze wzgledu na fajną cała resztę) minusu sie spodziewałem...a z tego co czytam minus ie tylko przedłużył :-)

Napisz wreszcie jaką ty masz definicję dynamiki skoro już nie odgadłeś mojej...co nie przeszkodziło Ci ją sobie wyobrazić oczywiście :-)

lancaster
(18702/397/1541)
Avatar: lancaster
WYŚLIJ PW
2010-11-26 / 16:27
"tylko zrozumiałeś po swojemu."

tzn jak ?:-) Otwarte na srednicy to Twoim zdaniem wg mnie dynamiczniejsze ?
Z braku takowego talentu poprosze Ciebie o pełnienie honorów znawcy tematu telepatii:-)))
O czym myśle ?

majkel
(5638/43/1538)
Kraków
Avatar: majkel
WYŚLIJ PW
2010-11-26 / 16:29
@lancaster, ja bazuję na przykładach z meetingu, bo czego nie napiszesz, to niekoniecznie musi znaczyć to co ja rozumiem przez dane słowo. Dynamika to umiejętność oddania skali i szybkości zmian dźwięków, więc jeśli sprzęt jest dynamiczny to i przywalić potrafi, i nie gubi drobnych niuansów, które są zbudowane z szybkich zmian dźwięku tyle że o małej amplitudzie. Dźwięk głośny i dosadny wcale nie musi być dynamiczny.

lancaster
(18702/397/1541)
Avatar: lancaster
WYŚLIJ PW
2010-11-26 / 16:33
majkel, Twoja definicja dynamiki ?

OK to definicje z gubsza mamy taką samą, choć Twoja bazując na przykładach z meetingu jest wydelikacona w stosunku do mojej.
Które Stax je spełnia.
Dźwięk głośny i dosadny to dźwięk głośny i dosadny. Podawałem te kryteria jako stanowiace wg. mnie o dynamice ?
Dźwięk lichy nie świadczy o dynamice. To na pewno. A jeśli juz to o słabszej.


lancaster
(18702/397/1541)
Avatar: lancaster
WYŚLIJ PW
2010-11-26 / 16:37
Może najczytelniej. Ranking Stax pod wzgledem dynamiki :

1. 404 ?
2. Omega ?
3.

lancaster
(18702/397/1541)
Avatar: lancaster
WYŚLIJ PW
2010-11-26 / 16:40
">> lancaster, 2010-11-26 16:37:08
Może najczytelniej. Ranking Stax pod wzgledem dynamiki :"

Prosze wziać pod uwagę definicję dynamiki pytającego (moi) a wiec transjent i gradacja dynamiki.




lancaster
(18702/397/1541)
Avatar: lancaster
WYŚLIJ PW
2010-11-26 / 16:43
...albo jeszcze inaczej. Załóżmy ze chciałbym kupić Stax. Podoba mi sie pod wieloma wzgledami sposób prezentacji, ale interesuje mnie najdynamiczniejszy* model.

*transjent, gradacja/skala dynamiki :-)

Piotr Ryka
(4607/63/1541)
Avatar: Piotr Ryka
WYŚLIJ PW
2010-11-26 / 16:57
Wszystkie Omegi mają dobrą dynamikę. Nie na tym polega główna między nimi różnica. O szczegóły najlepiej pytać Wiktora, który na bieżąco może wszystkie porównywać i to na trzech różnych wzmacniaczach. Orgia elektrostatycznego wyuzdania. Gdzie sprawiedliwość?

lancaster
(18702/397/1541)
Avatar: lancaster
WYŚLIJ PW
2010-11-26 / 17:02
Wiktorowi bardzo sie podobają (sam musiałbym posluchac, raczej krnąbrny jestem :-) ), może sobie pzowolić, lubi, ma. Czysta sprawiedliwość :-) I jeszcze prawo na to pozwala więc....dobra o polityce w innej zakłądce :-D

alghar
(573/15/1250)
Bydgoszcz
Avatar: alghar
WYŚLIJ PW
2010-11-27 / 11:00
@ majkel a jak zawartosc" pudełek "od Wiktora ,słuchasz ?

majkel
(5638/43/1538)
Kraków
Avatar: majkel
WYŚLIJ PW
2010-11-27 / 11:15
Komplet od początku nie był całkiem sprawny, ale co udało mi się usłyszeć to spokojny i przestrzenny dźwięk z kulturą, bez cienia zgryźliwości. Dźwięk HD565 wydaje się agresywny na średnicy po HE60, ale to bardziej kwestia przesiadki niż permanentnego efektu.

alghar
(573/15/1250)
Bydgoszcz
Avatar: alghar
WYŚLIJ PW
2010-11-27 / 11:32
Coś się popsuło ? szkoda :(,interesuje mnie bardziej porównanie do PS1000 i T1 :)

majkel
(5638/43/1538)
Kraków
Avatar: majkel
WYŚLIJ PW
2010-11-27 / 11:42
To co usłyszałem nie zaintrygowało mnie w kontekście tego, co już posiadam. To nie Orfeusz.

chrees
(1530/2/1538)
Poznań
Avatar: chrees
WYŚLIJ PW
2010-11-28 / 20:17
frackowiak ---> Straciłem chyba łączność z bazą. Słuchałeś czegokolwiek z tego, co opisujesz? Napiszesz coś od siebie?




-------------------------------------------------------------------------------
Obcych ksiąg nie czytajcie. Czego nie wiecie - Księdza pytajcie.

MAG
(1082/18/1525)
Norge
Avatar: MAG
WYŚLIJ PW
2010-11-28 / 21:19
Bardzo lubię czytać ten wątek jest ciekawy i za sprawą Wiktora coraz częściej się zastanawiam hmm czy zestaw czy słuchawki poniekąd zestaw stacjonarny jak i słuchawki mają wady i zalety więc pozostaję w chwili obecnej na rozdrożu :)
Ale czytam z ciekawością bardzo fajny temat potężna wiedza piszących więc pozostanę raczej czytający
Piszcie tak dalej pozdrawiam

intuos
(951/7/1538)
Avatar: intuos
WYŚLIJ PW
2010-11-28 / 23:11
franckowiak,
osobiście wolę pisać o doświadczeniach niż marzeniach.
Podstawową zaletą tych pierwszych jest to, że wiesz o czym piszesz a przy okazji stajesz się dodatkowym punktem odniesienia. Obecnie wypisujesz frazesy ludzi, które mówią tyle o tych wzmacniaczach co Tusk o programie PO od 3 lat...Jest pięknie i może być jeszcze lepiej.... Wiktor, Piotr i co poniektóre osoby rozwijają ten wątek, wg mnie ty go zaśmiecasz.

Robeeert1
(417/3/1173)
Avatar: Robeeert1
WYŚLIJ PW
2010-11-28 / 23:29
witam, Interesowałoby mnie krótkie porównanie srm007t z srm-717, który z tych wzmacniaczy jest bliżej prawdy?

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2010-11-28 / 23:40
Panowie (i Panie jeśli są takowe :D), nie ma co się gorączkować.
Mirosław słuchał WESa ("Piotrze nie sluchales jeszcze Stax z Woo Audio Wes I Blue Hawaii,ja z tym pierwszym sluchalem i to nie 5min,możesz wierzyć na słowo, ze to całkiem inna bajka,ręce składają się same do oklaskow! "). Przynajmniej tak twierdzi w cytowanej wypowiedzi.
A że pisze rzeczy oczywiste typu "ręcznie składany" kiedy mówimy o manufakturach i że na "pająka" (jak chyba wszystkie rasowe lampiaki) powtarzając slogany reklamowe trudno.
Co do wyższości obu nad resztą - sprawa sporna, koresponduję właśnie z jednym z użytkowników h-f i ma inne zdanie akurat. Ogólnie wygląda, że w USA (a większość dyskutujących o wzmacniaczach na h-f stamtąd pochodzi) znają tylko te 2 produkty i rozpływają się nad nimi, podczas gdy są jeszcze inne np. z Europy bardzo dobre albo nawet lepsze.
Ale to jest forum i każdy ma prawo pisać co mu się, żywnie podoba byle w temacie i nie obrażał innych ;).
Możemy zawsze założyć wątek pod tytułem "Staxy niskich lotów" ale myślę że mimo wszystko byłoby to ze szkodą dla zebranych tu informacji i wkładu Wiktora i Piotra.

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2010-11-29 / 01:04
No to pojechałeś chłopie...

zibra
(477/1/634)
Avatar: zibra
WYŚLIJ PW
2010-11-29 / 01:15
dla mnie to co pisze frackowiak bylo ciekawe, podobnie ciekawe sa wpisy bardzo doswiadczonych, osluchanych ludzi jak Piotr inni. Maja pasje i chec dzielenia sie nia z innymi i delikatnie mowiac wkurwia mnie jak czytam rozne docinki. Polska nie moze byc normalna. Czytalem teraz na headfi watek o wyzszosci xonara nad wzmacniaczem sluchawkowym i tam osoby ktore posiadaja te karte rozplywaja sie nad nia nie majac punktu odniesienia. Natomiast osoby, ktore maja duuzo lepszy sprzet spokojnie staraja sie tlumaczyc o co chodzi, a nie na zasadzie "chyba jestes pojebany". Syf w atku robi sie od takiego niepotrzebnego, nic nie wnoszacego komentarza, bo teraz zainteresowani beda sobie wyjasniac przez kilka stron o co chodzi a reszta sie dolaczy albo zignoruje watek.
Tyle.

Gustaw
(6452/149/1059)
Avatar: Gustaw
WYŚLIJ PW
2010-11-30 / 15:24
>> frackowiak, 2010-11-30 15:13:02

Możesz zacząć bardziej przejrzyście, bo ja z tego całego galimatiasu w Twoich wypowiedziach również nie wszystko rozumiem ?

Być może to kwestia moich ograniczeń intelektualnych albo Twoich kłopotów, z jasnym i konkretnym przedstawianiem swoich myśli.

fallow
(5345/53/1508)
Avatar: fallow
WYŚLIJ PW
2010-11-30 / 15:25
A coz on takiego napisal ? :) Moze powinienes udac sie do sasiedniego sklepu i zakupic pakiet promocyjny z najmniejsza zawartoscia poczucia humoru.

Jedyne co "szokuje" (w cudzyslowiu bo do szoku: "silna reakcja psychiczna wywołana gwałtownym, zwykle negatywnym zdarzeniem lub przeżyciem" to jeszcze moim zdaniem bardzo daleko) to Twoja postawa na tym forum. Mysle, ze inni forumowicze po prostu zaakceptowali Twoje cykliczne wpisy jako ciekawostke i odskocznie od codziennosci, albo jakas forme blizej nieokreslonej swiezosci.



Gustaw
(6452/149/1059)
Avatar: Gustaw
WYŚLIJ PW
2010-11-30 / 15:28
Przykładowo. Zacytuję tekst, który jest chyba najdłuższym na naszym forum tekstem który jest jednocześnie jednym zdaniem.

"
Kiedy zakladalem strone ELEKTROSTATY ,czulem sie tez odpowiedzialny w minimalny zakresie,dlatego zaprezentowalem chociaz cos z" topu elektrostatycznego" w formie ktora zainteresuje moze nowych audiofili, a moze i starych wyjadaczy,ktorzy dodadza tez cos, co przeczytali na temat elektrostatow w czasopismach,uslyszeli w TV itd,czytajac zapisywalem zawsze krutkie notatki,wiedzac ze kiedys sie przydadza,czas moj tez jest drogi i tylko pasuje tu slowo bardziej "DZIEKI" niz teksty o "lacznosci z baza",a jak tak bardzo chcesz wiedziec co sluchalem z tego co opisuje,to skromnie odpowiem, prawie wszystkie sluchawki STAXA,wzm dedykowane przez firme STAX,bez ograniczen czasowych sluchalem tor skladajacy sie z WOO AUDIO WES+STAX 007MK2+WADIA i potwierdzam ze jest to najlepszy tor jaki slyszalem w zyciu,a wzm WES jest szczytem doskonalosci, pasuje bardzo do zrodla bardziej "ostrego"wlasnie takiego jak np.Wadia,EEH LABS,KRELL,cDS PUCINI,NAGRA CDC,w mysl zasady czym sodszy wzm to osre zrodlo i na odwrot,bardzo chcialbym uslyszec Blue Hawaii i porownac z WES.Zaczelem opisy od top wzmacniaczy produkowanych teraz, sa tez wspaniale wzm ,ale juz nie produkowane i trzeba tez o nich napisac w nastepnych odcinkach,super bedzie ,jak opis np.dolaczy Wiktor o swoim wzm HE90 -od ORFEUSZA, wlasnie w takiej luznej ciekawej formie.

"


Można się zagubić w tym wszystkim.

Gustaw
(6452/149/1059)
Avatar: Gustaw
WYŚLIJ PW
2010-11-30 / 15:38
... i jeżeli Wadia jest "ostrym źródłem" to ja jestem Kaczor Donald a nie Gustaw.

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
magus
(13643/68/1541)
Warszawa
Avatar: magus
WYŚLIJ PW
2010-11-30 / 15:52
>> Gustaw, 2010-11-30 15:38:51
> to ja jestem Kaczor Donald a nie Gustaw.


myślę, że da się zrobić
napisz podanie do admina :)

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-11-30 / 16:15
>> Robeeert1, 2010-11-28 23:29:32
witam, Interesowałoby mnie krótkie porównanie srm007t z srm-717, który z tych wzmacniaczy jest bliżej prawdy?

Nie wiem czy uzyskasz jednoznaczną odpowiedź do czasu, aż sam tego nie sprawdzisz. Wszystkie wzmacniacze z referencyjnej serii, tej starszej i obecnej, warte są zakupu. Jeśli musisz wybrać jeden, to kup to co na rynku jest dostępne, czyli 007tII. Bardzo rzadko trafia się model 717, zatem małe są szanse na upolowanie tego starszego. Na lampie da się słuchać wszystkiego i moim zdaniem, w wariancie jedne słuchawki i jeden wzmacniacz, będzie to optymalna decyzja.

szwagiero
(1867/7/1540)
Avatar: szwagiero
WYŚLIJ PW
2010-11-30 / 16:19
Dajcie spokój frackowiakowi, według mnie i tak robi ogromne postępy... również w kwestiach: stylistycznym, interpunkcyjnym oraz ortograficznym ;)

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2010-11-30 / 17:04
Szwagiero :), uwalił niestety część praktyczną egzaminu ze współżycia w społeczeństwie.

Robeeert1
(417/3/1173)
Avatar: Robeeert1
WYŚLIJ PW
2010-11-30 / 17:32
Dzięki Wiktor za odpowiedź, nabyłem właśnie na niemieckim ebay-u sr-007mkI i srm-007IIt, zobaczę jak ten Wasz elektrostatyczny świat wygląda, może się nie rozczaruje.

Robeeert1
(417/3/1173)
Avatar: Robeeert1
WYŚLIJ PW
2010-11-30 / 18:20
>>Wiktor

próbowałeś lamp innego producenta do tego wzmacniacza (srm-007IIt), jak tak to jakich?


wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-11-30 / 18:22
>> Robeeert1, 2010-11-30 17:32:13


Gratuluję, bo zestaw był w idealnej cenie. A i z opisu i zdjęcia wynikało, że gość je szanował.



Robeeert1
(417/3/1173)
Avatar: Robeeert1
WYŚLIJ PW
2010-11-30 / 18:39
dzięki, ciekawy jestem porównania tego systemu z hd800, niebawem się przekonam.

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-11-30 / 18:46
>> Robeeert1, 2010-11-30 18:20:49

Tak próbowałem, trzech kompletów. RCA, jeszcze jednej znanej marki, jednak nie pamiętam nazwy i jakiś super wojskowych z czasów Stalina/ Chruszczowa.
:)

Mnie najbardziej naturalny dźwięk wydawał się z oryginalnych, czyli Harmonixa.

Robeeert1
(417/3/1173)
Avatar: Robeeert1
WYŚLIJ PW
2010-11-30 / 18:56
będę coś szukał z lat pięćdziesiątych, jak znajdę coś ciekawego to napisze Wam

Gustaw
(6452/149/1059)
Avatar: Gustaw
WYŚLIJ PW
2010-12-01 / 13:38
>> frackowiak, 2010-12-01 01:13:51

Dzięki. Tak jest dużo lepiej z czytelnością.

Beat
(28/7/545)
Avatar: Beat
WYŚLIJ PW
2010-12-02 / 05:14
Jak wypada porównanie słuchawek ortodynamicznych i elektrostatycznych pod względem jakości ?
Jakimi cechami jedne górują nad drugimi ? (Uogólniając porównanie)

intuos
(951/7/1538)
Avatar: intuos
WYŚLIJ PW
2010-12-02 / 11:00
Wydaje mi się że zbyt wczesnie jak na nasze forum zadajesz to pytanie.
Dzwiek jest podobny, lecz inaczej oddawany jest bas i srednica i wysokie. Trzeba generalnie to uslyszec. Pomimo podobienstw graja jednak inaczej. Wiecej nie napisze bo wszytko z pamieci.

aasat
(2000/18/1521)
Kraków
Avatar: aasat
WYŚLIJ PW
2010-12-02 / 11:27
>> Beat, 2010-12-02 05:14:38
Jak wypada porównanie słuchawek ortodynamicznych i elektrostatycznych pod względem jakości ?

Na head-fi.org jest sporo porównań nowych ortho (Audeze LCD-2, Hifiman HE-5LE, HE-6) do np Staxów Omeg II




Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2010-12-02 / 11:52
Porównania są nie do końca miarodajne w szerokim zakresie, nie można generalizować.
Z tego co zauważyłem do tej pory i domyślam się w zakresie nie znanym mi wygląda to tak że zarówno klasyczne dynamiki, ortodynamiki i elektrostaty w zakresie tzw. najniższej półki startują z 3 kompletnie różnych miejsc jeśli chodzi o prezentację muzyki. Im lepsze modele weźmiemy tym bardziej dają się zdążać ku jednemu wspólnemu punktowi. Oczywiście, szczytowe modele nie będą brzmiały tak samo ale we wszystkich producenci dążą od jak najlepszego pasma, sceny dźwiękowej, naturalności itp.
Tak więc wnioski z porównania np. LCD-2 kontra SR-007 nie są reprezentatywne dla porównania np. Fostexa T50rp i SR-001 czy starszych modeli Staxa np. SR-5. Łatwiej więc odpowiedzieć na pytanie o różnice między konkretymi modelami niż tak ogólnie zadane.

szwagiero
(1867/7/1540)
Avatar: szwagiero
WYŚLIJ PW
2010-12-02 / 11:59
Sim1 to spróbuj w takim razie porównać posiadane przez siebie Staxy to podobnej cenowo/jakościowo (według Ciebie) półki ortho ze swojej kolekcji, na pewno coś tam się znajdzie?

szwagiero
(1867/7/1540)
Avatar: szwagiero
WYŚLIJ PW
2010-12-02 / 12:05
Generalnie rzecz ujmując według mnie jeśli ma się je porównywać, to np. nowe ortho w stylu LCD-2 czy HE-6 (czyli okolice 1000$) do Staxów w podobnej cenie i jakoś odjąć od tego cenę dedykowanego Staxom wzmaka... ciężka sprawa wiem :) Ale nie ma sensu porównanie wielokrotnie droższych i szczytowych modeli Staxów do współczesnych wysokich modeli ortho.
Według mnie ciekawym porównaniem byłoby postawienie obok siebie Yamahy YH-1000 z ówczesnym najwyższym modelem Staxów. Przepraszam, że nie piszę tutaj o konkretach ale temat Staxów i konkretnych modeli (szczególnie wstecz) jest mi mało znany.

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2010-12-02 / 12:11
Mam to w planach tylko ostatnio ciągle brak mi czasu i dobrego momentu by to zrobić uczciwie. Na pewno w końcu się zbiorę i dokonam konfrontacji 2 wspaniałych szczytowych konkurentów z końcówki lat 70-tych ubiegłego wieku... często zresztą przeciwstawianych sobie (w szczególności przez waulta z h-f): Fostex T50v1 vs Stax SR-X, ale to umieszczę w wątku ortho.
Nie wiem jakiego konkurenta wybrać dla SR-303 :) na pewno może to być DT880 i... tu jestem w kropce, chyba powinno to być yh100? Tylko że nie wiem czy się zbiorę w sobie przed świętami. Jak już to w pierwszej kolejności z pierwszym porównaniem.

Kuba_622
(206/0/564)
Avatar: Kuba_622
WYŚLIJ PW
2010-12-02 / 12:48
Sim1, a napisałbyś w kilku zdaniach jak się mają dokanałówki Staxa do SR-303? Bo chciałem kupić 303, ale nie jestem do końca pewien czy to będzie krok w dobrym kierunku :)

MAG
(1082/18/1525)
Norge
Avatar: MAG
WYŚLIJ PW
2010-12-02 / 13:20
W niedługim czasie przymierzam się na odsłuchy STAX Omega SR 007 jestem ciekaw jakie będą wrażenia nigdy wcześniej nie miałem styczności z tak drogim modelem nie wiem czego mogę się spodziewać nie mam odnośnika praktycznie wskakuję z tą próbą jak bym pierwszy raz wsiadł do Porshe 911 , trochę się obawiam mam mieszane uczucia hmm zobaczymy jak sprawa się potoczy bo może być naprawdę tak ze utonę a to grozi co najmniej kredytami:)
Słuchawki nie są nowe ale zadbane


Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-12-02 / 14:04
Odpowiadasz na wpis
>> MAG, 2010-12-02 13:20:06

Marku, to moim zdaniem najlepsza wersja Omegi II, zwana MK1. Napisz koniecznie o swoich wrażeniach.

:)


MAG
(1082/18/1525)
Norge
Avatar: MAG
WYŚLIJ PW
2010-12-02 / 15:30
Na pewno dam znać co i jak natomiast mam pytanie o co chodzi z tymi wersjami ??
Wiktorze czy możesz je poukładać chronologicznie pomoże mi to zrozumieć co nie co jeśli ta wersja jest najlepsza to czym się różniła wersja wcześniejsza no i czym różni się wersja MK II

Omega 007 MK I
Omega 007 MK I upgrade(to jest ta ze zdjęć czy tak?)
Omega 007 MK II

Czy dobrze to napisałem takie były wersje?


wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-12-02 / 18:46
Słuchawki Omega przeznaczone na rynek europejski w kolejności:

SR-Omega

SR-007 Omega, powszechnie oznaczana "MKI" złoto-brązowa
SR-007 Omega, złoto-czarna (było ich najmniej)
SR-007 Omega MK2, czarno-czarna (aktualnie oferowany model).

Poprzednie Omegi przeznaczone na rynek japoński były brązowo-złote, a obecnie sprzedawane są oznaczone SR-007A i mają kolor szampańsko-czarny.



Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2010-12-03 / 20:58
>> Kuba_622, 2010-12-02 12:48:21
Niestety SR-001 już mają innego właściciela, wiec moge tylko z pamięci napisać, dodatkowo teraz SR-303 mam zasilane z porządnego wzmacniacza. Ale chwilę ich używałem więc bardzo nie nakłamię :).
Podstawowa różnica jest w brzmieniu. SR-001 miały bardziej ciepły charakter dźwięku niż SR-303. Z nimi trzeba znaleźć odpowiednie ułożenie w uchu bo powinnych pracować w szczelnym układzie, inaczej (jest dużo takich opinii) nie mają zbyt dużo basu. Dół i dolny środek pasma był bardziej eksponowany. Nie piszę że mocniejszy bo SR-303 schodzą niżej ale był bardziej "wybrzuszony" i ciepły. Dodatkowo góra w stosunku do SR-303 była lekko cofnięta. Dawało to bardzo miłe ciepłe brzmienie. Bardzo ładnie oddawane były wokale i akustyczne klimaty ale też chyba przez to lepiej mi się sprawowały do rocka. Góra gładka ale miała coś na co mi zwrócono uwagę, jakiś taki pik, którego nie wyłapywałem dopóki nie posłuchałem SR-303. Niby wszystko ok, stonowane i gładkie ale gdzieś w k&#359;órymś b. wąskim miejscu pasma był wyskok ponad tę gładkość . Pod względem dźwięku, po nich moje pierwsze odsłuchy z SR-303 dały wrażenie że jest mało mięsiście, wokale bardziej suche ale za to była idealnie gładka i równa góra pasma. Choć trochę za mocna i suchawa tuż po przesiadce. Nie dane mi było słuchać Omegi2 wiec mogę tylko powtórzyć co często się powtarza - sonicznie ponoć o wiele wiele bliżej do O2 niż serii Lambda (choć O2 to oczywiście inna bajka musi być!).
Druga kategoria to oddanie sceny. Jeśli chodzi o szerokość to bardzo zbliżone doznania do innych dokanałówek, czuje się przestrzeń bardziej w głowie, czyli trochę wężej ale za to dźwięk odrywa się całkowicie od słuchawek. Precyzja w stosunku do SR-303 jest chyba podobna, pozornie 303 przez mocniejsze wyeskponowanie górnego pasma sprawiają wrażenie lepszych ale zdążyłem już zauważyć że to w dużej mierze kwestia odpowiedniego przebiegu charakterystyki częstotliwości w górnym zakresie. Jej zmiana przez EQ lub inne zabiegi powoduje poluzowanie lub powiększenie precyzji (popatrz na moje doznania po modyfikacji 303 w wątku o Staxach).
Ogólnie bardzo fajne słuchawki i czasem przychodzą mi myśli by nabyć S-003, czyli wersję z normalnym wtykiem 5-pin. Część użytkowników może miec problemy z wygodą użytkowania, bo kanciata budowa powoduje, że chwilę trwa zanim sie znajdzie właściwe ułożenie w uszach, niektórzy go mogą nie znaleźć... ale też są tacy co ich używają bez pałąka jako klasyczne douszne (czego mnie się nigdy nie udało osiągnąć - wypadały wcześniej czy później).
Dla otoczenia, mimo że otwarte, istotnie mniej dokluczliwe niż Lambdy, które mnie głośnością na zewnątrz na początku delikatnie zszokowały.

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-12-04 / 01:56


Porównanie elektrostatycznych słuchawek STAX i SENNHEISER.

Przygotowałem w krótkiej graficznej formie własną ocenę dwóch modeli Sennheiser i pięciu Staxa. Poniższa prezentacja nie jest formą rankingu. Każde słuchawki słuchałem w identycznych warunkach (źródło sygnału, okablowanie, wzmacniacze, etc.), tak aby najbardziej obiektywnie przedstawić ich słabe i mocne strony. Ilość punktów, czyli szarych gwiazdek, proszę traktować jedynie orientacyjnie.

Zdaję sobie sprawę, że taka forma "testu" jest dość ryzykowna i może nieco szokować. Trudno, jest jak jest, i mam nadzieję, że komuś przydadzą się tak zebrane informacje. Umowne pozostają takie sprawy jak wizualizacja sceny muzycznej, względy techniczne lub wartość kolekcjonerska danych słuchawek.

Podsumowałem je w czterech aspektach: sonicznych, technicznych, już wspomnianej wizualizacji oraz dopasowania do rodzaju muzyki. Mam nadzieję, że pierwsza część dla każdego będzie zrozumiała i nie ma co jej komentować. O tym zazwyczaj przy takich okazjach mówimy.

W drugiej części zaakcentowałem sprawy:
- dostępu do części w kontekście ich kompletnego braku np. SR-Omega oraz bezproblemowego nabycia dowolnego elementu np. Omega II MK2;
- serwisu jako takiego od "nie naprawiamy" do "full service";
- współczynnika cena do jakości, który czasami nie ma korelacji w kategoriach płaconych za nie kwot;
- wartości kolekcjonerskiej (wartość niematerialna) jako punkt odniesienia do kwot nabycia, które z roku na rok stają się wyższe.

W trzeciej spróbowałem pokazać w jakiej przestrzeni się słyszy, oczywiście z zachowaniem identycznych warunków. Proszę to traktować z przymrużeniem oka, bo nie mniej karkołomne jest pisanie o tym co się słyszy. Skalowanie tej umownej sceny dotyczy tych konkretnych siedmiu modeli słuchawek.

W ostatniej części punktowałem wrażenia ze słuchania rożnych gatunków muzycznych. Rozczaruję tu profesjonalistów i audiofilów, nie było żadnych samplerów, tang, chórów kościelnych, dzwonów, ekstra sacd, etc. Przede wszystkim słuchałem i nagrywałem ulubione płyty winylowe, cd, analogowe taśmy kasetowe i szpulowe. Przy okazji była to przednia zabawa, oderwanie od codziennych obowiązków, a jednocześnie uporządkowanie informacji w kontekście tego wątku o elektrostatach.

:)

Powodzenia,
Wiktor

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-12-04 / 01:57
SR-Omega


.

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-12-04 / 01:59
SR-007 Omega MKI


.

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-12-04 / 02:00
SR-007 Omega


.

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-12-04 / 02:01
SR-007 Omega MK2


.

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-12-04 / 02:02
SR-4070


.

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-12-04 / 02:03
Orpheus HE90


.

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-12-04 / 02:04
Baby Orpheus HE60


.

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
Rafaell
(4908/31/1535)
USZKA MACIE ? TO
UŻYWAJCIE
Avatar: Rafaell
WYŚLIJ PW
2010-12-04 / 11:00
Super robota wiktor!

nawet nie mam się co spierać ;) bo przez ten czas co słuchałem tych Twoich cudów nie mogłem wychwycić tych wszystkich rozbieżności które" zagwiazdkowałeś" Czy dał byś radę tu dorzucić w ramach OT Sony MDR R10 ?:)

Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2010-12-04 / 11:49
Świetne porównanie wiktor. Największymi zaskoczeniami są jak dla mnie bardzo niska ocena basu w 4070 (w końcu są zamknięte) oraz praktycznie zerowa ocena za serwis i części dla HE90 i najwyższa dla HE60.

szwagiero
(1867/7/1540)
Avatar: szwagiero
WYŚLIJ PW
2010-12-04 / 13:04
Wiktor - pełen profesjonalizm - szacunek!

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2010-12-04 / 13:21
Super, w szczególności, że daje pogląd na intrygujące mnie od jakiegoś czasu SR-4070 :). Wielkie dzięki!

MAG
(1082/18/1525)
Norge
Avatar: MAG
WYŚLIJ PW
2010-12-04 / 16:34
Wiktorze :)

Doceniam Twoje podejście do takich zadań a nie łatwe zadania miałeś , napisać taki test jest ogromnie ciężko .
Zrobiłeś to rewelacyjnie tym bardziej że nigdy wcześniej nie miałem możliwości zdobycia wiedzy na temat Elektrostatów podałeś mi tą wiedzę i ogólne pojęcie różnicy między modelami jak Gordon Ramsay w swojej restauracji najlepszy deser tak deser bo to jest nawet rzekł bym odważne pisać i drukować rubryki:)
Sam miałeś przyjemność delektować się przystawką (przygotowania ustawieni nagrywanie) potem danie główne (odsłuchy notatki itp) oraz wspomniany deser dla nas w postaci rubryk ocen opisów naprawdę szczere gratulację i podziękowania , nie zdobyłem się na taki test a muszę kiedyś spróbować tego z moim sprzętem pozdrawiam i dziękuje jako już poniekąd nie laik pierwsze koty za płoty Omega gra no właśnie dla mnie wybornie ale jeszcze za krótko słucham . Wiktorze napisałeś coś co pomogło mi zobrazować postrzeganie wartości najlepszych słuchawek dziękuje i pozdrawiam serdecznie

alghar
(573/15/1250)
Bydgoszcz
Avatar: alghar
WYŚLIJ PW
2010-12-04 / 18:42
Podziękowania za prace jaką włożyłeś w to porównanie.Szkoda że nie ma jakiś znanych dynamików jako punkt odniesienia.

w.luczynski
(780/10/1540)
Białystok
Avatar: w.luczynski
WYŚLIJ PW
2010-12-05 / 10:12
frackowiak
Fajnie, że każdy intepretuje te tabelki Wiktora na swój sposób. Ja stety/niestety zrozumiałem to tak, że powinienem kupić Orfeusza :)

Pozdrowienia i podziękowania za świetne podsumowanie Wiktor.


reactor
(1582/31/979)
window licker
Avatar: reactor
WYŚLIJ PW
2010-12-05 / 11:12
>> w.luczynski, 2010-12-05 10:12:58

Dokładnie w ten sam sposób to odebrałem. To jak? zamawiaj dwa zestawy żeby za przesyłkę dwa razy nie płacić a ja przeleję Ci na konto pieniądze, reszta na priv. ;P

Robeeert1
(417/3/1173)
Avatar: Robeeert1
WYŚLIJ PW
2010-12-05 / 11:23
Ja również jedną poproszę :-)

Robeeert1
(417/3/1173)
Avatar: Robeeert1
WYŚLIJ PW
2010-12-05 / 11:27
jeden zestaw oczywiście, chociaż nie jestem przekonany do orfeusza na 100%, myśle że t2+sr-omega mógł by zagrać ciekawiej.

majkel
(5638/43/1538)
Kraków
Avatar: majkel
WYŚLIJ PW
2010-12-05 / 11:29
Trzeba by się dowiedzieć ile wejdzie sztuk HEV90 na euro-paletę. Lampy i słuchawki nie problem, do worka nylonowego się wsypie. Pozbieramy kasę i zamówimy, a jak będzie za dużo tych zestawów, to się na Allegro sprzeda. Z tego co znam to nic tak nie gra jak Orfeusz, i nie chodzi tu tylko o jakość, ale też o sposób. W niektórych aspektach Orfeusz pozostał niedościgły.

w.luczynski
(780/10/1540)
Białystok
Avatar: w.luczynski
WYŚLIJ PW
2010-12-05 / 11:32
Panowie
Nie żartujmy ! Przecież śmialiśmy się z kolegów z drugiego forum, że hurtowo zamawiają 20 sztuk jakiegoś CDka to teraz nie będziemy robić wioski i kupować 10 Orfeuszy bez odsłuchów :) Napiszę do producenta, niech puści w Polskę jakiś wygrzany egzemplarz. Zastanowimy się, porównamy z CAL, poza tym jest istotne czy dobrze współpracuje z telefonem czy Ipodem.
:)


Rafaell
(4908/31/1535)
USZKA MACIE ? TO
UŻYWAJCIE
Avatar: Rafaell
WYŚLIJ PW
2010-12-05 / 11:37
>> w.luczynski, 2010-12-05 11:32:12
Jak masz dobrą prądnicę w rowerze to może się kontrolka zaświeci ale tylko przy jeździe z góry. Tak że do komórki czy ipoda rower to minimum! Może najpierw zbierać zbiorowe zamówienia na rowery, tylko żeby starczyło na resztę ;)

reactor
(1582/31/979)
window licker
Avatar: reactor
WYŚLIJ PW
2010-12-05 / 11:59
Tego się właśnie boję Włodku, że nie dam rady podpiąć orfeusza do mojej Nokii 3510.

Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2010-12-05 / 12:21
Dzwoniłem właśnie do sklepu czy mają do odsłuchu jakiegoś orfeusza ale ponoć właśnie się sprzedały 4 ostatnie i czekają na nową dostawę.

w.luczynski
(780/10/1540)
Białystok
Avatar: w.luczynski
WYŚLIJ PW
2010-12-05 / 13:37
frackowiak
OK. W każdym razie wątek się nieźle rozwinął, prawda ?
Do lata jakoś wytrzymamy, a wtedy Grobel Audio da nam posłuchać nirwany i zdecydujemy czy sprzedajemy nerki czy nie :) Przepraszam, na pewno sprzedajemy, tylko czy na trzecią Omegę czy na Orfeusza.

Piotr Ryka
(4607/63/1541)
Avatar: Piotr Ryka
WYŚLIJ PW
2010-12-05 / 14:48
A ja się z Wiktorem nie zgadzam. Niezależnie od podziękowań za piękne opracowanie elektrostatów (w którym dynamiki, jak myślę, nie zostały uwzględnione głównie przez litość, a tylko w mniejszym stopniu dlatego, że autor nimi nie rozporządzał), według mnie wokale na Orfeuszu są lepsze niż na Omedze II MK2. O SR-Omedze nie mogę się wyrazić, bo nie dostąpiłem zaszczytu posłuchania (mea culpa, miseria mea).

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-12-05 / 17:39
>> Piotr Ryka, 2010-12-05 14:48:55

A ja się z Wiktorem nie zgadzam.

:)

A ja się nie upieram, że Omega MK2 ma lepsze wokale od Orfeusza. Nie napisałem, że tak jest. :) Jedynie nieśmiało zasugerowałem, że w czasie słuchania płyt z wokalem nieco bardziej (o jedną gwiazdkę) podobały mi się te pierwsze. Omega będąc "ciemniejszą" od Orfeusza, łagodniej obchodzi się z takimi fragmentami utworów - zwłaszcza z kobiecym wokalem, które pełne są ssss. Taka forma prezentacji jest bardziej aksamitna i dla mnie pozytywnie maskuje te miejsca, pozwalając skupić się na wokalizie. Nie oznacza to, że każdemu może się tak podobać. Ty masz Piotrze rację, że gdyby rozłożyć wszystko na czynniki pierwsze, to wyszło by i tak na Twoje. Jednak nie zmienia to faktu, że w uproszczonej formie mojej oceny płyt z wokalem np. Diana Krall, Katie Melua i Sade, bardzo wysoko punktowałem Omegę do takich właśnie utworów.

Ostatnią część opracowania lepiej interpretować z moją intencją, czyli jak dane gatunki muzyczne słucha się na danych słuchawkach.

Dziękuję Kolegom za słowa uznania i słowa krytyki. To co zrobiłem powinno ewoluować z uwzględnieniem Waszych opinii.

Mam nadzieję, że w niedługiej przyszłości uda mi się namówić Piotra Rykę do kolejnego spotkania u mnie i wówczas będzie okazja zweryfikowania spornych na dzień dzisiejszych not Omegi i Orfeusza.

Z poważaniem,
Wiktor

alghar
(573/15/1250)
Bydgoszcz
Avatar: alghar
WYŚLIJ PW
2010-12-05 / 18:39
Nie ma "dynamików " , tak wielka dzieli "przepaśc " je do elektrostatów ? takie GS 1000 czy PS 1000 ?

MAG
(1082/18/1525)
Norge
Avatar: MAG
WYŚLIJ PW
2010-12-05 / 18:49
Co może być największym marzeniem słuchawko-fila jak nie posiadanie zestawu Orfeusza????

Z drugiej strony się zgadzam z nielicznymi że jeden lubi Porsche inny Lamborghini a jeszcze ktoś Bugatti czy Ferrari gusta gusta gusta:)
mogę powiedzieć na przykładzie z mojej strony taką opinie że Wiktor wie co pisze mając takie doświadczenie oraz wiedzę jak i nie oszukujmy się obcuje na co dzień z całym najlepszym sprzętem słuchawkowym świata więc przemawia do mnie wszystko to o czym pisze ,przemawia do mnie to o czym piszesz Wiktorze .
Swego czasu popadłem i przepadłem w kolekcjonowaniu magnetofonów kasetowych skończyłem z tym raz na zawsze pozostawiając sobie kilka nietuzinkowych modeli nawiązując do kasetowych jak by nie było historycznych urządzeń nie raz mnie zaskakują tak bardzo że nie mogę się zgodzić tylko z jednym a mianowicie że technika i technologia brnie za szybko człowiek przyzwyczaja się do standardu i już go nie ma to moim zdaniem porażka nowoczesnego świata ...

Słucham takiego testu z różnych źródeł CD magnet kasetowy, magnet szpulowy oczywiście na elektrostatach ciekawie to wszystko wygląda szkoda jednak że nie mam większych możliwości porównania innych modeli no cóż trzeba się cieszyć ze mam taką okazję obcowania z takimi nausznikami :)

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-12-05 / 18:55
Marku, z jakim wzmacniaczem słuchasz Omegi?

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-12-05 / 19:00
>> MAG, 2010-12-05 18:49:59


Z drugiej strony się zgadzam z nielicznymi że jeden lubi Porsche inny Lamborghini a jeszcze ktoś Bugatti czy Ferrari gusta gusta gusta:)
<<

Dlatego prawdziwy miłośnik szybkich samochodów musi mieć je wszystkie. Słuchawki nie są tu wyjątkiem.

;)

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-12-05 / 19:43
Gratuluję! Za chwilę uczczę urodziny Twojego Juniorka symboliczną lampką szampana.

:)


reactor
(1582/31/979)
window licker
Avatar: reactor
WYŚLIJ PW
2010-12-05 / 19:49
>> frackowiak, 2010-12-05 19:34:49

Winszuję!

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-12-05 / 20:05
... pierwszy, tak lepiej brzmi.

;)

(//15484)
WYŚLIJ PW
2010-12-05 / 20:27

>> frackowiak, 2010-12-05 19:34:49
Wiktor-zapomnialem o najwazniejszej sprawie!!!urodzil mi sie synek, sliczny,zdrowy, o imieniu GABRIEL i to moje najwieksze szczescie!!!!

I Ty frackowiak masz czas na forum siedzieć?:)
Moje gratulacje.

pozdr

reactor
(1582/31/979)
window licker
Avatar: reactor
WYŚLIJ PW
2010-12-05 / 20:49
>> frackowiak

Dokładnie! zamiast się dzieckiem zajmować to sobie na forum siedzisz ;)
Swoją drogą Gabriel brzmi wciąż za mało audiofilsko jak na mój gust, rzekłbym za mało wykwintnie - co byś powiedział na Orfeusz? Wszyscy mogliby wtedy pogratulować Ci "baby" Orfeusza! ;)

PS: Tak całkiem poważnie to Gabriel brzmi bardzo doniośle.

Kuba_622
(206/0/564)
Avatar: Kuba_622
WYŚLIJ PW
2010-12-05 / 21:49
Sim1 dzięki za obszerną odpowiedź :)
Trochę mi głupio teraz wpychać się z moimi SR-003 między Orfeusze a Omegi, ale co tam :) Mi moje SR-003 się bardzo podobają, wokale brzmią naprawdę świetnie. Niestety jedna rzecz mi w nich przeszkadza - ta scena, tak jak powiedziałeś, typowa dla dokanałówek. Niby przejrzystość i holografia są na wysokim poziomie, ale niestety za wiele rzeczy dzieje się w środku głowy. Dlatego chcę spróbować któreś Lambdy.
Co do góry, to podobno to nie jest kwestia tylko słuchawek, ale też wzmacniacza. Na Head-fi twierdzą, że pełnię swoich możliwości SR-003 pokazują dopiero na którymś od Omegi, heh.
Aha, ja słucham bez pałąka. Początkowo słuchałem tylko z pałąkiem, ale jednak bez niego jest lepiej pod względem dźwięku i na pewno dużo wygodniej.

MAG
(1082/18/1525)
Norge
Avatar: MAG
WYŚLIJ PW
2010-12-05 / 22:10
Wiktorze udostępniono mi to w takim komplecie Stax SRM-T1W plus SR-007 Omega MK I bardzo tego żałuje że mam ten zestaw tak dosłownie na odsłuch może kiedyś będzie coś podobnego w moim posiadaniu , kolega który mi to udostępnił sądzi że to najlepsze połączenie lepiej niż z SRM 007T ale to jest jego opinia
Kilka wieczorów było bardzo przyjemnych ale czas się kończy jeszcze kilka godzin i szara rzeczywistość pozdrawiam wszystkich zakręconych w elektrostaty:)

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2010-12-05 / 22:32
O SR-001 chyba na wikiphonii napisali że celowo zostało osłabione górne pasmo ze względu na granie prosto w ucho, by nie było zbyt ostro. Producent też podaje zakres częstotoliwości w dwóch przedziałach (Frequency Response 20-1kHz &#177;2dB, 1kHz-20kHz &#177;4dB) więc wygląda to dla mnie sensownie.
Niestety nie dane mi było posłuchać ich na dużym wzmacniaczu ale jestem przekonany, że się w takim towarzystwie świetnie będą bronić.

Wąska scena ma swoje wady ale też zalety. Dla mnie te słuchawki były nalepsze w towarzystwie DACa na TDA1543, co nie raz wspominałem na forum. Dzwięk wyraźnie wychodził do przodu w porównaniu z graniem z Lampucery czy EMU 0404|USB, nie było to już granie w głowie ale powiedziałbym na twarzy :). Przy nausznych słuchawkach to trochę inaczej jest oddawane. W ich przypadku mniej mnie razi jak mi gra na lini uszu a nie przed nią. No i teraz słucham na baaardzo fajnym DACu więc nie szukam w temacie już niczego więcej. Na pewno bardzo mi się podobało to wyraźne oderwanie dźwięku od słuchawek.


reactor
(1582/31/979)
window licker
Avatar: reactor
WYŚLIJ PW
2010-12-05 / 22:33
>> frackowiak, 2010-12-05 21:10:17

Daleko masz do Poznania jeśli można wiedzieć? :)

Kuba_622
(206/0/564)
Avatar: Kuba_622
WYŚLIJ PW
2010-12-05 / 23:57
>> Sim1, 2010-12-05 22:32:30

Ja słucham z karty Xonar ST - ona w standardowym ustawieniu gra zupełnie płasko, ale to wina LM4562 który gra właśnie taką spłaszczoną sceną. Muszę poszukać jakiś przestrzennie grających opampów.
Nie wiem, czy też miałeś takie wrażenie, ale dla mnie scena w tych słuchawkach jest zdecydowanie największa w linii pionowej. Do tego jest lepsza, kiedy słucham bez pałąka.



chrees
(1530/2/1538)
Poznań
Avatar: chrees
WYŚLIJ PW
2010-12-06 / 08:59
Życzę Ci dużo radości kolego frackowiak :)


-------------------------------------------------------------------------------
Obcych ksiąg nie czytajcie. Czego nie wiecie - Księdza pytajcie.

reactor
(1582/31/979)
window licker
Avatar: reactor
WYŚLIJ PW
2010-12-06 / 11:30
>> frackowiak, 2010-12-06 10:58:51

Czasami czekanie w korkach w Poznaniu trwa dłużej niż lot z Londynu więc nie jest źle! :P

Vinyloid
(1796/10/753)
Poznań
Avatar: Vinyloid
WYŚLIJ PW
2010-12-06 / 11:52
@ reactor

No ale z lotniska do centrum też trzeba jakoś dotrzeć...

reactor
(1582/31/979)
window licker
Avatar: reactor
WYŚLIJ PW
2010-12-12 / 20:59
>> frackowiak, 2010-12-12 20:56:44

Mam jedno "ale" korzystaj z tinyurl jeśli to możliwe - dla przykładu jeden z Twoich linków powinien wyglądać tak jak poniżej. :)

http://tinyurl.com/39j3x3m

Dzięki za tekst.

Robeeert1
(417/3/1173)
Avatar: Robeeert1
WYŚLIJ PW
2010-12-12 / 23:03
>> alghar, 2010-12-05 18:39:13
Nie ma "dynamików " , tak wielka dzieli "przepaśc " je do elektrostatów ? takie GS 1000 czy PS 1000 ?

Przepaść to za mocne słowo, elektrostaty grają zupełnie innym dźwiękiem, bardzo delikatnym, uwodzicielskim, czarującym i tu się pewnie ze mną wielu nie zgodzi, nie mającym basu takiego jak dynamiki. HD800, przy bardzo dobrze nagranych płytach, moim zdaniem pokazują więcej szczegółów niż staxy, są realniejsze. Chociaż barwa i całościowy przekaz oczywiście należy do staxa. Myślę, że wiele osób wybrałoby słuchawki dynamiczne nad elektrostycznymi, ja np. nie pozbywam się żadnych z nich.

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
Robeeert1
(417/3/1173)
Avatar: Robeeert1
WYŚLIJ PW
2010-12-13 / 00:09
frackowiak, widzę ze jesteś "electrostatic freak", jaki model staxa jest na zdjęciu pod moim poprzednim postem?
A co do kobiet to wole brunetki. :)

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2010-12-13 / 00:45
>> Robeeert1, 2010-12-13 00:09:09
Najważniejsze że nasz Mirosław się na ciebie nie gniewa ;).

rafaell.s.cabl
e
(938/1/997)
Avatar: rafaell.s.cabl<br/>e
WYŚLIJ PW
2010-12-13 / 11:14
>> Robeeert1, 2010-12-13 00:09:09

>A co do kobiet to wole brunetki. :)

Co widać szczególnie po awatarze. ;)

rafaell.s.cabl
e
(938/1/997)
Avatar: rafaell.s.cabl<br/>e
WYŚLIJ PW
2010-12-13 / 11:25
No i wzmacniacz Stax T2 to jednak "słuchawkowa spawarka" skromny zasilacz widoczny pod spodem blatu, z nim słuchawki Stax Omega nie mają już na pewno żadnych drobnych niedomagań nawet w rocku :)

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
fallow
(5345/53/1508)
Avatar: fallow
WYŚLIJ PW
2010-12-13 / 13:25
Moze jakis maly konkurs: "Najciezsze urzadzenia audio w torze dla elektrostatow" ?

A.H.
(169/2/546)
Berlin/Buenos
Aires/Hollywood
Avatar: A.H.
WYŚLIJ PW
2010-12-13 / 13:27
>> fallow, 2010-12-13 13:25:18
Moze jakis maly konkurs: "Najciezsze urzadzenia audio w torze dla elektrostatow" ?

Herr, fallow

Kolega chiba nie fersztejen, że 18 kg musi dobrze zagrać. Dlaczego ? Musi,.... i już !!!


Mit freundlichen Grüssen
A.H.

.............................................................................
Maine damen und herren, hier ist wunderbar !

A.H.
(169/2/546)
Berlin/Buenos
Aires/Hollywood
Avatar: A.H.
WYŚLIJ PW
2010-12-13 / 13:29
Ich habe no.1 do napędzenia elektrostatów.

mocne i ciężkie


Mit freundlichen Grüssen
A.H.

.............................................................................
Maine damen und herren, hier ist wunderbar !

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
almagra
(4596/68/1193)
Avatar: almagra
WYŚLIJ PW
2010-12-13 / 15:16
Póki co wszystkie materiały magnetyczne mają duży ciężar właściwy.Dobry sprzęt musi mieć odpowiedni transformator.

majkel
(5638/43/1538)
Kraków
Avatar: majkel
WYŚLIJ PW
2010-12-13 / 15:19
Ten sam transformator lub dławik zrobiony na amorfiku nanokrystalicznym będzie mniejszy, lżejszy i jeszcze lepszy jakościowo. A potem im tańsza i bardziej badziewna stal krzemowa, tym ciężej, cieplej i gorzej.

almagra
(4596/68/1193)
Avatar: almagra
WYŚLIJ PW
2010-12-13 / 15:20
O ile procent lżejszy ?

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2010-12-13 / 15:23
A w foto ciężki aparat to większa bezwładność i mniej zruszonych zdjęć... nic się w tym względzie nie zmieniło ale też nie przekłada się to na ciężar sprzętu audio.

almagra
(4596/68/1193)
Avatar: almagra
WYŚLIJ PW
2010-12-13 / 15:27
Trafo nie może stanowić najwęższego gardła w transmisji energii.Najlepiej gdyby go w ogóle nie było.

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-12-13 / 19:29
>> Robeeert1

Raz jeszcze gratuluję Robercie.

Nie wiem czy dobrze zrozumiałem Twoją wypowiedź co do basu Omega vs. HD800. Trudno mi przyjąć do wiadomości, że te drugie mają lepszy od Omegi. Ja przynajmniej nie mam cienia wątpliwości, że jest odwrotnie. Natomiast przyznaję rację, istnieją słuchawki z dużą ilością basu, co nie musi oznaczać lepsze.

:)


Robeeert1
(417/3/1173)
Avatar: Robeeert1
WYŚLIJ PW
2010-12-13 / 20:02
Wiktor, oczywiście chodziło mi o ilość basu a nie o jego jakość, spodziewałem się ze na omedze będzie go trochę więcej. Schodzi niżej niż w hd800. Tak czy inaczej omegi to genialne słuchawki.

(//15484)
WYŚLIJ PW
2010-12-13 / 20:09
>> wiktor, 2010-12-13 19:29:19
>> Robeeert1

,,Nie wiem czy dobrze zrozumiałem Twoją wypowiedź co do basu Omega vs. HD800. Trudno mi przyjąć do wiadomości, że te drugie mają lepszy od Omegi,,

Wiktor hd 800 maja bardzo fajne niskie. Czy lepsze od Omeg nie wiem, bo ich nie słuchałem. Ale w ogóle bym się nie zdziwił, jakby nie były słabsze od staxa. Hd 800 wspominam bardzo dobrze. Może Robertowi udało się optymalnie napędzić hd800? To trudne słuchawki są:)

pozdr


wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-12-13 / 20:44
Mirku,

no bo zły na Ciebie jestem.

;)

Smaku narobiłeś, nadzieje rozbudziłeś i co? Nic. W pewnym wieku taki nadmiar emocji nie jest wskazany. No ale skąd młody tata ma o tym wiedzieć?! Dałbyś jaki link do aukcji, a Ty mi tylko piękne zdjęcia podsyłasz.

:)

grynio
(437/5/1380)
Mazury
Avatar: grynio
WYŚLIJ PW
2010-12-14 / 23:15
>> Robeeert1, 2010-12-12 23:03:05
Co to za monobloki na drugim planie?

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
Robeeert1
(417/3/1173)
Avatar: Robeeert1
WYŚLIJ PW
2010-12-15 / 13:15
Odpowiadasz na wpis
>> grynio, 2010-12-14 23:15:03
>> Robeeert1, 2010-12-12 23:03:05
Co to za monobloki na drugim planie?

Są to monobloki DIY Pana Maćka.

grynio
(437/5/1380)
Mazury
Avatar: grynio
WYŚLIJ PW
2010-12-15 / 18:08
Ładny kawał lampy:)
Jak możesz wrzuć w galerię fotki z opisem.

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-12-17 / 13:47
Zobaczymy co wart jest ten SRM-T2. Jak się coś nie będzie zgadzało z opisem Kolegi Mirka (frackowiak), to on się będzie Wam tłumaczył.

:)

Niestety musiałem przy tej okazji wziąć również kolejną staruchę Staxa - SR-Omega. Oddam ją w dobre ręce, jak ktoś będzie gotów do tego.

;)



Piotr Ryka
(4607/63/1541)
Avatar: Piotr Ryka
WYŚLIJ PW
2010-12-17 / 13:50
Ja wezmę, ja, mnie dajcie. Będę ją regularnie podlewał, obiecuję.

chrees
(1530/2/1538)
Poznań
Avatar: chrees
WYŚLIJ PW
2010-12-17 / 13:53
wiktor --> Nawet zawodowo staram się (niekiedy) pomagać ludziom w potrzebie. Chętnie pozbawię Cię tego nieznośnego ciężaru ;)))



-------------------------------------------------------------------------------
Obcych ksiąg nie czytajcie. Czego nie wiecie - Księdza pytajcie.

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2010-12-17 / 17:16
Wiktor, bardzo jestem wzruszony tym jak wielkie serce okazujesz staruchom ;). Przeprowadzanie ich przez jezdnię to przy tym Pan Pikuś. :D
Oczywiście gratuluję łowów i ciekaw jestem wrażeń odnośnie T2.

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-12-17 / 17:23
>> chrees, 2010-12-17 13:53:28


chrees, nie ma sprawy. Uzgodnię termin u Notariusza. Może uda się jeszcze w tym roku. Pasuje Ci?

;)

chrees
(1530/2/1538)
Poznań
Avatar: chrees
WYŚLIJ PW
2010-12-17 / 18:06
Darowizny trzeba załatwiać notarialnie?
Myślę zatem, że nie będę zawracać głowy przedstawicielom tej zacnej, starej (jak świat) prawniczej profesji :>


-------------------------------------------------------------------------------
Obcych ksiąg nie czytajcie. Czego nie wiecie - Księdza pytajcie.

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-12-17 / 18:34
Tak, kupiłem SRM-T2 w komplecie z SR-Omega. Oczywiście żartowałem z tym pozbyciem się SR. Dwie się będą miały lepiej niż jedna.

:)

Piotr Ryka
(4607/63/1541)
Avatar: Piotr Ryka
WYŚLIJ PW
2010-12-17 / 19:20
Jak którychś nie dostanę na odsłuch, to zrobię drakę. A kiedy T2 zawita pod orfeuszową strzechę? To powinna być piękna elektrostatyczna bitwa.

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-12-17 / 19:28
Piotrze, jeszcze nie wiem dokładnie. Zastanawiam się czy nie lepiej po Świętach. Zestaw kupiłem w Japonii. Rozmawiam z Panem Sebastianem i możliwe, że trafią w międzyczasie do Staxa na coś w rodzaju przeglądu i zmiany napięcia na 230V. Czekam na odpowiedź.

Planujmy spotkanie na 2011, tak będzie bezpieczniej.

:)


majkel
(5638/43/1538)
Kraków
Avatar: majkel
WYŚLIJ PW
2010-12-17 / 19:57
>> frackowiak, 2010-12-17 18:27:15
Wiktor-Zartujesz czy naprawdę zdobyles Stax T2????Jednak moje artykuly dają dobre rezultaty!<<

Nie pierwszy to raz się okazuje, iż prawdziwym ojcem sukcesu jest skromny człowiek skrywający się w cieniu. :)



rafaell.s.cabl
e
(938/1/997)
Avatar: rafaell.s.cabl<br/>e
WYŚLIJ PW
2010-12-17 / 20:55
>> Piotr Ryka, 2010-12-17 19:20:20
Jak którychś nie dostanę na odsłuch, to zrobię drakę. A kiedy T2 zawita pod orfeuszową strzechę? To powinna być piękna elektrostatyczna bitwa.

Lubię elektrostatyczne bitwy i jestem za :)

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-12-17 / 21:28
>> Piotr Ryka, 2010-12-17 19:20:20

To powinna być piękna elektrostatyczna bitwa. <<

Całkiem możliwe, że będzie to debel. Poczekajmy jeszcze kilka dni.

:))

Pozdrawiam,

Włodek, upss, miałem napisać Wiktor

;)

Piotr Ryka
(4607/63/1541)
Avatar: Piotr Ryka
WYŚLIJ PW
2010-12-17 / 21:38
Aha, czyli dwa Orfeusze vs dwie SR-Omegi. No, ładnie. No bo chyba dwie Omegi na jednego Orfeusza, to by nie było sprawiedliwie.

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-12-17 / 21:43
... racja, zawody muszą być fair play!

:)





Robeeert1
(417/3/1173)
Avatar: Robeeert1
WYŚLIJ PW
2010-12-17 / 22:05
gratulacje Wiktor, ciekawy jestem porównań, napisz koniecznie jak najszybciej

Makduf
(477/6/1124)
Poznań
Avatar: Makduf
WYŚLIJ PW
2010-12-17 / 22:21
Cały Wiktor tzn. Włodek, a wszystko dzięki Mirkowi :-) A już zupełnie serio to gratulacje! Jak większość forumowiczów, umieram wprost z ciekawości...

:)

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-12-29 / 21:50
Te zdjęcia są nasze:

:)

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-12-29 / 21:50

.

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
reactor
(1582/31/979)
window licker
Avatar: reactor
WYŚLIJ PW
2010-12-29 / 21:51
Oj Wiktorze to Ci się żarcik udał :)

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2010-12-29 / 21:51

.

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2010-12-29 / 22:02
>> wiktor, 2010-12-29 21:50:08
Te zdjęcia są nasze:

--------------------

Podoba mi się jak mówisz "nasze". Od razu czuję namiastkę wykwintu ;)

alghar
(573/15/1250)
Bydgoszcz
Avatar: alghar
WYŚLIJ PW
2010-12-29 / 23:43
@ wiktor a jak wygląda sprawa lamp ? są jakieś zalecane ? można stosowac zamienniki ?najpierw chyba skompletuje komplet lamp do tego zestawu a póżniej dokupię resztę :)

Gustaw
(6452/149/1059)
Avatar: Gustaw
WYŚLIJ PW
2010-12-29 / 23:51
Ciekawe kiedy doczekam się bezpośredniego porównania dwóch największych legend słuchawkowych forum audiohobby.

"Orfełusze" kontra............. teraz uwaga.......taddammmm.......... "Orfełusze" kontra ..... CAL !

&#8220;Let&#8217;s get ready to Rumble!&#8221;

:)

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-01-01 / 14:50
>> frackowiak, 2010-12-29 22:31:08

Rzeczywiście, Orfeusza włącza/ wyłącza się, poprzez przekręcenie kluczyka, tak jak w samochodzie. Poniżej kilka zdjęć. Co do ciekawostek, to pierwsze wzmacniacze HEV90 uruchamiało się czerwonym przyciskiem on/off, nie kluczykiem.

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-01-01 / 15:16
>> alghar, 2010-12-29 23:43:08

Kolega dobrze kombinuje, od czegoś trzeba zacząć. A tak serio, to:

1. wzmacniacz Orpheus HEV90 występował w trzech wersjach prądu podkładu lamp. Standardowo wyposażony był w serię wyprodukowaną i ponumerowaną dla Sennheisera: 2 x Siemens ECC83 i 4x National Electronics NL1 (Tungsram) 6GW8/ECL86.

2. można dokonać modyfikacji układu podnosząc prąd podkładu, ponieważ użytkownicy Orfeusza już to przetestowali - mam opisy i zdjęcia, może kiedyś będziecie tego potrzebować [szczerze życzę na 2011 rok :) ].

3. sam Sennheiser w lipcu 2006 opublikował dokładną procedurę serwisową, jak zastąpić ECL86 lampami PCL86. Mam ten dokument.

4. komplet lamp do Orfeusza jest jedyna częścią zamienna jaką ma Sennheiser dla użytkowników wzmacniacza Orfeusza. Pozostałych części nie ma i nie będzie.

5. mój egzemplarz jest bez żadnych modyfikacji i ma oryginalne lampy, nic nie zamierzam z nim robić.

:)

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-01-01 / 15:24
>> Gustaw, 2010-12-29 23:51:28


Gustaw, przez Ciebie mam same koszta. Dzisiaj kupiłem CAL na znanym portalu aukcyjnym. Zapomniałem sprawdzić, czy mają one przynajmniej dużego jacka. Mają ? Używać ich będę do podsłuchiwania ;) magnetofonów w czasie nagrywania.

:)

Gustaw
(6452/149/1059)
Avatar: Gustaw
WYŚLIJ PW
2011-01-01 / 15:29
>> wiktor, 2011-01-01 15:24:14
Dzisiaj kupiłem CAL na znanym portalu aukcyjnym.

Za późno. CAL-e nie są już najlepszymi słuchawkami na forum.
http://audiohobby.pl/topic/10/5984#koniec ;-)

CAL-e mają małego jacka ale producent dodaje również przejściówkę.

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-01-01 / 15:34
Gustaw, teraz mi to mówisz?!

;)

Gustaw
(6452/149/1059)
Avatar: Gustaw
WYŚLIJ PW
2011-01-01 / 15:39
Trzeba być na bieżąco i systematycznie czytać forum a nie zajmować się jakimiś starociami typu Orpheus lub CAL.
Ostatecznie mogę zamienić swoje Philipsy 5401 na Twojego Orpheus-a ale tylko pod warunkiem, że dorzucisz mi do tego jeszcze te nowo zakupione CAL-e.

:)

alghar
(573/15/1250)
Bydgoszcz
Avatar: alghar
WYŚLIJ PW
2011-01-01 / 16:31
@wiktor "wzmacniacz Orpheus HEV90 występował w trzech wersjach prądu podkładu lamp" z tego wynika że fabrycznie wyszły 3 wersje z różnymi lampami ?

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-01-01 / 17:53
>> alghar, 2011-01-01 16:31:53


Nie, tak nie było. To ja trochę tu namieszałem i należy to sprostować. Później opracuję post z materiałami, które to lepiej wyjaśnią.


wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-01-01 / 19:51
...ciąg dalszy.

Pierwsze modele wzmacniacza HEV90 miały napięcie prądu podkładu lamp 300V. Schematu do tego modelu nie mam. Przy najbliższej okazji poproszę o to mojego kolegę z US, który jest fanem Orfeusza i bardzo dużo wie o wszystkich modyfikacjach Orfeusza przez amerykańskich użytkowników. Lampy były na pewno te same co w drugiej wersji.

Druga seria, to zdecydowana większość tych wzmacniaczy (około 250-270 sztuk) miała również te same lampy ale wyższy prąd podkładu, bo 390V. Do tych modeli przedstawię opis i zdjęcia w następnym wpisie. Zastosowana zmiana wprowadziła w systemie mojego kolegi znaczącą poprawę szczegółowości przekazu.

No i ta trzecia, to inne lampy i inne prądy podkładu. W tym przypadku zastosowano w miejsce ECL86 lampy PCL86. W tej wersji były sprzedane ostatnie egzemplarze, nie więcej niż 10. Dokładny opis tej modyfikacji zamieszczę w następnym poście.

Chciałbym zaznaczyć, że nie jestem fachowcem od lamp i jeśli w tym co napisałem powyżej są jakieś nieścisłości, to proszę poprawcie mnie i skomentujcie załączone schematy.



Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-01-01 / 19:52
... a to dotyczy tej "trzeciej" wersji.

.

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-01-01 / 19:53

.


Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-01-01 / 19:53

.


Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-01-01 / 20:37
Kończąc temat ciekawostek o Orfeuszu należy wspomnieć o Meier Audio (Jan Meier). Za ich pośrednictwem Sennheiser sprzedał około 20 sztuk słuchawek, które powstały z części zamiennych. Mówi się o nich "the second batch" i nie zawsze dobrze. Ja mam informacje z pewnego źródła, że grają tak, jak te pierwsze. Ich numery zaczynają się powyżej 300.

:)

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-01-01 / 21:11


... a tak w ogóle, to dlaczego tylko ja tu się wymądrzam? Napiszcie też coś o Waszych Orfeuszach. Widzę, że sam ze sobą gadam.

;))

alghar
(573/15/1250)
Bydgoszcz
Avatar: alghar
WYŚLIJ PW
2011-01-01 / 21:58
A inni czytają :).Ja o Orfeuszach wiem tyle że kiedyś powstały,kosztowały dużo DM ,były chyba jakieś demonstracje w Polsce ale się nie 'załapałem" , nigdy nie słuchałem a na tamte czasy Orfeuszami były dla mnie HD 580 ,u kolegi z Melos-em i CD Classe 0.5

w.luczynski
(780/10/1540)
Białystok
Avatar: w.luczynski
WYŚLIJ PW
2011-01-02 / 10:41
Wiktor
Czytamy to co piszesz.
1. Śledzisz na bieżąco rynek. Ile było aukcji Orfeusza w tym roku, za ile mniej więcej chodziły ?
2. Czy dla Ciebie (sądząc z ilości gwiazdek w tabeli) Orfeusz jest 'ostatecznym rozwiązaniem' brzmieniowym ? Bo rozumiem, że zbierasz inne elektrostaty z powodów kolekcjonerskich. Gdybyś miał sobie zostawić tylko jedne słuchawki to byłby Orfeusz ?
Odliczamy czas do nowych Staxów.
Włodek

Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2011-01-02 / 11:32
>> wiktor, 2011-01-01 21:11:20


... a tak w ogóle, to dlaczego tylko ja tu się wymądrzam? Napiszcie też coś o Waszych Orfeuszach. Widzę, że sam ze sobą gadam.

;))

---------------------------

Nie chce być nie miły no ale sam się prosisz i muszę Ci powiedzieć że mój orfeusz jest o całą klasę (albo i dwie) lepszy od Twojego :P

Gustaw
(6452/149/1059)
Avatar: Gustaw
WYŚLIJ PW
2011-01-02 / 12:54
Na specjalną prośbę Wiktora pozwalam sobie na skreślenie kilku zdań na temat moich Orpheuszy.

Moje Orfeusze, niestety, okazały się kompletnym nieporozumieniem pod kątem jakości dźwięku. Kupiłem je na aukcji na rosyjskim e-bay, jako część licytowanego majątku znanego magnata naftowego - Michaiła Chodorkowskiego, który obecnie przebywa na "urlopie wychowawczym". Liczyłem te pełny wykwint i na dźwiękową nirwanę ale..... niestety.

Jak można opisać "Orfeusze" ? Przekolorowany przekaz na średnicy, słaba, wręcz skandaliczna, kontrola basu, przytłumione wysokie i wąska scena dźwiękowa (wielkości pudełka od zapałek) to cechy charakterystyczne tych legendarnych słuchawek. Niżej, pod kątek jakości dźwięku, od Orfeuszy stawiam jedynie Grado PS-1000 i Grado- GS-1000. W zasadzie, w każdym z aspektów dźwięku, Oferusze do takich słuchawek jak CAL lub Philips 5401 startu żadnego nie mają. W jednym jednie aspekcie opisy Orfeusza nie są przesadzone. Otóż w tym, że wysoka jakość dźwięku, serwowana przez te słuchawki, jest prawdziwą legendą.

Zdecydowanie polecam te słuchawki jako lokatę kapitału i z pewnością na takiej inwestycji nie stracicie ale prawdziwym wielbicielom dobrego, dynamicznego i ekspresyjnego dźwięku słuchawki te stanowczo odradzam.

Jeżeli oczekujecie dokładniejszej recenzji Orfeuszy to dajcie mi proszę znać.


Wasz Gustaw.

rafaell.s.cabl
e
(938/1/997)
Avatar: rafaell.s.cabl<br/>e
WYŚLIJ PW
2011-01-02 / 13:04
>> Gustaw, 2011-01-02 12:54:58
Na szczęście słuchałem zestaw Orfeusza i Twoja opinia o nim jest projekcją Twojego gustu i może niech tak tylko zostanie :)

Gustaw
(6452/149/1059)
Avatar: Gustaw
WYŚLIJ PW
2011-01-02 / 13:19
>> rafaell.s.cable, 2011-01-02 13:04:55
>> Gustaw, 2011-01-02 12:54:58
Na szczęście słuchałem zestaw Orfeusza i Twoja opinia o nim jest projekcją Twojego gustu i może niech tak tylko zostanie :)

Czy ja przy każdym tego typu moim poście muszę naklejać wielki bilbord z napisem " Uwaga ! Ironia. " ? Widocznie muszę.
Ech.......

szwagiero
(1867/7/1540)
Avatar: szwagiero
WYŚLIJ PW
2011-01-02 / 13:25
>> Gustaw, 2011-01-02 13:19:16

Ustaw sobie na stałe podpis skierowany do niektórych użytkowników forum... zresztą wpis (nie Twój) został umieszczony z wiadomych względów ;))

rafaell.s.cabl
e
(938/1/997)
Avatar: rafaell.s.cabl<br/>e
WYŚLIJ PW
2011-01-02 / 13:32
No cóż sporo z Wielkiego Cyrku MP trąci już myszką i to zaczyna być nudne ale jak koniecznie chcecie to mogę udawać świeży zachwyt

grisza_1982
(377/0/816)
Katowice
Avatar: grisza_1982
WYŚLIJ PW
2011-01-02 / 13:34
rafaell.s.cable,
e tem, wpis Gustawa był wysokich lotów, a Ty chyba się nie znasz.

Gustaw
(6452/149/1059)
Avatar: Gustaw
WYŚLIJ PW
2011-01-02 / 13:37
>> rafaell.s.cable, 2011-01-02 13:32:20

Sorry Rafaell ale zachowujesz się jak zwykły baran, który chyba dąży do jakiejś konfrontacji na forum. Nie wiem tylko dlaczego. To już nie pierwszy wątek w którym Twoje nabzdyczone wpisy wprowadzają niemiłą atmosferę.

(//15484)
WYŚLIJ PW
2011-01-02 / 13:51
Dwa razy w życiu miałem sposobność słuchać Orpheusa u kolegi w Niemczech.

W klasyce potrafiły zrobić wrażenie ale czy był to wierny przekaz ? Obaj mieliśmy mieszane uczucia w tej kwestii.

Czasem grało to świetnie a czasem co najmniej dziwnie.

W innych gatunkach muzyki było mniej ciekawie. Tam gdzie były gęste budowy dźwięku było czasem słabo.

Tu uważam że wyższy Stax ma więcej do powiedzenia mimo swoich ułomności.

W sumie AKG 1000 był najbardziej równym brzmieniowo wynalazkiem.

Co do ceny , hm... jest jaka jest.

Teoretycznie elektrostaty powinny być najlepsze ale tak raczej w praktyce nie jest.

Gustaw słusznie stwierdził że kontrola niskich rejestrów jest słaba. Bo tak jest , i to na materiale klasycznym bez brania pod uwagę muzyki organowej.



fallow
(5345/53/1508)
Avatar: fallow
WYŚLIJ PW
2011-01-02 / 14:09
Ja mialem raz w zyciu, rowniez w Niemczech w urokliwym miasteczku Bramsche. Kiedy juz bardzo niechetnie napisalem na forum, ze jednak bardziej podobaly mi sie raczej HD800, to czulem ten oddech bijacy z niektorych forumowych kont na karku ;)

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-01-02 / 14:15
>> w.luczynski, 2011-01-02 10:41:16

Ad.1 W roku 2010 prawdopodobnie poprzez e-handel właściciela zmieniło 3-4 zestawy i jedne słuchawki z "drugiej serii".

Ad.2 Orpheus oraz SR-Omega są na pewno wyjątkowe w swojej budowie i sposobie grania. Dla mnie nie ma znaczenia, które z nich są "the best". Mając Orfeusza wcale nie trzeba go słuchać najczęściej. Rozumiem, że czytając to, co piszę, niejednemu Koledze ręka sama podnosi się do czoła w wiadomym geście. Sorry, no ale tak jest w moim przypadku. I dlatego, jakbym miał zabrać ze sobą tylko jedne, i była by to podróż w dwie strony, to bez wahania powiem - Stax Omega MK2 (czarno-czarna).

Ad.3 Nie pamiętam, czy powiedziałem Kolegom, że dzięki uprzejmości Pana Sebastiana Kienitza z Grobel Audio, Stax Japan dostarczy do Polski nową Omegę III z numerem 002. To będziemy mieli drugi w kolejności egzemplarz.

:))



rafaell.s.cabl
e
(938/1/997)
Avatar: rafaell.s.cabl<br/>e
WYŚLIJ PW
2011-01-02 / 14:17

>> rafaell.s.cable, 2011-01-02 13:32:20

Sorry Rafaell ale zachowujesz się jak zwykły baran, który chyba dąży do jakiejś konfrontacji na forum. Nie wiem tylko dlaczego. To już nie pierwszy wątek w którym Twoje nabzdyczone wpisy wprowadzają niemiłą atmosferę.



Ja na prawdę nie mam obowiązku Ci tutaj przytakiwać, tego nie ma w regulaminie-na razie.

Otóż nie czuję się jak baran i dla tego jeszcze coś piszę. Ostatnio coraz bardziej mam wrażenie że trafiłem na "folwark zwierzęcy" Orwela-chwała Ci w każdym razie za to że zauważyłeś i nie nazwałeś mnie świnią!

majkel
(5638/43/1538)
Kraków
Avatar: majkel
WYŚLIJ PW
2011-01-02 / 14:18
A ja słuchałem u Wiktora, swoich płyt, wszystko ze źródeł i kabli, na których można polegać. Gwoli ścisłości - winyle nie były moje, ale CD owszem. Różne gatunki muzyki. Bardzo fajnie słuchało mi się Faith No More, a z tą kontrolą basu to bzdury piszecie panowie. Jaki niby ma być ten bas? Sapiąca buła? Taki rzeczywiście nie jest, a w paru aspektach Orfeusz jest referencją i jak na razie wszelka konkurencja może mu nadmuchać. Tyczy się równowagi tonalnej, jednorodnej budowy sceny, precyzji rysunku i barwy. Jedyny mój zarzut to, że dźwięk Orfeusza jest taki trochę "elektryczny". Nie wiem jak to ująć, ale jest wrażenie, jakby się brało udział w pokazie laboratorium fizyki z serii "elektrostatyka", a muzyka była środkiem do pokazania jak te prawa fizyki pięknie obracają się w dźwięki. Przekrojowo przez gatunki muzyczne więcej radochy się zbierze na pierwszych Omegach 2. Orfeusz nie nadaje się IMHO do regularnego słuchania muzyki. On jest od delektowania się od czasu do czasu perfekcją wykonań i ich odtworzenia. Nie w każdym aspekcie, ale w wielu. HD800 to akurat dziwactwo według mnie względem HE90, ale chyba nie aż takie jak Ultrasone Edition 10 w stosunku do tychże samych HD800. :)

Gustaw
(6452/149/1059)
Avatar: Gustaw
WYŚLIJ PW
2011-01-02 / 14:20
>> rafaell.s.cable, 2011-01-02 14:17:43


Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
(//15484)
WYŚLIJ PW
2011-01-02 / 14:27
>mikael

Jeżeli zachcesz to sklej sobie wzmaka z wątku diy na lu1014 , dobierz słuchawki i wtedy pogadamy o basie.
Serio.
Ale spokojnie, w końcu każdy słucha jak chce i co chce. Nie samym basem człowiek żyje.

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-01-02 / 14:27
>> ZAGRA, 2011-01-02 13:51:07
>> fallow, 2011-01-02 14:09:20


Panowie nie przesadzajcie, taka kicha, to to nie jest!

:)

(//15484)
WYŚLIJ PW
2011-01-02 / 14:30
Jeżeli chodzi o mnie to nic nie mam do Orpheusa.

Przyzwoite urządzenie, solidnie zrobione. Ale nie rzucił mną o glebę.

(//15484)
WYŚLIJ PW
2011-01-02 / 14:32
>frąckowiak

Może i jestem głuchy , tyle lat słuchania. Ważne że jeszcze odróżniam barwę dźwięku i jestem w stanie określić czy coś ma równowagę tonalna czy tez nie.

rafaell.s.cabl
e
(938/1/997)
Avatar: rafaell.s.cabl<br/>e
WYŚLIJ PW
2011-01-02 / 14:32
No cóż ja dzięki wiktorowi miałem okazję posłuchać zestawu Orpheusa i moim zdaniem do klasyki, wokali ,instrumentów z krwi i kości nie ma lepszych słuchawek i jest to moim zdaniem referencja Najbardziej podobające mi się złote Staxy po prostu jednak tak świetne nie były.Trochę większy autentyzm sal koncertowych, np. to że nie wszystkie dźwięki tak dokładnie dostajemy z racji akustyki i odległości do wykonawców robiły Sony MDR R-10. Co do innych typów muzyki (Orpheus) tworzonej na komputerach, mocno przetworzonej zarówno elektronicznie jak i akustycznie tu raczej mogą decydować gusty użytkowników.Mnie osobiście to nie razi i dźwięk w dalszym ciągu jest bardzo dobry.
Oczywiście wiktor pokazał mi parę twarzy Orpheusa i masę zależy od zastosowanego źródła. Myślę że ten zestaw można sobie właśnie tym zmodyfikować pod swoje odczucie estetyki i tu jest bardzo duże pole do popisu.

majkel
(5638/43/1538)
Kraków
Avatar: majkel
WYŚLIJ PW
2011-01-02 / 14:32
>> ZAGRA, 2011-01-02 14:27:35
>mikael

Jeżeli zachcesz to sklej sobie wzmaka z wątku diy na lu1014 , dobierz słuchawki i wtedy pogadamy o basie.
Serio.
Ale spokojnie, w końcu każdy słucha jak chce i co chce. Nie samym basem człowiek żyje.


Na co dzień używam ampa o większym paśmie przenoszenia i impedancji wyjściowej 40x mniejszej. Wolę posłuchać gotowego, żebym wiedział, czy jest sens składać. Raczej bym prosił o sugestię słuchawek. Na razie basem rządzą Ultrasone Edtion obojętnie które, bo każde na swój sposób.

(//15484)
WYŚLIJ PW
2011-01-02 / 14:34
Hm.... dowcip polega na tym że nie o pasmo tu chodzi.

Uczciwe 40...12000 Hz też zagra.

Piotr Ryka
(4607/63/1541)
Avatar: Piotr Ryka
WYŚLIJ PW
2011-01-02 / 14:37
Tu jest całkiem świeża recenzja Orfeusza, moim zdaniem bardzo głupia i nawet nie chciało mi się jej porządnie przeczytać, kiedy dowiedziałem się, że autorowi Orfeusz raz się podobał a raz nie, w zależności od jakiegoś kabla itd.

http://www.stereophile.com/content/sennheiser-orpheus-he-90-headphones


Co do mnie, to uważam, że Orfeusz gra prawdziwiej od Omeg i to dużo prawdziwiej. Bas na źródłach Wiktora ma super i mógłbym go zabrać z sobą na bezludną wyspę. Brak CAL!, Omegi i wszystkich dynamików by mi nie przeszkadzał. Tęskniłbym tylko za K1000. Ale jakoś bym przeżył.

rafaell.s.cabl
e
(938/1/997)
Avatar: rafaell.s.cabl<br/>e
WYŚLIJ PW
2011-01-02 / 14:37
>> ZAGRA, 2011-01-02 14:30:22
Jeżeli chodzi o mnie to nic nie mam do Orpheusa.

Przyzwoite urządzenie, solidnie zrobione. Ale nie rzucił mną o glebę.

No cóż słuchając niektórych wynalazków z DIY można być czasem ostro potraktowanym prądem i tu masz 100% racji.
Sporo szczęścia można mieć jak podczas wzbudzenia polecą tylko słuchawki a nie uszy.


(//15484)
WYŚLIJ PW
2011-01-02 / 14:40
Noooo , wysokonapięciowe diy po uszach...to musi boleć.

(//15484)
WYŚLIJ PW
2011-01-02 / 14:42
>frackowiak
Coś mętnie piszesz.

(//15484)
WYŚLIJ PW
2011-01-02 / 14:45
Mnie Orpheus nie rajcuje. Swoją drogą gdyby był taki cudny to zenekhajzer nadal doiłby towarzystwo.
Na dzień dzisiejszy pewnie z pół bańki, co by dalej legenda rosła.

(//15484)
WYŚLIJ PW
2011-01-02 / 14:47
Najtańsze dobre rozwiązanie problemu w.w. to symetrycznie i dobrze napędzone DT880.

(//15484)
WYŚLIJ PW
2011-01-02 / 15:09
DT880 są według moich pomiarów słuchawkami o najmniejszych przesunięciach fazowych i dosyc liniowej charakterystyce oraz dobrej odpowiedzi na impuls.
Mają problem z najniższymi rejestrami ale dobrze napędzone nie dają niedosytu.

lancaster
(18702/397/1541)
Avatar: lancaster
WYŚLIJ PW
2011-01-02 / 15:09
Orfeusz i dziadostwo w jednym zdaniu....wiedziałem, ze to sie tak skończy ;-)

(//15484)
WYŚLIJ PW
2011-01-02 / 15:10
Hehehhee , dlaczego tak sądzisz ?

lancaster
(18702/397/1541)
Avatar: lancaster
WYŚLIJ PW
2011-01-02 / 15:14
"Jak można opisać "Orfeusze" ? Przekolorowany przekaz na średnicy, słaba, wręcz skandaliczna, kontrola basu, przytłumione wysokie i wąska scena dźwiękowa"

Byłem dziś u znajomego (naszego wspólnego Gustaw) i czytalismy sobie recki ze strony Romyego.
m.in :
Cary Audio - gra w badbingtona rakietami bez siatek
Nordost - góra czyste srebro, średnica czysta miedź, bas czyste drewno


Musimy sie jeszcze trochę podszkolić :-)

majkel
(5638/43/1538)
Kraków
Avatar: majkel
WYŚLIJ PW
2011-01-02 / 15:20
@lancaster, jak tam Cube Audio Dynamic Reference Headphone Amplifier? Wiesz, Orfeusz jest na pewno do uratowania, trzeba tylko wypieprzyć sitka, tkaninę z drugiej strony no i przede wszystkim przekablować - najlepiej ruskimi drutami solid-core z Allegro wpychanymi w rurki. Koniecznie na wydechu, bo inaczej nie wyjdą beztlenowe.

lancaster
(18702/397/1541)
Avatar: lancaster
WYŚLIJ PW
2011-01-02 / 15:20
">> ZAGRA, 2011-01-02 15:10:55
Hehehhee , dlaczego tak sądzisz ?"

No bo tak napisałem :-))) Jaja sobie robię oczywiscie. Orfeusza jestem ciekaw, nawet jesli to nie bedzie idealnie moj typ (zakładam, ze bedzie OK) to i tak sama przyjemnośc zapoznać sie z taką konstrukcją.


Piotr Ryka
(4607/63/1541)
Avatar: Piotr Ryka
WYŚLIJ PW
2011-01-02 / 15:25
>>Jak można opisać "Orfeusze" ? Przekolorowany przekaz na średnicy, słaba, wręcz skandaliczna, kontrola basu, przytłumione wysokie i wąska scena dźwiękowa"


Doskonale wszystko się zgadza. Wystarczy tylko przekręcić o 180 stopni.

(//15484)
WYŚLIJ PW
2011-01-02 / 15:27
No dobra , a wasze zdanie o AKG 1000 ? Tak się składa że je doskonale znam i wiem na czym polega róznica względem Orpheusa.

(//15484)
WYŚLIJ PW
2011-01-02 / 15:28
>Piotr Ryka

Z tego co mnie pamięć nie myli byłeś ,jesteś fanem Grado 1000 ?

(//15484)
WYŚLIJ PW
2011-01-02 / 16:06
Dobre pytanie. Trafne.

1% ? Około 10% w pisemku i 30% kiedyś słyszało.

(//15484)
WYŚLIJ PW
2011-01-02 / 16:08
To tak optymistycznie....

Gustaw
(6452/149/1059)
Avatar: Gustaw
WYŚLIJ PW
2011-01-02 / 16:12
Ja, korzystając z okazji, wkleję zdjęcie mojego egzemplarza Orpheus-a

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
Arek_50
(1134/20/1541)
UK
Avatar: Arek_50
WYŚLIJ PW
2011-01-02 / 16:20
Widzialem dawno temu w Mannheim, nie sluchalem i nie jestem ciekaw....sluchawki ..nigdy ...niech zyje wolnosc....jak czuc bas to w calym domu...

lancaster
(18702/397/1541)
Avatar: lancaster
WYŚLIJ PW
2011-01-02 / 16:20
frackowiak, tez kiedys myslałem ze im wyzej w cennikach tym bardziej bedzie mi sie podobać.
Czasami sie sprawdza, czasami nie.
Niemniej taki kontakt jest zawsze interesujacy...tak czy inaczej :-)
Trzeba też pamietac o jednej rzeczy....oczekiwania rosna wprost z ochami i achami. Niestey dla urzadzeń....gdyby opinie były blizej rzeczywistosci łatwiej by było sie z nimi zgodzić, lub przynajmniej wiedzic co autor miał na myśli...
Czasami niektóre urzadzenia pomimo tego ze obiektywnie grają całkiem fajnie nie dorastają do legend z mchu i paproci jakie im ulepiono. Po prostu.
Od jakiegoś czasu zacząłem brać na to poprawkę. Literatura, poezja itp. w reckach jest przeze mnie traktowana jak historyjka o kaczorze donaldzie dorzucana do gumy do żucia gratis.

Piotr Ryka
(4607/63/1541)
Avatar: Piotr Ryka
WYŚLIJ PW
2011-01-02 / 16:50
>> ZAGRA, 2011-01-02 15:28:45
>Piotr Ryka

Z tego co mnie pamięć nie myli byłeś ,jesteś fanem Grado 1000 ?


Wszystkie moje opinie są dostępne na Stereo Underground. Masa czytania, jest o Orfeuszu, K1000 i GS-1000.

K1000 to słuchawki, czy raczej quasi-słuchawki, genialne. Dać im dobry napęd i odlot w audiofilski kosmos.

http://stereo-underground.pl/index.php

(//15484)
WYŚLIJ PW
2011-01-02 / 16:57
>Piotr Ryka

Z elektrostatów AKG1000 są faktycznie najciekawsze.

Choć w bezpośrednim porównaniu dobra amplifikacja DT880 bardziej mnie ujęły.



(//15484)
WYŚLIJ PW
2011-01-02 / 16:59
No i , hm.... zawsze się stresuję gdy słyszę albo czytam tekst z rodzaju audiofilski odlot.
Na ogół oznacza to nadmuchany i odkształcony od naturalnej formy dźwięk z efektami 7,1.

Wiem, wiem, marudzę.

lancaster
(18702/397/1541)
Avatar: lancaster
WYŚLIJ PW
2011-01-02 / 17:01
Tak apropos, nieco offtopując. Na zdaje sie 12 lutego jest zaplanowane spotkanie słuchawkowe PC audio.


Piotr Ryka
(4607/63/1541)
Avatar: Piotr Ryka
WYŚLIJ PW
2011-01-02 / 17:17
>> ZAGRA, 2011-01-02 16:57:52
>Piotr Ryka

Z elektrostatów AKG1000 są faktycznie najciekawsze.

Choć w bezpośrednim porównaniu dobra amplifikacja DT880 bardziej mnie ujęły.



Zacznijmy od tego, że K1000 to nie elektrostaty. No i trzeba im dać tak z 15W. Ja daję 25W i latam. Oczywiście w przenośni. I nie chodzi o opis konkretu, tylko jakość ogólną, przy której DT 880 to po prostu śmieć.

Kuba_622
(206/0/564)
Avatar: Kuba_622
WYŚLIJ PW
2011-01-02 / 17:23
>> ZAGRA, 2011-01-02 16:59:58
Na ogół oznacza to nadmuchany i odkształcony od naturalnej formy dźwięk z efektami 7,1.

Wiem, wiem, marudzę.


No właśnie, zgadzam się w 100%. Szkota tylko, ze w naturze dźwiękk to jakieś efekciarskie 7.1. A w ogóle jak byłem ostatnio na wakacje nad morzem, to wprost nie mogłem uwierzyć, jaki ten zachód słońca kiczowaty...

Kuba_622
(206/0/564)
Avatar: Kuba_622
WYŚLIJ PW
2011-01-02 / 17:29
A tak swoją drogą w świecie audio to dzieją się naprawdę niespotykane rzeczy... Nie wyobrażam sobie, żeby na forum o fotografii ktoś zachwalał aparat, który świetnie oddaje barwy, za to przerabia perspektywę na coś a' la średniowieczne malarstwo ikoniczne. I jeszcze mówił, że to czysty realizm. A w audio tak można, heh.

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-01-02 / 17:36
>> frackowiak, 2011-01-02 17:19:54


... ja to wszystko sobie czytam i uśmiecham się. Każdy ma prawo do swojego zdania, nawet moja teściowa.

:)

Gustaw
(6452/149/1059)
Avatar: Gustaw
WYŚLIJ PW
2011-01-02 / 17:41
>> frackowiak, 2011-01-02 17:19:54
Wiktor-widzę ze zaniemowiles jak koledzy podsumowali króla elektrostatow !albo nie masz za dużo czasu?


To się nazywa dystans i zdrowe podejście.

(//15484)
WYŚLIJ PW
2011-01-02 / 21:50
Woo , co to za klocki ?

w.luczynski
(780/10/1540)
Białystok
Avatar: w.luczynski
WYŚLIJ PW
2011-01-02 / 22:11
frackowiak
Te sprawy są w strefie naszych zainteresowań na rok 2011.
Może dwie sztuki taniej sprzedadzą :)


(//15484)
WYŚLIJ PW
2011-01-02 / 22:41
Pożyjemy zobaczymy.

Jak dobrze to zagra , to można kupić. Najpierw niech zagra.

w.luczynski
(780/10/1540)
Białystok
Avatar: w.luczynski
WYŚLIJ PW
2011-01-02 / 22:51
frackowiak
Zmiłuj się, czy w wieku 50 lat nie da się już rozróżniać imion ? Ja nie mam żadnego Orfeusza. Bardzo mi przykro z tego powodu a Ty dodatkowo ten smutek pogłębiasz pisząc - gratuluję Ci Włodku wspaniałych Staxów i Orfeusza. Ja mam tylko Gradosy i AKG K1000.
Pozdrowienia
Włodek

(//15484)
WYŚLIJ PW
2011-01-03 / 08:29
Już tak nie płaczcie. Nie jeden Orpheus czy Pharyseus na świecie.
Ważne aby posiadacz był zadowolony.

Większość ludków puka się w czoło gdy słyszy ile kto wydał na klamoctwo.

lancaster
(18702/397/1541)
Avatar: lancaster
WYŚLIJ PW
2011-01-03 / 08:52
Frackowiak, bardzo fajny system sobie wymyśliłes moim zdaniem.
Spełnienia marzenia.
Usuwam z Elektrostatycznego wątku ostatnie offtopy.

rafaell.s.cabl
e
(938/1/997)
Avatar: rafaell.s.cabl<br/>e
WYŚLIJ PW
2011-01-03 / 10:00
>> ZAGRA, 2011-01-03 08:29:30
>Już tak nie płaczcie. Nie jeden Orpheus czy Pharyseus na świecie.
Ważne aby posiadacz był zadowolony.

>Większość ludków puka się w czoło gdy słyszy ile kto wydał na klamoctwo.

I dla tego są tylko ludkami

Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2011-01-03 / 10:16
>> frackowiak, 2011-01-02 21:46:48
Ciekawy jestem kto z kolegow audiofili ma wizje kupienia sobie w tym roku cos z elektrostatow???

-----------------------------

Ja mam wizje aby kupić SRM-007t z drugiej ręki do moich SR-202 więc jest nas dwóch :)

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-01-03 / 11:22
ZAGRA chyba nie liczyłeś, że ktoś na serio się przejmie stwierdzeniem że Orfeusze są do niczego :). Rejtana też nikt nie będzie robił w obronie własnych klocków bo i po co skoro pasuje jak grają to nic tego nie zmieni.
Wątek jest bardzo merytoryczny i (w znacznej mierze dzięki Wiktorowi) mamy szansę zdobywać bardzo ciekawe informacje z pierwszej ręki. Szkoda go zaśmiecać offtopami bo na razie jako tako trzymany jest fason i w zasadzie każda strona warta jest dokładnego przeczytania.

>> lancaster, 2011-01-03 08:52:28
Dzięki za przywrócenie ładu ;)

(//15484)
WYŚLIJ PW
2011-01-03 / 11:34
Czy ja gdziekolwiek napisałem że są do dupy ?

Nie !

Czy są słuchawki idealne ? Nie ?

Jeżeli tak to jakie ?

Śmiesznie wygląda jak niektórzy ludzie zabawę w audio traktują jak martyrologię.

Ołtarzyk i koniec.

(//15484)
WYŚLIJ PW
2011-01-03 / 11:40
Poza tym cieszy mnie że Wiktor jest posiadaczem Orpheusa. Jeżeli lubi je słuchać i jest z nich zadowolony a jeszcze może coś ciekawego o nich napisać , super. W końcu to bardzo rzadki produkt.

Robeeert1
(417/3/1173)
Avatar: Robeeert1
WYŚLIJ PW
2011-01-03 / 18:04
http://www.head-fi.org/forum/thread/531743/new-listening-impressions-of-stax-c32-prototype

najbardziej podoba mi się ostatnie zdanie: "..Well, only thing left to do now is to start saving!!.." ;)

w.luczynski
(780/10/1540)
Białystok
Avatar: w.luczynski
WYŚLIJ PW
2011-01-03 / 19:05
Mnie też się podoba ostatnie zdanie. Ale faktycznie recenzja jest entuzjastyczna.
Gdyby informacja o cenie 5 tys USD za słuchawki się sprawdziła to zestaw będzie kosztował w Polsce 25-28 tys PLN.
Zatem jest co oszczędzać :) Samo wypożyczenie za kaucją będzie nie lada wyczynem. A słuchanie w warunkach sklepowych to nie to samo co u siebie. Jak jeszcze dla porównania trzeba wozić/nosić cały swój sprzęt to robi się Mount Everest. Nie mówiąc o tym, że głupio zajmować komuś czas (Grobel) bez zamiaru kupna.
Ale pomarzyć zawsze można :)


wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-01-03 / 20:28
Rzeczywiście ciekawy opis, tym bardziej, że niewiele osób miało okazję posłuchać tych egzemplarzy. To prawdopodobnie będzie słuchawkowy przebój roku 2011.

Stax Japan ma zastrzeżone dwa numery seryjne tego nowego modelu: 001 i 003. Jak wspominałem, do Polski przyjedzie numer 002, zatem wielce prawdopodobna jest nazwa nowego flagowca Omega 3.



Kuba_622
(206/0/564)
Avatar: Kuba_622
WYŚLIJ PW
2011-01-03 / 20:43
>> frackowiak, 2011-01-03 20:37:29
Japonczycy jedno co powinni zrobic to pomyslec nad nazwa, nie jakis tam numer kolejny, tylko jak to zrobila firma DCS pieknie nazwal swoje wyroby "PUCINI" "PAGANINI,"wiec wlasciciele z kraju kwitnacej wisni powinni dac nazwe np."SAMURAJ" lub "SZOGUN"itp.


Może Seppuku?

;)


Gustaw
(6452/149/1059)
Avatar: Gustaw
WYŚLIJ PW
2011-01-03 / 21:34
Echh... i pomyśleć, że wystarczy jedna recenzja...... "Cuda, cuda, ogłaszają "

Piotr Ryka
(4607/63/1541)
Avatar: Piotr Ryka
WYŚLIJ PW
2011-01-03 / 21:49
>> wiktor, 2011-01-03 20:28:55

Ten 002 przyjedzie do mnie. Ale tylko na prę dni i nie wiadomo, czy na pewno. Do połowy przyszłego roku droga daleka, a mnie już nogi kiepsko niosą.

Gustaw
(6452/149/1059)
Avatar: Gustaw
WYŚLIJ PW
2011-01-03 / 21:52
Mogę liczyć na porównanie "zero-zero-two" z Philipsem 5401 ?

fallow
(5345/53/1508)
Avatar: fallow
WYŚLIJ PW
2011-01-03 / 22:08
Wpis wyzej powinien trafic na liste legendarnych :)

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-01-03 / 22:38
>> Piotr Ryka, 2011-01-03 21:49:47


Piotrze, na pewno przyjedzie! Ty masz dożywotni przywilej beta-testera nowości Staxa.

;)



wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-01-03 / 22:41
>> Gustaw, 2011-01-03 21:52:41

Tak, ale tylko w święto św. Marcina i w dodatku za kaucją 002 rogali.

:)

Gustaw
(6452/149/1059)
Avatar: Gustaw
WYŚLIJ PW
2011-01-03 / 22:55
>> wiktor, 2011-01-03 22:41:17
>> Gustaw, 2011-01-03 21:52:41
Tak, ale tylko w święto św. Marcina i w dodatku za kaucją 002 rogali.
:)

No to trzymam za słowo :-)

MAG
(1082/18/1525)
Norge
Avatar: MAG
WYŚLIJ PW
2011-01-03 / 23:16
Panowie

Mam takie marzenie żeby do tych moich analogowych klocków podpiąć kiedyś choćby średniej klasy elektrostaty i aby zostały w systemie po odsłuchach jakie miały miejsce pod moją strzechą , gościnne Omegi wywarły na mnie piętno wiedziałem że tak będzie , ale co się odwlecze ........

Tymczasem pozwolę sobie na małe co nie co :)

Wiecie jak to wszystko słychać na elektrostatach :)

http://www.youtube.com/watch?v=8Cra-87jXgs

Pozdrawiam Wszystkich z tematu jestem tutaj codziennie wspaniała lektura tylko tak dalej

Gustaw
(6452/149/1059)
Avatar: Gustaw
WYŚLIJ PW
2011-01-03 / 23:19
>> frackowiak, 2011-01-03 23:16:32
Gustaw-"odmelduj sie lepiej"

Pod warunkiem, że wstaniesz z kolan przed recenzjami sprzętu.

Gustaw
(6452/149/1059)
Avatar: Gustaw
WYŚLIJ PW
2011-01-03 / 23:35
I o to właśnie chodzi :-)

Robeeert1
(417/3/1173)
Avatar: Robeeert1
WYŚLIJ PW
2011-01-04 / 00:26
strasznie dużo zamieszania wokół tych nowych staxów, ciekawe jaka będzie polityka cenowa staxa do tego modelu, czym drożej tym miej się sprzeda, to czysta ekonomia, koszty wytworzenia to pewnie ułamek procenta ich przyszłej ceny, a koszty opracowania i tak już zostały poniesione

Robeeert1
(417/3/1173)
Avatar: Robeeert1
WYŚLIJ PW
2011-01-04 / 01:11
frackowiak, napewno zagraja inaczej, ale czy lepiej niż orfeusz? rzecz gustu, jedno jest pewne, chcesz, idziesz, słuchasz, kupujesz, masz full serwis, są nowe itd....

Robeeert1
(417/3/1173)
Avatar: Robeeert1
WYŚLIJ PW
2011-01-04 / 01:14
a orfeusze zostawny hobbystom takim jak Wiktor ;)

Gustaw
(6452/149/1059)
Avatar: Gustaw
WYŚLIJ PW
2011-01-04 / 01:21
Zazdroszczę firmie Stax. Chciałbym np. wprowadzając na rynek nowy, specjalistyczny, monitor LCD LED słyszeć na specjalistycznych forach internetowych takie " Łaaaałłłł !!! "
Inny przykład. Zdzisiek z budki z hot-dogami, będzie wrzucać do bułek dobre parówki z Sokołowa, zamiast paczkowanych Morliny i już klienci zaczynają mlaskać i tworzą komitet kolejkowy - "New King of HotDog's ! Woow !"


Proszę nie rzucać we mnie kamieniami bo już sobie idę i nie przeszkadzam :-)

Robeeert1
(417/3/1173)
Avatar: Robeeert1
WYŚLIJ PW
2011-01-04 / 01:30
Gustaw - audiofilizm to choroba

(//15484)
WYŚLIJ PW
2011-01-05 / 20:47
No bo o czym wypucowane ludki z kasy mają dziamać ?
Jak im taki Stax co kilka lat kieszenie wypłucze to też pogadają.

w.luczynski
(780/10/1540)
Białystok
Avatar: w.luczynski
WYŚLIJ PW
2011-01-05 / 21:03
frackowiak
Czy zamierzasz zamówić od razu wzmak Woo Audio do nowych Staxów bez odsłuchu ?
Włodek

alghar
(573/15/1250)
Bydgoszcz
Avatar: alghar
WYŚLIJ PW
2011-01-07 / 14:41
@ wiktor jako znawca co sądzisz o zestawie Accuphace - Processor DC 81L i Transport DP 80L ?

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-01-07 / 20:12
>> alghar, 2011-01-07 14:41:48

... bardzo dobry zestaw. Bez wahania mówię kupuj. Cena/ jakość - super.

Wiktor

PS

Takim szpecem to ja nie jestem, sorry.

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-01-07 / 20:30
>> frackowiak, 2011-01-07 18:04:36


1. nie ze wszystkim co pisze ten pan na Head-Fi się zgadzam i nie jest on moim autorytetem w meritum sprawy.

2. nie słyszałem Blue Hawaii i WES, zatem nie powinienem tego komentować.

3. to, co napisałeś od 3 do 6, pokrywa się z moimi wrażeniami.

:)

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-01-07 / 20:59
:)

... no, jest w tym coś oryginalnego.



wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-01-07 / 21:32
Nowa Omega, trochę spontanicznie....

Czytam z uwagą wątek kolegi, który miał okazję słyszeć Omegę C32. I co w związku z tym?

Moim zdaniem:

1. teraz to tylko gdybanie jak zagrają, musimy poczekać na wersję finalną.

2. ostrożnie szacowałbym ten pisany zapał do zakupów. Nie wszyscy, którzy deklarują jej zakup dotrzymają słowa.

3. potencjalni nabywcy i tak je kupią. Wiele osób ma wysokie modele słuchawek i nigdy nie zabrała w tej sprawie głosu. Sam znam w Polsce co najmniej 10 takich osób.

4. spodziewam się po prostu kolejnego modelu, a nie rewolucji.

5. ani Orfeusz, ani SR-Omega, ani R10 nie mogą "czuć się zagrożone", bo nawet jeśli nowa Omega zagra przez duże zet, to nic to nie zmieni. Te pierwsze mają w sobie wartość w kategoriach legendy, a drugie tylko wartość dnia dzisiejszego. Będzie to, jak porównanie kurtki do spodni, niby odzież, ale dwie różne rzeczy.

6. nie powinniśmy szukać nowego króla. Zwróćcie uwagę na fakt co w tej sprawie robi Sennheiser i Stax. Nic! Oni wiedzą swoje, a my już kłócimy się za nich.

7. do znudzenia powtarzam - nie trzeba Woo, BHSE i innych cudów, na wzmacniaczach Staksa też będzie super. Dobre 4/5 dźwięku całości i tak dają słuchawki.


:)

rafaell.s.cabl
e
(938/1/997)
Avatar: rafaell.s.cabl<br/>e
WYŚLIJ PW
2011-01-07 / 21:45
>> wiktor, 2011-01-07 21:32:01

> do znudzenia powtarzam - nie trzeba Woo, BHSE i innych cudów, na wzmacniaczach Staksa też będzie super. Dobre 4/5 dźwięku całości i tak dają słuchawki.

Tak ale jak się ma Staxa T2 to się ma 6/5 dżwięku ;)

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-01-07 / 21:50
Rafaellu,

nie mam T2 i sprawa z nim niestety nieco się komplikuje. Zatem powyższe odnosi się do wzmacniaczy Stax i Sennheisera.

:)

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-01-07 / 22:11
.. te dzisiejsze Japończyki nic nie mają z Samurajów, honoru i słowa też!

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-01-07 / 22:22
>> frackowiak, 2011-01-07 21:59:41
Wiktor-

5.C32 bedzie nokaltem dla "staruchow"!

Mirek, czy Ty się przypadkiem ze mnie nie nabijasz? Co? Jeszcze Ci laską mogę dać po plecach, szczeniaku!

;)

rafaell.s.cabl
e
(938/1/997)
Avatar: rafaell.s.cabl<br/>e
WYŚLIJ PW
2011-01-08 / 10:57
>> frackowiak, 2011-01-08 00:19:55
ad2. gratulacje
ad3.coś jak małe rezonatory hermholza
ad3.przypuszczalnie technologia typu honeycomb z użyciem jako łącznika dobrego materiału tłumiącego drgania dwóch sztywnych zewnętrznych okładzin. Można hipotetycznie podejrzewać że zewnętrzne okładziny to beryl a wewnętrzna przekładka to magnez.
Jest więcej sposobów aby porobić małe dziury w materiale :)
ad.4 widocznie kleje jeszcze nie są tak dobre przy takiej ilości drgań :)
ad.5 przy małej ilości produkowanych sztuk
ad.7 ?

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-01-08 / 15:17
...różnica między nimi jest tak duża, jak między krzesłem a krzesłem elektrycznym. Chyba dosyć obrazowo to skomentowałem.

;))

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-01-09 / 11:39
>> frackowiak, 2011-01-09 11:29:21

Mirku, to nie oferta za dwatysiącecośtam, tylko licytacja. Cena osiągnąć może >10.000 $.


aasat
(2000/18/1521)
Kraków
Avatar: aasat
WYŚLIJ PW
2011-01-09 / 12:10
>> frackowiak, 2011-01-09 11:37:39
Krol na sprzedaz z USA(Ebay)za 2150$ nr.268/300, to chyba ten egzeplarz bo taki tani!!!chyba prosto z tego placu boju:

Nie rozumiem tylko dlaczego wysyłka do Polski to US $904.59

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-01-09 / 13:25
Odpowiadasz na wpis
>> frackowiak, 2011-01-09 11:43:21

... nie będę ich kupował, ja już nie mam gdzie tych Orfeuszy trzymać. Starczy mi 2,5. Poza tym nie umiem kupić czwartego stojaka do nich.

:))

Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2011-01-09 / 13:32
>> wiktor, 2011-01-09 13:25:55
Odpowiadasz na wpis
>> frackowiak, 2011-01-09 11:43:21

... nie będę ich kupował, ja już nie mam gdzie tych Orfeuszy trzymać. Starczy mi 2,5. Poza tym nie umiem kupić czwartego stojaka do nich.

:))

---------------------------------

No tak już Ci creativy jeden zajęły ;)

Max
(1020/0/1035)
Tychy
Avatar: Max
WYŚLIJ PW
2011-01-09 / 13:34
>> wiktor
... nie będę ich kupował, ja już nie mam gdzie tych Orfeuszy trzymać. Starczy mi 2,5. Poza tym nie umiem kupić czwartego stojaka do nich.
:))"


Bogu niech beda dzieki ;))

Nie dotarla do mnie odpowiedz w sprawie kolekcji plytowej, o ktora swego czasu pytales. Zdecydowales sie na zakup ? O ile pamietam bylo tam kilka perelek .

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-01-09 / 13:43
>> Max, 2011-01-09 13:34:14

Witaj Marcinie,

odpowiedź i podziękowania wysłałem parę minut po Twoim PM. Zatem raz jeszcze wielkie dzięki za podpowiedź. Wybrałem część i Kolega z Francji na wiosnę do mnie przyjedzie z nimi.

:)

Max
(1020/0/1035)
Tychy
Avatar: Max
WYŚLIJ PW
2011-01-09 / 13:59
Super Wiktorze.
Mialem wtedy przepelniona skrzynke, dlatego odpowiedz nie dotarla.
Pozdrawiam.

Pochwal sie nowymi plytami w odpowiednich tematach kiedy juz dotra.

pastwa
(1359/7/1538)
Avatar: pastwa
WYŚLIJ PW
2011-01-09 / 14:12
Wiktor,

Ja rowniez jestem bardzo ciekawy jakie plyty z muzyka sobie sprawiles ;'))

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-01-09 / 14:19
... około 4/5 z tej listy.

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
pastwa
(1359/7/1538)
Avatar: pastwa
WYŚLIJ PW
2011-01-09 / 14:37
Jestem ciekaw czy jest w tych 4/5 Cyprien Katsaris i jego Ballady Szopena (jest bowiem na liscie), dla mnie jedno z najlepszych ich wykonan, jesli nie najlepsze. Generalnie, wszystko to bardzo fajne pozycje, tak z szybkiego ich obejrzenia ;')) Gratuluje zakupu!

pastwa
(1359/7/1538)
Avatar: pastwa
WYŚLIJ PW
2011-01-09 / 14:41
A i jeszcze jedno, jakbys wszedl w posiadanie Schumanna Op 15,82,124 wspomnianego C Katsarisa i Ci nie podeszlo to ja chetnie odkupie ;'))

Piotr Ryka
(4607/63/1541)
Avatar: Piotr Ryka
WYŚLIJ PW
2011-01-09 / 14:53
Składowanie Orfeuszy nie stanowi problemu. Bardzo chętnie przechowam, nawet dużą ilość.

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-01-09 / 15:07
... no to, mówisz brać tego z ebaya?

;-))

Piotr Ryka
(4607/63/1541)
Avatar: Piotr Ryka
WYŚLIJ PW
2011-01-09 / 15:12
U mnie na pewno znajdzie miejsce. Przytulny kąt, wikt i opierunek. Regularne masaże odsłuchowe także gwarantowane.

:))

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-01-09 / 15:16
... a kadzidełka będziesz im palić i przefiltrowaną wodą oligoceńską pokój będziesz nawilżać?

:)

Piotr Ryka
(4607/63/1541)
Avatar: Piotr Ryka
WYŚLIJ PW
2011-01-09 / 15:18
Wszystko wedle życzeń właściciela. Gwarantujemy najlepszą 24 godzinną obsługę.

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-01-09 / 15:24
... no dobra, to Ci je dam. Wzmacniacz też chcesz?

Piotr Ryka
(4607/63/1541)
Avatar: Piotr Ryka
WYŚLIJ PW
2011-01-09 / 15:27
No, ba. Też pytanie. Poza tym, przecież nie masz miejsca :))

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-01-09 / 15:27
A tak zupełnie serio, ten drugi zmodyfikuję w przyszłym tygodniu według zaleceń Sennheisera lampami PCL86. Schemat działania zamieściłem kilka postów wcześniej.

Piotr Ryka
(4607/63/1541)
Avatar: Piotr Ryka
WYŚLIJ PW
2011-01-09 / 15:30
Jest już u Ciebie?

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-01-09 / 15:47
tak

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-01-09 / 15:52
:)



Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
Piotr Ryka
(4607/63/1541)
Avatar: Piotr Ryka
WYŚLIJ PW
2011-01-09 / 16:07
No to jest cień szansy na prawdziwą recenzję Orfeusza.

Vinyloid
(1796/10/753)
Poznań
Avatar: Vinyloid
WYŚLIJ PW
2011-01-09 / 16:13
Widzę Wiktor, że poważnie zmodowałeś te CAL'e !

MAG
(1082/18/1525)
Norge
Avatar: MAG
WYŚLIJ PW
2011-01-09 / 22:47
Wiktorze czy to zdjecie jest prawdziwe i czy ja widze dobrze ???

Jestem z powrotem umylem okulary i co? nic nadal widze dwie piekne sztuki Orfeuszy :)



intuos
(951/7/1538)
Avatar: intuos
WYŚLIJ PW
2011-01-09 / 23:36
>> wiktor, 2011-01-07 21:32:01
7. do znudzenia powtarzam - nie trzeba Woo, BHSE i innych cudów, na wzmacniaczach Staksa też będzie super. Dobre 4/5 dźwięku całości i tak dają słuchawki.

Z całym szacunkiem, ale uwierz mi Wiktor, że nie wiesz co mówisz.
(Dobre 4/5 dźwięku całości i tak dają słuchawki.)- dla mnie nie więcej niż 50% i to sumując ze źródłem.

Wiktor,
jesteś niesamowicie skutecznym poszukiwaczem, osobiście od jakiegoś czasu poszukuje combo Sony ECR-880 & ECA-80, będę wdzięczny za jakiekolwiek informacje, ba nawet będe rad jeżeli uda ci się ustrzelić cud techniki Sony w zakresie elektrostatów i będziesz miał je ty. Acz za wszelkie info będe wdzięczny.

Pozdrawiam serdecznie.


rafaell.s.cabl
e
(938/1/997)
Avatar: rafaell.s.cabl<br/>e
WYŚLIJ PW
2011-01-14 / 10:59
HE90 na prawdę kapitalnie grają, do tej pory ogólnie lepszych słuchawek elektrostatycznych nie słyszałem ale myślę że ta cena jest już po prostu zaczyna być chora ponad 32'500złotych; myślę że wygra ten kogo stać będzie na zachcianki ale nie będzie miał czasu na słuchanie.

http://cgi.ebay.pl/ws/eBayISAPI.dll?ViewItem&item=140497809473&ssPageName=ADME:B:WNA:PL:1123

Myślę że nowe topowe Staxy sprostają zadaniu wytyczonemu przez HE90 i i dobry dźwięk zejdzie pod strzechy ;)

Robeeert1
(417/3/1173)
Avatar: Robeeert1
WYŚLIJ PW
2011-01-14 / 11:46
>> rafaell.s.cable, 2011-01-14 10:59:07
Myślę że nowe topowe Staxy sprostają zadaniu wytyczonemu przez HE90 i i dobry dźwięk zejdzie pod strzechy ;)

Nie sądzę aby było aż tak pięknie, cena napewno w Polsce przekroczy 15tys (same słuchawki), niewielu znajdzie nabywców, a dźwięk i tak prawdopodobnie nie będzie dorównywał hev90+he90.

Robeeert1
(417/3/1173)
Avatar: Robeeert1
WYŚLIJ PW
2011-01-14 / 12:06
Myślę, że wejście na rynek omegi3 spowoduje spadek cen omegi2 na rynku wtórnym. Chętnie kupiłbym drugą w dobrej cenie.

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-01-14 / 12:30
>> Robeeert1, 2011-01-14 12:06:10

Robercie, raczej nie spodziewaj się tego. Nowe C32 nie będę konkurować z dotychczasową Omegą. To będzie innych segment oferty Staxa. Przykład: nowe 507 a sprzedaż 404. Od ich premiery w wrześniu 2010 w Polsce nie widziałem ani jednej oferty 404. W Europie jest większy "ruch", ale spadku cen tych drugich nie widać.

Moim zdaniem większość potencjalnych klientów C32 dokupi je do posiadanych zestawów.

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-01-14 / 12:57
>> rafaell.s.cable, 2011-01-14 10:59:07

Dzisiaj cena 11.300 USD za same słuchawki może dziwić. Zgoda. W pewnym sensie można powiedzieć, że cena nie ma korelacji z jakością. Też zgoda. Jednak należy zrozumieć istotę problemu zakupu rzeczy unikatowych. I tu jest sedno sprawy. One mają zupełnie inną wartość z punktu widzenia kolekcjonera, ambitnego melomana, czy nawet normalnej osoby poszukującej czegoś specjalnego dla zaspokojenia własnych zachcianek. Kwestia kwoty jest umowna, dla jednych to dużo, dla innych do zaakceptowania.

Zatem śmiem twierdzić, że mamy złamaną pewną barierę i konsumenckie przyzwolenie na "wysoką cenę". No i jeśli do tego weźmiemy na przykład akceptację cen sieciówek za więcej niż 20.000 zł, to nie dziwcie się przyszłym kwotom za słuchawki Orfeusza >20.000 US$.

:)

MAG
(1082/18/1525)
Norge
Avatar: MAG
WYŚLIJ PW
2011-01-14 / 13:20
Wiktorze zgadzam sie w 100% z tym o czym piszesz pozwolę sobie więcej napisać wieczorem pozdrawiam z północy

Marek



rafaell.s.cabl
e
(938/1/997)
Avatar: rafaell.s.cabl<br/>e
WYŚLIJ PW
2011-01-14 / 20:12
>> wiktor, 2011-01-14 12:57:19
Zatem śmiem twierdzić, że mamy złamaną pewną barierę i konsumenckie przyzwolenie na "wysoką cenę". No i jeśli do tego weźmiemy na przykład akceptację cen sieciówek za więcej niż 20.000 zł, to nie dziwcie się przyszłym kwotom za słuchawki Orfeusza >20.000 US$.

:)

No to miłego zamrożenia w pudełku i dobrej lokaty kapitału za 10 lat bo słuchać i przez to zużyć to już dalej strach ;) Tylko patrzeć jak na wzór Stradivariusów do słuchania co niektóre słuchawki będą wypożyczały lepsze banki z zacięciem kulturalnym :)



rafaell.s.cabl
e
(938/1/997)
Avatar: rafaell.s.cabl<br/>e
WYŚLIJ PW
2011-01-14 / 20:53
>> frackowiak, 2011-01-14 20:44:43

Dla tego tylko patrzeć jak zaczną robić ludzie repliki

Angażując się w wyprodukowanie np. 100 par HE90 uzyskujemy całkiem pokaźną kwotę i duży zwrot wyłożonych nakładów. przez 19 lat technologia wytwarzania poszła znacznie do przodu tak ze można to zrobić lepiej i taniej :)

rafaell.s.cabl
e
(938/1/997)
Avatar: rafaell.s.cabl<br/>e
WYŚLIJ PW
2011-01-14 / 20:56
tu nieco napisano jak sobie radzą kopiści i jak wypadły testy odsłuchowe
http://en.wikipedia.org/wiki/Stradivarius

MAG
(1082/18/1525)
Norge
Avatar: MAG
WYŚLIJ PW
2011-01-14 / 21:50

Na wstępie chciałbym serdecznie podziękować Wiktorowi za miłe przyjęcie.

Ten czas jaki spędziłem u Wiktora zapewne będzie jeszcze długo przeze mnie wspominany a minął bardzo szybko z reguły tak jest jak coś jest ciekawe i absorbuje całkowicie to szybko mija , nie skłamię że po tej wizycie śnił mi się nie raz Sennheiser Orpheus , Stax Omega oraz inne urządzenia HI-END .

Nie jestem znawcą słuchawek ale powiem wprost przesiadłem się z Malucha do Maybacha...
Jakie to uczucie ? Trudno mi cokolwiek napisać ale spróbuję .

Recenzentem nie jestem miło jest czytać jak piszą ci którzy spędzili z takimi słuchawkami choćby tydzień dwa a najlepiej czyta się to o czym pisze Wiktor (doświadczenie , możliwości nieograniczone w wyborze konfiguracyjnym bez ograniczenia czasowego:)
Jedno jest pewne głuchy nie jestem .
Sennheiser Orpheus to legenda to nr 1 bez względu na cenę , nowości itd.
To słuchawki a właściwie zestaw który nigdy nie będzie taniał wręcz przeciwnie będzie coraz rzadszy i droższy to
tak jak samochody Ferrari zaraz po kupnie cena idzie w górę i ciągle rośnie.

Gdyby było mnie stać na takie cudo bez wahania wybrał bym je zamiast znaczków ,złotych monet, obrazów itd dlaczego? zapytacie z prostej przyczyny muzyka w ich wykonaniu to nieosiągalna dla innych słuchawek wierność , spójność wszystko jest na swoim miejscu i w swoim czasie .Niepowtarzalność produktu wielka rzadkość na rynku wtórnym a z drugiej strony nieprzyzwoicie kosztowny zakup z punktu widzenia kolekcjonera ostatnie jest mało istotne , kolekcjoner raczej wie czego potrzebuje . Co jest istotne : są to rzeczy użytkowe i gdy się ma ochotę, czas zakładamy i odpływamy w nieznane.
Gdyby Wiktor na drugi dzień po spotkaniu nie uświadomił mnie z jak kosztownym zestawem miałem tą przyjemność obcowania powiem szczerze że nie czuł bym się tak komfortowo jak się czułem:)
Gdybym wiedział że zakładam słuchawki za taką kwotę wszyscy wiedza jaką ..... byłbym spięty i może dlatego Wiktor mnie celowo nie uświadamiał zakładałem że mogą kosztować z 15.000zł oczywiście teraz wiem że to byłaby okazja:)
Wracając do tego przyjemnego dnia cieszy mnie fakt że te słuchawki jak i inne najlepsze modele Stax są w posiadaniu Wiktora .Cieszę się że Cię poznałem osobiście Wiktorze i że spełniłeś jedno z moich marzeń nigdy nie zapomnę tych chwil , bo takie zdarzają się niebywale rzadko.

Ucho ludzkie jest przystosowane do odbioru harmonicznych przy czym harmoniczne parzyste są odbierane jako przyjemniejsze dla ucha są naturalnymi harmonicznymi o czym wszyscy wiemy.
Tak właśnie działa lampa Sennheiser a czysta przyjemność z obcowania , słucha się ze spokojem nie ma niepotrzebnego napięcia czy nerwowości , że się coś uda lub nie .
Najprawdopodobniej kiedyś kupię Stax a Omegę :) cenowo znacznie bardziej dla mnie przyswajalne:)
Zauważcie jak szybko przez ostatnie 30 lecie świat poszedł do przodu myślę że dzięki takim słuchawkom jakimi są Sennheiser Orpheus . Ci którzy choć na chwilę zetkną się z tymi instrumentami jestem przekonany że odciśnie on na nich coś w rodzaju kierunkowskazu.
Warto powracać do takich wspomnień , nie zapomnę tego nigdy Chcę podziękować Wiktorowi za czas jaki mi poświęcił wspaniałą atmosferę spotkania za miłe przyjęcie , ukłony dla żony oraz córki
Ps: śliwki w czekoladzie były rewelacyjne :)

Marek

rafaell.s.cabl
e
(938/1/997)
Avatar: rafaell.s.cabl<br/>e
WYŚLIJ PW
2011-01-14 / 21:56
A jak Tobie jako wielbicielowi szpulek podobała się muzyka na Orpheuszu z taśmy?

rafaell.s.cabl
e
(938/1/997)
Avatar: rafaell.s.cabl<br/>e
WYŚLIJ PW
2011-01-14 / 21:59
>> frackowiak, 2011-01-14 20:44:43
>tego co malo i dane nielicznym to kosztuje oblednie,wystarczy przyklad kalendarza "Pirelli"

Najnowsze kalendarze schodzą na psy :(

MAG
(1082/18/1525)
Norge
Avatar: MAG
WYŚLIJ PW
2011-01-14 / 22:09
A jak Tobie jako wielbicielowi szpulek podobała się muzyka na Orpheuszu z taśmy?

>> rafaell.s.cable

Miałem tą przyjemność a różnice wobec CD widoczne jak na dłoni w pewnym sensie okno zostało otwarte:)

Bardzo mile wspominam choć powtarzam czas był największym wrogiem mijał tak szybko:(

Niezapomniane chwile...........

MAG
(1082/18/1525)
Norge
Avatar: MAG
WYŚLIJ PW
2011-01-14 / 22:29

Na wstępie chciałbym serdecznie podziękować Wiktorowi za miłe przyjęcie.

Ten czas jaki spędziłem u Wiktora zapewne będzie jeszcze długo przeze mnie wspominany a minął bardzo szybko z reguły tak jest jak coś jest ciekawe i absorbuje całkowicie to szybko mija , nie skłamię że po tej wizycie śnił mi się nie raz Sennheiser Orpheus , Stax Omega oraz inne urządzenia HI-END .

Nie jestem znawcą słuchawek ale powiem wprost przesiadłem się z Malucha do Maybacha...
Jakie to uczucie ? Trudno mi cokolwiek napisać ale spróbuję .

Recenzentem nie jestem miło jest czytać jak piszą ci którzy spędzili z takimi słuchawkami choćby tydzień dwa a najlepiej czyta się to o czym pisze Wiktor (doświadczenie , możliwości nieograniczone w wyborze konfiguracyjnym bez ograniczenia czasowego:)
Jedno jest pewne głuchy nie jestem .
Sennheiser Orpheus to legenda to nr 1 bez względu na cenę , nowości itd.
To słuchawki a właściwie zestaw który nigdy nie będzie taniał wręcz przeciwnie będzie coraz rzadszy i droższy to
tak jak samochody Ferrari zaraz po kupnie cena idzie w górę i ciągle rośnie.

Gdyby było mnie stać na takie cudo bez wahania wybrał bym je zamiast znaczków ,złotych monet, obrazów itd dlaczego? zapytacie z prostej przyczyny muzyka w ich wykonaniu to nieosiągalna dla innych słuchawek wierność , spójność wszystko jest na swoim miejscu i w swoim czasie .Niepowtarzalność produktu wielka rzadkość na rynku wtórnym a z drugiej strony nieprzyzwoicie kosztowny zakup z punktu widzenia kolekcjonera ostatnie jest mało istotne , kolekcjoner raczej wie czego potrzebuje . Co jest istotne : są to rzeczy użytkowe i gdy się ma ochotę, czas zakładamy i odpływamy w nieznane.
Gdyby Wiktor na drugi dzień po spotkaniu nie uświadomił mnie z jak kosztownym zestawem miałem tą przyjemność obcowania powiem szczerze że nie czuł bym się tak komfortowo jak się czułem:)
Gdybym wiedział że zakładam słuchawki za taką kwotę wszyscy wiedza jaką ..... byłbym spięty i może dlatego Wiktor mnie celowo nie uświadamiał zakładałem że mogą kosztować z 15.000zł oczywiście teraz wiem że to byłaby okazja:)
Wracając do tego przyjemnego dnia cieszy mnie fakt że te słuchawki jak i inne najlepsze modele Stax są w posiadaniu Wiktora .Cieszę się że Cię poznałem osobiście Wiktorze i że spełniłeś jedno z moich marzeń nigdy nie zapomnę tych chwil , bo takie zdarzają się niebywale rzadko.

Ucho ludzkie jest przystosowane do odbioru harmonicznych przy czym harmoniczne parzyste są odbierane jako przyjemniejsze dla ucha są naturalnymi harmonicznymi o czym wszyscy wiemy.
Tak właśnie działa lampa Sennheiser a czysta przyjemność z obcowania , słucha się ze spokojem nie ma niepotrzebnego napięcia czy nerwowości , że się coś uda lub nie .
Najprawdopodobniej kiedyś kupię Stax a Omegę :) cenowo znacznie bardziej dla mnie przyswajalne:)
Zauważcie jak szybko przez ostatnie 30 lecie świat poszedł do przodu myślę że dzięki takim słuchawkom jakimi są Sennheiser Orpheus . Ci którzy choć na chwilę zetkną się z tymi instrumentami jestem przekonany że odciśnie on na nich coś w rodzaju kierunkowskazu.
Warto powracać do takich wspomnień , nie zapomnę tego nigdy Chcę podziękować Wiktorowi za czas jaki mi poświęcił wspaniałą atmosferę spotkania za miłe przyjęcie , ukłony dla żony oraz córki
Ps: śliwki w czekoladzie były rewelacyjne :)

Marek

Dodam jeszcze do tego że słuchałem także Stax Omega SR oraz tej Czarnej wersji wszystkie obdarzyły mnie wspaniałą dżwiękową ucztą


wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-01-14 / 22:39
>> rafaell.s.cable, 2011-01-14 20:53:10

Dla tego tylko patrzeć jak zaczną robić ludzie repliki


Rafaellu,

zobacz co robią ci od replik. Nie wiem jak grają, ale widzę jak wyglądają. Nie żebym był upierdliwy i czepiał się. No powiedz, jak tego "kopiowania" HE90 w XXI wieku w tym kontekście "przez 19 lat technologia wytwarzania poszła znacznie do przodu tak ze można to zrobić lepiej i taniej" nie skomentować.

Firma HE Audio z produktem JADE (słuchawki elektrostatyczne) jakoś rynku nie podbiła. Co jest oryginałem, a co kopią, sami zgadnijcie.

:)

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
rafaell.s.cabl
e
(938/1/997)
Avatar: rafaell.s.cabl<br/>e
WYŚLIJ PW
2011-01-14 / 23:58
>> wiktor, 2011-01-14 22:39:01

Wiktorze nie mówimy o kowalstwie którego przykłady załączyłeś.

rafaell.s.cabl
e
(938/1/997)
Avatar: rafaell.s.cabl<br/>e
WYŚLIJ PW
2011-01-15 / 00:29
Wiktorze mimo że HE90 to cudowne moim zdaniem słuchawki to może jednak napiszesz co nawet na nich koszmarnie zagrało bo po prostu tak zostało nagrane i tego się dalej słuchać nie da.

rafaell.s.cabl
e
(938/1/997)
Avatar: rafaell.s.cabl<br/>e
WYŚLIJ PW
2011-01-15 / 00:41
procentowe statystyki mile widziane :)

alghar
(573/15/1250)
Bydgoszcz
Avatar: alghar
WYŚLIJ PW
2011-01-15 / 00:50
@ MAG ,teraz najlepiej nie słuchaj "swojego sprzętu "prze około 2-3 tygodnie bo może się z nim coś złego stac ;) po tym co usłyszałeś u Wiktora :)

Robeeert1
(417/3/1173)
Avatar: Robeeert1
WYŚLIJ PW
2011-01-15 / 00:52
rafell,

jak jest płyta kiepsko zrealizowana to myślę że nawet na orfeuszu wykwintu nie będzie

rafaell.s.cabl
e
(938/1/997)
Avatar: rafaell.s.cabl<br/>e
WYŚLIJ PW
2011-01-15 / 00:52
dopisz jeszcze ze chętnie go przygarniemy ;)

MAG
(1082/18/1525)
Norge
Avatar: MAG
WYŚLIJ PW
2011-01-15 / 11:48
>> alghar, 2011-01-15 00:50:59
@ MAG ,teraz najlepiej nie słuchaj "swojego sprzętu "prze około 2-3 tygodnie bo może się z nim coś złego stać ;) po tym co usłyszałeś u Wiktora :)

alghar

Nie mam co do tego wątpliwości że słyszałem coś czego na swoim systemie nie usłyszę bo takowego nie posiadam jeśli chodzi Ci o zestawy słuchawkowe (zestawy słuchawkowe najwyższej klasy Orpheus , Omega to raczej śpiew przyszłości ( STAX Omega SR)

Natomiast jeśli chodzi o zestaw stacjonarny stereo mam całkiem przyzwoity zestaw stereo można powiedzieć że już Vintage:) ale gra to całkiem na powiedzmy przyzwoitym poziomie , można zapewne wiele jeszcze poprawić ale to w zupełności mi wystarcza do cieszenia się z muzyki.

Co do słuchawek to fakt odbyłem podróż do Mekki dane mi było usłyszeć ,zobaczyć, uwierzyć .
Na pewno ta wizyta u Wiktora zmieniła mój punkt widzenia w tej materii , raczej zrozumiałem o czym tutaj w tym temacie piszą Wiktor , Piotr , Michał oraz inni po części ziarno zostało zasiane teraz trzeba ułożyć priorytety i zobaczyć jak życie się potoczy może pozbędę się części kolekcji jaką posiadam na rzecz słuchawek kto to wie coś malutkiego tupta mi w głowie i mówi mi teraz już ....no rusz się... ale jeszcze raczej nie nadszedł czas na wielkie decyzje.

Rozum mówi do Serca :rozumiesz nie??
Serce do Rozumu:Rozum czy ty to czułeś ??

rafaell.s.cabl
e
(938/1/997)
Avatar: rafaell.s.cabl<br/>e
WYŚLIJ PW
2011-01-15 / 12:02
MAG po odsłuchu u Wiktora jesteś jak napój dla J.Bonda wstrząśnięty ale nie zmieszany ;)

majkel
(5638/43/1538)
Kraków
Avatar: majkel
WYŚLIJ PW
2011-01-15 / 12:58
@MAG, Kraków jest nie tak daleko od Katowic. Tu można zasmakować dynamicznych rarytasów i w ten sposób wyeliminować część niewiadomych ze słuchawkowego układu równań. Ja słuchałem zestawu Orfeusza u Wiktora również i nie zgoniłbym tego brzmienia na harmoniczne. Akurat nie zauważyłem ich wyższej obecności względem innych zestawów słuchawkowych jakie znam. Natomiast Orfeusz jest referencyjny pod paroma względami i tego na razie nikt nie przeskoczył z konkurentów.

majkel
(5638/43/1538)
Kraków
Avatar: majkel
WYŚLIJ PW
2011-01-15 / 23:34
Znaczy, że kilka rzeczy robi najlepiej - faktura basu, ułożenie i ukształtowanie dźwięków przestrzeni, zrównoważenie tonalne, czystość brzmienia.

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-01-16 / 10:38
... no nie wiem Mirku, czy aby nie przedwcześnie ferujesz wyrok.

Ktoś licytował i wiedział co oraz na jakich warunkach. Na dole opisu przedmiotu był umieszczony dużymi literami komunikat, że sprzedający nie będzie kłamał i wpisywał do deklaracji celnych zaniżonej kwoty.

Osądżcie sami jaka jest prawda:

http://www.head-fi.org/forum/thread/533950/he-90-just-sold-for-11-300-on-ebay






wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-01-16 / 11:06
... przeczytaj cały wątek.

Kupujący przedstawił swoją wersję i do pewnego momentu mogła być wiarygodna. Na kolejnych stronach pojawiły się posty z treścią emaili między kupującym i sprzedającym. I to wiele wyjaśnia. Dla mnie zrozumiałe są argumenty kupującego o oszczędności na cle, ale one implikują dla sprzedającego problemy w kontekście transakcji PayPal. Gdybym był sprzedającym też tak bym zrobił i nie zgodził się na warunki kupującego, ponieważ znam reguły programu ochrony kupujących w Paypal.

A tak w ogóle to nie jest w temacie wątku. Bez odbioru!

:)

rafaell.s.cabl
e
(938/1/997)
Avatar: rafaell.s.cabl<br/>e
WYŚLIJ PW
2011-01-16 / 11:31
Jeśli dla jakiegoś fana HE90 to bardzo duży wydatek życia to przy tej cenie opłacało by się pojechać i odebrać osobiście ,następnie wysłać USPS-em samo pudełko do kraju zadeklarować jako cepelia a słuchawki wrzucić do walizki i przewieść z IPodem jako zwykłe popularne słuchawki Sennheisera, kto by się tam na cle znał :)

rafaell.s.cabl
e
(938/1/997)
Avatar: rafaell.s.cabl<br/>e
WYŚLIJ PW
2011-01-16 / 12:10
To bardzo miłe sprzedać zastawę i mieć zastawę; takie życie, tacy ludzie, takie czasy.

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-01-16 / 13:58
>> frackowiak, 2011-01-16 11:35:44

Wiktor-lepiej powiedz czy w wzm stax napiecie ma jakies znaczenie np.do poprawnego,lepszego grania sluchawek elekrostatycznych,na co ma wyzsze napiecie wplyw?
SRM-007TA I SRM-007TII - 340V
SRM-717 I SRM727 - 450V
SRM-T2 - 630V

Powyższe nie jest związane z BIAS jako takim dla słuchawek. Wszystkie wymienione przez Ciebie wzmacniacze mają ten parametr identyczny, to znaczy 580V. To jest informacja stuprocentowa.

Nie jestem na tyle kompetentny aby podjąć się wytłumaczenia tego zapisu, czyli: napięcie/ r.m.s./ 1 KHz. Lepiej jak to fachowiec zrobi.

:)

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-01-16 / 14:34
sorry, nie rozumiem co napisałeś - > zawory < ?

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-01-16 / 16:02
Pewnie chodzi o firmę Watford Valves handlująca m.in. lampami.

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-01-16 / 16:10
A co do napięcia podawanego odnośnie wzmacniaczy to z tego co rozumiem to maksymalne napięcie jakie wzmacniacz jest w stanie podać na statory przetworników. Im wyższe napięcie zostanie przyłożone do biegunów przetwornika tym większa siła elektrostatyczna działa na membranę czyli pewnie przekłada się to na większą amplitudę drgań membrany. To takie wnioskowanie "na chłopski rozum", jak ktoś sie lepiej zna na fizyce to niech mnie poprawi ;).

jjurek
(1183/50/1469)
Puławy
Avatar: jjurek
WYŚLIJ PW
2011-01-16 / 17:42
>> Sim1, 2011-01-16 16:02:59
Pewnie chodzi o firmę Watford Valves handlująca m.in. lampami.

np:
http://watfordvalves.com/product_detail.asp?id=1607

Można też szukać 6FQ7 produkcji RCA.


Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-01-16 / 18:47
Mój wzmacniacz (hybryda traznystory na wejściu, lampy na wyjściu) w/g konstruktora ma nastepujące parametry (max 350V):

Abhängigkeit Klirrfaktor von Ausgangsspannung, f=1KHz:
100Volt: 0,02%
200Volt: 0.04%
300Volt: 0,13%
350Volt: 1%

Dla tranzystorowej wersji wygląda to już znacznie lepiej:

Abhängigkeit Klirrfaktor von Ausgangsspannung, f=1KHz:
100Volt: 0,007%
300Volt: 0.03%
400Volt: 0,09%
450Volt: 0,18%
500Volt: 1%

Wnioskuję, że jeśli wzmacniacze są projektowane z różnymi maksymalnymi napięciami to dla danej głośności (napięcia podawanego na drivery) im większy zapas tym mniejsze zniekształcenia. Dodatkowo klasa A charakteryzuje się z tego co pamiętam ciągłym maksymalnym poborem prądu, stąd pewnie T2 i dobrze gra i mocniej niż inne się grzeje.

fallow
(5345/53/1508)
Avatar: fallow
WYŚLIJ PW
2011-01-20 / 01:37
Na naszym jednego by znalazl.

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-01-20 / 13:20
>> frackowiak, 2011-01-20 00:54:14

Nie powinniśmy o takich sprawach w ogóle dyskutować. Moim zdaniem etyka w biznesie, nawet takim - za przeproszeniem g..m o jakim tu piszemy - być powinna. Rzeczą normalną jest, i nic nowego tu nie powiem, sprzedający chce drogo sprzedać, a kupujący tanio kupić. To wszystko zależy o sztuki negocjacji. Nie ma zasady, że coś używane musi ileś tam kosztować. To jest wszystko umowne i nie można się za to obrażać. Sorry, ale tak jest.

Nie sztuką jest drogo kupić i tanio sprzedać.

:)

MAG
(1082/18/1525)
Norge
Avatar: MAG
WYŚLIJ PW
2011-01-21 / 13:12
Ostatnimi czasy myślę ciągle o Elektrostatycznym brzmieniu powracam myślami do chwil jakie dane mi było przeżyć u Wiktora na referencyjnym zestawie , wnioski jakie wyciągam są tylko jedne a mianowicie zaraziłem się tym sposobem prezentacji muzyki .
Kiedyś bywając na tak zwanych salonowych odsłuchach słuchałem jak prezentują muzykę elektrostatyczne głośniki zapamiętałem to nie dla tego że cena była wręcz nie osiągalna dla mnie ale że dżwięk był uwolniony !!! od jakiejkolwiek nerwowości która czasami mam jak słucham tradycyjnych zestawów głośnikowych lub słuchawek
Pomijam słuchawki do uszne (dla mnie jest to pomyłka i nawet po próbach z drogimi modelami stwierdziłem jednoznacznie nigdy ich nie kupię)
Zapewne wiele jeszcze przede mną w poznawaniu zalet jak i wad różnych rozwiązań ale wiem jedno ze dla mnie jest tylko jedna referencja i są to elektrostatyczne słuchawki .
Zapewne zaraz odezwą się głosy ze mną się nie zgadzające takie jest indywidualne prawo oceny każdego z nas
Oczywiście skłamałbym pisząc ze nie słucham na tradycyjnych słuchawkach nie nie;) słucham na razie nie mam innego wyjścia używam niestety dynamicznych słuchawek na co dzień
Jest coś takiego od młodości z moi słuchem ze mam bardzo wrażliwy a zapewniam że słyszę więcej niż przeciętni kiedyś po konsultacji laryngologicznej lekarz zrobił mi badanie słuchu o co dla mnie było miłym zaskoczeniem słuch mam bardzo dobry , dlaczego piszę zaskoczeniem bo moim problemem jest zbyt duże ciśnienie wywierane na błonę bębenkową (zbyt cienka 70% standardowej grubości ) dlatego właśnie po takiej wizycie u laryngologa uzmysłowiłem sobie dlaczego nigdy nie mogłem słychać zbyt głośno na tradycyjnych zamkniętych słuchawkach .
Nawet na koncertach wszystko brzmiało za mocno i ostro.
Przypominam sobie jak jako młody człowiek przebywałem na kużni i nieświadomy co za chwilę się stanie po uderzeniu młota hydraulicznego jako jedyny z grupy zwinąłem się zasłaniając uszy rękoma .
Jako młody nie znający hi endu człowiek słuchając zestawów Tonsila i tym podobnych nie wiedząc nic co to jest koherencja czasowa podchodziłem do głośników pochylałem je do tylu i dalej słuchałem , nie zawracając sobie głowy tym co zrobiłem
Dopiero po wielu latach doświadczeń zrozumiałem wiele rzeczy .
Może to trochę brzmi na chaotyczna wypowiedż ale to wszystko prawda

Mam do kolegów pytanie mam Pioneera PD-95 czy myślicie ze gdybym zastosował do niego przetwornik ??? coś by się zmieniło na lepsze ???

almagra
(4596/68/1193)
Avatar: almagra
WYŚLIJ PW
2011-01-21 / 17:11
Bo bębrana je letka...

fallow
(5345/53/1508)
Avatar: fallow
WYŚLIJ PW
2011-01-21 / 17:23
Odpowiadasz na wpis
>> frackowiak, 2011-01-21 16:07:11

(...) bo "gluchota to tu jest codziennoscia (...)

---

Glupota tez.

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-01-22 / 15:23
>> MAG, 2011-01-21 13:12:06

Jednoznacznie nie da się odpowiedzieć na takie ptyanie, bo tu przede wszystkim chodzi o preferncje i to czy słuchasz na głośnikach czy słuchawkach, etc.
Co do samego DACa - dla mnie ocena dźwięku to 2 różne (często nie skorelowanych) kategorie.
1. Dzwięk - rozciągnięcie pasma, sposób grania (muzykalny / analityczny) i dynamika
2. Scena, często określana ostatnio na forum jako holografia - roziągnięcie dźwięku na boki, precyzja lokalizacji źródeł i rozciągnięcie na osi przód - tył

Znaczna część daców daje sobie świetnie radę z 1 kategorią a drugą już bywa różnie (ja wolę w rozsądnych ramach poświęcić drugą kosztem holografii, w szczególności przód - tył). Wg mnie to szczególnie ważne w elektrostatach bo one boleśnie obnażają braki przestrzeni... ale dla przykładu w przypadku ortho już sytuacja jest odwrotna, bo i tak nie mają aż tak chirurgicznej precyzji a łatwiej na nich docenić muzykalność i dynamikę.
Jak się zastanowisz czego tak naprawdę brakuje w brzmieniu PD-95 brakuje (tzn. co to jest to "lepsze") to szybciej znajdziesz odpowiedź a przynajmniej zawęzisz grono potencjalnych przetworników które mogłyby wnieść jakąś poprawę.

MAG
(1082/18/1525)
Norge
Avatar: MAG
WYŚLIJ PW
2011-01-22 / 22:54
Sim1

Dziękuję za odpowiedż :)

Ten mój PD-95 całkiem ładnie pogrywa ale jest jeszcze jedna kwestia jego zbalansowania wyjść ponoć nie są?
wobec tego moje pytanie brzmi jeśli zastosuję go jako tylko i wyłącznie transport (posiada wyjście cyfrowe optyczne oraz cyfrowe coaxial)
A wiec wyprowadzam sygnał z PD-95 za pomocą kabla optycznego (lub coaxiala)do przetwornika i z niego wychodzę sygnałem zbalansowanym do dalszej części toru , myślę że tak mógłbym uzyskać znacznie więcej jeśli chodzi o scenę , rozdzielczość tak holografię
Sposób w jak przedstawia muzykę jest raczej analogowy no może przesadziłem żaden odtwarzacz CD nie może równać się z bez stratnością głębi i dynamiki dżwięku jaką ma czarna płyta lub tak zwana taśma matka ze studia nagrań
Ale do sedna u Wiktora właśnie doznałem olśnienia bo cały tor jaki posiada jest zbalansowany!!! i to są ogromnie zalety .
myślę że to jest to lepsze czego szukam
Oczywiście porównywanie systemu Wiktora z moim skromnym Pioneer em mija się z celem ale jako transport będzie dobrym punktem wyjścia na lepsze tylko jaki przetwornik będę szukał i przepraszam Wszystkich że zaśmiecam i pisze nie w temacie ale zaczynam budować wszystko od podstaw między innymi pod STAX A
Pozdrawiam i czekam na dalsze fajne wpisy szkoda tylko że ostatnio ja piszę śmiecąc wątek a najwytrwalsi i mający coś do powiedzenia (napisania) przestali:(
Jak już kiedyś wspomniałem Wiktorowi jestem wdzięczny za to wszystko co we mnie zaszczepił nie wiem jak zniesie to mój budżet ale może w tym roku coś się urodzi:)

rafaell.s.cabl
e
(938/1/997)
Avatar: rafaell.s.cabl<br/>e
WYŚLIJ PW
2011-01-23 / 12:04
>> MAG, 2011-01-22 22:54:02

>Ale do sedna u Wiktora właśnie doznałem olśnienia bo cały tor jaki posiada jest zbalansowany!!! i to są ogromnie zalety .
>myślę że to jest to lepsze czego szukam

Jest dokładnie tak jak piszesz; gdy przetworniki na wejściu jak i wyjściu są dobrej jakości i poprawnie zasilane to wpływ kabli łączących po XRL-u jest znacznie ograniczony, no i dochodzi wygoda bo można dawać długie kable. Ja słuchałem już na kablach 50 metrowych i fajnie wiedzieć że to nie degraduje dźwięku. Tu też jak z wszystkim, kabel powinien być zrobiony z dużą wiedzą bo lubią wyskoczyć różne dziwne psikusy mimo zbalansowanego "bitperfekt" ;)



Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-01-23 / 13:21
MAG, ale z tego co widzę to ten Pioneer ma zbalansowane wyjscie i b. dobry przetwornik, który uważany jest za najlepszą kość Pioneera. Wstawienie zewnętrznego DACa może nie dać oczekiwanych efektów.

MAG
(1082/18/1525)
Norge
Avatar: MAG
WYŚLIJ PW
2011-01-23 / 14:29
Sim1

Choć posiada wyjście na XLR to sygnał jest pseudo zbalansowany ??? tak to kiedyś gdzieś przeczytałem ale nie moge w pełni tego potwierdzić jeszcze zapytam kogoś kto zna się dobrze na elektronice o wyjaśnienie .
Pioneer PD-95 gra naprawdę super tylko ja chcę przygotować tor pod elektrostaty , chce wykluczyć najsłabsze punkty systemu dlatego zaczynam od CD ka (raczej go nie sprzedam ).

MAG
(1082/18/1525)
Norge
Avatar: MAG
WYŚLIJ PW
2011-01-23 / 14:32
>> frackowiak, 2011-01-23 00:17:28
Czasami dobrze przeczytac sobie dobry wywiad!pochodzi z 1996r ,ale mysle ze dotyczy tez dzisiejszych czasow i nabijania audiofili na" pal" http://www.polska.hifi-online.com/interviews.htm

Znam te artykuły

Kiedyś za dobrych czasów czekało się na artykuły Redaktora GS potem niestety wszystko zostało wyparte przez kapitalizm ehh szkoda pisać ale takie jest życie.

MAG
(1082/18/1525)
Norge
Avatar: MAG
WYŚLIJ PW
2011-01-23 / 14:36
>> rafaell.s.cable, 2011-01-23 12:04:59
>> MAG, 2011-01-22 22:54:02

Kabel moim zdanie bez mitologii oraz zbytecznego voo doo powinien być dobrej jakości od dobrego sprawdzonego producenta z dobrymi parametrami to wszystko
Nie toleruje tak szeroko propagowanego VOO DOO kablowego napatrzyłem się w Studiach oraz rozgłośniach radiowych ot powinny być solidne ale bez przesady próżnia w kablu nie nie kręci

MAG
(1082/18/1525)
Norge
Avatar: MAG
WYŚLIJ PW
2011-01-23 / 14:37
próżnia w kablu mnie nie kręci:)

audio_house
(145/10/1107)
Pruszków
Avatar: audio_house
WYŚLIJ PW
2011-01-23 / 15:19
Jak chcesz sobie poprawić to możesz swojego Pioneer PD-95 zlampizować. Może być tylko lepiej :))

MAG
(1082/18/1525)
Norge
Avatar: MAG
WYŚLIJ PW
2011-01-23 / 16:05
>> audio_house, 2011-01-23 15:19:57
Jak chcesz sobie poprawić to możesz swojego Pioneer PD-95 zlampizować. Może być tylko lepiej :))

Napisz co masz na myśli jak to widzisz fizycznie???

audio_house
(145/10/1107)
Pruszków
Avatar: audio_house
WYŚLIJ PW
2011-01-23 / 16:32
temat znany i obczajony :)) Wiecej poczytaj w wątku

http://audiohobby.pl/topic/1/226/1

chrees
(1530/2/1538)
Poznań
Avatar: chrees
WYŚLIJ PW
2011-01-24 / 12:58
Wiktor, już Ci się znudził? :))



-------------------------------------------------------------------------------
Obcych ksiąg nie czytajcie. Czego nie wiecie - Księdza pytajcie.

rafaell.s.cabl
e
(938/1/997)
Avatar: rafaell.s.cabl<br/>e
WYŚLIJ PW
2011-01-24 / 13:14
>> chrees, 2011-01-24 12:58:40

Głowa jest tylko jedna więc po co robić graciarnię i trzymać dwa komplety? ;)

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-01-25 / 20:05
Sennheiser HE60 - wymiana kabla na oryginalny ze STAX Omega - część druga.

Na zdjęciach pokazane są całkowicie rozmontowane słuchawki. Najczęściej uszkodzeniu ulegają tzw. O-Ringi. Na pozór błaha usterka, a znacząco wpływa na jakość dźwięku. Te cienkie gumowe oringi są z jednej strony "gniazdem" dla membran, które z drugiej strony przylegają do gumowego pierścienia. Przy tej modyfikacji dodałem gumowe tuleje na wyjściu kabla z obudowy (muszli).

Efekt po wymianie oryginalnego kabla nie jest spektakularny. Pojawił się lepszy bas i środek. Za to bezproblemowo można Baby Orpheusa używać ze wzmacniaczami Staxa.

:)

Poniżej seria 12 fotek.

Pozdrawiam,
Wiktor

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-01-25 / 20:05

.

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-01-25 / 20:10

.

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-01-25 / 20:11

.

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-01-25 / 20:11

.

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
Gustaw
(6452/149/1059)
Avatar: Gustaw
WYŚLIJ PW
2011-01-25 / 20:21
:-)

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-01-25 / 20:29


Gustaw, Ty to zdolny chłopak jesteś.

;-)

w.luczynski
(780/10/1540)
Białystok
Avatar: w.luczynski
WYŚLIJ PW
2011-01-25 / 20:30
Wiktor, robiłeś to dlatego, że się zepsuło czy może się zepsuć czy też aby lepiej grało ?


wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-01-25 / 20:38
Włodku, zrobiłem to z powodu nieco kłopotliwego wpinania HE60 via adapter do wzmacniacza Stax. Poza tym lubię takie zabawy, mam ostatni dzień wakacji (jutro wraca żona i córka), zatem jak szaleć to szaleć, a co!

:)

MAG
(1082/18/1525)
Norge
Avatar: MAG
WYŚLIJ PW
2011-01-25 / 20:51
Wiktorze jak miło znów czytać Twoje wpisy, tych HE60 nie miałem okazji słuchać ale zapewne też ładnie pogrywają .
Czy taka operacja na słuchawkach to trudny proces (posługujesz się jakąś serwisową prasa???)

Ja jak mam wolne przeglądam swoje zabawki z drugiej strony patrząc każde hobby to super hiper odskocznia od ciężkich codziennych obowiązków .
Na chwilę obecną czytam słucham jak się nadaje okazja i dokształcam się w temacie STAX;)
Pozdrawiam serdecznie

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-01-25 / 21:03
Wiktor, jak patrzę na wpisy i zdjęcia jakie tu umieszczasz to serce mi się kroi z żalu, że nic z tego nie zostanie dla potomnych na wikiphonii.
Strona dla HE60 (http://wiki.faust3d.com/wiki/index.php?title=Sennheiser_HE60) praktycznie nie istnieje a HE90 (http://wiki.faust3d.com/wiki/index.php?title=Sennheiser_HE90) jest krótkim zebraniem informacji z internetu. Nic z pierwszej ręki, żadnej "żywej" informacji.
Może kiedyś znajdziesz czas i zostawisz tam całe kompendium wiedzy i zdjęć?

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-01-25 / 21:09
>> Sim1, 2011-01-25 21:03:32


... zawsze powtarzam - Polak jak chce, to potrafi!

:)

Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2011-01-25 / 22:29
Szacun Wiktorze.

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-01-25 / 23:50
Czy to oznacza, że można się spodziewać? ;)

Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2011-01-27 / 11:04
Chrees jak tam z wyceną pałąka?

chrees
(1530/2/1538)
Poznań
Avatar: chrees
WYŚLIJ PW
2011-01-27 / 11:11
Radical --> Czekam cierpliwie. Im dłużej poposzczę tym większa będzie radość po ich powrocie :)


-------------------------------------------------------------------------------
Obcych ksiąg nie czytajcie. Czego nie wiecie - Księdza pytajcie.

Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2011-01-27 / 12:33
A dowiadywałeś się może o ceny pałąków od innych modeli czy tylko od 507?

chrees
(1530/2/1538)
Poznań
Avatar: chrees
WYŚLIJ PW
2011-01-27 / 12:39
"Mój" pałąk (od 404) powinien kosztować poniżej 200 zł, czekam na info o 507. O inne nie pytałem, ale z tego co wiem można spokojnie zadzwonić do Grobla i zasięgnąć informacji na ten temat :>



-------------------------------------------------------------------------------
Obcych ksiąg nie czytajcie. Czego nie wiecie - Księdza pytajcie.

reactor
(1582/31/979)
window licker
Avatar: reactor
WYŚLIJ PW
2011-01-27 / 13:30
Biorąc pod uwagę chory cennik Staxa to praktycznie jak za darmo!. :)

aasat
(2000/18/1521)
Kraków
Avatar: aasat
WYŚLIJ PW
2011-01-27 / 14:03
>> chrees, 2011-01-27 12:39:30
"Mój" pałąk (od 404) powinien kosztować poniżej 200 zł, czekam na info o 507

Kiedyś chciałem kupić pałąk do AKG k501, jak dowiedziałem się, ze jego cena to 160zł to dałem sobie spokój
W przypadku Stax'a 200zł to nie jest dużo

Kuba_622
(206/0/564)
Avatar: Kuba_622
WYŚLIJ PW
2011-01-27 / 14:05
Biorąc pod uwagę ile Stax sobie liczy za pokrowiec przeciwkurzowy to pałąki są u nich prawie za darmo ;)

fallow
(5345/53/1508)
Avatar: fallow
WYŚLIJ PW
2011-01-27 / 14:10
A ile sobie liczy za pokrowiec ? :)

aasat
(2000/18/1521)
Kraków
Avatar: aasat
WYŚLIJ PW
2011-01-27 / 14:12
fallow
(5345/53/1508)
Avatar: fallow
WYŚLIJ PW
2011-01-27 / 14:14
W Grobel Audio 40 EURO ~ 160 PLN

fallow
(5345/53/1508)
Avatar: fallow
WYŚLIJ PW
2011-01-27 / 14:15
Swietna roznica w cenie, z reguly to jest 1 do 1 w sensie USA:Europa tylko zmienia sie USD na EUR. Ale zeby cena byla w EUR i jeszcze wartosc w dolarach * 2 to jeszcze chyba nie widzialem.

Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2011-01-27 / 14:34
O ile dobrze pamiętam to naprawa tego niezbyt przemyślanego połączenia pałąka z muszlami w denonach wychodziła w polskim serwisie 400zł. Czy 200zł za nowy pałąk to dużo? Nie sądzę.

fallow
(5345/53/1508)
Avatar: fallow
WYŚLIJ PW
2011-01-27 / 14:38
Chrees, bierz od razu z 3 :)

Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2011-01-27 / 14:40
Tzn nie mówię że 200zł za kawałek plastiku to mało ale znowu jakiś kosmos to nie jest. Za wykwint trzeba płacić ;)

fallow
(5345/53/1508)
Avatar: fallow
WYŚLIJ PW
2011-01-27 / 14:52
No w koncu na tym wykwint polega :)

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
Kuba_622
(206/0/564)
Avatar: Kuba_622
WYŚLIJ PW
2011-01-27 / 15:03
>> Radical, 2011-01-27 14:34:23
O ile dobrze pamiętam to naprawa tego niezbyt przemyślanego połączenia pałąka z muszlami w denonach wychodziła w polskim serwisie 400zł. Czy 200zł za nowy pałąk to dużo? Nie sądzę.


Ok. nie jest to jakaś wielka kwota. Z drugiej strony jest wiele firm, które klientom kupującym produkty za kilka tysięcy dolarów, taki kawałek plastiku dałyby za darmo. Już nie mówię o pokrowcu :D Oczywiście nie są to firmy produkujące sprzęt audio :)

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-01-27 / 15:06
Chrees, zawsze możesz stjuningować stary ;). Po prostu go skleić z dodatkowym wzmocnieniem... np. stalowa taśma dodatkowo po zewnętrznej stronie całego pałąka albo coś podobnego. Ew... na to pas cienkiej skóry lub weluru jakby w oczy miało razić.
Choć kto mając słuchawki na głowie potrafi zobaczyć (bez lustra oczywiście) pałąk? :D

Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2011-01-27 / 15:14
>> Kuba_622, 2011-01-27 15:03:39
>> Radical, 2011-01-27 14:34:23
O ile dobrze pamiętam to naprawa tego niezbyt przemyślanego połączenia pałąka z muszlami w denonach wychodziła w polskim serwisie 400zł. Czy 200zł za nowy pałąk to dużo? Nie sądzę.


Ok. nie jest to jakaś wielka kwota. Z drugiej strony jest wiele firm, które klientom kupującym produkty za kilka tysięcy dolarów, taki kawałek plastiku dałyby za darmo. Już nie mówię o pokrowcu :D Oczywiście nie są to firmy produkujące sprzęt audio :)

--------------------------------------

Są też firmy trzymające sprzęt 3 miesiące w ramach naprawy gwarancyjnej ;)

Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2011-01-27 / 15:14
Oczywiście są to firmy produkujące sprzęt audio :D

kajo
(78/0/1540)
Avatar: kajo
WYŚLIJ PW
2011-01-29 / 12:31
A jak sie ma ten BHSE (BLUE HAWAII SE) do WES - WooAudio Electrostatic Headphone Amplifiier z linku http://www.wooaudio.com/products/wes.html ???

Rafaell
(4908/31/1535)
USZKA MACIE ? TO
UŻYWAJCIE
Avatar: Rafaell
WYŚLIJ PW
2011-01-29 / 17:43
>> frackowiak, 2011-01-29 16:55:38
>kajo-tak sie maja do siebie? jak dwa najlepsze samochody na swiecie,jeden i drugi sa wspaniale i nikt na swiecie nie wie ktory jest lepszy,dwa trzeba zamowic

No tak dwa są najlepsze ale niestety najlepszy czas na Nürburgringu ma Nissan :)

>Teraz ja na przyklad pertraktuje zakup sprzetu (milosc od pierwszego wejrzenia) na razie tajemnica,3letni uzywany(obiekt) ktory kosztowal 11000euro a teraz 3500euro i to jest oferta!!!

Ja bym się tak nie napalał to nie dobrze ze urządzenie audio w ciągu 3 lat traci 2/3 wartości to nie Porschak :)

Rafaell
(4908/31/1535)
USZKA MACIE ? TO
UŻYWAJCIE
Avatar: Rafaell
WYŚLIJ PW
2011-01-29 / 17:46
Chyba że ktoś Cię chce naciąć na te 3500EU bądź ostrożny

Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2011-01-29 / 18:39
>> Rafaell, 2011-01-29 17:43:13
No tak dwa są najlepsze ale niestety najlepszy czas na Nürburgringu ma Nissan :)

------------------------------

Proszę tutaj nie siać jakichś dziwnych stwierdzeń. Najlepszy czas na nordschleife ma Radical SR8 LM. Zbieżność nazwy z moim nickiem jest przypadkowa ;)

Rafaell
(4908/31/1535)
USZKA MACIE ? TO
UŻYWAJCIE
Avatar: Rafaell
WYŚLIJ PW
2011-01-29 / 18:47
>> Radical, 2011-01-29 18:39:58
>> Rafaell, 2011-01-29 17:43:13
No tak dwa są najlepsze ale niestety najlepszy czas na Nürburgringu ma Nissan :)

------------------------------

>Proszę tutaj nie siać jakichś dziwnych stwierdzeń. Najlepszy czas na nordschleife ma Radical SR8 LM. Zbieżność nazwy z moim nickiem jest przypadkowa ;)

Dżentelmeni w samochodach nie wspomagają się skrzydłami dociskowymi, tym bardziej tak dużymi! To tak jak bym słuchał Orfeusza a uszka wielkości słoniowych wystawały by mi na zewnątrz padów :)

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-01-29 / 20:48
>> frackowiak, 2011-01-29 11:55:00


Mirku, nic nie upolowałem. Właśnie wróciłem z podróży służbowej. Trudno, będę dalej przyzwyczajać się do Orpheusa.

;-)



wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-01-29 / 21:00
Adaptery - ciąg dalszy...


umieszczam schemat jak zrobić przejściówkę Stax --> Baby Orpheus HEV70. Różnice BIAS są niewielkie 600V HEV70 a słuchawki Stax 580V. Na pewno nic się nie zepsuje.

:)

Powodzenia,
Wiktor

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-01-29 / 21:09
>> fallow, 2011-01-27 14:52:01


... Fallow, lepiej nie wnosić tu alkoholu. Chcesz aby skończyło się to katastrofą jak w wątku Piotra Ryki?

Nie chciałbym aby przy flaszce doszło do sporów.

:-))



Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2011-01-29 / 22:04
>> Rafaell, 2011-01-29 18:47:43
>> Radical, 2011-01-29 18:39:58
>> Rafaell, 2011-01-29 17:43:13
No tak dwa są najlepsze ale niestety najlepszy czas na Nürburgringu ma Nissan :)

------------------------------

>Proszę tutaj nie siać jakichś dziwnych stwierdzeń. Najlepszy czas na nordschleife ma Radical SR8 LM. Zbieżność nazwy z moim nickiem jest przypadkowa ;)

Dżentelmeni w samochodach nie wspomagają się skrzydłami dociskowymi, tym bardziej tak dużymi! To tak jak bym słuchał Orfeusza a uszka wielkości słoniowych wystawały by mi na zewnątrz padów :)

-------------------------

Dżentelmeni nie wspomagają się komputerami ;) (nissan)

Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2011-01-29 / 22:06
>> wiktor, 2011-01-29 20:48:48
Trudno, będę dalej przyzwyczajać się do Orpheusa.

---------------

Biedaku.... Całe szczęście masz jeszcze CAL!, inaczej nie wiem czy dałbyś radę ;)

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-01-30 / 09:29
Nic się nie stanie. 10% różnicy w podkładzie nowym membranom staxów nic nie zaszkodzi. Odwrotnie, dla dźwięku to tylko korzystnie. Po raz pierwszy na forum - pozdrawiam wszystkich w tym ciekawym wątku.

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-01-30 / 09:42
Coś mi nie wyszło z zacytowaniem Wiktora, poprawię się. Trafiłem tu poprzez wskazówkę sympatycznego Sim1 (dzięki) i tak właściwie, to nie wiem o czym pisać. Koledzy odprawiają tu mszę elektrostatyczną na takich wyżynach, że my maluczcy możemy się tylko przyglądać i modlić. Jestem stary, niedowidzę, niedosłyszę, pisać nie umiem i mieszkam w takiej większej wiosce. Ale podpadło mi, że tu wiele offtopów miesza się z niewielką porcją rzeczowych informacji. Brak tu też zupełnie opinii na temat np. starszych lambd, a przecież można je dostać po rozsądnej cenie w zatoce i opisać tu właściwości. Mam ich trochę, więc wiem, że są naprawdę fajne.

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-01-30 / 10:02
>> ductus, 2011-01-30 09:42:12

To super, że dołączył do nas nowy Kolega z krainy elektrostatów.

:)

Napisz o tych lambdach, ciekawe jak Ty je postrzegasz na tle innych słuchawek. Koniecznie umieść kilka fotek z detalami.

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-01-30 / 11:22
Ductus, witamy na forum :)
Brakuje nam tu trochę dyskusji o Lambdach. Bardzo miło będzie uzupełnić dyskuję o "osiągalne" modele Staxów :) W szczególności cenionych przez wielu SR-Labmda czy Sigma. Jedyny problem jest taki, że w tym temacie chyba nie ma ich użytkownikow na forum (a może się mylę?). Ale myślę, że możesz troszkę naświetlić temat, bo warto. Patrząc na aktualne ceny starszych lambd często zadaję sobie ptyanie jak można się rozglądać za słuchawkami typu AKG K601/701 (bez urazy, nie dezawuuję ich wartości!) kiedy prawie za ich cenę można dostać starsze Staxy. Oczywiście jest kwestia wzmacniacza ale myślę, że i tu normalny wzmacniacz z energizerem wpiętym w terminale głośnikowe nie jest dużym wydatkiem... a efekt? Pewnie nie przedsmak ale już pełny smak elektrostatów.


Kuba_622
(206/0/564)
Avatar: Kuba_622
WYŚLIJ PW
2011-01-30 / 13:23
>> Sim1, 2011-01-30 11:22:53
Patrząc na aktualne ceny starszych lambd często zadaję sobie ptyanie jak można się rozglądać za słuchawkami typu AKG K601/701 (bez urazy, nie dezawuuję ich wartości!)


;)

Ostatnio miałem chwilę słabości i prawie kupiłem k701, ale postanowiłem się nie dać :D I zamawiam sr-307. Mam nadzieję, że będą grały co najmniej na poziomie k701, bo biorę je w ciemno.

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-01-30 / 13:51
Kuba, zawsze tu wchodzą w grę osobiste preferencje, ale jeśli nie szukasz słuchawek do ciężkiego rockowego grania (do czego K701 też nie do końca się nadają) to wszystkie lambdy staxa oddadzą muzykę ze znacznie większą precyzją i lekkością niż K701.
Dla mnie po posmakowaniu orthodynamików i elektrostatów, K601/701/702, mimo, że je lubię, mają nienaturalnie oddawaną scenę... jakby w lekkiej przeciwfazie.

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-01-30 / 13:57
Dziękuję Wam za powitanie, szczególnie Tobie, Mirku. Te Twoje ulubione słuchawki to już chyba raz widziałem w tym wątku?


>> Sim1, 2011-01-30 11:22:53
Ductus, witamy na forum :)
Brakuje nam tu trochę dyskusji o Lambdach. Bardzo miło będzie uzupełnić dyskuję o "osiągalne" modele Staxów :) W szczególności cenionych przez wielu SR-Labmda czy Sigma. Jedyny problem jest taki, że w tym temacie chyba nie ma ich użytkownikow na forum (a może się mylę?). Ale myślę, że możesz troszkę naświetlić temat, bo warto. Patrząc na aktualne ceny starszych lambd często zadaję sobie ptyanie jak można się rozglądać za słuchawkami typu AKG K601/701...<<

Otóż może na wstępie: Mam z lambd: La Pro, La Sig, 404LE, 507. Miałem inne Pro, 303, parę signatur, Classic itp. Lambdy, też te stare, jeśli przetworniki w porządku, grają naturalnie o wiele ciekawiej jak prawie każde dynamiczne (już widzę podniesiony palec P.Ryki), są bardziej realistyczne w przekazie i są rzeczywiście zupełnie nieźle zbalansowane tonalnie. Te najstarsze, już rzadkie, posiadają bias 230V i spotyka się je przeważnie z adapterami typu SRD6 lub SRD7. W tym zestawie najlepsze są LaPro i La signature; obie na bias 580V czyli tym podkładzie, który stosuje stax od lat i aktualnie dalej w nowej linii 207-407, 507. Też naturalnie w 4070 czy 007.
Dużo infos znajdziecie pod headfi. Ja dodam tylko, że jeżeli ktoś słucha dużo klasyki, zróżnicowanego klasycznego jazzu czy subtelnego popu (tego na rynku oj niewiele), to stax jest mus. Moje hd800 czy D7000 wiszą sobie grzecznie w przeszklonej szafce i tylko wtedy je wyciągam, jeśli nagranie tego potrzebuje lub chcę się przekonać że staxy potrafią prawie w każdej sytuacji, wszystko lepiej. Nie jestem fetyszystą basu, więc jego mniej w lambdach aniżeli np. w D7k (HD800 też nie ma go za dużo) nie przeszkadza mi zupełnie. Jest on (bas) dobrze zintegrowany w całość i jeśli wzmacniacz i nagranie/źródło pozwala, to jest go wystarczająco. Wzmacniacze/adaptery: Oprócz wspomnianych SRD, które są najbardziej ekonomicznym rozwiązaniem (a czasami zaskakująco znakomitym o czym przy okazji) i są stosowane z dowolnym wzmacniaczem powyżej 30W na kanał, mamy szereg dobrych starszych konstrukcji staxa jak SRM-1, SRM-1T, SRM-1T S (ten z XLR). Można do niewymagających lambd zupełnie dobrze stosować SRM-313, 323 a kogo stać to i wyżej. Czym różnią się od omeg, to przede wszystkim tym, że grają podaną do przodu średnicą. Można dyskutować na temat głębi, bo mają jej zdecydowanie mniej jak omegi, za to szersza scena opłacana siedzeniem blisko wykonawców. Ale to wszystko dobrze poukładane i prawie do porównywania z hd800, który naprawdę ma masy przestrzeni. Dobry, szybki, potentny wzmacniacz z adapterem SRD czy taki SRM-1 mk2 /T daje dużo szczęścia. Jeśli ktoś taki zestaw ma i to czyta, proszę o poparcie! 507 to już inna klasa jeśli chodzi o transparencję, przejrzystość w najbardziej zmasowanych tutti orkiestrowych, realizm itp. Jednakże tych smaczków, które znam z moich 007(BL) mk1 i 007A (mk2) w tej lambdzie też nie ma. Czym różni się 007 od lambd? Najbardziej obrazowo mówiąc: Siedzisz w środku sali, słyszysz dźwięki odbite od ścian, plafonu, rozkoszujesz się głębią sceny i dokładnością lokalizacji poszczególnych instrumentów. Ale to inna półka cenowa i inne problemy z dostarczeniem potrzebnego omegom sygnału.
Wiktor, mam parę zdjęć na biurze, ale może Ciebie zainteresuje moja sigma LB? Nie do sprzedaży...
Jak to zrobiłeś z rozłożeniem driverów HE60 i przede wszystkim złożeniem bez problemu drobin kurzu między statorami a membraną? Kabina bezpyłowa? A złożenie na specjalnych klejach? Jeśli one po złożeniu dobrze grają, to chylę nisko czoła przed specjalistą na miarę spritzera.

Kuba_622
(206/0/564)
Avatar: Kuba_622
WYŚLIJ PW
2011-01-30 / 14:17
>> Sim1, 2011-01-30 13:51:02
Kuba, zawsze tu wchodzą w grę osobiste preferencje, ale jeśli nie szukasz słuchawek do ciężkiego rockowego grania (do czego K701 też nie do końca się nadają) to wszystkie lambdy staxa oddadzą muzykę ze znacznie większą precyzją i lekkością niż K701.



Do ciężkiego, rockowego grania używam SR-003 i jestem bardzo zadowolony z takiego połączenia :)



wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-01-30 / 14:27

>> ductus, 2011-01-30 13:57:04

Ciekawe jest to co napisałeś. Mam podobne wrażenia. Różnimy się tym basolubstwem. Właśnie dlatego nie ciągnie mnie w stronę Lambd. Chociaż, nie będę oponować przed posłuchaniem tej. którą Ty masz. Nie wykluczam zakupu legendy z tej serii (może trochę przesadzam z tym określeniem), modelu Sigma w wersji Pro Bias.

Co do driverów HE60 to aż tak ekstremalnie złożone w budowie nie są, ba! wątpliwe jest aby były jakoś szczególnie szczelne. Mój kolega z Niemiec skutecznie naprawił jeden driver Orpheusa. Usterkę usunął za pomocą narzędzi jubilerskich - lupy i specjalistycznej lutownicy do biżuterii. Póki co grają. Oczywiście jest to pewien półśrodek, ponieważ teoretyczne membrany (sound element) nie naprawia się.



Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2011-01-30 / 15:02
ductus witam pierwszego speca od nie omegowych staxów na forum :) Może Ty w końcu odpowiesz mi na pytanie które nurtuje mnie już baaaardzo długo. Posiadam zestaw SRS-2020. Czy zakup np wzmacniacza 007t da kopa sr-202? Czy może cieszyć się tym co mam i zbierać powoli na sr-507+007t? Omeg nie słyszałem ale ponoć są dosyć ciemne ala hd650 a mnie właśnie podoba się jasność lambd i to że wszystkie informacje są podane na talerzu. Jedyne co bym chciał to mocniejsze uderzenie basu. Sama ilość mi wystarczy tyle że perkusja przykładowo brzmi jakby ktoś uderzał patykiem w pusty karton.

Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2011-01-30 / 15:14
Co do ceny elektrostatów to wcale nie odstrasza. Z drugiej ręki można sobie sprowadzić z zagranicy w miarę jeszcze świeże modele 2020 i 2050 (słuchawki + wzmacniacz) taniej niż same nowe k701 w Polsce.

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-01-30 / 15:27
A jak wygląda sprawa z modelem Lambda Pro? To jeden model czy też miał jakieś warianty?
Przewijają się często informacje o takim modelu z dopiskiem Classic czy Signature... chyba że coś mylę. Ta dodatkowa informacja odnosi się li tylko do zestawu (czyli wzmacniacza) czy były różne wersje? Bo jak rozumiem Pro to bias 580.
Widziałem niedawno aukcję gdzie zestaw Lambda Pro Classic osiągną cenę mniej więcej AKG K702.

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-01-30 / 17:58
Po kolei:
>> wiktor, 2011-01-30 14:27:01
OK, odbiór basu na słuchawkach to wszystko jedno na jakich, nie to samo co dają głośniki. To się już napewno rozpowiedziało, że basu słucha cały korpus. I może też pęknąć wątroba... Na staxach odbieramy to delikatniej, chociaż omegi dają go chyba wystarczająco, też dla Ciebie. Sigma LB podobnie jak HB jest legendą i w kategoriach bezwzględnych naturalnie przegrywa z omegami. Lambda, mówi się, powstała przez "spłaszczenie" sigmy. W sigmie, dalej równolegle produkowanej do wcześniejszych lambd, drivery są ustawione pod kątem 90&#183; do płaszczyzny ucha, dlatego te wrażenia znakomitej głębi i dźwięku nie lokalizowanego w głowie. Najlepsze przetworniki to chyba te od 404 (ale wyprod. po 2010!). Można założyć przy pewnej wprawie i wiedzy samemu. Ważne jest też tłumienie wewnętrzne; wełna mineralna powinna być odświeżona, uszczuplona moim zdaniem, ułożona odpowiednio. Optymalne rezultaty - tylko na drodze eksperymantu. Moją S. ustawiałem sam.
HE60: Czy ten driver grał ciszej? Często to się nie zdarza, ale bywa też w staxach. Mimo wszystko czystość i szczelność to pierwsze kryterium reperacji. Membrany pokryte są specjalną substancją pozwalającą na naładowanie elektrostatyczne (no właśnie!) po obu stronach. Push-pull efekt funkcjonuje tylko dobrze, jeżeli ładunek el. jest równomiernie rozlokowany na całej powierzchni. Ale to z pewnością wiesz.
Ach, zapomniałbym. Znam sprzedającego prawie nowe BHSE z potenc. ALPS M50. Trochę drogo, ale można potargować się.

>> radical: Twój set 2o2o jest dobry, a SR-202 wg mnie grają nawet lepiej jak 303. Co innego, jeżeli chcesz jeszcze lepiej: Bez wyciągania większych pieniędzy dostępna jest w tej chwili nowa wersja 404 tzn. 407, której drivery mają być identyczne jak w 507. Ja wierzę jedynie w identyczność optyczną, ale fama głosi, że grają o wiele lepiej jak nowe 307. Co je różni na pierwszy rzut oka od 507 to są pady, kabel i chyba pałąk. 407 czy też 507 (wypróbowałem) grają łatwiej i głośniej od starszych, więc nawet na Twoim 252(?) czy starszym 212 dobrze, a już komfortowo na SRM-323 i optymalnie z takim np. SRM-600LE. Zupełnie b.dobrze też na starym SRM-1T.
Teraz można już kupić nieco ulepszone 323 jako nowe 323S. SRM-007T nie "da kopa" Twoim 202, ten wzm do tego co oczekujesz, nie jest optymalny. Raczej tranzystory z większym rms. Jeśli bas z wykopem, to taniej od omeg wyniesie D7k lub D2k z dobrym wzm.. Moje zdanie.

>> Sim1: Lambda Pro ma jeszcze dwie siostry - Classic z b. ciepłym brzmieniem środka i Signature. Te ostatnie to ewenement: Mają najcieńszą membranę - tylko 1 micron - w całej historii staxa. I grają niesamowicie wiernie, realistycznie, co pozwala ich b. mała wibrująca masa. Problem, bo bas jest mały i pewne obszary wysokich zbyt podkreślone. Jeśli się słuchający tym nie przejmuje i zaakceptuje przez przyzwyczajenie i wyobraźnię odsłuch skorygowany - to są najlepsze słuchawy pod słońcem. Chodzą optymalnie na ciemniejszych wzmakach, też na 006T z odpowiednimi lampami (jakie, nie wiem). Stax przeszedł potem na 1,35 micr. i tak jest do tej pory.

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-01-30 / 18:11
Jeszcze >>Sim1: Wzamcniacze do tych trzech lambd - Pro, Classic i Signature chyba nie były sprzedawane w zestawach, nie wiem dokładnie. Pasujące wtedy były właśnie te T1 i T1S z wyjściami Pro. Naturalnie, wszystkie trzy estaty mają podkład 580V. Też chyba SRM-1 Mk2 miał jeden Output Low Bias (230V) i jeden Pro. Sprawdzać!

Kuba_622
(206/0/564)
Avatar: Kuba_622
WYŚLIJ PW
2011-01-30 / 18:20
ductus a jakie są różnice między SR-202 a SR-303 albo SR-307? U mnie grałyby z podstawowym wzmacniaczem - SRM-252, ewentualnie rozważyłbym zakup np. SRM-1 MK2.

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-01-30 / 18:45
>> ductus, 2011-01-30 17:58:29

Czy dobrze zrozumiałem, że Sigma to taka bardziej a'la AKGK1000 wersja Lambdy? Te same drivery w innej obudowie?

HE60 - tak, jeden driver grał ciszej, po kwadransie było prawie dobrze. Wiesz co można z tym zrobić?

BHSE - sorry, że taki zatwardziały staksowiec jestem i w dodatku nieskory do tych "the best amp..". Ja po prostu nie szukam lepszego dźwięku. To co mam - mam na myśli Stax, zupełnie mi wystarcza i w mojej ocenie jest to doskonały dźwięk. Zaraz mnie tu Piotr Ryka zruga za te audiofilskie bluźnierstwa, ale co tam. Przynajmniej sprowokuję Piotra, bo coś tak przycichnął nasz patron!

:)

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-01-30 / 21:34
Mirku, gratuluję powodzenia wątku i sądzę, że się utrzyma.

>> Kuba_622: Co do porównań, będę ostrożny. Jeśli chce się kupić, to trzeba samemu posłuchać. Moje subjektywne wrażenie to to, że 202 grają nieco większą ilością basu, ale nie za głęboko no i mają ciekawszą bardziej przezroczystą średnicę. Same drivery optycznie mimo że takie same w 202 jak w 303, mają, przypuszczam trochę inaczej ustawioną membranę, bo przecież nie z powietrza biorą się brzmieniowe różnice między nimi. Kabel i pady odgrywają równie ważną rolę. Te czarne pady 202 basic są sztywniejsze (wpływ farbowania?) od szarych 303 classic. Wysokość padów przy przyciśnięciu do głowy jest więc różna, a to ma wpływ na wyższą średnicę i wysokie. Dlatego też, m. in., 303 błyszczą bardziej wysokimi, ale nie koniecznie musi się to zabarwienie lubić. 307 nie słuchałem, mamy tylko jedną recenzję na temat porównań całej grupy 207-407 z Tokyo. Następcy, wzm. 252 nie znam, słuchałem tylko 212 i nieco lambdy pro z SRM-1 Mk2: Tak z pamięci ten duży wzmak robi dźwiękowo korzystniejsze wrażenie. W ogóle jest taka zasada, że tym lepszy wzm, im szybciej potrafi dawać sobie radę ze zmienną impendancją i zapotrzebowaniem słuchawek na błyskawiczne zmiany napięcia. Nie jestem specem od budowy wzmacniaczy, jednak wiem, że dużo zależy od jakości i zapasów prądu na zasilaczu.

>> Wiktor: Czy dobrze zrozumiałem, że Sigma to taka bardziej a'la AKGK1000 wersja Lambdy? Te same drivery w innej obudowie?<<
W żadnym wypadku. Różnice zasadnicze tylko może kąt odsłuchu podobny. K1000 to dynamiki podłączane najchętniej do końcówek normalnych wzmacniaczy. One grają otwarte pod kątem do ucha (słuchałem niedawno i zachwytów tak mocno nie podzielam), natomiast sigma jako estat, mimo że otwarta, jednak wytłumiona i oczywiście przetworniki zupełnie inne. Te drivery stax stosował w lambdach, ale w sigmie brzmią inaczej.
Z BHSE to masz rację, że się nie podpalasz. Ja też nie, od kiedy wiem o pewnych niedociągnięciach konstrukcyjnych prowadzących do przesunięć fazowych i innych spraw związanych z TIM. Ale myślę, że byłbyś zainteresowany rzeczywiście wspaniałym blaskiem dźwięku omeg, który jest w Twoim przypadku możliwy za śmieszne pieniądze. Absolutnie żadnych cudów z usa. Mówiąc językiem użytym parę postów wcześniej, każda 007 "dostaje potężnego kopa", budzi się z letargu, błyszczy kolorami, ma piękny i jak trzeba gwałtowny niski bas, słowem... zapomnisz chyba Orfeusza. Ale to moja tajemnica i o tym przekonują się tylko ci, co porównali ten dźwięk ze stojącymi obok siebie 717 i innym świetnym DIY wzm. Nikt mi na słowo nie uwierzył jeszcze i jestem zmuszony, jak jakiś prorok, czynić cuda tzn. namacalnie udawadniać cudowne uzdrowienie omegi czymś innym jak KGSS czy BHSE.
SIC. I nie myśl, że za tym się kryje coś brzydkiego. Nikomu nic nie chcę sprzedać, ani nie mam żadnego w tym interesu. Ot, z wybranymi, którzy już mają omegi i jeszcze coś dzielę się radością z właściwie prostego odkrycia. Jeśli będziesz tak daleko, że będziesz chciał przeżyć wstrząs, to napisz mi PW.




Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-01-30 / 22:08
Poszukałem trochę informacji o serii Lambda, rzeczywiście wygląda że łącznie z ostatnią serią SR-X07 zostało wypuszczonych ok. 13 modeli. Imponujące.

(//15484)
WYŚLIJ PW
2011-01-30 / 22:35
Swego czasu miałem u siebie Staxy Lambda z energizerem firmowym. Krótko mówiąc nic specjalnego. Całe pasmo mocno barwione, z fatalną dynamiką i cherlawymi niskimi tonami. Napędzane były przez końcówkę mocy w push-pull na lampach Emission Labs 320B 28W, którą używam do napędzania kolumn trójdrożnych na przetwornikach Accuton w sekcji wysoko-średniotonowej.
Rozumiem tych, którym taki dźwięk się podoba, bo w pewien sposób jest angażujący, ale nic wspólnego z neutralnym graniem nie ma. Jak kto woli.

pozdr

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-01-30 / 22:38
>> wiktor, 2011-01-30 18:45:03
Czy dobrze zrozumiałem, że Sigma to taka bardziej a'la AKGK1000 wersja Lambdy? Te same drivery w innej obudowie?>>
Przepraszam, za szybko i za pobieżnie zobaczyłem to pytanie. Korektura: Lambda jest pochodną Sigmy, naturalnie. To, że nie ma nic z K1000 wspólnego, to musiało być dla Ciebie jasne. Powinienem doczytać do końca. Mea culpa.
Ciszej grający driver w HE60 podobnie jak w staxach może mieć różne przyczyny. Np. różnica mechanicznego napięcia maylaru na ramie między driverami, zmiany chemiczne pokrycia powierzchni, wadliwe kontakty (czy odstępy między nimi) w punktach lutowania, wypalenia membrany w miejscach krótkiego styku ze statorem (dość często). Sam miałem taką podpaloną Pro w ręku. Pod światło dość trudno zobaczyć.

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-01-30 / 22:48
>> John, 2011-01-30 22:35:01
Swego czasu miałem u siebie Staxy Lambda z energizerem firmowym. Krótko mówiąc nic specjalnego. Całe pasmo mocno barwione, z fatalną dynamiką i cherlawymi niskimi tonami. Napędzane były przez końcówkę mocy w push-pull na lampach Emission Labs 320B 28W, którą używam do napędzania kolumn trójdrożnych na przetwornikach Accuton w sekcji wysoko-średniotonowej...<<
Całą winę przypuszczam po stronie wzmacniacza. Jaką lambdę miałeś na myśli? LB czy HB, bo to też istotna różnica?
Nie wiem, czy dla wszystkich jest jasne, jak są skonstruowane te energizery - SRD6, SRD6SB, SRD-7, SRD-7Pro, SRD-7MkII? Po prostu zapewniają prąd podkładu, a sygnał idzie prosto z końcówki wzm na małe dwa transformatorki (L + R), które mają jedynie za zadanie "podnieść" go w stosunku 1:25 (wersja staxa).

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-01-30 / 23:59
Odnośnie energizerów to wersje kończące się na SB (SRD-6SB czy SRD-7SB) to odmiany tzw. self biasing.
Prąd podkładu powstaje z części sygnału audio. Ta jako prąd zmienny jest prostowana i podnoszona do odpowiedniego napięcia. Nie jest to chyba najlepsze rozwiązanie i z tego się do szukałem nie działa najskuteczniej dla niskich głośności ale nie wymaga żadnego zasilania .

(//15484)
WYŚLIJ PW
2011-01-31 / 10:32
>> ductus, 2011-01-30 22:48:29

>> John, 2011-01-30 22:35:01
Swego czasu miałem u siebie Staxy Lambda z energizerem firmowym. Krótko mówiąc nic specjalnego. Całe pasmo mocno barwione, z fatalną dynamiką i cherlawymi niskimi tonami. Napędzane były przez końcówkę mocy w push-pull na lampach Emission Labs 320B 28W, którą używam do napędzania kolumn trójdrożnych na przetwornikach Accuton w sekcji wysoko-średniotonowej...<<

ductus
Całą winę przypuszczam po stronie wzmacniacza. Jaką lambdę miałeś na myśli? LB czy HB, bo to też istotna różnica?

Ta końcówka karmiła swego czasu trójdrożne accutony ze zwrotnicą pasywną o efektywności 85db i radziła sobie doskonale:))
Symbolu Lambdy już nie pamiętam.



ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-01-31 / 11:10
>> John, 2011-01-31 10:32:38 ...Ta końcówka karmiła swego czasu trójdrożne accutony ze zwrotnicą pasywną o efektywności 85db i radziła sobie doskonale:))...<<
Dobry wzm dla głośników niekoniecznie musi być dobry dla estatów. Moc w Watach jest nieistotna, a liczy się jego zdolność błyskawicznej mobilizacji setek volt sygnału i możliwie wielkiej odporności na równie szybkie zmiany obciążenia (Ohm) ze strony staxa, kossa czy orfeusza.
Stax podaje dlatego w swoich wzm "potencję" w r.m.s. Volt, czyli maximum output voltage a nie w watach. Do tego ważne jest też wzmocnienie (amplification), które w starszych wysokich modelach wynosiło 60 dB (x1000), obecnie jest to 54 dB, co dla lambd jest zupełnie OK, ale dla omeg niedostateczne. Taki aktualny lampowiec 007t II potrafi tylko 340 V rms/54 dB na kanał, mój starszy solid state 717 potrafi 450V rms przy 60 dB wzmocnienia. To tylko "prawie" wystarcza omedze. BHSE wyrabia ok. 750V. Mój Diablo eStat 500 potrafi + -500V przy możliwości regulacji wzmocnienia wymianą opornika do max. 60 dB.
"Kopa" omegi dostają jednak na innym sprzęcie...

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-01-31 / 11:23
>> Sim1, 2011-01-30 23:59:07
Odnośnie energizerów to wersje kończące się na SB (SRD-6SB czy SRD-7SB) to odmiany tzw. self biasing.
Prąd podkładu powstaje z części sygnału audio. Ta jako prąd zmienny jest prostowana i podnoszona do odpowiedniego napięcia. <<
Dobra definicja. Dodam, że modele SB nie są takie złe i jeśli jest okazja, szczególnie w komplecie z takim SR-5 Gold, to w relacji do wydatku jest też OK. Taki SR-5Gold z SRD6 SB (low bias) kupiłem dawno temu jako nowy w sklepie i mam w stanie idealnym do dziś. Z SRD6 SB nie korzystam, bo mam inne możliwości. W porównaniu do takiego SRD7 MK2 zasilanego osobno (mam też i robiłem te porównania) nie zauważyłem większych zmian przy normalnej głośności. Z lamdą pro polecam jednak SRD7 Pro (dwa pro out; mam też) lub SRD7 MK2 (jedno pro, jedno low bias= LB wyjście).

chrees
(1530/2/1538)
Poznań
Avatar: chrees
WYŚLIJ PW
2011-01-31 / 11:44
"Kopa omegi dostają jednak na innym sprzęcie..." ---> Możesz spokojnie dokończyć zdanie kolego ductus :)



-------------------------------------------------------------------------------
Obcych ksiąg nie czytajcie. Czego nie wiecie - Księdza pytajcie.

majkel
(5638/43/1538)
Kraków
Avatar: majkel
WYŚLIJ PW
2011-01-31 / 12:00
>Z BHSE to masz rację, że się nie podpalasz. Ja też nie, od kiedy wiem o pewnych niedociągnięciach konstrukcyjnych prowadzących do przesunięć fazowych i innych spraw związanych z TIM. Ale myślę, że byłbyś zainteresowany rzeczywiście wspaniałym blaskiem dźwięku omeg, który jest w Twoim przypadku możliwy za śmieszne pieniądze. Absolutnie żadnych cudów z usa. Mówiąc językiem użytym parę postów wcześniej, każda 007 "dostaje potężnego kopa", budzi się z letargu, błyszczy kolorami, ma piękny i jak trzeba gwałtowny niski bas, słowem... zapomnisz chyba Orfeusza. Ale to moja tajemnica i o tym przekonują się tylko ci, co porównali ten dźwięk ze stojącymi obok siebie 717 i innym świetnym DIY wzm. Nikt mi na słowo nie uwierzył jeszcze i jestem zmuszony, jak jakiś prorok, czynić cuda tzn. namacalnie udawadniać cudowne uzdrowienie omegi czymś innym jak KGSS czy BHSE.

To ja mam pytanie - po co kupować 007, skoro nie da się im zrobić dobrze, gdyż sposób na to to tajemnica? O wzmacniaczu-yeti do ortodynamików już trochę się naczytaliśmy, powstał taki jeden, paru kolegów kolegi słyszało, ale cóż z tego, skoro nie można czegoś takiego kupić ani zrobić? Konstruktor i konstrukcja są dobrze zakamuflowani.
W sumie nie dziwię się, iż konstrukcje kolegi Kevina Gilmore'a mają problem z TIM, gdyż ten pan jest fanem globalnych sprzężeń zwrotnych, a wtóruje mu w tym jego islandzki rezoner Spritzer, który też chętnie jeździ po Orfeuszu gdzie popadnie, bo to nie Stax (którym handlował), a także po Rudim Storze, który ma w głębokim poważaniu podnietę niskimi THD i sprzężeń zwrotnych w wyższych konstrukcjach unika.

rafaell.s.cabl
e
(938/1/997)
Avatar: rafaell.s.cabl<br/>e
WYŚLIJ PW
2011-01-31 / 12:32
>> majkel, 2011-01-31 12:00:47

Przecież to jest jasne i oczywiste; najlepiej rozbudzić wyobrażenie i pragnienia a później sprzedawać naiwniaczkom marzenia.
Moim zdaniem niestety ale Stax ma jeden model "słuchalny" mówię o wysokiej jakości dźwięku, na dodatek już nie produkowany. Orfeusz HE90 wiadomo referencja elektrostatyczna niestety nie produkowany a później długo, długo nic a po drodze masa garbatych zestawów wzmacniacz + słuchawki. Co do yetiego to faktycznie należy o nim pisać z małej litery i w ogóle nie poruszał bym tego tematu no chyba ze lubimy sensacje o UFO :)

Nie ma cudów jeśli sprzęt ma byś zaliczony do topu i referencji to musi mieć bardzo małe THD, krótki czas narastania sygnału, dobry damping factor no i jeszcze parę innych parametrów możliwych do zmierzenia. Jak by to było nie obojętne to dla czego np. wiktor walczy o wysoki bias w swoich elektrostatach? Tak panowie zamordyzm w słuchawkach też jest mile widziany i to po prostu nawet! słychać :)



rafaell.s.cabl
e
(938/1/997)
Avatar: rafaell.s.cabl<br/>e
WYŚLIJ PW
2011-01-31 / 12:40
Dodam jeszcze to że na początku lat 80" w czasopismach o audio np. w niemieckim "STEREO" do spraw pomiarów i relacji opini opartych na nich bardzo poważnie podchodzono!!! Później nastąpiło rozprzęgniecie i to całe marketingowe gówno zaczęło się rozprzestrzeniać wszędzie, wszystko jest świetne kupuj,kupuj a potem płacz!

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-01-31 / 13:45
Sory za offtopa ale na tym forum widzę zawsze jedno... Albo ważny jest super top, który zazwyczaj jest przez część sprowadzany do parteru albo słychać, że cała reszta to kupa ew. siki... no są też co jakiś czas nagłe Odkrycia Ameryki za 5zł brutto.
Mała garstka forumowiczów potrafi powiedzieć bez wystawienia się na zażartą i często tendencyjną dyskusje, że się cieszy czymś znacznie poniżej najwyższej półeczki albo czymś już bardziej historycznym nie udowadniając przy tym innym że "moja racja jest bardziej mojsza niż twojsza".
Jak na razie w tym wątku wygląda że tylko Wiktor i Ductus mają do czynienia z reprezentatywną grupą elektrostatów i widać, że i jeden i drugi potrafią się cieszyć i niskimi i wysokimi modelami bez obrzydzania słuchania innym.
Ja np. lubię bardzo swoje SR-303 choć to nie topy i żeby było śmiesznie słucham ich na zmianę z SR-X czerpiąc i z jednych i drugich prawdziwą przyjemność i bawią mnie wpisy z których wynika że mam "długo nic a po drodze masa garbatych zestawów wzmacniacz + słuchawki" :).
Może warto czasem zastosować stopniowanie: "kiepski - dobry - bardzo dobry - wybitny", zamiast "kupa - dobry"?
Jak się tego nie umie zrobić to za przeproszeniem samemu się jest jak kiepski obraz bez półtonów złożony z czarnych lub białych punktów - ani prawdziwy ani piękny... jedynie czasem może obronić się jako sztuka współczesna.

fallow
(5345/53/1508)
Avatar: fallow
WYŚLIJ PW
2011-01-31 / 14:09
Ja bardzo doceniam wklad Ductus'a w ten watek, bo pojawilo sie wiele konkretow i ciekawych informacji - sam czytam z zaciekawieniem - ale mecza mnie wpisy o zabarwieniu tajemnym, enigmatycznym i w pewnym sensie tylko dla VIPow. No sorry, to po co w ogole pisac o czyms takim na forum skoro sie nie chce dzielic z forumowiczami ta informacja - lepiej wyslac PM'a do zainteresowanych. Po co pisac ludziom, ze wie sie cos swietnego ale nie chce sie im tego powiedziec? (O przepraszam, tylko "wybranym") Dla mnie to jest taka sama "dziecinada" jak "wiem, ale nie powiem" albo "nie mozecie sie dzis z nami bawic" :)


ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-01-31 / 14:32
>> Sim1, 2011-01-31 13:45:45 ...Mała garstka forumowiczów potrafi powiedzieć bez wystawienia się na zażartą i często tendencyjną dyskusje, że się cieszy czymś znacznie poniżej najwyższej półeczki albo czymś już bardziej historycznym nie udowadniając przy tym innym że "moja racja jest bardziej mojsza niż twojsza"...<<
No właśnie, trafiasz w sedno. Weźmy np takie porównanie: "Mój ideał kobiety jest piękniejszy od twojego" - co naturalnie ma może kardynalne znaczenie jako jedynie słuszna opinia dla tak myślącego, jednakże wypowiedziane ultymatywnie i do tego publicznie jako prawda powszechna jest kompletną bzdurą. A "różne odcienie szarości" pozwalają na subiektywne i zróżnicowane oceny wg których możemy dokonywać szerszego wyboru, który potem zawężamy wreszcie do indywidualnej decyzji: TO JEST TO!
Dlaczego nie chcę tu publicznie wypowiadać się co do moich doświadczeń z omegami: Boję się malkontentów, tzw. "teoretycznych zawców tematu", którzy zaraz zakwestionują całą sprawę rozpętując niepotrzebną dysputę, bez zapoznania się praktycznie z efektem końcowym uzyskanym przeze mnie. Kto nie ma jeszcze właściwego drogiego sprzętu, tego nie dotyczy moje stwierdzenie "jak uzyskać maksymalne rezultaty z omegą za śmieszne pieniądze". Dlatego każdemu posiadaczowi owego "właściwego drogiego sprzętu" mogę to powiedzieć indywidualnie i chętnie służyć demonstracją, jeśli przywiezie swoje słuchawki i materiał muzyczny do mnie. Tu na forum nie ma to sensu. Poza tym sprawdziłem to tylko na swoim sprzęcie, adekwatnym do tego, który ma Wiktor.



rafaell.s.cabl
e
(938/1/997)
Avatar: rafaell.s.cabl<br/>e
WYŚLIJ PW
2011-01-31 / 14:43
>> Sim1, 2011-01-31 13:45:45

To miło że część forumowiczów cieszy się tym co ma, po prostu nie mają innej opcji- to jest zdrowy mechanizm auto akceptacji. Najbardziej wkurza mnie jednak to ze ten brak opcji powoduje u właścicieli orgazm objawiający się wyciekiem płynów fizjologicznych na tym i innych forach. To wcale nie jest śmieszne; patrząc na optymistę który dostał kupę (dosłownie) pod choinkę i grzebiąc w niej mówi z zachwytem "Gdzieś tu jest mój kucyk" To nie znaczy że należy być pesymistą który dostał masę pięknych zabawek i marudzi "zaraz coś się zepsuje, lakier odpryśnie, etc..."
Dla tego np. w tym wyżej niemieckim AUDIO w TAMTYCH ! latach były uczciwe tabele i porównywalne w naturze stopniowanie jakości dźwięku w danych urządzeniach audio.

Dziś np. widać w opisach orgazm u ludzi mających do czynienia z vintagowymi kolumnami Philipsa z MBF-em ale jak by dokładnie poszperać w starych periodykach to taki Philips wypadł blado w porównaniu z kolumnami firmy Backes&Müller. To samo jest ze starymi Staxami, wystarczy dokładnie poszukać na brytyjskim rynku audio! Były w tamtych starych czasach testy słuchawek i po prostu blado to wypadło.

Ja już mam dosyć robienia cudownych legend na forach i wciskania ludziom kitu albo słuchawki, lub głośniki używamy do uzyskania wiernego dźwięku albo jest to urządzenie do masażu mające sprawiać zadowolenie u pacjenta-to ostatnie chyba nalezało by pisać przy opiniach dużymi literami!

Żeby nie było ze chcę przywalić elektrostatom lubię je ale tylko te najlepsze przeze mnie wcześniej wymienione. Akceptuję HE90 HEV90 bo są dopracowane uczciwie do końca!!! Ostatnio mieliśmy masowy wypływ słuchawek dynamicznych z górnej półki? no i co powinno już być bardzo dobrze ale niestety tak nie jest .I znów nie ma się czego doczepić w Sony MDR R10 ani dobrze napędzonych AKG K1000 ale to już słuchawkowa historia!!! Słabe obecne modele to AKG K701, Grado PS1000, Beyerdynamic T1, Ultrasone E9 i podobno E10 Tak, tak słabe!!! Bo mimo pewnych świetnych argumentów ogólnie dalej są garbate i NIE RÓWNE całościowo!

Ponieważ w Krakowie modne jest powiedzonko "Według stawu grobla" i wiem że według pewnej części ciała wyżej nie podskoczę zaczynam się ukierunkowywać z powrotem w stronę 4 drożnych vintagowych kolumn głośnikowych. Może nie ma elektrostatycznej przestrzeni,wybrzmień, czy basu schodzącego na 16Hz ale ogólnie dźwięk przynajmniej jest całościowo spójny, z dobrą kontrola na basie i o dziwo realistycznymi wokalami kobiecymi :) jak na początek całkiem nie źle.

Trochę mnie się już znudziło czekanie na coś co nie za bardzo chce wyjść producentom słuchawek, wzmacniaczy słuchawkowych a jednak warte by było choćby zaciśnięcia pasa na hobby zwane słuchaniem muzyki na słuchawkach :(

chrees
(1530/2/1538)
Poznań
Avatar: chrees
WYŚLIJ PW
2011-01-31 / 15:23
A ja spokojnie czekam aż kolega ductus uchyli rąbka tajemnicy :)



-------------------------------------------------------------------------------
Obcych ksiąg nie czytajcie. Czego nie wiecie - Księdza pytajcie.

majkel
(5638/43/1538)
Kraków
Avatar: majkel
WYŚLIJ PW
2011-01-31 / 15:39
@frackowiak, mnie bardzo pasuje, że coś takiego istnieje, tylko dla mnie istnienie takiego czegoś jest tożsame z możliwością zapoznania się z tym czymś i kupienia tego, gdy się spodoba. Teoretycznie mógłbym się zabrać za poszukiwania samemu, ale ja odkrywam lądy po kolei i np. takie PS1000 okazują się wciąż nie w pełni zagospodarowaną zieloną wyspą. Może kiedyś wsiądę na elektrostaty, ale na razie finanse i dogadzanie słuchawkom niskonapięciowym wystarczająco mnie absorbuje. Fakt faktem, że wąskim gardłem wysokiej klasy słuchawek są zazwyczaj wzmacniacze, ale zazwyczaj nie znaczy zawsze. Przykładem na nie zawsze są właśnie Ultrasone Edition 10. Tutaj by się przydał dobry korektor parametryczny, żeby je wcisnąć w widełki pełnej słuchalności.

Arek_50
(1134/20/1541)
UK
Avatar: Arek_50
WYŚLIJ PW
2011-01-31 / 16:03
Staxy.....hm nigdy...nie da sie sluchac w lozku..... :)

rafaell.s.cabl
e
(938/1/997)
Avatar: rafaell.s.cabl<br/>e
WYŚLIJ PW
2011-01-31 / 16:11
>> majkel, 2011-01-31 15:39:20
Przykładem na nie zawsze są właśnie Ultrasone Edition 10.
> Tutaj by się przydał dobry korektor parametryczny, żeby je wcisnąć w widełki pełnej słuchalności.

Ależ to zaczyna być kolejny koszmar słuchawkowy, nie można trafić na transparentny szybki wzmacniacz słuchawkowy a tu na dodatek kolejna kłoda pod nogi w postaci np. tercjowego korektora parametrycznego. Znając radosnych pionierów tego tematu pewnie będzie to "nieinwazyjny w dźwięk" korektor firmy na pierwsze literki Be.. i ostatnią r :)

(//15484)
WYŚLIJ PW
2011-01-31 / 16:32
> rafaell.s.cable, 2011-01-31 16:11:20

,,Ależ to zaczyna być kolejny koszmar słuchawkowy, nie można trafić na transparentny szybki wzmacniacz słuchawkowy,,

Rafaell Ty chyba wstałeś lewą nogą? :) Uwierz mi na słowo, że takie wzmaki są:)

pozdr

rafaell.s.cabl
e
(938/1/997)
Avatar: rafaell.s.cabl<br/>e
WYŚLIJ PW
2011-01-31 / 16:36
ależ John na pewno gdzieś są tylko dla czego tylko u Ciebie czy u wiktora :)

rafaell.s.cabl
e
(938/1/997)
Avatar: rafaell.s.cabl<br/>e
WYŚLIJ PW
2011-01-31 / 16:42
>> frackowiak, 2011-01-31 16:19:05
W sumie to dziwne technika poszła na przód można sobie wszystko policzyć w kompie choćby z wykorzystaniem programów typu MES a mam wrażenie słuchając najnowszych podobno topowych wyrobów jak by dalej producenci słuchawek dysponowali tylko kartką, gumka i ołówkiem.

majkel
(5638/43/1538)
Kraków
Avatar: majkel
WYŚLIJ PW
2011-01-31 / 16:46
>> rafaell.s.cable, 2011-01-31 16:36:35
ależ John na pewno gdzieś są tylko dla czego tylko u Ciebie czy u wiktora :)

Nie, nie. One są u mnie. Wzmacniacze włączane do sieci nie grają. :P

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-01-31 / 17:17
>> rafaell.s.cable, 2011-01-31 14:43:12

No właśnie to co piszesz jest klasycznym przykładem tego co próbowałem unaocznić:
"To miło że część forumowiczów cieszy się tym co ma, po prostu nie mają innej opcji- to jest zdrowy mechanizm auto akceptacji. Najbardziej wkurza mnie jednak to ze ten brak opcji powoduje u właścicieli orgazm objawiający się wyciekiem płynów fizjologicznych na tym i innych forach."
Po pierwsze tu w wątku akurat to nie występuje a po drugie dlaczego Cię to wkurza? Czy to wpływa na Twój odbiór muzyki na Twoim sprzęcie?

@fallow
W związku z powyższym nie dziwię się podejściu takiemu że ktoś nie chce powiedzieć publicznie co na czym gra i jak... Do tego dołóż porównanie obu stwierdzeń:
"Z BHSE to masz rację, że się nie podpalasz. Ja też nie, od kiedy wiem o pewnych niedociągnięciach konstrukcyjnych prowadzących do przesunięć fazowych i innych spraw związanych z TIM"
"W sumie nie dziwię się, iż konstrukcje kolegi Kevina Gilmore'a mają problem z TIM, gdyż ten pan jest fanem globalnych sprzężeń zwrotnych, a wtóruje mu w tym jego islandzki rezoner Spritzer"
Niby to samo ale jedno (w miarę neutralnie o konstrukcji) o merytoryce a drugie personalnie o osobach... Ja tam bym nie chciał się dzielić informacjami by później usłyszeć "Aaa to cudo co Sim1 wciska wszystkim". Ale liczę na opad negatywnych emocji i to że Dactus powie co to za konstrukcja.

Ale żeby wrócić do meritum i było trochę śmieszniej jeśli chodzi o upodobania... zamieszczam kulawe porównania które robiłem na potrzeby ortho. Nie są to pomiary profesjonalne ale względem siebie wymierne (tzn. wszystkie jakoś zakłamane ale w takim samym stopniu).
Porównanie Fostex T50, Stax SR-X i ...SR-303. Te ostatnie wypadły tragicznie... ale postanowiłem nie wyrzucać i uważam że najlepiej z całej trójki grają :D


Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-01-31 / 17:18
Ehhh, nie chodzi powiększanie... ale na małym widać - ta skarpa na basie to właśnie SR-303

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-01-31 / 17:24
Jeszcze raz :) link dla (nie)zalogowanych...
http://audiohobby.pl/db/topics/21c133ae47.jpg

"W życiu trzeba sobie jakoś radzić powiedział Baca wiążąc buta dżdżownicą"

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-01-31 / 17:29
>> rafaell.s.cable, 2011-01-31 14:43:12
Całość Twojego komentarza bardzo mi się podoba, tylko dlaczego te wtręty frustru? Wiadomo, że nie ma nic zupełnie perfekcyjnego w tym temacie; ani dynamiki ani elektrostaty nie spełniają naszych (poza tym u każdego innych) marzeń o perfekcji. Perfekcją jest "life". Cała reszta to gorsze lub lepsze. Szukanie coraz lepszych to bardzo przyjemna choroba ale chyba nieuleczalna.
UWAGA OFFTOP: Wróciłbym chętnie do cytowanych "starych" czasów, a konkretnie do spotkań odsłuchowych ś.p. Janka Webera. (kto nie wie, zagląda tu http://pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Weber ). Pan Jan przytaszczał sprzęt i po kilka godzin słuchaliśmy w napięciu jego nowych winylów. Dostawał je z całego świata od przyjaciół, też masę białych kruków! Miał wtedy najlepszą i największą płytotekę w Polsce, a swoje płyty prezentował w Polskim Radiu ze świetnymi komentarzami. M.in. z paroma innymi studentami słuchaliśmy wspaniałych nagrań Horovitza (np. recital w Carnegie Hall 1965) czy słynne nagranie 3. konc. Rachmaninowa z Toscaninim (Płyta RCA Victor). I co? Trzeszczało mocno na tym "cudzie" techniki, przenośnym Dualu z dokładanymi głośniczkami, typu już nie pamiętam. Mimo tego "cudownego!" sprzętu, wychodziliśmy z czerwonymi uszami, nie syci wrażeń, wzruszeni muzyką, interpretacją i za każdym razem niepowtarzalną aurą spotkania. Jak teraz o tym pomyślę, to nie mogę oprzeć się wrażeniu perwersji, którą uprawiamy tu na forum...

TOPIC: Przejrzałem nasz wątek trochę do tyłu; znakomite jest porównanie 007 II z nowym 507 napisane przez Piotra Rykę z 25.11. na stronie 25. Prawie ze wszystkim się tam zgadzam; to recenzja barwnie oddająca rzeczywistość.

Dodam tylko: SR-507 czy z 717, czy też z 600LE albo 006tS może być dla wielu postrzegane jako poważna alternatywa do Omegi, szczególnie wtedy, kiedy nie chodzi o klasykę. Cenowo na pewno osiągalna dla większej grupy forumowiczów.
404 sprzed 2009 i ten z driverami z 2010 i później - to poważna różnica na korzyść późniejszego! Te same lepsze drivery z poprawioną górą (wyrównanie tzw. etch, istotnego podkreślenia pewnych częstotliwości gdzieś między 3 - 7kHz (?) znajdujemy w 404LE z 2010. I muszę powiedzieć, że czasem właśnie w klasyce ten dyskretniejszy dźwięk podoba mi się bardziej, jak w 507.

Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2011-01-31 / 17:32
Cóż, wiadomo każdy broni tego co ma bo przecież mało kto ma odwagę przyznać że wtopił grube pieniądze albo też najzwyczajniej w świecie uważa że jego jest najlepsze i nie ma w tym nic złego. Moim zdaniem elektrostaty nie są idealne ale dają mi na tyle prawdziwy przekaz, że po ich założeniu na głowę jak coś mi nie pasuje to zwalam to na słabą realizację nagrania a nie jak w przypadku dynamików na wzmacniacz, kabel itd. To co dla mnie jest najważniejsze jest reprodukowane w niesamowicie swobodny i niewymuszony sposób.

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-01-31 / 17:51
>> Sim1, 2011-01-31 17:17:39
Porównanie Fostex T50, Stax SR-X i ...SR-303. Te ostatnie wypadły tragicznie... ale postanowiłem nie wyrzucać i uważam że najlepiej z całej trójki grają ...<<
Tego wykresu nie należy tragicznie interpretować. Ucho słyszy przedział środka (kamertonowe a1 ma 440 Hz) 400Hz - 2kHz o wiele głośniej i bardziej selektywnie, jak resztę. Ten dołek staxa to po prostu korekta słuchu. Do profesjonalnych pomiarów taki Senn używa Kunstkopf i specjalnych mikrofonów kondensatorowych (mają pod ręką bo produkują) za kilkadziesiąt tysięcy euro, także nie musisz się martwić o swój wynik. Poza tym wykres omeg (nie ten "rasowany" fabryczny) to piękne doliny i góry...

(//15484)
WYŚLIJ PW
2011-01-31 / 20:05
>> majkel, 2011-01-31 16:46:02
>> rafaell.s.cable, 2011-01-31 16:36:35
>>ależ John na pewno gdzieś są tylko dla czego tylko u Ciebie czy u wiktora :)

>>Nie, nie. One są u mnie. Wzmacniacze włączane do sieci nie grają. :P

No właśnie, może w końcu będzie mi dane porównać i docenić Twoje perełki?:))

pozdr

majkel
(5638/43/1538)
Kraków
Avatar: majkel
WYŚLIJ PW
2011-01-31 / 23:15
John, ja nie zapomniałem o Tobie, żebyś nie myślał. Do Ciebie po prostu najsensowniej mi wysłać top oferty, a ten nabiera ostatnich szlifów - mam na myśli testy baterii stacjonarnej i ładowarki. Wzmacniacz myślę, że się zamknął w ostatecznym kształcie. Tylko mnie nie pytaj ile już razy tak myślałem. ;)

fallow
(5345/53/1508)
Avatar: fallow
WYŚLIJ PW
2011-02-01 / 10:12
Odpowiadasz na wpis
>> Sim1, 2011-01-31 17:17:39
@fallow
W związku z powyższym nie dziwię się podejściu takiemu że ktoś nie chce powiedzieć publicznie co na czym gra i jak... Do tego dołóż porównanie obu stwierdzeń:
(...)
---

Na pewno w sporym stopniu masz racje co do tego Sim1. Na forum jest swoistego rodzaju propaganda swoich racji lub pewnych opinii obiegowych ktore ogol bardzo chlonie. Czasem wystarczy jakas jedna przeslanka by zrodzil sie mit.

Nie rozumiem tylko dlaczego mamy temu ulegac i chowac sie za kotara z wlasnym zdaniem :) To na pewno nie jest moja metoda.

majkel
(5638/43/1538)
Kraków
Avatar: majkel
WYŚLIJ PW
2011-02-01 / 10:26
>Nie rozumiem tylko dlaczego mamy temu ulegac i chowac sie za kotara z wlasnym zdaniem :) To na pewno nie jest moja metoda.

Otóż to. Wystarczy zobaczyć i poczytać wpisy kolegi Spritzera na temat RudiStora lub Orfeusza, albo zasad projektowania wzmacniaczy słuchawkowych. Facet uznaje jedyne racje, a wszystko inaczej to hochsztaplerka, tandeta, albo zwyczajnie źle gra. Nie jest u mnie regułą obmawianie ludzi dla zasady, ale tu akurat wspomniałem o człowieku, który bije rekordy asertywności we wrzucaniu kamyczków do cudzych ogródków. Facet włożył sporo siły i inwencji w udowodnienie, że Rudi Stor się nie zna i zdziera z ludzi duże kwoty za taniochę, a przy okazji wyznawanymi przez siebie zasadami projektowania nagania klientów Kevinowi. Ten drugi gość jest bardzo w porządku akurat, ale on jest konstruktorem, który wspiera także DIY swoimi poradami i projektami, a Spritzer to handlarz z zacięciem elektronicznym, tyle że nie wygląda to na zacięcie idące w parze z wykształceniem, bo mylą mu się czasem zasady projektowania audio z aparaturą kontrolno-pomiarową, ale to nie jemu jednemu. Dlatego rynek audio jest pełen przeciętnie grających urządzeń.

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-02-01 / 18:11
>> majkel, 2011-02-01 10:26:38:
Masz wiele racji w tej wypowiedzi. Na headfi siedzą ludzie, którzy zajmują się komercyjnie lansowaniem poglądów i tak jest też na wszystkich innych forach. Dobrze, że wielu z nas widzi te rzeczy krytycznie. "Moja tajemnica" nie jest żadną zagadką, a jedynie znanym rozwiązaniem mającym jednak swoje kapitalne znaczenie w kontekście mojej konfiguracji sprzętu i możliwości porówania omegi na 717. Czego jeszcze chyba na headfi koledzy nie robili, czytam tam dużo i nie znalazłem. Sprawa jest świeża, odkryta przypadkowo i w fazie eksperymentu plus budowy, dlatego musimy mieć wszyscy cierpliwość wystarczającą na dwa, trzy miesiące. A do tego czasu zbierajcie pieniądze, bo warto. Dla mnie koniec tego tematu do maja.

Detektyw Kwass
(7623/56/1499)
Avatar: Detektyw Kwass
WYŚLIJ PW
2011-02-01 / 21:00
>> ductus, 2011-01-31 17:29:33
>UWAGA OFFTOP: Wróciłbym chętnie do cytowanych "starych" czasów, a konkretnie do spotkań odsłuchowych ś.p. >Janka Webera. (kto nie wie, zagląda tu http://pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Weber ). Pan Jan przytaszczał sprzęt i po kilka >godzin słuchaliśmy w napięciu jego nowych winylów. Dostawał je z całego świata od przyjaciół, też masę białych >kruków! Miał wtedy najlepszą i największą płytotekę w Polsce,

To pytanie padło już dawno temu na innym forum ale odpowiedź nie. Wiesz może co się stało z tymi wszystkimi płytami po śmierci właściciela?

(//15484)
WYŚLIJ PW
2011-02-01 / 21:28
>> majkel, 2011-01-31 23:15:56

>John, ja nie zapomniałem o Tobie, żebyś nie myślał.>

Ok. Nie myślę...:)

<<Do Ciebie po prostu najsensowniej mi wysłać top oferty, a ten nabiera ostatnich szlifów - mam na myśli testy baterii stacjonarnej i ładowarki. Wzmacniacz myślę, że się zamknął w ostatecznym kształcie.<<

Tak ładnie mnie pogłaskałeś , że nawet nie próbuję protestować:))

Ale teraz na poważnie. To dobrze, że nie dostałem perły na umówiony termin, bo mój przetwornik jest na 3 tygodniowym urlopie. Na warsztacie mam teraz przetwornik Tact-a Milenium, który z pewnością nie pokazałby całej prawdy o twoim wzmacniaczu. Dcs tak wysoko zawiesił poprzeczkę, ze trudno mi będzie kiedykolwiek się z nim rozstać:)

Michał czekam z niecierpliwością.

pozdr

Robeeert1
(417/3/1173)
Avatar: Robeeert1
WYŚLIJ PW
2011-02-01 / 22:08
>> frackowiak, 2011-02-01 19:36:31
bo tylko osoby posiadające Accu+Stax 007mk2+wzm717 maja możliwość usłyszeć ten "dźwięk" to chyba niewielu dostapi tego zaszczytu!

Mirku, wystarczy za 30zł pójść do filharmonii i usłyszeć ten "dźwięk", o którym staxy, bhsle, orfeusze itd. mogą sobie pomarzyć.

Wymieniłem lampy harmonixa 6FQ7 w srm-007t na tung-sola 6CG7 (BS), znaczna poprawa barwy, lokalizacji instrumentów, głębi, kultury dźwięku itd. Są w drodze do mnie jeszcze raytheony BP i RCA BP z '57, jedno jest pewne już nigdy nie powrócę do oryginalnych lamp harmonixa, płaskie beż życia (w porównaniu z TS).
Dla mnie różnica w brzmieniu jest zasadnicza chociaż nie wszystkim mogłyby się podobać ponieważ są jeszcze ciemniejsze.


ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-02-01 / 22:55
>> Detektyw Kwass, 2011-02-01 21:00:36: Wiesz może co się stało z tymi wszystkimi płytami po śmierci właściciela?<<
Też bym chciał to wiedzieć... Wydaje mi się, że to pytanie należałoby skierować do miłej wdowy po nim.

Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2011-02-02 / 14:42
Pojawiły się dzisiaj na allegro STAX SRS-4040 wystawione przez q21 za prawie 9tys. Zawsze wydawało mi się że były tańsze i postanowiłem pogrzebać.

2004 rok - 5750zł
2007 rok - 6200zł
2010 rok - 7900zł
2011 rok - 8799zł

Drożeją bardziej niż wykwintne wina ;)


MAG
(1082/18/1525)
Norge
Avatar: MAG
WYŚLIJ PW
2011-02-02 / 18:18
Radical

Pozostaje szukać taniej;)
Myślę że z drugiej ręki tez będą grały tak samo jak nowe nikt tym przecież nie rzuca ;)

Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2011-02-02 / 20:03
Nie kupuje ale wiem że można sobie sprowadzić z zagranicy używane o wieeeele taniej. Dziwny trend po prostu że aż tak drożeje sprzęt który jest nieprzerwanie w sprzedaży.

Robeeert1
(417/3/1173)
Avatar: Robeeert1
WYŚLIJ PW
2011-02-03 / 22:36
tube rolling on stax srm-007t ciąg dalszy;

Dzisiaj dotarły do mnie raytheon 6cg7 triple black plates(made in usa, bo to ważne), są jeszcze realniejsze niż tung sol, jeszcze lepsza barwa, lokalizacja instrumentów niesamowita, dużo głębsza scena, system conajmniej o klasę wyżej, starcie raytheonów z electroharmonixami wypadło jak walka gołoty z Brewsterem - natychmiastowy nokaut!!! Niebawem dostanę rca BP z '57 i 60's clear topy, to chyba będą już wszystkie najlepsze, zrobię zestawienie i przedstawie je na naszym forum.

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-02-03 / 23:00
Robert, ja też poproszę do posłuchania!

:)

Masz je parowane czy kwartet?

Robeeert1
(417/3/1173)
Avatar: Robeeert1
WYŚLIJ PW
2011-02-03 / 23:09
ciężko znaleźć parowane, ale są mniej więcej równe, emisja wszystkich setów (tolerancja 5-10%)

Krzysztof_M
(196/1/930)
Avatar: Krzysztof_M
WYŚLIJ PW
2011-02-04 / 14:20
Panowie "Elektrostatyczni" :-)
Szukam padów od Staxów typu Lambda (takich kwadratowych). Wiem, że są dostępne nowe w niezłej cenie u producenta. Ja jednak chce to do eksperymentów, będę wykonywać ręcznie nowe muszle dla przetworników ERGO AMT.
Potrzebowałbym nawet zużyte takie prostokątne pady. Nowe kosztują oczy z głowy jak na produkt do eksperymentów.
Ostatecznie jeśli ktoś ma uszkodzone całe muszle od takich Staxów to z wiekszą jeszcze chęcią odkupię :-)





aasat
(2000/18/1521)
Kraków
Avatar: aasat
WYŚLIJ PW
2011-02-04 / 14:23
>> Krzysztof_M, 2011-02-04 14:20:00
Panowie "Elektrostatyczni" :-)
Szukam padów od Staxów typu Lambda (takich kwadratowych).

http://www.audiocubes2.com/category/Headphone+Accessories/product/Stax_Replacement_Pads_for_SR-404,_Lambda,_Nova_Signature.html

Krzysztof_M
(196/1/930)
Avatar: Krzysztof_M
WYŚLIJ PW
2011-02-04 / 14:33
Dzięki Assat, w sumie do Polski wyjdzie 60$. Może ktoś stare zużyte będzie chciał taniej sprzedać.

aasat
(2000/18/1521)
Kraków
Avatar: aasat
WYŚLIJ PW
2011-02-04 / 14:36
Może u polskiego dystrybutora będzie taniej, przeglądnij kilka stron wcześniej, były namiary na niego

Krzysztof_M
(196/1/930)
Avatar: Krzysztof_M
WYŚLIJ PW
2011-02-04 / 14:58
Nowe kosztują u naszego dystrybutora ok 250-300zł - nie mam pojęcia czy pomysł z muszlami do ERGO AMT wypali, więc później zostanę z tymi padami - lepiej jednak jakieś używane dorwać. A może ktoś z Kolegów chce nowe pady, i nie potrafi się zdecydować?

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-02-04 / 17:04
>> Krzysztof_M, 2011-02-04 14:58:51
Chyba nie ma tu chętnych do podzielenia się padami :). Pewien jesteś że to dokładnie to czego szukasz? Ale mogę je dokładnie zmierzyć byś miał pełniejszy obraz czy przykryją przetworniki w ERGO czy też będą pasować jak trzeba. Może szkoda zachodu, i trzeba zostać an gąbkach?
A tak a propos ERGO - czy ona na tych oryginalnych gąbkach nie mają problemu z uciekającym basem? Nie miałem nigdy z taką konstrukcją do czynienia więc trudno mi jest stwierdzić jak to gra i czy potrzebuje jakiegoś minimalnego stopnia uszczelnienia czy nie. Patrząc na oryginalnie stosowane "pady" domyślam się, że nie? Może wystarczy z gąbki wyciąć coś ładnego zamiast szukać padów od Staxa?

Krzysztof_M
(196/1/930)
Avatar: Krzysztof_M
WYŚLIJ PW
2011-02-04 / 17:54
Gdybyś mógł je pomierzyć byłbym wdzięczny. Mógłbym już coś zaplanować wstępnie. Czy tego naprawdę chce? No właśnie z powodu niepewności zamiast kupować nowe chciałem poeksperymentować z używanymi starymi. Ale masz rację, chyba nic z tego. Trzeba będzie kupić nowe jeśli z Twoich pomiarów wyjdzie, ze pasują dla ERGO.
Co do basu w AMT - jest szczupły i sądzę, że w jakimś stopniu odpowiada za to kiepska konstrukcja obudowy.
Kupiłem używane ale malutkie pady od innych słuchawek i po próbach z nimi uważam, ze ERGO nie traci na przestrzeni a basu przybywa.
I tak te opowieści z mchu i paproci o tym, że ERGO oferują odsłuch prawie głośnikowy można sobie darować :-) Jest piękna przestrzeń i oddech, ale ani na moment nie zapomina człowiek, że to słuchawki grają. Ich zalety gdzie indziej leżą :-)
Skoro pady kiepskie nie psują przestrzeni to właśnie chcę na dobre uszczelnić kontakt z głową i postarać się lepiej odprowadzić/wytłumić tylną stronę przetwornika (oryginalnie rozwiązane jest to koszmarnie).

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-02-04 / 22:07
Gdzieś mi wcięło suwmiarkę... wiec pomiary na tzw. oko czyli za pomocą linijki :/ Kiepsko się to mierzy precyzyjnie bez ich zdejmowania.
Rozmiary padów na moich SR-303: Zewnątrz 12x7,5[cm], wewnątrz eliptyczny prostokąt o średnicach 8,5 i 4,5 [cm] (dokładność +- 2mm)

Krzysztof_M
(196/1/930)
Avatar: Krzysztof_M
WYŚLIJ PW
2011-02-05 / 00:09
Dzięki Sim1 - środkowy rozmiar jest idealny wręcz - szerokość okienka w przetworniku to 4cm a wysokość nieco ponad 7cm.

Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2011-02-05 / 00:16
W dziale recenzje zamieściłem opis Staxów SRS-2020

Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2011-02-05 / 10:24
Na prośbę Wiktora recka ląduje tutaj.

STAX SRS-2020 II Basic

W krótkim okresie czasu &#8222;przerzuciłem&#8221; całkiem pokaźną ilość słuchawek dynamicznych próbując jednocześnie dogodzić im zmianami wzmacniaczy czy żonglerką lampami, jednak ciągle czegoś mi brakowało. A to góra za słabo zaakcentowana, a to znowu zbyt ostra itd. itp. Taka żonglerka wydawała się nie mieć końca. Zainteresowały mnie słuchawki typu elektrostatycznego, które to wedle opisów posiadaczy miały mieć: prze pokaźną przestrzeń, wspaniałą przejrzystość oraz niedostępną dla słuchawek dynamicznych, wspaniale zaakcentowaną jednak łagodną górę. Cena wyjściowa niska nie jest, a możliwości odsłuchu przed zakupem mocno utrudnione. Z drugiej ręki jednak, można sobie takie cudeńka sprawić w bardzo atrakcyjnej cenie. Postanowiłem, więc zaryzykować kupując najniższy model nausznych słuchawek firmy Stax, która to, jeśli się nie mylę jest obecnie jedyną firmą oferującą słuchawki typu elektrostatycznego. Tak też stałem się posiadaczem zestawu SRS-2020 Basic.
Dla niewtajemniczonych śpieszę wytłumaczyć, co to, tak naprawdę są słuchawki elektrostatyczne. Należą one do rodzaju, tzw. słuchawek plenarnych, do których również należą słuchawki elektretowe oraz orthodynamiki. Te drugie nieco już zapomniane od końca lat 70 ubiegłego wieku, jednak teraz powoli wracają do łask dzięki nowy modelom firmy HiFiman HE5 oraz HE6, a także Audeze LCD2. Zajmijmy się jednak elektrostatami. Pokrótce, zamiast tradycyjnej membrany mamy tutaj przetwornik (sound element), czyli cieniutki materiał (diaphragm) rozpostarty pomiędzy dwoma elektrodami, do których naprzemiennie wysyłane jest natężenie dodatnie oraz ujemne. Powoduje to, iż diaphragm jest jednocześnie pchany oraz przyciągany w daną stronę. Jako że elektronik ze mnie żaden, mam nadzieje, że samą idee działania lepiej pokaże diagram zapożyczony z wikiphonii, dołączony na końcu recenzji.
Warto jednocześnie dodać, iż Stax nie był jedynym producentem oferującym słuchawki tego typu. W swojej ofercie posiadały je również takie firmy jak AKG, KOSS, Beyerdynamic oraz oczywiście Sennheiser ze swoim legendarnym już modelem Orpheus. Zawierał on słuchawki oraz dedykowany wzmacniacz. Uważany on jest za najlepsze słuchawki w historii czy to ze względu na cenę (obecnie wyłącznie z drugiej ręki, około 100tys zł), czy to za ekskluzywność (wyprodukowano zaledwie 300 sztuk) czy to na rzeczywiste, referencyjne walory dźwiękowe.

Jako że wytłumaczenie, z czym w ogóle mamy do czynienia mamy za sobą, wróćmy do bohatera dzisiejszej recenzji. Sam zestaw jest spakowany w niepozorne kartonowe pudełko wypełnione dociętym na miarę styropianem tak, aby samym słuchawkom ani wzmacniaczowi nic się nie stało podczas transportu. Zestaw SRS-2020 składa się ze słuchawek oznaczonych SR-202 oraz wzmacniacza (inaczej zwanego energizerem) SRM-212. Warto nadmienić, że same słuchawki należą do serii Lambda, która została zapoczątkowana aż w 1979 roku modelem (a jakże) SR-Lambda, który był od tego czasu systematycznie udoskonalany.
Sam wzmacniacz to czarne, niepozorne, acz schludne pudełeczko tej samej wielkości, co przykładowo Pro-Ject HeadBox MkII czy nasz rodzimy Holdegron Nano. Z przodu mamy specjalne gniazdo słuchawkowe oznaczone jako &#8222;PRO ONLY&#8221; (starsze modele słuchawek miały nieco inne gniazdko oznaczone jako &#8222;Normal&#8221;) oraz potencjometr. Z tyłu natomiast, gniazdko do wpięcia dołączonego do zestawy zasilacza oraz jedna para gniazd wyjściowych RCA. Skromnie, bez fajerwerków, ale narzekać też nie ma na co.
Całe szczęście o samych słuchawkach można napisać nieco więcej, niestety nie tylko pozytywnie. Przede wszystkim to słuchawki są, nie owijając w bawełnę zwyczajnie brzydkie. Styl może i retro tyle, że ala lata 80 które jak wiemy do najbardziej gustownych nie należały. Niemal wszystko w zasięgu wzroku i dotyku jest plastikowe i wręcz nijakie, co nie nastraja zbyt optymistycznie biorąc pod uwagę cenę. Można by mieć nawet obawy co do żywotności przy takim wykonaniu, jednak biorąc pod uwagę ile naprawdę starych modeli można dostać z drugiej ręki wychodzi, iż mimo wszystko jest to sprzęt długowieczny. Pady są bardzo miękkie i powleczone sztuczną skórą i trzeba przyznać, że są super wygodne. Pałąk nagłowny to nie do końca pałąk, a zwyczajna tkanina, która jednak spełnia swoje zadanie. Kabel jest bardzo ciekawy, ponieważ jest płaski oraz powleczony wysokiej jakości gumą i zakończony specjalną wtyczką w wersji &#8222;PRO&#8221;. Dodatkowo wszystkie newralgiczne miejsca są świetnie zabezpieczone przed uszkodzeniami. Podsumowując budowa słuchawek wrażenie sprawia niespecjalne, ale jednak spełnia swoje zadanie w 100% czyniąc je jednymi z najwygodniejszych, z jakimi miałem do czynienia.

Myślę, że nadeszła pora rozprawić się z mitami, jakie narosły wokół elektrostatów - inaczej mówiąc: jak to gra? Przede wszystkim natychmiast po założeniu ich na głowę niesamowite wrażenie robi jak szybkie i dokładne one są. Cały czas ma się wrażenie, jakby muzycy dopiero co wypili napój energetyczny (albo kilka) i pełni werwy oraz pasji dawali z siebie absolutnie wszystko. Przy całej tej szybkości mamy jednocześnie niespotykaną precyzję. Każdy instrument czy inna przeszkadzajka brzmi dokładnie tak jak powinna oraz tak długo jak powinna. Nic się nie rozmywa ani nic niczego nie zagłusza. Rozciągnięcie i wyrównanie pasma jest doprawdy imponujące. Ciężko nawet rozróżnić, kiedy kończy się góra, a kiedy zaczyna średnica, która znowuż nie wiadomo, kiedy przechodzi w bas. Żadne pasmo nie wybija się ponad inne, a sama prezentacja pokazuje nam mocno oświetloną scenę, na której nawet zakamarki są dobrze widoczne. Tzw. plankton jest podany nam na tacy. Nie musimy słuchać nagrań po kilkadziesiąt razy, aby usłyszeć jakiś dźwięk w oddali. Bogactwo dźwięków jest tak imponujące, że ciężko je ogarnąć podczas nawet kilku odsłuchań. Spotkałem się z opinią, iż Beyerdynamic DT880 są przejrzyste, ale z przykrością muszę stwierdzić, że przypominają one gęstą zupę z porównaniu ze Staxami. Czy są to jedyne słuchawki z idealnymi wszystkimi pasmami? No niestety nie i piętą achillesową okazuje się bas. O ile zejście i wypełnienie jest na bardzo wysokim poziomie, (chociaż nie należy się spodziewać masy rodem z Ultrasone) o tyle brakuje impaktu. Słabiutko brzmi perkusja, przypominając uderzanie patykiem w pusty karton oraz muzyka elektroniczna z bitem. Co do muzyki elektronicznej, muszę stwierdzić, że wszystko zależy, jaka płyta oraz jaki bit został wykorzystany w danym kawałku. Przy dużej części nagrań Staxy potrafią naprawdę miło zaskoczyć racząc nas miłym basikiem, który basolubów na pewno nie zadowoli, ale jednak będzie na więcej niż satysfakcjonującym poziomie dla wszystkich &#8222;normalnych&#8221; osób. Co do wspomnianej perkusji, która zazwyczaj występuje w rocku oraz metalu już tak dobrze nie jest. Dodatkowo przy takiej muzyce, Staxy obnażają bez litości słabą realizację znakomitej części owych płyt. Jeśli ktoś słucha wyłącznie ostrej muzyki gitarowej to Staxy stanowczo odradzam. Co ciekawe przy niskich poziomach głośności bas wydaje się bardzo w porządku, kiedy jednak podkręcimy potencjometr spodziewając się większego uderzenia okazuje się, iż wszystko staje się głośniejsze, a podmuchu jak nie było, tak nie ma. Skoro już wspomniałem słabe realizacje muszę dodać, że opisywany zestaw gra dokładnie tak dobrze jak dobre jest nagranie, które mu podamy. Wysokiej klasy realizacje brzmią ( i nie boję się użyć tego słowa) wykwintnie, dostarczając naprawdę wysokich lotów doznań. Słabe, cóż... - brzmią słabo i nie ma, co sobie tutaj mydlić oczu. Rozdzielczość oraz przejrzystość jest tak wysoka, że nic się nie ukryje przed naszymi uszami. Jestem jednak zmuszony nadmienić kolejną niespotykaną wśród dynamicznych słuchawek cechę. Totalną, absolutną gładkość. Naprawdę mocno starałem się wynaleźć nagrania, które potną mi uszy, ale z radością donoszę, iż zawiodłem na całej linii. Ani słabo zrealizowany rock nie kłuje, ani też przykładowo Katie Melua nie sybilizuje. Doprawdy niespotykana cecha, aby słuchawki po jasnej stronie mocy były gładkie jak pupa niemowlęcia. Pozwolę sobie tutaj zacytować wypowiedź kolegi chreesa z audiohobby.pl: &#8222;...są jednak jak Dobry Sensei z Japonii, który stoi, pokazuje, lecz nie zadaje bezpośrednio razów.&#8221; Przeciwieństwo coacha rodem z USA o imieniu Grado, który to potrafi dać po uszach swoją ostrością.
Uznałem, że przestrzeń zasługuje na krótki, ale jednak swój, osobny akapit. Przed zakupem naczytałem się o ogromie i wręcz kolumnowej przestrzeni elektrostatów. Mogę donieść, iż jest to po części prawda, a po części fałsz. Fałszem jest wielkość, która wcale jakaś imponująca nie jest. Oczywiście jak na słuchawki typu otwartego przystało jest duża, ale przykładowo do takich K701 jednak trochę brakuje. Prawdą natomiast jest kolumnowa prezentacja. Dosyć prowokacyjne hasło i sam nie wiem jak to się dzieje, ale nie czuć zupełnie sztucznego podziału na lewy i prawy kanał. Dźwięk tak jakby miesza się przed słuchaczem, co skutecznie zaciera nam uczucie, że to jednak cały czas słuchawki. Sama holografia stoi na najwyższym poziomie i naprawdę ciężko mi znaleźć rywala pod tym względem dla Staxów. Mamy więc, wspaniale uporządkowaną scenę o właściwościach bardziej pasujących do kolumn, tyle, że niezbyt pokaźnych rozmiarów. Absolutnie nie znaczy to jednak, że jest ona mała, ot po prostu gabarytami jest powyżej średniej.

Założyłem sobie na początku, że postaram się być obiektywny i nie będzie to hurra-optymistyczny opis. Nie jestem do końca przekonany czy mi się to udało, ponieważ bardzo cenię kunszt dźwiękowy owego zestawu. Z łatwością jestem w stanie pominąć nieliczne wady na rzecz wybitnych wręcz cech takich jak wspaniały balans totalny, szybkość, precyzja, rozdzielczość, niespotykana przestrzeń, gładkość. Malkontenci czy też wielbiciele grania &#8222;zza kotary&#8221; mogą powiedzieć, że brakuje barwy oraz że dźwięk jest zbyt grzeczny i dokładny. Skwituje to lekkim uśmiechem i stwierdzeniem &#8222;taa, jasne&#8221;. Jeśli miałbym je do czegoś porównać to byłby to z całą pewnością miecz samurajski. Jasne, jeśli chcemy zrobić wielkie bum!, to są na to lepsze sposoby jednak przebłysk geniuszu zawartego w zimnej stali jest w tym miejscu niezaprzeczalny. Dokładnie tak samo jest w przypadku zestawu STAX SRS-2020.

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-02-05 / 15:21
>> Radical, 2011-02-05 10:24:32
Bardzo ciekawie ujęty pogląd na 2020 i prawie zgadzam się z nim. Prawie, bo 1/: mamy inne nawyki odsłuchu. Słucham tylko w znikomym stopniu metal/hard rock i outuję się chętnie, pozostawiając pole moim szanownym kolegom. Rodzaj muzyki którą głównie słucham (klasyka, jazz), stawia Staxa w moich oczach (uszach) na czołowym miejscu.
Bo 2/: porównania do dynamicznych, to jakby porównać samochody sportowo-wyścigowe ze wspaniałymi krążownikami szos. Jedno i drugie służy do czego innego. Dlatego powinniśmy mieć przynajmniej dwa, trzy ulubione bolidy do różnych nagrań.
Obudowy retro (do czego można się szybko przyzwyczaić) Stax nie zmieniał od Adama i Ewy, bo jest ona w swoim kształcie optymalna do owalnych driverów. Założę się, że były setki prób z ładniejszymi otwartymi muszelkami do staxowych driverów ale z powodu dźwięku, po prostu nieudanymi. Set ze wzm 212 sugeruje starszy numer seryjny i tak naprawdę, co powtarzam prawie z niezachwianną pewnością, drivery mimo identycznej optyki w poszczególnych modelach były i są przez wytwórcę z czasem, i bez chwalenia się tym, lekko optymalizowane. Warto by kiedy zrobić na dobrym wzm test lambdy 202 z początku produkcji i tej teraźniejszej. Efekt murowany. Nie wiem, czy Stax kontynuuje produkcję 202, 303, 404 po wejściu na rynek x07. Radical, jeszcze wszystko przed tobą, możesz się cieszyć na coraz lepsze wrażenia. Chyba że sięgniesz od razu wysoko.
A o 701 to nawet nie wspominaj w kontekście staxa: Kupowałem 701 kiedyś dwa razy i sprzedawałem po tygodniu, bo w obu przypadkach absolutny niewypał.

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-02-05 / 16:25
>> Krzysztof_M, 2011-02-04 17:54:46
Mam gdzieś dwa komplety starszych poduszek do lambd, ale bez siatki, która jak wiemy rozpada się po dłuższym czasie. Mogę jeden set korzystnie odstąpić. Przykleić musisz w swoim zakresie, może być taśma dwustronnie klejąca. Jeśli chcesz, to daj PW.

Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2011-02-05 / 20:17
Jeszcze mała sesja zdjęciowa.

Na drugim zdjęciu fajnie widać że przepuszczają światło na wylot.

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2011-02-05 / 20:19
Wtyczka i wzmacniacz.

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
Robeeert1
(417/3/1173)
Avatar: Robeeert1
WYŚLIJ PW
2011-02-05 / 20:37
>> Radical, 2011-02-05 20:19:19

Za ile takie cudo można kupić na rynku wtórnym?

Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2011-02-05 / 21:18
W zależności jak bardzo cierpliwi jesteśmy między 1000 a 1500zł, już z przesyłką do Polski.

Krzysztof_M
(196/1/930)
Avatar: Krzysztof_M
WYŚLIJ PW
2011-02-05 / 21:21
Radical - przyznam, że cena jak najbardziej atrakcyjna. Gratulacje. Na zdjęciach ładnie się prezentują.

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-02-06 / 14:25
>> Radical, 2011-02-05 20:17:44... Na drugim zdjęciu fajnie widać że przepuszczają światło na wylot.<<
Przez moje pady widać więcej. Gra toto na dwóch foliowych membranach z każdej strony...
Na serio: Krzysztofie, to te pady do wysyłki do Ciebie.

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
Krzysztof_M
(196/1/930)
Avatar: Krzysztof_M
WYŚLIJ PW
2011-02-06 / 14:44
Ductus - wielkie dzięki, o takie właśnie pady mi chodzi. Eksperyment uratowany :-)

MAG
(1082/18/1525)
Norge
Avatar: MAG
WYŚLIJ PW
2011-02-07 / 19:49
Nie wiem czemu zajrzałem kiedyś do tego tematu teraz pozostaje wszystko sprzedać wyciągnąć ze skarbonki dzieciom i zakupić elektrostaty :(

chrees
(1530/2/1538)
Poznań
Avatar: chrees
WYŚLIJ PW
2011-02-07 / 21:07
MAG ---> Na szczęście nie musisz ;> Co prawda zdaniem wielu elektrostaty potrafią rzeczy, których nie potrafią innego typu słuchafony, lecz mają swoje pięty achillesowe, dzięki którym można spokojnie, w pewnych przypadkach, odłożyć je na bok i już za nimi nie tęsknić.
W każdym razie: tak powiadają ;D



-------------------------------------------------------------------------------
Obcych ksiąg nie czytajcie. Czego nie wiecie - Księdza pytajcie.

Robeeert1
(417/3/1173)
Avatar: Robeeert1
WYŚLIJ PW
2011-02-07 / 21:44
>> chrees, 2011-02-07 21:07:57
lecz mają swoje pięty achillesowe, dzięki którym można spokojnie, w pewnych przypadkach, odłożyć je na bok i już za nimi nie tęsknić.

"Taa jasne" jak napisał wyżej kolega, tak piszą ci, którzy ich nie mają, pożycz flagowego staxa jak możesz od kogoś i posłuchaj kilka dni, zobaczysz jak się uzależnisz

MAG
(1082/18/1525)
Norge
Avatar: MAG
WYŚLIJ PW
2011-02-07 / 22:37
MAG ---> Na szczęście nie musisz ;> Co prawda zdaniem wielu elektrostaty potrafią rzeczy, których nie potrafią innego typu słuchafony, lecz mają swoje pięty achillesowe, dzięki którym można spokojnie, w pewnych przypadkach, odłożyć je na bok i już za nimi nie tęsknić.
W każdym razie: tak powiadają ;D

chrees
To boli posłuchać czegoś hi-endowego a potem nie móc spać , choć znalazłem złotą metodę przed snem zakładam moje budżetowe Senki za 350zł przy czym nie słucham na nich muzyki nic podobnego uczucie jakie doznaje mieszam z tymi zaznanymi u Wiktora i jest bardzo fajnie , co prawda samo wyobrażenie że mam na głowie Orfeusza pozwala mi zasnąć znacznie spokojniej ale nie zawsze od czasu do czasu wręcz wybudza mnie sen że właśnie na takowych słuchawkach słucham jest tak realistycznie że wstałem poszedłem do kuchni nalałem sobie szklankę zimnej wody wróciłem do sypialni i zacząłem sobie uświadamiać dlaczego się wybudziłem .
Kto z nas nie ma marzeń kto przed snem nie myśli o tych naj żeby mu się lepiej spało to bardzo fajne móc mieć choćby jedną okazję w życiu na posłuchanie takich słuchawek za taką okazję jeszcze raz chcę podziękować Wiktorowi nawet nie śniłem że kiedyś będę słuchał Orfeusza Staxa ;)
Dobrze że świat jest taki zróżnicowany i wyobrażenia nic nie mają wspólnego z rzeczywistością ;)
Dzisiaj była u mnie widoczna zorza polarna chyba dała mi trochę sił na przetrwanie , doładowałem akumulatory tymi barwami i co mogę jeszcze dodać tylko jedno ta zorza była jak dżwięk z Orfeusza zapytacie jaka??? no właśnie tak wspaniała że trudno to wyrazić słowami , podobno gdy film jest bardzo dobry to nie można go opowiedzieć.
Z północnej krainy białych niedżwidzi pozdrawiam elektrostatycznych ;)


Robeeert1
(417/3/1173)
Avatar: Robeeert1
WYŚLIJ PW
2011-02-07 / 23:42
MAG ---> widzę że Ty prawdziwy audiofil jesteś,wybierz się do filharmonii, usiąć w 2 lub 3 rzędzie mniej więcej na środku i usłyszysz prawdziwy hi-end, separacja instrumentów, barwa powali Cie na kolana :-)


MAG
(1082/18/1525)
Norge
Avatar: MAG
WYŚLIJ PW
2011-02-08 / 00:05
>> Robeeert1, 2011-02-07 23:42:22
MAG ---> widzę że Ty prawdziwy audiofil jesteś,wybierz się do filharmonii, usiąść w 2 lub 3 rzędzie mniej więcej na środku i usłyszysz prawdziwy hi-end, separacja instrumentów, barwa powali Cie na kolana :-)

Zapewne było by to ciekawe otóż teraz jest to raczej niemożliwe najbliżej czyli 300km jazda powolna drogi zaśnieżone dotarłbym do tej filharmonii wykończony i raczej moja percepcja po takiej jeżdzie była by ograniczona .
Muzyka a i owszem wypełnia moje życie ale tak naprawdę zawsze fascynowała mnie technika i technologia sprzętu audio.
Audiofilem cokolwiek to znaczy się nie czuję a swego czasu na koncertach , w studiach bywałem przynajmniej 2 razy w tygodniu przez co najmniej 2 lata .
W mojej miejscowości mogę często słuchać solistów skrzypce,wokalistyka,pianistyka i nie tylko więc nie obca mnie jest sztuka, w pięknym kościele takim nowoczesnym nie mającym nic wspólnego z akustyka Polskich kościołów nic przy tym im nie ujmując (specyfikacje określone przez kościoły) brzmienie jest wysokich lotów .
Projektowane włącznie przez akustyków dla ludzi kochających nie tylko Najwyższego ale i sztukę przez dzieci jego stworzoną.

Tak więc tkwię sobie w bałwanowie i cóż byle do wiosny pozdrawiam i dobrej nocy


Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2011-02-08 / 11:33
Lubię spokojny sen i właśnie dlatego wolę nie testować urządzeń na które mnie nie stać ;)

MAG
(1082/18/1525)
Norge
Avatar: MAG
WYŚLIJ PW
2011-02-08 / 11:39
>> Radical, 2011-02-08 11:33:35
Lubię spokojny sen i właśnie dlatego wolę nie testować urządzeń na które mnie nie stać ;)

Ale życie bez celów ,marzeń jak zwał tak zwał jest nudne;)
Powiadają jak się nie ruszasz to nie żyjesz;)
Nigdy nie przymierzałeś się do lepszego samochodu??? , mieszkania??? domu??? gdybym nie zaczął tego ostatniego to było by łatwiej a tak cóż trzeba myśleć o ociepleniu , elektryce,ściankach ,tynkach,foliach takie to nie ciekawe hmmm..........ale jak skończę będzie gdzie postawić szafkę ze słuchawkami;)

Krzysztof_M
(196/1/930)
Avatar: Krzysztof_M
WYŚLIJ PW
2011-02-08 / 11:55
MAG - ja jeszcze żadnych elektrostatów na uszy nie słyszałem a jestem na nie chory od bardzo dawna.
Rozumiem Twój ból człowieka, który "usłyszał" elektrostatyczną jakość :-) jak to miło cierpieć razem :-P

Krzysztof_M
(196/1/930)
Avatar: Krzysztof_M
WYŚLIJ PW
2011-02-08 / 12:04
Z ciekawości polecam rzucić okiem na cenniki dwóch dystrybutorów STAX'a - polskiego i węgierskiego. Ceny podane w "ojro". Nie jedno pytanie ciśnie się na usta po tej lekturze ...

Węgry: http://www.double-reed.hu/stpreis.htm
Polska: http://www.audio.grobel.com.pl/index.php?pricelist&PHPSESSID=2d19adef8bec6bf3bdf491bbeae27aa9

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-02-08 / 12:18
@MAG:
co chrees napisał - <MAG ---> Na szczęście nie musisz ;> - jest chyba częściową prawdą. Na pewno musisz najpierw porównać na Twoim materiale dźwiękowym to, co chiałbyś mieć po stronie (ortho-) dynamicznej z jakąś lepszą lambdą, jeśli nie z omegą, zanim podejmiesz decyzję. Elektrostaty są dla mnie np. w klasyce ale i jazzie niezastąpione. A mam przcież HD800 i D7000 i bayery na dobrym M3 wzm.. Też jest to sprawa gustu. A koszt? Jeśli weźmiesz taki LCD-2 czy HD800 z bardzo dobrym słuch. wzm. to nie jest to mniej jak np. 507 plus np. SRM-323. I wydaje mi się, że jeśli porównasz, zostaniesz przy tym ostatnim.

Robeeert1
(417/3/1173)
Avatar: Robeeert1
WYŚLIJ PW
2011-02-08 / 12:43
>> ductus, 2011-02-08 12:18:42
Elektrostaty są dla mnie np. w klasyce ale i jazzie niezastąpione.

Święta racja! Do klasyki tylko STAX. Awesome.

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-02-08 / 12:59
>> Krzysztof_M, 2011-02-08 12:04:02:
Te cenniki są trudne do porównania. W węgierskim znajdujesz wiele starych rzeczy jak SRS-2020 (obecnie 2170, a po drodze był jeszcze 2050 z SRM-252) czy lambdy starszej generacji 202-404. Obecne nowe lambdy z nowymi lepszymi driverami to modele kończące się na "7". Oszczędnym polecam specjalnie 407, dźwiękowo prawie identycznym z 507.
Kto chce staxy i dysponuje małą kasą kupuje w zatoce np. niemieckiej doskonałe używane lambdy pro z jednym z pasujących adapterów SRD7: Pro lub Mk2. Właściciela pytamy jedynie, czy oba kanały grają równo głośno, bez zniekształceń i to od początku po włączeniu. Koszt relatywnie niski - 180-200 euronów za nauszniki i ok. 170 za skrzynkę. Adapter podłączamy do wyjścia głośnikowego dobrego wzm. od 2 x 40W w górę, co powinien każdy z nas mieć pod ręką w domu. Jeden jedyny problem: Należy bardzo ostrożnie obchodzić się z potencjometrem, inaczej niebezpieczeństwo spalenia driverów. Czyli pierwsze co robię, zanim przełączę na Staxy, to przekręcenie pota na zero. A potem odkręcamy i nawet możemy słuchać nieznośnie głośno, do utraty słuchu. Granica niebezpieczna leży o wiele dalej.

rafaell.s.cabl
e
(938/1/997)
Avatar: rafaell.s.cabl<br/>e
WYŚLIJ PW
2011-02-08 / 13:00
>> Krzysztof_M, 2011-02-08 12:04:02
Może Grobel osobiście bierze Staxa z Węgier, kto ich tam wie, to musi kosztować ;)

chrees
(1530/2/1538)
Poznań
Avatar: chrees
WYŚLIJ PW
2011-02-08 / 13:55
Krzysztof_M --> Lektura cenników jest bardzo pouczająca :)))



-------------------------------------------------------------------------------
Obcych ksiąg nie czytajcie. Czego nie wiecie - Księdza pytajcie.

chrees
(1530/2/1538)
Poznań
Avatar: chrees
WYŚLIJ PW
2011-02-08 / 15:33
frackowiak ---> Jakaś lineczka do tych tańszych Staxów? ;) Jest szansa?



-------------------------------------------------------------------------------
Obcych ksiąg nie czytajcie. Czego nie wiecie - Księdza pytajcie.

(//15484)
WYŚLIJ PW
2011-02-08 / 15:41
chrees --> z reguły te tańsze lineczki to pośrednik ... przesyłkę otrzymujesz z Azji a wtedy i akcyzka i wacik :)

zdezintegrowany

chrees
(1530/2/1538)
Poznań
Avatar: chrees
WYŚLIJ PW
2011-02-08 / 16:15
zdezintegrowany, frackowiak ---> Trzeba na spokojnie zapoznać się z ofertą, pomailować, uzgodnić "detale i szczegóły"... Muszę przyznać, że polityka cenowa "naszego" Grobla zaczyna mnie powolutku przygnębiać...




-------------------------------------------------------------------------------
Obcych ksiąg nie czytajcie. Czego nie wiecie - Księdza pytajcie.

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-02-08 / 16:19
Gdzie można w Poznaniu posłuchać dobrych nauszników? Ze wsi przyjeżdżam...

chrees
(1530/2/1538)
Poznań
Avatar: chrees
WYŚLIJ PW
2011-02-08 / 16:25
Na spotkaniach słuchafonowych, najbliższe 12 lutego. U mnie w domu tylko Staxów 4040, więc nic dla Ciebie nieznanego.



-------------------------------------------------------------------------------
Obcych ksiąg nie czytajcie. Czego nie wiecie - Księdza pytajcie.

MAG
(1082/18/1525)
Norge
Avatar: MAG
WYŚLIJ PW
2011-02-08 / 17:00
Zazdroszczę Wam takich spotkań :(

Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2011-02-08 / 17:37
Wątpię aby ten węgierski cennik był aktualny. Stawiałbym że strona nie akuralizowana od kilku dobrych lat i stąd takie ceny. Porównywałem kiedyś cenniki i Polskie ceny są zwyczajnie średnie. Ani nie są najniższe, ani też nie są najwyższe w unii. Japonia, USA itd to wiadomo inny świat więc i ceny inne ;)

Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2011-02-08 / 17:39
Btw, właśnie zakupiłem interconnect - ponoć z mocnym basem. Może uda mi się choć trochę załatać dziurę na perkusji ;)

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-02-08 / 18:34
>> chrees, 2011-02-08 16:25:03:
Niestety, nie należę do grupy poznańskiej i do tego jestem tam innego dnia. Chętnie bym Was poznał. Może przy następnej okazji.

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-02-08 / 18:41
Chrees, pytanie do Ciebie: Czy ten pałąk w Twoich połamanych lambdach nie miał przypadkiem metalowego środka? Tzn. tylko płaszczyk był z tworzywa? Jeśli to jednak tylko tworzywo, to musimy pomyśleć o produkcji metalowych ... Przyda się na całym świecie.

chrees
(1530/2/1538)
Poznań
Avatar: chrees
WYŚLIJ PW
2011-02-08 / 21:54
ductus ---> pure plastic :> Ponoć w 507 jest coś z metalu?
A poznać zawsze możemy się osobiście, nie widzę przeciwwskazań, kłopoty zwykle mogą być zaledwie natury czasowej.



-------------------------------------------------------------------------------
Obcych ksiąg nie czytajcie. Czego nie wiecie - Księdza pytajcie.

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-02-09 / 16:28
@chrees: Jeszcze mi się żadna lambda nie połamała, ale uważać trzeba będzie. 507 ma wstążkę metalową i trochę tworzywa na wierzchu. Ten pałąk jest o wiele bardziej elastyczny i chyba trwały. Podobny ma być w C32.
Tym razem w ten piątek nie dam rady, spotkam się chętnie przy następnej okazji. Może na wiosnę coś przywiozę ze sobą.

Krzysztof_M
(196/1/930)
Avatar: Krzysztof_M
WYŚLIJ PW
2011-02-10 / 09:08
Proszę Państwa, jest malusieńki sukces mojej upierdliwości jeśli chodzi o części zamienne do Staxów.
W skrócie poszukiwałem dwóch rzeczy - padów zapasowych do kwadratowych Staxów oraz muszli.
Pady w USA na http://www.audiocubes2.com są bez problemu dostępne. Trochę drogo wychodzi, ale są.
Muszli niet :-( ale skoro nie ma to może nikt do tej pory nie chciał wiec mailowo pomęczyłem ich. Zapierali się, że to element niedostępny, ale ostatecznie obiecali się dowiedzieć czy da się to załatwić. Dzisiaj dostałem info takiej treści:

"The enclosure is available for $80 per pair. You can place your order directly at our website."

Jak tylko moje eksperymenty wykażą, że przetworniki ERGO AMT dobrze czuja się w towarzystwie staxowych padów, wtedy chyba zamówię tez muszle jeśli do tego czasu nie zdobędę innych.

LINK do muszli: http://www.audiocubes2.com/category/Headphone+Accessories/product/Stax_Replacement_Enclosure_for_SR-202,_207_%28pair%29.html




ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-02-10 / 13:33
Krzysztof, fajnie że znalazłeś to na audiocubes. Oni mają dużo cz. zamiennych, ale nie robią na tym kasy, więc nie pokazują na pierwszym miejscu. A "kwadratowe staxy" - to nieprawda, bo są prostokątne. Tylko ich stare elektrety były więcej w kwadrat. Moglibyśmy się umówić w tym wątku na używanie pojęcia <lambda>, bo od razu wiadomo o co chodzi.
Ciekawi jesteśmy wyników odsłuchu i dobrze byłoby porównać z jakimiś - właśnie - lambdami.

Krzysztof_M
(196/1/930)
Avatar: Krzysztof_M
WYŚLIJ PW
2011-02-10 / 13:40
Nie mam nikogo z Lambdami znajomego. Ani tez żadnych nie słyszałem. Więc test odniosę tylko do ERGO zwyczajnie pracujących w osobnym już wątku gdy tylko będę miał części i wyniki eksperymentów.

alghar
(573/15/1250)
Bydgoszcz
Avatar: alghar
WYŚLIJ PW
2011-02-11 / 18:06
@ chrees słuchawki już naprawione ?

Ahmed
(1910/88/843)
Północny
Afganistan
Avatar: Ahmed
WYŚLIJ PW
2011-02-11 / 18:11
Chyba Bumar Łabędy albo H.C.P. Cegielski naprawili.

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-02-12 / 14:47
Koledzy, żeby nam wątek nie padł, to wrzucam tu mały opisik. Może komu pomoże.

507 kontra Lambda Pro (1)

Nowe dziecko Staxa, którym jest 507, to logiczny rozwój historycznego modelu Lambda tego japońskiego producenta. Lambda (pierwszy model z niskim bias 230V), od 1978/1979 w obiegu, prawdopodobnie jest jednym z najbardziej popularnych i najbardziej konsekwentnie produkowanyh typów słuchawek wysokiej klasy na świecie. Te bezprecedensowe słuchawki przeszły długą drogą ewolucji do modelu dzisiejszego. Lambda jest właściwie następcą legendarnej Sigmy (ogromna, głęboka scena i niesamowita przestrzenność) tyle, że w spłaszczonym kształcie. Wprowadzony od samego początku prostokątny kształt perforowanej obudowy driverów, stał się charakterystyczną natychmiast ropoznawalną cechą lambd i przedmiotem wielu dyskusji na temat estetyki wyglądu. Wymiary pozostały zawsze takie same, tak, że elipsoidalne przetworniki z różnych lat produkcji nadal pasują do wszystkich "karoserii" lambd (np. drivery z 1979 roku można pożenić z obudową lambd 404 z 2007 i vice versa .Do lambd z 1980 pasują poduszki z 2011... też te skórzane).
Zrobiono podczas tych 31 lat wiele zmian: polaryzacja napięcia 230V od 1982 roku wzrosła do 580V(Pro), użyto konsekwentnie lepszych materiałów, zostały zmieniane membrany (różne grubości między 1 a 1,5 microna), zmianom ulegała technologia i właściwie Stax dokonywał (dokonuje) bez zapowiedzi co dwa trzy lata zmiany dźwięku niekoniecznie zmieniając przy tym model. Istnieje już ponad 10 zasadniczych odmian lambdy. Z Classic i może AirBow SC1 nawet ze 12-13 wariacji. Więcej informacji można znaleźć w sieci.
Całkiem świadomie wybrałem Lambdę Pro jako najpopularniejszą i chyba jedną z najlepszych do porównania z nowym 507. Produkcja Lambdy Pro rozpoczęła się w 1982 roku i były to pierwsze słuchawki Staxa z napięciem polaryzacji 580V.
Foto 1: SR-507 i Lambda Pro.

Konfiguracja
Jako źródło posłużył mi tak tu ładnie obrzydzany Accuphase DP-500, połączony XLR-ami ze wzm Staxa SRM-717. Ten wzmak posiada dwa wyjścia PRO, tak więc była zapewniona równolegla operacja obu badanych typów lambd.
Podczas odsłuchu użyłem moich sprawdzonych płyt testowych. Były to koncerty fortepianowe z Argerich i Abbado (nagrania oldies z 1967/83) i znany testowy kompakt Accuphase, był K. Jarret Trio Live Standards, Touch Yello, Thunder i kilka ostatnich płyt z muzyką klasyczną i popem.
Co od razu można stwierdzić: nowy 507 gra nieco głośniej w porównaniu do poprzednich lambd i do 202-404 na tym samym poziomie wzmocnienia. Oznacza to, że 507 może pracować również w sposób zadowalający na małych wzm Staxa jak (nawet!) SRM-252 czy SRM-323/323S. Poziom sygnału z DP-500 jest regulowany i pokazywany w dB, więc można było przeskakiwać między tymi dwoma lambdami, dopasowując błyskawicznie głośność pilotem i osiągając precyzyjne wyważenie poziomu bez niedokładnego kręcenia potencjometrem 717-ki. Wniosek: 507 jest o 2-3dB głośniejsze od Lambdy Pro.

Budowa
507, jak i LaPro są utrzymane w czarnym matowym kolorze, mimo że tworzywo jest różne. W obu przypadkach wymiary obudowy to 11,5 x 7,7 cm, a solidna otwarta jej forma wygląda tak samo. Materiał (żywica epoksydowa) został bardzo dopracowany w 507, lepiej wygląda jego wykończenie, ogólna estetyka nie pozostawia życzeń. Pałąk LaPro jest tylkoz tworzywa sztucznego, w 507 jest to szersza i bardziej elastyczna metalowa taśma z trzema powłokami tworzywa jak na zdjęciu. Zawieszenie zespołu: W obu przypadkach, tkaniny, ta w 507 jest wzmocniona i bardzo wygodna. Regulowanie zawieszenia muszli w obu przypadkach przesuwne, obywa się w 507 skokowo co ułatwia dopasowanie lewej strony z prawą. 507 ma poza tym większy obszar regulacji jak w LaPro, tak, że większe głowy nie mają z dopasowaniem żadnych problemów. Muszle 507 są zawieszone na ramie metalowej z wkręcanym metalowym sworzniem a LaPro dość trwały U-profil z tworzywa ze zintegrowanymi bolcami wchodzącymi w otwory w muszlach.
Foto 2: Regulacja w 507
Foto 3: Pałąk Lambdy Pro i zawieszenie


Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-02-12 / 14:55
507 kontra Lambda Pro (2)

Jest faktem, że 507 składa się ze znacznie większej ilości części, (wiele śrubek) jak LaPro. Poduszki w kształcie, wielkości i grubości nie różnią się prawie; 507 ma je z prawdziwej bardzo miękkiej skóry jagnięcej a LaPro z miękkiego winylu, które wcześniej byłygrubsze i twardsze. Na zdjęciu widzicie aktualne poduszki z 2008 po wymianie. Filtr siatkowy był do 2009 zintegrowany z poduszką. Od 2010 stosowane są osobne wkładki filtra z innym materiałem, który podobno nawet po długim czasie nie powinien się rozpaść, jak to miało miejsce w starych (jednakże po 20-30 latach!). Wpływ tego filtra na efekt dźwiękowy nie był przeze mnie brany pod uwagę.
Foto 1: 507 poduszka, wkładka-filtr, ochronna siatka metalowa drivera
Foto 2: 507 przetwornik w obudowie z tyłu, za siatką z filtrem
Foto 3: Lambda Pro - muszla z zewnątrz z wełną mineralną i filtrem



Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-02-12 / 14:58
507 kontra Lambda Pro (3)

Największe różnice dotyczą przetworników i kabla. W LaPro dość pofałdowana linia pasma częstotliwości została nieco wyprostowana dzięki zastosowaniu wełny mineralnej z tyłu za membranami, czego nie ma bo nie potrzeba w 507. Dotychczas w lambbdach, membrany, elektrody i folie ochronne były klejone w systemie sandwich i mocowane na solidnej ramie z ochronną metalową siatką od strony poduszek. Podobne elementy w 507 są zrobione ze zmodyfikowanego materiału, który znacznie się różni grubością, powleczeniem, rasterem otworów w elektrodach itp. od klasycznej lambdy. Najnowsze modele lambd 207-507 posiadają zupełnie nowe membrany i Stax zastosował nową innowacyjną technologię budowy przetwornika bez klejenia elementów ramek tym razem aluminiowych, które są zespalane razem pod wysokim ciśnieniem. Co ma zwiększyć stabilność i odporność na zmiany zewnętrzne np. temperatury i wilgotności.
Kabel w 507, wygląda podobnie jak w SR-007 II, znacznie szerszy (większej odległości pomiędzy przewodami), z lepszym zabezpieczeniem przed wyrwaniem. Waga słuchawek w obu przypadkach nie jest tak istotna, żeby wpłynąć na komfort dłuższych odsłuchów.
Foto 1: Lambda Pro poduszki
Foto 2: 507 i Lambda Pro kable

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-02-12 / 15:01
507 kontra Lambda Pro (4)

Dźwięk
Aby uniknąć nieporozumień, na początku wyjaśniam rzecz wielokroć na forach przypominaną i jednocześnie zapominaną: Słuchanie muzyki to rzecz czysto subiektywna, podlegająca wielu indywidualnym warunkom. Opisanych wrażeń nie można traktować a priori dla każdego uniwersalnie i ostatecznie. Poza tym chodzi o małe i bardzo małe różnice na wysokim poziomie, więc mogę się przecież mylić, czy słyszeć po prostu inaczej.

Dopasowanie tonalne LaPro jest może nie tak dalekie od ideału i określiłbym to jako bardzo sprytnie dostosowane, tak, że nawet bardzo różne typy muzyki odbiera się przyjemnie i na wysokim poziomie. Dopiero w bezpośredniej konfrontacji z 507 wychodzą różnice: Np. wyższy bas w LaPro rekompensuje nieco niedostatek tego niższego. Jednak w porównaniu do 507 bas w LaPro pływa nieco, za to średnica jest zazwyczaj w obu piękna i naturalna. Od około oktawy dwukreślnej do g3 czuje się w LaPro nieregularnie rozświetloną bazę dźwięku, który przechodzi z ciepłego w miarę wspinania się wyżej w coś ostrzejszego z podkreślaniem, może zanadto, pochodnych harmonicznych. Ważna wyższa średnica jest w 507 zdecydowanie lepiej zdefiniowana i transparentna. Jeśli jednak nie porównuje się tych słuchawek bezpośrednio, szybko przyzwyczajamy się do brzmienia LaPro i akceptujemy jako całościowo udane bez koncentrowania się na małych deficytach.

Bas w 507 został bardzo dobrze zdefiniowany i ma oparcie, choć nie jest tak pełny i piękny jak w 007 (szczególnie na cd z SMV Thunder lub w K. Jarrett Trio). Wykluczając 007 z porównań stwierdzam najlepszy, najpełniejszy bas w lambdach, dobrze kontrolowany, szybki i równo idący do oktawy kontra czy nawet subkontra właśnie w nowym 507.
Nie tylko dobre dopasowanie tonalne wszystkich przedziałów częstotliwości jest mocną stroną 507-ki. Duża scena, dużo powietrza między instrumentami, znakomita rozdzielczość (wielkie tutti orkiestrowe), dobry impuls i duża dynamika to też zalety 507.

Podsumowanie:
Lambda Pro to znakomite słuchawki w stosunku do ceny na rynku wtórnym!
Przekonują mnie swym ciepłym, stonowanym i naturalnym dźwiękiem. I uniwersalnością w zastosowaniu do przeróżnych kierunków muzycznych.
507 jest niewątpliwie królem serii lambda; jeśli tylko nagranie pozwala, muzykuje dynamicznie i zarazem gładko, lekko, z właściwą substancją w basie, z gracją w ładnej, bardzo transparentnej średnicy i z naturalnymi, krystalicznymi ale nie za jasnymi wysokimi. Dla wszystkich dynamicznych które słuchałem do tej pory, jest to poziom nieosiągalny. Słychać też dużą poprawę w stosunku do SR 202-404.
Ciekaw jestem Waszych wrażeń. Niedługo seria nowych 207-507 pojawi się przecież w handlu w Europie. Ja dostałem moje z Japonii już w zeszłym roku.


Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-02-12 / 15:42
>> ductus,


Bardzo interesujące porównanie. Miałem 404 i słuchałem 507, wszystko co napisałeś pokrywa się z moimi wrażeniami. Na pewno do słuchania muzyki klasycznej i K.Jarretta wyśmienite. W muzyce pop lub rock miałem niedosyt basu, fakt lepsza pod tym względem jest 507-ka, ale to nie Omega.

Po tym co napisałeś, nasuwa mi się kolejny raz pytanie o legendarną Sigmę PRO. Czy ona ma w tej dużej skrzynce więcej basu?

:))


Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-02-12 / 16:18
Super opis! Gęba mi się śmieje sama jak czytam. Mamy teraz naprawdę pełny wątek z opisami od elektrostatów "dla mas" aż po rzadkie praktycznie nieosiągalne perełki... i co najważniejsze, dla wszystkich wrażenia z tzw. pierwszej ręki.
I muszę przyznać, że też jak Wiktor ciekaw jestem jak grają Sigma (Pro).

Ductus, jako miłośnik Lambd może masz/miałeś do czynienia z modelem SR-4070? Jak rozumiem to zamknięte lambdy i od zawsze nurtuje mnie pytanie jak zamknięta obudowa wpływa na dźwięk i scenę... czy ktoś poszukujący "cichych na zewnątrz" lambd odnajdzie w SR-4070 to samo co w takich np. SR-507?



ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-02-12 / 17:48
@wiktor, @sim1:
Dzięki. Omega, szczególnie Mk1, to inny wymiar i w basie i przestrzenny. Co na codzień testujesz, Wiktorze.
Co do Sigmy, to znam naprawdę tylko tą, którą już mam z NB. Aż tak wielkiej różnicy w przestrzeni do lambd nie ma. Jednak jest inne pojęcie słuchania źródła dźwięku, co odróżnia te słuchawki. Wydaje mi się, że dobre Pro drivery dają lepszy efekt. Jest to na pewno uzależnione jeszcze od jakości, ilości i położenia wytłumienia w muszli. Niestety, te przetworniki od 507 nie nadają się do zainplantowania z powodu zmienionej konstrukcji. Dobre byłyby te z 404 /rok 2010 lub z 404LE.
SR-4070 nie posiadam, ale słuchałem. Są bardzo analityczne, mają bardzo dobry bas, ale to jednak lambda bez tej głębi i aury co omega. Chyba lepiej inwestować w 007.


wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-02-12 / 21:02
Według mnie najbardziej udanym modelem Staxa była ta pierwsza z pierwszych Omeg, czyli SR-Omega. Łączy w sobie najlepsze cechy innych słuchawek, może nieco ustępuje w basie nowszym modelom Omega, ale i tak jest wyjątkowa. Nie wiem czy Koledzy i Ty Stefanie mieliście okazję posłuchać SR-Omega? Czekam aż ktoś mną potrząśnie i powie - "głupoty opowiadasz". Póki co, niech zostanie tak, jak jest.

:)

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
Krzysztof_M
(196/1/930)
Avatar: Krzysztof_M
WYŚLIJ PW
2011-02-12 / 23:16
Ductus - świetna recenzja i porównanie słuchawek. Dobrze się czyta.
Mam cichy plan wejścia w elektrostaty. Stopniowy, polegający na wejściu w posiadanie właśnie 507 i dowolnego taniego wzmacniacza, który je napędzi. Docelowy wzmacniacz dopiero później dokupić. W całości taki zakup by mnie jednak mógł doprowadzić do rozwodu ;-)

Arek_50
(1134/20/1541)
UK
Avatar: Arek_50
WYŚLIJ PW
2011-02-12 / 23:29
..jak lubisz sie polozyc podczas sluchania to...zapomnij o elektrostatach....

Krzysztof_M
(196/1/930)
Avatar: Krzysztof_M
WYŚLIJ PW
2011-02-12 / 23:42
Mam Ergo AMT - nic bardziej nie wymaga poświęcenia jeśli chodzi o pozycję ciała i trzymanie głowy podczas słuchania muzyki :-)
Rozdzielam wyraźnie słuchanie i spanie więc to nie problem :-)

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-02-13 / 02:01
SR-001(3) załatwiają sprawę słuchania w łóżku, jeśli już ktoś koniecznie musi, nie widzę problemu.

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-02-13 / 09:23
>> wiktor, 2011-02-12 21:02:56
Nie słyszałem jeszcze pierwotnej omegi, rzeczywiście opowiada się o niej cuda. Mam nadzieję, że kiedyś posłucham, może nawet Twoją (masz je dwie?). Podobno zamiarem twórców było uzyskanie jak najbardziej szerokiego i głębokiego spektrum sceny przy całej naturalności dźwięku. W sigmie przyświecał ten cel również, tylko nie było już ambicji włożyć w projekt i produkcję tych tak wielkich pieniędzy, co zrobiono przy omedze. Koszt produkcji i cena końcowa często przesądzają o sukcesie finansowym produktu, niekoniecznie tylko jego jakość, jeśli koszta nieopłacalne. W tym względzie 007 I i II są więc (bardzo przyjemnym) kompromisem.
@Krzysztof_M: 507, czy jego mniej luksusowa odmiana 407, będzie zdecydowanie sukcesem staxa też na rynku europejskim. Nie znamy jeszcze cen, ale ta japońska za 507 jest chyba do zapłacenia (ok. 700 EUR ze wszystkim). Problem, że jen stoi teraz wysoko i do dolara i do euro. Mimo to, naprawdę warto.

Krzysztof_M
(196/1/930)
Avatar: Krzysztof_M
WYŚLIJ PW
2011-02-13 / 12:25
Z tego co wyczytałem to jest jedna pewna różnic amiędzy 407 a 507 - konstrukcja mechaniczna pałąka.
Natomiast co do przetworników to już żadnej oficjalnej informacji o różnicach nie zauważyłem.
Jedni twierdzą, że przetworniki są takie same, a inni, że 507 ma lepsze.
A co Wy o tym sądzicie?

I nie widzę krytyki mojej koncepcji na tzw. pierwszy krok czyli SR-507 plus najtańszy wzmak Staxa. Czy to znaczy, że mój pomysł ma naprawdę "ręce i nogi" według Was?

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-02-13 / 13:30
Krzysztof, ja jestem przeciwnikiem odradzania zakupu lepszych słuchawek + gorszy wzmak. Sam tak robiłem... miałem SR-001 i dorobiłem sobie przejściówkę z tego małego przenośnego wzmacniacza po zakupie SR-303, dopiero po ok 4 miesiącach udało mi się trafić wzmacniacz.
Jeśli najtańszy wzmacniacz nie jest gorszy od SRM-001 to na pewno słuchanie na czymś takim pozwala czerpać radość i przyjemność z muzyki. Być może jeszcze tańszą a lepszą opcją jest energizer typu SRD-7 (byleby miał wyjście na pro bias), jeśli masz jakąś fajną integrę.
Uważam że nie ma sensu się ściskać i tracić życie czekając na kompletny zakup, tym bardziej jeśli to po trosze próba.

Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2011-02-13 / 16:19
ductus dzięki za szczegółowe porównanie.

Widzę że wszyscy powoli wpadają w audiofilską nerwofilie co tutaj kupić żeby było lepiej ale żeby się finansowo nie załatwić ;) Mnie od pewnego czasu chodził po głowie omegowy wzmacniacz ale koszt nie mały i chyba jednak nie da mi tego co chce. Całe omegi są niestety poza moim zasięgiem finansowym. Może same 407 kupić i podpiąć do mojego SRM-212? Czy między SR-202 a SR-407 czy SR-507 jest przepaść czy jest to ewolucja?

Kuba_622
(206/0/564)
Avatar: Kuba_622
WYŚLIJ PW
2011-02-13 / 17:41
Radical, a jakiego zasilacza używasz z SRM-212?

Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2011-02-13 / 20:15
>> Kuba_622, 2011-02-13 17:41:15
Radical, a jakiego zasilacza używasz z SRM-212?
-----------------------

Fabryczny dołączony do zestawu.

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-02-13 / 20:18
Krzysztof, jest wiele różnic między 507 i 407. Z tych co się widzi, to tak jak stwierdziłeś, pałąk ale też i winylowe pady w 407 i trochę chyba inny kabel. Najważniejsze są drivery, jako te odpowiedzialne za dźwięk. Nie widziałem, nie słyszałem 407, jedynie wyczytałem (człowiek na miejscu w Tokyo), że 507 podczas próbnego odsłuchu mało różni się od 407. Natomiast większe różnice zostały zauważone między 407 a 307 na korzyść tego pierwszego. Ponieważ ceny 507 i 407 będą się mocniej różnić od siebie w Europie, więc można sobie na początek kupić 407 i np. taki SRM-252, 252S czy też tańszy, bo już wycofywany 212. Nowe przetworniki są łatwe do wysterowania małymi wzm. staxa więc nie ma przeciwwskazań. Zawsze można sprzedać później 407 i pójść wyżej. A i na 212, 252 czy 252S znajdą się zawsze amatorzy. Uważam Twój pomysł za dobry.
Kto chce od razu wyżej: Bardzo dobry dla 407 i 507 byłby teraz wycofywany dwulampowy hybryd SRM-006t (bo wchodzi lekko zmodyf. 006tS).
@Radical: Mogę powiedzieć, to co słyszałem - tak, różnica między 507 a 202 jest duża i dobrze słyszalna. Po pierwsze bas. Po drugie w 507 gładsze przejście średnicy w wysokie i przede wszystkim wielka dokładność szczegółu w całym paśmie. Scena większa w 507. Warto zastanowić się też nad 407, jeżeli to ma być rozwiązanie ekonomiczne z dużymi skutkami. 507 to wersja luksusowa. Po Twoim 212 możesz pomyśleć o takim 323 (ale nie 313!).
No i pozostają jeszcze rzeczy używane. Ze wzm warto zapolować na SRM-1 czy lampę SRM-T1 (lub lepiej:T1S).
Nie tak drogo, a już znacznie lepiej jak np. 212 czy 252.

Kuba_622
(206/0/564)
Avatar: Kuba_622
WYŚLIJ PW
2011-02-13 / 20:56
>> Radical, 2011-02-13 20:15:43
>> Kuba_622, 2011-02-13 17:41:15
Radical, a jakiego zasilacza używasz z SRM-212?
-----------------------

Fabryczny dołączony do zestawu.


Nie wiem, jak u Ciebie, ale u mnie fabryczny to jest taka ładowareczka 400 mA. Zastąpiłem ją zasilaczem liniowym 1500 mA - na moje ucho jest lepiej, a na pewno nie jest gorzej, więc można powiedzieć, że pierwszy krok w poprawie dźwięku z moich 003 był łatwy i tani. A drugi był jeszcze tańczy, bo kosztował kilka zł ;) Zastąpiłem te gumki dołączone do zestawu innymi - przyniosło to wyraźną poprawę basu i najważniejsze, że słuchawki już nie wypadają mi z uszu kiedy słucham bez pałąka.

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-02-13 / 21:08
Uważam podobnie jak Kuba, że zasilacz jest szalenie ważny - już 800mA daje większe możliwości czystego odsłuchu przy dużej głośności. Dynamika i bas lepsze. Warto poszukać odpowiedni duży.

Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2011-02-13 / 21:52
Nie mam pojęcia jakie wartości ma to co jest u mnie w zestawie (brak naklejki znamionowej) ale nie wygląda to jak mała ładowareczka. Całkiem sporych rozmiarów pudełko, na oko tak jakby skleić razem 2-3 zasilacze. Nie wpina się tego bezpośrednio do kontaktu tylko jest osobny kabel.

Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2011-02-13 / 21:58
Żeby lepiej zobrazować to mój zasilacz przypomina standardowy zasilacz od laptopa.

Kuba_622
(206/0/564)
Avatar: Kuba_622
WYŚLIJ PW
2011-02-13 / 22:01
>> Radical, 2011-02-13 21:58:00
Żeby lepiej zobrazować to mój zasilacz przypomina standardowy zasilacz od laptopa.

A ciężki jest? Cięższy od samego wzmacniacza?

Krzysztof_M
(196/1/930)
Avatar: Krzysztof_M
WYŚLIJ PW
2011-02-13 / 22:49
Sim i Ductus - dzięki wyjaśnienia. Bardzo mnie dziwi, ze nad Wisłą nie ma jeszcze w ofercie SR507 - ale zapewne mailowo można sie o cenę zapytać.
Ductus - Ty wspominałeś, że z Japonii 507 zamawiałeś - jak wygląda wtedy sprawa cła?

Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2011-02-13 / 22:49
Ciezszy nie, ale porownywalny wiec dosyc ciezki bo wzmak w koncu w metalowej obudowie.

mirhon
(336/10/1426)
Bytom
Avatar: mirhon
WYŚLIJ PW
2011-02-14 / 10:49
>> Arek_50, 2011-02-12 23:29:41
..jak lubisz sie polozyc podczas sluchania to...zapomnij o elektrostatach....


guzik prawda :-)

Mam zestaw 4040 i jakoś sobie radzę na leżąco. Ważne jest tylko żeby poduszka całkowicie nie zakryła słuchawek.
Spokojnie da radę nawet na wielkiej miękkiej poduszce :-)

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-02-14 / 14:42
Tak dla info podaję specyfikację SRM-212:
<Type: All-stage semiconductors, Low noise dual FET input Class A operation, Pure balance DC amplifier configuration PRO bias driver
Frequency characteristics: DC~20KHz/&#177;1dB
Input impedance: 50K&#937;
Amplification factor: 60dB
Maximum Output Voltage: 280V r.m.s.
Distortion factor: less than 0.01%/1KHz
Input level: 100mV / 100V Output
Bias voltage 580V (professional bias)
Electric power consumption: 4W DC 12V
Ambient Temperature & Humidity: 0 to 35&#186;C / 90% max. without condensation
External Dimensions: 5.2 (W) x 1.5 (H) x 5.2 (D) in
Weight: 1.1lbs (500g) without Adaptor(300g)

Z czego wynika, że zasilacz daje napięcie ok. 12V i ciągnie mało prądu, może ok. 330 mA. Ten fabryczny nie jest stabilizowany i musi dawać nieco więcej napięcia (chyba ok. 13,4V), żeby przy spadkach napięcia w sieci nie gwałcić za małym napięciem wzmacniacza. Lepszy jest każdy stabilizowany DC 12V, a 1000 mA to dobry zapas dla SRM, szczególnie przy odsłuchu na dużym wzmocnieniu.

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-02-14 / 15:00
>> Krzysztof_M, 2011-02-13 22:49:10 Ductus - Ty wspominałeś, że z Japonii 507 zamawiałeś - jak wygląda wtedy sprawa cła?>

Za cło nie płaciłem w kraju. W każdym mieście, gdzie jest docelowy urząd celny wygląda to różnie. Ale właściwie to bagatelna suma, jeśli zamawiasz przez PJ.

Dostałem PW, którą chcę tutaj odpowiedzieć, o treści:
<Spotkałem się z opinią że lambdy SR-303, 404 mają szczupły bas. Czy nowsze modele z nowym typem przetwornika 307, 407, 507 są pod tym względem lepsze? Chodzi mi o same nauszniki, wiem ze w zestawie są łączone z innymi wzmacniaczami/energizer'ami. 507 jest lepiej wykonana, z naturalnej skóry i ramkami z metalu zamiast plastikowych. Ale przetwornik jest ten sam. Czy w zestawieniu z tym samym energizerem "soniczne" różnice są duże?>

"Szczupłość basu" przez każdego jest pojmowana inaczej. Szczególnie starsze modele 202-404 mają go nie za dużo. Do klasyki starcza dobrze; natomiast do opulentnych gitar basowych, organów w dolnym rejestrze, czy do kontrabasu może go nie wystarczać. Zależy też, jak kto głośno słucha. Nowe modele 207-407 powinny być znacznie lepsze, 507 jest zdecydowanie bardzo dobry w dole.
Stax może i pisze, że drivery są takie same. Ja uważam że jedynie optycznie. Pisałem już, że można dużo w nich zmieniać od powłoki membrany zaczynając, jej naciągu, materiału i perforacji elektrod po rodzaj złożenia przetwornika. Przez sam jeden czynnik jak naciąg już jest dźwiękowo co innego. Dlatego 303 różni się akustycznie od 404 i tak będzie też, uważam, z 307-407-507.


MAG
(1082/18/1525)
Norge
Avatar: MAG
WYŚLIJ PW
2011-02-14 / 21:09
mirhon

Możesz napisać jak gra zestaw 4040 ??? wobec nowszych nauszników 507???

mirhon
(336/10/1426)
Bytom
Avatar: mirhon
WYŚLIJ PW
2011-02-14 / 23:16
>> MAG, 2011-02-14 21:09:11
mirhon

Możesz napisać jak gra zestaw 4040 ??? wobec nowszych nauszników 507???


Chetnie bym to sam sprawdził. Niestety moje doświadczenie ze staxami zaczęło się od zestawu 2050 i na tyle mnie zaskoczyło, że kupiłem w ciemno używany 4040 :-)
Od siebie mogę dodać, że do klasyki, jazzu i niektórego rocka (np. progresywny) wystarcza już 2050, przy cięższym brzmieniu 2050 zupełni nie daje rady. Z 4040 jest zdecydowanie lepiej, ale i tak jestem ciekaw na ile 507 byłyby w tym zakresie lepsze?
Z moimi 4040 w zasadzie nic mi nie przeszkadza, do pełni szczęścia brakuje mi trochę impaktu w niższych rejestrach na niektórych płytach. Ten zakras czasami jest zbyt ugrzeczniony.


Robeeert1
(417/3/1173)
Avatar: Robeeert1
WYŚLIJ PW
2011-02-18 / 09:00
Tube rolling on Stax srm-007t: podsumowanie;

Lista lamp przetestowanych w kolejności moich preferencji:

1) RCA triple black plates 6CG7 d-getter (najlepsza scena, rozdzielczość, naturalność)
2) Raytheon 6CG7 Uniline triple black plates (lampa która niewiele ustępuje RCA BP - z mojej pozycji pierwszej)
3) Tungs-sol 6CG7 black shield, grey plates (bardzo dobra, ciemna - tania!)
4) ElectroHarmonics 6FQ7 (najbardziej tolerancyjna, można na niej posłuchać wszystkiego)
5) RCA Clear Top 6CG7 (nie podobała mi się, nienaturalna, chociaż scena imponująca)

testy wykonywałem w 90% na muzyce klasycznej !!

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-02-18 / 12:05
Oj Robercie, kusisz tymi lampami.


Mam nadzieję, że ta Pani z awatara specjalnie je dla Ciebie rozgrzewa, wiadomo między czym. Co?

;)

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-02-18 / 12:18
Proszę zobaczcie jak wygląda membrana, a właściwie cały element grający w słuchawkach Orpheus HE90. Tej rzeczy nie da się łatwo podrobić, ba, może w ogóle z uwagi na koszty przygotowania w korelacji z ewentualnym rynkiem zbytu. U nas i na headfi niektóre osoby miały wątpliwości. To jest bardzo misternie zrobiony element. Ta zewnętrzna siatka - zdjęcie nr 5, jest jednoczenie częścią słuchawki, która przylega do ucha. Na żywo wygląda jak małe arcydzieło inżynierii.

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-02-18 / 12:20

Foto 1-3

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-02-18 / 12:22

Foto 4-6

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
rafaell.s.cabl
e
(938/1/997)
Avatar: rafaell.s.cabl<br/>e
WYŚLIJ PW
2011-02-18 / 12:23
>> wiktor

Zawsze mówiłem jak przyszło mi naprawiać jakąś padniętą maszynę do której nie było instrukcji obsługi "to robią ludzie"



wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-02-18 / 12:31
Rafaellu,

tys prowda, ale i tak tego nawet Ty nie zrobisz!

:)



Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-02-18 / 12:49
Choć zaleci to troszkę fetyszem, muszę to powiedzieć - piękny widok :)
Widzę, że to nowa para driverów. Chyba już kiedyś tu wspominałeś o tym... ale nie mogę znaleźć.
Czy one są jeszcze dostępne "normalnie" u Sennheisera czy to jakieś ostatnie z ostatnich NOSów? Bo chyba aktualnie już ich nie robią?

Robeeert1
(417/3/1173)
Avatar: Robeeert1
WYŚLIJ PW
2011-02-18 / 13:12
pani w awatara jest "cool" jakby to powiedzieli amerykanie ;), różnice brzmieniowe pomiędzy lampami są wyraźnie słyszalne, przynajmniej ja je słyszę, poprawie uległa szczególnie rozdzielczość, zabójcza lokalizacja, można policzyć ile par skrzypiec gra w orkiestrze ;) niesamowite, hd800 to monofoniczne słuchawki w porównaniu ze omegą

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-02-18 / 13:31
"można policzyć ile par skrzypiec gra w orkiestrze ;) niesamowite, hd800 to monofoniczne słuchawki w porównaniu ze omegą"

... no widzisz Robercie, jak ja tak powiedziałem Kolegom, to chcieli mnie wyrzucić ze spotkania.

;)

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-02-18 / 13:34
>> Sim1, 2011-02-18 12:49:33


... oczywiście, że to NOS i od lat dziewięćdziesiątych nikt tego nie produkuje.

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-02-18 / 13:36
Wiktor, te drivery to rozkosz dla oka. Mam nadzieję, że też dla ucha. Wydaje mi się, że Senn ma ich trochę na magazynie. Zamelduj po zamontowaniu, co słyszysz.
>> Robeeert1, 2011-02-18 13:12:37
HD800 grają szeroko ale płasko w porównaniu. 007 dają niespotykaną głębię, której mniej jest na lambdach. Dla mnie nadal 007 Mk1 jest referencją. Chciałbym kiedyś posłuchać Mk1 na tych lampach z Twojego 1. punktu.

Robeeert1
(417/3/1173)
Avatar: Robeeert1
WYŚLIJ PW
2011-02-18 / 13:43
>>no widzisz Robercie, jak ja tak powiedziałem Kolegom, to chcieli mnie wyrzucić ze spotkania.

Wiktor,
Nie dziwię się Twoim kolegom, też bym Cię chciał wyrzucić ze spotkania jak byś mi tak powiedział przed posłuchaniem omegi. Stax to zupełnie inny świat. "Screw dynamic cans"

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-02-18 / 13:49
Stefanie, drivery mam na zapas dla moich staruszków gdyby kiedyś zaniemogły. Jak wiesz, Thorstenowi padł jeden, OK naprawił ale jak długo pograją?! A to po prostu serce Orfeusza.

:)

aasat
(2000/18/1521)
Kraków
Avatar: aasat
WYŚLIJ PW
2011-02-18 / 13:53
>> wiktor, 2011-02-18 13:49:18

Te białe rękawiczki to były w komplecie z driverami? :)
Ciekawe ile jeszcze szt zapasowych driverów ma firma Sennheiser, kiedyś wspominałeś o ich cenie 14kzł, to chyba najdroższa część zapasowa do słuchawek.

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-02-18 / 13:56
No to będę musiał pospieszyć się i kupić sobie jedną czy dwie pary na wypadek, gdybym złapał jakiego Orfeusza.

Robeeert1
(417/3/1173)
Avatar: Robeeert1
WYŚLIJ PW
2011-02-18 / 14:25
>> ductus, 2011-02-18 13:36:59
HD800 grają szeroko ale płasko w porównaniu. 007 dają niespotykaną głębię, której mniej jest na lambdach. Dla mnie nadal 007 Mk1 jest referenercją. Chciałbym kiedyś posłuchać Mk1 na tych lampach z Twojego 1. punktu.

Ductus,
Porównywałem bezpośrednio hd800 z mk1, chociaż nie powinno się ich porównywać, to inna liga jest.
007 dają głębię oraz klimat (separacja i lokalizacja instrumentów wzorcowa, tam nic nie jest zlane, nawet przy dużych składach orkiestrowych), Tego wszytkiego brakuje sennheiserowi.
Dla mnie mk1 to też referencja, orfeusz jest chyba poza zasięgiem, ze względu na cenę oraz na dostępność części zamiennych. Mam nadzieję ze c32 będzie lepsza od mk1, a co do lampek nr1 to sa to rca 1957 yellow print.
Ciężko jest ich kupić, ale pojawiają sie od casu do czasu na ebayu.

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-02-18 / 15:23
Słusznie, omega to inna liga. Mam je obok siebie na codzień i używam w zależności od rodzaju nagrania: 007Mk1, Mk2, HD800. Te ostatnie ze wzm AMB M3 mojej konfiguracji.
Foto: SR-007A (Mk2) z kolekcji.

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
MAG
(1082/18/1525)
Norge
Avatar: MAG
WYŚLIJ PW
2011-02-18 / 15:40
ductus;)

A jakich nauszników brakuje Ci w Swojej kolekcji??? bo z tego co wyczytałem jesteś też bardzo wielkim pasjonatem elektrostatów tak jak Wiktor;)

Może wszystko co piszesz poparte jest szerszą kolekcją np o Orfeusze:)

Ja miałem to szczęście i posłuchałem co nie co z kolekcji Wiktora i tak zachorowałem ze lepiej nie pisać ale przyjdzie czas będzie rada już zapuściłem macki;) może coś da się wyrwać .

Pozdrawiam wszystkich elektrostatycznych

jjurek
(1183/50/1469)
Puławy
Avatar: jjurek
WYŚLIJ PW
2011-02-18 / 16:35
>> ductus

Możesz napisać kilka słów na o AMB M3?

Robeeert1
(417/3/1173)
Avatar: Robeeert1
WYŚLIJ PW
2011-02-18 / 16:46
>> ductus, 2011-02-18 15:23:43
Foto: SR-007A (Mk2) z kolekcji.

Ductus narobiłeś zapachu tymi mk2, muszę sobie też takie sprawić, możesz opisać w dwóch zdaniach różnice pomiędzy mk1 i mk2, oraz które według Ciebie lepsze do powagi? dzięki

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-02-18 / 17:50
MAG: Nie zbieram dla zbierania, a więcej dla różnych nagrań, do których stosuję odpowiadający mi typ. Orfeusza nie mam i do posłuchania nie palę się, bo mogę być po tym poważnie chory. Najważniejsze Staxy mam, niestety bez legendarnej Omegi I.

jjurek: Na tym wątku nie wypada, ale krótko, to tak: M3 - bardzo dobry, neutralny, uniwersalny (25Ohm-600Ohm) i silny. Bezproblemowo radzi sobie z Beyerem 600Ohm.

Robeeert1: Dwa zdania - OK: Jedynka jest tonalnie lepiej wyważona, szczególnie obszar 1kHz - 8kHz odpowiada mi o wiele bardziej, właśnie do m.poważnej. Reszta bardzo podobna.

Moja wersja M3 na fotce.

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
MAG
(1082/18/1525)
Norge
Avatar: MAG
WYŚLIJ PW
2011-02-18 / 18:15
Co to za wzmacniacz ten M3 możesz coś więcej o nim napisać ???

MAG
(1082/18/1525)
Norge
Avatar: MAG
WYŚLIJ PW
2011-02-18 / 18:39
Nie wiem czy bylibyście zainteresowani testem Stax Omaga + SRM 007t z prasy skandynawskiej tekst pochodzi z 2004 roku
Jeśli chcielibyście to mogę to przetłumaczyć;)

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-02-18 / 18:55
MAG: O AMB M3 do dynamicznych znajdziesz dużo na stronie AMB i na obu słuchawkowych forach jak head-fi i headcase. Tu piszemy o elektrostatycznych.

MAG
(1082/18/1525)
Norge
Avatar: MAG
WYŚLIJ PW
2011-02-18 / 19:00
Ok czyli ten wzmacniacz na fotce którą wkleiłeś nie należy do tematu ;) jasne elektrostatyczni górą .

Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2011-02-18 / 19:34
Elektrostatyczny wątek wiedzie prym. Kto by pomyślał jeszcze jakiś czas temu ;)

rafaell.s.cabl
e
(938/1/997)
Avatar: rafaell.s.cabl<br/>e
WYŚLIJ PW
2011-02-18 / 20:44
Egzotyka lepiej smakuje a ja mam tylko elekrety buuuu

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-02-18 / 21:07
>> frackowiak, 2011-02-18 20:48:05

C'est la vie...

masz kasę źle, nie masz - też źle.

:))



MAG
(1082/18/1525)
Norge
Avatar: MAG
WYŚLIJ PW
2011-02-18 / 21:08
Ja myślę jedno że C 32 będą rewelacyjne to takie populistyczne i wyrokujące ale z drugiej strony dla firmy STAX wypuszczenie bubla mogło by ją pogrążyć i firma raczej już tak łatwo by się nie podniosła , więc wolą wszystko przetestować dopracować i mec święty spokój ze złymi opiniami , złą prasą itd.
Znany jest mi przypadek z branży audio gdzie firma wypuszczając idealnie dopracowany sprzęt konkretnie serię urządzeń upadła ale to nie temat na wspominki z innej branży.

Myślę że Stax nie pozwoli sobie na bubel a czy juz wiadomo kiedy będzie rozpoczęta oficjalna sprzedaż C 32 przecież muszę się zapisać do kolejki;)

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-02-18 / 21:29
>> MAG, 2011-02-18 21:08:08


Dzisiaj rozmawiałem z Panem Kienitzem (Stax PL) i nic jeszcze nie wiadomo. Raczej połowa roku, tak przypuszczam. Wiem już, że jest coś w rodzaju zbierania zamówień od dilerów. Według mnie kto teraz nie zamówi, to nieprędko kupi. Oceniam, że pierwsza partia, mimo zapowiadanej wysokiej ceny, sprzeda się błyskawicznie. Potem będzie lawinowe zamówienie do Staxa, kolejka, etc (podobnie było z HD800 i PS1000). Za 6 - 9 miesięcy wszystko się uspokoi. Ale i tak w tym drugim etapie będzie się czekać 3-4 tygodnie. Tak ja to widzę.

Co do dźwięku, to nie spodziewajcie się cudów! Byłoby źle gdyby wszystko było naj. Nie, nie wierzę w to. Nowe Staksy będą po prostu klasą samą w sobie i tego im życzę. Nie chciałbym, bo i to chyba niemożliwe, aby Stax zrobił zlepek wszystkich dobrych słuchawek. Każda firma powinna mieć swój styl, szkołę dźwięku, etc.

To nie jest pesymistyczne podejście do sprawy, wręcz odwrotnie, jak wspominałem mam już przyrzeczenie Staxa na drugi numer C32. Jednak wolałbym coś oryginalnego, niż takiego słuchawkowego Pudziana.

:)

MAG
(1082/18/1525)
Norge
Avatar: MAG
WYŚLIJ PW
2011-02-18 / 22:07
Wiktorze

Dzięki za wyjaśnienia a swoją drogą taki Stax to powinien mieć swoje uszy w danym kraju ja głosuje że właśnie Wiktor powinien być osobowością STAX-a w Polsce , dlaczego ? bo nie znam odpowiedniejszej osoby
Gdybym ja był właścicielem fabryki słuchawek tak bym postąpił , masz wiedzę ,umiesz to przekazać,a co najważniejsze robisz to z pasją i z własnej nie przymuszonej woli Wiktorze;)

Zaraz mnie zjedzą wilki;)

Pozdrawiam wszystkich Staxomaniaków ;)

Robeeert1
(417/3/1173)
Avatar: Robeeert1
WYŚLIJ PW
2011-02-18 / 23:20
>>Wiktor
Co do dźwięku, to nie spodziewajcie się cudów!

Cudów się nie spodziewamy, napewno lepiej niz orfeusz nie zagra, chociaż go nie słuchałem, mogę sobie wyobrazić jak gra, w każdym bądź razie mój system napewno zbliżył się do niego po wymianie lamp. Wiktorze jak jest z zasilaniem orfeusza hev90, można do niego jakaś porządną sieciówkę włożyć czy ma swoją zintegrowaną?



wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-02-18 / 23:33
... oczywiście, że ma gniazdko. Oto jak wygląda od tyłu.

:)

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
Robeeert1
(417/3/1173)
Avatar: Robeeert1
WYŚLIJ PW
2011-02-19 / 00:53
dzisiaj byłem na koncercie w filharmonii lubelskiej , gwiazdą była alda dizdari, wybitna albańska skrzypaczka, grała na instrumencie z 1791 ze smyczkiem wypożyczonym od Stradivari Trust, przy takich okazjach siadam w pierwszym rzędzie przed samym gościem aby cieszyć się brzmieniem skrzypiec, scena audiofilska wtedy mnie nie obchodzi i takich wrażeń myślę że nie zastąpi żaden audiofilski sprzęt audio. W tamtym roku filharmonia lubelska gościła muzyków filharmonii wiedeńskiej, koncertmistrz filharmonii wiedeńskiej grał na skprzypcach stradivariusa, tamtego dźwięku nie zapomnę do końca życia, ciekawe czy orfeusz jest na tyle dokładny aby powtórzyć to brzmienie przy ekstremalnie dobranym całym torze.
sorry za offtop

rafaell.s.cabl
e
(938/1/997)
Avatar: rafaell.s.cabl<br/>e
WYŚLIJ PW
2011-02-19 / 01:09
>> Robeeert1
To już jest snobizm ;)

Kiedyś byłem na koncercie skrzypcowym, dobry rosyjski wykonawca z Anglii grał Bacha na innych skrzypcach a Mozarta na innych i myślę że miał rację i wiedział co robi :)

Robeeert1
(417/3/1173)
Avatar: Robeeert1
WYŚLIJ PW
2011-02-19 / 01:23
Odpowiadasz na wpis
>> rafaell.s.cable, 2011-02-19 01:09:15
>> Robeeert1
To już jest snobizm ;)

Rafaell, nie używaj słów których nie rozumiesz.

mirhon
(336/10/1426)
Bytom
Avatar: mirhon
WYŚLIJ PW
2011-02-19 / 13:52
Panowie, nie chcę zakładać nowego wątu. Potrzebuję kupić 2 DAC do napędzenia zestawu audio z kolumnami.
Jedyne co na razie wiem na 100% to że będzie to jakis wzmacniacz klasy T (na tripath), kolum jeszcze nie mam.

Chodzi mi o to że być może DACa, którego kupię podmienię z obecnie używanym Mytekiem i z moimi Staxami 4040. Nie żebym był niezadowolony z Myteka, po prostu chcę kupić coś innego niż DAC studyjny i przez ciekawość sprawdzić jak to zagra ze staxami i jeśli okaże się przypadkiem że jest lepiej niż Mytek to wtedy Mytek pójdzie na zestaw kolumnowy.
Przymierzam się do Audionemesisa DC-1 upgrade (z drugiej ręki). Ten dac intrygował mnie jeszcze zanim kupiłem Myteka. Jak on może zagrać ze staxami? Próbował ktoś? Jeśli jest do bani to rozglądnę się za czymś innym. Generalnie zależy mi na DACu do kolumn (tutaj nie mam audiofilskich zapędów), ale jak już wspomniałem kto wie co z tego wyjdzie jak sprawdzę ze staxami...


mirhon
(336/10/1426)
Bytom
Avatar: mirhon
WYŚLIJ PW
2011-02-19 / 13:56
Zapomniałem dopisać że transportem w obydwu przypadkach jest u mnie Squezeebox Classic (mam 2, jeden do zestawu słuchawkowego, 2 do kolumn).

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-02-19 / 14:51
Ja moge polecić CECa DX51 (ostatnio na allegro się obijał w b. przystępnej cenie). Używałem z kolumnami a teraz siedzi w torze słuchawkowym a do kolumnowego poszedł inny. Jest muzykalnie, mięsiście i przestrzennie. Część egzemplarzy ma przypadłość, że na wyjściu przez XLR jest ok ale lekko szumi na RCA... mój też to miał ale wizyta w serwisie RCM-u załatwiła sprawę, szumy znikły po wymianie kilku podeschniętych elektrolitów.

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-02-19 / 14:54
Dodam tylko, że jestem z tej samej frakcji :) W domu mam 4 squeezboxy, 2xclassic, jeden duet i dodatkowo sam receiver. Płyty używam raz, po zakupie by zrzucić na dysk. Do słuchawkowego toru mam wpiętego dueta przez wspomnianego CECa.

Robeeert1
(417/3/1173)
Avatar: Robeeert1
WYŚLIJ PW
2011-02-19 / 17:37
frackowiak:
Moim zdaniem nie beda kosztowałty $5k, jak tak to sprzedadzą ich 1000szt i basta.

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-02-22 / 11:44
Uważam, że to pytanie poniżej z mojej PW może zainteresować większe grono:
<Mogę jeszcze o tego Stax zapytać? Chyba postaram sie o 507. Jak się on ma do Hd800, Beyerdynamica T1? Oczywiście ten rzeczony bas, ale też i detaliczność, przestrzeń, barwa?>
T1 nie mam, ale słuchałem i porównywałem w studio z HD800, wybierając te ostatnie. 507 w stosunku do 800-ki są dźwiękowo bardziej wygładzone (to, co na innych forach określa się jako "smooth"), szybsze, o większym zakresie dynamiki i co najważniejsze, o wiele przyjemniejsze w wyższych średnich i wysokich. HD jest dla mnie przejaskrawiony w tym ważnym zakresie już od jakich 2 kHz do góry i mimo, że wymianiałem dwa razy OP-ampy w moim "Stradivariusie" (AMB M3), stosując obecnie najciemniejsze OPA627, sytuacja nie poprawiła się wiele. Barwą i zrównoważeniem 507 zdecydowanie góruje nad 800-ką. W tej dyscyplinie uważam T1 również za lepsze od 800-ki.
Basu mają 507 nieco więcej ale trochę inaczej, tzn. wg mnie jest go, zupełnie na dole, więcej i przejścia w górę nie są zauważalne. HD jakby bardziej operuje basem środkowym i wyższym.
Scena jest w HD szersza, ale też nieco bardziej płaska; detal podają 800-ki podobnie z wysoką "rozdzielczością" co 507. Przestrzeń między instrumentami jest może bardziej wyraźna w 507, jednak proporcje są w obu przypadkach podobnie dobre.
Do opisanej przesadnej jasności 800-ki można się przyzwyczaić, jak do wszystkich słuchawek, które ma się tylko jedne w domu i nie porównuje z innymi. Poza tym HD mają bardzo dużo zalet dobrze konkurujących z elektrostatami i są z pewnością warte swoich pieniędzy jako dynamiczne. Jeśli jednak posiada się odpowiednie wzmocnienie i tylko te dwa alternatywnie, to wg mnie 507 jest właściwszym wyborem.

Robeeert1
(417/3/1173)
Avatar: Robeeert1
WYŚLIJ PW
2011-02-22 / 12:10
>> ductus, 2011-02-22 11:44:02
Basu mają 507 nieco więcej ale trochę inaczej, tzn. wg mnie jest go, zupełnie na dole, więcej i przejścia w górę nie są zauważalne. HD jakby bardziej operuje basem środkowym i wyższym.


można jaśniej??

Robeeert1
(417/3/1173)
Avatar: Robeeert1
WYŚLIJ PW
2011-02-22 / 12:39
Moim zdaniam różnice pomiędzy słuchawkami elektrostatyczymi a dynamicznymi jest bardzo ciężko opisać. Powinno się posłuchać jednych i drugich zanim się podejmie decyzje o zakupie. Hd800 grają z przodu, scena szeroka, ale płaska (troszeczkę powietrza pomiędzy instrumentami). Elektrostaty grają dźwiękiem trójwymiarowym (przynajmniej omegi). Dobrym porównaniem byłby obraz w kinie 3d, omega to przekaz w okularach 3d a hd800 bez okularów.

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-02-22 / 12:51
>> Robeeert1, 2011-02-22 12:39:44:
Nie chcę dać się przybić do krzyża za jakieś nietrafne sformułowania, dlatego pozostawię to z tym basem, tak jak napisane. Masz rację, tego typu opisy są zawsze dyskusyjne. Uważam, Twoje sformułowanie <...Elektrostaty grają dźwiękiem trójwymiarowym (przynajmniej omegi)...> za trafne, ale jedynie do omeg. Lambdy grają też więcej z przodu, choć mniej płasko jak HD800. Omegi to, słusznie, inny wymiar.

majkel
(5638/43/1538)
Kraków
Avatar: majkel
WYŚLIJ PW
2011-02-22 / 12:55
We wzmacniaczach do Omeg nie ma op-ampów. Nie wiem czy jakiś model Staxa powyżej SRM-212 z nich korzysta, bo nawet OPA627 to żaden cud i narzuca swój sposób grania kastrując muzykę nieco przy okazji. Dajcie obydwu technologiom przetworników równe szanse, wtedy porównanie będzie uczciwe. Słuchawki dynamiczne też potrafią grać mocno przestrzennie, np. Grado GS1000, PS1000, AKG K1000, Ultrasone Edition 10. Z Omegami to jest prawda, że budują scenę wgłąb bardzo dobrze nie robiąc ściany dźwięk, a na HD800 to się potrafi objawić.

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-02-22 / 13:34
Majkel, dlaczego a priori zakładasz że wrażenia z dynamicznych słuchawek padające tu powstały w oparciu o tor zbuodwany z opampów?

majkel
(5638/43/1538)
Kraków
Avatar: majkel
WYŚLIJ PW
2011-02-22 / 13:37
Nie a priori. Było o M3. Beta22 to też taki wielki dyskretny op-amp.

fallow
(5345/53/1508)
Avatar: fallow
WYŚLIJ PW
2011-02-22 / 14:18
A feee, zle op-ampy, zle.... :)

Przepraszam za offtop'a, tutaj Dan Lavry pisze troche fajnych rzeczy nt. popularnych designow "OpAmp Free" oraz op-ampow w ogole -> http://www.lavryengineering.com/lavry_forum/viewtopic.php?f=1&t=323&start=0

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-02-22 / 14:52
>> majkel, 2011-02-22 12:55:55:
Chyba nie sądzisz, że próbowałem HD800 tylko z M3. U mnie stały już violectric V100, corda Meiera, Lehmann BCL żeby tylko wymienić dobre. Wg mnie mój M3 gra lepiej jak taki BCL. A w BCL jakie opampy siedzą?? Nie jestem pewien, czy wzm może zasadniczo zmienić sygnaturę słuchawek. Raczej nie.


majkel
(5638/43/1538)
Kraków
Avatar: majkel
WYŚLIJ PW
2011-02-22 / 14:56
To wszystko co wymieniłeś jedzie na op-ampach. BCL to schemat do poprawy, a op-amp w nim do wymiany. Nie wątpię, że odpicowany M3 może zagrać lepiej od BCL. Ciekawi mnie tylko jak by zagrały elektrostaty gdyby taki "odpowiednik" BCL im zrobić. Tzn. ja już wiem, bo słuchałem i z SRM-212 i z HEV70. Nie słyszałem SR-507, ale od SR-404 wolałbym dobrze napędzone HD800.

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-02-22 / 15:23
>> majkel, 2011-02-22 14:56:11 ...Nie słyszałem SR-507, ale od SR-404 wolałbym dobrze napędzone HD800...<<
Z tym ostatnim zdaniem, zgoda. Dlatego starszej 404-ki pozbyłem się już dawno, a HD800 jeszcze wisi sobie spokojnie.
Nie porównujmy gruszek z jabłkami - wzmacniacze elektrostatyczne nie mają wiele wspólnego z dynamicznymi. Rozumiem, że jesteś entuzjastą 800-ki, no i masz do tego pełne prawo.

fallow
(5345/53/1508)
Avatar: fallow
WYŚLIJ PW
2011-02-22 / 15:32
To juz jest jakas pimowska przesada :)) Kojarzy mi sie to troche z podejciem - kto ma bardziej lsniace chromowe felgi.

Uzytkowalem u siebie oryginal Lehmana BCL i standardowy OPA2134 gra w nim po prostu bardzo dobrze.

Z drugiej strony jest gro ludzi, ktorzy dla zasady wymienia go w swoich klonach - z jednego powodu - "jest standardowy". Ci ktorzy maja oryginal - pewnie wychodza z zalozenia, ze gdyby mialo byc inaczej to by Meier wsadzil tam po prostu co innego, tzeci zawsze wsedzie cos chca poprawiac.

@Majke: Piszesz, ze op-amp w BCLu jest "do wymiany" ? Czyli co, jak ktos uzytkuje go na fabrycznym OPA2134 to traci smaczki, muzyka mu przelewa sie przez palce, wszystko brzmi tak samo - a jak go wymieni to stanie sie jasnosc - jak to jest ;) ?




Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-02-22 / 15:50
>> majkel, 2011-02-22 12:55:55
[...] Dajcie obydwu technologiom przetworników równe szanse, wtedy porównanie będzie uczciwe. [...]

Przecież wystarczy dynamiki podpiąć do przyzwoitego lampowca by dać im równe szanse. Myslę, że na tym forum znalazłbyś parę osobów które przesiadły się na elektrostaty mimo owych równych szans.

rafaell.s.cabl
e
(938/1/997)
Avatar: rafaell.s.cabl<br/>e
WYŚLIJ PW
2011-02-22 / 17:03
>> Sim1, 2011-02-22 15:50:41
>> majkel, 2011-02-22 12:55:55
[...] Dajcie obydwu technologiom przetworników równe szanse, wtedy porównanie będzie uczciwe. [...]

>Przecież wystarczy dynamiki podpiąć do przyzwoitego lampowca by dać im równe szanse



Jak by to było takie oczywiste to byle kiep by tak zrobił

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-02-22 / 17:28
>> rafaell.s.cable, 2011-02-22 17:03:45:
Nie każdy "kiep" ma dostęp do "przyzwoitego lampowca". A tych słuchawkowych, jak wiemy, nie jest za dużo i dobre są niewspółmiernie drogie. To mi wygląda tutaj na początki następnej niepotrzebnej wojny między grupą Elektrostatycznych i Dynamicznych. Jeden i drugi typ ma swoje wady i zalety.
>>frąckowiak: ...Ostatnio sluchalem w sklepowym studio kolumn elektrostatycznych i chcialbym zapytac sie kolegow dlaczego wystarczylo napedzic je normalnym wzm i nie musi byc spejalny elektrostatyczny(np.tak jak to jest przy sluchawkach)<<

Dlatego, że głośnikom e-statycznym (tym pasywnym) wystarczy podać napięcie podkładu bias i zastosować odpowiedni step up transformator. Podobnie, jak wcześniej robił to stax z adapterami SRD do których możesz podpiąć każdy normalny wzm.. Poza tym często spotyka się hybrydy jak Martin Logan Source (naprawdę świetna kolumna!), gdzie w basie po zastosowaniu zwrotnicy pracuje głośnik dynamiczny.

lancaster
(18702/397/1541)
Avatar: lancaster
WYŚLIJ PW
2011-02-22 / 18:39
"czy to przypadek ze wszystko co elektrostatyczne to jest lepsze od innych"


frąckowiak niestety nie :-) Przynajmniej nie dla kazdego.
Fajne ale nie łąpią sie jak dla mnie nawet na pierwszą....20....30-kę słuchanych przeze mnie kolumn....subtelny, przestrzenny dźwiek, brakuje soku i drive....a sub rzadko kiedy jest zszyty nie ala kino domowe.

Ponoć bdb sa Quad ESL56, ale też łatwo je popalić...na szczescie w UK masz blisko do serwisu :-)

escaflowne
(87/0/802)
Lublin
Avatar: escaflowne
WYŚLIJ PW
2011-02-22 / 18:50
Może ktoś z kolegów ma schemat nowych energizerów STAXa? Bo z wyglądu wnętrza (nie zlinczujcie mnie za to!) taki np SRM-006tII to też jest taki większy opamp. Tyle że z lampkami w układzie "wspólna katoda" na wyjściu. Taka najprostsza topologia z rezystorami anodowymi. Zadne tam źródła prądowe u-follower czy inne wymyśle "low-THD". Wyglądają jak kwiatek do kożucha. Schematu nie widziałem więc mogę się oczywiście mylić..

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-02-22 / 19:06
Proszę nie mylić: "Energizer" staxa to np. SRD7 Pro, albo obecnie produkowany WEE f-my WOO. Wymaga wzmacniacza normalnego. SRM-006t to wzm elektrostatyczny, który żadnych innych wzm nie potrzebuje. Ten 006t jest rozwinięciem starego znajomego SRM-1tS. Nie jest to konstrukcja skomplikowana, jednakże udana i niezła do wszystkich typów lambd.

rafaell.s.cabl
e
(938/1/997)
Avatar: rafaell.s.cabl<br/>e
WYŚLIJ PW
2011-02-22 / 19:16
>> ductus, 2011-02-22 17:28:30
>Nie każdy "kiep" ma dostęp do "przyzwoitego lampowca". A tych słuchawkowych, jak wiemy, nie jest za dużo i dobre są niewspółmiernie drogie.

Nie słyszałem dobrego lampowca który dobrze napędzi dynamiczne słuchawki 12,5 ohma :) (takie mam i sobie chwalę) Myślę że bardzo dobry tranzystor wyciśnie z nich znacznie więcej :) np. na EAR HP-4 po prostu gasły dźwiękowo :(

>Dlatego, że głośnikom e-statycznym (tym pasywnym) wystarczy podać napięcie podkładu bias i zastosować odpowiedni step up transformator.

Niestety ale z step up transformatorem to dobrze nie zagra tak że kolejny stereotyp! Po prostu trzeba zrobić kolumnom elektrostatycznym dobrze i dobrać dla nich odpowiedni układ elektroniczny .



rafaell.s.cabl
e
(938/1/997)
Avatar: rafaell.s.cabl<br/>e
WYŚLIJ PW
2011-02-22 / 19:22
No i jeszcze ten problem z basem w kolumnach elektrostatycznych, bez osobnego suba na dole nie jest aż tak różowo. Tubom tez powinienem dokopać ale mi się nie kce ;)

(//15484)
WYŚLIJ PW
2011-02-22 / 19:52
>> frackowiak, 2011-02-22 19:06:34
,,lancaster-jak napisalem do WOKALU elektrostaty sa najlepsze i to jest nie tylko moje zdanie ale wlascicieli tez trzech najwiekszych salonow audio w Londynie.Wlasciciele ci zajmuja sie profesjonalnie po 30lat i wiecej tym tematem i wszyscy prywatnie w domach maja elektrostatyczne kolumny a przeciez u nich stoi sprzet najlepszy z calego swiata do wyboru ,to samo mowia o sluchawkach dla nich pierwsze to STAX elekrostaty a potem dlugo nic!!,,

Frackowiak dużo wody w rzece musi jeszcze upłynąć, abyś pewne rzeczy zrozumiał.
Słuchaj, porównuj a mniej czytaj.

pozdr


rafaell.s.cabl
e
(938/1/997)
Avatar: rafaell.s.cabl<br/>e
WYŚLIJ PW
2011-02-22 / 20:08
>> frackowiak, 2011-02-22 19:51:49

>widzialem ich ostatni wyrob najdrozszy,nie wiem jak gra bo jeszcze go nie podlaczyli, ale o cenie mowili bardzo wysokiej!moze dobrze gra?

I dla tego podpiętych do widocznego na zdjęciach Maca nie chcą ich prezentować bo jest za tani ;)

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-02-22 / 20:12
>> escaflowne, 2011-02-22 18:50:33
>Bo z wyglądu wnętrza (nie zlinczujcie mnie za to!) taki np SRM-006tII to też jest taki większy opamp. Tyle że z lampkami w układzie "wspólna katoda" na wyjściu.

Op-ampy są dosyć specyficzne, to wzmacniacze operacyjne a nie klasyczne tory wzmacniające. Nie należy mylić pojęć. Wcześniej w wątku Majkel użył pojęcia "op-amp dyskretny", które ma głębszy sens i różni się od klasycznego wzmacniacza zbudowanego z dyskretnych elementów.

@Rafael
Nie zgodzę się ze stwierdzeniem że step-up się nie sprawdza w ogóle. Miałeś kiedyś 1 czy 2 złe doświadczenia i tyle. Czym się pomysł różni od tego co jest w starych dobrych wzmacniaczy lampowych (nie OTL, z transformatorami na wyjściu)? Tylko kierunkiem, tam jest step-down.

Co do reszty, nie ma co dyskutować, jedni hodują rybki inni zbierają znaczki ;). Nie ma co sobie oczu wybijać :D

escaflowne
(87/0/802)
Lublin
Avatar: escaflowne
WYŚLIJ PW
2011-02-22 / 20:19
Różni się tym że sporego znaczenia nabierają pojemności miedzyzwojeowe wtórnego uzwojenia no i samej kolumny.

(//15484)
WYŚLIJ PW
2011-02-22 / 20:25
>> frackowiak, 2011-02-22 20:02:53
<<john-jak bedziesz w moim wieku to i doswiadczenia bedziesz mial wiecej i takich glupot nie bedziesz do mnie <<pisal,przykro mi ale nie wiem na czym sluchasz i co sluchasz ,ale rzeki kijem nie zawrocisz!

przepraszam:)

rafaell.s.cabl
e
(938/1/997)
Avatar: rafaell.s.cabl<br/>e
WYŚLIJ PW
2011-02-22 / 20:43
>> frackowiak, 2011-02-22 20:18:39
>rafaell-zdjecie jest przypadkowe tak ze nie maja nic wspolnego z sklepem gdzie bylem,znalazlem cene 23000$ tylko kosztuja!z wygladu bardziej podobaly mi sie te normalne czyli tansze!

A Ty dalej z jakimś uporem kupujesz oczami, ja Ci powiem zamknij oczy i po prostu jak masz okazję posłuchaj !

majkel
(5638/43/1538)
Kraków
Avatar: majkel
WYŚLIJ PW
2011-02-23 / 01:45
>> fallow, 2011-02-22 15:32:23
@Majke: Piszesz, ze op-amp w BCLu jest "do wymiany" ? Czyli co, jak ktos uzytkuje go na fabrycznym OPA2134 to traci smaczki, muzyka mu przelewa sie przez palce, wszystko brzmi tak samo - a jak go wymieni to stanie sie jasnosc - jak to jest ;) ?

Uważam, że OPA2134 nie daje w pełni rozwinąć skrzydeł BCL. Lepiej się sprawdza w układach z dużym wzmocnieniem, kilkadziesiąt dB jak np. przedwzmacniacze gramofonowe. A użytkować każdy może co chce. To, że istnieją lepsze samochody od fiata pandy nie oznacza, że jazda fiatem pandą to nie jest jazda. Można być usatysfakcjonowanym nawet całkowicie, gdy się nie potrzebuje lub nie oczekuje więcej.

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-02-23 / 11:53
>> rafaell.s.cable, 2011-02-22 19:16:03: Nie słyszałem dobrego lampowca który dobrze napędzi dynamiczne słuchawki 12,5 ohma :) (takie mam i sobie chwalę) Myślę że bardzo dobry tranzystor wyciśnie z nich znacznie więcej :) np. na EAR HP-4 po prostu gasły dźwiękowo :(<<

Nic dziwnego, że gasły. 12,5 Ohm to już prawie głośnik i podpiąłbym to ostrożnie do końcówki wzm głośnikowego a nie słuchawkowego. Poza tym to chyba taki impendancyjny wyjątek.

>>Niestety ale z step up transformatorem to dobrze nie zagra tak że kolejny stereotyp! Po prostu trzeba zrobić kolumnom elektrostatycznym dobrze i dobrać dla nich odpowiedni układ elektroniczny.<<

Chyba raczej myślenie, że ze step-up nie zagra jest kalką, lub słyszałeś na jakimś konkretnym przykładzie? Przy koncepcji transformatorowej wielką rolę odgrywa, jak wiesz, wzmak napędzający i jakość transformatora (np. jego indukcyjność). "Układ elektroniczny"? - jest stosowany prawie zawsze w przypadku elektrostatów (filtry, EQ, zwrotnice, układ zabezpieczający przetworniki). Ładnym przykładem jest ML CLX ze zwrotnicą 360Hz (do tego: air core coils, polypropylene capacitors, custom wound toroidal audio transformers).

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-02-23 / 13:48
RudiStor z nowym rokiem zakończył produkcję wzmacniaczy dla elektrostatów.

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-02-23 / 15:00
<<RudiStor z nowym rokiem zakończył produkcję wzmacniaczy dla elektrostatów.>>
Chwała niech mu będzie, Panie.

lancaster
(18702/397/1541)
Avatar: lancaster
WYŚLIJ PW
2011-02-23 / 19:43
Frackowiek, następnym razem bedę słuchał kolumn elektrostatycznych ze szczególnym uwzglednieniem wokali :-)
Mnie całosciowo nie przekonują niestety....o ile sluchawki uwazam za wyjątkowe to opinie włascicieli salonów audio z Londynu uważam za ich prywatne opinie :-)
Ze znanych mi osobistości świata audio (nie licze osób zwiazanych stricte marketingowo) jesli dobrze poszukac to chyba tylko Fabio :-) przychodzi mi do głowy....Martin Logan + Krell

rafaell.s.cabl
e
(938/1/997)
Avatar: rafaell.s.cabl<br/>e
WYŚLIJ PW
2011-02-23 / 20:50
>> frackowiak, 2011-02-23 20:34:36
No i co DarTzeel z Loganami wyrabiał?

lancaster
(18702/397/1541)
Avatar: lancaster
WYŚLIJ PW
2011-02-23 / 20:59
"moze bedziesz mial przyjemnosc kiedys takiego zestawu posluchac,"

słuchałem :-)

lancaster
(18702/397/1541)
Avatar: lancaster
WYŚLIJ PW
2011-02-23 / 21:57
Frackowiak, DARTZEEL był strojony na Rehdeko RK175. Szukamy dobrych kolumn :-)))

(//15484)
WYŚLIJ PW
2011-02-24 / 08:41
frackowiak -->

Tak się składa, że pasjonuję się wokalistyką od kilkunastu lat, moja kolekcja płytowa to w zasadzie w 80% wokale - wszelkiego rodzaju szansonistki czytaj. soft porno jazz ;), składy acapell'a, męskie wokale etc. i niestety muszę przyznać że kolumny elektrostatyczne do odsłuchu wokali się po prostu nie nadają.

Dźwięk jest zbyt szybki, detaliczny, występuje zbyt duże "rozbicie dźwięków" .... to jest po prostu nieprawdziwe, miłe i efektowne (szczególnie dla niewyrobionego słuchacza) dla ucha na krótki odłuch ale do długich odsłuchów domowych nie do przyjęcia.

frackowiak --> widzę, że dla Ciebie cena jest bardzo istostna i ona determinuje w 90% ocenę walorów brzmieniowych zestawu, ale staraj się zapomnieć o cenie i posłuchaj (w kontekście wokali) kolumn marki Harbeth Acoustics - może być model SHL 5 za 2000 funtów.
Usiądź wygodnie, poproś o kawę, hernatę lub coś mocniejszego w salonie odsłuchowym, włącz Dead Can Dance, Katie Melua, Stacey Kent lub cokolwiek innego co lubisz i sluchaj, sluchaj, sluchaj.

zapomnij co cenie, wyglądzie całym tym audiofilskim biciem piany .... skup się na muzyce :)

pozdrawiam,
zdezintegrowany

ps. jeśli chodzi o sluchawki tutaj STAX bije na głowę resztę stawki :) .... chociaż muszę z bólem przyznać że najnowsze Omegi w kontekście odłuchu wokali są niestety nie do przyjęcia :(




zdezintegrowany

(//15484)
WYŚLIJ PW
2011-02-24 / 08:43
Rehdeko RK175 nie słuszałem, ale model 125 hmm... denciaki to absolutne mistrzostwo świata :)
Tyle że frackowiak ich nie kupi bo są po prostu .... paskudne :)

zdezintegrowany

(//15484)
WYŚLIJ PW
2011-02-24 / 08:45
Panowie

krótkie pytanie ... muszę w końcu kupić słuchawki, wybór jest prosty STAX i teraz pytanie:

407 czy 507?
czym one się różnią?
czy ktoś konfrontował je bezpośrednio ze sobą?
czy warto składać na 507 czy też kupić zestaw 407?

zdezintegrowany

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-02-24 / 09:01
>> zdezintegrowany, 2011-02-24 08:45:25


Nie rezygnuj z Omegi. Rzeczywiście ta najnowsza jest ciemna i może na początku drażnić jej sygnatura. Spróbuj posłuchać Omegi MKI z poprzedniej serii, potem dokonaj wyboru.

:)



(//15484)
WYŚLIJ PW
2011-02-24 / 09:11
wiktor -->

mk II odrzuciłem, ale mk I jest ciągle na liście :)
.... konfrontowałem kilka miesięcy temu bezpośrednio model Omega mk II i 404 i tak się składa, że 404 ze wzmacniaczem od mk II był dla mnie taki "akuratny" ... bez audiofilskiego nadęcia ... ot taki wprost dla mnie :)

i jeszcze jedna kwestia ... 404 wizualnie bardzo spodobały się żonie w przeciwieństwie do "mediamarketowej" Omegi ;)


zdezintegrowany

(//15484)
WYŚLIJ PW
2011-02-24 / 10:37
frackowiak --> pisząc ostatnie Omegi mam na myśli model mk II a co do cen i samego sprzętu są one umowne i w wielu przypadkach bardzo przesadzone.

zdezintegrowany

ps. pisząc o wyrobionym słuchaczu nie miałem Ciebie na myśli (wszak się nie znamy) ale dużą część klientów pod których można zszyć genialny system, kóry zachwyci w salonie a później będzie po porstu drażnił.
co do modelu C32 nie jestem aż takim słuchawkowym fetyszystą by je kupić ... poprzestanę na średniej półce ewentualnie czymś z drugiej ręki w końcu nie samym audio człowiek żyje :)

(//15484)
WYŚLIJ PW
2011-02-24 / 10:42
frackowiak -->
mnie w mk II nie przeszkadza barwa, wypełnienie, zejście w niskich rejestrach, czy też szybkość ale to potwornie czarne, ciemne nienaturalne tło ... ono jest całkowicie niefizjologiczne, do tego stopnia, że czar pozostałych zalet pryska jak bańka mydlana :(


zdezintegrowany

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-02-24 / 11:35
>> zdezintegrowany, 2011-02-24 10:42:55 ...mnie w mk II nie przeszkadza barwa, wypełnienie, zejście w niskich rejestrach, czy też szybkość ale to potwornie czarne, ciemne nienaturalne tło ...<<
Co do tego są różne poglądy, z tak jaskrawym jak Twój spotykam się po raz pierwszy. Kup sobie jedną z lambd i będziesz zadowolony.


aasat
(2000/18/1521)
Kraków
Avatar: aasat
WYŚLIJ PW
2011-02-24 / 12:03
mirhon
(336/10/1426)
Bytom
Avatar: mirhon
WYŚLIJ PW
2011-02-24 / 13:22
".... konfrontowałem kilka miesięcy temu bezpośrednio model Omega mk II i 404 i tak się składa, że 404 ze wzmacniaczem od mk II był dla mnie taki "akuratny" ... bez audiofilskiego nadęcia ... ot taki wprost dla mnie :) "

@zdezintegrowany

O jaki wzmacniacz chodzi (lampa czy tranzystor)?








(//15484)
WYŚLIJ PW
2011-02-24 / 13:35
mirhon --> SRM 007 t II v/s SRM 006 t II

zdezintegrowany

escaflowne
(87/0/802)
Lublin
Avatar: escaflowne
WYŚLIJ PW
2011-02-25 / 19:24
Ja jeszcze nieśmiało wrócił bym do STAXów 507... Jak jest z ich jakością wykonania w porównaniu do 404, 407? Z samego opisu wynika że mają pady z naturalnej skóry owczej, i metalowy pałąk. 407-ki są plastikowe(?) a pady to "high-quality artificial leather with moisture-permeability". Czyli trochę lepsze niż 307 czy 303 bo tamte są bez "moisture-permeability". Ale czy gorsze od naturalnej skóry? Jakie są ogólne wrażenia "mechaniki" i komfortu 407, 404 i 507?

chrees
(1530/2/1538)
Poznań
Avatar: chrees
WYŚLIJ PW
2011-02-25 / 21:35
escaflowne ---> Za parę tygodni będę mógł się wypowiedzieć na ten temat; sądzę jednak, że paru kolegów mnie ubiegnie ;P



-------------------------------------------------------------------------------
Obcych ksiąg nie czytajcie. Czego nie wiecie - Księdza pytajcie.

escaflowne
(87/0/802)
Lublin
Avatar: escaflowne
WYŚLIJ PW
2011-02-25 / 21:39
Czyżbyś kupował 507? ;-)

chrees
(1530/2/1538)
Poznań
Avatar: chrees
WYŚLIJ PW
2011-02-25 / 21:47
Nie uprzedzajmy wydarzeń :)


-------------------------------------------------------------------------------
Obcych ksiąg nie czytajcie. Czego nie wiecie - Księdza pytajcie.

Vinyloid
(1796/10/753)
Poznań
Avatar: Vinyloid
WYŚLIJ PW
2011-02-25 / 22:42
chrees, ty się człowieku nie rozmieniaj na drobne, tylko wal od razu w Omegi. Za rok i tak je kupisz więc szkoda czasu i pieniędzy na słabsze modele.

reactor
(1582/31/979)
window licker
Avatar: reactor
WYŚLIJ PW
2011-02-25 / 22:44
>> chrees, 2011-02-25 21:47:35

Powiało tajemniczością ;)

Gustaw
(6452/149/1059)
Avatar: Gustaw
WYŚLIJ PW
2011-02-25 / 22:51
>> reactor, 2011-02-25 22:44:17
>> chrees, 2011-02-25 21:47:35
Powiało tajemniczością ;)

wiem, ale nie powiem :)

http://www.youtube.com/watch?v=vs_WRcQKmOE

reactor
(1582/31/979)
window licker
Avatar: reactor
WYŚLIJ PW
2011-02-25 / 22:57
Chrees przestań się z nami droczyć i natychmiast zdaj raport czy w końcu kupujesz czy nie! Co jak co, ale nam to chyba możesz wyjawić tą tajemnicę? Jesteśmy przecież jak jedna wielka rodzina no nie? ;P

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-02-26 / 01:49
No pięknie :) Chrees, co tam wykombinowałeś? Zamówiłeś pałąk SR-507 po czym szybko zadzwoniłeś i poprosiłeś "dołóżcie też proszę resztę bo sam pałąk grał nie będzie?" :D.

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-02-26 / 16:03
>> escaflowne, 2011-02-25 19:24:25 ...jeszcze nieśmiało wrócił bym do STAXów 507... Jak jest z ich jakością wykonania w porównaniu do 404, 407?<<
Nikt nie chce, więc może jeszcze raz wrzucę ekspresowe dwa słowa na temat. 407, w odróżnieniu od 307, są dźwiękowo podobne do 507. Te ostatnie to tzw. luksusowa wersja 407. Do 404, szczególnie sprzed 2010, nie robiłbym porównań, to nie ta klasa.
Winylowe pady są miękkie i przyjemne, jeśli nie słucha się dłużej w upalne lato. Albo jeśli ktoś mocniej transpiruje, to pomaga tylko... ręcznik w pobliżu.
Komfort 407 i 507 (rozmiar normalnych głów, nie tych xxl) podobnie dobry, mimo trochę różnych konstrukcji zawieszenia.
Do 404 dobrą, wg mnie o wiele lepszą alternatywą jest 404LE. Słucham go chętnie częściej w klasyce, ma poczesne miejsce w mojej kolekcji. Pady ma skórzane, jak 507.

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-02-26 / 17:21
Jeszcze >> escaflowne: Jakość wykonania: Wykończenie może trochę lepsze w 507 na pewno lepsze materiały. Ale i taki 404LE prezentuje się bardzo dobrze. Obecne pady (w obu modelach) wydają się być lepiej szyte, a wkładka filtrująca stabilna i łatwa do wymiany. 404LE był limitowany na 1000 szt. na cały świat, połowę połknęli japce. Czasem spotyka się używany, ale osiąga wysoką cenę, bo wielu zainteresowanych.

Piotr Ryka
(4607/63/1541)
Avatar: Piotr Ryka
WYŚLIJ PW
2011-02-26 / 21:37


Słuchawkowy Olimp - Sennheiser Orpheus, Stax SR-Omega i AKG K1000



Do pełni szczęścia zabrakło tylko jednego zawodnika - Sony MDR- R10. Wielka szkoda, bo wydaje mi się, że obok SR-Omegi byłyby to słuchawki najbardziej odmienne. Ale i tak trzeba powiedzieć, że nie liczyłem na możliwość dokonania kiedykolwiek takiego bezpośredniego porównania jakiego właśnie dokonuję. Prawdziwa uczta.



Słowo o konstrukcyjnej stronie


Poza Omegą uczestnicy byli już opisywani, a i ona zyska wkrótce własną recenzję, zatem skrótowo.

Sennheiser Orpheus to najdroższe słuchawki w dziejach. Powstało według różnych źródeł od trzystu do pięciuset sztuk (podobno pewną ilość doprodukowano w okolicach 2005 roku) i kto chce teraz zostać posiadaczem, musi się liczyć z wydatkiem rzędu stu tysięcy złotych. Koniec i kropka, bo cóż tu jeszcze jest do dodania? Same słuchawki wyglądają perfekcyjnie, a dedykowany im wzmacniacz prezentuje się wspaniale. Razem stanowią legendę i przedmiot marzeń. To niewątpliwie szczyt słuchawkowego luksusu, nie pobity od niemal dwóch dziesięcioleci.

Stax SR-Omega to w jakiejś mierze odpowiedź Staksa na atak Sennheisera. W teście za pośrednictwem specjalnej przejściówki korzystają ze wzmacniacza użyczonego im właśnie przez sennheiserowskiego konkurenta, ponieważ oryginalnego ich wzmacniacza nie udało się zdobyć. Stanowi on prawdziwą rzadkość, gdyż podobno powstało zaledwie około siedemdziesiąt sztuk. Fakt, że SR-Omegi napędzane są tu wzmacniaczem Orfeusza sprawia, iż otrzymują nieprawidłowy prąd podkładu - 500 zamiast 580 woltów. Właściciel twierdzi jednak, że mimo to dźwięk jest dużo lepszy niż ze współczesnymi wzmacniaczami Staksa i właściwie nie różni się od kombinacji, w której za pomocą specjalnego zestawu przejściówek sygnał bierze się od Orfeusza, a prąd podkładu od współczesnego Staksa. Tak więc zagadką pozostaje jedynie, jak gra SR-Omega ze swym oryginalnym wzmacniaczem. Podobno znakomicie, ale na tym "podobno" musimy poprzestać.
Same słuchawki w porównaniu z Orfeuszem prezentują się nieco siermiężnie, ale na głowie - o dziwo - nie okazują się mniej wygodne. Po szczegóły odsyłam do osobnej recenzji.

AKG K1000, w przeciwieństwie do tamtych, to słuchawki dynamiczne. Właściwie nie słuchawki, tylko para głośników monitorowych do ubierania na głowę. Powstały na zamówienie NASA i za przekazane stamtąd pieniądze. Posiadają jako uzupełnienie specjalny generator dźwięku przestrzennego, ale on także w teście był nieobecny. Za napęd posłużył im przedwzmacniacz ASL Twin-Head na triodach 45 Emission Labs "mesh" i końcówka mocy Croft Polestar1 z lampą Mullard ECC83 "longplate". Od elektrostatycznych konkurentów są trochę mniej wygodne. Wprawdzie początkowo wydają się wygodniejsze, ale po pewnym czasie zaczynają uciskać okolice skroni. W zamian nie odcinają uszu od otoczenia, co pozwala słyszeć śladowe ilości dźwięku pochodzące z przeciwległego przetwornika.



Odsłuch


Świat jest dziwny. Bo wyobraźcie sobie, że K1000 i Orfeusz zagrały podobnie, a SR-Omega inaczej. A tak w ogóle, to wszystkie zabrzmiały dość podobnie i w efekcie doszedłem do wniosku, że po jakiejś pół godzinie słuchania, kiedy słuch akomoduje się do danego typu prezentacji a skóra głowy przestaje nas uporczywie informować jaki kształt na nią uciska, wcale nie byłbym pewien, czy w danej chwili słucham Orfeusza, czy SR-Omegi, gdybym w ferworze porównań zapomniał, które ubrałem. Jednak różnice są i po bezpośredniej przesiadce łatwo dają się wskazać.

Przede wszystkim SR-Omega ma dalej postawiony pierwszy plan. Poza tym jest dźwiękowo zdecydowania najłagodniejsza. Kiedy się jej słucha po Orfeuszu i K1000, wydaje się jakby była mniej realistyczna. Ale po chwili osłuchania to wrażenie zanika. W jakiejś mierze za tą łagodność odpowiada słabszy akcent położony na szczegóły, co być może bierze się z za słabego prądu podkładu. Dźwięk jest też mniej kontrastowy i ma nieco mniejszą dynamikę, ale i tak wspaniałą, a w zamian jest bardziej pieszczotliwy i subtelny. Od Sennheiserów oraz AKG jest także jaśniejszy. Wcale nie za jasny, tylko jaśniejszy. Jest także mniej zgęszczony - tu źródła są bardziej odseparowane. Najciekawiej to się prezentuje kiedy mamy do czynienia z jakimiś dalekimi wybrzmieniami, często spotykanymi w muzyce elektronicznej. Na Orfeuszu takie wybrzmienia często gubią się w całościowym przekazie, natomiast Omega pięknie je wyodrębnia. Jednak największa różnica dotyczy basu. Pod tym względem Orfeusz bardzo zdecydowanie góruje nad Omegą i posiada też dobrze widoczną przewagę nad AKG. Nie ma wątpliwości, że z całej trójki schodzi najniżej, chociaż impaktu od AKG lepszego nie ma, a i Omega jest impaktowo tylko pół kroku z tyłu.

W następstwie tego wszystkiego powstaje spora różnica w wymiarze emocjonalnym. Smutne i nostalgiczne songi Bułata Okudżawy były znacznie smutniejsze w prezentacji AKG i Sennheisera niż Omegi, i w tym sensie na tych pierwszy podobały mi się znacznie bardziej. Natomiast wskazanie na tym materiale różnicy między Orfeuszem a K1000 stanowi dla recenzenta prawdziwe wyzwanie. Temperatura i barwa były niemal identyczne. Scena także. Odległość od wykonawcy - dokładnie ta sama. Orfeusz jest tylko odrobinę gładszy, mniej akcentując ostrość syczących spółgłosek i ogólnie trochę bardziej łagodząc przekaz, co jest charakterystyczne dla elektrostatów. AKG mają z kolei odrobinę więcej echa i nacisku na mikrodynamikę, a ich skraj sopranowy wydaje się dźwiękowo najbogatszy. Struny gitary są w ich wydaniu trochę bardziej naprężone, w efekcie czego bardziej atakują dźwiękiem.

Od pieśni barda przejdźmy do muzyki symfonicznej. Orkiestra Króla Słońce w utworze "Marsz kombatantów" Jana-Baptysty Lully'ego dobitnie ukazała przewagi basowe Orfeusza w reprodukcji kotłów, największe bogactwo sopranów u AKG i najdalszy pierwszy plan oraz najciekawszą aranżację sceniczną Omegi. Czy można na tej podstawie wytypować zwycięzcę? Według mnie, zdecydowanie nie można, podobnie jak bezsensowne są na przykład spory o wyższość AKG K701 względem Sennheisera HD 650 bądź vice versa. Inny typ prezentacji na tym samym poziomie ogólnym wyklucza możliwość typowania zwycięzcy. Możliwe jest wyłącznie preferowanie wedle własnych upodobań. A i tu natrafiamy na nie lada meandry. Smutek u Okudżawy zdecydowanie wskazywał mi Orfeusza i K1000, ale Orkiestra Króla Słońce w łagodnym i przestrzennym wydaniu Omegi była naprawdę ujmująca. Wcale nie gorsza od bardziej basowych i dynamicznych wykonań Sennheisera i AKG. Momentami wręcz lepsza, bardziej czarująca scenicznym obszarem, piękną perspektywą i klarownością lokalizacji źródeł.

Byłoby niewątpliwie dużym niedopatrzeniem, gdybyśmy przeoczyli muzykę fortepianową. Sięgnijmy zatem po wielkiego mistrza klawiatury, Alfreda Cortot, i posłuchajmy w jego wykonaniu Etiudy a mol Chopina.
SR-Omega, chociaż ktoś mógłby na podstawie tego co już napisałem pomyśleć inaczej, wspaniale reprodukuje fortepian. Stawia go swoim zwyczajem dalej, pięknie uprzestrzennia i nasyca splendorem wyrafinowania. Nie jest to reprodukcja dramatyczna, ale na pewno ujmująca elegancją i kulturą dźwięku. Słucha się wybornie.
Orfeusz, swoim stylem, traktuje fortepianowy materiał ciemniejszą barwą i większą dawką dramatyzmu oraz dynamiki. Przestrzenność samego dźwięku ma co najmniej nie gorszą, a instrument sytuuje bliżej słuchacza. Wszystko to razem brzmi bajecznie.
K1000 nie chcą byś gorsze. Ich większa sopranowa przenikliwość daje im pewien atut, ale całościowo na pewno nie są górą. W sumie potrójny remis, może z nieznacznym wskazaniem na Orfeusza, najprzyjemniej dla ucha godzącego dramatyczny realizm z pieszczotliwym liryzmem.

By z kolei przeniknąć zawiłości prezentacji scenicznej, zaczerpnijmy materiał pochodzący z płyty pokazowej Staksa, a konkretnie udajmy się do utworu "Chorał nr 16" w wykonaniu chóru z Kolonii. Doskonale pamiętam, że utwór ten i kończące go oklaski Sony MDR-R10 wykonały wprost oszałamiająco. Czy uczestnicy testu są w stanie do tego nawiązać? Wzięty jako pierwszy do porównania Orfeusz niewątpliwie tak. Jego scena może nie jest aż tak głęboka a sam dźwięk wycyzelowany z taką maestrią, ale wrażenie obecności hic et nunc pozostaje przemożne. Względem niego SR-Omega traci trochę skutkiem mniejszej dynamik, chociaż jej scena jest obszerniejsza a dźwięki niosą się dalej. Mimo to chór i oklaski okazują się mniej realistyczne. W ich brzmieniu brakuje pewnych składników, pozwalających cieszyć się pełnią uczestnictwa w czymś realnym. Z kolei AKG wydają się lepsze od Omegi i nie gorsze od Orfeusza. Grają teraz z innymi lampami niż w niegdysiejszym porównaniu z R10, jednak mimo wszystko wydaje mi się, iż Sony byłyby tu nad wszystkimi górą, co tylko pogłębia uczucie niedosytu spowodowanego ich absencją.

Skierujmy się teraz w stronę repertuaru bliższego młodszym audiofilom. "The Dark Side" to płyta, której prawie nigdy nie lubię, bo naprawdę w rzadko którym systemie brzmi rzeczywiście dobrze.
Omega ukazuje ją oczywiście najłagodniej. Przyjemnie się słuchało, ale na tej płycie jej łagodność chwilami przeradzała się w powierzchowność, zwłaszcza uczuciową. Przejście na ciemniejszego i bardziej dynamicznego Orfeusza stanowiło prawdziwe wyzwolenie. Nie wiem czy na którychkolwiek słuchawkach niewidoczna strona księżyca zagrała równie fascynująco; wydaje mi się, że nie. Ubrane zaraz potem K1000 okazały się zbyt agresywne. Niewątpliwie winylowe wydanie bardziej by im odpowiadało, a podobnie jakiś wyjątkowo analogowo brzmiący odtwarzacz w rodzaju Reymio, natomiast w systemie testowym Orfeusz okazał się nie do pobicia. Był jednocześnie gładki, dynamiczny i sypiący różnorodnością dźwięków jak z rogu obfitości. Jego linia basowa po prostu zdeptała konkurencję.

Nawróćmy teraz ku starociom i porównajmy głębię specyfiki ludzkich głosów przy pomocy żeńskiego duetu z mozartowskiego "Wesela Figara".
SR-Omega epatuje elegancją i subtelnością, lecz jednocześnie specyfika i indywidualność dwóch sopranów jest na niej znakomicie uchwycona. Każda z pań stanowi indywidualność; żadnego zlewnia się, żadnej homogenizacji. Brawo!
Tym samym częstuje Orfeusz, przy czym w jego wydaniu głosy nie są tak delikatne. To się wydaje bardziej realistyczne, ale jest trochę mniej miłe. Te panie mogłyby też na nas nakrzyczeć, a tamte były aniołami.
Na K1000 te same głosy wydają się dostojniejsze i nie tak pieszczotliwie wycyzelowane jak u elektrostatów. Górnych rejestrów jest więcej ale ogólna atmosfera jest mniej miła niż na Orfeuszu, nie mówiąc o Omedze. Niezależnie od niewątpliwie równie znakomitego różnicowania, tej płyty słucha się na AKG najmniej sympatycznie.
Może Was teraz znudzę, ale pogłębmy jeszcze kwestię brzmienia ludzkiego głosu i posłuchajmy Piotra Skrzyneckiego, jak odczytuje "Wyprzedaż teatru" z płyty "Piwnica pod Baranami". Dzięki tym słowom, normalnie a nie śpiewnie wypowiadanym, możemy się utwierdzić w przekonaniu, że oba elektrostaty łagodzą, przy czym Omega bardziej, a AKG są trochę zbyt emfatyczne. Rozmawiałem kiedyś z Piotrem. Jego głos nie był ani tak łagodny i przestrzennie zaaranżowany jak u Omegi i Orfeusza, ani tak agresywny jak u AKG. No ale, patrząc szerzej, właśnie te aranże i emfazy sprawiają przecież, że słuchanie staje się bardziej czarujące i powabne. To swego rodzaju chwyty malarskie, czyniące muzyczny obraz ciekawszym. Proza życia wcale nie jest ideałem, nie miejmy złudzeń.

Dłużej nie będę Was męczył wodzeniem po zakamarkach wszelakiego dźwięku i repertuaru, i powrócę do tego co wyleniałe tygrysy i młode wilki lubią najbardziej, czyli do rocka, bo sam Pink Floyd to przecież trochę mało.
Nietrudno zgadnąć, że skromny stosunkowo bas Omegi dostarcza innych na tym polu doznań niż potężny bas Orfeusza. AKG K1000 swe niedostatki w najniższych rejestrach próbują nadrabiać i maskować wspaniałym impaktem i drajwem, a Omega też jest bardzo szybka i posiada swoją siłę wyrazu, no ale co prawdziwy bas, to bas.
Weźmy jeden przykład: "Toussaint L'Overture" z "Abraxas" Santany.
Omega podaje bas w przestrzennej formie, wspaniale rysując przed nami wszelkie instrumenty perkusyjne i fenomenalnie porządkuje bardzo zgęszczony przekaz tego utworu. AKG postępują podobnie, tylko ich dźwięk jest bardziej dobitny. Natomiast dźwięk Orfeusza jest bardziej soczysty, głębszy i wszechobecny. Porywa nas w wir muzycznych zdarzeń, otacza nimi i przytłacza. Niewątpliwie jest to styl prezentacji jaki miłośnicy rocka chcieliby mieć u siebie. Bębny są wokół i są to bębny w żadnym stopniu nie umowne, tylko prawdziwe. Ta muzyka bucha a nie płynie. Coś kapitalnego.



Podsumowanie


Według mnie najbardziej znamienną cechą opisywanych tu słuchawek jest fakt niemożności przewidzenia z góry, jak dana płyta czy utwór wypadnie w ich wykonaniu. Zamiast łatwych predykcji stale okazujemy się zdumieni i zaskoczeni. Oczywiście, wszystkie one mają swój charakter ogólny, a co za tym idzie możemy śmiało mówić, że na przykład Omega wymaga źródeł dynamicznych i drapieżnych, w rodzaju dzielonego Metronoma, a K1000 przestrzennych i epatujących kulturą dźwięku, typu Accuphase DP-700. W tym towarzystwie Orfeusz niewątpliwie okazuje się najbardziej uniwersalny i wypośrodkowany. Z pewnością najtrudniej wybić go z rytmu niewłaściwie dobranym torem. Jednocześnie trzeba zastrzec, że o K1000 można tak mówić wyłącznie kiedy mamy do czynienia z systemem wzmacniającym jaki tu został użyty, a o Omedze z jej własnym wzmacniaczem nie wiemy nic.
Konkluzja? Konkluzja jest taka, że wszystkich słuchawek z najwyższej półki słucha się w upojeniu i z wielką satysfakcją. Da Bóg, będą kiedyś takie słuchawki i tory za psie pieniądze.



Tor odsłuchowy i związana z nim wolta


Pisanie recenzji ze zmianami toru w trakcie pisania, to istna nemezis dla piszącego. Siedzisz godzinami, nadstawiasz uszu, dobierasz słowa, wyrabiasz sobie opinię, a potem, potem przywozisz inne źródło, nowe kable i wszystko w jednej chwili szlag trafia, i można siadać do pisania od nowa, bo całe "tamto" przestaje być aktualne. Tak było i tym razem, a jeszcze do tego pokrętnie.
Przywiózłszy Orfeusza i dołączoną do niego Omegę posłuchałem ich najpierw na swoim Cairnie i od razu zauważyłem, że w porównaniu ze źródłami Wiktora - dzielonym Accuphase DP-800 i szczytowym gramofonem SME - dźwięk jest wyraźnie ostrzejszy i mniej przestrzenny, co nie mogło być żadnym zaskoczeniem. Przecież nie po to się płaci circa osiemdziesiąt tysięcy za źródło, żeby cięło po uszach. Nie znaczy to, że Cairn ciął; tylko był mniej gładki, przestrzenny i elegancki. Do sporządzonego powyżej porównania użyłem jednak nie Cairna tylko Sony 222ES, ponieważ dawał możliwość jednoczesnego podpięcia Orfeusza i Twin-Heada, dzięki czemu można się było uciec do niezastąpionego z punktu widzenia porównań przechodzenia z jednych słuchawek na drugie w locie. (Wysokim locie, ma się rozumieć.) Wizja ta była zbyt kusząca, by umiarkowane w sumie dźwiękowe przewagi Cairna nad Sony mogły przeważyć. Jednakże wszystko ma swoją cenę. Następnego dnia pojechałem do Nautilusa i pozyskałem najnowszego Ayona CS-5s. (To małe "s" podobno jest ważne, ponieważ oznacza lepszy przetwornik.) Wydębiłem też dla tego Ayona najlepszą a piekielnie drogą sieciówkę Acrolink 7N-PC9300 MEXCEL oraz ciekawe interkonekty nowej na naszym rynku japońskiej firmy Kryna. Sieciówka nie, ale interkonekt jest w tym wypadku istotny. Albowiem ten Ayon zagrał bardzo dosadnym dźwiękiem. Głębszym od Cairna, bardziej przestrzennym i nieco bardziej dynamicznym, ale równocześnie bardziej dosadnym. To dziwne, pomyślałem, bo przecież zamieszkuje go czereda aż sześciu lamp, a cały tor ma w klasie A. W dodatku kosztuje ponad trzydzieści tysięcy. Byłbym się z jakąkolwiek opinią krytyczną wstrzymał, ale Orfeusz to przecież referencja, cóż zatem lepszego można do tego Ayona podpiąć? A tu proszę, ten sam niesłychanie gładki Orfeusz, kiedy go napędzać gramofonem SME, teraz zabrzmiał tak, że słuchający wraz ze mną syn także uznał dźwięk za zbyt ostry. Zabrałem się w zaistniałej sytuacji do googlowania i w mig znalazłem recenzję owego Ayona, zawieszoną na forum audiostereo. A w niej stoi coś takiego: "Czego więc można się spodziewać po tym odtwarzaczu? Po pierwsze triodowej magii - to gęsty, kremowy, gładki dźwięk podawany na ogromnej (ale nie sztucznie rozdmuchanej), świetnie poukładanej scenie."
Mało z krzesła nie spadłem. Lecz to wcale nie znaczy, że autor tych słów zwariował. Być może w jego systemie tak właśnie było. No dobrze, ale jeżeli on nie zwariował, to czy ja zwariowałem? Dlaczego u niego było tak, a u mnie jest siak? Jedna sprawa była oczywista; panowie z Nautilusa zapomnieli spakować pilota, a w odtwarzacz był ustawiony tryb oversamplingu, zaś z poprzednich doświadczeń wiedziałem, że ten oversampling u Ayona nie jest dobrą rzeczą, bo przejaskrawia. Tym niemniej aż tak ostro być nie powinno. Najpierw wymieniłem sieciówkę, bo kto wie, czy ta drożyzna od Acrolinka nie pogłębia ostrości. Wrażenie z porównania z Powercordem za siedemset złotych było takie, że Acrolink nabłyszcza przekaz i czyni kontury bardziej podkreślonymi. Jednak to za mało by uznać go za winowajcę. Zostałem więc przy Acrolinku, żeby bardziej nobilitowanie było, a wziąłem się za interkonekt. I tu się okazało, że Kryna jest bardzo przejrzysta i wyrazista, co w połączeniu z ustawionym na oversampling Ayonem nie wypada za szczególnie. Podpiąłem Tarę i zrobiło się lepiej, tak bardziej wichrzycielsko i impresjonistycznie oraz trochę ciemniej. Kryna jest bardzo dobra, z Cairnem zagrała znakomicie, ale do Ayona w trybie 24/192 nie pasuje o ile na drugim końcu ma być Orfeusz. To byłby dobry pomysł żeby coś pobudzić do życia, a on tego zupełnie nie potrzebuje.
Mając już jako tako poratowanego Ayona, choć wciąż żałując, że to 24/192 nie daje się wyłączyć, postanowiłem wykorzystać okazję i sprawdzić, jak gra SR-Omega z drapieżnym źródłem, które jej zaleciłem w podsumowaniu. No cóż, niewątpliwie gra lepiej. Dużo lepiej. Wszystko czego słuchałem poprzednio zabrzmiało dynamiczniej i ze sporym basem. Nie odnosiło się już wrażenia, że słuchawki gubią pewien potencjał, a ich łagodność wynika tyleż z łagodnej natury co z nie dość dobrego sygnału. Pewien jestem, że z prądem podkładu 580V i takim dzielonym Metronomem byłoby jeszcze lepiej, no ale tego już fizycznie nie sprawdzę. W każdym razie są to słuchawki wspaniałe, oferujące nie mniejszą dawkę wyrafinowania niż Omega II a jednocześnie pozostające zdecydowanie po stronie realizmu. To mariaż najlepszych cech Omegi II i SR-507 z minimalnie skromniejszym basem, ale lepszą separacją źródeł i kulturą ogólną. W odpowiednio zestrojonym torze grają fenomenalnie i nawet najcięższy rockowy repertuar nie był mnie w stanie odwieść od tego zdania tudzież przemożnej chęci dalszego rozkoszowania się dźwiękiem. Jeżeli nowa Omega będzie choć odrobinę lepsza, to nie wiem, chyba porwę Wiktora i zażądam okupu, żeby ją zdobyć.

Różnica pomiędzy SR-Omegą a Orfeuszem w systemie z Ayonem generalnie się nie zmieniła. Orfeusz ma ciemniejszą barwę, większą dynamikę i bardziej nasycony przekaz. Dźwięk w jego prezentacji ma wyższą zawartość procentową; coś na kształt mocniejszego muzycznego koncentratu. Poparte jest to potężniejszą podstawą basową, co nadaje każdemu wykonaniu innego charakteru. By sprawdzić jak też naprawdę z tym basem jest, posłuchałem potężnych kotłów z VIII części "El Greco" Vangelisa. Omega jest w tym fragmencie bardziej klarowna i rozpostarta, a Orfeusz mroczny i zwarty. Trudno zarazem powiedzieć, by jego kotły schodziły wyraźnie niżej. A więc dużo zależy od konkretnego utworu i oczywiście tego, co napędza Omegę. Niewątpliwie stanowi ona większe wyzwanie dla kabli i źródła. A akurat ta płyta w wydaniu Omegi podobała mi się bardziej. W ogóle do muzyki elektronicznej jest lepsza.

Omega kładzie nacisk na porządek, czystość, przestrzenność i kulturę, a Orfeusz na potęgę, dynamikę i żywiołowość. Jednocześnie posiada on pewną cechę, którą mają też AKG i Omega, ale u niego jest ona zarysowana najsilniej. To towarzyszące słuchaniu poczucie przemożnego oddziaływania przestrzeni. - Tak jakby się stało na skraju przepaści. Czujesz, że przestrzeń cię atakuje, chwyta za gardło, wciąga. Oczywiście na skraju przepaści czai się też strach, a słuchając Orfeusza żadnego strachu się nie odczuwa, tym niemniej jest to uczucie pokrewne - fascynujący, dojmujący, drapieżny atak przestrzeni.

Podsumowując raz jeszcze. Wokół każdych z tych słuchawek można zbudować tor, który sprawi, że muzyczny przekaz zyska wymiar czystej magii. (O brzemieniu AKG z Ayonem nie piszę, bo szkoda mi było czasu na podpinanie do niego Twin-Heada.)
Gdyby dane mi było wybierać, wybrałbym Orfeusza. Omega ma wprawdzie swój uwodzicielski powab i obszarową potęgę, a AKG K1000 wydają się w pewnych sytuacjach najbardziej realistyczne, niemniej Orfeusz jest najbliższy perfekcji; zarówno za sprawą basu, który oferuje w najwyższej jakości i w dowolnych ilościach, jak i tego epatowania drapieżną przestrzennością, która jest dla niego najbardziej swoista. Tym niemniej w sensie czystej przyjemności obcowania, różnice między tymi słuchawkami są minimalne i równie dobrze można powiedzieć, że zależą bardziej od nastroju słuchającego albo konkretnej płyty, niż od obiektywnej zawartości technicznej jaką im przydano.



System

Odtwarzacze: Ayon CD-5s, Cairn Fog V2 i Sony CDP-222ES
Słuchawki: AKG K1000, Sennheiser Orpheus i Stax SR-Omega
Wzmacniacze słuchawkowe: ASL Twin-Head Mark III i Orpheus
Końcówka mocy: Croft Polestar1
Interkonekty: Kryna Inca7, Tara Air1 i van den Hul &#8222;First Ultimate&#8221;



Serdeczne podziękowanie dla Wiktora za użyczenie tak kosztownych precjozów.


(//15484)
WYŚLIJ PW
2011-02-27 / 11:54
Dzięki Piotr.

magus
(13643/68/1541)
Warszawa
Avatar: magus
WYŚLIJ PW
2011-02-27 / 14:14
frąckowiak

może twoje zdziwienie wynika z twojego podejścia?
cały twój powyższy wpis to opinie traktowane jako bezsporne fakty
oczywiście, możesz je tak traktować
ale też i, oczywiście, inni nie muszą

lancaster
(18702/397/1541)
Avatar: lancaster
WYŚLIJ PW
2011-02-27 / 14:46
Frackowiak, rozumiem ze porównywałeś słuchawki o których piszesz ?
Jeśli chodzi o elektrostaty to uważam "nawet" 4040 za świetne słuchawki, aczkolwiek nie bez wad (na tle dynamików, bo słuchane same z siebie po jakimś czasie mogą się okazać 100% wystarczające).
Pierwsze wrażenie bardzo dobre, mnie np. zauroczyły od pierwszych taktów.
Moje wątpliwości odnośnie Omegi biorą się stąd, ze znana mi osoba której opinie w znacznej części podzielam, a w aspektach w których nie podzielam przynajmniej wiem czego się spodziewać (czyt. co koledze będzie się podobało lub nie :-)) porównywała 404 z Omegą....i o ile wzmacniacz od Omegi okazał się lepszy od dedykowanego 404-kom to same Omegi przy 404 wypadły mniej dynamicznie....a właśnie dynamika 404 jest tematem dyskusyjnym w porównaniach ze słuchawkami dynamicznymi.
JEŚLI tak to faktycznie przy sobie brzmi to gdzie tu słuchawkowy Olimp w tym aspekcie ?
I dlaczego nie napisać że taka Omega ma np. świetną barwę, detale i przestrzeń, ale brakuje jej energetyczności przy najlepszych (czy nawet tych mniej wykwintnych :-)) dynamikach.
Na świecie rzadko co jest doskonałe.
Niektórzy na siłę szukają "naj" nie wiem szczerze mówiąc po cholerę ?
Co zrobisz jak porównasz np 404 z Omegą i 404 będą Ci się bardziej podobały a Omega będzie senniejsza ?
Stwierdzisz, ze widocznie tak są płyty realizowane i Omega to pokazuje, a 404-ki dorzucają żwawości ?:-)


mirhon
(336/10/1426)
Bytom
Avatar: mirhon
WYŚLIJ PW
2011-02-27 / 16:20
Kurcze jak to wszystko czytam to coraz większą mam ochotę na spróbowanie swoich 404 ze wzmacniaczm od omeg...
Zastanawiam się co wprzypadku elektrostatów przyniesię większą zmianę w dźwięku zmiana źródła czy wzmacniacza (niestetu na cały komplet omegi sobie chwilowo nie pozwolę)?

lancaster
(18702/397/1541)
Avatar: lancaster
WYŚLIJ PW
2011-02-27 / 18:58
Dokładnie Frąckowiak, uważam ze idealne rozwiązanie, ale tylko na 2....5prób.
Potem słuch zaczyna fiksować jak węch w perfumerii.

Ważne żeby na dłuższą metę dobrze się słuchało, jeden będzie potrzebował więcej gęstości w dźwięku, inny więcej analizy, ktoś postawi na dynamikę, kto inny na będzie wolał mieć te kontrasty złagodzone....dlatego takie Omegi mogą być Olimpem dla jednego i przeciętnymi słuchawkami dla kogoś na kogo emocje dobrze działają skoki dynamiki np.
Zaznaczam, ze nie słuchałem Omeg, a opieram się tylko na wrażeniach z porównań bezpośrednich z 404.

szwagiero
(1867/7/1540)
Avatar: szwagiero
WYŚLIJ PW
2011-02-27 / 20:38
frackowiak nie chciałbym Cię dołować ale nie napalaj się tak na te nowe Staxy i ew. odpowiedź Sennheisera bo najbardziej prawdopodobne jest to, że się rozczarujesz i dalej słuchawki "vintage" pozostaną tymi najlepszymi co do tej pory wyprodukowano w temacie.

chrees
(1530/2/1538)
Poznań
Avatar: chrees
WYŚLIJ PW
2011-02-27 / 20:51
Dzięki za interesującą recenzję Piotrze. Przeczytałem z dużym zaciekawieniem :)
Sam sobie tych słuchafonów raczej nie posłucham, ale skłamałbym mówiąc, że nie miałbym na to piekielnej ochoty...


-------------------------------------------------------------------------------
Obcych ksiąg nie czytajcie. Czego nie wiecie - Księdza pytajcie.

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-02-27 / 21:24
Mirku, Drogi Nasz Mirku. Myślisz że kogoś obchodzi ile klocki które oglądasz / słuchasz / kupujesz kosztują i jakie to okazje? Jak kogoś stać to kupuje i ma. Czy ten sam "klocek" kupiony okazyjnie a nieokazyjnie inaczej gra? Chyba nie, więc nie ma to znaczenia.

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-02-27 / 21:27
Dźentelmeni nie rozmawiają o pieniądzach, chyba o tym wiesz?

Robeeert1
(417/3/1173)
Avatar: Robeeert1
WYŚLIJ PW
2011-02-27 / 22:19
>> lancaster, 2011-02-27 18:58:07

dlatego takie Omegi mogą być Olimpem dla jednego i przeciętnymi słuchawkami dla kogoś na kogo emocje dobrze działają skoki dynamiki np.
Zaznaczam, ze nie słuchałem Omeg, a opieram się tylko na wrażeniach z porównań bezpośrednich z 404.


Lancaster najpierw posłuchaj jakiejś omegi a potem wypowiadaj się na temat porównań jej z 404

Marcin_gps
(185/0/667)
Avatar: Marcin_gps
WYŚLIJ PW
2011-02-28 / 08:56
Witajcie,

Mam teraz okazję posłuchania w domowym zaciszu dwóch modeli Staxa: Lamda SR Professional z oryginalnym konwerterem i dalej do mojego małego Dayens Ampino oraz 4070 ze wzmakiem SRM-007T II. Nie wiem, co spowodowało, że mój pierwszy kontakt ze Staxami (4040 Chreesa) kompletnie mnie nie wzruszył, ale gdy założyłem Staxy u siebie, zakochałem się od pierwszego "wejrzenia". Na początku posłuchałem 4070 z SRM-007T II i patrząc z nie tak znowu odległej perspektywy, skok jakościowy z 4040 jest w moim mniemaniu duży - słychać znacznie więcej, dokładniej, wyraźnie zarysowana scena, dynamika i bas, a wręcz basisko. Całość podana w bardzo kulturalny sposób, dźwiękowo nie męczy, można słuchać i słuchać. Gorzej z wygodą. 4070 są ciężkie, nie mają regulacji pałąka (!), co kompletnie uniemożliwi odsłuch osobom o małych głowach. Dodatkowo po kilku godzinach słuchania nasze uszy błagają o powietrze. Gdyby nie to, pewnie rozważyłbym zakup 4070. No dobra, ale co z Lamdami? Wyciągam z pudełka, zakładam i czuję ogromną ulgę - leciutkie i bardzo wygodne. Spodziewałem się dużego spadku jakościowego względem 4070, faktycznie, jest gorzej, znacznie mniej detali, o wiele gorsza separacja, ale grają muzykę i mają zgoła inny sposób prezentacji, powiedziałbym że mniej wyrafinowany. Nie ma tej kultury i porządku z 4070, jest swoboda i mimo że swoboda wnosi trochę bałaganu, Lambdy na pewno u mnie zostaną, na początek wystarczą :)

pozdrawiam,
Marcin

chrees
(1530/2/1538)
Poznań
Avatar: chrees
WYŚLIJ PW
2011-02-28 / 09:11
Marcin_gps ---> Myślę, że odpowiedzialny może być za Twoje lepsze wrażenia wzmacniacz i stan psychofizyczny.
Z uwagi na wątek, w którym piszemy, będę oficjalnie stawiał na wzmacniacz :>

P.S. Cieszę się, że coś Cię w elektrostatach wzruszyło :)

-------------------------------------------------------------------------------
Obcych ksiąg nie czytajcie. Czego nie wiecie - Księdza pytajcie.

mirhon
(336/10/1426)
Bytom
Avatar: mirhon
WYŚLIJ PW
2011-02-28 / 09:15
@Marcin_gps

Co to za model słuchawek "Lamda SR Professional". Jakie on ma oznaczenie?

http://www.stax.co.jp/Export/History.html


Marcin_gps
(185/0/667)
Avatar: Marcin_gps
WYŚLIJ PW
2011-02-28 / 09:19
Na 99% SR-Lambda Pro z '82.

Marcin_gps
(185/0/667)
Avatar: Marcin_gps
WYŚLIJ PW
2011-02-28 / 09:21
Do tego jeszcze coś takiego http://www.headfonia.com/stax-srd-7/ z wtykami WBT do wzmacniacza.

mirhon
(336/10/1426)
Bytom
Avatar: mirhon
WYŚLIJ PW
2011-02-28 / 09:28
Coraz mocniej chodzi mi po głowie wzmacniacz od Omeg do moich 404.
Powiedzcie mi czy jest sens sprowadzać wzmacniacz z japoni a potem kombinować coś z zasilaniem?
Jakby nie było z japoni wyjdzie to znacznie taniej niż od polskiego dystrybutora...
Czy da się wymienić sam transformator we wzmacniaczu bez spadku jakości?

escaflowne
(87/0/802)
Lublin
Avatar: escaflowne
WYŚLIJ PW
2011-02-28 / 09:37
Pewnie że sie da. Trafo 110->230 to moze ze 200zł.

mirhon
(336/10/1426)
Bytom
Avatar: mirhon
WYŚLIJ PW
2011-02-28 / 09:39
Odwrotnie 230 -> 110. Tylko czy takie coś nie będzie zamulać dźwięku?
Gdzieś czytałem że dodatkowy transformator przymula...ale ja się tam nie znam.

escaflowne
(87/0/802)
Lublin
Avatar: escaflowne
WYŚLIJ PW
2011-02-28 / 09:53
Z tego co się zorientowałem STAX pracuje w klasie A no i pobór mocy jest niewielki 46W. Odpowiednie duże trafo i powinno być ok. Zresztą możesz sprawdzić na ty co masz włączając transformator separujący 1:1.

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-02-28 / 09:54
>> mirhon, 2011-02-28 09:39:40


Nie musisz zmieniać trafo. Wystarczy inaczej podpiąć kable. Roboty na kilka minut. Tu masz schemat.



Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
Robeeert1
(417/3/1173)
Avatar: Robeeert1
WYŚLIJ PW
2011-02-28 / 09:54
mihron, ja bym nie ryzykował kupna takiego trafa, dźwięk napewno się pogorszy, rozważ zakup używki na rynku wtórnym w europie. Podobno da się we wzmac. przestawić zasilanie z 110 na 230V i odwrotnie, ale o to pytaj Wiktora.

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-02-28 / 09:56
W tym wątku chyba Wiktor opisywał połączenia zasilania. Z tego co pamiętam jeśli wzmacniacze Staxa nie mają przestawiania napięcia zewnątrz obudowy to przelutowanie odpowiednich wejść na trafo załatwia sprawę.

Inna sprawa to trafo redukujące 230->110... Miałem długo amerykański sprzęt Technicsa i do niego duże solidne trafo. Wydawało mi się że to zamula ale to było wydawanie się tylko. Jak znalazłem dyskusje jakie to cuda robią "transformatory separujące" w zasilaniu (tzn. 230 -> 230) stwierdziłem, że to bardzo audiofilskie, hahaha.
Oczywiście trafo musi być wystarczająco duże by nie podcinało skrzydeł (lub się nie spaliło po prostu?).

Robeeert1
(417/3/1173)
Avatar: Robeeert1
WYŚLIJ PW
2011-02-28 / 09:56
no właśnie i po problemie

mirhon
(336/10/1426)
Bytom
Avatar: mirhon
WYŚLIJ PW
2011-02-28 / 10:16
Z tego co Wiktor pisał wystarczy tylko zmienić kabelki - zatem problem trafo odpada. Ciekawe czy ta wersja "na rynek japoński" faktycznie różni się tylko kabelkami w środku... na logikę to taniej chyba robić 1 uniwersalny transformator.

lancaster
(18702/397/1541)
Avatar: lancaster
WYŚLIJ PW
2011-03-02 / 20:18
Panowie, krótkie pytanko. Preferowane wzmacniacze do elektrostatów....tranzystor czy lampa ?:-)

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-03-02 / 20:25
Statystyka dystrybutora Stax jest taka - na 10 sprzedanych zestawów, 8/ 9 to lampa, a 1/ 2 to tranzystor. Pewnie ta proporcja obrazuje gusta słuchaczy i może być po części odpowiedzią na Twoje pytanie.

:)

lancaster
(18702/397/1541)
Avatar: lancaster
WYŚLIJ PW
2011-03-02 / 20:29
wiktor, dużo bardziej by mi pomogła opinia osoby, która dwa takie wzmacniacze porównywała (bez wskazywania na " bardziej podobał mi się ... ") ze względu na charakter/ogólne ujęcie różnic. Np. bas, przestrzeń, wokale, dynamika itp.

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-03-02 / 20:52
Mam trzy wzmacniacze Staxa: jeden lampowy SRM-007TII oraz dwa tranzystorowe, najnowszy SRM-727TII i poprzedni SRM-717. Bez wątpienia najlepsza przestrzeń, lokalizacja instrumentów, wokale i bas o który pytasz, to lampa. Muzyki typu Diana Krall, Al Di Meola lub K.Jarrett słucham na lampie. Natomiast lepiej brzmi tranzystor, bo i ta przestrzenność aż taka istotna nie jest, w gatunkach typu rock i pop. Na przykład Pink Floyd, Dire Straits, etc. jest podana bardziej dynamicznie i bardziej bezpośrednio. Ten efekt jest jeszcze większy, gdy podłączę najnowsze Omegi czarno-czarne. Nie raz mam wrażenie, że basu jest za dużo.

lancaster
(18702/397/1541)
Avatar: lancaster
WYŚLIJ PW
2011-03-02 / 21:01
Dzięki Wiktor, o to mi chodziło :-)

mirhon
(336/10/1426)
Bytom
Avatar: mirhon
WYŚLIJ PW
2011-03-02 / 22:39
@Wiktor

Jeśli się słucha klimaty ala Pink Floyd (Marillion itp) i Diana Krall (generalnie lżejszy jazz) to który z tych 3 jest najlepszym kompromisem?
Inaczej się spytam, gdybyś musiał zostawić tylko 1 to który?

almagra
(4596/68/1193)
Avatar: almagra
WYŚLIJ PW
2011-03-02 / 22:55
Jak się słucha Dajany Krall, to lepiej się tym nie chwalić!

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-03-03 / 00:11
>> mirhon, 2011-03-02 22:39:59

Zdecydowanie lampowy. Uzasadniam ten wybór faktem, że takiego klimatu jaki tworzy lampowy Stax nie osiągnie się na tranzystorowej wersji. Natomiast to co najlepsze w tranzystorze, będzie nieco inne na lampie. Pink Floyd-ów słucham regularnie i możesz mi zawierzyć na słowo, Nick Cave, o którym rozmawialiśmy - podobnie. Oczywiście znam Marilion, ale jakoś nie przypadł mi i tu porównań nie robiłem. Jeśli z satysfakcją słucha się Deep Purple, np. Perfect strangers, Soldier of fortune, czy When a blind man cries, to i Marillion na lampie przejdzie.

:))

mirhon
(336/10/1426)
Bytom
Avatar: mirhon
WYŚLIJ PW
2011-03-03 / 09:20
Dzięki Wiktor :-)


rafaell.s.cabl
e
(938/1/997)
Avatar: rafaell.s.cabl<br/>e
WYŚLIJ PW
2011-03-03 / 10:31
>> wiktor

Pomęczymy Cię trochę :)
i będziemy perfidni ;)

Jak byś miał używać tych wzmacniaczy do kontroli nagrania i chciałbyś wiedzieć jak to poprawnie zabrzmi u klienta końcowego-mam taką już kolejna płytkę która ma trafić do ludzi, to który wzmacniacz Staxa byś użył :)

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-03-03 / 18:09
... ho, ho, ho, ale Ty mi Rafaellu zadajesz trudne pytania. Zostałbym nadal przy lampie. Przede wszystkim dlatego, że w efekcie tego co słyszysz masz wrażenie uczestniczenia w tym co się tam dzieje. Nie raz łapię się na czym takim: pomieszczenie klubowe, gra muzyka, ludzie siedzą, stukają łyżeczkami, słychać dźwięki szkła o szkło, i w tym momencie chwytam moją filiżankę, myśląc, że to ja czymś w nią stuknąłem. Zawsze mam poczucie daleko większej realności tych dźwięków na lampie, niż na tranzystorze.

:)

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-03-03 / 18:12
>> frackowiak, 2011-03-03 11:10:27

Oba są ciekawe. Nie umiem wskazać, który z nich jest lepszy. Takim "w pół drogi" między lampą a tranzystorem, jest ten starszy SRM-717. Oczywiście moim zdaniem.

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-03-03 / 18:20
>> frackowiak, 2011-03-03 13:16:08

Mirku, znam Kenny G. Saksofon, nastrojowe klimaty, młoda żona i ..., Ty to masz farta chłopie!

:))

reactor
(1582/31/979)
window licker
Avatar: reactor
WYŚLIJ PW
2011-03-03 / 19:04
Wiktorze czy aby na pewno sięgasz tylko po filiżankę? ;-)

Pytam ponieważ mam aktualnie moje CAL na uszach i myślę sobie, że aby osiągnąć podobny stopień realizmu co Ty ze staxami musiałbym wypić beczkę i to z pewnością nie kawy :), kupię sobie kiedyś te Omegi coś tak czuję :)

almagra
(4596/68/1193)
Avatar: almagra
WYŚLIJ PW
2011-03-03 / 19:23
Kenny Dżi...co wy wciągacie?

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-03-03 / 19:28
Wiktor, to jeszcze ja się dołożę z pytaniami o wzmacniacze :) bo nie jestem pewien tego co wiem.
Czy wzmacniacze lampowe Staxa to czyste lampowce czy raczej hybrydy ze stopniem wejściowym na tranzystorach a wyjściu na lampach? Czy może są i takie i takie?

rafaell.s.cabl
e
(938/1/997)
Avatar: rafaell.s.cabl<br/>e
WYŚLIJ PW
2011-03-03 / 19:29
>> reactor, 2011-03-03 19:04:58

No cóż jak wypijesz beczkę albo parę to już nie będziesz musiał myśleć o Omegach ,wystarczy wtedy Tobie butelka patykiem opisana, lub coś na kościach ;)

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-03-03 / 19:32
>> reactor, 2011-03-03 19:04:58

... wiesz, że ja mam też CAL? Nawet fajnie grają z kablem Omegi.

:)

Nie wiem czy aby kiedyś nie wkleiłem zdjęcia.

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
rafaell.s.cabl
e
(938/1/997)
Avatar: rafaell.s.cabl<br/>e
WYŚLIJ PW
2011-03-03 / 19:32
>> wiktor, 2011-03-03 18:09:43
>... ho, ho, ho, ale Ty mi Rafaellu zadajesz trudne pytania. Zostałbym nadal przy lampie. Przede wszystkim dlatego, że w efekcie tego co słyszysz masz wrażenie uczestniczenia w tym co się tam dzieje. Nie raz łapię się na czym takim: pomieszczenie klubowe, gra muzyka, ludzie siedzą, stukają łyżeczkami, słychać dźwięki szkła o szkło, i w tym momencie chwytam moją filiżankę, myśląc, że to ja czymś w nią stuknąłem. Zawsze mam poczucie daleko większej realności tych dźwięków na lampie, niż na tranzystorze.

No cóż mam wrażenie ze przy tej ilości informacji nigdy realizator nie byłby by zadowolony ze swego nagrania ,kabli, mikrofonów, etc. a muzycy wyskakiwali by przez szybę dźwiękochłonną mimo ze to tylko na parterze ;)



wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-03-03 / 19:36
>> Sim1, 2011-03-03 19:28:48

Modele 717 i 727, to hybrydy. Taką czystą formą lampową jest jedynie legendarny SRM-T2.

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-03-03 / 19:42
>> wiktor, 2011-03-03 19:36:06
>Modele 717 i 727, to hybrydy. Taką czystą formą lampową jest jedynie legendarny SRM-T2.

Te dwa to z tego co mi wiadomo czyste tranzystory, zastanawiałem się bardziej a propos 006t i 007t i ew. wersjami II jeśli posiadają.

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-03-03 / 19:51
Trochę pogrzebałem i znalazłem na wikipedii pełną listę z informacjami...
http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_Stax_products

Jeśli dane są wiarygodne, wygląda że ostatnie w pełni lampowe wzmacniacze powstały w 60-tych latach. A to co popularnie nazywa się lampą jest teraz zawsze hybrydą.

reactor
(1582/31/979)
window licker
Avatar: reactor
WYŚLIJ PW
2011-03-03 / 19:55
>> wiktor, 2011-03-03 19:32:27

Cóż za bluźnierstwo z Twojej strony!

Jak można tak kalać (CAL'ać) dobre imię słuchawek tak nieodpowiednim kablem?, nie wspominając już o tym okropnym wtyku Neutrika! ;-)

Robeeert1
(417/3/1173)
Avatar: Robeeert1
WYŚLIJ PW
2011-03-03 / 19:57
raczej to hybrydy, jest tu sporo tranzystorów, zobaczcie

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-03-03 / 20:11
przepraszam, oczywiście o lampach myślałem a tranzystory podałem. Poprawnie winno być: SRM 007t i 007 tII.

Robeeert1
(417/3/1173)
Avatar: Robeeert1
WYŚLIJ PW
2011-03-03 / 20:22
>> Sim1, 2011-03-03 19:51:21
Jeśli dane są wiarygodne, wygląda że ostatnie w pełni lampowe wzmacniacze powstały w 60-tych latach. A to co popularnie nazywa się lampą jest teraz zawsze hybrydą.

Nie wiem jak to jest we wzmacniaczach do słuchawek elektrostatycznych, ale do dynamików jest bardzo dużo wzmacniaczy lampowych

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-03-03 / 20:34
>> Sim1, 2011-03-03 19:51:21


Takim klasycznie lampowym wzmacniaczem jest również Orfeusz.

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-03-03 / 20:34
No tak, dlatego zaciekawiło mnie to... Sam mam wzmacniacz który oficjalnie jest nazwany hybrydą, ale z tego co widzę to konstrukcja jest tego samego typu co lampowce Staxa.
W normalnych lampowych wzmacniaczach (pomijając dyskusję nad lampowym zasilaczem) stopień wejściowy i wyjściowy jest na lampach.

Chyba BHSE jest pełnym lampowcem.
Na pewno WA WES jest takim w maksymalnym stopniu (dane ze strony producenta):
# Four EL34 power tubes
# Four 6SL7 [PDF] drive tubes
# Two 5AR4 rectifier tube. Direct substitute: 5U4GB
# Two 12AU7 phase splittor (back of the AMP unit) -
Widać że od zasilacza do stopnia wyjściowego same lampy.

Robeeert1
(417/3/1173)
Avatar: Robeeert1
WYŚLIJ PW
2011-03-03 / 20:55
>> wiktor, 2011-03-03 20:34:13
Takim klasycznie lampowym wzmacniaczem jest również Orfeusz.

Szkoda że tak mało ich zrobiono, może kiedyś wpadnie mi w ręce, ciekawe jakby wyszło porównanie z srm-007t?

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-03-03 / 21:35
>> Robeeert1, 2011-03-03 20:55:19

...daleko nie musisz szukać, podobno jeden gość ma kilka.

;))

Robeeert1
(417/3/1173)
Avatar: Robeeert1
WYŚLIJ PW
2011-03-03 / 21:53
boje się trochę takich porównań po których napewno poważnie zachoruje, i będzie tylko problem, ale pokusa jest tak wielka, ze z pewnością wygra ze zdrowym rozsądkiem :))

Robeeert1
(417/3/1173)
Avatar: Robeeert1
WYŚLIJ PW
2011-03-03 / 23:31
wczoraj dostałem nowe lampy do staxa 6CG7 RCA, z końca lat '40, miedziane piny, bardzo bardzo rzadkie - rewelacja, są bez konkurencji, chyba najlepsze 6CG7 ever made, polecam, niesamowicie rozdzielcze, liczymy bez problemu ilość par skrzypców w orkiestrze. :))

Robeeert1
(417/3/1173)
Avatar: Robeeert1
WYŚLIJ PW
2011-03-03 / 23:33
erata: ilość par skrzypiec

Robeeert1
(417/3/1173)
Avatar: Robeeert1
WYŚLIJ PW
2011-03-03 / 23:43
do Lancastera: przydałaby się możliwość edycji własnych wpisów

escaflowne
(87/0/802)
Lublin
Avatar: escaflowne
WYŚLIJ PW
2011-03-04 / 10:43
Może ktoś z Kolegów ma schemat aktualnych wzmacniaczy STAXa? No i jeszcze pytanie: czy ktoś z Was miał okazję posłuchać wzmacniaczy do elektrostatów z transformatorem na wyjściu. Czegoś w stylu http://www.audiodesignguide.com/my/stax_amp_sch4.gif Andrei Cuiffoli?

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-03-04 / 11:29
Linki do tego co mi się kiedyś udało zebrać (schematów aktualnych Staxów nie udało mi się nigdy znaleźć):

Jakiś starszy lampowiec Staxa zdaje się: http://www.bonavolta.ch/hobby/en/audio/hdgsta.htm
Lampowiec Gilmora: http://gilmore2.chem.northwestern.edu/projects/gilmore_prj.htm
Wcześnieja wersja tego co ja mam: http://www.high-amp.de/html/hybrid-amp_eng.html
Oraz jego odmiana SS: http://www.high-amp.de/html/transistor_eng.html

Co do energizerów (z transformatorem) to tu dla porównania schemat Staxowych:
http://www.head-fi.org/forum/thread/397191/schematic-for-the-stax-srd-7-pro-or-7-mk2
ale główna różnica brzmienia to chyba jednak zależy od transformatorów, nie wiem które lepsze czy Staxa czy Lundahla. Nad konstrukcją Ciuffoliego się kiedyś poważnie zastanawiałem ale sama cena transformatorów (tak na marginesie - te z projektu już są nie produkowane) była bardzo wysoka - ponad 400EUR, więc zakup SRD-7 był rozsądniejszy a przy odrobinie szczęścia można trafić na dobry wzmacniacz za niewiele więcej.

WA wypuściło też energizer WEE ale zeznania tych co słuchali są niejednoznaczne.



Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-03-04 / 11:32
Widzę, że podałeś inną konstrukcję niż ta o której mówię, normalny wzmacniacz... Z rozpędu napisałem odnośnie tego prostego energizera http://www.audiodesignguide.com/my/stax_transf.html

escaflowne
(87/0/802)
Lublin
Avatar: escaflowne
WYŚLIJ PW
2011-03-04 / 12:46
Dzięki Sim. Tej wcześniejszej wersji tego co masz nie znałem, pozostałe tak. Lampowiec Gilmora to jest nic innego jak lepsza wersja ...Orfeusza. Mam transformatory LL1677/80mA i zastanawiam sie czy ich nie wykorzystać do napędu STAXów. Cena owszem ok 100kilku EUR za sztukę jest zniechęcająca, ale mi się je udało kiedyś tam kupić używane okazyjnie za 300 czy 400zł/para.Leża i się kurzą. Standardowo jest to trafo dla 300B. Lundahl obiecuje pasmo od 23HZ / -1dB od dolu dla lampy o impedancji 1kOhm. Czyli tyle co dwie połączone połówki taniej i bardzo liniowej 6n6p. Powinno wystarczyć. Wersja 1677/60mA była by bardziej odpowiednia bo ma indukcyjność 32H zamiast 24 i można by użyć 6S45p. Prąd anodowy rzędu 30-40mA wystarczy. Co prawda samo trafo wnosi pewne zniekształcenia nieliniowe co mi sie niezbyt podoba ale... za to stwarza lepsze warunki pracy dla lampy. W układzie wspólna katoda przy 10kHz lampa zobaczy sumę obciążenia: opornik anodowy +reaktancja staxów. Dla trafa (w zasadzie) same staxy. To tak 3-4 razy więcej - będzie takie quasi źródło prądowe i bardziej pozioma krzywa obciążenia anodowego. Wada to kondensator w katodzie lamp. Zwykle jest to elektrolit:( :( Ale jeśli by zastosować rezystor katodowy rzędu 3.3k to do zbocznikowania go wystarczy 22-47uF Da sie znaleźć MKP. Dodatkowa korzyść to napięcie katody względem masy ok 100V wiec można pokusić się o sprzężenie stało-prądowe ze stopniem sterującym i możliwość pracy w klasie A2 z prądem siatki. Wady to grzejący sie rzeczony rezystor ale te 3-4W można przeboleć.

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-03-04 / 13:04
No to mnie zabiłeś techincznymi informacjami :). Ja niestety na elektronice się nie znam... informacje zbierałem kiedyś bo przymierzałem się do znalezienia kogoś, kto sie zna i mi coś fajnego zbuduje.
Ale widząc zapał i wiedzę zgaduję, że niedługo może będziemy mieli okazję posłuchać jakieś rasowej rodzimej produkcji :D.

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-03-05 / 11:34
Wróciłem z nart i tak sobie oglądam te wpisy tutaj. Koledzy, po co gdybać i wzdychać do niesłuchanych czy mało osiągalnych gadgetów, jeśli można oprzeć się na własnych uszach? Od 19-22 maja będzie wystawa Hi-Endu w Monachium. 30-lecie tej największej wystawy tego typu w Europie. Ponad 250 wystawców i 800 marek. Stoisko Staxa z nowymi 207-507 plus być może C32i z niezastąpionym panem Zuehlke. Przyjeżdża ze wszystkimi nowymi wzmacniaczami. Wrażeń i odsłuchów do syta.
Kto jedzie?

rafaell.s.cabl
e
(938/1/997)
Avatar: rafaell.s.cabl<br/>e
WYŚLIJ PW
2011-03-05 / 11:40
Nic tylko zaostrzyć krawędzie i jechać tylko czy w maju będzie śnieg w Monachium ?

rafaell.s.cabl
e
(938/1/997)
Avatar: rafaell.s.cabl<br/>e
WYŚLIJ PW
2011-03-05 / 12:15
zdecydował byś się że wolisz ogladać wiktora ?;)

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-03-05 / 13:46
Na poważniej: Przecież dobrze byłoby zmontować małą grupę i odwiedzić tą wystawę w weekend. Kto nie może, a chciałby potem poczytać, mógłby zrzucić się na fundusz dofinansowujący tą grupę. Na mocno mniej poważnie: Nawet możnaby wtedy typować odpowiednich ludzi na wyjazd i pokusić się o dotacje z ministerstwa słuchawkowego lub szukać sponsorów... Pozostawiam to Waszej fantazji.

rafaell.s.cabl
e
(938/1/997)
Avatar: rafaell.s.cabl<br/>e
WYŚLIJ PW
2011-03-05 / 14:21
Po ile w Monachium wejściówki na Wiktora?

Wiktor nie bij ;)

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-03-05 / 15:08
>> rafaell.s.cable, 2011-03-05 14:21:42
To wcale nie takie śmieszne, jakby Ci się wydawało. Po co obrażasz ludzi? Przecież możesz sam bez spotykania się z innymi taką wystawę odwiedzić. Można to zrobić drogo - samolot plus hotel np. czterogwiazdkowy, można też ekonomicznie. Wstęp to 10,--, mały hotel dostępny - już za ok. 40 EUR. Istnieją tanie przejazdy busami, można pociągiem. Wydaje mi się, że dla mocno zainteresowanych nowościami high-endu nie jest to tak niedostępne.

rafaell.s.cabl
e
(938/1/997)
Avatar: rafaell.s.cabl<br/>e
WYŚLIJ PW
2011-03-05 / 16:19
Oczywista oczywistość, pociąg to 630zł w jedną stronę z przesiadką w Wiedniu a samolotem raptem sto złotych drożej. Już za tę cenę niektórzy by sobie mogli fajne słuchawki kupić. Co do obrażania ludzi to wiktor ma poczucie humoru i pewnie zrozumiał że to żart w stronę franckowiaka. No ale jak kogoś uraziłem; to od razu a nie po jakimś czasie i na PW
PRZEPRASZAM

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-03-05 / 16:55
Rafaell, bardzo sobie cenię Twoje uwagi merytoryczne i chyba wszyscy inni też. A z humorem to różnie bywa, powinniśmy jednak uważać. Pociąg jest drogi, ale busem np. Katowice-Monachium-Katowice znalazłem na szybko cenę 340 zł w obie strony, a można i taniej. W grupie jednym samochodem też nie jest przecież najgorzej?

Gustaw
(6452/149/1059)
Avatar: Gustaw
WYŚLIJ PW
2011-03-05 / 18:01
>> rafaell.s.cable, 2011-03-05 16:19:29
No ale jak kogoś uraziłem; to od razu a nie po jakimś czasie i na PW

Twoje posty nikomu nie pomagają w rozwiązywaniu konfliktów. Jeżeli masz kłopoty z energią to polecam bieganie albo wizytę na audiostero.

Gustaw
(6452/149/1059)
Avatar: Gustaw
WYŚLIJ PW
2011-03-05 / 18:05
Dodam tylko jeszcze, rafaell, abyś darował sobie wszelkie tego aluzje bo dobrze wiemy o co chodzi.
To moja prośba i zarazem ostrzeżenie, przed tym jak na forum zrobi się znowu mało przyjemnie.

rafaell.s.cabl
e
(938/1/997)
Avatar: rafaell.s.cabl<br/>e
WYŚLIJ PW
2011-03-05 / 18:34
>> Gustaw, 2011-03-05 18:05:16

otrzymałeś na PW

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-03-05 / 21:39
>> frackowiak, 2011-03-05 19:11:47
To zdjęcie mnie zawsze fascynowało. Czy ktoś ma pomysł jaka idea przyświecała jego powstaniu?

szwagiero
(1867/7/1540)
Avatar: szwagiero
WYŚLIJ PW
2011-03-05 / 21:59
To proste - pannie dodatkowo za karę włożyli głowę w imadło ;) Ewentualnie miała powiedziane, że jak zdejmie te odważniki z uszu to dostanie... no i teraz musi już z nimi siedzieć, bo raz już popełniła ten błąd ;))

Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2011-03-05 / 22:35
Moim zdaniem autor tego zdjęcia chciał pokazać że gdy modelka założyła staxy to wykwint dosłownie ją walnął (symbolizuje to podbite oko), a także jednocześnie doznała dźwiękowego orgazmu co pokazuje papieros w ustach (na filmach zawsze gdyż jest już "po" postacie odpalają papierosy).

fallow
(5345/53/1508)
Avatar: fallow
WYŚLIJ PW
2011-03-05 / 22:37
Ja mysle, ze autorzy tego pomyslu chceli powiedziec, "nie zrozumiecie o czym mowa, dopoki nie zalozyc na glowe tych Staxow ze zdjecia" :))

kuben
(416/8/949)
Gdańsk
Avatar: kuben
WYŚLIJ PW
2011-03-05 / 22:38
Sluchawki sa tak dobre ze malzonkowie walcza o kolejke do odsluchu w tym wypadku wygrala zona i teraz pali swoje cygaro zwycieztwa rozkoszujac sie wykwintem zapominajac o ranach.

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-03-06 / 00:00
Widzę, że dużo pomysłów jest i mniej wiecej w podobnym guście :). Mi się to kojarzy że ona chce powiedzieć "Jesssszt mi wszzzzzyko jedno, byle muzy mi nie, hip!, wyłączyli skubańce, no".

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-03-06 / 17:18
>> Sim1: Też tak myślę. Może dodam, co panienka myśli: "Możecie mi i drugie podbić, tych klocków nie dam sobie ściągnąć z głowy"... Papieros wskazuje na wyluzowanie i chyba na atmosferę jakiejś zadymionej piwnicy z dobrym jazzem?

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-03-07 / 15:33
Widzę, że zainteresowanie wystawą High-End Monachium w tym wątku przechodzi wszelkie oczekiwania. No cóż, wybiorę się sam, opisu nie będzie, bo chyba i tak nikogo to nie interesuje, haha... Jeżeli jednak się w tym mylę, to trzebaby dojazd i nocleg załatwiać najlepiej już teraz.

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-03-07 / 15:39
To nie tak jak myślisz :). Dla większości z nas to jednak wielka wyprawa i nie tak prosto się wymiksować z życia rodzinnego i pracy i jeszcze zgodnie skrzyknąć się na taki wyjazd.
Myślę, że każdy tu jest zainteresowany opisem, a w szczególności potencjalnymi wrażeniami z odsłuchu C32. Na pewno tak osłuchana osoba jak Ty, będzie cennym źródłem wrażeń z wystawy.

Piotr Ryka
(4607/63/1541)
Avatar: Piotr Ryka
WYŚLIJ PW
2011-03-07 / 16:12
Sim1 ma całkowitą rację. Też nie pojadę, bo ani czasu nie mam, ani pieniędzy, a ciekaw jestem wrażeń o nowym Staksie. Rozmawiałem właśnie z Wiktorem, który może pojedzie, ale słusznie zauważa, że skoro słuchawki i tak już zamówił, to w sumie taki wyjazd jest bez większego znaczenia.
Możemy, jak sądzę, mieć zaufanie do Staksa i pewność, że nowy flagowiec będzie krokiem naprzód, chociaż przykład Ultrasona pokazuje, że różnie z tym bywa. Niemniej C-32 już trochę osób słyszało i opinie są bardzo pozytywne. Według nich będziemy mieć do czynienia z czymś w rodzaju nowego Orfeusza, czyli elektrostatami jednocześnie realistycznymi i najwyższej brzmieniowej próby.

Przy okazji, Ductus, nie wiem czemu robisz taką tajemnicę z możliwości znakomitej gry słuchawek elektrostatycznych podpiętych do zwykłego wysokiej klasy wzmacniacza przy pomocy adaptera. Lepiej napisz o własnych z tym doświadczeniach.

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-03-07 / 17:33
>>Sim1<<: Dzięki za zaufanie. Właśnie zamówiłem przelot do Monachium. Nie chciałbym być wszakże jedynym, który będzie o tym pisał, bo to duża odpowiedzialność. Zobaczymy, może ktoś się jeszcze skusi.

>> Piotr Ryka, 2011-03-07 16:12:00: ...nie wiem czemu robisz taką tajemnicę z możliwości znakomitej gry słuchawek elektrostatycznych podpiętych do zwykłego wysokiej klasy wzmacniacza przy pomocy adaptera...<<
Szkoda, że mimo mojej prośby, dowiedziałeś się tego z innego źródła. Naturalnie, chętnie napiszę o moich wrażeniach, jednakże tenże adapter jest jeszcze w budowie i nie będę uprzedzał faktów.


Piotr Ryka
(4607/63/1541)
Avatar: Piotr Ryka
WYŚLIJ PW
2011-03-07 / 17:47
Ductus

Ależ niczego nie dowiedziałem się z innego źródła. Sam mam taki adapter i przez lata go używałem. Jest oczywiste, że jest to jedyny sposób na dobre granie elektrostatów bez specjalnego dla nich wzmacniacza. Nikogo nie oskarżaj o zdradę, bo nikt mi niczego nie zdradził.


rafaell.s.cabl
e
(938/1/997)
Avatar: rafaell.s.cabl<br/>e
WYŚLIJ PW
2011-03-07 / 18:41
>> ductus, 2011-03-07 17:33:40
>> Piotr Ryka, 2011-03-07 16:12:00: ...nie wiem czemu robisz taką tajemnicę z możliwości znakomitej gry słuchawek elektrostatycznych podpiętych do zwykłego wysokiej klasy wzmacniacza przy pomocy adaptera..

Jak Cię to zadowoli to kiedyś pożyczałem od Piotra adapter Staxa chyba z cyferką 7 i w każdym razie z elektretami było po prostu nieszczególnie (wzmacniacz 2 x 180W w klasie AB) ale może coś tam z elektrostatami już jarzy?

majkel
(5638/43/1538)
Kraków
Avatar: majkel
WYŚLIJ PW
2011-03-07 / 20:29
Ten adapter ma dodatkowe zasilanie, czy tylko ciągnie sygnał z zacisków sygnałowych i jest pasywny? Pytam, bo mnie ciekawi jak rozwiązany jest bias, te 580V stałego.

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-03-07 / 20:37
Wersje SB są w pełni pasywne, bez SB mają bias generowany normalnie z zasilania.

Marcin_gps
(185/0/667)
Avatar: Marcin_gps
WYŚLIJ PW
2011-03-07 / 21:29
http://www.stax.co.jp/OLD/Photo/D7SB-SRX2.jpg

Ja mam taki i z moim Ampino (2x25W A/B) daje radę, choć tam, gdzie pojawia się bas czy średnica o dużym natężeniu, lewy kanał niedomaga - daje się słyszeć jakieś pierdnięcia. Szkoda, bo zdążyłem się przyzwyczaić do stareńkich SR-Lambda Pro (1982). Mimo licznych wad, słucha się ich z dużą frajdą. Przestrzeń i swoboda jest w moim odczuciu świetna. Może się wydać śmieszne, ale wolę je od 4070 :)

Byłbym wdzięczny za postawienie diagnozy.

pozdrawiam,
Marcin

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-03-07 / 21:56
Masz też 4070?

Marcin_gps
(185/0/667)
Avatar: Marcin_gps
WYŚLIJ PW
2011-03-07 / 22:03
Tak, 4070 + SRM-007T II

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-03-07 / 22:10
Fju fju :) A dlaczego nie używasz Lambd Pro z SRM-007tII? Jeśli to pro to mają wytk 5-pin i przewidziane są do uzycia z pro biasem (580V), a taki daje właśnie SRM-007tII. Ten SRM-7 SB ma tylko normal bias.

Marcin_gps
(185/0/667)
Avatar: Marcin_gps
WYŚLIJ PW
2011-03-07 / 22:37
A bo nie mam wolnej sieciówki i nie chce mi się przełączać za każdym razem jak zechcę z kolumn przejść na słuchafony :) Poza tym 4070 i lampiak idą niebawem pod młotek.

A wracając do problemu, wygląda na to, że udało mi się go zlokalizować. Gałka/potencjometr od energizera siedzi, przy lekkim ruszaniu pierdzenie się nasila, ale - znalazłem pozycję, w której jest czysto :) No nic, to mały problem, najważniejsze że słuchawki sprawne.



reactor
(1582/31/979)
window licker
Avatar: reactor
WYŚLIJ PW
2011-03-07 / 22:39
Oj Marcin, Marcin, ładnie to tak? Nawet nie wspomniałeś przed ostatnim spotkaniem, że jesteś posiadaczem takich Staxów. :-)

Marcin_gps
(185/0/667)
Avatar: Marcin_gps
WYŚLIJ PW
2011-03-07 / 22:46
Bo wtedy jeszcze nie miałem z tą firmą nic wspólnego, jedynie obrazki w sieci widziałem :D
No a posiadaczem to dopiero będę, na razie sobie za free do woli słucham :)

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-03-07 / 23:25
>>Raffael<<: Elektrety można tylko z SRD popsuć. Do nich używa się co innego, nie potrzebują bias z energizera.

>>Marcin_gps<<: Te na zdjęciu to nie lambdy, ale wcześniejsze SR-X z okrągłymi driverami. Twoje lambdy pro, jeśli w dobrym stanie mimo, że 28-letnie, pograją jeszcze drugie tyle. Kolosalną poprawę dźwięku osiągniesz, jak zmienisz wzmacniacz. SRD to nic innego jak dwa step-up transformatory plus zwykła prymitywna kaskada do biasu.
4070 to zamknięta odmiana lambdy na wysokim poziomie - były pomyślane jako studyjne i są też chłodno analityczne. Znam osoby, które się nimi zachwycają, ale 4070 nie zyskały na popularności m.in. poprzez wysoką cenę w pobliżu omeg. Jeśli dostaniesz je za rozsądną cenę razem z tym 007t, to bierz. Tylko uwaga: Jeżeli potencjometr popsuty, to trzeba wymienić tylko na orginalny staxa - jest on dwuosiowy, gdzie wewnętrzne pokrętło jest rodzajem balansu drugiego kanału. Spróbuj pomanewrować, może odkryjesz, o który kanał chodzi.

>>Sim1<<: Słuszna uwaga dla Marcina - lambdy pro nie grają dobrze na normal bias. Są wtedy jak flaki z olejem, powolne, mdłe i nudne do obrzydzenia.

rafaell.s.cabl
e
(938/1/997)
Avatar: rafaell.s.cabl<br/>e
WYŚLIJ PW
2011-03-07 / 23:45
>> ductus, 2011-03-07 23:25:43

>>Raffael<<: Elektrety można tylko z SRD popsuć. Do nich używa się co innego, nie potrzebują bias z energizera.



Świetnie teraz o tym wiem i może ktoś inny czytając mój wpis poniecha tej próby ale jak człowiek nie spróbuje to nie wie!

Ja za co innego uważam dedykowany wzmacniacz dający dla elekretów te 40V na wyjściu a Ty?

Marcin_gps
(185/0/667)
Avatar: Marcin_gps
WYŚLIJ PW
2011-03-08 / 09:43
ductus,

Zdjęcie wyżej wrzuciłem, by pokazać energizer, nie słuchawki. Słuchawki nie mają żadnych oznaczeń poza Professional, więc nie wiem do końca co to za model - z którego roku. Wtyczka jest 5 pin. No i ciekawe, bo z 007T są jakieś piski. Jakieś pomysły?

4070 + 007T II mogę mieć za 8k, praktycznie nowy komplet. Tylko że jak dla mnie to one są niewygodne (brak regulacji pałąka) - ciężkie, zjeżdżają, ucho się poci. Brzmieniowo to nie powiem, by grały chłodno, analitycznie tak, ale nie chłodno. Dźwięk w porównaniu do Lamd klarowniejszy, poukładany, ale przestrzeń ściśnięta, brakuje oddechu. Wolę wariactwo Lambd :)

pozdr,
Marcin

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-03-08 / 14:42
>>Rafaell<<, tak, słusznie. Ja bym jednak nikomu nie radził bawić się w elektrety, to zupełnie niska półka dźwiękowa. Wyrzucone pieniądze i tyle. Już wiele razy pisałem; zaczynajcie od lambdy pro lub pro classic; najlepiej z energizerem SRD, jeśli jakiś normalny dobry wzmacniacz pod ręką. Jeśli już początkowy wzm staxa, to może być w dobrym stanie SRM-1 lub lampa (2x) -1T. Potem można iść w górę. Starsze lambdy i te wzm dobrze chodzą na rynku wtórnym, można potem sprzedać kupując coś lepszego. Dla zupełnie chudego portfela mogą jeszcze być zupełnie niezłe SR-5Gold z SR-6 (SB). Te grają na norm bias. Mam je nadal, są jak nowe.

>>Marcin_gps<<: Tak, z tym zdjęciem to jasne. Oznaczenia w Twoich lambdach są ważne na muszlach, bo pałąk może być od czego innego. Jak pokażesz zdjęcie z góry swoich muszli, to Ci powiem o jakie chodzi. Rok produkcji: tego nie da się ustalić.
4070 + 007t: Ta forsa za nowy set, czy ten co masz z uszkodzeniem? Pocenie ucha: Trzeba kupić pady od 404LE lub te od 507 - są skórzane.
4070 nie grają chłodno z powodu lampy. Na takim 323 lub 727 to inna, chłodniejsza sprawa. Ja mówiłem o SS (solid state). Lambda czy 4070 to sprawa gustu i tego czy mają być zamkn., czy otwarte.

Marcin_gps
(185/0/667)
Avatar: Marcin_gps
WYŚLIJ PW
2011-03-08 / 15:04
ductus,
Na pałąku jest tylko napis STAX, a Professional jest na górze obydwu muszli (jak widać na załączonym obrazku).

Nie zrozumiałeś mnie też z tym potencjometrem/gałką - to dotyczy SRD-7/SB, 007T II jest w idealnym stanie, tak jak 4070. Wiem, że taki komplet nowy kosztuje prawie 5k EUR, więc cena jest bardzo przystępna. Ale co z tego, jak one mi nie leżą - dosłownie i w przenośni :)

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
rafaell.s.cabl
e
(938/1/997)
Avatar: rafaell.s.cabl<br/>e
WYŚLIJ PW
2011-03-08 / 15:58
>> ductus, 2011-03-08 14:42:01
>>Rafaell<<, tak, słusznie. Ja bym jednak nikomu nie radził bawić się w elektrety, to zupełnie niska półka dźwiękowa. Wyrzucone pieniądze i tyle.

No cóż, może spytaj także Sim1 elekrety to niezainwestowane pieniądze, nikt jeszcze nie przyłożył do nich solidnie ręki i nie sporządził solidnego wzmacniacza napięciowego dla nich! Sposób podpinania przez adapter (z lat 70) do wyjść głośnikowych wzmacniacza był po prostu gwoździem do trumny tych słuchawek. Osobiście w parce którą mam średnica i góry sprawia wiele frajdy są za to problemy z basem. Jak by było tak kiepsko to np. zamiast bardzo fajnych przetworników do Sansui SS100 pozbył bym się właśnie elekretów.
Co do Staxów to tylko topowe przedostatnie brązowe mnie kręcą a pozostałe uważam za garbate a nawet drapiące ucho. Ponieważ na topowe nie mam środków cały ten cyrk odpuszczam sobie zostając przy również garbatych dynamikach :)

szwagiero
(1867/7/1540)
Avatar: szwagiero
WYŚLIJ PW
2011-03-08 / 17:09
>> rafaell.s.cable, 2011-03-08 15:58:00

>Jak by było tak kiepsko to np. zamiast bardzo fajnych przetworników do Sansui SS100 pozbył bym się właśnie >elekretów.

Chyba próbujesz znaleźć na siłę sobie wytłumaczenie... popełnionego błędu. W sumie, to elektretów i tak nikt nie chce kupować, zaś SS100 to dość łakomy kąsek i prawdę powiedziawszy gdybyś włożył te drivery w odpowiednią obudowę to jak dla mnie zagrałyby lepiej niż w oryginalnej - czyli bardzo dobrze bez braków w którymkolwiek paśmie (po podpięciu oczywiście również do konkretnego wzmaka). A teraz trzymasz elektrety z jakiego powodu? Planujesz znaleźć do nich wzmacniacz, który pokaże w nich bas?

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-03-08 / 17:20
>> Marcin_gps, 2011-03-08 15:04:43<<
Jeżeli pałąk posiada ten napis i nie ma oznakowania L i P w prostokącikach przy suwakach, może być od modelu classic. Natomiast na muszlach w Pro classic napis "Professional" jest niebieskawy, drukowany kursywą i ma inną czcionkę. Twoje muszle są więc od PRO.
Używasz terminologii i sformułowań, które nie pasują do SRD a za to dobrze do 007t - stąd nieporozumienie. W transformerze SRD nie ma żadnego potencjometru, a "gałka" to przełącznik -bypass- ze słuchawek na terminale z tyłu skrzynki, gdzie możesz dołączyć parę głośników i przełączać między nimi a sluch.. Ten przełącznik często koroduje i najlepszym wyjściem jest jego obejście (przelutowanie bezpośrednio na pcb, która podaje na step-up transformatory). Przy ustawieniu przełącznika na "Speakers" czerwona lampka gaśnie i przerwane jest też zasilanie prądem podkładu. Możesz potraktować kontakty przełącznika płynem W40 lub podobnym. Efekt niestety tylko przejściowy.
4070 możesz przecież sprzedać, a sobie zatrzymać 007t. Ten wzm pracuje dobrze z każdą lambdą.

>>Rafaell: ...Jak by było tak kiepsko to np. zamiast bardzo fajnych przetworników do Sansui SS100 pozbył bym się właśnie elekretów...<<
Jeśli tak, to dobierz do nich odpowiedni wzm. i daj nam znać jak grają!


ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-03-08 / 18:04
Jeszcze coś do elektretów staxa. Znane są mi SR-40 i późniejsze SR-80 łączone z energizerem SRD-4 przeznaczonym specjalnie do elektretów. Jako sets były sprzedawane pod nazwą SR-44 i SR-84. Elektrety nie są pełnymi elektrostatami - nie potrzebują zasilania bias. Membrana jest stale naładowana. Jeśli tylko źródło i wzmacniacz znajdzie się odpowiednie do nich, mogą być też czarujące.

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-03-08 / 22:08
Teraz dokładniej:
>> Marcin_gps, 2011-03-08 09:43:27: ...No i ciekawe, bo z 007T są jakieś piski. Jakieś pomysły?...<<
Parę pytań: 1. Z której muszli wychodzi pisk? 2. Czy było to samo z SRD podpiętym pod wzm na tym samym przetworniku? 3. Masz te odgłosy w połączeniu z sygnałem czy też tylko z prądem bias? Jak zachowuje się przetwornik jak nim pompujesz/przyciskasz krótko do ucha?
Wg mnie to problem z driverem. Sprawdź.

Marcin_gps
(185/0/667)
Avatar: Marcin_gps
WYŚLIJ PW
2011-03-09 / 08:09
>> ductus, 2011-03-08 22:08:35
Teraz dokładniej:
>> Marcin_gps, 2011-03-08 09:43:27: ...No i ciekawe, bo z 007T są jakieś piski. Jakieś pomysły?...<<
Parę pytań: 1. Z której muszli wychodzi pisk?

z lewej

2. Czy było to samo z SRD podpiętym pod wzm na tym samym przetworniku?

Można tak powiedzieć, choć z 007T jest ciągłe tyrkanie w lewej muszli.

3. Masz te odgłosy w połączeniu z sygnałem czy też tylko z prądem bias? Jak zachowuje się przetwornik jak nim pompujesz/przyciskasz krótko do ucha?

Wystarczy, że jest pod prądem, choć z energizerem tego akurat nie ma, przy cichym słuchaniu jest ok.

Dzięki za pomoc,
Marcin

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-03-09 / 12:19
Marcin, dałeś niechcący ważną informację. I reszta też mi pasuje. Prąd bias na Twoim SRD-7 SB jest tylko 230V, natomiast podkład z 007t to przecież 580V. Membrana wibruje silniej przy większej głośności. A więc gdzieś między jedną z elektrod i membraną powstają zwarcia, iskrzy. Wygląda to na jedną z dwu możliwości: 1. mniejszy problem, jeżeli co nie takie rzadkie, dostał się włos między elektrodę i membranę przekłuwając folię filtrującą. Można go często wyjąć pensetą bez rozbierania drivera. 2. Większy problem, jeżeli uszkodzenie (też nie rzadko) nastąpiło przez za dużą dawkę prądu sygnału - po prostu ktoś odkręcił potencjometr wzm za daleko i ustrzelił membranę. Wtedy dochodzi do wypaleń, powstają przy tym śmieci, które podobnie co włos prowadzą do zwarć.
Niestety wg mnie ten driver jest do wymiany. Gorzej bo raczej oba, gdyż są parowane. Jeszcze lepiej: Od razu inna lambda.
Reperacja? Jeśli masz pomieszczenie wolne od pyłu (idealnie czyste) wtedy możesz: Otworzyć muszlę, wylutować driver, spojrzeć pod światło czy widać paprochy, otworzyć ostrożnie jedną i drugą folię zabezpieczającą i przedmuchać przez otworki w elektrodach. Skuteczność 20-30%. Lub pójść dalej i bardzo ostrą żyletką rozkleić warstwę elektrody od warstwy membrany, jeżeli wiesz na pewno że tam coś siedzi (z właściwej strony!). Uwaga: Są bardzo cienkie i można je szybko odkształcić. Potem trzeba specjalnym klejem skleić z powrotem.
Jeżeli się zabierzesz do tej operacji na otwartym sercu - to koniecznie chcemy tu widzieć zdjęcia z każdego etapu.


Marcin_gps
(185/0/667)
Avatar: Marcin_gps
WYŚLIJ PW
2011-03-09 / 13:38
Haha, nie no w chirurga się bawił nie będę, tym bardziej, że "rodzina pacjenta" nie wyraziła zgody na operację, a nawet jak wyrazi to raczej nie chce mi się w to bawić, myślę że na Staxy przyjdzie jeszcze pora, póki co wejdę chyba do innej wody i kupię Audeze LCD-2. Najchętniej wziąłbym nowe Lambdy SR-507, ale perspektywa wydania 1k EUR na wzmacniacz studzi mój zapał.

Marcin

mirhon
(336/10/1426)
Bytom
Avatar: mirhon
WYŚLIJ PW
2011-03-09 / 16:31
Panowie, w związku z najbliższą rozbudową (zdecydowany jestem tak na 90%, dzisiaj będę robił odsłuchy...) mojego zestawu staxowego (4040) do docelowego SR-507 + SRM-007t miałbym do odsprzedaży zestaw 4040 (SRM-006t + SR-404 Signature). Jakby ktoś był zainteresowany to zapraszam na PW.
W ramach kary za spamerstwo ;-) obiecuję napisać recenzję porównawczą jak grają SR-404 na wzmacniaczu SRM-006t i wzmacniaczu SRM-007t. Dodatkowo jak już skompletuję zestaw to też napiszę jak to gra :-)

reactor
(1582/31/979)
window licker
Avatar: reactor
WYŚLIJ PW
2011-03-09 / 16:36
Widzę, że towarzystwo Staxowe zaczyna tutaj szaleć bez opamiętania! Gdzie ten cały kryzys hmmm? szastacie pieniędzmi jak nie przymierzając szejkowie Arabscy!. ;-)

mirhon winszuję :)

mirhon
(336/10/1426)
Bytom
Avatar: mirhon
WYŚLIJ PW
2011-03-09 / 18:15
Tylko banki niestety cieszą sie z zaciąganych kredytów :-(

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-03-09 / 19:01
Uważam, podobnie chyba jak Wiktor, że ulokowanie kapitału np. w atrakcyjnym sprzęcie przy dzisiejszej przyspieszającej inflacji to lepsze, jak trzymać tracącą na wartości mamonę w banku.
Mirhon, ta zmiana którą tu przedstawiasz, to gwałtowna poprawa co najmniej o dwie klasy. Nawet dzisiejsze pokolenie głuchych nie będzie w stanie powiedzieć, że grają te zestawy tak samo...

mirhon
(336/10/1426)
Bytom
Avatar: mirhon
WYŚLIJ PW
2011-03-09 / 19:54
Na razie tak zupełnie na szybko mogę powiedzieć, że SR-404 grają z obu wzmacniaczy bardzo podobnie.
Rożnice na korzyść wzmacniacza od Omeg są słyszalne i dotyczą głownie masy dźwięku i minimalnie większej przestrzeni. Jest odrobinę więcej impaktu na basie i schodzi ten bas odrobinę niżej. Zmiany są subtelne aczkolwiek słyszalne. Wzmacniacz od omeg zostawiam bo traktuję sprawę rozwojowo i słuchawki też będę zmieniał.
Mogę jeszcze powiedzieć jedno: moim zdaniem jak ktoś nie chce zmieniać słuchawek i zostaje przy SR-404 to zmiana wzmacniacza (jak się ma 006t) na 007t nie ma większego sensu. Różnica w cenie w stosunku do przyrostu jakości dźwięu jest moim zdaniem nie warta wydania takiej kasy.
Jak narazie największym szokiem i zmianą wręcz dramatyczną dla mnie było przejście ze słuchawek dynamicznych na Staxa 4040 (przy tym samym źródle).

mirhon
(336/10/1426)
Bytom
Avatar: mirhon
WYŚLIJ PW
2011-03-09 / 20:35
Wiele zależy również od nagrania... Jak puściłem Diane Krall z płyty "Live in Paris" utwór "Deed I Do" to mało z krzesła nie spadłem ;-)
Ta subtelna zmiana w przestrzeni i w masie instrumentów przełożyła się na kapitalnie oddany na żywo spektakl.
Z 006t też jest super, ale z 007 iluzja grania na żywo jest trochę większa co powoduje, że odruchowo zamyka się oczy i przenosi się do sali koncertowej :-).


escaflowne
(87/0/802)
Lublin
Avatar: escaflowne
WYŚLIJ PW
2011-03-09 / 21:47
Mirhon z jakich dynamików się wtedy przesiadłeś na 4040?

chrees
(1530/2/1538)
Poznań
Avatar: chrees
WYŚLIJ PW
2011-03-09 / 21:56
mirhon ---> Po całym dniu poświęconym na zupełnie inne rzeczy zajrzałem na forum i właśnie cisnęło mi się na usta, że wzmacniacz od Omeg wywarł na mnie zdecydowanie mocniejsze wrażenie, aniżeli dostrzegłem to w Twoim pierwszym (sprawozdawczym) pościku ;) Piszę to z bólem, ponieważ będę musiał obsłużyć swoje nowe 507 właśnie ze wzmacniacza ze smutnymi numerkami 006 (tII). Takie życie... Gratuluję serdecznie zakupu. Na pewno będziesz zadowolony :D



-------------------------------------------------------------------------------
Obcych ksiąg nie czytajcie. Czego nie wiecie - Księdza pytajcie.

Gustaw
(6452/149/1059)
Avatar: Gustaw
WYŚLIJ PW
2011-03-09 / 22:06
>> chrees, 2011-03-09 21:56:20
będę musiał obsłużyć swoje nowe 507

Masz je już u siebie ? Kiedy testujemy wytrzymałość pałąka ?

mirhon
(336/10/1426)
Bytom
Avatar: mirhon
WYŚLIJ PW
2011-03-09 / 22:06
Na codzień słuchałem Denonow AH-D2000, AKG-K280 Parabolic.
Napędzane z wyjścia słuchawkowego DACa Mytek Stereo96. Obecnie tego DACa również wykorzystuję ze Staxami. Na zlotach i u znajomych słuchałem różnych innych dynamików (m.in. topowe AKG) i różnych wzmacniaczy.
I nic jak do tej pory nie zrobiło na mnie takiego wrażenia jak Staxy.

mirhon
(336/10/1426)
Bytom
Avatar: mirhon
WYŚLIJ PW
2011-03-09 / 23:07
"Nawet dzisiejsze pokolenie głuchych nie będzie w stanie powiedzieć, że grają te zestawy tak samo..."

Moja 15 letnia corka powiedziala ze staxy (404 + 007) graja podobnie jak jej
ipod, tylko glosniej i nie rozumie czym sie podniecam...

chrees
(1530/2/1538)
Poznań
Avatar: chrees
WYŚLIJ PW
2011-03-10 / 00:09
Gustaw ---> Źle się wyraziłem. Co prawda czuję się jakbym miał je już u siebie, ale niestety jeszcze nie mam ;>



-------------------------------------------------------------------------------
Obcych ksiąg nie czytajcie. Czego nie wiecie - Księdza pytajcie.

Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2011-03-10 / 00:22
chrees no to czekam ze zniecierpliwieniem aż będziesz je miał i koniecznie (!) zdaj relacje jak się mają do 404 bo ja na coś bym zmienił swoje 202 ale nie wiem na które ;)

chrees
(1530/2/1538)
Poznań
Avatar: chrees
WYŚLIJ PW
2011-03-10 / 00:50
Radical ---> Niestety nie nadaję się na wyrocznię w tematach sprzętowych. Tym niemniej zamieszczę swoje nieskładne przemyślenia.



-------------------------------------------------------------------------------
Obcych ksiąg nie czytajcie. Czego nie wiecie - Księdza pytajcie.

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-03-10 / 15:32
>> mirhon, 2011-03-09 23:07:12...Moja 15 letnia corka powiedziala ze staxy (404 + 007) graja podobnie jak jej
ipod, tylko glosniej i nie rozumie czym sie podniecam...<<
Twoja córa nie jest głucha, tylko my niestety skrzywieni. Podczas kiedy ona słucha gry zespołu i wyobraża sobie śpiewających chłopców, to wszystko jedno czy to iPod czy high-end za 100.000 EUR. My zamiast muzyki wysłuchujemy wady sprzętu, żeby, jak przystoi wiecznie niezadowolonym, mieć pretekst do nowych zakupów... Temat przerabiany.

rafaell.s.cabl
e
(938/1/997)
Avatar: rafaell.s.cabl<br/>e
WYŚLIJ PW
2011-03-10 / 15:42
>> mirhon, 2011-03-09 23:07:12

>Moja 15 letnia corka powiedziala ze staxy (404 + 007) graja podobnie jak jej
ipod, tylko glosniej i nie rozumie czym sie podniecam...


A ja wierzę Twojej córce, już pisałem że moim zdaniem poza topowymi modelami słuchawek Staxa nie ma się co podniecać

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-03-10 / 16:02
Rafael to juz przerabialiśmy, podejście że wszystko jest kupą oprócz bezwzględnego topu. Półtony i smaczki nie istnieją ;)

rafaell.s.cabl
e
(938/1/997)
Avatar: rafaell.s.cabl<br/>e
WYŚLIJ PW
2011-03-10 / 16:03
>> ductus, 2011-03-10 15:32:31

> My zamiast muzyki wysłuchujemy wady sprzętu, żeby, jak przystoi wiecznie niezadowolonym, mieć pretekst do nowych zakupów... Temat przerabiany.

Mów za siebie, jak coś gra tak sobie to po prostu dalej gra tak sobie! Całe szczęście że każdy ma na innym poziomie "próg bólu" i nie musi mieć takiej samej klasy sprzetu. Mnie od najmłodszych lat styczności z muzyką i sprzętami na niej odtwarzanej waliły źle skręcone trafa, brumienia na kablach "panów artystów" pilot nośnej w radio, monitor kineskopowy i wiele innych spraw na niskim poziomie hałasów tła muzyki. Jeśli człowiek słyszy takie "pierdoły" to i inne wychodzące ze sprzętu mu też przeszkadzają. Jeśli np. zamiast na swoim powiedzmy że dosyć cichym komputerze przesiądę się na podkręcone na maxa komputery dzieci, to po dwóch trzech godzinach jestem tak zmęczony jak bym 3 tony węgla przerzucił z podjazdu do piwnicy.
Cały czas przypominam pewne słowa: "muzyka to przerwa w ciszy" Dodam tylko że jak w japońskiej kulturze malowania krajobrazu jest bardzo ważne mu to w muzyce tym mu jest cisza która staje się muzyką.
Proponuję posłuchać np. minimalistów :)

rafaell.s.cabl
e
(938/1/997)
Avatar: rafaell.s.cabl<br/>e
WYŚLIJ PW
2011-03-10 / 16:05
>> Sim1, 2011-03-10 16:02:09
Rafael to juz przerabialiśmy, podejście że wszystko jest kupą oprócz bezwzględnego topu. Półtony i smaczki nie istnieją ;)

Dla czego od razu kupą? może po prostu tylko nieudaną próba stworzenia czegoś wyśmienitego?

Czy tak lepiej ?:)

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-03-10 / 16:09
>> rafaell.s.cable, 2011-03-10 16:05:25
Dla czego od razu kupą? może po prostu tylko nieudaną próba stworzenia czegoś wyśmienitego?

No właśnie o tym mówię :) Zamiast "częściowo udaną próbą, i chwała im za to" od razu "nieudaną próbą". ;)

rafaell.s.cabl
e
(938/1/997)
Avatar: rafaell.s.cabl<br/>e
WYŚLIJ PW
2011-03-10 / 16:23
>> Sim1, 2011-03-10 16:09:14

Pisałem u konkurencji:

"No ale tak jak pisałem jak smak nagrania jest dobry to i muzyka daje zapomnieć o wszystkich innych niedociągnięciach nagrania,toru, kabli. stolików,etc."

Zadowolony ?:)

chrees
(1530/2/1538)
Poznań
Avatar: chrees
WYŚLIJ PW
2011-03-10 / 16:48
Jest duża szansa, że już w najbliższy poniedziałek podłączę u siebie SR-507. Żałuję jedynie, że rozminą się - z posiadanym przeze mnie w celu odsłuchania - Ayre QB-9...



-------------------------------------------------------------------------------
Obcych ksiąg nie czytajcie. Czego nie wiecie - Księdza pytajcie.

mirhon
(336/10/1426)
Bytom
Avatar: mirhon
WYŚLIJ PW
2011-03-10 / 16:51
Bardzo przepraszam za zaśmiecanie wątku.
Ze względu na zainteresowanie i pytania o szczegóły, podaję link do aukcji (zestaw 4040)

http://allegro.pl/show_item.php?item=1502274710

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-03-10 / 16:55
>> chrees, 2011-03-10 16:48:10

Gratulacje! :)
Mafia elektrostatyczna rośnie w siłę ;) Aż się wierzyć nie chce, że rok temu było tu cicho a 2 lata temu prawie w ogóle się nie dyskutowało o elektrostatach.

Chrees z tego co piszą użytkownicy (m.in. ductus) te nowe lambdy są efektywniejsze niż poprzednia linia, na pewno SRM-006t da sobie z nimi radę ;). Z resztą z tego co rozumiem 404 też będziesz miał? Będzie bezpośrednie odniesienie?

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-03-10 / 17:24
A tak a propos mafii, to chyba powinienem się przyznać, że od wczoraj jestem szczęśliwym posiadaczem Omegi2 ;)

Robeeert1
(417/3/1173)
Avatar: Robeeert1
WYŚLIJ PW
2011-03-10 / 17:27
gratulacje, podaj adres :-), dokładnie której omegi2?

mirhon
(336/10/1426)
Bytom
Avatar: mirhon
WYŚLIJ PW
2011-03-10 / 17:29
>> Sim1, 2011-03-10 17:24:32
A tak a propos mafii, to chyba powinienem się przyznać, że od wczoraj jestem szczęśliwym posiadaczem Omegi2 ;)

Ha! Coś wiem na ten temat ;-)
Ja zaś jestem od wczoraj szczęśliwym posiadaczem wzmacniacza 007t

Robeeert1
(417/3/1173)
Avatar: Robeeert1
WYŚLIJ PW
2011-03-10 / 17:33
chłopaki adresy !!

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-03-10 / 17:35
Czarno-szampańska wersja mkI. Wzmacniacz do pary mam wciąż ten sam i z tego co widzę, spokojnie daje radę i nie ma się czego wstydzić przed SRM-007tII (chyba dobrze zapamiętałem? ;) ).

reactor
(1582/31/979)
window licker
Avatar: reactor
WYŚLIJ PW
2011-03-10 / 17:35
tiaaaa, robi się nam tutaj electostathobby.pl zamiast audiohobby.pl :)

Robeeert1
(417/3/1173)
Avatar: Robeeert1
WYŚLIJ PW
2011-03-10 / 17:37
czarno szampańska to chyba mkII, chyba ze cos pomyliłem

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-03-10 / 17:37
Odpowiadasz na wpis
>> Robeeert1, 2011-03-10 17:33:29
chłopaki adresy !!

A, dresy mamy, a jakże! :) Czyżbyś chciał zorganizować jakiś zlot ludzi z bananem na twarzy? :D

Robeeert1
(417/3/1173)
Avatar: Robeeert1
WYŚLIJ PW
2011-03-10 / 17:41
>> Sim1, 2011-03-10 17:37:51
A, dresy mamy, a jakże! :) Czyżbyś chciał zorganizować jakiś zlot ludzi z bananem na twarzy? :D

Chodziło mi o adresik, czy na wp macie? ;)

majkel
(5638/43/1538)
Kraków
Avatar: majkel
WYŚLIJ PW
2011-03-10 / 17:41
>> Robeeert1, 2011-03-10 17:37:25
czarno szampańska to chyba mkII, chyba ze cos pomyliłem

Oczywiście, że pomyliłeś. To jest odświeżona wersja MkI. Pierwotna miała jasnobrązowe pady. Nowsza MkI lepiej gra z SRM-727II w przeciwieństwie do starszej i młodszej siostry, które "wolą" SRM-007tII.

Robeeert1
(417/3/1173)
Avatar: Robeeert1
WYŚLIJ PW
2011-03-10 / 17:46
>> majkel, 2011-03-10 17:41:34

Oczywiście, że pomyliłeś. To jest odświeżona wersja MkI. Pierwotna miała jasnobrązowe pady. Nowsza MkI lepiej gra z SRM-727II w przeciwieństwie do starszej i młodszej siostry, które "wolą" SRM-007tII.

tak myślałem, ze coś pomyliłem, czyli mamy dwie wersje mkI, złoto-brązowa i zloto-czarna?

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-03-10 / 17:53
Tu znalazłem wpis z modelami, nie wiem czy to kompletna lista:
http://www.head-fi.org/forum/thread/223263/the-stax-thread-new/11355#post_5823244

Jak Majkel powiedział to mkI... tylko co do wzmacniacza się nie zgadzam ;) U mnie w domu toto gra najlepiej z HybridAmp :D.
A tak na serio to jeszcze się nie nasłuchałem, ale jedno mogę powiedzieć co mi się podoba w tym wzmacniaczu. Ma regulowany wewnętrzny gain... i mam w tej chwili ustawione high na 50dB a low na 36dB (albo 34, nie pamiętam dobrze). Wysokie wzmocnienie daje mocniejsze sprzężenie zwrotne i dźwięk jest mocniejszy ale przesuwa się w kierunku tranzystora, low pozostawia proporcjonalnie więcej do powiedzenia stopniowi końcowemu na lampach i to słychać. Takie trochę wash&go ;) ale przy okazji bardzo cieszy.

Robeeert1
(417/3/1173)
Avatar: Robeeert1
WYŚLIJ PW
2011-03-10 / 18:02
sim1, zmień lampy na lepsze, te ruskie to shit jest.

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-03-10 / 18:11
Heh, nie da się... konstruktor sobie wykombinował że RCA są najlepsze i takie 4 tam siedzą ;)... poza tym dostałem przy zakupie zapasową czwórkę. Z tym że lampy to nie 6FQ7 (jak we wzmacniaczach Staxa) a jak to już kiedyś wspominałem 645-A.

Robeeert1
(417/3/1173)
Avatar: Robeeert1
WYŚLIJ PW
2011-03-10 / 18:21
jak tam siedzą RCA triple black plates to moim zdaniem jedne z najlepszych, jak grey plates to zaufaj mi i wymień, poprawa będzie dobrze słyszalna, 6FQ7 to lampy gorsze brzmieniowo które nie ma środkowej tarczy (center shield)

reactor
(1582/31/979)
window licker
Avatar: reactor
WYŚLIJ PW
2011-03-10 / 18:23
Panowie czy znana jest Wam cena C32?

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-03-10 / 18:30
>> reactor, 2011-03-10 18:23:50

Jeszcze nie.

majkel
(5638/43/1538)
Kraków
Avatar: majkel
WYŚLIJ PW
2011-03-10 / 18:34
@sim1, ale z czym się nie zgadzasz? Słuchałeś lub posiadasz SRM-727II? Skoro HybridAmp (zgaduję, że hybryda) gra lepiej niż lampa, to się przynajmniej częściowo siłą rzeczy ze mną zgadzasz, bo hybryda to trochę lamp i trochę tranzystorów. Trzeba jeszcze obadać opcję czysto tranzystorową.

reactor
(1582/31/979)
window licker
Avatar: reactor
WYŚLIJ PW
2011-03-10 / 18:35
Właściwie to może lepiej nie wiedzieć? :), domyślam się, że będzie dużo droższa od obecnego flagowca staxa?

kuben
(416/8/949)
Gdańsk
Avatar: kuben
WYŚLIJ PW
2011-03-10 / 18:39
Znalazlem takie cos "Stax C32 is projected to cost between 300 and 500kJPY which is 4 to 6kUSD at current rate. " Ale to pewnie jakies zgadywanki.

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-03-10 / 18:48
Widzę, że nie nadążam, posypało się tych upgrades... Gratulacje Sim1 - to wielka radość takie O2 Mk1. Hybryda znam, bo z tego samego źródła mam TransAmp "Diablo" i obie wersje grają podobnie doskonale, każda na swój sposób.
Również gratulacje - Mirhon. Jeden z najlepszych wzmacniaczy Staxa. Można pomajstrować przy wymianie lamp i będzie jeszcze lepiej. A teraz znikam do niedzieli...

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-03-10 / 19:23
>> majkel, 2011-03-10 18:34:15
@sim1, ale z czym się nie zgadzasz? [...]

Majkel, to był taki "żart prowadzącego"... w domu mam tylko Hybryda i stąd napisałem że u mnie w domu HybrydAmp najlepiej gra ;). Więc, żeby innych nie wprowadzać w błąd - słuchałem to za dużo powiedziane, słyszałem SRM-727II i SRM-717 ale zbyt krótko by cokolwiek powiedzieć. Ale mogłem porównać tranzystorowce i lampowce bezpośrednio.
Jedno co zostało powiedziane to że wzmak który mam "spokojnie daje radę i nie ma się czego wstydzić przed SRM-007tII (chyba dobrze zapamiętałem? ;) ).". Czyli po naszemu nie odczułem dyskomfortu, natomiast za mało słyszałem bym mógł dokonać obiektywnej oceny, poza tym inne źródła były więc to zmienia postać rzeczy.
Co do wzmacniaczy SRM-006 i SRM-007 i innych Staxa to wszystko takie same hybrydy jak ten mój. Lampami są zwane potocznie.

@Robeert1
Jak odróżnić oba typy lamp o których mówisz?
Pytam bardziej z ciekawości, bo na razie nie chce mi się robić zmian. Nie tak dawno korygowałem im bias i nie chce mi się tego ponownie ruszać by nie przekombinować. Poza tym trzeba sobie radość dozować małymi kroczkami a nie tak od razu siup i koniec :D
Teraz raczej czas na słuchanie przyszedł... już wczoraj zdążyłem zauważyć jak pięknie i prawdziwie brzmią żywe instrumenty... np wiolonczela w rękach posapującego nad nią pana Mścisława Rostropowicza ;). Nawet lepsze lampy w tej materii dużo nie zmienią, może więcej sapania będzie słychać :D.


Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-03-10 / 19:37
>> ductus, 2011-03-10 18:48:04.
Może kiedyś będzie mi dane posłuchać tego "Diablo" :).
Dołączam się również i winszuję miłego używania Mirhonowi ;).

Kurcze ale kurtuazja tu panuje, hehehe.
A tak przy okazji, ktoś nie tak dawno wspominał tu Staxa SR-003. Miałem SR-001 więc mogę dzisiaj powiedzieć, że o ile to różne słuchawki, potwierdzam to co kiedyś było mi tylko dane czytać, że ich sygnatura dźwiękowa jest bliska O2. O niebo bliższa niż do serii Lambda. Mają oczywiście swoje niedoskonałości i nie jest to granie Omegi jeśli chodzi o wyrównanie pasma i scenę czy nawet zejście w dół, ale dają właściwy przedsmak. Jeśli ktoś ich nie lubi nie polubi Omeg, jeśli kogoś bardziej ich brzmienie pociąga niż serii Lambda - zakocha się w Omegach.

Robeeert1
(417/3/1173)
Avatar: Robeeert1
WYŚLIJ PW
2011-03-10 / 19:41
>> Sim1, 2011-03-10 19:23:02
Nawet lepsze lampy w tej materii dużo nie zmienią, może więcej sapania będzie słychać :D.

Nieprawda, będzie lepsza barwa, przestrzeń, separacja instrumentów, prawdziwy Live, zakochasz się w nowych rca (BP), ciężko jest ich kupić, pytasz jak je odróżnić? sprzedawcy piszą: triple black plates albo 3BP, albo poprostu BP i są z lat '50 (czarne plates), im starsze tym lepsze, ja mam RCA BP z miedzianymi pinami z końca lat '40 ( te są najlepsze - bardzo rzadkie), możesz też szukać tung-soli albo raytheonów również 3BP.




Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-03-10 / 20:11
Poprawka 6S4-A... tak tylko formalnie bym na ignoranta nie wyszedł.

Piotr Ryka
(4607/63/1541)
Avatar: Piotr Ryka
WYŚLIJ PW
2011-03-10 / 20:50
Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-03-10 / 22:11
>> Robeeert1, 2011-03-10 19:41:10

Zapasowe lampy tak wyglądają... jeśli black plate to czarny środek to black plate pewnie są. Ledwo widoczne napisy w jajowatej ramce typ lampy i napis pionowo umieszczony U.S.A. W środku wzmacniacza są lapmy z podobnie wyglądające tylko mają niestarte napisy i widać pomarańczowe RCA na nich. Ale te środki lamp wylądają na bardziej szare.

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
Robeeert1
(417/3/1173)
Avatar: Robeeert1
WYŚLIJ PW
2011-03-11 / 08:14
>> Sim1, 2011-03-10 22:11:34
Z tego zdjęcia niewiele można odczytać, jak mają czarne anody i czarną tarczę, to są moim zdaniem te najlepsze RCA, nie musisz nic zmieniać. Na moim zdjęciu z końca lat '40 copper-rods, de beściaki ;)

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
Robeeert1
(417/3/1173)
Avatar: Robeeert1
WYŚLIJ PW
2011-03-11 / 09:11
Pozostałe moim zdaniem najlepsze 6CG7, raytheon z połowy lat '50 oraz tung sol z lat '50, wszystkie mają czarne anody i czarne tarcze (black plates and black shields)

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2011-03-11 / 10:37
Sim1 mógłbyś przybliżyć co to za wzmaka tam masz?

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-03-11 / 11:39
Radical, obiecuję porobić zdjęcia i napisać w pierwszej połowie przysłego tygodnia... trochę teraz zagoniony jestem.
Jeszcze takie szybkie pytanko do Omegowców :) Jak powinny być poprawnie ustawione pady? Wewnętrzny otwór jest asymetryczny - nierówny owal bardziej płaski z jednej strony. Mam akutalnie ustawione tak że to wypłaszczenie mam z tyłu bo tam jest też grubiej i przez analogię do padów Lambdy to ustawiłem.
Czy to poprawna pozycja przewidziana przez Staxa?
Choć intuicja bardziej mi podpowiada że płaskie powinno być z przodu, by pi*oko wpasować się w kształt ucha.


wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-03-11 / 23:51
>> Sim1, 2011-03-11 11:39:14

... raczej źle.

Poprawne ułożenie jest tylko jedno. Załóżmy, że masz na głowie Omegę i patrzysz na siebie w lustrze. Wówczas widoczny powinien być szew skórzanych padów lewy oraz prawy (z takiej perspektywy jest tylko jeden) i ma wyznaczać linię: earpad L - czubek nosa - earpad R. Uff, wcale nie jest to prosto wytłumaczyć.

:))


Robeeert1
(417/3/1173)
Avatar: Robeeert1
WYŚLIJ PW
2011-03-12 / 09:00
franckowiak: porównywałeś kiedyś WooAudio WES Electrostatic Headphone Amp. z srm-007IIt?

Robeeert1
(417/3/1173)
Avatar: Robeeert1
WYŚLIJ PW
2011-03-12 / 11:58
>> frackowiak, 2011-03-12 10:09:00
bo wiadomo ze powstanie nowy wzm dla C32

powstanie? wiadomo już coś na ten temat? myślę nad jakim upgradem wzmacniacza, może WES warty jest zainteresowania.

zibra
(477/1/634)
Avatar: zibra
WYŚLIJ PW
2011-03-12 / 14:23
ciagle te staxy:P a czy ktos z was mial mozliwosc sluchania audeze lcd2 czy hifiman he6 he5le? zagranicznych recenzji jest sporo a u nas nie ma zadnej osoby obeznanej z nimi? jak je mozna porownac do dynamikow? hifiman he5le nie jest jeszcze taki drogi. z kolei audeze lcd2 w ogole nie wiem gdzie mozna kupic?

fallow
(5345/53/1508)
Avatar: fallow
WYŚLIJ PW
2011-03-12 / 14:47
Bo to watek o elektrostatach. Dla Orthodynamikow jest oddzielny watek.

zibra
(477/1/634)
Avatar: zibra
WYŚLIJ PW
2011-03-12 / 15:01
ups pomylka. przenosze do odpowiedniego dzialu:)

Robeeert1
(417/3/1173)
Avatar: Robeeert1
WYŚLIJ PW
2011-03-12 / 15:53
franckowiak, kiedyś stax napewno jakiś nowy wzmak wypuści, ale to może rok, może dwa a może dziesięć. Nie będe tyle czekał, nowe staxy c32 będą lepsze a może gorsze od mk2, wolę skupić się na tym co już jest na rynku, ciekawi mnie ten WES, bo to chyba konstrukcja czysto lampowa jest.

Robeeert1
(417/3/1173)
Avatar: Robeeert1
WYŚLIJ PW
2011-03-12 / 18:21
Mirku, nie zawsze da się wszystko kupić za 50% ceny, jak coś jest dobre to schodzi z ceny max 20%, np. jest taki przetwornik cyfrowo analogowy (mhdt havana), który kosztuje $900 a używkę można kupić za $800, taniej się nie da, bo jest wart tych pieniędzy. Na temat WES poczytam trochę prasy(szkoda ze takie zabawki trzeba kupować w ciemno), a może jakiś inny czysto lampowy wpadnie mi w ręce. Srm-007tII nie jest zły szczególnie po wymianie lamp, ale to jeszcze dla mnie nie jest hi-end, może orfeusz zadowolił by mnie całkowicie a może i nie. ;)



(//15484)
WYŚLIJ PW
2011-03-12 / 18:40
Pytanie do fachowców:)

Za 2 tyg będę miał zestaw Staxa 4070 i najwyższy wzmak tej firmy. Chciałbym zrobić porównanie z moim setem tj Beyerdynamic T1 balanced + Ray Samuels Audio Apache. Chciałbym pójść dalej i jeżeli byłaby taka możliwość chciałbym podłączyć 4070 do Apache ale... Po pierwsze potrzebuję przejściówkę z wtyku staxowskiego na 2x3pin XLR lub na dużego jacka i z tym nie byłby problem, lecz czy w ogóle ,,elektrycznie,, RSA sie dopasuje do Staxów?

Podaję stronę producenta RSA
http://www.raysamuelsaudio.com/products/apache

Z góry dzięki:)


Robeeert1
(417/3/1173)
Avatar: Robeeert1
WYŚLIJ PW
2011-03-12 / 18:48
>> John, 2011-03-12 18:40:41
Za 2 tyg będę miał zestaw Staxa 4070 i najwyższy wzmak tej firmy.

Najwyższy czyli jaki t2 ?

(//15484)
WYŚLIJ PW
2011-03-12 / 18:52
Miałem na myśli obecnie produkowany:)

Oczywiście 007t.

Robeeert1
(417/3/1173)
Avatar: Robeeert1
WYŚLIJ PW
2011-03-12 / 19:24
>> John, 2011-03-12 18:40:41
chciałbym pójść dalej i jeżeli byłaby taka możliwość chciałbym podłączyć 4070 do Apache

możliwość to może i by była, ale moim zdanie to jak nalanie benzyny do diesla

(//15484)
WYŚLIJ PW
2011-03-12 / 19:38
>> Robeeert1, 2011-03-12 19:24:19

To wszystko? Robiłeś może podobne porównanie?

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-03-12 / 19:59
>> John, 2011-03-12 18:40:41


Janku, tego nie da się zrobić! I nie o redukcję Stax/ XLR tu chodzi. Nie wnikając w szczegóły, to po prostu dwa różne urządzenia.



(//15484)
WYŚLIJ PW
2011-03-12 / 20:05
Zrozumiałem:)

dzięki:)

Robeeert1
(417/3/1173)
Avatar: Robeeert1
WYŚLIJ PW
2011-03-12 / 20:23
Jonh, tak jak Ci napisał Wiktor, nie można podłączyć słuchawek elekrostatycznych do wzmacniacza dla słuchawek dynamicznych bo będzie booom. Ostanio był u mnie kolega i stwierdził, że słuchawek elektrostaczynych nigdy nie kupi ponieważ nie da się ich podłączyć bezpośrednio do telewizora :)))), dedykowane wzmacniacze, jakiś koszmar, nie kompatybilne z 99% urządzeń

almagra
(4596/68/1193)
Avatar: almagra
WYŚLIJ PW
2011-03-12 / 20:27
Jakie booom?

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-03-12 / 20:34
Boom i nic się nie dzieje. Elektrostaty dostają na driver wysokie napięcia, w zależności od wzmacniacza 300 - 500 V. Impedancja też znacznie wyższa... Jakby się nawet udało "poprawnie" podpiąć staty do normalnego wyjścia zbalansowanego przez dorobioną przejściówkę to:
1. Nie dostaną biasu by w ruszsać membraną
2. Dadzą napięcie rzędu 10-20 razy mniejsze niż wymagane

Robeeert1
(417/3/1173)
Avatar: Robeeert1
WYŚLIJ PW
2011-03-12 / 20:37
Odpowiadasz na wpis
>> almagra, 2011-03-12 20:27:15
Jakie booom?

Jak kolega wie więcej coś na ten temat to niech się wypowie, w każdym bądź razie nie będą grać.


almagra
(4596/68/1193)
Avatar: almagra
WYŚLIJ PW
2011-03-12 / 20:59
Nie będą grać,ale bez boom,tzn.nie ma ryzyka dla wzmacniacza.Potrzebny jest symetryzujący transformator step up i źródło wysokiego stałego napięcia i będą grać.

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-03-13 / 14:04
>> John, 2011-03-12 18:40:41: ...Za 2 tyg będę miał zestaw Staxa 4070...Chciałbym pójść dalej i jeżeli byłaby taka możliwość chciałbym podłączyć 4070 do Apache ale...<<
Koledzy już wyjaśnili - taka możliwość połączenia bezpośredniego staxów ze wzm słuchawek dynamicznych nie istnieje. W tym wątku było już gdzieś na ten temat i mam wątpliwość, przy prawie 80 stronach, czy ktokolwiek z nowych zainteresowanych potrafi znaleźć szybko potrzebne informacje. Proponuję od razu ograniczyć objętość do 80 czy 100 stron i potem otworzyć następny odcinek np. ELEKTROSTATY 2 (itd).
>>Sim1, Wiktor: Stax nie dał nigdy instrukcji co do położenia padów omeg i nie ma tzw. jedynego właściwego. Używa się ich zazwczaj w pozycji, jak obaj piszecie. Szwy z przodu, pogrubienie i wewnętrzna płaska powierzchnia z tyłu. Czy szwy na linii z nosem? Wielu preferuje warianty i przekręca pady od tej <pozycji zero> w lewo czy w prawo do nawet 45°.
<<chrees: Czekamy na pierwsze wrażenia co do 507.


Robeeert1
(417/3/1173)
Avatar: Robeeert1
WYŚLIJ PW
2011-03-13 / 17:33
>> ductus, 2011-03-13 14:04:11
tym wątku było już gdzieś na ten temat i mam wątpliwość, przy prawie 80 stronach, czy ktokolwiek z nowych zainteresowanych potrafi znaleźć szybko potrzebne informacje. Proponuję od razu ograniczyć objętość do 80 czy 100 stron

Czasami jak zapytam o coś na head-fi dublując pytanie, koledzy odsyłają nie do wątku który ma 20.000 wpisów, i wtedy znalezienie potrzebnej informacji graniczy z cudem. Zgadzam się kolegą ductusem, w wątkach kolosach nic szybko nie można znaleźć, nie ma funckji przeszukującej zawartość forum.

mirhon
(336/10/1426)
Bytom
Avatar: mirhon
WYŚLIJ PW
2011-03-13 / 17:52
można poprzez google :-)

szukana_fraza site:http://audiohobby.pl/

a potem na szybko w przglądarce poprzez CTRL+F (jeśli to jest IE)

chrees
(1530/2/1538)
Poznań
Avatar: chrees
WYŚLIJ PW
2011-03-13 / 18:32
Otwierasz wątek, naciskasz opcję "wszystko na jednej stronie" (dół po prawej), a potem używasz magicznej kombinacji "ctrl + F" :)



-------------------------------------------------------------------------------
Obcych ksiąg nie czytajcie. Czego nie wiecie - Księdza pytajcie.

Marcin_gps
(185/0/667)
Avatar: Marcin_gps
WYŚLIJ PW
2011-03-13 / 22:45
Ja coraz bardziej skłaniam się do opcji Stax i już jestem prawie pewien, że 007T II zostanie u mnie na stałe i dokupię do niego nowe Lambdy, tj. SR-507 :) 4070 po dłuższym obcowaniu z Lambdami kompletnie mi nie leżą, mimo że te drugie walnięte i popierdują. Jak po 4070 zakładałam Lambdy, czuję się tak jakbym z dusznej piwnicy wychodził na świeże powietrze. Tylko pytanie, czy 007T za bardzo nie koloryzuje i nie zmiękcza przekazu? Bardzo mnie ciekawi, jakby to zagrało z tranzystorem Staxa.

John,

Nie uwłaczając Twojemu systemowi, wydaje mi się, że na dłuższą metę słuchanie go byłoby dla mnie zbyt męczące. Wybrałeś bardzo neutralne i szczegółowe elementy (dCS, Ray Samuels Apache, T1), do tego jeszcze serwer. Może się mylę, za mało słuchałem, ale takie są moje przemyślenia na ten moment.

pozdrawiam,
Marcin

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-03-14 / 11:41
Chrees, dzięki Tobie nauczyłem się grzebać w naszych wątkach - bardzo dobra wskazówka.
>> Marcin_gps: 007t to wg mnie bardzo dobry wzm do xx7, możesz go jeszcze wypróbować na innych lampach. Z 507 (czy z 207-407) ten wzm będzie grał chyba optymalnie, trochę miękkości czy ciepła w dźwięku tym nowym driverom powinno tylko pomóc.

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-03-14 / 11:56
Czy któryś z aktualnie produkowanych (ew. taki którego produkcji zaprzestano w przeciągu ostatnich 3 lat) wzmacniaczy Staxa ma gniazda na normal bias czy może wsparcie dla starych słuchawek już kompletnie zostało zarzucone?

rafaell.s.cabl
e
(938/1/997)
Avatar: rafaell.s.cabl<br/>e
WYŚLIJ PW
2011-03-14 / 12:19
>> Marcin_gps, 2011-03-13 22:45:38
>Nie uwłaczając Twojemu systemowi, wydaje mi się, że na dłuższą metę słuchanie go byłoby dla mnie zbyt męczące. Wybrałeś bardzo neutralne i szczegółowe elementy (dCS, Ray Samuels Apache, T1), do tego jeszcze serwer. Może się mylę, za mało słuchałem, ale takie są moje przemyślenia na ten moment.

Wic polega na tym ze i owszem są szczegółowe ale wysokiej klasy, nic tam przynajmniej nie drapie uszu; powinno być płynnie i gładko i coraz mniej się wtedy skupiamy na torze a coraz więcej na muzyce!

Na źle zrealizowane nagrania nie znajdziemy sposobu, bo każde jest inaczej źle zrealizowane! Tak ze musimy je przyjąć z dobrocią całego inwentarza :(

Spróbuj np. posłuchać Glenna Goulda bez jego nucenia pod nosem :) Oczywiście na słabszym sprzęcie to nie zawsze "śpiewanie" słychać ale już do niego przywykłem i też sobie jak nikt nie podsłuchuje w jego stylu podśpiewuję :)

chrees
(1530/2/1538)
Poznań
Avatar: chrees
WYŚLIJ PW
2011-03-14 / 14:43
SR-507 mam już w plecaku.
Posłucham dopiero wieczorem, ale już teraz mogę stwierdzić, że są to na pewno bezkonkurencyjne nauszniki w kategorii aktualnie produkowanych słuchawek elektrostatycznych firmy Stax z serii Lambda w przedziale cenowym do tysiąca dolarów ;>

-------------------------------------------------------------------------------
Obcych ksiąg nie czytajcie. Czego nie wiecie - Księdza pytajcie.

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-03-14 / 14:50
Chrees, umiesz się z nami podroczyć :). Teraz wszyscy będą czekać na wieczór :DD.
Rozumiem, że miałeś już okazję ich chwilę posłuchać?

Odezwij się chociaż dzisiaj jak je na uszy założysz :) i opisz wrażenia, nawet krótko.

reactor
(1582/31/979)
window licker
Avatar: reactor
WYŚLIJ PW
2011-03-14 / 14:52
>>chrees gratulacje! pamiętaj tylko żeby nie zostawiać plecaka bez opieki, ktoś jeszcze gotów na nim usiąść i pałąk do wymiany ;->


Tak na marginesie: Jaka jest różnica między SR - 727 Reference a SR - 007 Reference?

chrees
(1530/2/1538)
Poznań
Avatar: chrees
WYŚLIJ PW
2011-03-14 / 14:58
Co tam moje wrażenia, już paru kolegów opisywało swoje przygody z SR-507. Oczywiście napiszę jak mi było ;>
Proszę tylko nie traktować mojego opisu jako pretendującego do obnażania jakichkolwiek obiektywnych prawd na temat tych nauszników. Mi osobiście wystarcza to, że mają fajną regulację położenia pałąka. Są odczuwalnie cięższe od SR-404, z pewnością przekłada się to na bardziej dociążony dźwięk, hehe ;P
Zdecydowanie więcej będę wiedział w sobotę, kiedy mam nadzieję podłączyć je do "mojej" referencji w postaci DACa Chorda będącego własnością kolegi marcowa :)



-------------------------------------------------------------------------------
Obcych ksiąg nie czytajcie. Czego nie wiecie - Księdza pytajcie.

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-03-14 / 15:09
>> Sim1: Wydaje mi się, że stax zakończył z gniazdami low bias na poprzedniej wersji 007t Mk1, gdzie były trzy gniazda, z tego dwa pro. To ten wzm z gałką potencj. po prawej stronie. U mnie w 717 są już tylko dwa pro.
>>chrees: Również gratuluję. Posypało się tu staxów jak z roga obfitości. Pod co chcesz 507 podpiąć? Co za źródło? Wspominałeś DAC Ayre więc chyba komputer? Do pilnowania plecaka zatrudnij co najmniej dwóch policjantów...

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-03-14 / 15:16
>> reactor, 2011-03-14 14:52:28: ...Tak na marginesie: Jaka jest różnica między SR - 727 Reference a SR - 007 Reference?<<
W kwestii formalnej - myślisz oczywiście o SRM-727 i SRM-007t II?
727 to sold state, a 007t to hybryd. Są różnice w mocy, charakterze dźwięku. Sądzę, że Wiktor mógłby tu coś na ten temat więcej powiedzieć.

chrees
(1530/2/1538)
Poznań
Avatar: chrees
WYŚLIJ PW
2011-03-14 / 15:22
ductus ---> Wzmacniacz 006-tII. Źródło: karta dźwiękowa Overture Cantatis 192 (pracuję nad zmianą tej "klasowej karty, która - w mojej ocenie - kaleczy staksiory jak diabli ;>). Miałem parę dni Ayre QB-9 i muszę powiedzieć, że po ponownej przesiadce na w/w kartę miałem wrażenie, że jest popsuta* ;) A Ayre grało bardzo ładnie, precyzyjnie, z niezłym basem, niezłą przestrzenią, nie gubiło się przy większych łomotach... Jak dla mnie ociupinkę za chłodno, ale naprawdę o włos. Zrobię drugie podejście do RDACa Arcama, Ayre jest na razie poza zasięgiem, a pokazało się z bardzo dobrej strony. USB ma u mnie kolosalną przyszłość ;)

* to oczywiście tylko kwestia punktu odniesienia.

-------------------------------------------------------------------------------
Obcych ksiąg nie czytajcie. Czego nie wiecie - Księdza pytajcie.

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-03-14 / 15:27
>> chrees, 2011-03-14 14:58:06
Co tam moje wrażenia, już paru kolegów opisywało swoje przygody z SR-507.[...]

Nie umniejszam ich :) Ductus już wyłożył nam chyba co i jak od każdej strony :) ale zawsze b. ciekawe jest wrażenie jak ktoś się przesiada z jednego konkretnego modelu na inny. Tu można mierzyć bezpośrednio zwiększenie się krzywizny banana na twarzy :).

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-03-14 / 15:44
>> chrees, Sim1 ma zupełną rację - potrzebujemy więcej różnych sądów o 507 i już cieszę się na potwierdzenie albo na zażartą polemikę. Wkrótce jeszcze jeden z kolegów dostanie 507 i będziemy więcej wiedzieć. Nie należy zapomnieć, że nowe 507 potrzebują najpierw swoich minimum 50 godz. pracy.

(//15484)
WYŚLIJ PW
2011-03-14 / 19:08
>> Marcin_gps, 2011-03-13 22:45:38

John,

,,Nie uwłaczając Twojemu systemowi, wydaje mi się, że na dłuższą metę słuchanie go byłoby dla mnie zbyt męczące. Wybrałeś bardzo neutralne i szczegółowe elementy (dCS, Ray Samuels Apache, T1), do tego jeszcze serwer. Może się mylę, za mało słuchałem, ale takie są moje przemyślenia na ten moment. ,,

Rozumiem.
Każdy z nas szuka czego innego. O gustach się nie dyskutuje:) Nawet tego nie podważam. Szukałem brzmienia ekstremalnie przejrzystego i neutralnego i takie miałem. Nie za bardzo przepadam za brzmieniem ,,robionym,,Wszelaka wartość dodana w przekazie mnie irytuje. Sam łapałem się na tym, że dużo płyt mi nie leżała i nie miałem ochoty słuchać. Ale... mam nadzieje że posłuchasz już docelowego systemu po wielu zmianach ( najnowsza wersja Twojego upgrejdu serwera:)) no i oczywiście okablowanie Mt-a które dają niesamowite możliwości modelowania brzmienia bez utraty rozdzielczości, szeroko pojętej neutralności i nowemu pojęciu rozciągnięcia niskich częstotliwości :) Nie będę się rozpisywał, bo to nie miejsce na to, ale okablowanie Mit-a należy traktować jak osobny ,,duży,, element systemu.

pozdr

Piotr Ryka
(4607/63/1541)
Avatar: Piotr Ryka
WYŚLIJ PW
2011-03-14 / 19:43
John

Jeżeli to nie jest miejsce o pisaniu na temat możliwości okablowania MIT-a, to gdzie ono jest? Forum Audiohobby wydaje się niezłym miejscem do pisania o ingerencji w dźwięk więc napisz o tym coś więcej, bardzo proszę.

(//15484)
WYŚLIJ PW
2011-03-14 / 20:10
Piotrze miałem na myśli ten wątek, który jest poświęcony elektrostatom:)
Obiecuję, że szerzej opisze okablowanie Mita ( sieciowy Oracle Z III i XLR Terminator) za około 2 tyg, jakk będę na miejscu w PL. Słuchałem tylko kilka dni u siebie i na dodatek na nie swoim przetworniku ( wysoki model przetwornika Lampizator) Aby to miało ręce i nogi potrzebuję więcej czasu na dokładniejsze się zapoznanie i na swoim przetworniku.

pozdr

Piotr Ryka
(4607/63/1541)
Avatar: Piotr Ryka
WYŚLIJ PW
2011-03-14 / 20:14
Ale ogólnie, jak rozumiem, MIT wywarł wrażenie na miarę mitu?

(//15484)
WYŚLIJ PW
2011-03-14 / 20:22
>> Piotr Ryka, 2011-03-14 20:14:03

Myślę, że to jest droga którą pójdę:)
Niech minie miesiąc miodowy i może pojawi się coś, co zacznie przeszkadzać:)

Marcin_gps
(185/0/667)
Avatar: Marcin_gps
WYŚLIJ PW
2011-03-14 / 20:35
A moim zdaniem MIT to właśnie taki "zrobiony" dźwięk, ale fajny :) Vovox (sieciowy) w porównaniu z MIT-em gra jakby na jednej płaszczyźnie, podczas gdy MIT jest plastyczny i uwypukla dźwięki w przestrzeni. Brzmienie jest gęste, ma większą masę, bas schodzi niżej. Średnica potrafi przybrać postać "chmury", to przez tę gęstość, ale nie muli. Przyjemny kabelek, choć przydałoby mu się trochę szybkości. Tyle ode mnie :)

Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2011-03-14 / 20:36
No gdzie ten chrees i pierwsze wrażenia? :)

(//15484)
WYŚLIJ PW
2011-03-14 / 20:40
Marcinie zamilcz:)
Ja na szybkość akurat nie narzekam i mam jej spory zapas:)

pozdr

chrees
(1530/2/1538)
Poznań
Avatar: chrees
WYŚLIJ PW
2011-03-14 / 22:05
Radical ---> Również cierpliwie czekam na własne pierwsze wrażenia ;)
Trochę na nie za szybko. Byłyby zbyt nieuczesane.

P.S. Odświeżyłem sobie dziś co nieco kinowej klasyki. Zobaczcie sami. Istna kopalnia lamp...


-------------------------------------------------------------------------------
Obcych ksiąg nie czytajcie. Czego nie wiecie - Księdza pytajcie.

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-03-15 / 07:25
SR-009 - wszystko wskazuje na to, że takie będzie oznaczenie nowego flagowca. Dostałem od Pana Sebastiana z Audio Grobel informację, jeszcze nieoficjalną, że wysyłka nastąpi 23.04.2011. Cena nie jest jeszcze znana.

No to możemy odliczać dni do premiery.

:)

rafaell.s.cabl
e
(938/1/997)
Avatar: rafaell.s.cabl<br/>e
WYŚLIJ PW
2011-03-15 / 10:19
>> frackowiak, 2011-03-15 09:38:53
>a ze ceny jeszcze nie ma a jest podany termin przesyłki, to tez mały skandal!!

Jaki tam skandal, przede wszystkim to była informacja handlowa dla konkretnego klienta (wiktora).Po drugie na dwoje babka wróżyła co sprzedaje pan sebastian-na razie są to tylko marzenia, on sam jeszcze nie wie jak wycenić marzenia; czy są tak świetne że warto dołożyć do pieca wykorzystując parcie i popyt a może są przeciętne? i dobrzy klienci poczują się później oskubani?

Popatrz może na sprzedaż Sennheisera modelu HD800 najpierw były sprzedawane po znacznie niższej cenie a później skoczyły do góry o 1000złotych mimo bardzo kontrowersyjnych opinii.

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-03-15 / 10:37
>> wiktor, 2011-03-15 07:25:11

To mi się u japońskich firm zawsze podobało. Przywiązanie do tradycji bez marketingowego bicia piany. Jak ma być wyższy model to SR-009 :). Pięknie. Ciekawe czy ma to jakiś związek z technologią? Jakby model 007 udostępnił rozwiązania lambdom tworząc serię SR-X07 a teraz nowsze rozwiązanie 009 jest wyraźnym sygnałem że tu jest główna zmiana i krok do przodu... później (za parę lat) seria SR-309/409/509?
Domyślam się że można się spodziewać różnicy w stosunku do SR-007 mniej więcej jak przy przesiadce z SR-404 na SR-407 lu SR-507 :), tylko co tam można poprawić jeszcze? :D



Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-03-15 / 10:45
... a wchodząc na tematy o których dżentelmeni nie rozmawiają :) to z takimi zakupami teraz im szybciej tym lepiej. Boję się że przez jakiś czas ceny sprzętu japońskiego staną na dosyć wysokim poziomie i to głównie przez mniejszą dostępność. Póki się kraj nie ustabilizuje po kataklizmie, który jak na razie jeszcze się nie zakończył. Patrzę od piątku z przerażeniem na wiadomości i równocześnie ich podziwiam.

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-03-15 / 11:00
Chciałem właśnie o tym pisać, uprzedziłeś mnie. Jeśli doszłoby do katastrofy atomowej, to nikt w Japonii nie będzie myślał o kupowaniu luksusowych gadżetów. Może wpłynąć to na ceny ich produktów, też na eksport. Co będzie jeśli Stax ma dostawców w rejonach zakażenia? No ale nie kraczmy, trzeba poczekać.

rafaell.s.cabl
e
(938/1/997)
Avatar: rafaell.s.cabl<br/>e
WYŚLIJ PW
2011-03-15 / 11:29
Spekulując, to ceny na parę lat powinny spaść bo zmniejszy się wewnętrzne zapotrzebowanie na produkty luksusowe w 125 milionowym wysokorozwiniętym ogarniętym kataklizmem kraju.

chrees
(1530/2/1538)
Poznań
Avatar: chrees
WYŚLIJ PW
2011-03-15 / 11:38
Niestety też sobie tak wczoraj myślałem, że mam szczęście, że tak sprawnie zamówiłem swoje SR-507. W sumie kto wie, co przyniosą nam najbliższe dni, tygodnie i miesiące (odnośnie cen i dostępności).

Odnośnie brzmienia słuchawek, to mam mocne wrażenie, że - podobnie jak wcześniej SR-404 - będą się przez pierwsze tygodnie mocno zmieniać. Wczoraj wieczorem miałem jakieś dziwne bzyczenie w prawym kanale, które jednak znikło bez śladu...

-------------------------------------------------------------------------------
Obcych ksiąg nie czytajcie. Czego nie wiecie - Księdza pytajcie.

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-03-15 / 12:34
>> rafaell.s.cable, 2011-03-15 10:19:56
>> frackowiak, 2011-03-15 09:38:53

Panowie, muszę zdecydowanie podkreślić, że postawa naszego polskiego dystrybutora Stax jest wzorem uczciwości i zasad fair play. Znam Pana Kienitza od lat i życzyłbym sobie aby każdy diler audio miał tylko odrobinę jego podejścia do klienta, wówczas osiągnęlibyśmy nowy wymiar profesjonalnej obsługi.

Co do ceny - nie znam jej, ponieważ Stax Polska też jej nie zna. W przypadku renomowanych japońskich firm nie należy spodziewać się zmian z powodu "dobrze schodzą".

Na koniec - uważam, że te nowe słuchawki znajdą wielu klientów w Polsce. Proszę spójrzcie na to z innej strony, nie tylko naszej niezbyt licznej grupy fanów z Audiohobby. Naprawdę są jeszcze ludzie, którzy słuchają muzyki i nie czytają forów dyskusyjnych. Wiem, trudno w to uwierzyć, ale MY tu, nie jesteśmy "pępkiem audioświata".

;))





wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-03-15 / 12:43
>> rafaell.s.cable, 2011-03-15 11:29:08


Nie do końca się z tym zgadzam. Po pierwsze to wcale nie jest luksusowy towar w tej części Świata, a po drugie widziałem w wielu krajach - gdzie, co i za ile kupują Japończycy. Tak zwane "drobne" zakupy w znanych miastach na różnych kontynentach to grube tysiące dolarów, nawet Rosjanie dostawali na ten widok czkawki.

:)

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-03-15 / 12:44
>> wiktor, 2011-03-15 12:34:57
[...] Wiem, trudno w to uwierzyć, ale MY tu, nie jesteśmy "pępkiem audioświata".

Hehe, to prawda, powiem nawet więcej, nie raz jak się nad tym zastanawiałem to wydaje mi się, że bardziej "hardcorowi" i intensywni użytkownicy nigdy na takie fora nie zaglądają... My tu jesteśmy bardziej jako tacy "erotomani gawędziarze" :D.
Chodzi o taką zasadę jak np. z chlebem - wszyscy jedzą i znają dokładnie smak i czują potrzebę zakupu itp... ale chyba nikt nie dyskutuje o tym na forach, no chyba, że o domowym wypieku chleba :).

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-03-15 / 12:47
>> chrees, 2011-03-15 11:38:31


"Wczoraj wieczorem miałem jakieś dziwne bzyczenie w prawym kanale, które jednak znikło bez śladu..."


Nie przejmuj się, moja żona też tak ma.

;))


Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2011-03-15 / 16:52
Chrees no przestań się droczyć i napisz jak tam pierwsze wrażenia nie wygrzanych pięćset siódemek :)

Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2011-03-15 / 16:52
Inni też chcą poczuć dreszczyk emocji ;)

rafaell.s.cabl
e
(938/1/997)
Avatar: rafaell.s.cabl<br/>e
WYŚLIJ PW
2011-03-15 / 16:54
>> wiktor, 2011-03-15 12:43:46
>> rafaell.s.cable, 2011-03-15 11:29:08


Nie do końca się z tym zgadzam. Po pierwsze to wcale nie jest luksusowy towar w tej części Świata, a po drugie widziałem w wielu krajach - gdzie, co i za ile kupują Japończycy. Tak zwane "drobne" zakupy w znanych miastach na różnych kontynentach to grube tysiące dolarów, nawet Rosjanie dostawali na ten widok czkawki.

:)

Czym dalej od Polski nasi turyści tym bogatsi :)

Wracając do Japonii tak wynika że ten "nasz" Czernobyl to pikuś w porównaniu z ta dawką u nich. Swego czasu widziałem to od zaplecza (całe korytarze w Instytucie Fizyki Jądrowej pokryte przywiezionymi próbkami ziemi) U nas próbki z cieków wodnych z rejonu Nowego Targu miały 400 krotnie przekroczoną dopuszczalną normę (dla tego z cieków bo tam w wyniku spływu wody z dużych obszarów następowała kumulacja cezu i strontu)

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-03-15 / 17:29
Jeszcze słowo o SR-009 - to już potwierdzona nazwa nowych słuchawek. Pod koniec tygodnia otrzymam oficjalny folder tych słuchawek. Do tego czasu Stax opublikuje cenę. Mam również wiadomość, że w Stax Japan produkcja jest w toku i w tej prefekturze nie ma utrudnień.

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-03-15 / 18:11
No i wszystko (prawie) jasne :). Chyba tym razem wyprzedziliśmy resztę świata w "relacjach na gorąco" :D.

chrees
(1530/2/1538)
Poznań
Avatar: chrees
WYŚLIJ PW
2011-03-15 / 18:27
wiktor --> Sam się zastanawiałem, czy te dziwne dźwięki nie dochodziły jednak z prawego kanału s ł u c h o w e g o , lecz zdecydowanie ustawały po odłączeniu zasilania we wzmacniaczu ;> Nie ma po nich śladu.

Co do pierwszych wrażeń na temat dotyczących SR-507, to są one mocno pomieszane z bólem. Coś mi się stało z plecami, mam za sobą ewakuację z pracy.

Najkrócej w formie graficznej. Poniżej SR-404.

-------------------------------------------------------------------------------
Obcych ksiąg nie czytajcie. Czego nie wiecie - Księdza pytajcie.

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
chrees
(1530/2/1538)
Poznań
Avatar: chrees
WYŚLIJ PW
2011-03-15 / 18:27
A to SR-507. Mam nadzieję, że wszystko jest jasne?



-------------------------------------------------------------------------------
Obcych ksiąg nie czytajcie. Czego nie wiecie - Księdza pytajcie.

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-03-15 / 18:47
>> chrees, 2011-03-15 18:27:54


Krzysztofie, może jeszcze wersję dla staruchów. Sorry, pewnie znajdzie się tu więcej osób z pokolenia Jacka i Agatki, etc.

;)

MAG
(1082/18/1525)
Norge
Avatar: MAG
WYŚLIJ PW
2011-03-15 / 18:51
Tak się składa że bardzo mi szkoda Tego Narodu Japońskiego żal , nie mogę uwierzyć że to się stało:(
Tokio , prefektura Saitama gdzie mieści się między innymi Stax mieszczą się co najgorzej niedaleko od tej uszkodzonej elektrowni jądrowej.
Wiele firm Audio także ucierpiało , wszystko się zmieni , ludzie na razie przestaną kupować coś co jest im zbędne potrzeby wyższego rzędu zejdą na plan dalszy , muszą odbudować, domy, szkoły, drogi , mosty całe miasta.
Chciałbym tylko na rok w tej trudnej sytuacji wysłać tam im do pracy nasz rząd , posłów była by to bardzo owocna lekcja bo raczej nic na miejscu ich nie zmieni.

Szkoda że my Polacy nie mieliśmy takiego nauczyciela jak Konfucjusz.

Kupujmy Japońskie wspomagajmy ich jak najbardziej Chwała wszystkim użytkownikom marek japońskich

reactor
(1582/31/979)
window licker
Avatar: reactor
WYŚLIJ PW
2011-03-15 / 18:53
Chrees z tego wszystkiego wiem tylko tyle, że bolą Cię plecy. :-)

reactor
(1582/31/979)
window licker
Avatar: reactor
WYŚLIJ PW
2011-03-15 / 19:02
Tak całkiem serio, z plecami mam nadzieję to nic poważnego?

MAG
(1082/18/1525)
Norge
Avatar: MAG
WYŚLIJ PW
2011-03-15 / 19:08
Potwierdzam z kręgosłupem nie ma żartów wiem z autopsji jeśli potrzebujesz porady napisz pozdrawiam

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-03-15 / 19:09
Wiktor, dbaj o zdrowie. Zanim włożysz 009 na głowę kup licznik Geigera i pomierz.

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-03-15 / 19:17
>> ductus, 2011-03-15 19:09:21


... pozostaje wierzyć, że wysoki będzie tylko wskaźnik RADości.

;)

audio_house
(145/10/1107)
Pruszków
Avatar: audio_house
WYŚLIJ PW
2011-03-15 / 20:09
>>>> Wiktor, dbaj o zdrowie. Zanim włożysz 009 na głowę kup licznik Geigera i pomierz.

rzeczywiście Ductus ma rację... zanim ktokolwiek kupi cokolwiek teraz z Japoni niech sprawdzi stopień napromieniowania... :( inaczej będzie to zabójcze hobby ;)

kuben
(416/8/949)
Gdańsk
Avatar: kuben
WYŚLIJ PW
2011-03-15 / 20:15
Jezeli faktycznie beda napromieniowane to sluchaweczki posiedza sobie u celnikow, zapewne kilkaset lat.
--------------------------------------------------------------
http://www.youtube.com/watch?v=UbT9wHaB-08

rafaell.s.cabl
e
(938/1/997)
Avatar: rafaell.s.cabl<br/>e
WYŚLIJ PW
2011-03-15 / 20:17
albo przesyłka szybciej dojdzie, po co sobie stwarzać biurowe problemy ;)

rafaell.s.cabl
e
(938/1/997)
Avatar: rafaell.s.cabl<br/>e
WYŚLIJ PW
2011-03-15 / 20:29
>> frackowiak
Jakby Staxy rozdawali za darmo to by nimi maluchy kopały w piaskownicy

Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2011-03-15 / 20:56
I co, mam teraz interpretować co chrees miał na myśli wklejając mi 2 zdjęcia wojowników ;D Kolego Chreesie czerpiesz jak wiedzę ogromną radość z torturowania innych ;)

Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2011-03-15 / 20:57
"jak widzę" oczywiście miało być

jeycam
(159/10/1165)
Bełchatów
Avatar: jeycam
WYŚLIJ PW
2011-03-15 / 21:40
Panowie, wybaczcie to wyrwanie z nastroju oczekiwania na nowego flagowca. Zawsze Staxy mnie "korciły" i chciałem się zapytać, czy SRS-2050II będą dobrym wstępem do elektrostatycznego świata, czy lepiej sobie podarować? :)

Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2011-03-15 / 21:55
>> jeycam, 2011-03-15 21:40:08
Panowie, wybaczcie to wyrwanie z nastroju oczekiwania na nowego flagowca. Zawsze Staxy mnie "korciły" i chciałem się zapytać, czy SRS-2050II będą dobrym wstępem do elektrostatycznego świata, czy lepiej sobie podarować? :)

-------------------------

Ja mam 2020 więc niemal to samo i powiem Ci że w zasadzie zapomniałem o dynamikach i zastanawiam się jak coś może grać lepiej więc jako wstęp świetne. Problem mam teraz taki że skoro są wyższe modele to jednak może być lepiej, tyle że wyższe modele nieco onieśmielają mnie cenami ;)

jeycam
(159/10/1165)
Bełchatów
Avatar: jeycam
WYŚLIJ PW
2011-03-15 / 21:59
Dzięki, to biorę. ;)

chrees
(1530/2/1538)
Poznań
Avatar: chrees
WYŚLIJ PW
2011-03-15 / 22:24
wiktor ---> Ja Ci dam staruchów! Co prawda Jacka i Agatki z dzieciństwa nie pamiętam, ale proszę mi tu nie wyjeżdżać z ageismowskimi (przepraszam purystów językowych) klimatami ;)

reactor ---> Popularne "korzonki" lub mój ukochany, nieco zmieniający swoją pozycję w szeregu, dysk z odcinka lędźwiowego. W obydwu przypadkach podobna "akcja"...

MAG ---> Serdeczne i wielkie dzięki; potrzebuję porady, ale niestety nie jestem pewien, czy to jest temat na poradę zapośredniczoną medium, dzięki któremu tu się wszyscy porozumiewamy :)

Radical ---> Z pewnością masz jakieś skojarzenia patrząc na zamieszczone przeze mnie fotografie. Ekstrawersja, temperament, masa, opancerzenie... ;> No... coś tam sobie dopowiesz, prawda? :P Jestem przedstawicielem starszego pokolenia graczy dodatkowo wychowanym na książkach (zdaniem niektórych: makulaturze) s-f i fantasy.

-------------------------------------------------------------------------------
Obcych ksiąg nie czytajcie. Czego nie wiecie - Księdza pytajcie.

Kuba_622
(206/0/564)
Avatar: Kuba_622
WYŚLIJ PW
2011-03-15 / 23:29
>> chrees, 2011-03-15 18:27:18
Najkrócej w formie graficznej. Poniżej SR-404.


Czy chodzi o to, że ten pan na pierwszej ilustracji wyłysiał po bokach głowy od padów SR-404? :)



Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-03-16 / 10:24
>> jeycam, 2011-03-15 21:40:08
Wszystko jest dobrym wstępem :) i będzie reprezentatywne dla specyfiki elektrostatycznego grania. Nie ma tu jakiegoś optymalnego supertaniego rozwiązania.
Można zacząć od SR-001 (jak w moim przypadku) czy SR-005 a można od SRS-2050II. Te rozwiązanie mają tę zaletę, że kupujesz zestaw gotowy do użycia i... zazwyczaj nowy a jeszcze niezbyt drogi
Mając pod ręką kogoś kto coś podpowie czy rzuci okiem warto zacząć od SR-Lambda Pro energizerem (bo normalny wzmacniacz kolumnowy zazwyczaj każdy posiada) - to przy odrobinie szczęścia będzie niedrogo i najbardziej reprezentatywne.
Generalnie każda Lambda (czyli też SR-202 i inne współczesne modele) pokaże o co tu chodzi. Jeżeli ten typ prezentacji dźwięku się spodoba (a tak jest u mnie) to wszystkie Staxy, nawet te stare, będą się bardziej podobać niż granie słuchawek dynamicznych.
SR-001/005 mają troszkę inną sygnaturę, cieplejszy dźwięk bliższy temu co pokazują Omegi.

jeycam
(159/10/1165)
Bełchatów
Avatar: jeycam
WYŚLIJ PW
2011-03-16 / 12:55
>> Sim1, 2011-03-16 10:24:51
Dzięki. :) Niestety, nie posiadam na chwilę obecną żadnego wzmacniacza kolumnowego, mój tor zawsze był wyłącznie słuchawkowy i tak teraz SRM-252II podłączony będzie do wyjść pre-ampa w NuForcie HDP, więc kwestia energizera odpadła na starcie. Miałem przyjemność posłuchać zarówno SR-404 jak i Omeg i strasznie mnie zaraziły elektrostatami, mam nadzieję, że bardzo się na 202kach nie zawiodę. :) Pod koniec tygodnia powinny być u mnie. W związku z tym mam 2 pytania: czy jest jakiś stosunkowo tani (ok. 100 zł) interkonekt godny polecenia (czy 202ki są jakoś bardzo wrażliwe na okablowanie, o czym często się słyszy w wypadku Staxów) i czy jest możliwość zakupienia firmowego stojaka przez jakiegoś pośrednika, ew. jak nie to jak się do niego dobrać. :) No i zamiast 2 pytań wyszły 4, cóż...

mirhon
(336/10/1426)
Bytom
Avatar: mirhon
WYŚLIJ PW
2011-03-16 / 13:35
@jeycam

Testowałem kilka kabli (różne półki cenowe) i jak dla mnie różnice są bardzo subtelne. Nie wykluczone , że dorwę jakiś kabelek przy którym wyraźnie usłyszę zmiany :-)
IMHO jedyną możliwością są testy samodzielne, słuchanie innych opinni może się przydać, ale posłuchać i tak należy samemu. Wiele kabli można pożyczyć za kaucją, no z tymi bardzo budżetowymi to może być pewien problem... z tych polecam np. ten:

http://www.techlink.pl/index.php5?theme=pricelist&task=print_product&product_id=3572

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-03-16 / 13:46
Ja nie jestem kablomaniakiem ale rzeczywiście, charakterystyka elektrostatów powoduje, że różnice miedzy kablami da się słyszeć w 2 aspektach:
1. Poziom tłumienia / wygaszania wybrzmiewających dźwięków
2. Separacja kanałów wpływająca na przestrzeń

Generalnie wg mnie trzeba normalnie, naturalnie oddających kabli ale przesadnego znaczenia bym tu nie przypisywał. Ja mam cały tor zbalansowany i punkt 2 jakby mniej mnie rusza. Tak naprawdę oba te aspekty ważniejsze są w kontekście źródła. Z płasko czy szorstko grającego źródła cudów się nie uzyska, a tu elektrostaty są moim skromnym zdaniem bezwzględne i obnażają od razu wszelkie niedociągnięcia. Najlepszym testerem jak do tej pory okazały się u mnie SR-001, jak przez lupę pokazywały różnice między DACami.
Sam używam kabli kolegi z forum ( na "R" ;) ) ale strasznie zdrożał ostatnio :D, przynajmniej w stosunku do czasu kiedy ja kupowałem. Myślę często nad interkonektami z kabla staxa.... i chyba sobie takie zrobię. Pamietam, że Wiktor takie kiedyś posiadał, może coś więcej byłby w stanie powiedzieć.
Co do stojaka to się nie wypowiadam bo nie mam :).

Kuba_622
(206/0/564)
Avatar: Kuba_622
WYŚLIJ PW
2011-03-16 / 13:48
>> jeycam


A jakich słuchawek dynamicznych używasz?
Nie zapomnij napisać o swoich wrażeniach po otrzymaniu SR-202 :)

mirhon
(336/10/1426)
Bytom
Avatar: mirhon
WYŚLIJ PW
2011-03-16 / 13:55
>> Kuba_622, 2011-03-16 13:48:54
>> jeycam

A jakich słuchawek dynamicznych używasz?
Nie zapomnij napisać o swoich wrażeniach po otrzymaniu SR-202 :)


Moim zdaniem ważniejsze jest pytanie jakiej muzyki słuchasz?
Zestaw 2050 nie jest uniwersalny jeśli chodzi o muzykę i są gatunki gdzie w stos. do dynamików brzmi blado...

mirhon
(336/10/1426)
Bytom
Avatar: mirhon
WYŚLIJ PW
2011-03-16 / 13:58
Do powyższego dodam, że bardziej szczegółowo opisałem to tutaj:

http://audiohobby.pl/topic/8/6122#koniec

jeycam
(159/10/1165)
Bełchatów
Avatar: jeycam
WYŚLIJ PW
2011-03-16 / 14:00
@mirhon
Link niestety nawet skopiowany nie działa. :/ Cóż to za cudo? Póki co zastanawiam się na kabelku opartym na Conducfilu 8896 i wtykach Neutrika, co Wy na to?

@Sim1
Rozumiem, rozumiem. Tor zbalansowany to oczywiście następny punkt programu, ale raczej zostanie poprzedzony wymianą również wzmacniacza, SR-252 ma tylko RCA. :) Ponawiam też pytanie co do Conducfila. :)

@Kuba
Na chwilę obecną zrekablowanych D2000, miałem D5000, K701 i DT880, słuchałem natomiast chyba wszystkich słuchawek z tego przedziału cenowego, a szczytem słuchanych przeze mnie dynamików były HD800. :)

majkel
(5638/43/1538)
Kraków
Avatar: majkel
WYŚLIJ PW
2011-03-16 / 14:01
@Sim1, a ile byś dał za kabel RCA idealny według Twoich kryteriów? Zaznaczam, że nie znam cen "kolegi R" starych i nowych, i nie interesują mnie one. Po prostu ile jest wart dobry interkonekt analogowy RCA dla Ciebie i innych chcących odpowiedzieć na to pytanie?

jeycam
(159/10/1165)
Bełchatów
Avatar: jeycam
WYŚLIJ PW
2011-03-16 / 14:06
Nie zdążyłem odpisać, a tu już nowa odpowiedź od mirhona. :) Słucham głównie alt i prog rocka (właśnie Floydzi, Marillion, itp.), jazzu, popu koncentrującego się na damskich wokalach i trochę ostrzejszego grania (RHCP, U2, AC/DC, itp.). Z Twoich wrażeń wynika, że 2050 zaserwuje mi właśnie to, czego oczekuję. :) W takim razie, nie mogę się już doczekać.

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-03-16 / 14:17
>> majkel, 2011-03-16 14:01:46

Nie znam odpowiedzi ile wart jest dobry kabel :) podchodzę do tego w kwestiach czysto ekonomicznych jako koszt alternatywny.
Dla mnie absolutnie górna cena zaporowa to kwota za którą mogę kupić nastepne fajne słuchawki czy inny aktywny klocek toru. A więc nie ma to związku z jakością kabla. Cena zaporowa to przeciętnie 1/2 wartości jakiegoś sprzętu :).
Np. na razie kable kosztujące powyżej 600 zł to dla mnie odjazd. Wg mnie uczciwy kabel RCA powinien zmieścić się w cenie do 250 zł. Ale ja jestem dziwak :).

majkel
(5638/43/1538)
Kraków
Avatar: majkel
WYŚLIJ PW
2011-03-16 / 14:24
Sim1, dla mnie masz zdrowe podejście do tematu i dosyć zbieżne z moim.

mirhon
(336/10/1426)
Bytom
Avatar: mirhon
WYŚLIJ PW
2011-03-16 / 15:05
@jeycam

Chodzi mi o kabelek (wpisz sobie w google), do kupienie m.in. w sieci RTV Euro AGD

RCA Techlink 700131

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-03-16 / 15:17
>>Mirhon, jeycam: W linku niestety występuje niedopuszczalny znak ; (przed task), co trzeba usunąć, jeśli ma funkcjonować (powstaje automatycznie przy łamaniu linijki). Wtedy zobaczymy zupełnie niezły srebrzony kabel, którego jakości wykonania (np. właśnie separacja kanałów) nie znam. Może ktoś już ma i wie jak to gra?
>>Sim1: Podchodzę do tematu kabli podobnie, to nie jest Voodoo zmieniające dźwięk na lepszy, ale może go pogarszać. Więc ani za tanio ani za egzotycznie=bardzo drogo. Napisz coś o swojej omedze, ciekawe jak sprawuje się w Twoim torze.
>>chrees: Proszę, nie zwalaj wszystko na plecy. Napisz przynajmniej parę zdań o swoich nieskontaminowanych 507, szczęściarzu.

jeycam
(159/10/1165)
Bełchatów
Avatar: jeycam
WYŚLIJ PW
2011-03-16 / 15:30
mirhon, Ductus: Ok, wielkie dzięki. Chyba sobie w takim razie taki zanabędę. :)

chrees
(1530/2/1538)
Poznań
Avatar: chrees
WYŚLIJ PW
2011-03-16 / 15:55
ductus ---> Uwierz mi lub nie, ale od wczoraj nie miałem słuchafonów na uszach. Na nogach byłem dziś chyba łącznie z 5-7 minut. Ból zwala mnie z nóg i skutecznie kieruje moje myśli ku rzeczom znacznie bardziej przyziemnym od niebiańskich Staxów :>
P.S. Piszę w pozycji horyzontalnej... nie za bardzo mam co opisywać.


-------------------------------------------------------------------------------
Obcych ksiąg nie czytajcie. Czego nie wiecie - Księdza pytajcie.

majkel
(5638/43/1538)
Kraków
Avatar: majkel
WYŚLIJ PW
2011-03-16 / 15:57
Zęba wyrywałeś?

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-03-16 / 16:08
>> chrees, 2011-03-16 15:55:04

Coś mi się wydaje, że Cię przewiało jak goniłeś rozgorączkowany ze Staxami w plecaku do domu ;) Brak wentylacji na plecach. Oczywiście życzę szybkiego ustąpienia objawów.

@Ductus
Postaram się coś dzisiaj napisać :) obiecałem też jakiś opis wzmacniacza i pamiętam o tym, ale myślę przy okazji że i Diablo mógłby być zaprezentowany jako większy brat tego mojego ;P

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-03-16 / 16:12
>>chrees: Jeśli ma Ci to ulżyć, cierpimy solidarnie z Tobą razem. Do skutku - aż coś napiszesz...
>>Sim1: Dodam coś o Diablo, ale po Tobie.

MAG
(1082/18/1525)
Norge
Avatar: MAG
WYŚLIJ PW
2011-03-16 / 18:16
Niestety w Japonii wszystko się pogarsza , sytuacja nawet w Tokio pozornie nie grożna zaczyna się zmieniać aby nie dopuścić do krachu finansowego rząd Japonii pompuje miliardy w gospodarkę.
Prefektury ościenne przy Tokio także są zagrożone , niestety Japończycy promieniowania boją się bardziej niż trzęsienia ziemi czy tsunami, masowo opuszczają Tokio oraz pozostałe miasta rozmawiałem ze znajomym który wczoraj opuścił Tokio .
Smutno i tyle .

Akira931
(44/1/487)
Kiszkowo pod
Gnieznem
Avatar: Akira931
WYŚLIJ PW
2011-03-16 / 19:59
Dla mnie Japonia ma swój niepowtarzalny urok... ale tam się robi coraz bardziej niebezpiecznie (Jeśli nawet Japończycy uciekają, a oni od dzieciaka są uczeni :jak postępować: ).
Reakcja co do promieniowania jest bardziej niż słuszna - choroba popromienna jest bardziej niz straszna ;(

Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2011-03-16 / 20:09
Kto jak to ale japończycy o tym wiedzą najlepiej co to znaczy atom i co jest z tym związane.

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-03-16 / 21:49
Sytuacja wokół Tokio pogarsza się z każdym dniem. Jest prawdopodobnie gorzej, aniżeli rząd i media uspokajając mówią. "Nasza Rodzina" inżynierów i pracowników Staxa z pewnością też potraciła w katastrofie krewnych. Ci ludzie słusznie boją się napromieniowania...
Chcę rzucić tu myśl: Możeby tak napisać faksem do nich krótkie pismo dodające otuchy, bo co możemy więcej zrobić? Powiedzieć, że jesteśmy z nimi w tych ciężkich chwilach, cała grupa wątka "Elektrostatów" życzy im pomyślnego przetrwania tego ciężkiego czasu, ostatecznie jesteśmy już albo będziemy ich klientami pośrednio czy inaczej. Coś w tym stylu może? Widzę do tego jako przedstawiciela najlepiej Wiktora, który przecież czeka na swój drugi numer i po angielsku bez wysiłku mógłby napisać tych parę słów.
Bylibyście za takim pismem? Wiktorze zgodziłbyś się?

reactor
(1582/31/979)
window licker
Avatar: reactor
WYŚLIJ PW
2011-03-16 / 22:02
Każda forma dodawania otuchy jest dobra, szczególnie w takiej sytuacji w jakiej niestety znaleźli się Japończycy, a fakt, że ktoś nie jest akurat posiadaczem elektrostatów nie ma tu żadnego znaczenia w moim odczuciu. Mogę podpisać się obiema rękami.

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-03-16 / 22:06
>> ductus, 2011-03-16 21:49:32


Oczywiście, to dobry pomysł. Każdy email lub list w takiej sytuacji na pewno przez chwilę sprawi odrobinę radości.

Wiem o tym, że menadżer techniczny Stax wyjechał w poszukiwaniu swoje rodziny, bo właśnie z tych najbardziej dotkniętych klęską terenów pochodzi. Nie ma go w pracy od kilku dni. Z najnowszych informacji od Pana Kienitza wiem, że w Stax wszystko toczy się normalnie, jeśli te słowo w ogóle w obliczu takiej katastrofy w tym zadaniu pasuje.

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-03-16 / 22:12
Chyba nie muszę dodawać, że też jestem za. Dla mnie Stax to tylko jeden mały fragment Japonii, która mnie fascynuje od dawna. Ale jak wcześniej już pisałem podziwiałem ich w czasach "normalnych" a teraz dodatkowo głęboko współczuję.

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-03-16 / 22:18
Uważam, że z pomocą Piotra Ryki taki list miałby naprawdę wielką moc pozytywnego oddziaływania.

jeycam
(159/10/1165)
Bełchatów
Avatar: jeycam
WYŚLIJ PW
2011-03-17 / 00:28
Również byłem i również podpisuję się obiema rękoma pod takim listem. Dodatkowo chętnie pomogę w tłumaczeniu i sprawdzeniu kulturowym, co by żadnego faux pas nie popełnić. :)

Akira931
(44/1/487)
Kiszkowo pod
Gnieznem
Avatar: Akira931
WYŚLIJ PW
2011-03-17 / 00:57
Świetny pomysł!! Oczywiście też podpiszę się pod listem.
Japonia... fascynuje mnie i wciąga!!! nie tylko kulturą, ale oryginalnością no i poziomem rozwoju, o produkowanym sprzęcie nie wspominając.

Miałem na uszach przedwczoraj "słuchawki" SRS-4040, w porównaniu do takich hd600 - cud, miód i orzeszki *.*
Zdecydowanie wolę elektrostaty - no ale też swoje kosztują =.=''

Szczerze współczuje tym ludziom ;(

escaflowne
(87/0/802)
Lublin
Avatar: escaflowne
WYŚLIJ PW
2011-03-17 / 08:29
Ja też..

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-03-17 / 09:20
No to jest nas już chyba wystarczająco, aby w imieniu grupy przekazać takie słowa otuchy. Mam nadzieję, że Piotr dołączy się - prosimy- i wesprze akcję. Wyobrażam sobie, że projekt takiego listu dobrze jest najpierw opublikować tu na forum, aby dać "naszym" ze dwa dni czasu na ewentualne pomysły i zmiany. Fajnie byłoby też przecież, gdyby Polska wbiła się pozytywnie w pamięć tych ludzi.

chrees
(1530/2/1538)
Poznań
Avatar: chrees
WYŚLIJ PW
2011-03-17 / 09:21
Fantastyczny pomysł z tym listem! Macie Panowie łeb na karku.
Co prawda łączność z Krajem Kwitnącej Wiśni zapośredniczona (dla niektórych: między innymi) pochodzącymi stamtąd wytworami przemysłowymi jest raczej pośledniejszej natury, ale myślę, że wytwórcy Staxów (jakkolwiek sami by do tego podchodzili, mogą mieć podejście w żaden sposób nie zbliżające się nawet do naszego, może po prostu zarabiają pieniądze i nic poza tym) zdają sobie sprawę z tego, że część z ich klienteli jest "naszego" forumowego "typu pasjonackiego". Jak dobrze jest wiedzieć, że ktoś w innym kraju, lub wręcz po drugiej stronie globu, myśli o naszych nieszczęściach wiemy dobrze sami ze swojej historii państwowej, niektórzy zapewne z indywidualnej. Jak zwykle napisałem o niczym: pomysł oczywiście świetny, a list chyba nie musi być po japońsku ;)

frackowiak ---> Serdeczne dzięki, miło wiedzieć, że łączysz się ze mną w bólu (od którego diabli mnie biorą) :>


-------------------------------------------------------------------------------
Obcych ksiąg nie czytajcie. Czego nie wiecie - Księdza pytajcie.

w.luczynski
(780/10/1540)
Białystok
Avatar: w.luczynski
WYŚLIJ PW
2011-03-17 / 09:44
Jestem za listem do Staxa/Japonii. Proponuję założenie osobnego wątku. Byłem w Japonii w zeszłym roku, w tym w Kobe, gdzie było trzęsienie ziemi w 1995 roku. Teraz zostało z tego tylko świetne interaktywne muzeum i system szkoleń dzieci i młodzieży. Niesamowity kraj ! Nie do uwierzenia jak wszystko jest dobrze zorganizowane. Bez znajomości jednego słowa dotarłem wszędzie gdzie chciałem, pociągi, metro, oznakowanie. Może to śmieszne, ale jedyne miejsce z tych, które byłem, gdzie mógłbym się przenieść. Zapewniam Was, że szybciej się podniosą z tej tragedii niż my po Smoleńsku. Skupiają się na rozwiązywaniu zadań, na robocie, takie odniosłem wrażenie.



Piotr Ryka
(4607/63/1541)
Avatar: Piotr Ryka
WYŚLIJ PW
2011-03-17 / 22:31
Przepraszam, ale mam za sobą nieprzespaną noc i przepracowany dzień. Listem będę się mógł zająć jutro. Pomysł popieram i chętnie napiszę. Wolałbym napisać po polsku i oddać w ręce jakiegoś biegłego anglisty, ale jak trzeba, to po angielsku też się napisze. Po japońsku się nie podejmuję.

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-03-17 / 23:34
Piotrze, myslę, że spokojnie można napisać po polsku czy też nawet po angielsku i złożyć na ręce polskiego przedstawiciela firmy Stax z prośbą o przekazanie (ew. wcześniejsze przetłumaczenie na japoński) do centrali w Japonii. Tak chyba byłoby najwłaściwiej z zachowaniem szacunku i powagi całego przedsięwzięcia.

escaflowne
(87/0/802)
Lublin
Avatar: escaflowne
WYŚLIJ PW
2011-03-17 / 23:48
Przetłumaczenie 1 strony A4 na japoński to nie są jakieś straszne pieniądze. Chyba coś ok 120zł. Ilu nas jest chętnych?

Kuba_622
(206/0/564)
Avatar: Kuba_622
WYŚLIJ PW
2011-03-18 / 00:29
Mam znajomych na stałe mieszkających w Japonii i z ich relacji wynika, że kraj jest rzeczywiście piękny i bajkowy, ale tym, co tę bajkowość trochę przełamuje, jest stosunek Japończyków do innych narodów - tutaj wydają się wręcz zacofani i śmieszni, ale widać jest to coś bardzo mocno zakorzenionego w ich kulturze. Oczywiście oni tego nie okazują i trzeba tam trochę mieszkać i wniknąć głębiej w tę kulturę, żeby zdać sobie sprawę z tego, co naprawdę myślą.
Też uważam, że taki list to byłby ładny gest, tylko wydaje mi się, że tłumaczenie tego na Japoński byłoby złym pomysłem, podobnie jak stosowanie jakiś Japońskich zwrotów grzecznościowych, ich zasad korespondencji itp. Bo to byłoby jednak nienaturalne silenie się na coś, a oni doskonale wyłapują takie rzeczy. Angielski jest językiem neutralnym i my go znamy tak samo jak pracownicy firmy Stax.

Akira931
(44/1/487)
Kiszkowo pod
Gnieznem
Avatar: Akira931
WYŚLIJ PW
2011-03-18 / 00:37
Trafna uwaga^
Próbowanie naśladowania ich języka mogliby odebrać jako szyderstwo - a nie to jest naszym celem, prawda ??

asmagus
(3155/64/1087)
Śląsk/Małopolska
Avatar: asmagus
WYŚLIJ PW
2011-03-18 / 09:05
Ciekawy pomysł.

mirhon
(336/10/1426)
Bytom
Avatar: mirhon
WYŚLIJ PW
2011-03-18 / 09:32
Jestem jak najbardziej za listem. Proponuję jednak założenie odrębnego wątku.

A wracając do elektrostatów powiem, że miałem wczoraj możliwość dłuższego posłuchanie znanych mi płyt na baaardzo zacnym zestawie kolumnowym. Za źródło robił Einstein CD:
http://www.einstein-audio.de/english/products/TheSource_eng.html
Przedwzmacniacz też był od Einsteina:
http://www.einstein-audio.de/english/products/TheTube_eng.html
a końcówki mocy to 2 monobloki McIntosh MC1000. Kolum nie wspomnę, ale były naprawdę równie zacne jak reszta.
Znam bardzo dobrze płyty, które wziąłem na odsłuch. Spodziewałem się że moje wrażenia z odsłuchów Staxów zostaną zmiażdżone tym to usłyszę z tego zestawu.
Mile się rozczarowałem. Było super, był potężny impakt coś czego w staxach nie uświadczycie, ale... no właśnie wiem, że niektórzy mnie zakrzyczą, ale na niektórych płytach Staxy dają mi ZNACZNIE lepsze wrażenie uczestnictwa w spektaklu na żywo. To jedyne znane mi słuchawki, które są w stanie tego dokonać - wiem, że być może mało słuchałem innych dynamicznych, ale w 100% uważam że określenie earSPEAKER w przypadku Staxów jest uzasadnione.
Cenę zestawu przmilczę, dodam tylko, że jak ktoś lubi słuchać na słuchawkach i nie ma $$$ na sprzęt z kolumnami to STAXY są świetną alternatywą.

rafaell.s.cabl
e
(938/1/997)
Avatar: rafaell.s.cabl<br/>e
WYŚLIJ PW
2011-03-18 / 10:04
Fajnie sobie poczytać takie stereotypy o Japończykach, ciekawe czy o nas też to pierwsze wrazenie pokrywa się z tym co poznamy pózniej zagłębiając się w tę nację?

rafaell.s.cabl
e
(938/1/997)
Avatar: rafaell.s.cabl<br/>e
WYŚLIJ PW
2011-03-18 / 10:08
Dodam tylko że w Japoni można na codzień żyć z mniejszą pikawą; nikt nas nie rozjeżdża na przejściu dla pieszych i takie tam rozumiecie hamstwo
Może to jest dla nas ten urok Japonii

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-03-18 / 10:17
Urok Japonii to to, że np. znajdziesz tam bardzo szanowanych za swą pracę ludzi, którzy od 800 mają w rodzinie fach polegający na ostrzeniu mieczy i są z tego dumni i nie muszą od razu być dyrektorami wielkiej korporacji wypuszczającej 2000000 mieczy dziennie na wszystkie rynki świata by czuć się kimś i przy okazji mieć gdzieś wszystkich dookoła. Tradycja, perfekcja i wzajemny szacunek.

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-03-18 / 10:17
... od 800 lat mają ...

almagra
(4596/68/1193)
Avatar: almagra
WYŚLIJ PW
2011-03-18 / 10:30
Tylko skąd u nich to Hiko Komori???Skoro,twoim zdaniem,takie z nich luzaki.

majkel
(5638/43/1538)
Kraków
Avatar: majkel
WYŚLIJ PW
2011-03-18 / 10:31
Odnośnie pracy, to w Japonii jest pojęcie lojalności, skakanie z kwiatka na kwiatek jak w Europie lub USA jest postrzegane jako postać zdrady i w ogóle nie praktykowane. Nikt się tam nie zastanawia gdzie mu będzie lepiej, albo że mu źle. Pracują więcej od nas w przeliczeniu na godziny, ale też mogą za to godnie żyć, więc i pewnie z ostrzenia mieczy da się rodzinę wykarmić.
Natomiast nie mamy się co przejmować co oni tak naprawdę o kim myślą, bo to co ja o nich myślę jako narodzie pewnie też nie jest po ich myśli, ale nie będzie przeszkadzało we wzajemnym szacunku i możliwości prowadzenia interesów.

Kuba_622
(206/0/564)
Avatar: Kuba_622
WYŚLIJ PW
2011-03-18 / 10:31
>> rafaell.s.cable, 2011-03-18 10:04:43
Fajnie sobie poczytać takie stereotypy o Japończykach, ciekawe czy o nas też to pierwsze wrazenie pokrywa się z tym co poznamy pózniej zagłębiając się w tę nację?


Ciekawe na jakiej podstawie mówisz, że to tylko stereotypy, bo ja mówię to na podstawie relacji osób, które mieszkają tam od ładnych kilkunastu lat, napisały książkę o Japonii (jak najbardziej 'promującą' ich kulturę) i tym krajem jak i ludźmi są zafascynowane, natomiast to o czym mówię było ich wielkim rozczarowaniem.
Ale pewnie turysta, co spędził tam parę tygodni albo parę dni lepiej zrozumiał ich kulturę i jest wolny od 'stereotypów'.

A co do tego, że nikt nas nie rozjeżdża na przejściu dla pieszych tylko wszyscy są uprzejmi, to należy wziąć poprawkę na to, że przeciętny Europejczyk nawet nie zauważy, że w danej sytuacji został przez Japończyka obrażony ;)

almagra
(4596/68/1193)
Avatar: almagra
WYŚLIJ PW
2011-03-18 / 10:36
Spokój,grzeczność i kultura,wzięła się tam po prostu stąd,że przez 1000lat niepokornym upierdalano łeb brzytwą...i taka to,Panie, kultura...Popisali się natomiast na maxa w czasie DWŚ...Nie wielu może im w kulturze mordowania dorównać...Czy wiecie,że japońska doktryna wojenna nie zakładała istnienia żadnej pomocy medycznej w Armii??? Nie do wiary???A jednak.Maszeruj,albo giń...

rafaell.s.cabl
e
(938/1/997)
Avatar: rafaell.s.cabl<br/>e
WYŚLIJ PW
2011-03-18 / 10:43
Co innego przeczytać ksiażkę o Japonii a co innego czytać literaturę japońską :)
Piszę to nie dla tego żebym sam był taki genialny ale mam silne wsparcie osoby która bardzo,bardzo dużo czyta nie tylkoHaruki Murakami i nie tylko o Japonii :) Mam niejako wyciśnięte streszczenie albo dostaję do przeczytania smakowitsze fragmenty ksiażek, także pisaży japońskich.

almagra
(4596/68/1193)
Avatar: almagra
WYŚLIJ PW
2011-03-18 / 10:46
Nie ma koszmarniejszych nóg,niż u azjatek.Po prostu masakra.Kurwa,czy one wszystkie po tym ryżu mają tę krzywicę???

MAG
(1082/18/1525)
Norge
Avatar: MAG
WYŚLIJ PW
2011-03-18 / 11:00
Odpowiedżcie sobie sami na poniższe pytania w kontekście Japonii


Gdzie bardziej szanuje się ziemię? choćby uprawną

Gdzie jest tak jak w Japonii rozwinięty przemysł (pomijam Inne Azjatyckie produkty brak w nich jakiejś aury jakości)

Gdzie na świecie jest tak że kraj doznaje kataklizmu a inni kupują jego walutę??? (Jen)

Przeczytajcie tylko to a będziecie mieć jasno określone minimalne pojęcie o życiu i zasadach gdzie w dużej mierze Konfucjanizm odgrywa rolę do dzisiaj

http://pl.wikipedia.org/wiki/Konfucjanizm

Czy jako kraj który doznał takiego sponiewierania przez to że doświadczył wybuchu bomby atomowej mamy mówić że są żli że byli żli ?

Jedną z zasad jaką mają to dążenie do doskonałości a nie bycie doskonałym samo dążenie jest postrzegane jako doskonałość.

Gdybym ja miał napisać taki list pisał bym go po Polsku

Pozdrawiam




mirhon
(336/10/1426)
Bytom
Avatar: mirhon
WYŚLIJ PW
2011-03-18 / 11:01
Panowie, robi się bezsensowna dyskusja... wróćmy do słuchawek.

almagra
(4596/68/1193)
Avatar: almagra
WYŚLIJ PW
2011-03-18 / 11:19
Ale co z tymi girami krzywusami???

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-03-18 / 11:24
>> mirhon, 2011-03-18 11:01:29
Też tak myśle :) Obiecany opis wzmacniacza przesunął się z początku tygodnia na weekend... ale będzie, nie zapomniałem tylko mi ostatnio jakoś inaczej czas leci :).

majkel
(5638/43/1538)
Kraków
Avatar: majkel
WYŚLIJ PW
2011-03-18 / 11:35
>> MAG, 2011-03-18 11:00:31
Odpowiedżcie sobie sami na poniższe pytania w kontekście Japonii


>Gdzie bardziej szanuje się ziemię? choćby uprawną

Dwu i trójpolówka to był wystarczająco właściwy stosunek do ziemi w naszej szerokości geograficznej. Sprawdzał się w 100% od średniowiecza.

>Gdzie jest tak jak w Japonii rozwinięty przemysł (pomijam Inne Azjatyckie produkty brak w nich jakiejś aury jakości)

Ty mi lepiej powiedz, która część ich przemysłu to ich własny wynalazek? Czego by nie wziąć - elektronika, pojazdy, telekomunikacja, pomiar czasu i innych wielkości - wszystko wymyśliły i dostarczyły białasy, oni to tylko rozwinęli, zminiaturyzowali, rozbudowali, co samo w sobie nie jest przejawem innowacji, raczej owego "dążenia do doskonałości" jeśli już. Ważne, że potrafią pielęgnować dobre pomysły i wzorce.

>Gdzie na świecie jest tak że kraj doznaje kataklizmu a inni kupują jego walutę??? (Jen)

Zostawmy ekonomię, bo to temat rzeka, nie na ten wątek. Wszystko się da wytłumaczyć, to też.

>Czy jako kraj który doznał takiego sponiewierania przez to że doświadczył wybuchu bomby atomowej mamy mówić że są żli że byli żli ?

Chyba jest oczywistym, że to było takie podziękowanie za Pearl Harbor, a że efekt przerósł oczekiwania, no cóż... Desert Storm to też było testowanie nowych technologii militarnych i medycznych, USA tak ma.

>Gdybym ja miał napisać taki list pisał bym go po Polsku

A ja po angielsku. Piotr Ryka niech zredaguje, a np. Vinyloid przetłumaczy na angielski. Po japońsku - jestem przeciw.

MAG
(1082/18/1525)
Norge
Avatar: MAG
WYŚLIJ PW
2011-03-18 / 11:41
>> almagra, 2011-03-18 11:19:51
Ale co z tymi girami krzywusami???

Twoja odpowiedż jest taką naszą cechą narodową Polaków ja staram się być w mniejszości;)

Poza tym warto współczuć tym wszystkim poszkodowanym oraz całej Japonii i nie na miejscu są takie marne wypociny

Trochę szacunku.

Macie racje powróćmy do słuchawek ;)

Ja na razie jestem wierny wątkowi a inaczej się nie da Wiktor sprawił że dotknąłem , posłuchałem i uwierzyłem
Aestaw Stax Omega ,Omega SR jest ZNAKOMITY

W Ogóle Big in Japan;)

almagra
(4596/68/1193)
Avatar: almagra
WYŚLIJ PW
2011-03-18 / 11:46
Jak na beczce obginane i krótkie,fuj...w pełni antyerekcyjne.

MAG
(1082/18/1525)
Norge
Avatar: MAG
WYŚLIJ PW
2011-03-18 / 12:37
>> majkel, 2011-03-18 11:35:42
>Gdzie jest tak jak w Japonii rozwinięty przemysł (pomijam Inne Azjatyckie produkty brak w nich jakiejś aury jakości)

Ty mi lepiej powiedz, która część ich przemysłu to ich własny wynalazek? Czego by nie wziąć - elektronika, pojazdy, telekomunikacja, pomiar czasu i innych wielkości - wszystko wymyśliły i dostarczyły białasy, oni to tylko rozwinęli, zminiaturyzowali, rozbudowali, co samo w sobie nie jest przejawem innowacji, raczej owego "dążenia do doskonałości" jeśli już. Ważne, że potrafią pielęgnować dobre pomysły i wzorce.

Jest wiele przykładów choćby ot taki

Wynalazca Yoshiro Nakamatsu, znany także jako Dr NakaMats
Japoński wynalazca ma na koncie ponad 3,5 tys. patentów - ponad trzykrotnie więcej niż Thomas Edison. Legenda głosi, że to on opracował technologię zapisywania i odczytywania danych z dysku, czyli dyskietki i stacji dysków, odkupioną potem przez koncern IBM. Do jego wynalazków należą także zegarek elektroniczny z wyświetlaczem, bilety z paskiem magnetycznym, taksometr, syntezator, fotel relaksacyjno-stymulujący... fragment artykułu w sieci jest tego dużo

American Science Academy zaliczyła Dr NakaMats do grona 5 największych naukowców wszech czasów, tuż obok&#8230; Archimedesa, Marii Skłodowskiej-Curie, Michaela Faraday&#8217;a i Nikola Tesli.

mirhon
(336/10/1426)
Bytom
Avatar: mirhon
WYŚLIJ PW
2011-03-18 / 12:37
@almagra

wiem, że głodnemu chleb na myśli ;-)
ale daj już spokój i wróć do właściwego tematu

Detektyw Kwass
(7623/56/1499)
Avatar: Detektyw Kwass
WYŚLIJ PW
2011-03-18 / 15:06
>> MAG, 2011-03-18 11:41:46
>W Ogóle Big in Japan;)

To akurat idiom który znaczy kompletnie co innego - miernotę, która nie ma szans na zrobienie naprawdę dużej międzynarodowej kariery i musi zadowolić się lokalną. Tak się jakoś składa że Japończycy mają dziwne upodobanie do egzotyki i rozkochują się w jakichś np. Edytach Górniak (o ile wierzyć tej ostatniej).
Tak czy siak Anglosasi mówią na takich małych-wielkich "big (w domyśle - only) in Japan".

MAG
(1082/18/1525)
Norge
Avatar: MAG
WYŚLIJ PW
2011-03-18 / 15:37
Oj Detektywie miernota a toś mnie ubawił:)...........no cóż uczmy się dalej od bardziej rozwiniętych krajów . Jak będę w Polsce na wakacjach i dochodząc do jezdni przed wejściem na pasy samochody będą sie zatrzymywać jak w cywilizowanym świecie, bedzie to oznaczac mały krok do wielkich zmian.
Jak społeczeńtwo przestanie rozmawiać o pieniądzach wtedy możemy powiedzieć że bedzie normalnie, bogata jednostka to zamożne państwo . Nie wiem po co to w ogóle pisze może nie wielu zdaje sobie z tego sprawę a do innych to i tak nie dotrze bo mają swoje ugruntowane przekonania.
My Polacy niestety jesteśmy zawsze niezadowoleni może jak by nas p....ł taki kataklizm społeczeństwo by się trochę zastanowiło a tak mamy swoje niestety nie najlepsze przywary;)

Ale ale my tu pitu pitu a temat ucieka więc ja tez się zmywam ostatni raz napisałem w temacie nie na temat

A i pisze list po Polsku z tłumaczeniem na Japoński od siebie może też się będzie liczył pozdrawiam

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-03-18 / 16:18
Oj, dużo tu ciekawych rzeczy o Japonii, jednak to nie jest temat. Nam chodzi przecież o wsparcie (psychologiczne) w nieszczęściu ludzi, w jakiś sposób nam bliskich: robią produkty, o których mówimy tu na codzień. Jeżeli katastrofa dotyka jakiegoś narodu na świecie, to czy się ich lubi czy nie, niesie się im pomoc. Czy musimy lubić ludzi Staxa? Do napisania takiego listu z pewnością - nie. Jest to obojętne. Ważna jest sytuacja, w której się znaleźli, a dla nas jeszcze to, czy będą nadal dostarczać nam swoje produkty.
Piotr się na razie nie melduje, więc proponuję zacząć ten list. Nie możemy wysłać tego, kiedy będzie za późno. Uważam, że projekt powinien być po polsku i następnie przetłumaczony na angielski. Japońskie tłumaczenia przeważnie wychodzą niezręcznie... A więc moja luźna propozycja (do dyskusji, do zmian, inna propozycja?) wygląda mniej więcej tak:

"Drogi zespole (team) manufaktury STAX,

chcemy tą drogą wyrazić nasze najgłębsze współczucie z powodu katastrofy, która dotknęła Wasz kraj. Jesteśmy bardzo daleko od Was, w małym kraju, w Polsce (Europa). Do tej pory myśleliśmy i pisaliśmy na forum elektrostatycznym w internecie o Waszych produktach. Obecnie myślimy o Was, jesteśmy razem z Wami w tych ciężkich chwilach i gorąco życzymy, żeby już nic więcej złego nie przytrafiło się Wam. Wielu z nas uważa earspeakers Stax za najlepsze słuchawki świata. Dzięki Wam rozkoszujemy się muzyką, tak bardzo realistycznie i naturalnie odtwarzaną przez Staxa. Wasza firma jest nam bardzo ważna! Jeśli możemy w czymś pomóc, proszę dajcie znać.
Podziwiamy dzielność i wytrwałość narodu japońskiego; jesteśmy przekonani, że team Staxa da sobie radę w tych trudnych warunkach spowodowanych katastrofą. Mówicie przecież w takiej sytuacji: Ganbarimashou! Powtarzamy to razem z Wami.

Z poważaniem..."

(Ganbarimashou oznacza: Przetrwamy. Nie damy się. Zrobimy to co najlepsze.) Może to patetycznie, co napisałem, za to spontanicznie...

Kuba_622
(206/0/564)
Avatar: Kuba_622
WYŚLIJ PW
2011-03-18 / 16:26
>> ductus

Tylko wydaje mi się, że nie trzeba im pisać, że Polska jest w Europie, to nie Amerykanie ;) A akurat nasz kraj jest u nich raczej rozpoznawalny i cieszymy się pewną sympatią (choćby ze względu na Chopina...).

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-03-18 / 16:37
>> Kuba_622: Generalnie masz rację. Myślałem sobie, że jeśli wywieszą ten nasz list, to nie każdy Japończyk w firmie to wie.

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-03-18 / 20:11
Oficjalny folder SR-009

:)

Prawdopodobnie jesteśmy pierwsi, którzy to oglądają.


Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
reactor
(1582/31/979)
window licker
Avatar: reactor
WYŚLIJ PW
2011-03-18 / 20:15
bomba! :)

reactor
(1582/31/979)
window licker
Avatar: reactor
WYŚLIJ PW
2011-03-18 / 20:16
Podali już cenę?

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-03-18 / 20:18
Tak, słuchawki SR 009 będą w cenie 4.900 Euro.

Moderowano: 2011-03-19 / 11:07 przez zhornik
reactor
(1582/31/979)
window licker
Avatar: reactor
WYŚLIJ PW
2011-03-18 / 20:27
Oooo Panie to nie ma się czym przejmować. Bałem się, że dojdą do 10.000 ojro i nie będzie mnie stać, ale skoro tak to luz! ;-)

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-03-18 / 20:34
Rzeczywiście cena nie tak drastyczna (w stosunku do ceny obecnych Omeg). Czy bedzie jednak jak Wiktor mówił, bardziej ewolucja niż rewolucja. Mirek będzie zawiedziony i chyba nie wejdzie w elektrostaty ;).

reactor
(1582/31/979)
window licker
Avatar: reactor
WYŚLIJ PW
2011-03-18 / 20:48
A miał być następca Orfeusza!

Łączymy się z Tobą w bólu Mirku. ;->

MAG
(1082/18/1525)
Norge
Avatar: MAG
WYŚLIJ PW
2011-03-18 / 21:31
Wiktorze a czy cena będzie znacznie się różnić za kabel 2,5 m i 5m??? Przewodnikiem srebro super.

Dla mnie są super ;) folder pięknie wydany czy będzie także po Polsku???

Moim zdaniem dystrybutor powinien o to zadbać byłby to ukłon dla wszystkich bez wyjątku ;)



wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-03-18 / 21:35
Marku, to chodzi o opcjonalne przedłużacze. Seryjnie SR-009 będzie z kablem 2,5 metra.

MAG
(1082/18/1525)
Norge
Avatar: MAG
WYŚLIJ PW
2011-03-18 / 21:49
One mi przypominają model Omega SR są podobne ???

Ale technologia kosmiczna:) będzie jazda oj Wiktorze pociesz niepocieszonych i czym prędzej napisz jak one się prezentują o dżwięku to poczekaj jak je wygrzejesz bo zapewne tego będą potrzebowały .

No i za to kocham Japończyków jak coś wydać to spokojnie z rozmysłem i pasją szczerze gratuluje Firmie Stax bez obawy o to czy grają dobrze wiem to moi rodzice wlewają tylko paliwo i Suzuki jeżdzi już naście lat

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-03-18 / 21:55
... a konkurencja na Head-fi śpi. Nic o SR-009 nie piszą. No widzicie, nie jesteśmy gorsi od tej hameryki.

:))

Piotr Ryka
(4607/63/1541)
Avatar: Piotr Ryka
WYŚLIJ PW
2011-03-18 / 21:58
Proponuję następujący tekst listu:


My, audiofilska społeczność skupiona wokół forum Audiohobby, pragniemy przesłać wyrazy wsparcia i solidarności dla Narodu Japońskiego w godzinie jego najcięższej próby. Podziwiamy męstwo oraz hart ducha z jakim stawiacie czoła przeciwnościom i przekonani jesteśmy o Waszym zwycięstwie.

Łącząc się w bólu podzielamy Wasze cierpienie
Społeczność Audiohobby




wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-03-18 / 22:08
Muszę Wam powiedzieć, że "biją" się o nasz numer 002. Pan Sebastian dostał email od innego dystrybutora Stax z ofertą ich odkupienia za 8.500 Euro. No zobaczcie jaka to klasa naszego Dystrybutora Stax, odpisał - nie ma takiej możliwości!

Naprawdę to się rzadko zdarza, zawsze można by powiedzieć, pomylili się, etc. Kilka tysięcy euro extra, to zawsze coś. Nie ulec takiej pokusie, to sztuka i fundament biznesu fair trade, gdzie pasja i dane słowo, więcej warte niż pieniądze.

:)



MAG
(1082/18/1525)
Norge
Avatar: MAG
WYŚLIJ PW
2011-03-18 / 22:14
Wiktorze

Nieskromne to pytanie a masz że już te 009 ???

Ja na Twoim miejscu jeśli ich jeszcze nie masz gnałbym ile sił i czekał aż kurier zapuka do Grobel ;)

Nawet sobie nie wyobrażacie jaki jestem dumny choć poza krajem ojczystym że te STAXY będą w Polsce u Wiktora :)



MAG
(1082/18/1525)
Norge
Avatar: MAG
WYŚLIJ PW
2011-03-18 / 22:18
Teraz doczytałem uważnie .

Wiktorze w takim razie mamy pierwszego polskiego światowej klasy dystrybutora :)

Jak coś piszę żle to wybaczcie ale dzisiaj mam święto osobiste i piję sobie coś;) na poprawę nastroju wyluzowania mięśni i ścięgien;)
Jak ja Wam zazdroszczę wiosny buuuu............

Piotr Ryka
(4607/63/1541)
Avatar: Piotr Ryka
WYŚLIJ PW
2011-03-18 / 22:19
>> wiktor, 2011-03-18 20:18:44
Tak, słuchawki SR 009 bedą w cenie 4.900 Euro


Phi, takie ceny to ja łykam bez popijania. Jeszcze się zastanowię, czy w ogóle pakować się w coś tak nisko wycenionego.

majkel
(5638/43/1538)
Kraków
Avatar: majkel
WYŚLIJ PW
2011-03-18 / 22:20
Treść listu znakomita. Krótko, konkretnie, bez rozwlekania i uciekania w nadmierny patos lub dramat.

Co do dystrybutora Stax - szacunek z mojej strony. Domyślam się, że te 8500&#8364; to oferta odkupienia. Komuś widocznie zależy na czasie, a my i tak pokażemy, że nie tylko Grado PS1000 bierzemy na warsztat jako jedni z pierwszych, a co. :)

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-03-18 / 22:59
W końcu znalazłem chwilę by pokazać mojego "czarnucha" :)
Wzmacniacz trafił w moje rece jako używany. Miałem już od jakiegoś czasu SR-303, które zasilałem karkołomną kombinacją na końcu której znajdował się przenośny wzmacniacz SRM-001 od SR-001.
Rozglądałem się za czymś nie drogim a ciekawym i solidnym. Musze przyznać, że b. obiecująco zapowiadały się pomysł zrobienia pełnego lampowego OTL, k&#359;órego był w stanie się podjąć p. Bocianek z WBA. Jednak los chciał że trafiłem na ogłoszenie sprzedaży i kupiłem HybridAmpa.
Od razu po otwarciu paczki zaglądnąłem do środka ;). Porządek w kablach czystość i prostota rozmieszczenia elementów zrobiły na mnie duże wrażenie. Oryginalnie wzmacniacz miał parę wejść RCA ale po wymianie mailowej z konstruktorem upewniłem się, że to konstrukcja zbalansowana i po jakimś czasie zamówiłem nowy kompletny tylny panel z gniazdami, potencjometrem i przygotowanym okablowaniem.
Jak widac wzornictwo jest minimalistyczne, czarne anodowane aluminium, włącznik zasilania, regulacja głośności (niestety bez balansu znanego z konstrukcji Staxa) i para gniazd słuchawkowych normal i pro bias. To zależy normalnie od kupującego, ja już wyboru nie miałem :).
Dbałość o szczegóły godne słuchawek Staxa, na bocznej ścianie są 2 pary otworów służących do regulacji biasu, której dokonuje się dostarczanym razem ze wzmacniaczem śrubokrętem. Instrukcja prosto opisuje gdzie wpiąć voltomierz (odpowiednie piny gniazd wejściowych oraz słuchawkowych) i jaką wartość ustawić by bias dostarczany lampom był możliwie bliski ideału.
Z tyłu obudowy jest przełącznik wzmocnienia high/low, przełaczający wartość rezystorów sprżężenia zwrotnego, które można sobie dostosować do potrzeb. W instrukcji jest tabela z informacją jakie wartości jakiemu wzmocnieniu odpowiadają a do wzmacniacza dołączone były 3 zestawy rezystorów przeznaczonych do tego celu. Rezystory umieszczone są w podstawkach więc można sobie wymienić w dowolnym momencie, zajmuje to dosłownie chwilkę.
Efektywnie zakres ustawiania wzmocnienia to od 34 do 50 dB, jeszcze więcj pewnie też można ale chyba nie ma potrzeby.
Po całej zabawie w możliwości konfiguracyjne przychodzi czas na słuchanie. I tu pewnie nie mam zbyt dużo do powiedzenia, niestety :).
Miałem okazję posłuchać wzmacniaczy Staxa ale to było bardzo krótko, po ok 2 godzinach od krótkiego odłuchu włączyłem swojego Hybrida. Było nieźle. Ponieważ były inne źródła, kable itp... tylko te same słuchawki, zaryzykuje stwierdzenie, że to jest poziom SRM-007t, a przynajmniej, jak w czesniej pisałem, nie odczułem dyskomfortu i żalu, że mi coś tu nie gra tak dobrze. Dźwięk jest czysty, ciepły, poziom szumów dla mnie nie rejestrowalny, czyli cisza.
Żadnych brumów itp. Ciekawą zabawką jeśli chodzi o dźwięk jest przełącznik wzmocnienia. Generalnie przełącza głębsze sprzężenie i jak na moje ucho im wyższe wzmocnienie tym mocniejszy i twardszy się robi dźwięk, w szczególności dół pasma ale też mam odczucie że zaczyna brzmieć wtedy bliżej tranzystorowców Staxa. Do Omeg pasuje mi brzmienie bardziej lampowe subtelniejsze które mam na low (gdzie zmocnienie jest aktualnie w granicach 36dB). W takim ustawieniu gałką można spokojnie kręcić w zakresie druigej połówki zakresu uzyskując wystarczająco dużą głośność bez jakiegokolwiek uszczerbku na dźwięku.
Omegi, mimo iż ponoć dosyć wymagające słuchawki nie stanowią dla niego problemu. Piękny natrulany pełny dźwięk wydobywający się z tego połączenia pozwala mi cieszyć sie muzyką i nie czuję potrzeby zmian.
Poprzedni właściciel prównywał go z SRM-T1 i mówił, że czuć wyraźnie mocniejszy dźwięk z o wiele lepszym zejściem w dół.
Może kiedyś, kolekcjonersko bardziej zestawię sobie pełny zestaw Staxa dokupując SRM-007tII, to po prostu ładnie wygląda :).
Z Hybridem równie dobrze sprawują się SR-303, których używam w ustawieniu wzmocnienia high (50dB oraz modyfikacji autorstwa ductusa polegającej na rurkowych "odpowietrzaczach" padów) i co śmieszne nie brakuje im dołu. Również 3-ci egzemplarz słuchawek (SR-X mk3) sobie lubię wrzucić na uszy - gniazdo normal bias umożliwia to i b. się cieszę, bo ortho wyrobiły we mnie tęsknotę za czymś starym a dobrym i po to mam właśnie SR-Xy :).
Podsumowując - bardzo solidnie zaprojektowany, zbudowany i konfigurowalny, potrafiący zagrać i jak lampowe wzmacniacze Staxa i również bliżej tranzystorowych - uniwersalna maszynka :) zasilająca słuchawki i pozwalająca się cieszyć muzyką.

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-03-18 / 23:00
.

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-03-18 / 23:00
.

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-03-18 / 23:43
>> Sim1, 2011-03-18 23:00:52

Dobrze, że pokazałeś swój wzmacniacz. Na pewno jest to alternatywa dla firmowego rozwiązania Staxa.

No to teraz Ci namieszam, spróbuj zmienić wtyk i kabel. Oryginalne gniazdko 5pin Staxa lutowane jest na płytę bez kabla i przy tym bardzo drogi, o ile pamiętam ca. 200 Euro. Można inaczej, mam kabel i wtyk żeński, który na próbę możesz wlutować, a jak będzie lepiej, a być powinno, to oprawić je w tą obudowę nie będzie wielkim problemem. Kiedyś kupiłem dokładnie taki sam inlet 6pin i w porównaniu ze Staxem blado wypada. Fakt, dla niskobiasowych masz 6pin, ale i tak warto dokonać zmiany.


:))


Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-03-18 / 23:59
Wiktor, rozumiem, że chodzi Ci o zastosowanie kawałka oryginalnego kabla Staxa z gniazdem i podpięciego bezpośrendnio w wejścia płytek stopnia wejściowego? Nie przeczę, że może być lepiej, choćby przez oryginalny kabel, gorzej z zamotnowaniem tego w panelu :/.
Mam też 2 gniazda 6-pinowe, wyglądają jak oryginalne Staxa, z energizera Teledyne - coś takiego tylko miał 2 gniazda -> http://cdn.head-fi.org/1/1a/1a70d30f_vbattach21584.jpg ale to wydaje mi sie że nie bedzie różnicy w stosunku do tego co mam.

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-03-19 / 00:01
...stopnia wyjściowego... miało być :) czyli oryginalne okablowanie i połączenia zostawić na normal bias?

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-03-19 / 00:10
... tak. To nie wygląda na trudne przedsięwzięcie. Nic nie trzeba niszczyć. Można sprawdzić przez otwartą obudowę. Odradzam próbę równolegle z tym oryginalnym okablowaniem. Lepiej zrobić jedno wyjście, ale w pełni staksowe. Jak Ci się spodoba, to potem drugie. Dam Ci ten kabel. Schemat pinout poniżej.

:)

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-03-19 / 00:32
Jak to mówią "próba nie strzelba" :). Jeśli się da niedestrukcyjnie odpiąć kable i zapiąć w ich miejsce kabel Staxa to w ogóle nie ma problemu. Nie wiem tylko jak się takie zaciski rozpina. Ale wygladają na coś co nie jest jednorazówką i da się rozpiąć i wpiąć.


jeycam
(159/10/1165)
Bełchatów
Avatar: jeycam
WYŚLIJ PW
2011-03-19 / 00:48
No, a ja muszę się pochwalić. Doszły SR-202 i jak pierwszego wrażenia za dobrego nie zrobiły, to teraz jest już tylko lepiej. Mam wrażenie, że są tutaj wyraźne braki w szczegółowości sopranów, wyraźnie brakuje przeszkadzajek, słyszalnych nawet na Creative Aurvana Live! Cała elektrostatyczna reszta, natomiast, czyli lekkość i spójność brzmienia, transparencja i sposób prezentacji to olbrzymi plus. Powala też to, jak brzmią wszystkie dobre nagrania płyt, na usta ciśnie się tylko jedno - "wow!". Dodatkowo, mile zaskoczył mnie bas, jest go mało, ale za to jakiego! Jednym słowem, to bardzo fajne słuchawki, ale pozostawiające znaczny apetyt na więcej - bardzo dobra strategia Staksa. :)

>> mirhon, doszedł też polecany przez Ciebie kabelek i jak nie mam porównania z innymi IC tak ten wydaje się bardzo w porządku. Jestem bardzo zadowolony z tego zakupu. :)

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-03-19 / 01:04
>> jeycam, 2011-03-19 00:48:15
Może musza chwile pograć zanim się "rozkręcą" :). Nie bardzo wyobrażam sobie by CAL! było w stanie oddać wiecej przeszkadajek niż którekolwiek ze staxów.

jeycam
(159/10/1165)
Bełchatów
Avatar: jeycam
WYŚLIJ PW
2011-03-19 / 01:25
>> Sim1, 2011-03-19 01:04:14
Oby! Kupiłem używany, paruletni egzemplarz, ale jest rzeczywiście prawdopodobieństwo (odnosząc się do słów sprzedającego), że większość czasu przeleżały, a nie przegrały. :) Pożyjemy, zobaczymy. Mam jeszcze jedno pytanie - to normalne, że Lambdy aż tak grzeją uszy? :)

Robeeert1
(417/3/1173)
Avatar: Robeeert1
WYŚLIJ PW
2011-03-19 / 09:15
4900 Euro za sr-009, nieźle! cena jest zabójcza nawet dla zamożnych ludzi, spodziewałem się trochę niższej, tej omegi w ciemno już nie kupię, życzę powodzenia firmie stax w sprzedaży sr-009, bo będzie im potrzebne

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-03-19 / 09:55
Potrafią to fakt. Dla mnie to nie było tak dokuczliwe choć latem na gorącu parę razy po słuchaniu miałem pady wilgotne. Chrees z tego co pamiętam też pisał o tego typu atrakcjach. Ja uzywam wentylowania padów :) - zmienia to nieznacznie dźwiek ale uszy w śreodku oddychają i nie ma "pierdnięć" z membrany.

Detektyw Kwass
(7623/56/1499)
Avatar: Detektyw Kwass
WYŚLIJ PW
2011-03-19 / 10:02
>> majkel, 2011-03-18 22:20:17
>Treść listu znakomita. Krótko, konkretnie, bez rozwlekania i uciekania w nadmierny patos lub dramat.

Zgodziłbym się z tą oceną gdyby nie jeden, jedyny drobiazg - to "zwycięstwo" na końcu.
Brzmi jak "Banzai!!!" i pewnie tak zostanie przetłumaczone.

rafaell.s.cabl
e
(938/1/997)
Avatar: rafaell.s.cabl<br/>e
WYŚLIJ PW
2011-03-19 / 11:30
Wszystko wyjdzie jak to mówią w praniu, oby dżwięk był adekwatny do tej w sumie kosmicznej dla wielu ceny.
Jak by grały na poziomie Sennheiser Orpheus HE90 to by moim zdaniem już było super.

Tak trochę na luzie; to od jakiego numeru teraz możemy sobie wybrać ten mode ?l :)

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-03-19 / 11:45
>>Sim1: Bardzo dobry opis, warto może jeszcze nieco dodać. Znam konstruktora dobrze, jest to jeden z najlepszych DIY-elektroników na rynku niemieckim. Solidna, bardzo fachowa firma. Robi pod zamówienie dosłownie wszystko po atrakcyjnych cenach. Mam nadzieję, że będziesz miał okazję porównać swojego hybryda bezpośrednio z 007t. 36dB gain to dość mało dla omeg, jeśli słucha się zwyczajowo głośno utworów z dominującym basem. Wystarcza dobrze przy wrażliwym słuchu i średnich poziomach wzmocnienia, bez wsłuchiwania się w dudniący bas, bo go nie ma i być nie musi. Natomiast racja, że z tym gain dostaje się wszystkie niuanse i smaczki, jakie potrafią dać lampy. Przód wygląda spartańsko, ale użyte gniazda, które też mam, mimo że gorzej wyglądają od oryginalnych, są dobrej jakości. Nie korodują i wtyki siedzą ściśle, zapewniając dobry kontakt. Właśnie co można wymienić, to wg mnie przewody do gniazd. Jakość lutowania musi być przynajmniej taka, z jaką wykonał to konstruktor. Jeśli Wiktor daje Ci możliwość wymiany gniazd, to optyka będzie dobra, pytanie czy pasują w 10mm ściankę przednią. Możesz jeszcze przednią ściankę zmienić i zastosować parę bajerów jak u mnie.
>>Wiktor: Jasne, wszyscy cieszymy się i jesteśmy dumni, że Polska zostanie tak wyróżniona przez Staxa tym Twoim 002 numerem. Mam dwie omegi 007 mk1+mk2 i nie prędko się zdecyduję na nowy model, chyba że... będzie przynajmniej o klasę lepszy.
Projekt tekstu Piotra jest dobry i moglibyśmy przyjąć to jako bazę. Jednakże sformułowany ogólnie, nie pokazuje naszego powiązania/zaangażowania w produkty Staxa i może być cokolwiek suchy/zdawkowy w wydaniu angielskim. Japończycy na zewnątrz konserwatywnie chłodni, będąc w ze sobą w bliskich relacjach pokazują dużo skrywanych emocji. Wiem coś o tym, mam ognistą Japonkę w rodzinie i jeszcze paru wśród dobrych znajomych...


mirhon
(336/10/1426)
Bytom
Avatar: mirhon
WYŚLIJ PW
2011-03-19 / 12:01
>> jeycam, 2011-03-19 00:48:15
No, a ja muszę się pochwalić. Doszły SR-202 i jak pierwszego wrażenia za dobrego nie zrobiły, to teraz jest już tylko lepiej. Mam wrażenie, że są tutaj wyraźne braki w szczegółowości sopranów, wyraźnie brakuje przeszkadzajek, słyszalnych nawet na Creative Aurvana Live!


To jest coś nie tak. Co jak co ale soprany to nawet na tych najmniejszych staxach powinny być dobre.
Z tą szczegółowością i przeszkadzajkami to też jest dla mnie dziwne... słuchałem Watersa na zestawie 2050 i nic mi tam nie brakowało - wszystkie przeszkadzajki były na swoim miejscu. Powiem więcej było je słychać lepiej. Staxy mają to do siebie, że bardzo ciche, różne dźwięki oddają bardzo naturalnie. Jak słyszysz np. ciche szczekanie psa to w staxach jest wrażenie, że ten pies faktycznie szczeka gdzieś za oknem :-)
Spróbuj z innym źródłem.

Kuba_622
(206/0/564)
Avatar: Kuba_622
WYŚLIJ PW
2011-03-19 / 12:07
>> jeycam, 2011-03-19 00:48:15

Też jestem mocno zdziwiony, że może Ci brakować szczegółów, a mam ten sam wzmacniacz i niższy model słuchawek.
A jak Twoim zdaniem wypadają te Staxy w porównaniu do DT880 i k701?

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-03-19 / 12:10
>> jeycam, 2011-03-19 01:25:02: Gratuluję zakupu, na pewno pierwszy 202 w Bełchatowie. Jak staxy dłużej poleżą bez zasilania bias, to często powstaje w początkach ponownego grania problem równomiernego rozprowadzenia dostarczanych 580V po membranie. Jest na to sposób przyspieszający dostosowanie membrany: Przez kilka dni z rzędu wkładaj wtyk na krótko w gniazdo, daj przetwornikom pograć głośno, po czym wyjmij i wyzeruj igły wtyków na masie (uziemienie). Powtórz ten proces z dziesięć razy na dzień. Po kilku dniach zauważysz różnicę, jeśli słuchałeś przed i słuchasz pierwszy raz po tych paru dniach, bez odsłuchów pomiędzy. Ten proces przystosowania membrany odbywa się kontynuacyjnie i jeśli słuchasz w tym czasie codziennie możesz tego nie zauważyć.

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-03-19 / 12:22
>> ductus, 2011-03-19 11:45:20
Próbę z wpięciem kabla Staxa (z gniazdem, a więc bez lutowania) wykonam by zobaczyć czy będę słyszał różnicę. Nie koniecznie muszę mieć takie wyrobione ucho na wszystkie niuanse jak Ty czy Wiktor. Panel przedni też można rozbudować... ale już zauwazyłem, że dobrze z Peterem skontaktować się przed realizacją pomysłów :) on jest jak ostateczna kontrola jakości. Chciałem przez moment zostawić sobie RCA i miejsce na przełacznik high/low wykorzystać na nowy przełącznik gniazd... dowiedziałem się, że tak nie powinno się robić, wszystko powinno chodzić na przekaźnikach (i tak rzeczywiście jest), żadnych bezpośrednich pstryczków bo to śniedzieje i psuje. Czyli do rozbudowy wymagane sa dodatkowe płytki z przekaźnikami. Mam więc pełne zaufanie do niego i jego pracy. Dlatego mam podobne zdanie co Ty, jedynie kable byłby sens ruszać o ile nie pogorszy się niczego kiepslim lutowaniem. W końcu to on jest odpowiedzialny za wybór lamp właśnie produkcji RCA.

Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2011-03-19 / 12:36
Sim1 czy producent Twojego wzmaka ma jakąś stronę internetową?

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-03-19 / 12:45
>> Radical, 2011-03-19 12:36:17
Tak, wrzucałem ją kiedyś nieśmiało :). Jest to bardziej prezentacja jego projektów.
http://peter.family-rill.de/Projekte/Stax-HybridAmp-TransistorAmp

majkel
(5638/43/1538)
Kraków
Avatar: majkel
WYŚLIJ PW
2011-03-19 / 13:02
@frackowiak, a ja właśnie napisałem, że jest dobrze i kolejne zdania mające być przejawem ślinienia się bądź sztucznego patosu będą tylko źle o nas świadczyć. Wyrazy ubolewania to nie okazja do płaszczenia się. Kto sam siebie nie szanuje, nie będzie miał szacunku wśród innych.

Radical
(480/4/841)
Avatar: Radical
WYŚLIJ PW
2011-03-19 / 13:05
Sim1 ewentualne zapytania można pisać po angielsku czy wyłącznie niemiecki?

majkel
(5638/43/1538)
Kraków
Avatar: majkel
WYŚLIJ PW
2011-03-19 / 13:06
Odpowiem Ci jak mój były szef: pisz do nich po angielsku. Jak chcą z nami interesy robić, to niech się uczą języków.

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-03-19 / 13:14
>> Radical, 2011-03-19 13:05:14: Peter zna dobrze angielski i robi dla ludzi w wielu krajach świata. Niedawno wysyłał swój TransAmp do Australii.

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-03-19 / 14:14
Uff, iście japońskie emocje...

mirhon
(336/10/1426)
Bytom
Avatar: mirhon
WYŚLIJ PW
2011-03-19 / 15:06
Oj się zacznie :-)

Panowie dajcie na luz, albo piszcie na PW.
Jak dzieci....

Wracając do STAXow, cena jaka by ona nie była zawsze można wziąść na kredyt.... Ja już jakiś czas temu doszedłem do wniosku, że nie ma co się miotać i próbować różnych słuchawek i wzmacniaczy.
Ciągłe kupowanie i sprzedawanie to nie dla mnie :-)
Filozofia STAXa (tj. sposób grania) mi odpowiada - wolę wziąść kredyt i kupić najwyższy model na jaki mnie stać i mieć spokój... no może nie końca ;-) zostają jeszcze kabelki i źródło.

chrees
(1530/2/1538)
Poznań
Avatar: chrees
WYŚLIJ PW
2011-03-19 / 15:07
"Och, część dyskusji poddano już zabiegowi moderacji" ---> Na życzenie samych zainteresowanych.



-------------------------------------------------------------------------------
Obcych ksiąg nie czytajcie. Czego nie wiecie - Księdza pytajcie.

jeycam
(159/10/1165)
Bełchatów
Avatar: jeycam
WYŚLIJ PW
2011-03-19 / 15:12
>> mirhon
Może rzeczywiście jest coś nie tak, spróbuję zaleceń ductusa, jest spore prawdopodobieństwo, że o to chodzi. :) Źródła niestety innego sensownego nie mam, dam znać za parę dni.

>> ductus
Dziękuję serdecznie i za gratulacje i za radę. :) Jak tylko polepszy się góra to już w ogóle będę w siódmym niebie. Możesz mi tylko dokładnie wytłumaczyć o co chodzi z "wyzerowaniem igieł wtyków na masie"? Jak to zrobić?

>> Kuba_622
Od obu par grają lepiej jeśli chodzi o kwestie, które wymieniałem wcześniej. DT880 miały większego kopa na basie, inny był też balans brzmienia, ogólnie były cieplejsze. K701 nie słuchałem ze sto lat. :)

Gabriel
(1221/9/1335)
Avatar: Gabriel
WYŚLIJ PW
2011-03-19 / 15:23
@mirhon, 'nic się nie zacznie', bo trwa jak w najlepsze.

@chrees, komentarz jest adekwatny do poruszonych treści.
Jak tam plecy, bo nie pisałeś?


mirhon
(336/10/1426)
Bytom
Avatar: mirhon
WYŚLIJ PW
2011-03-19 / 15:32
>> Gabriel, 2011-03-19 15:23:20
@mirhon, 'nic się nie zacznie', bo trwa jak w najlepsze.

Hehe dobrze, że tego nie czytamy...
Jako że, mój 4040 zmienia właściciela mam nadzieję na rychłe przybycie 507 do ostatniego nabytku SRM-007t :-)
W niedzielę zrobię jeszcze raz porównanie obu posiadanych jeszcze wzmacniaczy (006t i 007t) na 404.
Pierwsze wrażenia jak pisałem kilkanaście postów wyżej były takie, że różnica pomiędzy wzmakami na 404 jest dla mnie minimalna.

rafaell.s.cabl
e
(938/1/997)
Avatar: rafaell.s.cabl<br/>e
WYŚLIJ PW
2011-03-19 / 15:38
>> mirhon, 2011-03-19 15:32:37
>Pierwsze wrażenia jak pisałem kilkanaście postów wyżej były takie, że różnica pomiędzy wzmakami na 404 jest dla mnie minimalna.


Czasem także źródło dzwięku powinno być lepsze :)

mirhon
(336/10/1426)
Bytom
Avatar: mirhon
WYŚLIJ PW
2011-03-19 / 15:48
>> rafaell.s.cable, 2011-03-19 15:38:12
>> mirhon, 2011-03-19 15:32:37
>Pierwsze wrażenia jak pisałem kilkanaście postów wyżej były takie, że różnica pomiędzy wzmakami na 404 jest dla mnie minimalna.

Czasem także źródło dzwięku powinno być lepsze :)

Mytek Stereo96DAC - nie wiem ile w nim jest audiofilskiego wykwintu, ale chyba jakiś zupełnie tragiczny nie jest.
Jak będę miał trochę czasu to mam zmiar wpaść do kolegi, który ma coś lepszego:
http://www.einstein-audio.de/english/products/TheSource_eng.html


mirhon
(336/10/1426)
Bytom
Avatar: mirhon
WYŚLIJ PW
2011-03-19 / 15:56
@jeycam

Proponuję zamiast porównań i zabawie w dedektywa, posłuchać przez kilka dni TYLKO staxów.
Dopiero potem spróbuj posłuchać na innych słuchawkach. Ja po takim eksperymencie zastanawiałem się jak wogóle mogłem słuchać moich dynamików :-)

jjurek
(1183/50/1469)
Puławy
Avatar: jjurek
WYŚLIJ PW
2011-03-19 / 16:01
>> Sim1

..."Jest to bardziej prezentacja jego projektów.
http://peter.family-rill.de/Projekte/Stax-HybridAmp-TransistorAmp"...

Bardzo elegancko i porządnie zrobiony.

Producent zachęca do samodzielnej budowy:
http://peter.family-rill.de/Projekte/Stax-HybridAmp-TransistorAmp/Downloads

Tu inny niemiecki projekt hybrydy do Staxa:
http://www.high-amp.de/html/hybrid-amp.html



ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-03-19 / 16:48
>> jjurek, 2011-03-19 16:01:28 ...Tu inny niemiecki projekt hybrydy do Staxa:
http://www.high-amp.de/html/hybrid-amp.html<<
Gwoli ścisłości: hybrid-amp jak i transistor-amp powstał pod ręką właściciela strony high-amp. Peter w dyskusjach z nim ulepszył jeszcze zasilacz i parę innych detali i praktycznie buduje te wzm.

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-03-19 / 16:58
>> jeycam, 2011-03-19 15:12:55:
Trochę cierpliwości i stwierdzisz, że dźwięk jest OK. "Igły wtyków" - sorry, źle się wyraziłem. Wtyczka kabla staxa ma 5 metalowych bolców i chodzi o to, żeby z elektrostatycznie naładowanej membrany i ew. z elektrod odprowadzić resztki potencjału np. na... kran w kuchni czy łazience (uziemienie).

fallow
(5345/53/1508)
Avatar: fallow
WYŚLIJ PW
2011-03-19 / 17:59
Odpowiadasz na wpis
>> mirhon, 2011-03-19 12:01:52
>> jeycam, 2011-03-19 00:48:15
No, a ja muszę się pochwalić. Doszły SR-202 i jak pierwszego wrażenia za dobrego nie zrobiły, to teraz jest już tylko lepiej. Mam wrażenie, że są tutaj wyraźne braki w szczegółowości sopranów, wyraźnie brakuje przeszkadzajek, słyszalnych nawet na Creative Aurvana Live!

Powiem więcej było je słychać lepiej. Staxy mają to do siebie, że bardzo ciche, różne dźwięki oddają bardzo naturalnie. Jak słyszysz np. ciche szczekanie psa to w staxach jest wrażenie, że ten pies faktycznie szczeka gdzieś za oknem :-)
Spróbuj z innym źródłem.

---

Nuforce Icon HDP ktorego uzywa Jeycam, ma bardzo dobrze rozciagnieta i rozdzielcza gore. Mysle, ze to zrodlo swoim charakterem nie komponuje sie dobrze z tymi sluchawkami natomiast czego jak czego, ale "cos nie tak" z gora to chyba ostatnia rzecz jaka moglbym mu zarzucic.

Oczywiscie jest to w pelni subiektywna opinia.

fallow
(5345/53/1508)
Avatar: fallow
WYŚLIJ PW
2011-03-19 / 20:22
Sorry za literowki. Majkel chociaz jeszcze pod jakims pretekstem dyskusji o tym ile mozna dac za kabel, ale no Ty Rafaell tak otwarcie :D :)) ?

jeycam
(159/10/1165)
Bełchatów
Avatar: jeycam
WYŚLIJ PW
2011-03-19 / 20:45
>> mirhon
Nawet jakbym chciał to nie mógłbym inaczej, mam tylko Staksy. :) Coś z tą górą jest jednak nie tak, za to ogólnie jest genialnie. :)

>> fallow
Również uważam, że HDP to niezłe źródło. A już na pewno w swoim przedziale cenowym. :)

mirhon
(336/10/1426)
Bytom
Avatar: mirhon
WYŚLIJ PW
2011-03-19 / 20:50
>> jeycam, 2011-03-19 20:45:15
>> mirhon
Nawet jakbym chciał to nie mógłbym inaczej, mam tylko Staksy. :) Coś z tą górą jest jednak nie tak, za to ogólnie jest genialnie. :)

Co z nią jest nie tak? Napisz coś więcej. Jak chcesz to wystawię ci jakiś plik z płyt testowych chesky records to możemy na PW podyskutować co i jak. Co jak co ale góra i środek jest w staxach wyjątkowy. Jak już pisałem słuchałem na 2050 różnych kawałków i jedyne co mi brakowało to basu (tj. impaktu na basie).

jeycam
(159/10/1165)
Bełchatów
Avatar: jeycam
WYŚLIJ PW
2011-03-19 / 21:04
>> mirhon, 2011-03-19 20:50:20
Będzie to pewnie brzmieć strasznie śmiesznie, bo niestety na instrumentach znam się mocno średnio, a na perkusji to już w ogóle. Rzecz w tym, że wyraźnie brakuje talerzy, czasami przebije się jakiś cień jednego, ale ich brak jest dosyć wyraźna. Normalnie, góra brzmi strasznie fajnie, ale na utworach, których słuchałem tysięcy razy, ich brak przeszkadza. Podobnie z wszelkiego rodzaju grzechotkami. Dodatkowo, kiedy podczas solówki w "High Hopes" Floydów (ok. 3 minuty) pojawiają się werble to tak jak na SRS-4040 były bardzo wyraźne, tak tutaj są najpierw niesłyszalne, a potem niezwykle słabo - niby nic, ale chciałoby się więcej. :)

mirhon
(336/10/1426)
Bytom
Avatar: mirhon
WYŚLIJ PW
2011-03-19 / 21:05
@jeycam
Ok wystawię Ci dobry test perkusji z samplera chesky. Szczególy dostaniesz na PW.

jeycam
(159/10/1165)
Bełchatów
Avatar: jeycam
WYŚLIJ PW
2011-03-19 / 21:11
Dzięki. :)

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-03-19 / 22:49
>> jeycam, 2011-03-19 21:04:00
Będzie to pewnie brzmieć strasznie śmiesznie, bo niestety na instrumentach znam się mocno średnio, a na perkusji to już w ogóle. [...]

Ja chyba rozumiem o ci chodzi :) I to jest chyba pewna specyfika Staxów. Rozumiem że jesteś osłuchany z perkusją na żywa (z bliska) i z dynamików. Czy to nie poczucie jakby talerze były zbyt foliowe, cieniutkie a nie mocne blachy, podczas gdy generalnie góra jest cały czas wyraźna i przejrzysta i szczegółowa?
Ja pamietam takie wrażenia z początków słuchania przy przesiadaniu się z orthodynamików na SR-303.... zakładam spowrotem orthona głowę i talerze znów są wyraźne mocne i blaszane.
Chyba do tego przywykłem bo teraz nie mam odczucia braków w tym zakresie w moich lambdach :).

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-03-19 / 22:56
Sorki już chyba czytam to co chce przeczytać... chciałeś przekazać że nie jesteś osłuchany na żywo :) ale mimo wszystko, normalne dynamiki tną w tym zakresie po uszach przesadzając imho.

mirhon
(336/10/1426)
Bytom
Avatar: mirhon
WYŚLIJ PW
2011-03-19 / 23:06
@Sim1

Moim zdaniem talerze grają w staxach (przynajmniej w 404) bardzo naturalnie. Brak im może odrobinę "szaleństwa" (na żywo brzmią dosadniej), ale i tak uważam że jest to lepszy przekaz niż to co miałem do tej pory w dynamikach.

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-03-19 / 23:29
>> mirhon, 2011-03-19 23:06:02
Może to przedstawiłem w przerysowany sposób ale jest subtelna różnica. To nie jest jakaś wyraźna nienaturalność, ale pamiętam, że wyłapywałem to też porównując staxy SR-303 z SR-X. Mówimy pewnie o tym samym skoro piszesz o odrobinie "szaleństwa" :) no i pisałem o orthodynamikach. To inna kategoria niż "normalne dynamiki", bo to też planarne przetworniki i potrafią zagrać naprawdę dobrze.

mirhon
(336/10/1426)
Bytom
Avatar: mirhon
WYŚLIJ PW
2011-03-19 / 23:41
@Sim1

Wszystkie te "problemy" wynikają być może z odczuwalnego braku impaktu na skrajach pasma (w dole i górze).
To jest po prostu takie trochę ugrzecznione granie, które niekiedy, w niektórych kawałkach brzmi trochę słabiej lub raczej inaczej niż w dynamikach.
Ja jednak mimo wszystko całościowo wolę to niż prezentacje dynamików.

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-03-20 / 08:10
Panowie,

proponuję nie przedłużać etapu weryfikacji treści listu. Jeśli są merytoryczne uwagi, to proszę o nie do końca dnia. Dzisiaj w nocy proponuję wysłać poniższy list na bazie słów Piotra.



Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
lancaster
(18702/397/1541)
Avatar: lancaster
WYŚLIJ PW
2011-03-20 / 08:57
Wiktor, Piotr, list bardzo dobry.
Dołączam się.



Moderowano: 2011-03-20 / 09:05 przez lancaster
majkel
(5638/43/1538)
Kraków
Avatar: majkel
WYŚLIJ PW
2011-03-20 / 09:19
Sformułowanie "past splendor" może kogoś ubóść, bo brzmi jak mówienie o czymś minionym. Zamieniłbym na "full splendor". Reszta OK, podpisuję się.

Gabriel
(1221/9/1335)
Avatar: Gabriel
WYŚLIJ PW
2011-03-20 / 09:23
@lancaster -> OK.
-------------

Wiktorze, w miejsce:

"We, Polish members od Audiohobby, would like to.."

proponuję użyć:

We, as members of Audiohobby.pl, the independent Polish audio forum,
would like to express our sympathy for the Japanese Nation...


Zachowamy w ten sposób charakter forum (od początku obecny w forumowym logo), ponadto - nie tylko Polacy są wśród nas.
Co o tym myślicie?

-Pawel-
(1072/16/1143)
Avatar: -Pawel-
WYŚLIJ PW
2011-03-20 / 11:20
Wspaniała inicjatywa, nie mam zastrzeżeń. Dołączam się do listu.

Robeeert1
(417/3/1173)
Avatar: Robeeert1
WYŚLIJ PW
2011-03-20 / 11:29
wstawka w liscie "what is more" moim zdaniem jest niepotrzebna, oraz popieram propozycje poprawki którą zgłosił Majkel - "full" instead of "past"

rafaell.s.cabl
e
(938/1/997)
Avatar: rafaell.s.cabl<br/>e
WYŚLIJ PW
2011-03-20 / 11:40
Ciekawe jak to przetłumaczy Japończyk z angielskiego :) no ale wysyłajcie.

chrees
(1530/2/1538)
Poznań
Avatar: chrees
WYŚLIJ PW
2011-03-20 / 12:06
Poprawka majkela - OK, jak to już zostało powiedziane.

Poprawka Gabriela --> ZDECYDOWANIE powinna zostać uwzględniona.

-------------------------------------------------------------------------------
Obcych ksiąg nie czytajcie. Czego nie wiecie - Księdza pytajcie.

chrees
(1530/2/1538)
Poznań
Avatar: chrees
WYŚLIJ PW
2011-03-20 / 12:08
A zupełnie przy okazji: nie mogę się doczekać pierwszej relacji z kontaktu z drugim egzemplarzem SR-009. Rozumiem, że Numero Uno zostaje w siedzibie firmy, tak wiktor? ;>>>




-------------------------------------------------------------------------------
Obcych ksiąg nie czytajcie. Czego nie wiecie - Księdza pytajcie.

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-03-20 / 12:35
Popieram tekst na podstawie uwag chreesa. Może trochę chropawo i trochę sucho, ale może być.

majkel
(5638/43/1538)
Kraków
Avatar: majkel
WYŚLIJ PW
2011-03-20 / 12:45
Przemyślałem temat dogłębniej. Poprawka na "full splendor", ponadto zdanie w wersji Gabriela OK, ale po wycięciu słowa "as". "What is more" jest rzeczywiście niepotrzebne.

chrees
(1530/2/1538)
Poznań
Avatar: chrees
WYŚLIJ PW
2011-03-20 / 12:56
majkel --> Zupełnie słusznie: "as" nie jest konieczne i wręcz jakoś tak nieznośnie oficjalnie brzmi ;P



-------------------------------------------------------------------------------
Obcych ksiąg nie czytajcie. Czego nie wiecie - Księdza pytajcie.

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-03-20 / 13:23
Usunięcie "what is more" i pozostawienie "convinced" moim zdaniem pozostawi mu suche znaczenie prawie w stylu "Oczekujemy że szybko staniecie na nogi". Może jest to nadmiarowe ale ja bym zostawił. ew. zmienił "convinced" na coś w stylu "strongly beleve" albo inna forma wyrażenia na raz przekonania i życzenia.

Robeeert1
(417/3/1173)
Avatar: Robeeert1
WYŚLIJ PW
2011-03-20 / 13:41
>> Sim1
wyrażenie "we are convinced your country will" to konstrukcja niepoprawna stylistycznie, ponieważ samo "will" oznacza ze coś się napewno stanie, to tak jakby napisąć ze jesteśmy przekonani że po nocy będzie dzień, ale mniejsza z tym przecież nie o to chodzi żeby ten list napisać super poprawną angielszczyzną.

jeycam
(159/10/1165)
Bełchatów
Avatar: jeycam
WYŚLIJ PW
2011-03-20 / 13:41
>> Sim1
Odnośnie talerzy - masz rację, chodzi dokładnie o coś takiego. Dodatkowo ciągle nie mogę się oprzeć wrażeniu, że innych przeszkadzajek również brakuje. Mam wrażenie, że to po prostu syndrom najniższego modelu. :) Ale... obym się mylił!

>> list
Jest świetny. Warto tylko wspomnieć, że jesteśmy fanami, a nie partnerami biznesowymi Staxa. Dlatego również jestem za wrzuceniem na trochę większy luz i wprowadzeniu poprawek Gabriela bez "as" i "strongly believe", zamiast "convinced", co proponował Sim1. Ewentualnie "We are more than convinced that..."

Robeeert1
(417/3/1173)
Avatar: Robeeert1
WYŚLIJ PW
2011-03-20 / 13:48
moim zdanim powinno być np. "we strongly believe your country is going to be rebuilt very soon

jeycam
(159/10/1165)
Bełchatów
Avatar: jeycam
WYŚLIJ PW
2011-03-20 / 13:58
>> Robeeert1, 2011-03-20 13:41:09
>> Sim1
wyrażenie "we are convinced your country will" to konstrukcja niepoprawna stylistycznie, ponieważ samo "will" oznacza ze coś się napewno stanie, to tak jakby napisąć ze jesteśmy przekonani że po nocy będzie dzień, ale mniejsza z tym przecież nie o to chodzi żeby ten list napisać super poprawną angielszczyzną.

Właśnie przysiadłem z książką i "will" jest jak najbardziej poprawną formą wyrażania myśli, wierzeń, przekonań, itp. Również w tym znaczeniu. Więc zdanie jest OK. :)

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-03-20 / 14:29
No i co do końcówki propozycja: "The polish audiofans, especially the stax community, ..."
Podpis zbiorowy zamiast sakramentalnego "sincerely yours"? Może audiohobby-pseudo wszystkich tu zainteresowanych w kolejności alfabetycznej?

majkel
(5638/43/1538)
Kraków
Avatar: majkel
WYŚLIJ PW
2011-03-20 / 15:07
>> Robeeert1, 2011-03-20 13:48:54
moim zdanim powinno być np. "we strongly believe your country is going to be rebuilt very soon

Przekombinowane. Konstrukcja z will też mi nie przeszkadza. Jak ktoś się czuje "epsecially", to ja się mogę całkowicie wypisać z tej inicjatywy, bo ja jestem "regular".

Robeeert1
(417/3/1173)
Avatar: Robeeert1
WYŚLIJ PW
2011-03-20 / 15:14
ok. Chłopaki, piszcie jak chcecie, dla mnie osobiście może być napisane, kali chcieć, kali mieć :))))0

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-03-20 / 15:21
Nie ma co się wpisywać czy wypisywać :)
Proponuję przyjąć wersję pierwotną ze zmiana "full splendor" oraz początkiem "We, members of Audiohobby.pl, the independent Polish audio forum, would like to express our sympathy for the Japanese Nation..." (czyli bez "as") i na tym zakończyć. Pierwsze podejście zazwyczaj jest najlepsze.
Ductus, pomysł z podpisami / nickami jest fajny ale nie da się go sprawnie zrealizować. By zebrać nicki, trzebaby było założyć osobny wątek by każdy zainteresowany zostawił jakikolwiek wpis i powstałaby lista.
Myślę, że lepiej zostawić to jako list od wszystkich użytkowników audiohobby, niż jakby ktoś się poczuł pominięty bo akurat przez 2-3 dni nie zaglądał na forum.
Jedyne ostatnie pytanie stylistyczne czy "the independent Polish audio forum" nie powinno być w całości od dużych liter "The Independent Polish Audio Forum" jako nazwa własna.



majkel
(5638/43/1538)
Kraków
Avatar: majkel
WYŚLIJ PW
2011-03-20 / 15:42
>Jedyne ostatnie pytanie stylistyczne czy "the independent Polish audio forum" nie powinno być w całości od dużych liter "The Independent Polish Audio Forum" jako nazwa własna.

Moim zdaniem nie, bo to forum nie posiada takiej nazwy. Reszta wszystko mi pasuje, a kolega Robeeert1 niech już nie gaworzy, bo wszystko jest poprawnie. W każdym razie dużo lepiej niż gdyby to pisał żałośnie nam panujący...

Robeeert1
(417/3/1173)
Avatar: Robeeert1
WYŚLIJ PW
2011-03-20 / 15:44
myślę że z dużych liter, lepiej wygląda ! :)))

Wiktor, 4900 Euro za srm-009 to jest rozumiem cena u naszego dystrybutora? Jaka będzie w Japonii?


majkel
(5638/43/1538)
Kraków
Avatar: majkel
WYŚLIJ PW
2011-03-20 / 15:50
>> Robeeert1, 2011-03-20 15:44:06
myślę że z dużych liter, lepiej wygląda ! :)))

Taaa, trzeba sobie schlebiać gdzie tylko można, a co. :|

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-03-20 / 15:53
Panowie,

super, na pewno wszyscy macie rację wnosząc swoje poprawki, jednak na coś trzeba się zdecydować. Nie jestem za wielkim luzem, bo piszemy na ręce dwóch właścicieli Staxa i pewna forma dystansu jest niezbędna. Zmieniłem datę, bo za chwilę zamierzam to nadać faxem i via email. Kopię wyślę również do Pana Sebastiana Kienitza z Audio Grobel.

Zatem:

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
Robeeert1
(417/3/1173)
Avatar: Robeeert1
WYŚLIJ PW
2011-03-20 / 15:55
Majkel, Ty chyba masz jakieś kompleksy. Śmieje się z problemów jakie ostatnio pojawiły się w tym wątku.

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-03-20 / 16:02
>> Robeeert1, 2011-03-20 15:44:06

Cenę za SR-009 dostałem od Stax Polska, zresztą jest opublikowana na stronie www. Mój kolega z Azji napisał mi, że w Tajlandii dla pierwszych 10 zamawiających lokalny dystrybutor Stax proponuje cenę 135.000 baht czyli około 4.200 dolarów amerykańskich.

Z innego źródła dotarła do mnie wiadomość o limitowanej edycji 111. Nie wiem co i jak, ale mówi się już coś o SR-111 Limited Edition. Na razie to plotka, ale...

:))

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-03-20 / 16:03
>> wiktor, 2011-03-20 15:53:58
Uważam, że wygląda i brzmi dobrze i powinno być tak wysłane.

MAG
(1082/18/1525)
Norge
Avatar: MAG
WYŚLIJ PW
2011-03-20 / 17:57
Wiktorze Piotrze dobra robota:)

Podpisuję się także pod listem dziękuję

Jak by był jeszcze na karcie mały symbol japońskiego żurawia symbol pomyślności i pokoju .

Ale to tylko taki mój osobisty pomysł i zupełnie nie konieczny

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-03-20 / 18:54
Mój kolega współorganizował imprezę dla fanów słuchawek w Bangkoku. Poniżej kilka zdjęć. Nasz mały, polski akcent, to adaptery Stax/ Sennheiser oraz stojaki na słuchawki. Miło mi powiedzieć, że bardzo im się podobały.

My też musimy coś takiego zrobić. Na pewno wsparliby nas producenci lub dilerzy audio. Trochę atrakcyjnych słuchawek w końcu mamy. Wsparcie finansowe na salę, obsługę, ochronę, etc też byłoby możliwe.

Tu link do wszystkich zdjęć:

http://forum.munkonggadget.com/detail.php?id=46901


Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-03-20 / 18:54

.

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-03-20 / 18:54


.

Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY Fotka do tematu: ELEKTROSTATY
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
w.luczynski
(780/10/1540)
Białystok
Avatar: w.luczynski
WYŚLIJ PW
2011-03-20 / 19:13
Hej
Gdyby faktycznie takie spotkanie było organizowane w Polsce to z pewnością przyjadę, a gdyby było zainteresowanie to i przywiozę swoje 100 kilo zabawek.

Krzysztof_M
(196/1/930)
Avatar: Krzysztof_M
WYŚLIJ PW
2011-03-20 / 19:30
Piękna impreza Wiktorze, dzięki za zdjęcia i za linka.
Widzę, że nawet ERGo są reprezentowane :-) jak widzę te nauszniki to mi słabo :-)
Wśród ogromu zdjęć nie widziałem nowych STAXowych flagowców.
Natomiast Orfeuszy jest sporo na zdjęciach.

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-03-20 / 20:31
Impreza potężna i zrobiona z rozmachem, też bym się na coś takiego pisał w Polsce.
Tylko mam wrażenie że w większości przypadków stojaczki miały odwrócone do góry nogami podpórki boczne ;).

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-03-20 / 20:40
Sama idea jest dobra, sposorami mogliby być producenci. Interesujące fotki; te trzy panienki na zdjęciu - brakuje mi staxów na ich głowach!

asmagus
(3155/64/1087)
Śląsk/Małopolska
Avatar: asmagus
WYŚLIJ PW
2011-03-20 / 20:44
>> wiktor, 2011-03-20 15:53:58
Panowie,

super, na pewno wszyscy macie rację wnosząc swoje poprawki, jednak na coś trzeba się zdecydować. Nie jestem za wielkim luzem, bo piszemy na ręce dwóch właścicieli Staxa i pewna forma dystansu jest niezbędna. Zmieniłem datę, bo za chwilę zamierzam to nadać faxem i via email. Kopię wyślę również do Pana Sebastiana Kienitza z Audio Grobel.


Świetnie, krótko i rzeczowo. Jak będziemy się pod tym podpisywać?

reactor
(1582/31/979)
window licker
Avatar: reactor
WYŚLIJ PW
2011-03-20 / 21:56
Znakami wodnymi ;P

Sim1
(1415/6/1502)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2011-03-20 / 22:17
ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-03-21 / 11:28
Dzięki za pamięć, Sim1. Na klasykę mi te panienki nie wyglądają, raczej na te wspomniane wisienki. Pierwsza ma to, co mamy w domu - ...O2 Mk1 (sądząc po brudnawym kolorze...). Ostatnia frywolnie zasłania... wzmacniacz pod sukienką - chyba 006t. Szkoda lamp. A ta w czarnym topie, czy to nie ulubienica Chreesa??


wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-03-21 / 17:41
>> asmagus, 2011-03-20 20:44:46

Nie będzie podpisów, to jest list w imieniu wszystkich forumowiczów. Było by to technicznie niewykonalne, aby zbierać podpisy. Pan Sebastian poza tym zapewnił mnie, że osobiście zadba aby obaj właściciele Staxa go dostali na prywatne adresy email.


PS

Asmagus, szykuj te modelki (z dziesięć !) na pierwszą polską imprezę słuchawkową. My też niech coś z tego mamy, a nie kabelki, drivery, i takie tam. Człowiek nie tylko słuchawkami żyje. Dobrze mówię Koledzy, nie?
;-)

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-03-21 / 18:12
Teraz to noc u Staxa. Ma być to dopiero dziś wysłane? Maile prywatnie - to nam tego nie wywieszą, gdzie wszyscy coś czytają w firmie... No ale - niech.

majkel
(5638/43/1538)
Kraków
Avatar: majkel
WYŚLIJ PW
2011-03-21 / 18:32
Mail wyszedł od Wiktora wczoraj wczesnym wieczorem, a o której dziś z Grobel Audio to już nie wiem.

wiktor
(926/0/1538)
Polska
Avatar: wiktor
WYŚLIJ PW
2011-03-21 / 18:36
Wczoraj po południu wysłałem fax i dodatkowo email na wskazany przez Pana Sebastiana adres. Na pewno skutecznie został nadany.



MAG
(1082/18/1525)
Norge
Avatar: MAG
WYŚLIJ PW
2011-03-21 / 19:07
Nie będzie podpisów, to jest list w imieniu wszystkich forumowiczów. Było by to technicznie niewykonalne, aby zbierać podpisy. Pan Sebastian poza tym zapewnił mnie, że osobiście zadba aby obaj właściciele Staxa go dostali na prywatne adresy email.


Wiktorze dziekuję :)

ductus
(413/1/483)
Avatar: ductus
WYŚLIJ PW
2011-03-21 / 22:23
A więc teraz wszystko jasne, Wiktor, dzięki za informację. Pozostaje tylko mieć nadzieję że to wyszło do Staxa dziś rano.

Robeeert1
(417/3/1173)
Avatar: Robeeert1
WYŚLIJ PW
2011-03-21 / 22:38
Odpowiadasz na wpis
>> ductus, 2011-03-21 22:23:31
A więc teraz wszystko jasne, Wiktor, dzięki za informację. Pozostaje tylko mieć nadzieję że to wyszło do Staxa dziś rano.


Po co tyle zamieszania, rabatu na ich produkty i tak nie dostaniemy, ale wyrazy współczucia wypadałoby wysłać wszystkim japończykom.

Robeeert1
(417/3/1173)
Avatar: Robeeert1
WYŚLIJ PW
2011-03-21 / 22:42
errata: a wyrazy współczucia

MAG
(1082/18/1525)
Norge
Avatar: MAG
WYŚLIJ PW
2011-03-21 / 22:58

>> Robeeert1, 2011-03-21 22:38:53

Po co tyle zamieszania, rabatu na ich produkty i tak nie dostaniemy, ale wyrazy współczucia wypadałoby wysłać wszystkim japończykom.

Robercie

Reprezentujemy wąskie grono ludzi którzy są posiadaczami lub planują nabyć nagłowne głośniki elektrostatyczne;)
Więc adresujemy Nasz list do konkretnej fabryki w Japonii w tym wypadku do Stax i moim zdaniem to czysta solidarność i prawdziwe wyrazy współczucia.Nawet przez chwile nie pomyślałem że miałbym po rzez napisanie listu kondolencyjnego myśleć o wartościach które nie są na miejscu .

Piszemy do jednej fabryki STAX ale łączymy się z wszystkimi to chyba oczywiste .

asmagus
(3155/64/1087)
Śląsk/Małopolska
Avatar: asmagus
WYŚLIJ PW
2011-03-22 / 11:45
>> wiktor, 2011-03-21 17:41:44
Asmagus, szykuj te modelki (z dziesięć !) na pierwszą polską imprezę słuchawkową. My też niech coś z tego mamy, a nie kabelki, drivery, i takie tam. Człowiek nie tylko słuchawkami żyje. Dobrze mówię Koledzy, nie?
;-)


Zakładam, ze chcesz dokonać wymiany - "żywy towar" za "zbiór słuchawkowych ustrojstw"?

:)

mirhon
(336/10/1426)
Bytom
Avatar: mirhon
WYŚLIJ PW
2011-03-22 / 21:19
Zupełnie przez przypadek zrobiłem dzisiaj "odkrycie".
Jutro mój zestaw 4040 znajdzie nowego pana :-) i przed pakunkiem postanowiłem po raz ostatni sprawdzić czy wszystko gra. Podpiąłem do mojego DVD Pioneera i przeżyłem szok.
Zdarzało mi się nie raz testowo wpinac do dziurki tego DVD różne słuchawki dynamiczne, było oczywiście gorzej w stosunku do dedykowanych wzmacniaczy słuchawkowych (i równocześnie innych źródeł) ale nie było dramatu.
To co usłyszałem na staxach poraziło mnie :-)
W stosunku do posiadanego DACa różnica jest DRAMATYCZNA. Nie spodziewałem się że STAXY są tak nieprawdopodobnie czułe na jakość źródła. Słychać że słuchawki mają ogromny potencjał, ale słychać bardzo wyraźnie, że źródło je bardzo ogranicza.
Ameryki pewnie nie odkryłem, ale dla mnie było to dość zaskakujące odkrycie.

chrees
(1530/2/1538)
Poznań
Avatar: chrees
WYŚLIJ PW
2011-03-22 / 21:28
mirhon ---> Pamiętam jaki przeżyłem szok po podłączeniu moich Staxów do DACa marcowa. Od tego czasu zdałem sobie sprawę, że trzeba będzie powalczyć o źródło, choć mimo to skusiłem się jeszcze na 507 ;)
P.S. SR-507 są cięższe od SR-404, w każdym razie tak je czuję na głowie, są przez to mniej wygodne.



-------------------------------------------------------------------------------
Obcych ksiąg nie czytajcie. Czego nie wiecie - Księdza pytajcie.

rafaell.s.cabl
e
(938/1/997)
Avatar: rafaell.s.cabl<br/>e
WYŚLIJ PW
2011-03-22 / 21:33
Dobre neutralne źródło obojętnie na czym słuchamy; czy to słuchawki,czy kolumny to podstawa do dalszych testów.

mirhon
(336/10/1426)
Bytom
Avatar: mirhon
WYŚLIJ PW
2011-03-22 / 21:54
@chrees

:-) nie obawiam się o wygodę, słucham w pozycji horyzontalnej

@rafaell.s.cable

Na dobrych kolumnach i wzmacniaczu oczywiście też słychać różnice w źródle, ale staxy są faktycznie wyjątkowo czułe na zmiany. Czytałem różne opinie żeby bardzo cierpliwie dobierać do nich źródło i teraz w to uwierzyłem.
One chyba faktycznie grają dokładnie tak jak to co się do nich podepnie.

rafaell.s.cabl
e
(938/1/997)
Avatar: rafaell.s.cabl<br/>e
WYŚLIJ PW
2011-03-22 / 22:18
>> mirhon, 2011-03-22 21:54:16
Sprawa jest banalna, najlepsze mikrofony bazują na podobnej technologii, to na czym najlepiej wyjdzie odtworzenie tak zrobionego nagrania?

Oczywiście znów trochę namieszam do topowych mikrofonów ich producent daje kabelek za 8$ za metr. Czy może być lepiej? a to zależy co kto słyszy :)

lancaster
(18702/397/1541)
Avatar: lancaster
WYŚLIJ PW
2011-03-22 / 22:35
"to na czym najlepiej wyjdzie odtworzenie tak zrobionego nagrania?"

Z komputera ?

Robeeert1
(417/3/1173)
Avatar: Robeeert1
WYŚLIJ PW
2011-03-22 / 22:50
Mihron, Staxy są bardzo wrażliwe na źródło, są bardzo wrażliwe również na okablowanie i zasilanie, ja kiedyś zrobiłem takie doświadczenie, mam w swoim pomieszczeniu odsłuchowym amerykańskie gniazda hospital grade w ścianie, podłączałem do staxa takie same kable zasilające tylko z różnymi wtyczkami amerykańską i polską, naprawdę słychać było różnice pomiędzy nimi.

rafaell.s.cabl
e
(938/1/997)
Avatar: rafaell.s.cabl<br/>e
WYŚLIJ PW
2011-03-22 / 23:05
>> Robeeert1, 2011-03-22 22:50:56
>Mihron, Staxy są bardzo wrażliwe na źródło, są bardzo wrażliwe również na okablowanie i zasilanie

Wrażliwe słuchawki dla wrażliwych na piękno ludzi :)

lancaster
(18702/397/1541)
Avatar: lancaster
WYŚLIJ PW
2011-03-22 / 23:06
mirhon, lepszy sprzęt od słabsz