| Makduf
(477/6/1124) Poznań
 WYŚLIJ PW
|
2010-05-31 / 17:28
>> frackowiak, 2010-05-31 09:58:05
Piotr wyraźnie napisał w jednym wątku, że miast Omegi, wybrałby zestawienie Cary Audio 80 SLI + GS-1000. I ja rozumiem taki wybór, bo to czysta synergia i GS-y ukazują całą swą magię.
Z kolei dla mnie lepiej wypada Omega i byłby to dla mnie wybór oczywisty, ze względu na wybitne walory brzmieniowe i także magię, ale innego rodzaju niż GS-ach. Ale mieć tylko i wyłącznie Omegę, to nie do końca dobre rozwiązanie; przynajmniej w mojej ocenie. Owszem, zgodzę się, że może to być dla kogoś ten jeden jedyny, ale jeśli ktoś (ja) słucha też powiedzmy, ciężkiego rocka, to wybitne dynamiki stają się niezbędne. A co za tym idzie, dwa oddzielne tory.
Tutaj nie ma kompromisu, bo Ironi czy Gunsi nigdy nie zagrają na Omedze z takim drivem, jaki dają T1. Z kolei T1 mimo, że wybitne, nie ukażą z tak piękniej strony "Estranged" czy nawet "November Rain". W tym ostatnim na T1 zbyt syntetycznie brzmią pasaże "smyków", z kolei na Omedze umyka to wszystko, ponad wszystko wydobywając z tego utworu emocje. Na T1 momentami mam wrażenie, to takie nieco analityczne granie, a Omega wszystko upiększa - pewnie dlatego Omegi mają aż tylu "maniaków" :-)
|
| -Pawel-
(1072/16/1143)
 WYŚLIJ PW
|
2010-05-31 / 18:18
>> Makduf, 2010-05-31 17:28:43
>> frackowiak, 2010-05-31 09:58:05
Piotr wyraźnie napisał w jednym wątku, że miast Omegi, wybrałby zestawienie Cary Audio 80 SLI + GS-1000. I ja rozumiem taki wybór, bo to czysta synergia i GS-y ukazują całą swą magię.
Ja mam takie zdanie o połączeniu GS1000i z WBA Grand Twinem :)
|
| Makduf
(477/6/1124) Poznań
 WYŚLIJ PW
|
2010-05-31 / 21:27
-Pawel-
GS1000i nie miałem okazji posłuchać, aczkolwiek z tego co wyczytałem, nie różnią się diametralnie od GS-ów bez literki "i". Tym niemniej wierzę na słowo, że także z Grand Twinem potrafią być niezwykle czarujące :-)
|
| majkel
(5638/43/1538) Kraków
 WYŚLIJ PW
|
2010-05-31 / 21:38
GS1000i inaczej traktują wysokie tony niż ich poprzednicy. Są nieco lepsze, GS1000 zbytnio skupiają ten najdrobniejszy plankton, i wydaje się, że grają przez pewną barierę wykluczającą bezpośredniość pierwszego planu. Na GS1000i tej bariery prawie nie ma, a sopran jest lepiej rozciągnięty i dźwięki przez to swobodniej dryfują w powietrzu. To są niuanse, na słabszym sprzęcie lub w pośpiesznym porównaniu raczej nie do wychwycenia. Na spokojnie w domu i w dobranym torze - wychodzi lekka przewaga "i".
Co do grania GS1000i z SLI-80 - też wolę, gdyż są to zjawiska bardziej magiczne niż dostępne z Omegi II. Na niektórych płytach od przestrzeni potrafi zwariować błędnik, jest wrażenie lewitowania w powietrzu, zniknięcia podłogi spod nóg. U siebie w domu takie coś też mi się udawało uzyskać, ale napocić się musiałem przy źródle ze względu na prostoduszność wzmacniacza, który sam z siebie miło gra, ale dźwięku raczej nie uskrzydla. Na innych sprzętach takich efektów z GS1000 nie słyszałem. Fakt faktem, że SLI-80 grał z GamuTem CD-3 przez Tara Labs The Zero. No a tak patrząc na ceny - SLI-80 + GS1000i wyjdzie taniej nawet od polskich dystrybutorów niż SR-007 + SRM-007tII.
|
| -Pawel-
(1072/16/1143)
 WYŚLIJ PW
|
2010-05-31 / 21:46
Hmm...będę musiał kiedyś spróbować tego SLI 80, jestem ciekaw jak się on ma do Grand Twina.
|
| majkel
(5638/43/1538) Kraków
 WYŚLIJ PW
|
2010-05-31 / 21:57
Na początek polecam porównać wygląd i ilość lamp w Cary. ;) On ma dwa tryby - SET i push-pull. Ja wolę ten drugi. Do głośników dostarcza wtedy 80W na kanał, w SET 40W.
|
| Makduf
(477/6/1124) Poznań
 WYŚLIJ PW
|
2010-05-31 / 22:45
Ja z GS-ami i 80 SLI nigdy nie uświadczyłem takiego odlotu, w sensie odczucia lewitowania. Bardzo to ciekawe, co piszesz majkel i zastanawiam się nad przyczyną tegoż niecodziennego stanu...
Co do cen, za zestaw SR-007 + SRM-007tII polski dystrybutor słono sobie liczy. Faktycznie taniej wychodzi SLI 80 i GS-y, tyle że osobiście wolę jednak dopłacić do Staxów.
Poza tym mam wrażenie, że zaraz dostaniemy "burę" za pisanie o GS-ach w wątku przeznaczonym dla elektrostatów :-)
|
| -Pawel-
(1072/16/1143)
 WYŚLIJ PW
|
2010-05-31 / 23:11
>> Makduf, 2010-05-31 22:45:56
Ja z GS-ami i 80 SLI nigdy nie uświadczyłem takiego odlotu, w sensie odczucia lewitowania. Bardzo to ciekawe, co piszesz majkel i zastanawiam się nad przyczyną tegoż niecodziennego stanu...
Ja chyba wiem o co Majkelowi chodzi. Miałem coś takiego słuchając utworu Aereogramme - Low Tide. Można to porównać do odczucia towarzyszącemu jeździe dobrym autem po ekstra-równej drodze, czujesz, że się przemieszczasz chociaż Tobą nie "telepie" jakbyś nie dotykał ziemi podczas tej jazdy :)
|
| intuos
(951/7/1538)
 WYŚLIJ PW
|
2010-06-01 / 00:35
Odpowiadasz na wpis
>> -Pawel-, 2010-05-31 23:11:21
>> Makduf, 2010-05-31 22:45:56
Ja z GS-ami i 80 SLI nigdy nie uświadczyłem takiego odlotu, w sensie odczucia lewitowania. Bardzo to ciekawe, co piszesz majkel i zastanawiam się nad przyczyną tegoż niecodziennego stanu...
Ja chyba wiem o co Majkelowi chodzi. Miałem coś takiego słuchając utworu Aereogramme - Low Tide. Można to porównać do odczucia towarzyszącemu jeździe dobrym autem po ekstra-równej drodze, czujesz, że się przemieszczasz chociaż Tobą nie "telepie" jakbyś nie dotykał ziemi podczas tej jazdy :)
bull..... ;)
|
| majkel
(5638/43/1538) Kraków
 WYŚLIJ PW
|
2010-06-01 / 00:58
>> -Pawel-, 2010-05-31 23:11:21
>> Makduf, 2010-05-31 22:45:56
Ja z GS-ami i 80 SLI nigdy nie uświadczyłem takiego odlotu, w sensie odczucia lewitowania. Bardzo to ciekawe, co piszesz majkel i zastanawiam się nad przyczyną tegoż niecodziennego stanu...
Ja chyba wiem o co Majkelowi chodzi. Miałem coś takiego słuchając utworu Aereogramme - Low Tide. Można to porównać do odczucia towarzyszącemu jeździe dobrym autem po ekstra-równej drodze, czujesz, że się przemieszczasz chociaż Tobą nie "telepie" jakbyś nie dotykał ziemi podczas tej jazdy :)
Takie skojarzenie też będzie trafne, ale mnie się to kojarzy z odczuciem huśtania na huśtawce przy średnich wychyłach. Warunkiem efektu jest nagranie, źródło i wzmacniacz odpowiedni. Kable pewnie też coś mają do powiedzenia, ale nie będę tu radykalny. ;) Z płyt to może być zarówno opera jak Depeche Mode, np. Shake the Disease.
|
| Makduf
(477/6/1124) Poznań
 WYŚLIJ PW
|
2010-06-01 / 11:08
W każdym razie dla mnie, takie odczucia to średnia przyjemność. Lubię odlecieć, ale bez przesady :-)
|
| aasat
(2000/18/1521) Kraków
 WYŚLIJ PW
|
2010-06-01 / 11:49
Interesuje mnie jak wygląda przebieg charakterystyki częstotliwościowej dla słuchawek Stax'a (dowolny model)
Jak na razie nie spotkałem jeszcze na internecie ani jednego wykresu. Czy ktoś je widział?
|
| Corvus5
(1143/18/1005) Bytom
 WYŚLIJ PW
|
2010-06-01 / 11:56
|
| Corvus5
(1143/18/1005) Bytom
 WYŚLIJ PW
|
2010-06-01 / 12:00
Stax SR Omega i Stax SR Lambda Signature.
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
|
| Corvus5
(1143/18/1005) Bytom
 WYŚLIJ PW
|
2010-06-01 / 12:03
|
| fallow
(5345/53/1508)
 WYŚLIJ PW
|
2010-06-01 / 12:42
|
| asmagus
(3155/64/1087) Śląsk/Małopolska
 WYŚLIJ PW
|
2010-06-01 / 13:43
Wkleiłem gdzieś tu na formum Staxa (04 costam ;)) nałożonego na 7509 HD i wykresy są niemal identyczne ;)
|
| Sim1
(1415/6/1502)
 WYŚLIJ PW
|
2010-07-04 / 15:36
Na stronach Staxa widać już oficjalnie informację że zestaw SR-001mkII przestał być produkowany, oferują już tylko SR-003 a wiec z słuchawki z nomralnym wtykiem 5-pin. Nie mogę się niestety doszukać informacji czy jest dosŧępny energizer SRM-212 który razem z tymi słuchawkami tworzył zestaw SR-005.
Ciekawe czy będzie jakiś następca w tym segmencie.
|
| Sim1
(1415/6/1502)
 WYŚLIJ PW
|
2010-07-04 / 15:39
Jednak jest SRS-005II -> DRIVER UNIT: SRM-252II + EARSPEAKER: SR-003
|
| chrees
(1530/2/1538) Poznań
 WYŚLIJ PW
|
2010-07-05 / 11:14
fallow ---> A tak po ludzku to co z tych wykresów wynika? ;P
-------------------------------------------------------------------------------
Obcych ksiąg nie czytajcie. Czego nie wiecie - Księdza pytajcie.
|