Przejdz do strony glównej
 
FORUM
Ogłoszenia
Wyszukiwarka Regulamin Zarejestruj sie
Login:
Haslo:
Zapamiętaj mnie
zapomnialem haslo :-(
besthifi.pl Stereo Underground
STEREODIYSŁUCHAWKIPC AUDIOANALOG \ LAMPAMUZYKAZASILANIEFILM I KSIĄŻKAAUDIO SALONRECENZJE / OPINIECZAS WOLNY OD AUDIOGALERIEPOGADUCHYTECHNICZNE
(Strona: 2 z 43)
[PIERWSZA] [OSTATNIA]
Autor Temat: Sprzęt słuchawkowy - wątek dla początkujących
lenam
(531/15/1539)
Kraków
Avatar: lenam
WYŚLIJ PW
2008-03-28 / 12:56
Był jakiś taki model słuchawek bodajże Staxa, które wisiały przy uszach jak minikolumienki, ale to tanie nie było.
W podanych przez Ciebie widełkach cenowych raczej nie ma słuchawek o spektakularnej przestrzeni, tak sądzę. Zawsze będzie to taka specyficzna minisprzestrzeń słuchawkowa, ale ona też daje frajdę, ponieważ muzyka jest o wiele bogatsza w barwy i detale.

Rafaell
(4908/31/1535)
USZKA MACIE ? TO
UŻYWAJCIE
Avatar: Rafaell
WYŚLIJ PW
2008-03-28 / 13:02
Takie ostatnio poszły za 120 zł warto czasem poszukać lepszych nie znajdziecie w tej cenie
Rafaell

Fotka do tematu: Sprzęt słuchawkowy - wątek dla początkujących
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
folab
(191/2/1538)
Jelenia Góra
Avatar: folab
WYŚLIJ PW
2008-03-28 / 13:05
Wszystkie sluchawki jakie słyszałem grają od linii między uszami do tyłu głowy ,szerokość potrafi byc imponujaca najczęściej jednak jest to troche poza szerokośc głowy czsami zagra cos tak że ściągam słuchawki i rozgladam sie co to bylo,głębia która się rozciaga do tylu zależy od wzmacniacza czasami potrafi być bardzo głęboko.Dźwięki przed głową na słuchawkach to rzadkość i raczej nie w tej cenie.W nocy szybko odnosisz wrażenie jak bys nie mial słuchawek na głowie a przekaz nie miał żadnych ograniczeń,od takiego sluchania łatwo się uzależnić i potem nie chce się wracać do głośników,chyba że głośniki są co najmniej tak samo dobre jak słuchawki ale to kosztuje,no i jescze akustyka pomieszczenia,pojęcie to w przypadku słuchawek nie istnieje,czyli żadnych ograniczeń.

folab
(191/2/1538)
Jelenia Góra
Avatar: folab
WYŚLIJ PW
2008-03-28 / 13:14
W mózgu następuje jakieś przeskalowanie i mam wrażenie że to dzieje się naprawde,wrażenie małej skali dźwieku występuje tylko na poczatku,ale niektórzy po pierwszej minucie sciagają słuchawki chocby i samego Orfeusza i mówią że to nie dla nich, nie dają słuchawkom szans,kumpel tak obszedl sie z grado rs1 podłączonymi do Cayina,raz dwa i ściągnoł,pytam sie jak to grało a on nie wiem dla mnie jadna wielka hu......ja dałbym się pokroic za taki zestaw.

Rafaell
(4908/31/1535)
USZKA MACIE ? TO
UŻYWAJCIE
Avatar: Rafaell
WYŚLIJ PW
2008-03-28 / 13:22
Słuchawki powinno się zacząć używać przed piątym rokiem życia, wtedy nie mieli byśmy żadnych zahamowań estetycznych, mózg tak jak z językami obcymi idealnie by sobie dorobił odpowiednią wtyczkę i obce języki mieli byśmy bez naleciałości opanowane :)

Nie mam zupełnie żadnych ograniczeń i nie preferuję ani słuchawek ani głośników jedynie co mnie ogranicza to opór materii-wiecie o co chodzi w sumie to podobno chodzi nam o muzykę więc czemu tyle szumu wokół ;)
Rafaell

majkel
(5638/43/1538)
Kraków
Avatar: majkel
WYŚLIJ PW
2008-03-28 / 15:36
folab, wygląda na to, że albo masz specyficzne uszy, które odbierają dźwięk ze słuchawek z tyłu, albo (raczej) problemy w sprzęcie napędzającym. Taki efekt jak opisujesz, czyli grania za głowę słyszałem tylko w przypadkach, gdy kierunkowy interkonekt wpiąłem tyłem do przodu, czyli ekran był podłączony od strony wzmacniacza. W każdym innym przypadku scena się u mnie zaczyna od linii uszu a kończy w przodzie, a jak daleko i szeroko, to już zależy od wzmacniacza. Poza tym jak jest dobry sprzęt to pozwala lokalizować dźwięki w pionie, i ich przemieszczenia we wszystkich trzech osiach. Dźwięki z tyłu to ja normalnie słyszę tylko z pierwszego utworu Stax Demo CD, kiedy osoby znajdują się rzeczywiście z tyłu. To jest w ogóle bardzo dobry dysk CD do sprawdzenia poprawności sceny, gdyż facet i kobitka mówią w którym aktualnie miejscu się ustawili.

Ponieważ to jest wątek "dla początkujących", to ja uważam, iż tu się powinny znaleźć konstrukcje budżetowe warte uwagi, a do takich należą ponoć Creative Aurvana Live! Do tego wzmacniacz za kilkaset złotych typu Holdegron, Forum 608 II lub inne rękodzieło o korzystnym stosunku jakości do ceny, i około 1000zł mamy nieźle grający komplet, który może zagrozić niejednemu średnio udanemu duetowi ze słuchawkami klasy hi-end.

JUREK
(203/4/1521)
Wrocław
Avatar: JUREK
WYŚLIJ PW
2008-03-28 / 18:09
clo2
clo2

Linn Majik, Linnart, Sennheiser HD 600, CRADO SR 325i to mój sprzęt i do tego chce dodać CRADO DS 1000 i być może ulubione słuchawki Piotra Ryka czyli ULTRASONE EDITION 9 ...to wszystko jest już i bedzie nowe (CRDO DS 1000, ULTRASONE EDITION 9 ) więc jak się wygrzeje to Ci opiszę co o tym sądzę...jak dotąd CRADO SR 325i są bardziej detaliczne niż HD 600 ale może jest to złudzenie bo nie dotarte jeszcze... nie traktuj tego osobno tylko jako system bo widzę, że piszesz o LINNARCIE, słuchawkach...a gdzie i jakie źródełko?????:-), kabelki....nie zapominaj o źródle bo to bardzo ważne, też w tym temacie początkuję ale już po kilku tygodniach widzę ( że niestety lub stety) trzeba mieć cały system na tym samym poziomie albo raczej: najsłabszy element systemuma kolosalne znaczenie na efekt ostateczny więc najlepiej gdyby właśnie on już był wystarczającej i akceptowalnej klasy....oczywiście najlepiej by np: cd, interkonekty i słuchawki były na tym samym poziomie.

pozdrawiam

npl
(216/4/1536)
Avatar: npl
WYŚLIJ PW
2008-03-28 / 18:43
mam grado sr-60. słuchawki w pewnym sensie kultowe. brzmią dobrze nawet z przenośnym odtwarzaczem, ale dopiero emocje sięgają zenitu przy dobrym wzmaku słuchawkowym. u mnie w tej roli duet (wzmak i zasilacz) wielokrotnie droższy od słuchawek. ale było warto! w doborowym towarzystwie spokojnie walczą z droższymi modelami grado i to skutecznie...

folab
(191/2/1538)
Jelenia Góra
Avatar: folab
WYŚLIJ PW
2008-03-28 / 20:33
Już nie pierwszy raz słysze że ktoś się dziwi jak jam slyszę ja myślałem że każdy tak słyszy a może wynika to z tego że słucham na słuchawkach jakieś dwadzieścia pięć lat i mózg jakoś to inaczej interpretuje nie wiem słysze identyczną scene jak z glośników tylko do tyłu za głowe czasami lekko z przodu ale nieznacznie

folab
(191/2/1538)
Jelenia Góra
Avatar: folab
WYŚLIJ PW
2008-03-28 / 20:35
Słysze tak z każdego systemu,mp3 czy stacjonarny słuchalem z wielu dzórek zawsze tak samo,ale dziwak jestem

Triceramops
(271/8/1541)
Avatar: Triceramops
WYŚLIJ PW
2008-03-28 / 20:44
Ja zwykle również słyszę dzwięk ze słuchawek w tyle - dolnej części głowy. Chyba to powoduje, że nigdy nie przekonałem się do nauszników. Z drugiej strony ze słuchawek nie miałem okazji usłyszeć zbyt wiele - AKG, HD600, tańsze Grado itp...

lenam
(531/15/1539)
Kraków
Avatar: lenam
WYŚLIJ PW
2008-03-28 / 23:09
He, he, to ja tu jestem nowicjusz - będzie wszystkiego ze trzy lata przygody słuchawkowej. Może dlatego nie słysze z tyłu, tylko raczej wokół głowy, głównie po bokach. Ale i tak mi się podoba, bo iluzja przestrzeni to tylko jeden - dla mnie nie najważniejszy - aspekt. Ile smaczków, subtelności, nie do wyłowienia przez kolumny.

npl
(216/4/1536)
Avatar: npl
WYŚLIJ PW
2008-03-28 / 23:19
muzyka tak blisko, tylko dla mnie... :)
chyba że słucha się we dwoje.

clo2
(1702/25/1541)
jestem z miasta
Avatar: clo2
WYŚLIJ PW
2008-03-29 / 07:58
>Jurek

W poniedziałek zamówię pewnie Linnarta. Jedyne co by mnie ewentualnie mogło powstrzymać, to może gdyby pojawił się do tego czasu w ofertach niedłubany ASL HB-1.

Co do cd, to mam Rotela RCD-971. Dobór reszty musi uwzględniać podbicie wyższej średnicy, którą to cd ponoć ma. Ale myślę, że hybryda lub lampa i zrównoważone słuchawki sobie z tym Rotelem poradzą. To wyeksponowanie wyższej średnicy w nieodpowiednim towarzystwie może być odbierane jako natarczywość. Osoby słuchające rocka i mocniejszej muzyki na to nie narzekają, ale w klasyce, przy wysokim śpiewie a nie ryku czy niezrozumiałym "bulgotaniu";) to ta natarczywość przy nieodpowiednich partnerach może znacząco przeszkadzać.
Ale myślę, że Rotel chyba z Linnartem da radę. Jet przy tym dość szczegółowy co mi się podoba.

clo2
(1702/25/1541)
jestem z miasta
Avatar: clo2
WYŚLIJ PW
2008-03-29 / 09:12
A wczoraj będąc w MM miałem w ręku te Filipki 8900 . Dobre opinie (w swojej cenie oczywiście), na fotkach wyglądają jak wyglądają (jak to słuchawki) ale niestety przetworniki wewnątrz wystają. Nie ma równej płaszczyzny zawartej między gąbkami wokół muszli, tylko wyraźnie wystają w środku kanciaste przetworniki o mniejszej średnicy niż cała płaszczyzna wewnątrz. Jak spojrzałem i "pomacałem" to wygląda to tak, jakby te przetworniki w środku wkładał jakiś domorosły "konstruktor" i wsadził całkowicie niespasowane z resztą przetworniki. Zanim ktoś to kupi w internecie bez "macania" to radzę najpierw je obejrzeć w realu. Gdybym myślał jednak o tańszych słuchawkach "na początek", to te Philipsy odpadłyby w przedbiegach właśnie z tego powodu. Być może i dobrze grają na swoją cenę (nie dane mi było usłyszeć bo w MM za "napęd" robi tanie kino domowe na którym AKG K601 nie brzmi wcale lepiej od Sennheiserów za 80 zł) ale wykonanie to naprawdę KATASTROFA. Dla mnie dyskwalifikacja.

intuos
(951/7/1538)
Avatar: intuos
WYŚLIJ PW
2008-03-29 / 10:48
Clo posluchaj auravana live nausznych, z tego co widze nawet na zachodzi wielu chwali je za dzwiek ala grado z wiekszym cialem, i to wszystko za 200zl albo i mniej.....

intuos
(951/7/1538)
Avatar: intuos
WYŚLIJ PW
2008-03-29 / 10:49
przepraszam za literowki...:)
pozdrwiam

clo2
(1702/25/1541)
jestem z miasta
Avatar: clo2
WYŚLIJ PW
2008-03-29 / 11:03
>Jurek

Jak będziesz już mógł coś powiedzieć po wygrzaniu sprzętu o zestawieniach:
Linnart + Sennheisery HD600
Linnarat + Grado SR325
to będę bardzo wdzięczny. Wzmak będę miał pewnie za ok. 2 tyg. Do czasu otrzymania wzmaka słuchawek jeszcze nie kupię, to akurat czas na wytypowanie jakiś partnerów dla Linnarta i podjęcie wstępnej decyzji. Na razie dodatkowo jeszcze kwestia otwarta czy kupić na razie jakieś przyzwoite tańsze słuchawki (np. do 500zł) a za jakiś czas zrobić przesiadkę na takie za 1kzł, czy też od razu kupić droższe. Kwestia jeszcze otwarta, bo praktycznie nie miałem żadnych doświadczeń i będzie to praktycznie mój pierwszy zestaw.


intuos
(951/7/1538)
Avatar: intuos
WYŚLIJ PW
2008-03-29 / 11:31
kupuj drozsze
creativy dalem ci jako tani odpowiednik
sprzet z najwyzszej polki pozwoli smakowac ci wlasnie te smaczki ...
z czasem bedziesz dzieki niemu widzial/slyszal wiecej , zaczniesz byc wyczulony na ulotne wrazenia ktore dla innych tanszych dopowiedikow sa zbyt zwiewne by je ukazac, radosc z odsluchu bedzie duzo wieksza niz smutek z portfela, jezli mozesz nie idz na kompromisy, niemcy powtarzaja: " na tanie rozwiazania nas nie stac".... i sa to swiete slowa

intuos
(951/7/1538)
Avatar: intuos
WYŚLIJ PW
2008-03-29 / 11:36
osobiscie wolalem duuuzo bardziej rs2 niz 325, sa ciut przyciemnione ale jak dla mnie bardziej wyrownane niz 325
maja wiecej ciala i do tego sa duzo bardziej "z rozmachem" niz h600 ktore jest bardzxo wybredne
600 tylko raz zagraly dla mnie dobrze.....na sprzecie swietej pamieci klegi Wlodka, na jego kombo maranciunia i slawka jak ampu zahraly wybitnie, w rzadnym innym ukladzie nigdy wiecej nie zrobily na mnie wrazenia, daltego co do 600 badz ostrozny, mozliwe ze poglebia natarczywosc srednicy w w twoim 971,
jezeli walic to w rs2. To juz nie bedzie kompromis, to w sluchawki ktore beda wraz z toba i twoim sprzetem sie rozwijac.

STEREODIYSŁUCHAWKIPC AUDIOANALOG \ LAMPAMUZYKAZASILANIEFILM I KSIĄŻKAAUDIO SALONRECENZJE / OPINIECZAS WOLNY OD AUDIOGALERIEPOGADUCHYTECHNICZNE