| inzynier
(35/2/1537) Warszawa
 WYŚLIJ PW
|
2008-03-24 / 19:19
-> Piotr Ryka
Ej, chłopcy! Chyba chcecie mnie obrazić? ;) Towarzyskie układy nigdy mi niczego nie utrudniają... Robię to, na co mam ochotę, a nie potrafię tylko zaakceptować głupoty i bezmyślności, także niepotrzebnego chamstwa.
Czytałem forum zaledwie kilka razy - brak czasu i sił. Ci co mnie znają to wiedzą: przechodziłem kolejną fazę "zlodowacenia" (-120°C), co w komplecie z 2+ godzinami siłowni skutecznie wysysa ze mnie wszystkie siły, jak również chęć do udzielania się. Przedtem był urlop... Słowackie Wysokie Tatry. Śniegu potąd!
-> ptx
CEC TL51XR to BARDZO DOBRY WYBÓR! Po wymianie źródła na CECa całkowicie (!) odeszło mi ciśnienie na zmianę i dalsze poszukiwania w tej materii. Muzyka! Po prostu sama muzyka płynie z niego, niezależnie od tego, na czym słucham.
-> chrees
Mam Ci ja HA-02 od pięciu miesięcy. Słucham przez K701 i W5000. Właściwie nie potrafię powiedzieć, które bardziej lubię... Przedtem słuchałem na PARADOXie. Jak dla mnie basu nie ma za wiele, ale i nie jest go za mało. Ale ja nie jestem dobrym wzorcem uśrednionego słuchacza: nie lubię zbyt dużo basu; może go być nawet za mało, byle był zróżnicowany i dobrze kontrolowany. A wysokich powyżej 13.5kHz już nie słyszę.
Wracając do wzmacniacza: kupiłem go po miesiącu odsłuchów dla jego niezwykłej wprost przejrzystości. Nie super rozciągniętemu pasmu (nie znam go), nie szczegółowości, nie ostrości... Przejrzystości, przez co rozumiem przekazywanie wszelkich informacji, niuansów, drgnięć, echa, wybrzmień, pogłosu itp. Tę wybitną właściwość tegoż wzmacniacza tłumaczę sobie tym, że jest to najprostszy możliwy układ wzmacniający: opornik na wejściu, lampa, transformator na wyjściu. Koniec. Czy można prościej? Można, ale tylko pasywnie. Ta prostota, moim zdaniem, przekłada się na minimalny wpływ urządzenia na przesyłany sygnał.
Basu jest tyle ile trzeba i jest dobrze kontrolowany. Szczególnie słyszę to w zamkniętych W5000.
Co do mocy: wzmacniacz jest trochę zbyt czuły/ma za duże wzmocnienie jak na coś, co jest podłączane do wyjścia standardowego CD: napięcie 2Vpp na wejściu Yamamoto powoduje, że nieznośnie głośno już przy potencjometrze na 9. Czasem trzeba nawet zejść na 8. Trochę lepiej jest z K701, ze względu na ich niższą efektywność. Tak więc absolutnie (!!) nie ma co się obawiać, że wzmacniaczykowi zabraknie mocy, nawet podczas słuchania ostrego rocka. Nie gubi się też przy fortissimo największej nawet orkiestry, co sugeruje wystarczającą wydajność zasilacza.
Zaprojektowany został do sterowania słuchawek niskoomowych (40omów) i do takich potrafi dostarczyć tyle energii, że można ogłuchnąć, prądy też daje wystarczająco dużo, sądząc po zachowaniu AKG (są bardzo prądożerne).
Od razu mówię, że słyszałem wzmacniacz z niższym basem i większą łatwością sterujący trudne K701. Tyle, że wtedy dla mnie basu było ZA DUŻO!
Co z tego wszystkiego wynika: że trzeba samemu posłuchać, niestety.
|
| pastwa
(1359/7/1538)
 WYŚLIJ PW
|
2008-03-24 / 19:49
Jak sympatycznie, slowo od Inzyniera :"))
Piter, jak kiedys lepiej/dluzej poslucham Twego zestawu to cos wowczas skrobne, tak z przelotu to nie ma to mysle sensu wiekszego,zbyt odmienny charakter bowiem, a tu musialbym sie wpierw zaaklimatyzowac :D
ps. a z pozlacanymi Tungsolami w zrodle jest z Grado juz za ostro (juz nie poslucham wszystkiego tak glosno jak lubie, potrafi zabolec) i klinicznie wrecz, a wygenereowana przejrzystosc mnie po chwili meczy (chyba, ze to tylko przyzwyczajenie do relakcacyjnej soczysciej grajacych Mullardow) i badz tu madry, wole jednak kremowa muskulature, latwiej spedzac dlugie sesje...w nastepny weekend sprawdze jeszcze te lampki od Ciebie (dzieki).
|
| chrees
(1530/2/1538) Poznań
 WYŚLIJ PW
|
2008-03-24 / 19:50
Kolego Inżynier -----> Jasne, że posłuchać trzeba samemu i od tego nie ucieknę, raczej serdecznie dziękuję za uwagi na temat basu z Yamamoto, którego może nie być "za dużo" i BARDZO DOBRZE :-) Pod tym względem Gradosy nieco mnie zabijają, ale jutro dam jeszcze szansę Ultrasone Proline2500, żałuję tylko, że Edition9 znajdują się już nieco poza moim budżetem i cierpliwością drugiej połówki ;-) Serdecznie dziękuję za mentalne wspomożenie i witam serdecznie, niezwykle miło mi poznać słynnego Inżyniera :-)
|
| pastwa
(1359/7/1538)
 WYŚLIJ PW
|
2008-03-24 / 19:53
...i moze uda mi sie Piter wpasc do Ciebie (sliczna okolica, tylko sluchac i patrzec na zatoczke) wlasnie z Rudim, wowczas porownamy nasze nauszniki na nim, to zastapi w mig cale to wodolejstwo slowne :"))
pozdr.
|
| inzynier
(35/2/1537) Warszawa
 WYŚLIJ PW
|
2008-03-24 / 20:01
Dziękuję Koledzy za miłe powitanie! :) Mnie również jest przyjemnie spotkać zarówno starych znajomych jak i nowych zarażonych.
Tak, Rudi... Chętnie bym posłuchał, choć najlepiej wersji zbalansowanej. Na razie HD650, bo te mam z odpowiednim kablem.
Właściwie ze świata słuchawek to teraz najbardziej mnie kuszą Staxy. Na początek 404+727. Tylko kasy skąd tyle nabrać? Tu już zakup na raty (osobno przetwornik i energizer), choć teoretycznie możliwy, jest mało jakby sensowny. Ale może, jeśli będzie okazja, to się skuszę. Czasem same przetworniki z drugiej ręki da się znaleźć.
|
| ptx
(525/0/1540)
 WYŚLIJ PW
|
2008-03-24 / 20:09
można wnioskować iz cała droga słuchawkowego hobby kończy sie na staxach reszta jest tylko przejściowa :).
|
| inzynier
(35/2/1537) Warszawa
 WYŚLIJ PW
|
2008-03-24 / 20:20
Eeee.... nie wiem. Słuchałem ich na AS'07. Oczywiście to za mało. To, co mnie w nich pociąga to ich odmienność, niekoniecznie zaś bezwzględna przewaga nad innymi rodzajami słuchawek.
Dalsze brnięcie w tę samą stronę, z coraz mniejszymi przyrostami jakości, wydaje mi się nudne. Stąd chęć zwrotu w stronę elektrostatów. Chyba że coś nowego się pojawi, np. jakieś bezpośrednie sprzężenie z mózgiem...
|
| Piotr Ryka
(4606/63/1541)
 WYŚLIJ PW
|
2008-03-24 / 21:23
Inżynier
Świetnie, że się odnalazłeś, tylko nie wiem czemu piszesz do Piotra Ryki per „chłopcy”, czyżbym się rozdwajał na Piotra i na Rykę? Chyba nie jest ze mną w takim razie najlepiej :))
Pozdrowienia dla ciebie i małżonki.
|
| intuos
(951/7/1538)
 WYŚLIJ PW
|
2008-03-25 / 15:14
slyszalem ze jezeli chodzi o staxy to jezeli nie omega to lepiej zamowic zesta 3050II ktory prawdziwoscia przebija kobo 404 z 727 ktory idzie w "malowanie muzyki"
warto poczytac troche bo sporo osob oczarowuje sie 404 a nastepnie idzie w omege albo wraca do zestawu jak wyzej czyli 3050, niektorzy nawet sie dziwia ze za duzo mniejsze pieniadze mamy lepszy i prawdziwszy dzwiek.
|
| wiktor
(926/0/1538) Polska
 WYŚLIJ PW
|
2008-03-25 / 20:36
Witam,
ze Staxami, zwłaszcza z modelem Omega może być różnie. Ja swoją przygodę rozpocząłem najpierw od modelu referencyjny wzmacniacz lampowy 007II i słuchawki Omega MKII (zupełnie nowe). Może dwa dni stały u mnie, po czym spakowałem je i szybko przeprosiłem się z Grado GS1000, powtarzając sobie – ooo, to jest klasa. Długo nie trwało, jak znowu skontaktowałem się z dystrybutorem Stax i kolejny raz zabrałem się do porównania, tym razem SR 404 i Omega MK II ( wersja 2008 ). Miałem okazję testować je przez kilkanaście dni z referencyjnym wzmacniaczem lampowym i referencyjnym wzmacniaczem tranzystorowym. Bardziej odpowiadało mi brzmienie Stax w wersji tranzystorowej, która gra zdecydowanie szerszym pasmem, zwłaszcza lepszym basem. Lampowa odmiana może i ma swoje niewątpliwe zalety, jednak nie prezentuje tak niskich częstotliwości, jak wielu z nas je pojmuje. Inżynierowie Staxa z całą pewnością nie mogli tego nieświadomie pominąć. Raczej skłaniam się ku temu, że "ideał" odwzorowania naturalnego brzmienia w ich pojęciu taki ma być. Ale to kwestia gustu. Na tej podstawie kupiłem wzmacniacz z serii Omega ( 727 II ) i słuchawki 404. Dlaczego nie Omegi? Wydawało mi się wówczas, że to co prezentują SR 404, to coś porównywalnego z Grado, Sennheiser 650. Swoim charakterem nie odbiegały daleko od tych modeli dynamicznych. Porównywałem je tak bardzo dosłownie, szukając więcej basu, więcej sopranów. Mniej zwracałem uwagi na to co jeszcze dzieje się na scenie. I to był mój błąd, szybko nasyciłem się tym dźwiękiem, oczywiście ciągle mówimy o słuchawkach naprawdę wysokich, jak nie najwyższych lotów. Jednak w dalszym ciągu czegoś mi w nich brakowało. I po raz trzeci poprosiłem ( tu ukłony za anielską cierpliwość Pana Sebastiana z Audio Grobel ) o kolejne porównanie tym razem Omega II MK2 ( całe czarne ) i Omega II ( złoto-czarne ). No i niestety przekonałem się, że jak szukać perfekcyjnego brzmienia, spokoju i harmonii, to z całą pewnością tylko z modelem Omega. Mnie zdecydowanie bardziej spodobała się ta wersja złoto-czarna, nie tylko chodzi o kolor, a faktycznie o klasyfikację jako modelu tzw. 2007, który zastąpił MK2 tzw. 2008. Chyba jednak grają lepiej od tego najnowszego modelu, który niebawem, mam nadzieję, Piotr Ryka oceni w profesjonalny sposób. Pożegnałem się z Grado, pożegnałem się 404-mi. Od tego czasu nie zastanawiam się już nad słuchawkami, po prostu wkładam płytę i zaczyna się prawdziwy spektakl. Moim zdaniem dopiero od tego modelu słuchawek Staxa ich użytkownik bierze udział w wielkiej światowej promocji - no nie wiem czy nadal trwa ;-) . Otóż gratis dostaje niezwykle wygodne, wręcz luksusowe miejsce przy otwartym oknie, z widokiem na malownicze zakątki kraju kwitnącej wiśni. O relaksie jakiego tam się doznaję, nie wspomnę. Oczywiście to tak żartem, ale coś w tym prawdy znajdziecie.
Pozdrawiam
Wiktor
|
| Piotr Ryka
(4606/63/1541)
 WYŚLIJ PW
|
2008-03-25 / 21:19
A tymczasem pan Sebastian woli wzmacniacz lampwy. Mam nadzieję, że się nie obrazi za ujawnienie tej informacji. Do testu obiecane mam oba i bardzo intryguje mnie ich porównanie. Obiecuję sobie prawdziwą elektrostatyczną ucztę - tydzień tylko ze Staxem. A potem do walki stanie Twin-Head z lampami 45.
Opowieść Wiktora ukazuje jak zagmatwane są ścieżki naszego hobby. A w tle czaji się jeszcze Orfeusz, R-10 i AKG K1000. Jest co sprawdzać.
PR
|
| intuos
(951/7/1538)
 WYŚLIJ PW
|
2008-03-25 / 21:29
Wiktor z tego co widze lubisz prezentacje planarow ze tak sie wyraze, ciekaw jestem co wyniklo by z konfrontacji gigantow: twojego 007 i moich yamah yh1000, jeden i drugi model to szczytowe osiagniecia w dziedzinie driverow planarnych, tylko ze membrana jest inaczej napedzana,ale tak na marginesie to moge ci powiedziec ze sluchalem staxow i sygnatura dzwieku jest bardzo podobna do moich orthodynamicznych wynalazkow.
pozdrawiam
|
| wiktor
(926/0/1538) Polska
 WYŚLIJ PW
|
2008-03-25 / 21:41
Przy tej okazji składam na ręce Piotra Ryki wniosek o Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie SWL, było by wiele okazji do takich chociażby porównań. Niech Szanowny Prezes Rady Wątku coś postanowi.
|
| ptx
(525/0/1540)
 WYŚLIJ PW
|
2008-03-25 / 22:16
akg 1000 z Airtight
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
|
| Piotr Ryka
(4606/63/1541)
 WYŚLIJ PW
|
2008-03-25 / 23:16
Walne zgromadzenie? Bardzo proszę.
Zarazem kilka warunków wstępnych:
- przez najbliższe dwa tygodnie będę poza możliwością wyjazdu dalej niż do Nautilusa
- chyba waro poczekać aż T-H będzie miał nowe lampy, bo są już w drodza i za parę, góra kilkanaście dni nieuchronnie zostanie wyekspediowany do Warszawy celem przeróbki, która potrwa bardzo krótko, ale potem nowe lampy powinny zostać wygrzane
- trzeba ustalić kto i z czym się pisze; ja mogę dać T-H i E9, Wiktor - wnioskodawca - Staxy, a co poza tym? Przydał by się co najmniej Leben CS-600 od Roberta Szklarza i Grado GS-1000 od nie wiem kogo. Może ktoś jeszcze kupi na tą okazję AKG K1000? Mam nawet pomysł, kto to mógłby być...
Inne wnioski?
PR
|
| JUREK
(203/4/1521) Wrocław
 WYŚLIJ PW
|
2008-03-25 / 23:28
Witam wszystkich serdecznie a szczególnie Pana Piotra Ryka. Jestem tu nowy aczkolwiek od dłuższego czasu obserwowałem różne fora tego typu decydując się na zakotwiczenie tu już jako nie tylko obserwator. Moje zainteresowanie w temacie "audiofilizmu" dopiero kiełkuje i tu już na początku mam pytanie do wszystkich obeznanych a szczególnie do Pana Piotra. Otóż testuję SENNHEISER HD 600 i GRADO SR 350i w systemie z LINNEM MAJIKIEM i wzmacniaczem LINNART i.....jakieś tam sobie zdanie powoli wyrabiam ale ponieważ słuchawki jeszcze nie do końca wygrzane to powstrzymam się od ocen, natomiast prosiłbym o poradę bo szukając pasujących najlepiej do tego systemu słuchawek chcę zakupić jeszcze GRADO GS 1000 ale nie wiem czy jak to napisał Pan Piotr:
"lepszy od standardowego kabel Grado GS-1000 z moimi Ultrasone Edition9"....no właśnie, prześledziłem cały temat jeszcze z poprzedniego forum na audiostereo i zastanawiam się czy faktycznie powinienem zamówić z kablem BLACK DRAGON czy fabrycznym???......dodam, że lubię mocny silnie kontrolowany nawet funkujący bas ( ale bez przesady) i lekko ostrą górę (ale też bez przesady chociaż w GRADO SR 350i jest trochę za ostra)......Słucham wszystkich gatunków muzyki :-) od klasyki przez jazz do rocka a kończąc na rocku progresywnym i sporadycznie nawet klasyków metalu ( to ostatnie jednak jakieś 5%). Serdecznie pozdrawiam.
|
| Rafaell
(4908/31/1535) USZKA MACIE ? TO UŻYWAJCIE
 WYŚLIJ PW
|
2008-03-25 / 23:43
Odpowiadasz na wpis
>> Piotr Ryka, 2008-03-25 23:16:37
W ramach ciekawostki o ile dojdą na czas z USA pisał bym się z piecoelektrycznymi Pioneerami SE500 produkowanymi w latach 1974-78 i ich następcami dynamicznymi Pioneerami Monitor 10 produkowanymi od 1978 roku chyba że sądzicie że to zawracanie gitary i za niskie progi ?
Rafaell
|
| Rafaell
(4908/31/1535) USZKA MACIE ? TO UŻYWAJCIE
 WYŚLIJ PW
|
2008-03-25 / 23:45
Monitor 10 te produkowane jeszcze w Japoni (aktualnie w Chinach) z membrana mylarowa
Rafaell
|
| intuos
(951/7/1538)
 WYŚLIJ PW
|
2008-03-26 / 06:20
Wiktor
chetnie bym sie spotkal tylko ja raczej wolalbym spotkac sie w gronie do 3 osob ze mna wlacznie
uwazam ze odsluchy w wiekszej grupie poteguja wrazenie braku koordynacji pomiedzy sluchaczami, a poszedlbym nawet dalej i spotkal sie wspolnie, mozemy sie spotkac na ziemi niczyjej "",
Mieszkasz w Katowicach ja natomiast w Wawie, takze szmat drogi, moze spotkac sie gdzies w połowie
Pozdrawiam
ps.
wydaje mi sie ze sporo oboje bysmy wyniesli z tego spotkania, szczegolnie ze prezentacja obu modeli jest bardzo podobna. Osobiscie uwazam ze nie powinno sie szukac porownan po miedzy tak roznymi konstrukcjami jak dynamiki i planary. Jak sam zauwazyles na poczatku szukales w 404 tego co ma gs1000 czy inne wysmienite czarne konie. A to nie tedy droga. One (planary) czaruja nas pełnym dzwiekiem , ktory tworzy calosc i swoistym cialem , w dynamikach tego nie odczuwam. Takze juz konczac co do porownan, to by ocenic staxy czy ortho trzeba by co najmniej na tydzien odłozyc sluchawki jakie kolwiek by sluch przyzwyczail sie do odbioru dzwiekow z zewnatrz ,nastepnie mozolnie przyzwyczaic sie do planarow i prezentacji przez nie "gory" i to szczegolnie gory. Zazwyczaj pierwszym stwierdzeniem jest takie ze z przesiadki dynamicznej na planarna"" odczuwamy brak gory. Oczywiscie to nie prawda, poniewaz ulegamy tzw fatamorganie sluchowej. Kiedy nasz sluch przyzwyczai sie do tego sposobu prezentacji zdajemy sobie sprawe jak delikatnie jest gora, moze czasami jest za lagodna ale po pewnym czasie nie jestesmy w stanie sluchac dynamikow. Oczywiscie ostatnie stwierdzenie to czysto osobiste doswiadczenie ktore nie musi isc w parze z kolegami, nawet bym nie chcial ,bo to co piekne to to ze sie roznimy i chcemy debatwac nad wlasciwoscia osadu.
pozdrawiam
|
| wiktor
(926/0/1538) Polska
 WYŚLIJ PW
|
2008-03-26 / 08:07
Odpowiadasz na wpis
>> intuos, 2008-03-26 06:20:20
Witam,
pewnie uda nam się to niebawem, często jestem służbowo w Warszawie. Pozostaniemy w kontakcie na priva.
Podobnie jak Ty mam wrażenie, że słuchając elektrostatów na co dzień, trudno jest wrócić do słuchawek dynamicznych, a zwłaszcza do Grado GS1000. Nie piszę tego w kontekście ceny - tańsze, droższe, ani też jakości - lepsze, gorsze, one po prostu grają inaczej.
Pozdrawiam
Wiktor
|