Przejdz do strony glównej
 
FORUM
Ogłoszenia
Wyszukiwarka Regulamin Zarejestruj sie
Login:
Haslo:
Zapamiętaj mnie
zapomnialem haslo :-(
besthifi.pl Stereo Underground
STEREODIYSŁUCHAWKIPC AUDIOANALOG \ LAMPAMUZYKAZASILANIEFILM I KSIĄŻKAAUDIO SALONRECENZJE / OPINIECZAS WOLNY OD AUDIOGALERIEPOGADUCHYTECHNICZNE
(Strona: 87 z 893)
[PIERWSZA] [OSTATNIA]
Autor Temat: Słuchawki wysokiego lotu
Piotr Ryka
(4606/63/1541)
Avatar: Piotr Ryka
WYŚLIJ PW
2008-08-07 / 20:40
Ten wątek nie jest interesujący, jest raczej głupi. To kadź z audiofilską goryczą, spowodowaną w przeważającej mierze brakiem odpowiedniego doboru współpracujących elementów toru. O każdym sprzęcie można powiedzieć, że w pewnych konfiguracjach gra nieciekawie a nawet kiepsko. Meridian G8, AKG 701, Grado GS-1000 i RS-1, dCS, Sony MDR R-10, Ultrasony E9 i wiele innych sprzętów zagrało ludziom rozczarowująco. Każdemu wolno krytykować, ale to na pewno nie są kandydaci do listy najgorszych kawałków audiofilizmu.

fallow
(5345/53/1508)
Avatar: fallow
WYŚLIJ PW
2008-08-07 / 20:40
Na tym poziomie to juz kwestia gustu. Niektozy pisza ze najgorsze sa E9, Niektorzy, ze GS1000, pojawiaja sie takze RS2, niektorzy ze RS1 hehe :) Kazdy bedzie mial swoj typ i czesto pisza to ludzie ktorzy czegos nie mieli - tylko slyszeli przypadkowo gdzies tam.

Jednak kiedy popatrze na ceny i widze ze (liczac po amerykanksu) za Ultrasone Edition 9 moglbym kupic 3 pary Denonow D5000 - hmmm, gdzie tu logika. Tak samo za pare GS1000 moglbym kupic 2 pary Denonow D5000.
Ceny sa po prostu wyssane z rekawa.

Utarty high-end to sprzet dla ludzi, ktorzy lubia po prostu "to cos" przedstawione bardziej niz inne. Ktorzy lubia sluchawki nierowne. Rowne granie, wywazone - to nie high end :) Osobiscie nieslyszalem high-endowych sluchawek ktore gralyby rowno.

Czesc zarzutow jest troche smieszna, np. zbyt malo wciagajace granie i malo ekspresyjne SA-5000. Przeciez to sluchawki studyjne :) Do tego sa idealne.

fallow
(5345/53/1508)
Avatar: fallow
WYŚLIJ PW
2008-08-07 / 20:44
Chociaz chyba najblizej do sluchawek ktore ogolna srednia maja najbardziej wywazona jakie slyszalem jest Denonom D5000. Zrownowazenie takie jak w HD 25-1 czy DT 880 czy studyjnych AKG pomijam, bo to prezenacja studyjna i na spektrum prezentacji wcale takze nie jest na srodku :)

majkel
(5638/43/1538)
Kraków
Avatar: majkel
WYŚLIJ PW
2008-08-07 / 21:00
Tamten wątek jest dla mnie interesujący o tyle, że z niektórymi wpisami się zgadzam, ale przy okazji jest dobrym przekrojem przez head-fi jako światowego centrum opinii o sprzęcie słuchawkowym. Warto czasem zerknąć w podpisy - kolega "anty RS2" zasila słuchawki głównie z iPoda, przez srebrno-złoty interkonekt i stację dokującą, a dalej do wzmacniacza słuchawkowego. Bez komentarza.
Wpisy na temat GS1000 są dowodem braku pomyślunku i niechęci radzenia sobie z drobnymi problemami na poziomie przeciętnego Amerykanina. Zwalczyć podbicie sopranów w GS1000 jest bardzo łatwo, wystarczy dobrać interkonekt/lampy/op-ampy, co tam kto może w swoim systemie. Opinie o UE9 podzielam, ale z zastrzeżeniem gdzie one były wpinane. W najlepszym przypadku zagrały bardzo dobrze, ale na takim poziomie mogą też zagrać słuchawki poniżej 1000zł. Poza tym ich typ prezentacji jest dość swoisty moim zdaniem, i nie musi się podobać. Nikt tam na razie nie pojechał po elektrostatach, ani ogólnie uznanych wzmacniaczach słuchawkowych, podobnież temat kabli i interkonektów na razie nie został ruszony, a tu może tkwić wina w złym odbiorze hi-endowych źródeł. Qualia oberwała i słusznie - choćby z uwagi na ten pękający pałąk i trzy rozmiary słuchawek do wyboru.

ptx
(525/0/1540)
Avatar: ptx
WYŚLIJ PW
2008-08-07 / 21:49
"zbyt malo wciagajace granie i malo ekspresyjne SA-5000"
z tym sie nie zgodzę w odpowiedniej konfiguracji graja wciągająco to najszybsze słuchawki jakie słyszałem(dla mnie trochę za jasne i zbyt czule na jakość nagrań polowa płytoteki odpada),dynamika wymiata,najlepiej wypadają na muzyce elektronicznej.żałuje ze je sprzedałem.
kolejna osoba z forum przeprowadziła pełny markl modded D5000 i jest pod dużym wrażeniem jak mi pisze :).

Dawindyk
(108/0/1527)
Avatar: Dawindyk
WYŚLIJ PW
2008-08-07 / 21:53
>> fallow
>Jednak kiedy popatrze na ceny i widze ze (liczac po amerykanksu) za Ultrasone Edition 9 moglbym kupic 3 pary Denonow D5000 - hmmm, gdzie tu logika.

Za 1 pare D5000 mozna kupic dwie pary D2000 - a roznica jakosci nie jest az tak duza :)

majkel
(5638/43/1538)
Kraków
Avatar: majkel
WYŚLIJ PW
2008-08-07 / 22:02
Ja pewnie za jakiś czas kupię D2000, a na dzień dobry zrobię im wymianę kabelka. Najpierw jednak posłucham nieruszanych D5000, potem ewentualnie przerobionych, i dopiero podejmę decyzję.

fallow
(5345/53/1508)
Avatar: fallow
WYŚLIJ PW
2008-08-07 / 23:11
Dawindyk: Tutaj miedzy D2000 a D5000 roznicy w samych sluchawekach nie ma. Chyba, ze wierzysz a magie drewienka, ktore wedlug pomyslodawcy ich modowania w zasadzie nie daje nic. Ja wierze w magie kabelka a tym one roznia sie bardzo i znamienicie :) Kupujac D5000 masz po prostu na start dobry kabel, kupujac D2000 masz kabel od razu do wymiany :)

Oczywiscie mozesz mi powiedziec, ze przeciez nie porownywalem leb w leb wiec lepiej zebym wstrzymal sie z osadami :)

Jednak az korci mnie by kupic D2000 i wlozyc w nie kabel od D5000 :)

W tej chwili CAL na hiszpanskim kabelku sa bardziej otwarte niz moje jeszcze swieze D5000 :)



fallow
(5345/53/1508)
Avatar: fallow
WYŚLIJ PW
2008-08-07 / 23:14
Majkel: moim na pewno daleko do tego moda. Pierwsze co zrobie to raczej poeksperymentuje z kablem, poki co na czas wygrzewania zostanie oczywiscie standardowy by zobaczyc na co jest stac w wersji stockowej wiec pewnie posluchasz u mnie albo u Ciebie albo u Rolanda :) Bedzie wiec mozna zrobic porownanie do CAL w przynajmniej kilku wersjach na spokojnie :) Mam na mysli 2 pary hiszpanskie - bo ciekawie bedzie tez porownac Twoje do moich, na sennheiserowych kablu - Rolandowe, i moze walniemy jakiegos slepaka z czyms z kosmosu. W zasadzie dla eksperymentu mozna by tez wsadzic hiszpana w D5000 :)

fallow
(5345/53/1508)
Avatar: fallow
WYŚLIJ PW
2008-08-07 / 23:17
BTW. A moze jest jakis obceny uzytkownik SA-5000 ? Strasznie mnie korci, zeby kupic sobie te sluchawki, pewnie kiedy pozbede sie jednego z wysokich-endow :) sprawie sobie wlasnie te. Moze nawet ktos chcialby sprzedac ? :)


majkel
(5638/43/1538)
Kraków
Avatar: majkel
WYŚLIJ PW
2008-08-07 / 23:43
@fallow, czyżbyś sugerował zrzutę na APS v.3 or something? :D Pasowałoby uderzyć w ten warkoczyk od Jena Labs w formie OEM - tylko czy go tak sprzedadzą? Sprawdziłoby się, czy to warte cokolwiek więcej niż ten Grado-killer po 2,80zł za metr bieżący. ;)
Właśnie słucham sobie Massive Attack na moim "systemie" płytka w płytkę łączonym, czyli z najlepszym IC na świecie, bo żadnym, i brzmi to tak, jakby na CAL masterowali 100th Window. ~:|

Wpięcie Conducfila do D5000 może być pouczającym eksperymentem, i dałoby odpowiedź, czy jest sens kupować D2000. ;)

fallow
(5345/53/1508)
Avatar: fallow
WYŚLIJ PW
2008-08-07 / 23:59
Sczerze mowiac az trudno mi uwierzyc, czy bylby wart wiecej - ale poki nie sprawdzimy to sie nie dowiemy. Umiesz go zidentyfikowac na ich stronie ? Chcialbym zobaczyc dokladna cene u nich :)

Ha, Majkel - zeby to byl tylko "Grado cable killer", zrobilem eksperyment, wygrzebalem lutownice i jako, ze mam juz troche wiecej koncowek XLR uzylem innego kabla - Klotza. Kupiony z metra z podpisem profesjonalny kabel audio. Najdrozszy w sklepie ktory zaopatruje "studia" :) Powiem tylko tyle, zaslona wrocila, ale na pewno bylo lepiej niz z kablem Grado. Widac to co bez fajerwerkow i maloaudiofislkie sprawdza sie dobrze.

Ja mam tylko nadzieje, ze D5000 dogonia CAL zrekablowane hiszpanska ikwizycja w sensie zdjecia zaslony/kurtyny/czystosci. Poki co, sa w tyl w tym wzgledzie. Dynamika tez jest lepsza w hiszpanskich CAL ale to moze wynikac rowniez z podlaczenia ich via zbalansowane wyjscie ze wzmacniacza. Jutro zrobie sobie znow przelotke by sie upewnic. Oczywiscie dam Denonom znacznie wiecej czasu by sie ladnie zadomowily i oswoily ;)

Kiedy juz sie bardziej wygrzeja, chyba sie nie powstrzymam i wloze w nie jednak tego Conducfila :)


majkel
(5638/43/1538)
Kraków
Avatar: majkel
WYŚLIJ PW
2008-08-08 / 00:09
Ten nasz hiszpański inkwizytor zrobił u mnie karierę lekko przypadkiem - ptrzebowałem coś na kable łączeniowe stereo w standardzie mini-jack, i taki akurat był w sklepie. Przesłuchanie go po raz pierwszy w roli interkonektu dla mp3 playera dało mi wiele do myślenia, między innymi to, że jest to najbardziej przeźroczysty kabelek, z jakim miałem do czynienia w takim zastosowaniu, a do tego jeśli coś zmienia, to na tę dobrą - gęstą, ciepłą stronę mocy.

>Kiedy juz sie bardziej wygrzeja, chyba sie nie powstrzymam i wloze w nie jednak tego Conducfila :)

Tak sobie właśnie myślałem, że i tak do tego dojrzejesz. :) Zwłaszcza jeśli efekty wygrzewania D5000 nie okażą się wystarczająco spektakularne, no ale poczekajmy. :)

Dawindyk
(108/0/1527)
Avatar: Dawindyk
WYŚLIJ PW
2008-08-08 / 00:48
>> fallow

No jakas jest - bo brzmia inaczej :) Nie sadze zeby to bylo drewno - najpewniej faktycznie kabel. Roznica natomiast nie jest powalajaca a juz na pewno nie warta roznicy w cenie. Mysle ze dla kogos kto ma ochote sie pobawic D2000 beda lepszym rozwiazaniem bo wiecej mozna przeznaczyc na modyfikacje (ew. mniejszym kosztem uzyskac ten sam efekt)

violett
(753/33/1529)
Trójmiasto
Avatar: violett
WYŚLIJ PW
2008-08-08 / 08:28
A może by tak jeszcze spróbować kable firmy Sommer Cable? To znane i cenione przewody w dziedzinie PRO, a ich oferta jest niesamowicie bogata. BTW ciekawy jestem jaki będzie wynik zbliżającego się pojedynku sluchawek. Czy d2000 to faktycznie może być rozsadny kompromis? V-tt

ptx
(525/0/1540)
Avatar: ptx
WYŚLIJ PW
2008-08-08 / 08:45
>> majkel, 2008-08-07 23:43:05
@fallow, czyżbyś sugerował zrzutę na APS v.3 or something? :D Pasowałoby uderzyć w ten warkoczyk od Jena Labs w formie OEM - tylko czy go tak sprzedadzą? Sprawdziłoby się, czy to warte cokolwiek więcej niż ten Grado-killer po 2,80zł za metr bieżący. ;)

chętnie dorzucę sie do forumowego zamówienia jena labs.d5000 potrzebują solidnego wygrzania aby sie otwarły podobno 400h,co dziwne modowane otwierają sie po 100h ale to raczej jest związane z basem w md ma lepsza kontrole i trochę sie wycofuje przez to nie wchodzi na resztę pasma.

ptx
(525/0/1540)
Avatar: ptx
WYŚLIJ PW
2008-08-08 / 08:46
ciekwe jak wypadły by CAL gdyby muszle wyłożyć dynamatem :).

Mogos
(314/3/1436)
okolice Wrocka
Avatar: Mogos
WYŚLIJ PW
2008-08-08 / 09:20
>>fallow
Użytkownik SA-5000 jest i to już od kilku lat. Zgadzam sie z ptx'em ze sa to jasne słuchawki. W momencie gdy porównuje sie je łeb w łeb z Denonami D5000 (połowicznie modyfikowanymi) to mam pełen obraz ich charakteru i tego co im brakuje podług mojego gustu i bezpośredniego porównania z Denonami D5000. Dopóki nie miałem Denonów słuchało mi sie na nich wszystkiego z przyjemnością. Sony sa szybkie ale przez to graja bardzo "krótko". To taki super brzmiący instrument z małym pudłem rezonansowym. Denony pokazały ze może być równie szczegółowo z dodatkiem tych wszystkich smaczków związanych z bardzo dobra reprodukcja pogłosów i szersza scena stereo. Sony maja swój charakter i sa bardzo szybkie. Kontrola i reprodukcja basu potrafi wprawic w zdziwienie. Pamietam ze gdzies na forum byl ich prawie plaski wykres częstotliwościowy co tez daje do myslenia. Juz kilka osob podkreslało ze dobrze sie na nich slucha elektroniki. Zgadzam sie z ta opinia. Po przejściu z Denonow ma sie wrażenie ochłodzenia dzwięku, większej analityczności i zawężenia sceny stereo. Ale dla elektroniki to sie sprawdza dlatego starszych nagran Tangerine Dream i Klausa Schulze słucham tylko na Sony. Z nowymi nagraniami to już różnie bywa.

fallow
(5345/53/1508)
Avatar: fallow
WYŚLIJ PW
2008-08-08 / 09:31
Tak Majkel, to nastapi na 100%. Nie ma to tamto. :)

Dawindyk: W pelni sie zgadzam, D2000 to najlepszy wybor jezeli ktos i tak wymieni kabel. Jednak tylko wymieniajac kabel z D5000 i zastepujac go Conducfilem dowiemy sie prawdy :) Oraz wkladajac go do D2000.

Przyznam, ze u mnie klopoty z basem wchodzacym na reszte pasma zniknely juz po kilku dniach i wcale nie jest to w zaden sposob dokuczliwe. Ty budowales system pod K701 Ptx, wiec byc moze Twoj jest np. znacznie bardziej basowy niz moj budowany de facto pod GS1000 - stad inaczej odbierasz bas D5000.

Mowiac o otwarciu mam na mysli bardziej to, ze chcialbym aby znikla kotara przede wszystkim z przelomu gornej srednicy i niskiej gory. Siedzi tam sobie i poki co jest nieruszona. Conducfilowe CAL pod tym wzgledem sa po prostu "czyste", nie mowiac juz o GS1000.

Violet: Faktycznie byloby to ciekawe, jednak np. studyjny/profesjonalny Klotz okazal sie gorszy od Conducfila. Swoja droga Conducfil to takze brand z segmentu pro, ktora na 100% nie ma nic wspolnego z brandami audiofilskimi.

PTX: CAL maja zablokawany dostep do reszty muszli, ona nie bierze udzialu przy kreaowaniu brzmienia. Taki pic na wode :) Mozna ewentualnie wywiercic dziury i zobaczyc co bedzie aby zrobic dostep do reszty komory. Miejsca jest mniej wiecej tyle ile w Ultrasone Edition 9 z tego wynika.

Najlepiej by bylo jezeli bedziemy miec za jakis czas jeszcze D2000. Jezeli nawet Majkel ich nie kupisz, to pewnie i tak ja to zrobie, bo mysle ze z ich ewneutalna odsprzedaza nie byloby najmniejszych problemow.

Wtedy dopelnimy szczescia i porownamy CAL z D2000 i D5000 i pozonglujemy kablami. Przy okazji wyjdzie tez czarno na bialym, czy rzeczywiscie wystarczy wymienic kabel w D2000 by zrobic z nich D5000.

Tak czy siak, wiem juz ze nalezy odrzucic raczej wszystkie audiofilskie kable, im wiecej prob tym bardziej przekonuje sie, ze to jest mniej wiecej tak. Tanie kable z segmentu PRO (tanie w porownaniu do audiofilskich) sa po prostu z reguly najbardziej neutralny i najmniej, ze tak powiem "partacza". Przyklad Monacor, Conducfil etc.

Te low-endowe audiofilskie - nazwijmy je do 1.000 PLN - albo psuja b.duzo - uwydatniajac pewne szczegoly a chowajac inne, albo b.malo - uwypuklajac lekko niektore i tylko troche psujac inne. W ten sposob rzeczywiscie mozna sobie poprawic pewne cechy systemu, jednak na nieszczescie nie ma prawie zadnych regul czy taki kabel sie u nas sprawdzi.

Te z min-endu (np. 1.000 - 3.000) psuja z reguly juz sporo i wykarykaturzaja brzmienie w bardzo widoczny sposob. Np. Tara Labs Air, Flagowe Van den Hule.

Te bardziej high-endowe 3.000++ powoli juz zmierzaja w strone najtanszych kabli z segmentu PRO - czyli zmieniaja cos tam, ale trzymaja jakos tam neutralnosc.

Te najbardziej high-endowe (grube ceny, 5.000+ ) rownaja sie juz z tymi najtanszymi z segmentu Pro. Czyli Monacorem do 100 PLN etc.

Czyli jak by to ujac - przemysl audiofilski zatacza kolo. Najgrosze se kable mid-endowe. W low-endowych albo trafi sie na taki ktory pomoze, albo zbabra bardzo wiele. Drozsze juz sa prawie tak neutralne jak najtansze nieuadiofilskie :)

fallow
(5345/53/1508)
Avatar: fallow
WYŚLIJ PW
2008-08-08 / 09:36
Mogos: dzieki za opinie. W koncu SA-5000 to sluchawki do studia/analizy. Sa szybkie, co idealnie pasuje do ich zastosowania. Tutaj wybrzmiewania nie moze byc dlugie wiec decay i release nie trwaja dlugo. Attack takze nie moze byc dlugi a sustain oczywiscie tez nie moze byc zbyt dlugi aby barwa nie byla zbyt wypelniona. Cala charakterystyka ADSR po prostu musi byc w takich sluchawkach trzymana w ryzach by umozliwic wypunktowanie bledow w nagaraniu. Sa oczywiscie odstepstwa jak np. ciepla dolna srednica w DT 880 PRO - ktore takze sa sluchawkami studyjnymi, ale poza tym sa jasniejsze niz GS1000.

Mnie takie sluchawki bardzo by sie przydaly poniewaz pozbylem sie HD 25-1 ktore sluzyly mi do takiego celu a nie za dobrze zgrywaly sie z moim torem. Utwierdzilem sie juz w przekonaniu, ze bede jednym z moich przyszlych zakupow.
Jeszcze zapytam tylko jak jest z komfortem i z jakoscia wykonania ? :)

STEREODIYSŁUCHAWKIPC AUDIOANALOG \ LAMPAMUZYKAZASILANIEFILM I KSIĄŻKAAUDIO SALONRECENZJE / OPINIECZAS WOLNY OD AUDIOGALERIEPOGADUCHYTECHNICZNE