Przejdz do strony glównej
 
FORUM
Ogłoszenia
Wyszukiwarka Regulamin Zarejestruj sie
Login:
Haslo:
Zapamiętaj mnie
zapomnialem haslo :-(
besthifi.pl Stereo Underground
STEREODIYSŁUCHAWKIPC AUDIOANALOG \ LAMPAMUZYKAZASILANIEFILM I KSIĄŻKAAUDIO SALONRECENZJE / OPINIECZAS WOLNY OD AUDIOGALERIEPOGADUCHYTECHNICZNE
(Strona: 6 z 893)
[PIERWSZA] [OSTATNIA]
Autor Temat: Słuchawki wysokiego lotu
Piotr Ryka
(4605/63/1540)
Avatar: Piotr Ryka
WYŚLIJ PW
2008-03-20 / 22:31

Audiofilskiego dziennika ciąg dalszy, niestety nieciekawy…

I po balu. Grało cudownie przez trzy dni. Od niedzieli do wtorku wieczorem, kiedy to zauważyłem, że dźwięk ściemniał. Ale tylko tyle. Nazajutrz było już jednak tragicznie. W miejsce absolutnej przejrzystości między wykonawcami a słuchaczem pojawiła się szklista powłoka. Cieniutka poprawdzie, niemniej szalenie irytująca. Szczegółowość spadła, kontury się zatarły, a naturalizm diabli wzięli. W zjawiskowego Brimara wkradł się dźwięk dobrze mi wcześniej znany z M8137 Mullarda, o obniżonej tonacji i wygładzonych krawędziach. Myślałem, że mnie szlag trafi. Mnóstwo razy wygrzewałem lampy i różne z tym były przygody, ale jeszcze nigdy nie odnotowałem takiej zapaści. Na nic się też zdały zabiegi z podmianą innych lamp, synergia zniknęła. Oczywiście nie myślcie sobie, że M8137 to zła lampa. Do GS-1000 prawie na pewno lepsza. Ale przedtem było po prostu idealnie w sensie dobrania zespołu, a teraz symetria grupy się rozpadła i poleciała w bas i ciemności.
Próbując rozpaczliwie ratować sytuację, słucham w tej chwili z KT-66 w miejsce 350B, z którymi było już tak ciemno, że nie mogłem ścierpieć. Bo jeżeli są rzeczy, których naprawdę nie znoszę, to za ciemne brzmienie jest na pewno jedną z nich. Taką mam idiosynkrazję, czyli wrodzone uprzedzenie. (Słowo, którym usiłował popisać się administrator konkurencyjnego forum, ale źle go użył. Cóż, nie wszystkie popisy się udają.)
We wszystkim tym jest jedna rzecz pocieszająca. Otóż z owymi KT-66 gra nadzwyczaj ujmująco, co nigdy wcześniej nie miało miejsca, bo górne rejestry tych lamp zdecydowanie odstawały klasą od 350B. Było ich (znaczy się rejestrów) wprawdzie zawsze znacznie więcej, ale kalekich, kończystych, nieładnych. A teraz są naprawdę eleganckie. A że KT-66 zawsze z kolei była bardziej szczegółowa, przejrzysta i jasna (w przeciwieństwie do 350B to lampa sopranowa), jest z nią przeto nieco lepiej. Ale to nie to, co wcześniej było.
Ogromnie sobie bym życzył, aby ten utracony dźwięk powrócił. Dźwięk o sygnaturze AKG 701, ale mocy, szczegółowości i finezji Ultrasonów E9. Jeżeli lampy Brimara nie zatoczą koła i nie powrócą na sopranowe pozycje, zmuszony będę szukać innych sopranowych ECC83. Już wcześniej przymierzałem się do zakupu Telefunkena „ribbed plate”, o którym piszą, że jest właśnie taki. A na razie cierpię. Dobrze chociaż, że nikt nie przyjechał posłuchać tego mojego czarodziejskiego systemu, bo bym się doszczętnie skompromitował.

PR

piter z
(375/9/1540)
Avatar: piter z
WYŚLIJ PW
2008-03-20 / 22:56
u mnie w hybrydzie telefunken diamond byl nietylko sopranowy ale posiadal tez niejaka gladkosc ( w dobrym tego slowa znaczeniu - tzn. niebyl ziarnisty ) , szczegoly, wyrafinowanie i poprostu magie - mozesz probowac tez siemens/halske - kiedys czesto byly na ebay - szly z niemiec - co do twojego wzm. to mozesz sie martwic albo i nie co do lamp - w porownaniu do tego co slyszalem na TH ( obnosnie zmian po zmianie lamp ) w moim wzm. zmiany sa wrecz marginalne ( dlatego wpadlem na pomysl aby zmienic sobie kondensatory :) )

pastwa
(1359/7/1537)
Avatar: pastwa
WYŚLIJ PW
2008-03-20 / 23:31
A jak napisze, ze obecnie walcze z nadmiarem niskich czestotliwosci (ktore przeciez uwielbiam,ale teraz, to juz nawet dla mnie zbyt muskularne sie to wszystko zrobilo) u siebie w systemie, to tez malo kto da wiare, a wszystko przez to, ze zostawilem Rudego pod pradem kilka dni (zawsze dotad wylaczalem go po sesji, zgodnie z zaleceniem projektanta) i mam brzmienie jakiego wczesniej jeszcze nie slyszalem u siebie, zrobilo sie na gorze juz przesadnie gladko i kremowo, caly dzwiek az kipi nasyceniem, jest za gesto i tlusto (z jednej strony super bo nawet stado igiel nie zakluje, nic nie zasyczy..., ale po kilku godzinach sluchania nachodza mnie regularnie te same juz refleksje, ze tak wcale tez nie jest idealnie, musi byc troche zgrzytow, a nie sama, chwilami mdlaca oleistosc), szukam wiec super precyzyjnego i przejrzystego interkonektu, krysztalowego na gorze (propozycje wszelakie mile widziane,cena max 3-3.5k). Moglbym naturalnie robic jak wczesniej, odcinac wzmacniacz od sieci,ale wowczas, za kazdym razem trzeba czekac tez z pol godziny, az sie dzwiek nasyci (zaczyna sie bowiem dosc suchawo i chudo), a i kazda kolejna godzina przynosi dalsze zmiany, natomiast teraz, kiedy Rudy grzeje sie non stop, dzwiek jest w swym charakterze niezmiennie taki sam na starcie, jak i na koncu sesji odsluchowej, zatem jest tu stabilnosc, na ktorej mozna budowac dalsze dopieszczania itp. i wole to ostatnie wlasnie...

A my sie Piter widzimy jutro, mam nadzieje, ze wszystko wypali...

ptx
(525/0/1539)
Avatar: ptx
WYŚLIJ PW
2008-03-21 / 09:18
>> pastwa, 2008-03-20 23:31:10

przejrzystego interkonektu, krysztalowego na gorze ...

przejrzysta jest na pewno tara zaczynając od air 1 i dalej po wyższe modele....

intuos
(951/7/1537)
Avatar: intuos
WYŚLIJ PW
2008-03-21 / 11:35
dla rafaella

niestety ale te piezo to cpecyficzne sluchawki, z tego co wiemk ci co je mieli zeby uzyskac jaki kolwiek bas podlaczali je do wzmacniacza glosnikowego bezposrednio, oprocz 500 ktore masz byly jeszcze wyzej 700, niestety nie wiem wiecej na ich temat

co do yh100,hmmm to inna szkola dzwieku niz dynamiki, blizej im do staxow w sygnaturze niz do konstrukcji dynamicznych, ale szkoda gadac trzeba sobie na spokojnie w domu posluchac, w pewenym momencie czlowie sobie zdaje sprawe po powrocie do dynamikow ,ze nagle znika magia i cialo w muzyce a wokal jest jakis taki nijaki, i nie da sie tego oddac slowami bo dynamiki moga miec potezny bas i krystraliczna gore-np u9, ale to nie to.
Oczywiscie nie kazdy polubi ta szkole dziweku, sam po nabyciu yh100 zastanawialem sie co takiego w nich szczegolnego az od pewnego momentu zauwazylem ze nie moge sie z nimi rozstac, mam nadzieje ze w lato bede mial dzien wolnego i skocze do krakowa do . P. Piotra
Wiem ze bedzie to dla niego nowe doswiadczenie, ja jakos juz nie moge wrocic do dynamikow, poprostu juz mnie nie chca uwiesc, czy to k701 czy hd600, sd524, nie potrafie juz ich sluchac majac na uwadze ze to nie to czego szukam, bo to co znalazlem to yamahy,
generalnie wszystkim zycze tego by znalezli wlasna droge w sluchaniu, to wazniejsze niz sprzet, nierozumiem tylko czemu konstrukcje ortho zniknely, jedno jest pewen na kiepskim sprzecie brzmia bardzo slabo, sa zamulone itp, natomiast na referencji jaka same soba wysokie modele yamahy pokazuja graqja przepieknie, i tu uklon w strone Św. pamieci Wlodka, u niego na jego przerobionym cd i slawku/nalesniku muzyka byla muzyką, nic dodac nic ujac,dzis to juz tylko wspomnienia.
Pozdrawiam

Rafaell
(4908/31/1534)
USZKA MACIE ? TO
UŻYWAJCIE
Avatar: Rafaell
WYŚLIJ PW
2008-03-21 / 12:11
>> intuos, 2008-03-21 11:35:16
Zobaczymy jak dojdą z tej Tacomy (fajnie położone 200tys miasto na zachodnim wybrzeżu USA) Sądzę że tak jak pisał StefanB jednak Lake People pomogą mi je wysterować mimo że kłania się wzmacniacz silny napięciowo (słuchawki wytrzymują napięcie do 3oV)
Co do Cd Włodka on sam mówił że jest to urządzenie budżetowe i sam sławek nie mógł z niego za wiele wycisnąć to samo dotyczy twojej yamachy.Zresztą ja teraz też mam problem z wymianą CD zastanawiam się w co teraz wdepnąć żeby być zadowolony i żeby to dłużej z racji dobrego lasera i mechaniki pograło.
Już pisałem dla czego Ortho zniknęły i nie była to wcale zabójcza cena topowe yamachy w tamtych czasach kosztowały 480 DM mój na przykład topowy tuner Onkyo 1600DM. Głównym powodem zaprzestania było bardzo silne pole elektromagnetyczne w pobliżu głowy-sporo osób to odczuwa i nie należy to do przyjemnych odczuć. Można powiedzieć że super silne magnesy(a takie dała Yamacha) nie są bez znaczenia na nasze zdrowie. Nikt się też nie wypowiada o działaniu ładunków elektrostatycznych w słuchawkach elektrostatycznych zdrowe dla człowieka są ładunki ujemne dodatnie niestety nie.Jakoś nikt się na ten temat nie chwali, jedynie w słuchawkach dynamicznych ten aspekt (pola magnetycznego) podniosła firma Ultrasone w ich najwyższym modelu E9są zastosowane ekrany magnetyczne tak że jak na razie E9 pod tym względem zdrowotnym są najwyższych lotów. Pioneer wybrał dosyć ciekawą drogę w postaci wykorzystania zjawiska piecoelektrycznego działania kryształów i wydaje się to rozwiązaniem nazwijmy to przyjaznym człowiekowi, dla czego tego aspektu nie wykorzystał w marketingu, nie wiem może nie było wtedy jeszcze mody na zdrowe życie
Pozdrawiam
Rafaell


Piotr Ryka
(4605/63/1540)
Avatar: Piotr Ryka
WYŚLIJ PW
2008-03-21 / 12:19
Pastwa

Wymień lampy w CD na Telefunkeny ribbed, a kabel kup Fadel Reference One. Wiktor ci powie gdzie swój po okazyjnej cenie kupił.

Z tego widzenia z Piterem coś ciekawego, mam nadzieję, dla tego wątku wyniknie?

PR

chrees
(1530/2/1537)
Poznań
Avatar: chrees
WYŚLIJ PW
2008-03-21 / 12:25
Jestem o krok od zakupu GS1000 i mam bardzo podobne odczucia do kolegi pastwa. Mam na stanie jakiś srebrny IC od Holdegrona (możliwe, że będzie w miarę ok, ponieważ sam z siebie nie "dopala basu"), ale jestem w tej szczęśliwej sytuacji, że nie mam jeszcze (docelowego) źródła i wzmaka :)
Zastanawiam się zatem, czy Yamamoto HA-02 byłby dobrym kompanem do GSów, w których podoba mi się literalnie wszystko (włącznie z tak uparcie potępianą przez Nestora Wątku kremową górą :>), za wyjątkiem właśnie pewnego nadmiaru (ilościowego) basu.
Czy ktoś z zaglądających na niniejsze niezależne forum miał może w rękach, lub "na uszach" wspomnianego wyżej Yamamoto?
http://www.6moons.com/industryfeatures/yamamoto/yamamoto.html
Gdyby odpowiedź była twierdząca to mógłby tenże ktoś skrobnąć coś na temat własnych prywatnych doznań związanych z jego użytkowaniem, szczególnie pod kątem obfitości i kontroli basu w tym, szeroko jednak wychwalanym, urządzeniu?
Pozdrawiam,
Krzysztof.

Fotka do tematu: Słuchawki wysokiego lotu
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
(//15483)
WYŚLIJ PW
2008-03-21 / 12:29
Yamamoto jest do kupienia u kolegi pp (szukaj na audiostereo.pl).
Z tego co wiem kolega Inżynier zakupił takowego i bardzo sobie chwali :)

zdezintegrowany

lancaster
(18699/397/1540)
Avatar: lancaster
WYŚLIJ PW
2008-03-21 / 12:30
...mialem nieano przyjemnosć pogłaskać tego yamamoto :) Super wyglad - ala Bentley, nie bylo niestety okazji posłuchania...napiszcie coś ....

(//15483)
WYŚLIJ PW
2008-03-21 / 12:32
Piotr Ryka -->

Zaproś proszę kolegę Inżyniera na nasze forum :) Bo również ładnie snuł wątek o słuchawkach :)

zdezintegrowany

(//15483)
WYŚLIJ PW
2008-03-21 / 12:33
lancaster -->
pp ma ten wzmacniacz w ofercie :) zresztą nie tylko to ;)
Jak znajdę chwilę czasu to podjadę do niego po Vavaca :)

zdezintegrowany

lancaster
(18699/397/1540)
Avatar: lancaster
WYŚLIJ PW
2008-03-21 / 12:34
zdezi, posłuchaj, posluchaj :)...300B bardzo mi sie podobał....

Piotr Ryka
(4605/63/1540)
Avatar: Piotr Ryka
WYŚLIJ PW
2008-03-21 / 12:35
chrees

Wzmacniacz Yamamoto ma kolega Inżynier, ale nie wiem czy próbował z nim Grado GS-1000. Natomiast znany na Head-Fi kolega Nik napisał, że jest to znakomite zestawienie, nieznacznie tylko gorsze od jego ukochanego Air Tight z AKG K1000.

Ja do kremowej góry nic nie mam o ile wplata się w zjawiskowy naturalizm. Cenię nawet E9 za to, że mają taki słodkawy zaśpiew na końcu każdego dźwięku, którego w innych słuchawkach nie słyszałem. Ale to się nie może odbywać kosztem przejrzystości.

PR

Piotr Ryka
(4605/63/1540)
Avatar: Piotr Ryka
WYŚLIJ PW
2008-03-21 / 12:40
Zdezintegrowany

Ja już Inżyniera zapraszałem i mam nadzieję, że się pojawi. Idę o zakład, że pilnie nas obserwuje :))
Ale on dobrze zna osobiście jednego administratora konkurencyjnego forum i może towarzyskie układy utrudniają mu wpisywanie się tutaj. Chciałbym wierzyć, że nie.


PR

intuos
(951/7/1537)
Avatar: intuos
WYŚLIJ PW
2008-03-21 / 13:23
Rafaell co do mocy magnesow to moze cos w tym jest
tak jak tam pisales yamahy zaczynajac od modelu
yh1-1500gasow
yh100-1700gausow
yh1000-2900gausow
to jak graja yh1000 w stosunku do porzednikow, to zupelnie inna bajka, yh100 maja troche tego "HI" ale dopiero po odsluchaniu 1000 zaczyna sie rozumiec czystosc przekazu wynikajaca z minimalnych znieksztalcen, doprawdy ciekawe uczucie, wszystko jakos tak dokladnie i do tego niesamowicie delikatnie podane, zero wyostrzen, poprostu zero a slyczac wszystko, cos jak porownanie do 6.0litrowego potwora v12 do wyzylowanego biturbo 3.0,moc silnikow ta sama (zalozmy) ale czystosc w jej osiaganiu przez ten pierwszy nie moze sie rownac niczemu, tak bym po krotce opisal yh1000, acz w tym przypadku sprzet towarzyszacy musi byc najwyzszej klasy, inaczej nie poczujemy nirwany i tego czegos

Rafaell
(4908/31/1534)
USZKA MACIE ? TO
UŻYWAJCIE
Avatar: Rafaell
WYŚLIJ PW
2008-03-21 / 13:35
Trochę mnie dziwi że Yamaha nawet ta z najsilniejszym magnesem ma taką sporą oporność-teoretycznie mogła by być niższa czy masz jakieś fotki w swoim archiwum jak dokładnie wygląda budowa przetwornika w Yamaszce ?
Rafaell

Cervantes
(223/12/1540)
Poznań
Avatar: Cervantes
WYŚLIJ PW
2008-03-21 / 14:56
I oto nowy regulamin AS mówi iż wszystko na AS jest ich własnością i mogą sobie wpisy drukować gdzie chcą : (
I oczywiście czerpać z tego zyski.

.............................
no box is best box

ptx
(525/0/1539)
Avatar: ptx
WYŚLIJ PW
2008-03-21 / 15:02
>> chrees, 2008-03-21 12:25:51
Jestem o krok od zakupu GS1000 i mam bardzo podobne odczucia do kolegi pastwa.

gdybyś był chętny mogę ci odsprzedać moje gs 1000 ;).co do yamamoto na head-fi można znaleźć wiele informacji iż to dobra synergia z gs 1000 a cana nie jest odstraszająca.

bartuzzi
(2/0/1537)
Radomsko/Bolton
Avatar: bartuzzi
WYŚLIJ PW
2008-03-21 / 15:08
Tak wprost to napisali czy gdzieś bardzo małą czcionką?
pozdr

STEREODIYSŁUCHAWKIPC AUDIOANALOG \ LAMPAMUZYKAZASILANIEFILM I KSIĄŻKAAUDIO SALONRECENZJE / OPINIECZAS WOLNY OD AUDIOGALERIEPOGADUCHYTECHNICZNE