| piter z
(375/9/1540)
 WYŚLIJ PW
|
2008-05-08 / 22:48
co do biocelulozy to duzo sluchawek ja ma - co do r10 - oh zeby to byl tylko material membrany - prosze sobie zobaczyc jak wykonane sa muszle i wogole cala reszta - kosztowaly one cos kolo 4000 $ chyba ??? - i mowi sie ze sony wcale na tym mocno niezarobilo ( o ile wogole ) - zreszta jak sennheiser na orpheus i w troche inna strone bugatti (volkswagen ) na veyron ( mimo ze samochod kosztowal mega fortune to na jego development poszlo jeszcze wiecej ) - ot produkty swietne, robiace duzo szumu i bedace tania reklama dla firmy ktora dzieki temu podnosi sprzedaz tanszych ( i bardzeij oplacalnych ) produktow
lekcja z ekonomii numer jeden i mocny off topic :D
|
| lancaster
(18699/397/1540)
 WYŚLIJ PW
|
2008-05-08 / 22:48
Roland, bardzo trafnie podsumowałeś disco !!!!
Ja bym powiedział nawet beeeeeee - ton !:)
|
| magus
(13640/68/1540) Warszawa
 WYŚLIJ PW
|
2008-05-08 / 22:56
piter_z
ja tam na ekonomii się nie znam, ale jednak zastanawiam się, co by było, gdyby Sony obniżyło cenę tych słuchawek choćby o połowę :)
być może okazałoby się, że to jest jednak produkt opłacalny?
póki płyty DVD kosztowały 60-70 zł to też były na progu opłacalności (wiem, bo rozmawiałem z ludźmi z dystrybucji), ale jak się przełamali i "obtanili" ..... :)
kończę off-top, sorry :)
------------------
maciek_m
|
| renes
(195/7/1536)
 WYŚLIJ PW
|
2008-05-08 / 23:24
Piotr Ryka
> (...) Tymczasem Creative są jak przedniej jakości chleb prosto z pieca – gorące, pachnące i apetyczne...
Co poniektórzy piszą, że język Piotra Ryki jest nazbyt kwiecisty. Mylą się, wcale nie chodzi o kwiaty, lecz zapach, smak i temperaturę :-)
Z przyjemnością znowu przeczytałem znakomitą recenzję, która wyszła spod piora PP . Nie wiem jak inni, ale występująca tym razem pewna dosadność stwierdzeń recenzji o tych słuchawkach, bezpośrednie porównania oraz mniej zastosowanych zastrzerzeń, mówią także o ich charakterze.
Również je zakupiłem z przeznaczeniem jednak do discmana na dalsze wyjazdy poza dom, aby się z ulubioną muzyką nie rozstawać, na "wzmocnienie" dojdzie za pewien czas jeszcze Moonlight v6.
|
| discomaniac71
(151/1/1540) Kraków
 WYŚLIJ PW
|
2008-05-08 / 23:24
Mam swoje zdanie na temat CAL i nie zamierzam go zmieniac tylko dlatego ze jakis forumowy autorytet ma inne. Z calym szacunkiem Piotrze. Pozdrawiam. R.
|
| konto_usuniete
(0/0/1063)
 WYŚLIJ PW
|
2008-05-08 / 23:28
No tak disco, ale na AS pojawił się argument braku osłuchania Rolanda. W wypadku Piotra chyba nie da się go zastosować. :)
|
| discomaniac71
(151/1/1540) Kraków
 WYŚLIJ PW
|
2008-05-08 / 23:31
Piotra znam osobiscie i nie mam zadnych zastrzezen do jego kompetencji. Roznia nas jednak poglady co takze widac tym razem.
|
| magus
(13640/68/1540) Warszawa
 WYŚLIJ PW
|
2008-05-08 / 23:33
a co mają poglądy wspólnego z uszami?
------------------
maciek_m
|
| konto_usuniete
(0/0/1063)
 WYŚLIJ PW
|
2008-05-08 / 23:34
Disco. A może jednak trochę trzeba zweryfikować swoją opinię o recenzji przynajmniej. Może CAL nie są w Twoim guście ale Roland jednak miał swoje racje i podstawy aby napisać o nich pozytywnie.
|
| konto_usuniete
(0/0/1063)
 WYŚLIJ PW
|
2008-05-08 / 23:37
Ja jestem "noga" jeżeli chodzi o słuchawki jednak mój przetwornik ma "dwie dziurki". Porównuje sobie te słuchawki z moimi popierdułkami za 2 razy większą kasę.
Niestety ale CAL rozwala HD 205 jak czołg trabanta.
|
| mark11
(355/6/1540)
 WYŚLIJ PW
|
2008-05-08 / 23:40
>> magus, 2008-05-08 23:33:14
Trzeba słuchać "Creativnie" w zależności od właściwiej linii, a uszy same się dopasują - ułożą ("po sobie").
Na Śląsku używało się kiedyś określenia "trynd" (coś jak kierunek), trzeba po prostu wiedzieć kiedy wypada złapać właściwy.
|
| magus
(13640/68/1540) Warszawa
 WYŚLIJ PW
|
2008-05-08 / 23:45
mark11
o związku poglądów z uszami wiem tylko tyle, że jak się poglądy ma mylne, to kiedyś być może przyjdzie położyć uszy po sobie :)
i na dokładkę podkulić ogon....
------------------
maciek_m
|
| mark11
(355/6/1540)
 WYŚLIJ PW
|
2008-05-08 / 23:55
>> magus, 2008-05-08 23:45:21
Z czasem myślę, że do niektórych dotrze to co napisałeś. Ale na razie idą z nową władzą pod rękę i jest im z tym dobrze. Słyszą więc to co trzeba i we właściwy sposób.
|
| Rolandsinger
(2054/61/1538)
 WYŚLIJ PW
|
2008-05-09 / 00:14
A pięknym podsumowaniem dla twardogłowych amatorów "jedynego słusznego" hi-ednu, a także oddanych nowemu zwierzchnictwu w polityce i gdzieniegdzie w sieci niech będą jakże wymowne Jacka Kaczmarskiego wersety
Traktat o wyobraźni
Ma życie stanów rozmaitość,
Przesyt, niedosyt, czczość i sytość,
Jakość, nijakośc, ruch i trwanie,
Kwitnienie i obumieranie
Doprawdy nadmiar mocnych wrażeń,
Splątanych ścieżek, przeobrażeń,
Szczęściem ratuje ciągłość jaźni
Zbawienny uwiąd wyobraźni
Są zatem tacy, którym za nic,
Poznania przekraczanie granic,
Wiedza co dzieje się dookoła,
Czemu Bóg milczy, otchłań woła?
Ci, kiedy zadrżeć im się zdarzy,
Liczą na księży lub lekarzy,
Żyją szczęśliwi, niepoważni,
Zbawienny uwiąd wyobraźni
Inni, choć się nicością sycą,
Ufają wszelkim obietnicom,
Zaklęciom, czarom i loteriom,
Z obrzędem i śmiertelnie serio
Nic to, że co dzień się kaleczą,
Bo ich nadzieje sobie przeczą,
Największa bzdura ich nie drażni,
Zbawienny uwiąd wyobraźni
A jeszcze inni pojęć gracze,
Bawią się odwracaniem znaczeń,
I niezliczone czerniąc strony,
Stawiają domki z kart znaczonych
Rozrywka płocha, życiochłonna
Wolna od zasad - więc bezstronna,
Mistrzem jej - kto się głośniej zbłaźni
Zbawienny uwiąd wyobraźni
Jest jeszcze paru co się błąka,
Wśród kolumn po zamierzchłych łąkach
Gdzie z ruin, fresków i witraży,
Sylabizują co się zdarzy
Wiedzą czego nie wiedzą durnie,
Więc cierpią dumnie, żyją chmurnie,
Płoną na mrozie, marzną w łaźni
Wolni więźniowie wyobraźni
Ci co się trwożą, co się leczą,
Co trwodze i rozumom przeczą,
Co zarabiają na żonglerce,
Ci co przez szkiełko patrzą w serce
Spotkają się na miejscu kaźni,
Spotkają się na miejscu kaźni,
Spotkają się na miejscu kaźni,
Zbawienny uwiąd wyobraźni
|
| Rafaell
(4908/31/1534) USZKA MACIE ? TO UŻYWAJCIE
 WYŚLIJ PW
|
2008-05-09 / 02:12
No cóż wszyscy się zachwycają nowinkami a ja się okopuję coraz głębiej w vintage pisałem już o rewelacyjnych zamkniętych Pioneerach Monitor 10 które według mnie z Lake People G99/2 w krótkich słowach są high endem z jajami. No i teraz wyskoczył nowy zawodnik.
Miałem problemy z napędzeniem piezoelektrycznych słuchawek; Pioneerów SE500 i żaden mój wzmacniacz słuchawkowy tego nie chciał ruszyć porządnie, ciągle sobie to grało średnicą, ładnie ale ubogo-poza tym; co się okazał; z braku odpowiedniego wzmacniacza, za radą kolegi majkela podpiąłem bestyjki bezpośrednio do wyjść głośnikowych swojego wzmacniacza 2x200W i co? ano nic ,dymu do godziny 12 nie zobaczyłem a grają na podobnym poziomie subiektywnej głośności jak kolumny, czyli więcej nie potrzebuję, czyli ok. Kolega majkel wytłumaczył mi że na godzinie 12 to dopiero 10Wat mocy idzie tak że mnie coś tknęło że całkiem możliwe że idealnym wzmakiem dla nich byłby nie produkowany w latach świetności Pioneera Leben? Ano tak te dwa produkty się z sobą nie spiknęły w czasie ! Co przemawia za SE500 w kierunku prób, otóż są one typu otwartego, scena jest zatem znacznie większa, może jeszcze nie hektary Staxów ale nie wiem czy nie lepiej od AKG K701.Sama konstrukcja słuchawek prosi się o rozwiązanie z kardanem takie jak w Pioneerach Monitor10 i leciutko dłońmi dociskane do uszu zaczynają po prostu lepiej grać i to nie tylko na basie można też sposobem,kabłąk przesunąć do tyłu tak na granicy spadnięcia i wtedy dolegają dobrze do uszu.Funkcja ekspozycji basu też by w Lebenie im pomogła bo naprawdę są to mocożerne słuchawki nie wiem czy nie bardziej od AKG K1000 ? no cóż słuchawki piezoelektryczne to jednak rzadkość a potrzebują napięcia do 30V max
Rafaell
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
audiostereo.pl-ukradzione mi forum;jedyny legalny właściciel swoich postów i czytanej bezprawnie prywatnej korespondencji
IQ Partners S.A.nie dziękuję zostałem oszukany a ich aukcje lecą na pysk
Site S.A.nie dziękuję zostałem oszukany
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
|
| szwagiero
(1867/7/1539)
 WYŚLIJ PW
|
2008-05-09 / 10:14
>> discomaniac71, 2008-05-08 23:24:33
>Mam swoje zdanie na temat CAL i nie zamierzam go zmieniac tylko dlatego ze jakis forumowy autorytet ma inne. Z >calym szacunkiem Piotrze. Pozdrawiam. R
Z całym szacunkiem ale jak się coś miesza z błotem to warto chociaż napisać dlaczego tak się uważa... może zrobisz małe porównanie CAL do swoich "świętych" HD-600? To dobrze, że masz własne zdanie, jednak popatrz jak ono jest zgoła odmienne od zdania innych - zastanawiałeś się może, czy nie czas wybrać się do laryngologa? Nawet podłączenie przez PR tych słuchawek do lepszego sprzętu (co wytykałeś Rolandowi, że nie posłuchał z dobrym sprzętem) nie zaowocowało porażką CAL.
Widzisz Tonsile też się podobają niektórym, a Ty mieszasz je z błotem i uważasz, że to sprzęt dla ubogich i głuchych - nikt nie może mieć innego zdania, ale Ty możesz i zawsze masz rację? No ale Ty jesteś osłuchany i nie możesz się mylić, bo przecież co dwa dni w salonie słuchasz hajendów ;)
Pozdrawiam,
|
| discomaniac71
(151/1/1540) Kraków
 WYŚLIJ PW
|
2008-05-09 / 10:25
Gustaw
(535/18/63)
A teraz z innej
beczki.
Avatar: Gustaw WYŚLIJ PW
23:34 / 10 godz. temu
Disco. A może jednak trochę trzeba zweryfikować swoją opinię o recenzji przynajmniej. Może CAL nie są w Twoim guście ale Roland jednak miał swoje racje i podstawy aby napisać o nich pozytywnie.
W odsluchiwanym przeze mnie systemie zagraly przecietnie. Jesli znajde taki w ktorym zagraja bardzo dobrze z pewnoscia o tym napisze.
|
| discomaniac71
(151/1/1540) Kraków
 WYŚLIJ PW
|
2008-05-09 / 10:26
magus
(719/11/65)
Avatar: magus WYŚLIJ PW
23:33 / 10 godz. temu
a co mają poglądy wspólnego z uszam
Klania sie pojecie: preferencje sluchowe.
|
| lancaster
(18699/397/1540)
 WYŚLIJ PW
|
2008-05-09 / 10:32
disco to całkiem mozliwe, bo w jednym systemie daniem pewnego audiofila HD500 zagrały lepiej od HD600....ale nie ma sie co dziwić, bo myslał, ze HD500 to HD600 i na odwrót :))))
|
| lancaster
(18699/397/1540)
 WYŚLIJ PW
|
2008-05-09 / 10:35
Aurvany zobowiązuje sie solidnie wygrzac i zrobic test porównawczy z Grado 325(które uważam za sporo lepsze od HD600)....to będzie taki mój maly wklad w wątek słuchawkowy :)
Może zgram sie wreszcie z Cervantesem(moja wina ze nie możey na siebie trafic:)) i porwnam Creativki z RS2.
Zen Aurvana live to ponoc przepakowany denon(ktory kosztował 2Kzł)....więc chyba maja prawo zagrać lepiej od słuchawek za 1Kzł ?;)
|