| majkel
(5636/43/1537) Kraków
 WYŚLIJ PW
|
2009-05-15 / 15:35
>najnowsza wersja najlepszego programu do analizy statystycznej jaki swiat wymyslil, dodatkowo roboczy laptop EEE PC i komputer stacjonarny + telefon... wszystko co do szczescia potrzebne dla ludzi pracujacych w pracowniach badawczych :).
Tak, to rzeczywiście wystarczy w pracowni badawczej. :] Zgaduję, że pracowni badawczej z prawdziwego zdarzenia nie widziałeś.
lenar_87, lepiej napisz swoje zarobki miesięczne, bo cudzym sprzętem na własny użytek nam zaściankowym Małopolanom nie zaimponujesz. :) No chyba, że to Twoja firma, wtedy wielki szacun!
>PS. Krakowa nie lubie i za wszelkie wizyty w tym miescie z gory dziekuje. Niestety nie zobacze Twoich prac - zaluje.
A my nie żałujemy. Lenistwu i ksenofobii mówimy NIE. :)
|
| Sim1
(1415/6/1501)
 WYŚLIJ PW
|
2009-05-15 / 15:36
Wybaczcie muzyczne porównanie ale dyskusje toczone w tym wątku (o słuchawkach wysokiego lotu) powoli stały się dyskusjami o gumowych dzwonkach. Wszyscy już wszystko powiedzieli i z braku laku zabijają coraz częściej czas personalnymi wycieczkami.
Statystycznie jeśli policzyć - 270 stron... niech będzie 30 dyskutujących... każdemu statystycznie przyda po 10 stron wypowiedzi... czy to jeszcze ma sens? Czy jest jeszcze coś merytorycznego co uczestnicy tego wątku nie powiedzieli?
Pozdrawiam
|
| Kraft
(357/2/1499)
 WYŚLIJ PW
|
2009-05-15 / 15:39
Beyer nie wywinduje cen słuchawek do poziomu aktywnych monitorów studyjnych z wyższej półki, bo wypadłby z rynku profesjonalnego. Za rogiem czycha Sony, AKG i inni producenci, którzy jakością materiałów, wykonania, technologią oraz stosunkiem ceny do jakości zawstydzają Grado (delikatnie rzecz ujmując). Beyer wielokrotnie modyfikował wytłumienie, cewki czy membrany, ale nazw i cen nie ruszał. Na salach montażowych u Niemców też pracują głównie panie, ale kurcze... mają maski, rękawiczki, nowoczesne narzędzia, a wokół nich jest czysto jak w laboratorium. W każdym razie do syfu z manufaktury Grado przyrównać tego nie można :/
|
| majkel
(5636/43/1537) Kraków
 WYŚLIJ PW
|
2009-05-15 / 15:40
A ja już po raz drugi dzisiaj apeluję o unikanie niegrzecznych uogólnień.
|
| kopaczmopa
(768/0/1477) Alex/Lodz/Wawa
 WYŚLIJ PW
|
2009-05-15 / 15:44
o rany - nie trawie przechwalek o skomplikowanych pracach, stanowiskach, zarobkach - potem sie idzie do takiej pracy i okazuje sie ze ludzie tak naprawde baki kreca:)
Wrocmy do sluchawek:)
|
| lenar_87
(108/2/1250) Toruń / Skierniewice
 WYŚLIJ PW
|
2009-05-15 / 15:47
majkel kolego - nie mam zamiaru sie przerzucac argumentami (znajac kilku krakusow to nie ma sensu :) ). Kolega sie spytal na czym pracuje to odpowiedzialem - zapewnienie o najwyzszej jakosci sprzecie nie mialo Wam zaimponowac a pokazac ze sa miejsca gdzie pracuje sie na nowoczesnym sprzecie... hmm projektorem z lat 50' tez bysmy wyswietlili obraz :).
Wybacz ale nie wiem czego jeszcze potrzebujesz do analizy statystycznej, kodowania narzedzi badawczych czy przeprowadzania wywiadow... focusownie? te sie wynajmuje no chyba ze pracujemy dla firmy takiej jak Nielsen (choc z moich informacji wynika, ze oni tez wynajmuja pracownie ale maja siec takowych w calej Polsce niejako na wlasny uzytek) :) pracownie widzialem i to nie jedna.
Jesli dwa etaty i studia dzienne nazywasz lenistwem :) ... pozdrawiam!
|
| lenar_87
(108/2/1250) Toruń / Skierniewice
 WYŚLIJ PW
|
2009-05-15 / 15:51
aha i jeszcze jedno - pytania o zarobki w takich miejscach uwazam za niegrzeczne i niestosowne.
|
| majkel
(5636/43/1537) Kraków
 WYŚLIJ PW
|
2009-05-15 / 15:57
Lenistwem nazywam niechęć do odwiedzenia Krakowa, no chyba że to z przyczyn ideowych, wtedy jest to dla mnie zaściankowość. Przepadnie Ci pewnie kilka ciekawych spotkań słuchawkowych, ale to nie moje zmartwienie.
Z mojego punktu widzenia opisałeś typowe biuro, a nie pracownię badawczą, a czym się mój pracodawca zajmuje, gdzie ma siedziby, z kim konkuruje, itp. to też bardzo ciekawy temat i powód do dumy dla jej pracowników, ale odpuszczę sobie dalsze szczegóły. Wróćmy do tematu, albo do moralizowania, bo się ten drugi trend ostatnio znowu nasila.
|
| chrees
(1530/2/1537) Poznań
 WYŚLIJ PW
|
2009-05-15 / 15:57
fallow ---> Mają i wady i zalety, to jasne. A co do ludzi chwalących ich jakość wykonania... chyba jeszcze długo nie poznasz takiego osobnika. Wykonanie jest tak tandetne, że aż śmieszne, ale to wszyscy - obecni i byli - uzytkownicy Gradosów, dobrze wiemy ;>
-------------------------------------------------------------------------------
Obcych ksiąg nie czytajcie. Czego nie wiecie - Księdza pytajcie.
|
| majkel
(5636/43/1537) Kraków
 WYŚLIJ PW
|
2009-05-15 / 16:03
Ja tam wolę drewienko i metal sklejane przez Meksykankę niż tandetny plastik wtryskiwany przez robota. Dziwne, że Sennheiser się chełpi ręcznym montażem HD800. Przecież to obciach według niektórych.
lenar_87, to była taka moja reakcja na przechwałki, przecież wiadomo, że na takie pytanie nikt publicznie nie odpowie. ;) Peace, EOT.
|
| lenar_87
(108/2/1250) Toruń / Skierniewice
 WYŚLIJ PW
|
2009-05-15 / 16:08
jeszcze raz podkresle - ani razu nie mialem zamiaru sie przechwalac, odpowiedzialem tylko na pytania postawione wyzej. co do krakowa - odwiedzialem kilka razy i ani razu mi sie nie spodobal. na dobra sprawe jedynym argumentem, ktory by mnie przekonal, sa wlasnie sluchawkowe spotkania :). Zazdroszcze ich Wam niesamowicie ale jak ma ostatnio okazje sie przekonac o tym alghar jestem troche zalatanym czlowiekiem i trudno sie ze mna umowic :).
|
| Rafaell
(4908/31/1534) USZKA MACIE ? TO UŻYWAJCIE
 WYŚLIJ PW
|
2009-05-15 / 16:11
Rafaell>> lenar_87, 2009-05-15 15:11:30
Kurna telefonami to ty mi nie zaimponujesz prowadząc ostatnią działalność jednoosobowo miałem 8 sztuk stacjonarnych część bezprzewodowych CTI+2 komórki tak że przerost formy nad treścią , tym bardziej że nie pracowałem w telefonicznej akwizycji-do mnie dzwoniono . Ale pytanie do Ciebie czy to widząc te telefony komputery o których nie wspomniałem gotów byś był zapłacić dwa razy tyle za bilet do multipleksu czy tylko tyle ile ustalił w wyniku konkurencji rynek? Multipeksów w Krakowie sporo i przy ich cenach biletów niedługo nie będzie ich stać na wymianę zużytych już foteli i charczących głośników, pensje dla pracowników też nie nadążaja za inflacją-równia pochyła w Twoim programie do analiz. Grado nie ma komputera na każdym miejscu pracy, najnowszych maszyn na kredyt ale myślę że stać go na to żeby robić badania i co jakiś czas wypuszczać nowy produkt o tak skandalicznym wyglądzie w tak skandalicznie wysokiej cenie bo dla dużych molochów jest to rynek niszowy i się nim nie interesują a inni mali producenci maja to co mają i wyżej d. nie podskoczą. Nie sztuka coś teraz wyprodukować, sztuka jest to sprzedać. Zobacz na cenę nowych Grado PS1000 wszyscy są zainteresowani mimo "kryzysu" aż piszczą a docelowy klient po prostu wyjmie kartę płatniczą i je kupi, dla niego karta się trocinami z podłogi nie pobrudzi bo zna reguły gry rynkowej.
Co do Krakowa tez mi się z braku budowania bez planu zagospodarowania przestrzennego coraz mniej się podoba. No ale może popatrz na Lwów przed wojną np wygrywający z Krakowem torem do wyścigów konnych i nie tylko. Zmienił się tylko gospodarz i "konserwie" Krakowskiej też jakoś nie dorównuje.
|
| Kraft
(357/2/1499)
 WYŚLIJ PW
|
2009-05-15 / 16:16
> Ja tam wolę drewienko i metal sklejane przez Meksykankę niż tandetny plastik wtryskiwany przez robota.
Problem w tym, że pałąki w HD600/650/800 nie są wykonane z tandetnego plastiku, ale z włókna węglowego stosowanego m.in. w Formule 1. Czyli materiału droższego, trwalszego, bardziej elastycznego i lepiej tłumiącego niż te rozsypujące się w rękach sklejki Grado.
|
| Gabriel
(1221/9/1334)
 WYŚLIJ PW
|
2009-05-15 / 16:19
>>majkel
"Wróćmy do tematu, albo do moralizowania, bo się ten drugi trend ostatnio znowu nasila. " - a w którą stronę się "ten trend" tak "nasila" ?
Nasilenie się trendu to język zgoła potoczny. Tendencja rozwojowa w danym czasie przybiera określony kierunek oraz wartość.
Trend dla przykładu może być rosnący lub malejący.
Nasilać się może za to prowadzona akcja, działanie marketingowe ;)
Wróćmy zatem do tematu...
No to - le buzz ;)
|
| aasat
(2000/18/1520) Kraków
 WYŚLIJ PW
|
2009-05-15 / 16:21
>> Kraft, 2009-05-15 16:16:23
Problem w tym, że pałąki w HD600/650/800 nie są wykonane z tandetnego plastiku, ale z włókna węglowego stosowanego m.in. w Formule 1
A skad masz te informacje? bo moj znajomy ma stare HD600 co własnie tem pałąk się rozsypał (popękał) jak mowi ze starości. Przyznam, ze ich nie widziałem naocznie, ale ciekawa sprawa
|
| majkel
(5636/43/1537) Kraków
 WYŚLIJ PW
|
2009-05-15 / 16:23
Dla Gabriela - wersja poprawna naukowo: postarajmy się powstrzymać lub wzmocnić ostatni trend wzrostowy. :) Teraz w zamian za to uściślenie Gabriel mi pokaże jakiś swój merytoryczny wpis w zakładce Słuchawki z ostatnich kilku dni.
@kraft, dowaliłeś do pieca. :) Spróbuj wygiąć pałąk w HD600 lub HD650. :)))) Tak, wiem, w Sony Qualia też się złamie. :) Tymczasem w Grado mogę go sobie wręcz wymodelować do kształtu czerepu.
|
| Rafaell
(4908/31/1534) USZKA MACIE ? TO UŻYWAJCIE
 WYŚLIJ PW
|
2009-05-15 / 16:23
>> majkel, 2009-05-15 16:03:41
Ja tam wolę drewienko i metal sklejane przez Meksykankę niż tandetny plastik wtryskiwany przez robota. Dziwne, że Sennheiser się chełpi ręcznym montażem HD800. Przecież to obciach według niektórych.
To cholernie trudna monotonna i dokładna robota Elac po dużych nakładach finansowych wprowadził przy produkcji swoich wstęg robotyzację bo nikt tego ręcznie nie chciał robić; siadały oczy ręce i potrafiły to tylko kobiety cierpliwie wykonywać, no ale Elac to chyba jednak moloch ? Taki prosty robot (ramie) do np ładowania palet workami z cementem to 100'000zł ale jak widać u Sennheisera człowiek w eksploatacji wychodzi dalej taniej.
|
| majkel
(5636/43/1537) Kraków
 WYŚLIJ PW
|
2009-05-15 / 16:27
Rafaell, bo ten składający pod szyldem Made in Germany to prawie na pewno nie będzie Niemiec. ;) Ale i tak szacunek dla Sennheisera.
|
| Rafaell
(4908/31/1534) USZKA MACIE ? TO UŻYWAJCIE
 WYŚLIJ PW
|
2009-05-15 / 16:28
>> Kraft, 2009-05-15 16:16:23
Sony,3M robi swoje kabłąki z Acetalu-nic nie pęka, można je zupełnie rozciągnąć .Włókno weglowe to raczej u Sennheisera jest potrzebne na nasza psychikę, to jak u Acera lub w rekawiczkach dla narciarzy zastosowanie szpetnie się strzępiącego kevlaru
|
| chrees
(1530/2/1537) Poznań
 WYŚLIJ PW
|
2009-05-15 / 16:30
"człowiek w eksploatacji wychodzi dalej taniej" ---> U Sennheisera przyzwyczajenie sprzed 60 lat, u Grado sprzed 150 ;->)
-------------------------------------------------------------------------------
Obcych ksiąg nie czytajcie. Czego nie wiecie - Księdza pytajcie.
|