| majkel
(5636/43/1537) Kraków
 WYŚLIJ PW
|
2009-02-16 / 16:52
Roland, nie za bardzo, zresztą nie potrzeba. Powód, dla którego nie widzę sensu to pojemność BG w odniesieniu do ich gabarytów. Jeden robi to co trzeba - Black Gate STD najlepiej się nadają przy zasilaniu, i tam on jest, i robi swoje. Kondensatory których używam też są klasy audio, i gdyby źle grały, to bym z nich nie korzystał. Same BG też nie grają. Posłuchasz, to ocenisz. U Wiktora miałem wersję bez Black Gate, więc tyle mniejsza strata. ;) Z drugiej strony - w pogoni za okazją straciłeś okazję, ale pewnie nie ostatnią. :)
|
| Rolandsinger
(2054/61/1538)
 WYŚLIJ PW
|
2009-02-16 / 16:55
Daję im ostatnią szansę. Jak widzę, one z trane w ogóle nie chcą za bardzo grać. Miał je Rafaell z ciepłym CECem i dobrym Lake People i też cięły. Jak więc widać, nie tylko Moon im nie służy. Tymczasem Xcans dał im więcej ciepła, wypełnienia na średnicy, ale znów bas się osłabił w porównaniu do V6, co w przypadku tych słuchawek jest dyskwalifikujące.
_____________________________________
Hi-endy sprzedane, nowe oferty wkrótce :)
|
| majkel
(5636/43/1537) Kraków
 WYŚLIJ PW
|
2009-02-16 / 17:13
Roland, możesz te K701 wysłać do mnie ASAP? Oddam za kilka dni. Ja myślę, że to kwestia innej części toru również, a nie tylko wzmacniacza. Mnie np. się dobrze słuchało DT880 Pro z v.6, Rafaellowi też, tylko było inne źródło i interkonekt. Mam wrażenie, że u Ciebie w torze nie ma żadnego wypełniacza - ani DAC, ani kable, ani wzmacniacz. Odchudzania raczej też nie ma, no chyba że Marantz jako transport? Jak będzie kiedyś meeting u Ciebie, to na moim DACu porównamy trasporty. Mój po konfrontacji z Accu DP800 musiał zostać przegrzebany, i jest lepiej teraz.
|
| kopaczmopa
(768/0/1477) Alex/Lodz/Wawa
 WYŚLIJ PW
|
2009-02-16 / 17:51
ale 880Pro ogolnie latwiej napedzic no i graja cieplej , wiekszym basem niz AKG.
|
| majkel
(5636/43/1537) Kraków
 WYŚLIJ PW
|
2009-02-16 / 18:01
No tak, bas jest dosłownie większy. Co do napędzenia - też prawda, chociaż ja moim wzmacniaczem mogę wykręcić na AKG czterokrotnie więcej mocy - nie mylić z głośnością. Wzmacniacz Rolanda ma akurat dość twardy bas, ale znowu AKG i audionemesis mają miękki i nieco wyokrąglony, więc dosadność jest wskazana, trzeba jej jeszcze dołożyć na średnicy i jakoś to będzie. ;)
|
| alghar
(573/15/1249) Bydgoszcz
 WYŚLIJ PW
|
2009-02-16 / 19:20
Co jest bardziej wymagające dla sprzętu ( więcej ukryją niedoskonałości ) HD600 czy HD650 ?
|
| majkel
(5636/43/1537) Kraków
 WYŚLIJ PW
|
2009-02-16 / 19:24
Według mnie HD650.
|
| Rolandsinger
(2054/61/1538)
 WYŚLIJ PW
|
2009-02-16 / 20:42
Majkel, przyczyna dość chudego grania K701 u mnie leży we wzmaku. Dlaczego?
Otóż Marantz jako cyfra był porównywany na tym samym coax z Denone DCD2000AE i 1500AE i z tych trasportów Nemesis grał znacznie, znacznie ostrzej, wręcz cyfrowo. DCD1500AE, którego ongiś testowałem w roli transportu w moim systemie słyszał Fallow. Marek dosłownie zrobił z niego miazgę. Jeśli nie wierzysz, spytaj Michała. Nie mam więc nic do zarzucenia Maratzowi jako źródłu bitów.
Inna rzecz to Acrolink. On wygrładza, ale jest neutralny, niczego nie dopala.
Natomiast problem leży głębiej, jak wspomniałem w Moonlightcie. Wziął się najpewniej stąd, że Twój autorski DAC bardzo mocno dopala średnicę, jest ona wręcz bardzo mocno wypchnięta i niezwykle słodka, plastyczna. Nemesis jest pod tym względem analogowy, ale neutralny, stawia bardziej na relacje przestrzenne między instrumentami grając mocno w głąb, ma także barwę, jednak obiektywną, a nie dogrzaną i to z kolei jest źródłem problemów w moim torze. Jeśli u Ciebie w systemie Twój wzmak brzmi OK, u mnie jest już chudo i to bez względu na słuchawki. Sądzę, że aby u mnie te same słuchawki zagrały tak samo jak u Ciebie, zoptymalizowana pod mój tor wersja Moona w Twoim torze powinna wręcz zamulać, przesładzać i dopiero taka jego charakterystyka, dałaby podobny efekt, co na Twoim DACu.
_____________________________________
Hi-endy sprzedane, nowe oferty wkrótce :)
|
| majkel
(5636/43/1537) Kraków
 WYŚLIJ PW
|
2009-02-16 / 21:03
Roland, to w takim razie muszę rozegrać temat wypożyczenia/zakupu/modyfikacji wzmacniaczy. Jeśli nie meeting w najbliższy weekend, to trzeba, żebyś odsłuchał v.8 jakoś wkrótce, napisał mi wnioski, i będę kombinował. Możesz mi też odesłać w bliższym lub dalszym czasie swojego v.6 na podrasowanie do klasy A i inne modyfikacje. Stroiłem go na wyjściu analogowym technicsa, on rzeczywiście grał wtedy słodko - tak jak go pierwszy raz słuchaliśmy na głośnikach, potem jeszcze coś tam w nim grzebałem, ale koniec końców przerzuciłem się na DACa.
|
| Rolandsinger
(2054/61/1538)
 WYŚLIJ PW
|
2009-02-16 / 21:11
Ja myślę, że ten meet w weekend wypali. Jeśli tylko Tobie jest po drodze, serdecznie zapraszam.
_____________________________________
Hi-endy sprzedane, nowe oferty wkrótce :)
|
| majkel
(5636/43/1537) Kraków
 WYŚLIJ PW
|
2009-02-16 / 21:43
No i git. Tymczasem sięgnąłem po kolejne dwunogie klejnoty z ebay'a, i doświadczam czegoś zadziwiającego - Grado GS1000 grają gładko, sybilacji brak, góra lekko przygładzona... Istne cuda - by Elna.
|
| Rolandsinger
(2054/61/1538)
 WYŚLIJ PW
|
2009-02-16 / 22:20
Teraz nie dziwi mnie, dlaczego cenisz sobie GS1000. Najprawdopodobniej po ostatnich zmianach w Moonie i na Twoim niezwykle ciepłym, a także ciemnym DACu grają wybornie, do tego stopnia, że pewnie w ogóle nie pojmujesz moich i kilku osób utyskiwań nad ich ostrością. Lan i Gustaw jako głośnikowcy, też pewnie dysponują neutralnymi źródłami, optymalnymi pod systemy kolumnowe, stąd ich zastrzeżenia pod adresem topowych Grado.
Ja jednak nie mogę sobie pozwolić na źródło zalatujące kremem Snickers, gdyż na głośnikach wyszły by z tego kluchy z karmelem. Po prostu najlepsze skrzynki są ciepłe (większość modeli Dynaudio, VA, Dali, AE, Jamo, AP, SF, Magnat, Paradigm, choć są wyjątki - do niedawna B&W - teraz przeszli na ciepłą stronę mocy, ale wciąż - Harpia Acoustic, KEF) analogowe i słodkie same w sobie, a najlepsze słuchawki z kilkoma wyj. to niemnal studyjne żyletki, jeśli więc ktoś chce używać jednego źródła dla słuchawek i głośników, charakterystykę toru powinien korygować stosowny wzmacniacz słuchawkowy.
_____________________________________
Hi-endy sprzedane, nowe oferty wkrótce :)
|
| fallow
(5342/53/1507)
 WYŚLIJ PW
|
2009-02-16 / 22:35
Zaraz zaraz, to wczesniej nie graly bez sybilacji i z gladka ale rozdzielcza gora ;) ? :)))
|
| fallow
(5342/53/1507)
 WYŚLIJ PW
|
2009-02-16 / 22:37
To wyzej bylo do Majkela :)
Roland: Ale sam stwierdziles ostatnio, ze sluchasz kolumn raz na ruski rok, wiec jak to nie mozesz sobie pozwolic. Jezeli tak rzadko z nich korzystasz to po co trzymac taka swieta krowe, kiedy mozna ulozyc system pod to, czego sie rzeczywiscie slucha lub chcialo by sluchac :)
|
| majkel
(5636/43/1537) Kraków
 WYŚLIJ PW
|
2009-02-16 / 22:46
@Roland, to wszystko jest do sprawdzenia, co z czym jak wypadnie. Nie przypominam sobie, abym cierpiał mdłości słuchając Twoich głośników z jakiegokolwiek odtwarzacza i DACa. Ja tam lubię dźwięk piękny u źródła, wzmocniony bez wypaczeń, no może przy okazji lekko dopieszczony. Ja już nie słodzę, nie ten etap. Ja walczę o jakość w sensie absolutnym. W Technicsie kiedyś miałem takie kondensatory Jamicon, karmelowe jak nic innego, ale je wyrzuciłem, bo przyzwyczajenie do ich brzmienia powodowało stawianie dziwnych oczekiwań nawet drogim i porządnym urządzeniom. To, że mi się w DACu zrobił gładki dźwięk to bardzo miły efekt, ale że talerze nabrały przy okazji trójwymiarowości i wybrzmienia kontrabasu również, to są aspekty czysto jakościowe, i stąd wiem że jest lepiej, nie tylko stwierdzając, że gładziej = lepiej, bo to pewnie nie w każdej muzyce prawda.
Mogę też powiedzieć, że mając takie to a takie źródło, słuchawki i głośniki, trzeba pod nie dobrać wzmacniacze. Jak jest muzykalne źródło, to do ciepłych głośników jakiś piecyk Krella powinien schłodzić atmosferę. Nie wydaje mi się, aby źródła firm Ayon lub JAG Electronics zostały wymyślone pod słuchawki. Pewnie, że mniej zachodu ze wzmacniaczem słuchawkowym, ale też mniej swobody w wyborze kabli między przetwornikami elektroakustycznymi, a wzmacniaczem. Dostępność audiofilskich kabli do słuchawek można policzyć na palcach, do głośników jest tego multum, i można tu coś poprawić jeszcze.
|
| majkel
(5636/43/1537) Kraków
 WYŚLIJ PW
|
2009-02-16 / 22:48
@fallow, nie na płycie Raz, Dwa, Trzy - Czy te oczy mogą kłamać? :) Poza tym ja muszę nieco kontrastowo pisać, by wytłumaczyć efekt. To nie jest tak, że wcześniej sybilowało jak diabli, a teraz w ogóle. Po prostu, jak było chwilami dosadnie, to teraz nie jest. Plus to co napisałem powyżej.
|
| Rolandsinger
(2054/61/1538)
 WYŚLIJ PW
|
2009-02-16 / 22:56
@ Majkel
A słuchałeś tego Ayona? Ja miałem okazję w jednym katowickim salonie i na AS2008. To ciepełko w nim to poziom Nemesisa, a u Ciebie DAC tak gra niczym z lampowego magentofonu szpulowego:)) Podobnie jest z topowymi Accu, nie zauważyłeś, że ten Wiktorowy cedek jest chłodniejszy od Twojego DACa i jemu te K1000 czy GS1000 cokolwiek za lekko grają? Nie słuchałem wprawdzie u niego, ale znam dokładnie brzmienie Accu DP700 i nie podejrzewam by dzielony model szedł drastycznie w stronę polewy karmelowej.
_____________________________________
Hi-endy sprzedane, nowe oferty wkrótce :)
|
| fallow
(5342/53/1507)
 WYŚLIJ PW
|
2009-02-16 / 22:59
Rozumiem :)
Ja jescze wroce do wypowiedzi Kopaczmopa odnosnie basu K701 i DT 880 Pro.
Swego czasu dzieki uprzejmosci Rolanda, mialem je w domu i sluchalem leb w leb na Lynxie Two i RudiStorze NX33. Dla mnie wtedy ewidentnie wiecej ilosciowo basu i wiekszy jego impakt byl na K701 - takze lepsze wypelnienie. DT 880 Pro natomiast wygrywaly samym rysunkiem/konturem.
Kiedy pozniej jeszcze sluchalem zbalansowanych K701 na NX33 i Lynxie Two jak juz gdzies wspomnialem, to byl swoisty basowy drive. Byc moze wynikalo to z tego, ze niesymetryczne wyjscie w NX33 jest slabsze niz symetryczne no ale co jak co - nawet na tym niesymetrycznym tego basu wcale nie bylo tam malo.
Co innego, ze wtedy te niewygrzane K701 byly cieplejsze i ciemniejsze niz DT 880 Pro a teraz jest odwrotnie :)
|
| fallow
(5342/53/1507)
 WYŚLIJ PW
|
2009-02-16 / 23:03
A wlaczajac sie do dyskusji o ciepelku - dla mnie Rolandowy Nemesis - czyli upgrade + tuning gra naturalnie oraz neutralnie pod katem ciepla.
Jak dla mnie naturalnie grajace zrodlo powinno miec szczypte ciepla, poniewaz taki jest wlasnie w moim odczuciu dzwiek w nauturze, jest tam po prostu taka naturalna - nie za duza - ale jest - szczypta ciepla.
Podobno szczypte ciepla ma tez moj North Star. Przesadnie slodki w zadnym wypadku nie jest, ani tez nie jest zimny. Raczej neutralnosc z lekkim biegiem w stronie ciepla + dawka powsciagliwosci.
|
| majkel
(5636/43/1537) Kraków
 WYŚLIJ PW
|
2009-02-16 / 23:13
Ayona nie, ale cały tor JAG Electronics to i owszem. Granie oparte było niemal wyłącznie o czarującą barwę lamp, od DACa począwszy. Nie, nie grało to jak Audionemesis, przy czym ja wcale nie muszę mieć cieplej niż z Audionemesisa. Słodzenie i wypełnienie to dwie różne rzeczy, do GS1000 potrzebne jest wypełnienie, a ono się na nich pojawia przy poprawkach czysto jakościowych. Podobnież jak ich przestrzeń się rozrasta po zastosowaniu lepszej filtracji zasilania, a nie na przykład dosypaniu cukru. Co do Accu - no był album, na którym mój tor grał barwniej od K1000 i Staxów z Accuphase, ale jak wszedł do akcji gramofon, to gładkość, barwa, realizm, rozkwitły w pełnej krasie, a żadnych lamp w preampie podobno nie ma - RCM Sensor gdyby kto pytał. Nie nazwałbym tego co usłyszałem w żadnym razie słodzeniem lub dobarwianiem. Polecam wsłuchać się w orkiestrę, gdy grają różnymi instrumentami unison - to jest bogactwo harmoniczne i nasycenie barwą przede wszystkim, zwłaszcza gdy się pomieszają różnego rodzaju dęciaki i smyczki.
|