Przejdz do strony glównej
 
FORUM
Ogłoszenia
Wyszukiwarka Regulamin Zarejestruj sie
Login:
Haslo:
Zapamiętaj mnie
zapomnialem haslo :-(
besthifi.pl Stereo Underground
STEREODIYSŁUCHAWKIPC AUDIOANALOG \ LAMPAMUZYKAZASILANIEFILM I KSIĄŻKAAUDIO SALONRECENZJE / OPINIECZAS WOLNY OD AUDIOGALERIEPOGADUCHYTECHNICZNE
(Strona: 199 z 893)
[PIERWSZA] [OSTATNIA]
Autor Temat: Słuchawki wysokiego lotu
alghar
(573/15/1249)
Bydgoszcz
Avatar: alghar
WYŚLIJ PW
2009-02-11 / 12:58
Co się zyskuje po wymianie kabla w HD 600 na ten od HD 650 ?

fallow
(5342/53/1507)
Avatar: fallow
WYŚLIJ PW
2009-02-11 / 12:59
Ja natomiast kompletnie sie z Toba Majkel nie zgadzam. Slyszalem GS1000 juz w wielu roznych systemach i lepszych i gorszych od DIY DACow po lampowe Metronomy i rozne wzmacniacze lampowe i tranzystorowe, slyszalem tez rozne GS1000 - i dalej utrzymuje - ze to sluchawki wybitne, ale na pewno nie uniwersalne i do wszystkiego sie po prostu nie nadaja.

No chyba, ze zaraz mi powiesz ze te Metronomy czy wypasione lampiaki to byly dla nich zle tory :)

Jak juz powiedzialem proste jak drut. One wypunktuja zla realizacje, kiedy juz nawet w tym dobrym pod nie torze zagraja ta zla realizacje tak, ze da sie sluchac i jest calkiem przyjemnie, to inne nie-higendowe sluchawki w tym samym torze ta gorsze realizacje zagraja tak, ze skacze noga i rysuje sie usmiech na twarzy a na GS1000 chce sie powiedziec "hmm, ladnie gra".

Troche mi sie wydaje, ze zeraz powiemy ze GS1000 w odpowiednim torze zagraja wszystko co tylko jest na swiecie, a jak nie graja no to co - po prostu tor jest zly. W domysle: najlepsze sluchawki swiata w cenie 1.000 USD :)

aasat
(2000/18/1520)
Kraków
Avatar: aasat
WYŚLIJ PW
2009-02-11 / 13:01
>> alghar, 2009-02-11 12:58:49
Co się zyskuje po wymianie kabla w HD 600 na ten od HD 650 ?

Zyskuje się bardziej odporny na uszkodzenia kabel, co do zysku sonicznego podobno nie ma róznic

fallow
(5342/53/1507)
Avatar: fallow
WYŚLIJ PW
2009-02-11 / 13:03
;)

Albo, ze mam za duze wymagania, albo ze mam niewygrzane, albo ze po prostu w Twoim systemie tak graja a w tych wszystkich innych nie.

No dobra, ale co z tego - ktos inny moze takiego grania jakie Tobie podchodzi nie akceptowac :)
To, ze nam sie wydaje ze dla nas graja w jakis tam sposob - np. graja wszystko dobrze, to nie znaczy ze ktos inny tak samo to zinterpretuje albo ze bedzie mu sie podobac :)

pastwa
(1359/7/1537)
Avatar: pastwa
WYŚLIJ PW
2009-02-11 / 13:17
jedna rzecz, kiedy mowicie o uniwersalnosci danych sluchawek, to co macie konkretnie na mysli, rozrzut gatunkow muzycznych jakich sie na nich dobrze slucha, czy tez pozytywna 'niewrazliwosc' na rozna jakosc samych nagran ? Wiadomo, ze sie nie da pogodzic tego ostatniego, jak na nagraniu nie ma poprawnie zarejestrowanego basu, a sluchawki go dodadza, dzieki czemu brzmi fajnie, to na dobrym nagraniu tego basu bedzie juz za duzo, i tak ze wszystkim w calym pasmie przekazu, i w druga strone rowniez, jak tu bedzie w sam raz to gdzie indziej sila rzeczy braknie czegos. Natomiast jesli chodzi o sluchanie dobrze zrealizowanych plyt o roznej tematyce na jednych nausznikach to juz jest wykonalne moim zdaniem.

fallow
(5342/53/1507)
Avatar: fallow
WYŚLIJ PW
2009-02-11 / 13:22
O tym wlasnie usiluje powiedziec Pastwa.

Mnie chodzi wlasnie o realizacje. Dobrego drum and bassu w dobrej reliazacji slucham na GS1000 z przyjemnoscia. Ale 90% tej wlasnie muzuki realizacje ma slaba.

Dlatego dobrze sie tego slucha na sluchawkach znacznie nizszego lotu.



fallow
(5342/53/1507)
Avatar: fallow
WYŚLIJ PW
2009-02-11 / 13:24
Pytanie bez odpowiedzi: czy wobec tego zrezygnowac z 90% drum and bass ktory lubie ?
Moja odpowiedz: nie, po prostu sluchac go na innych sluchawkach.

Pytanie: Czy GS1000 nadaja sie wobec tego do wszystkiego ?
Moja odpowiedz: Nie, nie nadaja sie do wszystkiego, dzieki temu wybitne realizacje graja wybitnie.

Pytanie: Na czym wiec sluchac wszystkiego ?
Moja odpowiedz: Na sluchawkach ktore sa zdecydowanie bardziej wybaczajace, nie zagraja wybitnie ale beda trzymac rowniejszy poziom niz GS1000 nawet przy slabszych realizacjach. Np. D5000.

Piotr Ryka
(4605/63/1540)
Avatar: Piotr Ryka
WYŚLIJ PW
2009-02-11 / 13:30
Napiszę coś może o tych GS-1000 od Krzyśka, co to je Yamamoto wygrzał i wypieścił.
To pierwsze GS-y, które przyszły do mnie całkiem bez zbitki na basie, zatem brawa dla Yamy. Ale dźwięk był faktycznie delikatny, rysowany cienką kreską, bez basowego fundamentu. Góra wydała mi się odrobineczkę szorstka. Pograły kilka godzin, wymieniłem w T-H wiele lamp i jest bardzo dobrze. Słucha się łatwo, chociaż wniknięcie w muzykę jest wyjątkowo głębokie i czyste, co jak wiadomo rodzi problemy z przyswajalnością. Nie jest wprawdzie aż tak czysto i wnikliwie jak u K1000, ale w zamian przestrzeń jest większa i bardziej baśniowa. Basu wyraźnie przybyło, aczkolwiek brakuje mu nieco do mocy z E9, a całościowa potęga nie jest równie imponująca jak ta z AKG. Góra jest gładka.
Sprawdziłem przy okazji ten poznański mod z lekkim dociskaniem przetworników do głowy. U mnie to się zupełnie nie sprawdza - dźwięk momentalnie traci kulturą i całościową przestrzenną elegancję.


majkel
(5636/43/1537)
Kraków
Avatar: majkel
WYŚLIJ PW
2009-02-11 / 13:31
Nie ma czegoś takiego jak źle zrealizowana muza elektroniczna. Tutaj realizacja, brzmienie, równowaga tonalna i przestrzeń są immanentnym składnikiem kompozycji, i jeśli to leży, to znaczy że utwór jest skopany. Mnie drum'n'bass i jungle kręciły w połowie lat 90-tych, potem się nieco tym znudziłem. Rodziła się świetna scena d'n'b w Polsce. Nie wiem czy ktoś słyszał remiksy Hedone? Tam było wszystko - klimat, rytm, brzmienie - i to z kasety nawet było słychać na walkmanie, a na głośnikach miałem lepiej.

Tak, będę się upierał, że można mieć tylko GS1000 mimo iż nie są środkiem Wszechświata w kwestii sposobu grania, ale ja je akceptuję w MOIM systemie na każdej muzyce. Są rzeczy, które K 601 zrobią lepiej DLA MNIE, ale obiektywnie to może być gorzej, lub dla KOGOŚ INNEGO będzie to gorzej.

@fallow, posłuchać musisz ich jeszcze w moim systemie, wtedy będziesz wiedział, o czym JA piszę, gdyż moje opinie nie opierają się na Metronomie i czymkolwiek innym czego Ty słuchałeś. Z doświadczenia swojego powtórzę - mając przeźroczysty wzmacniacz magię z GS1000 da się wykrzesać za pomocą źródła, a nadrobić się trzeba przy nim pewnie bardziej niż przy rasowaniu Twin Heada. Ostatnie upgrade'y robiłem przedwczoraj, o Rubyconach pisałem Ci w shoutboxie mp3store.

intuos
(951/7/1537)
Avatar: intuos
WYŚLIJ PW
2009-02-11 / 13:35
Dla ochłodzenia atmosfery maly of top:

dzis zabralem vivanco do pracy, kolega ktory nie jest audiofilem a lubi sluchac muzy wzial i ich posluchal, lecial sigur ros, Perry Blake, Jenny Weisgerber. Powiedzial ze pierwszy raz slucha sluchawek i nie slyszy by graly w glowie tylko ze jest w przestrzeni. Cieszy mnie fakt ze powiedzial to ktos ktory podszedl do odsluchu zupelnie bez oczekiwan a z czystej ciekawosci.
pzdr

Piotr Ryka
(4605/63/1540)
Avatar: Piotr Ryka
WYŚLIJ PW
2009-02-11 / 13:41
O, dobrze, że Rafaell wkleił wykres. Według interpretacji samego Headrooma podbicie na basie powinno być, bo słuchawki słabiej przekazują bas od głośników. O dobrej jakości słuchawek świadczy zaś to, że średnia całego wykresu powinna być możliwie najbardziej liniowa. I od razu widać, że u Grado będzie taka bardziej niż u AKG, które na basie są za bardzo wypłaszczone względem góry.

fallow
(5342/53/1507)
Avatar: fallow
WYŚLIJ PW
2009-02-11 / 13:44
Majkel:

Przepraszam ale .... uwazasz, ze muzyka elektroniczna nie podlega realizacji ?

Co do dnb, wiele sie zmienilo od lat 90 tych ;) Lat troche minelo a swiezych pomyslow przybylo wiele.

Ja nie przecze, ze u Ciebie _dla_Ciebie_ brzmi to wlasnie tak. Nie przecze tez, ze Twoj system moze grac z GS1000 bardziej uniwersalnie (bo o tej strawnosci mowimy) niz wszystko co do tej pory z nimi slyszalem, przeciez tak moze byc.
Kiedy sluchalem ostatni raz u Rolandsingera GS1000 z Twojego napedu, jednak nie zauwazylem przeslanek zeby wyroznial sie czyms szczegolnym na tle innych. Prosty zle zrealizowany kawalek Kyoto Jazz Massive zrobil z nimi na Twoim napedzie to samo co na innych. (Ten z mojej plytki) Dla mnie - nie bylo to sluchalne.

Zasadniczy wniosek jest taki:

Wszystko to jest wzgledne a kazdy ma inny prog dopuszczalnosci.

Nie pozostaje nic innego jak ocnic to na zywo ;)


szwagiero
(1867/7/1539)
Avatar: szwagiero
WYŚLIJ PW
2009-02-11 / 13:59
Każda muzyka, również elektroniczna jest poddawana procesowi masteringu i zapewniam, że różnice przed, a po dobrze wykonanym masteringiem potrafią być wręcz piorunujące - innymi słowy z kiepsko brzmiącego kawałka można zrobić na prawdę bardzo dużo, oczywiście istnieją granice takiej obróbki, bo jak to mówią z pustego i salomon nie naleje.

majkel
(5636/43/1537)
Kraków
Avatar: majkel
WYŚLIJ PW
2009-02-11 / 14:00
Od czasu ostatniego meetingu mój DAC zmienił się znacznie, napęd dość znacznie (na plus brzmieniowo), wzmacniacz nieznacznie. Może Bartek wpadnie do mnie w tym tygodniu, to oceni swoim subiektywnym ale jednak uchem. ;)

Co do muzyki elektronicznej - chodzi mi o to, że nie ma tu czegoś takiego jak mastering. Kompozytor robi wszystko sam, w zdecydowanej większości przypadków - określa brzmienie sampli, instrumentów, składa to przestrzennie, itd. Materiał zasadniczo już do wypalenia na CD.
Zdarzało mi się słyszeć nowszą elektronikę i nie tylko drum'n'bass. Postęp jest niewątpliwie. Do elektroniki pewnie bym wolał K601. Tak to wyszło na Basement Jaxx, Prodigy jeszcze nie sprawdzałem, ale znowu napiszę - nie ma gatunku na którym mój system z GS1000 by ewidentnie leżał, a przyczyną tego są także moje preferencje, oczywiście.

aasat
(2000/18/1520)
Kraków
Avatar: aasat
WYŚLIJ PW
2009-02-11 / 14:35
>> intuos, 2009-02-11 13:35:02

Być może już jutro bede mial 2 egzemplarze sr 470 i mam nadzieje, ze potwierdzą sie te opinie

Sim1
(1415/6/1501)
Avatar: Sim1
WYŚLIJ PW
2009-02-11 / 15:36
>> aasat, 2009-02-11 14:35:33

Koniecznie daj znać jak wypadły...

Pozdrawiam

Rolandsinger
(2054/61/1538)
Avatar: Rolandsinger
WYŚLIJ PW
2009-02-11 / 16:10
@ Pior Ryka

"Kiedy pisałem, dawno temu, że GS-1000 są lepsze (w sensie ogólnego potencjału) od AKG 701, liczne grono wielbicieli tych ostatnich pluło na mnie jadowitą śliną i pisało o przewagach neutralności nad przegięciem. Teraz ci sami ludzie na 701 narzekają i chcą się ich pozbyć. Popatrzmy przy okazji na headroomowe wykresy, które tu przywołano, czy faktycznie tak bardzo dla tych słuchawek się różnią?
A skoro ja uważam (choć nie uważam) gości z Headrooma za spiskowców, to mogę śmiało powiedzieć, że ty musisz w takim razie uważać za podobnie spiskujących na przykład gości z HI-FI Choice, którzy napisali, że GS-1000 są super neutralne i w ogóle naj. Czyli w najgorszym dla mnie razie jesteśmy co najmniej kwita.

Nie zamierzam się spierać, które słuchawki są dobre, a które złe dla danej osoby. Jednak pisanie, że GS-1000 to \"Mount Everest do góry nogami\", za całkiem niepoważne. Jak już Mount Everest, to raczej normalnie i w sensie szczytu przyjemności. Uważam te słuchawki w moim systemie za znakomitego all-roundera, niemal równie łatwego do akceptacji z każdą muzyką co E9. K1000 są bez porównania bardziej wymagające."

Headroom i HI-FI Choice prezentują odmienne paradygmaty. Pierwszy mówi, że w słuchaniu muzyki kluczem jest lokalizacja dźwięków w przestrzeni, dynamika i dokładność w odwozrowywniu detali nagrania, czyli stereotypowe audiofilskie podejście, które można ująć w sentecji - chcę słyszeć więcej i precyzyjniej . Drugie - wielokrotnie mi bliższe - opowiada się za gęstym, emocjnalnym przekazem z mocnym basem i soczystą średnicą na czele i niemęczącymi wysokimi rejestrami, który pozwala na wielogodzinne delektowanie się muzyką gitarową, elektorniczną czy mocniejszą jazzową. Nie dziwi mnie więc apoteoza HD650/600/595 przez Headroom, oni czują tego samego bluesa, co ja, szukają emocji i energii, a nie niuansów w nagraniach.


____________________________________

Sprzedam: AKG K701 - stan fabryczny + nowe pady, 1500h przebiegu; cena: 850 zł/ Beyery DT880Pro, igła/fabryka (używane kilkanaście godzin), ok. 700h, cena: 700 zł

majkel
(5636/43/1537)
Kraków
Avatar: majkel
WYŚLIJ PW
2009-02-11 / 16:37
aaa, Roland, dla Ciebie jest jeszcze jeden ratunek. Wkładasz do CAL po dwa bawełniane krążki, takie wiszące w łazience przeważnie zaczepione o rurkę kaloryfera. Miększą stroną obracasz w stronę przetwornika, a dajesz obydwa centrycznie umieszczone w deklu, pod wypustki na wkręcenie śrub.

Rolandsinger
(2054/61/1538)
Avatar: Rolandsinger
WYŚLIJ PW
2009-02-11 / 16:57
Popróbuję, narazie jutro wybadam HD595, a za tydzień przyjdą MDR-7509.

_____________________________________

Sprzedam: AKG K701 - stan fabryczny + nowe pady, 1500h przebiegu; cena: 850 zł/ Beyery DT880Pro, igła/fabryka (używane kilkanaście godzin), ok. 700h, cena: 700 zł

Piotr Ryka
(4605/63/1540)
Avatar: Piotr Ryka
WYŚLIJ PW
2009-02-11 / 18:23
>> Rolandsinger, 2009-02-11 16:10:05
Nie dziwi mnie więc apoteoza HD650/600/595 przez Headroom, oni czują tego samego bluesa, co ja, szukają emocji i energii, a nie niuansów w nagraniach.


Kurczę blade, jak HD600 albo 650 mają więcej emocji i energii niż GS-1000, to ja się nie nazywam Piotr Ryka.


STEREODIYSŁUCHAWKIPC AUDIOANALOG \ LAMPAMUZYKAZASILANIEFILM I KSIĄŻKAAUDIO SALONRECENZJE / OPINIECZAS WOLNY OD AUDIOGALERIEPOGADUCHYTECHNICZNE